holka007 19.10.05, 09:20 ............ od katolickiego? Dziekuje serdecznie za odpowioedz.:) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
crax Re: Kościół protestatcki-czym sie różni ......... 19.10.05, 09:24 wejdź na okiem.boo.pl/okiem/index2.html?bog/religie_pro.htm&3 masz tam główne różnice Odpowiedz Link Zgłoś
pooh5 A cóż to za głupoty? 19.10.05, 09:34 "dobre uczynki nie poprawiają człowieka" cóż to za głupoty? Zapewne chodziło o to, że wg. niektórych wyznań do zbawienia (do odpuszczenia grzechów) jest potrzebna wiara a nie dobre uczynki. Jednak z cytatu wynika, że dobre uczynki są bezużyteczne, zupełnie nie mają wpływu na duchowość. Tak nie głosi żaden kościół chrześcijański. Czytajcie sobie dalej... Odpowiedz Link Zgłoś
nik82 Re: A cóż to za głupoty? 19.10.05, 10:36 No rzeczywiscie - ta strona to prawdziwa perelka naukowa. A Protestantyzm jest bardzo szerokim pojeciem no i roznorodnym. Ta roznorodnosc jest chyba jedna z cech. Odpowiedz Link Zgłoś
mala.mi74 Re: A cóż to za głupoty? 19.10.05, 10:46 nik82 napisał: > No rzeczywiscie - ta strona to prawdziwa perelka naukowa. > A Protestantyzm jest bardzo szerokim pojeciem no i roznorodnym. > Ta roznorodnosc jest chyba jedna z cech. > Protestantyzm cechuje oprócz róznorodności przede wszytskim protestowanie. I chyba duzo bardziej wdziecznym i ciekawym tematem jest to czym się rożnia kolejne protestantyzmy. Odpowiedz Link Zgłoś
b-beagle Re: A cóż to za głupoty? 19.10.05, 10:54 To zależy o który protestantyzm ci chodzi.Generalenie jest to nieco inna iterpretacja "Słowa Bożego". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Epsilon Re: Ważniejsza jest wiara a nie uczynki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.05, 21:32 pooh5 napisał: > "dobre uczynki nie poprawiają człowieka" cóż to za głupoty? > Zapewne chodziło o to, że wg. niektórych wyznań do zbawienia (do odpuszczenia > grzechów) jest potrzebna wiara a nie dobre uczynki. Jednak z cytatu wynika, że > dobre uczynki są bezużyteczne, zupełnie nie mają wpływu na duchowość. Tak nie > głosi żaden kościół chrześcijański. > Czytajcie sobie dalej... Kilka lat temu między KK a Kościolem Protestanckim została podpisana wspólna deklaracja "O usprawiedkiwieniu". Trescią tej deklaracji jest to, że do Królestwa Niebieskiego idzie się głównie przez wiarę w Jezusa Chrystusa a nie dobre uczynki podczas zycia na ziemi. Dobre uczynki - jeżeli są - mogą być tylko pomocne. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczm77 Re: Ważniejsza jest wiara a nie uczynki 20.10.05, 06:52 Pisałem juz ze tego tupu wypowiedzi są uproszczeniem i tworza NIEPOTRZEBNY zament. Wspolna Deklaracja o Usprawiedliwieniu, została podpisana pomiedzy 1 z kosciolow katolickich i 1 z kosciolow protestanckich. dokladnie pomiedzy Kosciolem Rzymsko-Katolickim a kosciolem Ewangelicko Augsburskim. pozdrawiam Rekinus <>^< www.religia.doc.pl <>^< Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Katolik papieski Re: Kościół protestatcki-czym sie różni ......... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 11:46 Protestantyzm to taki wstęp do ateizmu. Oni wyeliminowali sakramenty, kult Maryi, papiestwo, kult świętych, Eucharystię, celibat itd. Niektórzy to nawet odrzucają boskość Jezusa i Trójcę Świętą. Obrządki protestanckie to takie jakby "wykłady" z pastorem jako wykładowcą, nie ma w nich nic z atmosfery misterium. Niedługo pewnie powstaną nowe wyznania, gdzie w ogóle będą nauczać, że nie ma Boga, a Jezus nie zmartwychwstał. Tych wyznań protestanckich to jest już z parę tysięcy. Odpowiedz Link Zgłoś
pooh5 Re: Kościół protestatcki-czym sie różni ......... 19.10.05, 11:58 Pogaństwo ma to do siebie, że świętość jest "na ziemi", spotykana tu i tam wśród świętych kamieni, drzew, kwiatów, świętych krów itp., a także w świętym porządku społecznym. Chrześcijaństwo owo sacrum przeniosło do nieba, do samego Boga. Ktoś chyba słusznie zauważył, że największej desakralizacji i sekularyzacji dokonał sam Kościół. Kościół Katolicki zachował pewną ilość "sacrum" na ziemi: w eucharystii, w świętych obrazach. Natomiast kościoły ewangelickie całe sacrum przeniosły do Nieba, do Boga. Morał z tego taki, że wiara ewangelicka jest trudniejsza od katolickiej, bo jest całkowicie monoteistyczna, nie ma żadnych "ułatwień". Jednak dla tego, kto gorąco kocha Boga, cały świat jest święty, nie dlatego, że jest "boski", lecz dlatego, że jest uświęcony miłością Boga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tempus Re: Kościół protestatcki-czym sie różni ......... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.05, 01:11 Gość portalu: Katolik papieski napisał(a): > Protestantyzm to taki wstęp do ateizmu. Oni wyeliminowali sakramenty, kult > Maryi, papiestwo, kult świętych, Eucharystię, celibat itd. Niektórzy to nawet > odrzucają boskość Jezusa i Trójcę Świętą. Obrządki protestanckie to takie > jakby "wykłady" z pastorem jako wykładowcą, nie ma w nich nic z atmosfery > misterium. > Niedługo pewnie powstaną nowe wyznania, gdzie w ogóle będą nauczać, że nie ma > Boga, a Jezus nie zmartwychwstał. > Tych wyznań protestanckich to jest już z parę tysięcy. Czyli wyeliminowali to czego nie ma w Biblii a zostało wymyślone w Watykanie w ciągu setek lat. Odpowiedz Link Zgłoś
ejkuraczek Re: Kościół protestatcki-czym sie różni ......... 20.10.05, 23:36 Co na przykład tempus? Najlepiej zasłaniaja się Biblia ci, którzy jej wcale nie czytają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sklepowa Dajmy na to: katolicki sakrament malzenstwa. IP: *.cybernet.ch 21.10.05, 20:19 Dajmy na to: katolicki sakrament malzenstwa. Protestanci tego nie uznaja. Dla Jezusa i Pawla Apostola malzenstwo jest wylacznie czyms czysto doczesnym, swieckim, "z tego swiata". (Marcin Luter: "Ehe ist ein weltlich Ding".) Dlatego nie jest sakramentem. W nadchodzacym "Krolestwie Bozym" malzenstwa nie bedzie. Ewangelia weglug Marka 12, 24 O wdowie, ktora miala 7 mezow. "24 Jezus im rzekl: ?Czyz nie dlatego jestescie w bledzie, że nie rozumiecie Pisma ani mocy Bozej? 25 Gdy bowiem powstana z martwych, nie beda sie ani zenic, ani za maz wychodzic, ale beda jak aniolowie w niebie." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Dajmy na to: katolicki sakrament malzenstwa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 21:37 Malżeństwo jest czyms doczesnym i to znaczy,że nie jest sakramentem. Co za bzdury? I chrzest i kapłanstwo i spowiedź i małżeństwo i eucharystia sa doczesne i sa sakramentami. W niebie sakramenty nie będa potrzebne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sklepowa Re: Dajmy na to: katolicki sakrament malzenstwa. IP: *.cybernet.ch 25.10.05, 19:33 Chrzest (bilet wstepu do "Krolestwa Bozego" ?!) ma wymiar eschatologiczny i przez to sakramentalny. Spowiedz, kaplanstwo i malzenstwo ma wymiar wylacznie doczesny, swiecki: "z tego swiata". Doczesnosc nie jest swieta. Tzn. wedlug protestantow - a nie wedlug mnie. Ja zostalam wychowana "na katolicyzmie", ale pytalam znajomych protestantow o opinie na temat sakramentu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tempus Re: Kościół protestatcki-czym sie różni ......... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.05, 11:07 ejkuraczek napisała: > Co na przykład tempus? Najlepiej zasłaniaja się Biblia ci, którzy jej wcale nie > > czytają. Np. chrzczenie niemowląt, kult Miriam, produkcja "świętych" czyli złotych cielców. Odpowiedz Link Zgłoś
ianek70 Wręcz przeciwnie 20.10.05, 14:30 Gość portalu: Katolik papieski napisał(a): > Protestantyzm to taki wstęp do ateizmu. Dla protestantów, eliminowanie zbędnych symboli i rytuałów jest krokiem naprzód, bliżej Boga. Są różnego rodzaju protestanci, ale prezbiterianie np. uważają za bałwochwalstwo ołtarze, kult świętych, ikony, koronowanie obrazów, modlitwa do posągów i w ogółe wszystko, co stoi pomiędzy człowiekiem a samym Bogiem. Zbłiża się człowiek do Boga poprzez samego Jezusa. Hierarchia dla nich jest sprzeczna z porządkiem boskim, wszyscy są równi w oczach Pana, więc biskupów nie ma, i trzeba aktywnie uczestniczyć w życiu kościoła, nie wystarczy biernie słuchać kazań drugiego człowieka. Niektórzy czytają Biblię zbyt dosłownie i wierzą, że papież jest antychrystem. www.ianpaisley.org/tiara.asp Pastor Paisley jest wariatem, ale takim uczonym i pobożnym :-) Odpowiedz Link Zgłoś
holka007 Pytam bo... 20.10.05, 15:48 własciwie nie miałam pojęcia na czym polega protestantyzm,teraz dzieki wam juz wiem:) Poznałam jedną dziewczyne,znamy sie juz jakis czas i spotykamy,na spotkaniach zauwazyłam ze ona nalezy własnie do protestantów,krepowałam sie swojej nie wiedzy na ten temat i dlatego nie spytałam jej o to wprost,z tego tez powodu nie wiem dokladnie do jakiej grupy protedstantow ona nalezy. moze sie dowiem wtedy jeszcze was popytam:))) A za wyczerpujace odpowiedzi i pytania,które zadalisnie uprzedzając mnie serdecznie dziekuje:) pozdrawiam ciepło Odpowiedz Link Zgłoś
kaczm77 Re: Kościół protestatcki-czym sie różni ......... 19.10.05, 14:12 Witaj. To moze jako protestant Ci odpowiem. Bo czytajac odpowiedzi innych - to swiadomosc mamy tu marniutką. Ale w kwestii formalnej - nie ma czegos takiego jak "kosciol protestancki" tak samo jak nie ma "kosciola katolickiego" ani "kosciola prawoslawnego". To uproszczenia, i czesto MYLĄCE. Jest wieel kosciołow Prawosławnych, Masa kosciołow KAtolickich, i Masa kosciołow Prostestanckich. w polsce np. mamy dominujacy koscioł Rzymsko-Katolicki. ale są tez inne np. Polsko-Katolicki, Greko-Katolicki itp. Tak samo powinnaś podać o JAKI konkretnie kosciół protestancki pytasz. Generalnie Katolicyzm Prawosławie Protestantyzm, to trzy NURTY w chrzescijanstwie. Tak jak 3 gałęzie wielkiego drzewa Chrzescijanstwa. Co mozna powiedziec generalnie o protestantyzmie to. 4x Sola (Tylko) - jako konstytucja protestantow. Tylko Wiara - jako droga do Boga i Zbawienia Tylko Chrystus - jako ofiara za grzechy ludzi- 100% wystarczająca Tylko Łaska - Zbawienie jest darem Boga. Niezasłużonym aktem Łaski. Niewypracowanym przez człowieka Tylko Pismo - Pismo św jest jedynym dzis Autorytetem dla ludzi wierzacych (chrzescijan) w sprawach wiary i moralności. Reszta to tradycje ludzkie, plewy . Ktore protestanci odrzucaja i nie maja obowiązku wierzyc. Tak wiec czego nie znajdziesz w biblii w to Ci protestant na 100% nie wierzy. Nie wierzy wiec np. w : czysciec kulty swietych kulty Maryji i wszystko co sie z tym wiąże spowiedz uszną (do człowieka) papieży kapłanów (rozumienie pastora jest INNE niz kapłana w katolicyzmie) itp. tak na gorąco - jest oczywiscie i wiecej tego ;) Protestantyzm zakłada indywidualną relacje i decyzję człowieka wobec Boga. Nie zasłonisz sie Kosciołem, księdzem, innymi osobami. Bierzesz pełna odpowiedzialność za swoje życie przed Bogiem. masz biblie - czytaj i stosuj. Spowiadasz sie Bogu. Bog jest Bogiem i go nie oszukasz. Twoje życie, twoje relacje, twoja Praca i sposob w jaki ją wykonujesz - MA ZNACZENIE dla Boga. Istnieje nawet pojęcie "protestancka etyka pracy" ale to dalszy temat. Tyle. wiecej pytan jak masz - odpowiem na email. pozdrawiam IreK vel Rekinus <>^< <>^< <>^< www.religia.doc.pl <>^< <>^< <>^< Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agrest Re: Kościół protestatcki-czym sie różni ......... IP: 217.149.242.* 19.10.05, 14:45 > Protestantyzm zakłada indywidualną relacje i decyzję człowieka wobec Boga. > Nie zasłonisz sie Kosciołem, księdzem, innymi osobami. > Bierzesz pełna odpowiedzialność za swoje życie przed Bogiem. masz biblie - > czytaj i stosuj. Spowiadasz sie Bogu. Bog jest Bogiem i go nie oszukasz. Twoje > życie, twoje relacje, twoja Praca i sposob w jaki ją wykonujesz - MA ZNACZENIE > dla Boga. Nie widzę u róznic między protestantyzmem a katolicyzmem. Co to znaczy "zasłonić się Kościełem, ksziędzem, innymi osobami"? Odpowiedz Link Zgłoś
euonymus Re: Kościół protestatcki-czym sie różni ......... 19.10.05, 14:57 roznice sa z punktu widzenia katolika widze ze protestantyzm jest latwiejszy jezeli chodzi o pewne sprawy jak np. spowiedz: przed Bogiem mozesz stanac ze wszyskimi myslami nieskrepowanny ze drugi czlowiek to uslyszy... to wlasnie jest"zaslanianie sie" zorzumiane przez Protestantow... Jakie sakramenty wystepuja w protestanyzmie? Chrzest? Malzenstwo? Kaplanstwo? ...? Odpowiedz Link Zgłoś
kaczm77 Re: Kościół protestatcki-czym sie różni ......... 19.10.05, 20:40 > Jakie sakramenty wystepuja w protestanyzmie? Chrzest? Malzenstwo? > Kaplanstwo? ...? Generalnie te ktore znamy z Biblii. Czyli Tylko Pismo - tak jak pisałem na początku. Mamy wiec : Chrzest wodny, na wyznanie wiary osoby swiadomie decydującej sie isc za Chrystusem. Mamy Wieczerzę Pańską - jako pamiątkę śmierci Chrystusa przelanej Krwi (wino) i ciała (chleb) Mamy Małżeńśtwo - jako deklarację 2 osob, przed Bogiem. Kapłaństwo - zdecydowanie nie. Nowy Testament mowi ze wszyscy są równi - jako bracia we Wspólnotach. Mamy Jednego Pasterza - Chrystusa. Pastorzy i Starsi w Kosciołach - często są wybierani spośród samych wierzących. A jeżeli w jakis kosciolach protestanskich istnieje urząd pastora (gdzie wymagane sa studia i przygotowanie teologiczne) - to rownież jako tylko funkcja administracyjno-katechetyczna. A nie jako szczególne "poświęcenie i oddanie" Bogu. pozdrwaiam Rekinus <>^< <>^< <>^< www.religia.doc.pl <>^< <>^< <>^< Odpowiedz Link Zgłoś
caesar_pl Re: Kościół protestatcki-czym sie różni ......... 19.10.05, 21:33 Jak niektorzy tu przypominaja mi mysleniem mojego kolege z pracy,Turka(mam ich paru w pracy).On to samo mysli o katolikach co tu niektorzy o protestantach.Dla niego katolicy to chrzescianscy fanatycy... Odpowiedz Link Zgłoś
ejkuraczek Re: Kościół protestatcki-czym sie różni ......... 20.10.05, 23:41 caesar_pl napisał: > Jak niektorzy tu przypominaja mi mysleniem mojego kolege z pracy,Turka(mam ich > paru w pracy).On to samo mysli o katolikach co tu niektorzy o protestantach.Dla > niego katolicy to chrzescianscy fanatycy... Ja zauwazam taka róznice ,że katolicy wiedza to w co wierza protestanci i szanuja to mimo,że się z tym nie zgadzaja , a protestanci nie wiedza w to co wierza katolicy i wymyslaja często mity i klamstwa na ten temat. Dlatego tez czesto walczą z katolicyzmem, wrecz opieraja swoja wiare i bycie we wspólnocie na walce z katolicyzmem, w momencie gdy w kościolach katolickich rzadko mowi sie o protestantach,a jesli juz tak -to dobrze , o tym co łaczy ,a nie dzieli- w imie ekumenizmu i pragnien Jezusa "Aby byli Jedno". Odpowiedz Link Zgłoś
mala.mi74 Re: Kościół protestatcki-czym sie różni ......... 20.10.05, 18:24 Co do chrztu to akurat u protestantów jest różnie. Niektórzy (np. anglikanie, chyba tez luteranie) chrzczą niemowleta. Ciekawe ,że ja swiadomośc wiary mialam juz w wieku 3 lat, mimo,ze moi rodzice nie byli zbyt religijni ani praktykujący. Czyzby rezlutat łaski chrztu sw.? Dobrze,że nie czekali az skończe lat 18.... Odpowiedz Link Zgłoś
kaczm77 Re: Kościół protestatcki-czym sie różni ......... 21.10.05, 06:58 >Dobrze,że nie czekali az skończe lat 18.... Dlaczego dobrze ? a cos by sie stało, jakby poczekali a Ty miałabyś swiadomosc wiary wcześniej ? Co to jakeis czary-mary ten chrzest ? hokus pokus i wierzę, a wcześniej to nie ? Chrzest jest jak i MAłżeństwo. JEst publicznym wyznaniem tego co O WIELE WCZESNIEJ własnie jest. Tu Wiary, tam Miłości. Narzeczeni O WIELE wcześniej powiedzieli sobie "kocham i chcę" a na Ślubie,tylko uroczyscie to sobie przysiegaja w obecnosci swiadkow. Na Chrzcie - podobnie. Jest on WYRAZEM Wiary w Chrystusa. Swiadomie i o wiele wcześniej PRZYJĘTEJ do serca. W obliczu świadków wyznawana. "Możesz, jeżeli wierzysz z całego serca". - tak jest w Biblii. pozdrawiam Rekinus <>^< Odpowiedz Link Zgłoś
mala.mi74 Re: Kościół protestatcki-czym sie różni ......... 20.10.05, 18:33 Co do wymienionych Kościołow katolickich... Nie ma kilku kościołów katolickich. Kosciól polskokatolicki jest katolicki jedynie z nazwy(taką sobie nadal nazwe). Nie uznaje sukcesji apostolskiej, nie ma waznych swiecen kapłanskich, sakramentów tam zawartch (łącznie z chrztem) Kościól Rzymskokatolicki nie uznaje, nie uznaje ten kościól za katolicki. Stąd też duzo dalej Kosciołowi polskokatolickiemu do Kościoła rzymskokatolickiego niż KRK do np. luteran czy kościoła ewangelicko-agsburskiego. Natomiast Kościoł grekokatolicki jest w łączności z kościołem rzymskokatolickim, ma te same dogmaty,uznaje sukcesje apostolska, skaramenty tam zawarte sa wszystkie wazne w KRK, KRK uznaje sweitych tamtego koscioła, grekokatolcki uznaje zwierzchnośc papieza aktualnie Benedykta XVI i wypełnia wszystkie jego polecenia. Rózni sie jedynie obrządkiem liturgicznym,chyba strukturą organizacyjną i niektórymi zwyczajami. Przejscie z kościoła rzymskokatolikiego do grekokatolickiego jest mozliwe i nie wiąze sie z ządnymi konsekwencjami. Dodam,ze w modlitwie eucharystycznej wszyscy katolicy modlą się w Credo "(...) wierze w jeden, świety, apostolski Kosciół....(...)" Odpowiedz Link Zgłoś
kaczm77 Re: Kościół protestatcki-czym sie różni ......... 20.10.05, 20:24 Droga koleżanko. Mylisz sie. sprawdz ten link: religia.mse-net.com/forum/read.php?f=4&i=1118&t=1113 sprawdz ile jest kosciołów z nazwą "katolicki" i nie żyj w niewiedzy. Koscioł Rzymski - z oczywistych względow chciałby - by tak go uwazano. Ale to tylko jego wersja na jego wlasny uzytek i jego wlasna propaganda. Credo o ktorym wspominasz, bez zająkniecia wypowie kazdy protestant. Ja tez wierze ze jest jeden POWSZECHNY koscioł Chrystusa. Ale nie jest to ZADNA z dzisiejszych denominacji chrzescijanskich. Tylko misttyczne, ponad czasowe, i duchowe Ciało Chrystusa, z kazdego pokolenia i jezyka. O takim CIELE mowi Pismo sw. pozdrawiam Rekinus <>^< www.religia.doc.pl <>^< Odpowiedz Link Zgłoś
ejkuraczek Re: Kościół protestatcki-czym sie różni ......... 20.10.05, 23:33 kaczm77 napisał: > Droga koleżanko. > > Mylisz sie. > > sprawdz ten link: religia.mse-net.com/forum/read.php?f=4&i=1118&t=1113 > sprawdz ile jest kosciołów z nazwą "katolicki" i nie żyj w niewiedzy. > > Koscioł Rzymski - z oczywistych względow chciałby - by tak go uwazano. W takim razie Jezus mylił sie modląc sie o jednośc, i jednomyslnośc, a sw. Paweł mylił sie ganiąc uczniów aby nie byli "jedni Pawła ,inni Apollosa". Własnie dlatego Kosciół K. ma ochrone- Głowe widzialnego Koscioła na ziemi- papieża i jego urząd nieomylności w sprawach dogmatycznych i moralnych-to czyni Kościół jeden w kazdym wymiarze-także tym ludzkim oprócz duchowego. To inni "rewolucjoniści" odrywali sie od niego tworząc własne kościoły i wyznania, które ,nazwijmy to po imieniu, zwalczaja katolicyzm, a nie sa z nim w jednosci. Jestem za dążeniem do jedności, ale wcale nie uwazam ,ze jestem teraz w jednosci z protestantami,ze np. husyta nie jest w jedności ze mna skoro nie zgadzamy się w podstawowych sprawach odnosnie wiary. W KRK jest inaczej-jedna Głowa, jedne papiez, jedne dogmaty, jedne posłuszeństwo, jednomyslnosc w sprawch wiary i to juz od 2000 lat. I to jest fakt. I jestem jedno z moimi bracmi w wierze w Kościele Katolickim-inni bracia to bracia odłaczeni...na własna prosbę i wg własnego wyboru. Choc-z oczywistych wzgledów-chcieliby aby to wygladało inaczej... Odpowiedz Link Zgłoś
kaczm77 Re: Kościół protestatcki-czym sie różni ......... 21.10.05, 10:16 > W KRK jest inaczej-jedna > Głowa, jedne papiez, jedne dogmaty, jedne posłuszeństwo, jednomyslnosc w > sprawch wiary i to juz od 2000 lat. I to jest fakt. I jestem jedno z moimi > bracmi w wierze w Kościele Katolickim-inni bracia to bracia odłaczeni...na > własna prosbę i wg własnego wyboru. Mówisz wiec ze to Prawosławni odłączyli sie od Rzymskich-KAtolikow ? a nie Rzymscy od Prawosławia ? skąd taka ciekawa wiedza historyczna ? :> Ciekawa to Jednosc Twojego kosciola, gdzie 70% wiernych metrykalnych nie wie w co wierzy,a Trojca sw to :Ojciec Syn i Maryja. Z kim Ty tak naprawde jestes i chesz być w jednosci ? Czy naprawde nie widzisz iż nie etykietka Koscioła, ale Wiara czyni Chrzescijaninem i jeżeli wierzysz to jestes połączony z JEDYNĄ GŁOWĄ KOŚCIOŁA(o ktorej mówi Pismo sw) - z Chrystusem, razem z szczerze wierzacym protestantem, prawosławnym itp ? Jakiej jednosci chesz ? i jaką ty jednośc w Kosciele Rzymskim widzisz ? Rekinus Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Re: Kościół protestatcki-czym sie różni ......... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 22.10.05, 08:21 >Ciekawa to Jednosc Twojego kosciola, gdzie 70% wiernych metrykalnych nie wie w > wierzy,a Trojca sw to :Ojciec Syn i Maryja. O jakim kosciele piszesz islamskim? O jakiej ankiecie? Odpowiedz Link Zgłoś
kaczm77 Re: Kościół protestatcki-czym sie różni ......... 22.10.05, 17:02 Oczywiscie ze o rzymskim-katolicyzmie. Nie jedna tez i nie dwie ankiety zapodano w tym temacie. do jednej znich masz linka poniżej: religia.mse-net.com/forum/read.php?f=4&i=1381&t=1381 ze tylko zacytuje: "Ponad połowa badanych (53 proc.) wyraziła przekonanie, iż nie można mówić o obiektywnym wymiarze istnienia dobra i zła. Ich zdaniem to, czy dane postępowanie uznaje się za własciwe, czy też naganne, w znacznym stopniu jest uwarunkowane różnymi okolicznosciami." "Prawie połowa (46 proc.) badanych nie potrzebuje żadnych kodeksów etycznych w życiu. Rozstrzyganie o tym, co jest dobre, a co złe, powinno pozostać - ich zdaniem - indywidualnš sprawa każdego człowieka." "Jedynie niespełna co trzeci ankietowany (31 proc.) uznaje koniecznosć posiadania wyraznych i stałych zasad moralnych. Prawie tyle samo (30 proc.) uważa za pożadane posiadanie jednoznacznych zasad moralnych, jednak dopuszcza sytuacje, w których zasady te można uznać za nieobowiazujace. " o czym w ogole wiec tu rozmawiamy. o jakiej jednosci ;) w jakim kosciele ;) ja jako byly katolik, i byly animator Ruchu swiatlo zycie. Wiem jakie jest nauczanie kosciola rzymsko-katolickiego, znam je, znam KKK, KPK , czytałem encykliki papieskie. Ale wybrałem biblie. Bo porownując nauczanie kosciola rzymskiego i biblię - pogodzic sie ich nie dało. A naprawde przeciez chciałem to godzić i do kiedy mogłem to tak robiłem bedac w Oazie. Potem xieza zaczeli mnie przezywac "protestant" ;) mimo ze z zadnym protestantem nie mialem do czynienia i na poczatku bylo to dosc niemile ;) dla mnie. Jak sie okazalo - nie taki protestant straszny jak go katolicy maluja ;) hahaha i nie jestem sam w swoim poszukiwaniu szczerosci przed Bogiem. Ale wracajac - gdyby kosciol rzymski byl taki super i hiper extra ;) to nie mowił by papież o "nowej ewangelizacji" nie bylo by Odnowy w duchu sw. czy innych ruchow majacych na celu skupianie KATOLIKOW - by mogli wzrastać , karmic sie Słowem i odpowiadać na głos Boga. Swoją droga i Ruch Światlo-Zycie i Odnowa - to (chcesz czy nie chcesz) implant protestantów, i dzieła z ich inspiracji. :) Czyz to nie piękne ? pozdrawiam <>^< Rekinus Odpowiedz Link Zgłoś
supaari w kwestii badań... 22.10.05, 20:59 kaczm77 napisał: "Ponad połowa badanych (53 proc.) wyraziła przekonanie, iż nie można mówić o obiektywnym wymiarze istnienia dobra i zła. Ich zdaniem to, czy dane postępowanie uznaje się za własciwe, czy też naganne, w znacznym stopniu jest uwarunkowane różnymi okolicznosciami." Zastanawiam się jak potraktować badania, w których omówieniu znalazło się powyższe zdanie. Z faktu, że ktoś podnosi ważność okoliczności dla oceny moralnej czynu, w najmniejszym stopniu nie wynika, iż odmawia dobru i złu "obiektywnego wymiaru". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Nieuczciwosci ciag dalszy????. IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 23.10.05, 04:15 > >Ciekawa to Jednosc Twojego kosciola, gdzie 70% wiernych metrykalnych nie w > ie w > > wierzy,a Trojca sw to :Ojciec Syn i Maryja. > > O jakim kosciele piszesz islamskim? O jakiej ankiecie? > Oczywiscie ze o rzymskim-katolicyzmie. Czy ty w ogole jestes jakims uczciwym czlowiekiem? Pytanie bylo konkretne: wg jakiego zrodla 70% katolikow wierzy ze "Trojca sw to :Ojciec Syn i Maryja"????? Myslalam ze tylko komuchy robily taka ohydna propagande. A tu widze ze tzw. chrzescijanie "zreformowani" na... komuchow???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo To musi byc jakis kosciol prostacki IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 23.10.05, 04:18 jesli wychowuje takie agresywno-niechlujne kreatury ktore potrafia atakowac normalnych ludzi bez najmniejszego powodu. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczm77 Re: To musi byc jakis kosciol prostacki 23.10.05, 08:12 Drogi Rycerzyku katolicki. Ty sie na mnie nie obruszaj ani nie krzycz. Nie wyzywaj. ty sie zapoznaj z tym oto badaniem OBOP-u www-old.obop.com.pl/archiwum/zal/raport/132-95.pdf oraz tutaj www-old.obop.com.pl/archiwum/zal/raport/090-00.pdf strony od 30 w dół. i odpowiedz na moje pytania. Czy o TAKIM kosciele mowisz i czy TAKI kosciół chcesz proponowac jako jedność dla innych kosciolow, i czy czasem....... ten kosciol nie ma jednosci z samym sobą. A co dopiero z innymi kosciolami. Miłej lekturki. <>^< Rekinus www.religia.doc.pl <>^< Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Re: To musi byc jakis kosciol prostacki IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 23.10.05, 08:33 Nie martw sie, ja dobrze znam KK (bo nawrocilam sie na katolicyzm w doroslym wieku). Doktryny KK nie uczylam sie z obopu. Te 70% wierzacych ze Maryja to trzecia osoba Trojcy to czysta halucynacja. Te "inne" koscioly zniechecily mnie jako zwalczajace sie nawzajem. Teraz twoje zamkniecie umyslowe mnie odstrecza. > Drogi Rycerzyku katolicki. > > Ty sie na mnie nie obruszaj ani nie krzycz. Nie wyzywaj. > ty sie zapoznaj z tym oto badaniem OBOP-u > > www-old.obop.com.pl/archiwum/zal/raport/132-95.pdf > oraz tutaj > www-old.obop.com.pl/archiwum/zal/raport/090-00.pdf > strony od 30 w dół. > > i odpowiedz na moje pytania. Czy o TAKIM kosciele mowisz i czy TAKI kosciół > chcesz proponowac jako jedność dla innych kosciolow, i czy czasem....... > > ten kosciol nie ma jednosci z samym sobą. A co dopiero z innymi kosciolami. > > Miłej lekturki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Czyli jednak kosciol prostacki IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 23.10.05, 08:37 Przejrzalam oba dokumenty. Dalej uwazam ze ohydnie klamiesz co do tej Sw. Trojcy. Nie znalazlam nic na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
mala.mi74 Re: Kościół protestatcki-czym sie różni ......... 21.10.05, 10:37 kaczm77 napisał: > Droga koleżanko. > > Mylisz sie. Hmm.. bardzo ładne drzewko.I prawdziwe,tyle,że te odnogi od katolicyzmu to nie sa rodzaje katolicyzmu ,a kościoły ,które się odłączyły nie sa katolicyzmu. Nie zmieniaj faktów historycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczm77 Re: Kościół protestatcki-czym sie różni ......... 21.10.05, 12:17 Znow nie rozumiesz. ;) Cały Kosciół JEST KATOLICKI - powszechni. WSZYSCY , protestanci, prawosławni, rzymscy katolicy, koptowie, inne koscioly ortodoxyjne wchodnie itp. Kazdy wierzący Chrzescijanin, na przestrzeni wieków, z kazdegonarodu i języka. Koscioł Rzymsko-KAtolicki ;) jako odnoga katolicyzmu (skoro tak postrzegasz pień) to takie na samej górze tego drzewka ;)) sprawdz tam sobie. pozdrawiam <>^< Rekinus Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Re: Kościół protestatcki-czym sie różni ......... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 22.10.05, 08:24 Myslisz ze jehowici, unitarianie, metodysci i anabaptysci to kosciol powszechny. Moze dlatego ze sie powszechnie zwalczaja nie zawsze metodami fair, czego najlepszym dowodem sa twoje niechlujne wypowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: husyta Błędy i herezje protestantyzmu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.05, 22:44 Trochę odpowiedzi na pytanie o różnicach znajdziesz w tym artykule: www.czytelnia.jezus.pl/polemiki/bledy_i_herezje.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Sola Scriptura? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 20.10.05, 05:42 Sama zasada "tylko Pismo" jest przegieciem z czasow Gutenberga. KK tez uwzglednia Tradycje. Czy chrzescijanie pierwszych II wiekow, kiedy Ewangelie jeszcze nie zostaly napisane byli heretykami bo nie opierali sie na Pismie? ----- O czyscu jest w Biblii (2 Machabejska 12:43). Ta ksiega jest tez w kanonie kosciolow prawoslawnych. Natomiast Luter ja wyrzucil z kanonu protestanckiego. Znow jest problem: czy mozna po 1500 latach wyrzucic cos co bylo czescia oryginalnych wspolnot chrzescijanskich? Co do sakramentow: malzenstwo NIE jest sakramentem w kosciolach protestanckich. Dopiero teraz Zielonoswiatkowcy (Pentacostals) usiluja go wprowadzic tylnimi drzwiami jako "malzenstwo Przymierza" (Covenant Marriage), poniewaz rozwody sa oczywista plaga. przez t Odpowiedz Link Zgłoś
kaczm77 Re: Sola Scriptura? 20.10.05, 07:12 > O czyscu jest w Biblii (2 Machabejska 12:43). Bzdury pleciesz. Nie ma we wskazanym fragmencie 'joty' n.t. czyscca. Jest na temat Zmartwychwstania. Ta ksiega jest tez w kanonie > kosciolow prawoslawnych. Znow to samo. Zalezy ktorego z kosciolow prawosławnych. Nie traktucje NURTOW jako jeden wspolny WOREK. >Natomiast Luter ja wyrzucil z kanonu protestanckiego. Luter niczego nie wyrzucal. Luter przejoł kanon ST po żydach jerozolimskich. Kosciol Rzymsko-Kat. Ma kanon po Zydach z diaspory greckiej. > Znow jest problem: czy mozna po 1500 latach wyrzucic cos co bylo czescia > oryginalnych wspolnot chrzescijanskich? Jakich wspólnot. I co ty wiesz o tworzeniu spisu ksiąg w pierwszych wiekach.... dla Ciebie kanon to pewnie "spadek z nieba" skoro takie rzeczy wypisujesz. Ale dla potomnych swoich - co bys bzdurek nie plotl na przyszlosc. Przezcytaj sobie: www.cerkiew.pl/faq/faq.php?id=543 abys wiedzial iz sa dodatkowe jeszcze ksiegi ktorych TY- katoliku nei masz w swojej biblii a maja inne koscioly Wschodu. oraz biblijna.strona.pl/teksty/biblia_hebrajska_porownanie.htm abys mial pełny obraz czym poszczególne kanony w poszczególnych nurtach chrzescijanstwa się róznia. co do małżeństwa - to wiekszych glupot nie czytałem. W kosciolach protestanckich cos takiego jak "uniewaznienei małżeńśtwa" - poprostu nie istnieje. (patrz KrzK) i nikt nie robi z Boga idioty. Jezeli ludzie sie rozchodza - bo rzeczywiscie maja do tego prawo. To tylko w przypadku "zdrady małżeńskiej" - jest to wyjatek biblijny tzw.Pawłowy. Maja prawo zawrzec powtornie małżeństwo. poza tym przywilejem, sa zobowiazani do pozostania jako Single, albo maja do siebie powrócic. pozdrawiam <>^< Rekinus <>^< Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Re: Sola Scriptura? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 20.10.05, 08:53 > Bzdury pleciesz. Nie ma we wskazanym fragmencie 'joty' n.t. czyscca. Jest na > temat Zmartwychwstania. Sorry: 12:46 "It is a holy and pious thought to pray for the dead that they may be loosed from sins" (2Macc.12:46)." >Znow to samo. Zalezy ktorego z kosciolow prawosławnych. Nie traktucje NURTOW >jako jeden wspolny WOREK. Ktore nie maja II Machabejskiej? Nie znam takiego. >> Znow jest problem: czy mozna po 1500 latach wyrzucic cos co bylo czescia >> oryginalnych wspolnot chrzescijanskich? >Jakich wspólnot. I co ty wiesz o tworzeniu spisu ksiąg w pierwszych wiekach.... >dla Ciebie kanon to pewnie "spadek z nieba" skoro takie rzeczy wypisujesz. Wiekszosc historykow uwaza ze Ewangelie nie zostaly zredagowane przed koncem II wieku. Poza tzw. "ewangelia Magdaleny" nie ma dowodow na "Pismo" z I wieku. Zatem conajmniej przez 100 lat chrzescijanie opierali sie na Tradycji a nie na Pismie. Najwiekszy problem z protestantyzmem jest ze "Pismo nie jest do indywidualnej interpretacji." To apostolskie ostrzezenie protestanci zlamali i podzielili sie na tysiace sekt i odlamow, wbrew modlitwie Chrystusa "aby byli jedno". Odpowiedz Link Zgłoś
kaczm77 Re: Sola Scriptura? 20.10.05, 14:10 > Sorry: 12:46 > > "It is a holy and pious thought to pray for the dead that they may be loosed > from sins" (2Macc.12:46)." > Bzdury pleciesz do kwadratu. Typowa propaganda katolicka dla osob ktore same nie sprawdza w Pismie sw. Oto co jest w ksiedze na Ktora sie powołałes katoliku. "43 Uczyniwszy zaś składkę pomiędzy ludźmi, posłał do Jerozolimy około dwu tysięcy* srebrnych drachm, aby złożono ofiarę za grzech. Bardzo pięknie i szlachetnie uczynił, myślał bowiem o zmartwychwstaniu. 44 Gdyby bowiem nie był przekonany, że ci zabici zmartwychwstaną, to modlitwa za zmarłych byłaby czymś zbędnym i niedorzecznym, 45 lecz jeśli uważał, że dla tych, którzy pobożnie zasnęli, jest przygotowana najwspanialsza nagroda - była to myśl święta i pobożna*. Dlatego właśnie sprawił, że złożono ofiarę przebłagalną za zabitych, aby zostali uwolnieni* od grzechu. " Pokaż MI gdzie tu jest mowa o czyśccu ! Pokaż mi gdzie w tym fragmencie jest iż mozna odpuscic grzechy po smierci człowieka a przed zmartwychwstaniem !? Nie można - co wiecej , ten fragment jasno mowi ze byloby to śmieszne i niedorzeczne. Ty nawet nei zdajesz sobie sprawy ze dla Zydow i Judaizmu coś takiego jak "czyściec" nie istniało. Ba... a nawet pojęcie świadomości duszy było inne. O czym mowi ks. Koheleta , psalmy i inne fragmenty w ST. Wiec nie pitol tu nikomu iż czyściec ma potwierdzenie w biblii. To doktryna zbudowana na potrzeby pustego skarbca watykanu. > Wiekszosc historykow uwaza ze Ewangelie nie zostaly zredagowane przed koncem > II wieku. Poza tzw. "ewangelia Magdaleny" nie ma dowodow na "Pismo" z I wieku. > Zatem conajmniej przez 100 lat chrzescijanie opierali sie na Tradycji a nie na > Pismie. Kpisz czy o drogę pytasz ? Kto jest autorem ewangeli sw.Jana ? Odp.Sw.Jan -kiedy zmarł św.Jan ? - ok 90r n.e. na wyspie Patmos. A Czym są pisma Apostołów: Pawła, Piotra, Jana ? "Autorstwo księgi tradycja wczesnochrześcijańska przypisuje Mateuszowi, jednemu z dwunastu apostołów. Data powstania księgi budzi dotąd spory wśród biblistów. Na ogół przyjmuje się daty między 60 a 65 rokiem n.e." pl.wikipedia.org/wiki/Ewangelia_Mateusza "Obecnie Ewangelię według Marka datuje się na lata 60-70 n.e. i uważa się za główne źródło, z którego korzystali autorzy pozostałych ewangelii synoptycznych" pl.wikipedia.org/wiki/Ewangelia_Marka reszty mnie sie nei chce szukac Tobie - przygotuj sie do odpowiedzi jezeli chcesz dyskutowac..... a jak 'poblablac' sobie to nie ze mna. A po co w ogóle spisywali Ewangelię , i po kiego pisali listy Apostołowe - skoro Tradycja ustna, przekazywana z ust do ust, jest taka wspaniała i wiarygodna ? Co ? Otóż NIE JEST. I wie to kazdy przedszkolak bawiący sie w "gluchy telefon". Dlatego spisano Ewangelie, i dlatego zebrano je do kupy z Listami Apostolskimi - tworząc KANON. Aby SPISANE nauczanie było niezmienne, bylo weryfikacją, i papierkiem lakmusowym na kazdą herezję. 2Tm 3:16 BT "Wszelkie Pismo od Boga natchnione /jest/ i pożyteczne do nauczania, do przekonywania, do poprawiania, do kształcenia w sprawiedliwości - (17) aby człowiek Boży był doskonały, przysposobiony do każdego dobrego czynu. " pozdrowienia. i wiedzy życzę. <>^< <>^< <>^< <>^< www.religia.doc.pl <>^< <>^< <>^< <>^< Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Re: Sola Scriptura? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 20.10.05, 16:03 "Dlatego właśnie sprawił, że złożono ofiarę przebłagalną za zabitych, aby zostali uwolnieni* od grzechu. " Czysciec to jest miejsce dla ludzi nie uwolniononych do konca z grzechu. Dlatego ludzie sie za nich modla (bo sami nie moga sie uwolnic). > Kto jest autorem ewangeli sw.Jana ? Odp.Sw.Jan -kiedy zmarł św.Jan ? - ok 90r > n.e. na wyspie Patmos. > A Czym są pisma Apostołów: Pawła, Piotra, Jana ? Biblisci sie spieraja czy sw. Jan byl autorem tej ewangelii. Zalozmy ze byl. Chrystus zmarl ok. 33 roku. Na jakiej PISANEJ EWANGELII i LISTACH APOSTOLOW opierali sie owczesni "protestanci"? NA nienapisanych!!!!!!! Jasno widac ze "sola scriptura" nie miala sensu. Widzisz pienisz sie niepotrzebnie. Zauwaz ze ja nie uzywam inwektyw tylko argumentow. Wiec schowaj sobie epitety jak "typowo katolickie" albo "glupoty piszesz." Wyjdz poza horyzonty swiadkow Jehowy. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczm77 Re: Sola Scriptura? 21.10.05, 06:54 > Biblisci sie spieraja czy sw. Jan byl autorem tej ewangelii. Zalozmy ze byl. > Chrystus zmarl ok. 33 roku. Na jakiej PISANEJ EWANGELII i LISTACH APOSTOLOW > opierali sie owczesni "protestanci"? NA nienapisanych!!!!!!! Jasno widac > ze "sola scriptura" nie miala sensu. Drogi adwersarzu - dlaczego nie potrafisz zrozumiec faktu iż w czasie powstawania Kościoła Chrystusa - do czasu kiedy żyli i działalni NAOCZNI świadkowie, do czasu ich śmierci i na skalę jaka w I wieku była (liczebnośc chrzescijan) przekaz i Nauczanie ustne Ewangelii wystarczało. Zwłaszcza ze mieli oni przekonanie paruzji za ICH zycia. Ale z czasem zaczęli SPISYWAC swoje wspomnienia - jako świadkowie. Bo zaczeli normalnie umierać.... Dlaczego Adwersarzu moj, tak ciezko Ci przyjąć fakt iż SPISANIE tekstów EWANGELII, i zebranie do kupy ich razem- jak o tzw. KANON miało własnie na celu własnie ustrzeżenie Koscioła przed zwiedzeniem i herezjami. Niestety nalezysz do Koscioła, ktory nie tylko sie nie stosuje do Biblii - ale poprzez swoje POZAbiblijne tradycje - zaprzecza jej przesłaniu, tworząc całą masę niepotrzebnych konstrukcji teologicznych (np. wstawiennictwo świetych) i zamieniająć prostą Ewangelię rybaków - Dobrą Nowinę dla KAZDEGO człowieka/grzesznika - w system kar i nagród.... na całe szczescie i w kosciele rzymskim są wspolnoty ODNOWY - ktore zaczeły czytać Pismo sw i JEMU wierzyc. Czesto przyprawia to hierarhow o zawroty głowy - bo te wspolnoty czesto tez przestają chciec byc Katolickimi ;) pozdrowienia Adrwesarzu. <>^< Rekinus Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Re: Sola Scriptura? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 21.10.05, 07:18 > na całe szczescie i w kosciele rzymskim są wspolnoty ODNOWY - ktore zaczeły > czytać Pismo sw i JEMU wierzyc. Czesto przyprawia to hierarhow o zawroty głowy Moge Ci pokazac takie wspolnoty poza KK jak swiadkowie Jehowy czy mormoni a takze inne niezliczone sekty protestantyzmu ktorzy nie wierza sobie nawzajem i wlasnym oczom, czytajac Pismo Swiete. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczm77 Re: Sola Scriptura? 21.10.05, 08:19 > Moge Ci pokazac takie wspolnoty poza KK jak swiadkowie Jehowy czy mormoni a > tak ze inne niezliczone sekty protestantyzmu ktorzy nie wierza sobie nawzajem >i wlasnym oczom, czytajac Pismo Swiete. I znowu nie wiesz o czym piszesz wymieniajac akurat TE zwiazki wyznaniowe. One bowiem - podobnie jak Kosciół RZYMSKO-Katolciki - DODAŁY do biblii swoje wlasne Tradycje i ksiegi. Maja GŁOWE (Ciało przewodnie) ktore - podobnie jak w Kosciele Rzymskim - ma "monopol" na prawde i głosci nauczanie nieomylne- hehe - i rownie czesto się myli jak papieże ;) Dlatego PUDŁO moj adwersarzu. PUDŁO do kwadratu. Gdyby Mormoni odrzucili księge Mormona (oraz Dwie Perły) a SW. NAuczanie Russela , Ruttheforda czy ogólnie nauczanie "swiadka wiernego i prawdziwego" z Brooklynu - zapewniam iż nie było by problemu z uznaniem ich za chrzescijan. Strzelaj dalej. hahaha Tylko najpierw obbadaj teren dobrze ;) zanim sie znow podłożysz Rekinus <>^< www.religia.doc.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Re: Sola Scriptura? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 21.10.05, 16:48 > I znowu nie wiesz o czym piszesz wymieniajac akurat TE zwiazki wyznaniowe. > One bowiem - podobnie jak Kosciół RZYMSKO-Katolciki - DODAŁY do biblii swoje > wlasne Tradycje i ksiegi. Maja GŁOWE (Ciało przewodnie) ktore - podobnie jak w > Kosciele Rzymskim - ma "monopol" na prawde i głosci nauczanie nieomylne- hehe - > Pomijajac ksiege mormona, mormoni wywodza swoje tradycje dowolnego interpretowania Biblii z protestantyzmu. Np. "chrzesy za zmarlych." Jakie ksiegi dodali jehowici? Albo np. unitarianie? Albo w przeszlosci monofizyci, nestorianie czy katarzy (ci ostni gnostycy sa uwazani za prekursorow protestantyzmu). Juz nie chce wspominac ze protestanci w wielu sprawach interpretacji Pisma nie zgadzaja sie miedzy soba i dlatego podzielili sie na tysiace sekt. Widzisz, jestes nieuczciwy bo nie chcesz widziec tego sekciarstwa. I jak to sie ma do Pisma "aby byli jedno?" Dlatego pytam: ktora protestancka interpretacja Pisma jest prawdziwa? Adwentystow? Anabaptystow? Unitarian? Jehowitow? Pismo NIE JEST do indywidualnej interpretacji (tyle nt. indywidualizmu protestanckiego). Odpowiedz Link Zgłoś
kaczm77 Re: Sola Scriptura? 24.10.05, 08:29 > Pomijajac ksiege mormona, mormoni wywodza swoje tradycje dowolnego > interpretowania Biblii z protestantyzmu. Np. "chrzesy za zmarlych." Dlaczego nie potrafisz sie wycofac z głupoty jaka napisałas i chcesz cos "pomijac" ;> jak pominiemy wszystkie moje argumenty ;> i zostawimy Twoje ;) - oczywisice ze bedziesz miaal racje ;) A tak... coz. Mormoni odpadaja . Dołożyli do Biblii dodatkowe objawienia. >Jakie ksiegi dodali jehowici? Swiadkowie jehowi - tutaj sytuacja jest bardzo ciekawa, i bardzo podobna do Rzymskeigo Katolicyzmu - oficjalnie ksiąg dodatkowych nie mają. Mają natomiast: "Ciało przewodnie" (tam Watykan, tu Brooklyn) - które wskazuje "prawidłową" intepretacje pisma sw. Są jedyną (w ich nauczaniu) organizacja wierną Bogu - jedynozbawczy (tak jak nauczał drzewiej i Rzymski Katolicyzm). SJ- działają (o czym zapewne wiesz) poprzez swoje książki i czasopisma (strażnica) - które są wykładnią biblii dla ich wiernych. Tak więc choć nie mają oficjalnie dodatkowych "ksiąg" - działają poprzez swoje ksiązki i literature. > jak to sie ma do Pisma "aby byli jedno?" Echo. SĄ jedno, JESTEŚMY jedno. Koscioła Chrystusa nic nigdy i nigdzie nie podzieliło i niepodzieli. TEGO KOŚCIOŁA - bramy piekielne nie przemogą. (czego nie mozna powiedziec o żadnej z denominacji). Uwierz Chrystusowi - uwierz w TO ze jego modlitwa ZOSTAŁA wysłuchana (jak kazda !). Ja naprawde jestem w jednosci z kazdym wierzącym Chrzescijaninem. To widać , słychać , i czuć ;) przy rozmowie, wspólnych spotkaniach, lekturze biblii. >Dlatego pytam: ktora protestancka interpretacja Pisma jest prawdziwa? a rzymsko katolicka jest prawdziwa ? , a prawosławna może jest ? hm... bierz Biblie w rękie -Echo- i bierz odpowiedzialność za SIEBIE a nie zwalaj tego na kosciol (dowolniejaki) > Pismo NIE JEST do indywidualnej interpretacji (tyle nt. indywidualizmu > protestanckiego). Skad ty to wiesz co ? :> Powiedzieli na katechezie ? Powiedzieli jak rozumiec wers z Listu Piotra ? Powiedzieli..... a ty IM uwierzyłas. pozdrawiam. Rekinus. <>^< Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Katolik papieski Gdyby protestanci mieli rację... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.05, 11:57 to nieomylny Ojciec Święty sam by został protestantem. To przecież logiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczm77 Re: Gdyby protestanci mieli rację... 20.10.05, 14:12 ROTFL ! ;) <>^< www.religa.doc.pl <>^< Odpowiedz Link Zgłoś
husyta Re: Gdyby protestanci mieli rację... 20.10.05, 23:49 Gość portalu: Katolik papieski napisał(a): > to nieomylny Ojciec Święty sam by został protestantem. To przecież logiczne. Aby zostać protestantem, musiałby odwołać swoją nieomylność, co oznaczałoby, że był w błędzie, a na to sobie nigdy nie pozwoli. Musiałby zrezygnować z tytułu Ojciec Święty i przyznać, że tytuł ten należy się jedynie Bogu. Musiałby przyznać, że czyśćiec został wymyślono po to, aby ściągac od ludzi kasę, poprzez oferowanie im obrzędów, które rzekomo mają wyzwolić dusze z czyśćca; Musiałby się przyznać, że nie ma żadnej władzy nad czyśćcem, bo taki nie istnieje; Musiałby uwierzyć, że do Pana Boga przychodzi się nie przez świętych, ale TYLKO przez Pana Jezusa; Musiałby uznać, że ofiara Jezusa została złożona RAZ NA ZAWSZE i że eucharystia nie możem być traktowana jako ofiara za grzechy ludzi, czy to żywych, czy zmarłych ... i jeszcze wiele innych ... Odpowiedz Link Zgłoś
husyta Wiara w czyściec u Judy Machabejczyka 20.10.05, 20:59 Polecam fragment dyskusji na temat czyśća: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=2829713&a=3071285 Apologeta katolicki argumentował: "— Wiara Judy Machabejskiego w pośmiertne oczyszczenie z grzechów W możliwość oczyszczenia się z grzechów po śmierci wierzył Juda, zwany Machabejskim, który zorganizował składkę pomiędzy ludźmi i posłał do Jerozolimy około dwu tysięcy srebrnych drachm, aby złożono ofiarę za grzech niektórych żołnierzy, którzy zginęli w boju. Ich grzech polegał na tym, że zatrzymali przy sobie różne przedmioty poświęcone bóstwom, chociaż Prawo im tego zabraniało. Wszyscy "oddali się modlitwie i błagali, aby popełniony grzech został całkowicie wymazany." (por. 2 Mch 12,40-44). Autor natchniony pochwala Judę za jego wiarę w zmartwychwstanie i za jego troskę o oczyszczenie zmarłych z ich grzechów (por. 2 Mch 12,43-45). Jerzy odpowiadał: "Bazujesz na księgach apokryficznych, zostawmy to na razie. Postawa Judy Machabejczyka wyraża pobozne życzenie, aby można było wpłynąć na los tych, którzy zmarli, a pazerni na kasę kapłani, chętnie odprawili takie obrzędy. Wcale to nie znaczy, że było to zgodne z przesłaniem Starego Testamentu. Po drugie, Juda złożył ofiarę za tych, którzy według nauki katolickiej popełnili grzech śmiertelny, a za to idzie się prosto do piekła, a nie do czyśćca i już nic w ich sprawie nie można zrobić. Oczywiście, że kapłani pazerni na kasę, odprawią obrzędy, ale tym, którzy zmarli, nic ni pomogą. Trzeba się opamiętać za życia! Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Wiara w czyściec u Judy Machabejczyka 21.10.05, 11:53 Z dużym zainteresowaniem przeczytałem dyskusję zarówno w tym wątku, jak i w pokrewnych. Ciekawa... Mam nadzieję, że nie podzielasz pewności Jerzego co do potępienia konkretnych osób, gdyż wtedy przypisywałbyś SOBIE - tu i teraz (!) - atrybuty Boga. Mam także nadzieję, że daleki jesteś od przypisywania innym brzydkich motywów ("pazerni na kasę kapłani..."). Juda uczynił "pięknie i szlachetnie". Odpowiedz Link Zgłoś
husyta Re: Wiara w czyściec u Judy Machabejczyka 21.10.05, 19:43 supaari napisał: > Z dużym zainteresowaniem przeczytałem dyskusję zarówno w tym wątku, jak i w > pokrewnych. Ciekawa... > Mam nadzieję, że nie podzielasz pewności Jerzego co do potępienia konkretnych > osób, gdyż wtedy przypisywałbyś SOBIE - tu i teraz (!) - atrybuty Boga. H: Nie sądzę, aby Jerzy kogokolwiek potępiał. Jego duchowa diagnostyka jest dla wielu katolików szokujaca i dlatego przypisują mu osądzanie; > Mam także nadzieję, że daleki jesteś od przypisywania innym brzydkich motywów > ("pazerni na kasę kapłani..."). H: Tutaj zgadzam się z Jerzym bardzo mocno. Niestety, za doktryną o czyśścu stoją pieniądze, a nie Słowo Boże. Gdyby kapłani KK nie kierowali się chciwością pieniędzy, to msze za zmarłych powinni odprawiać ZA DARMO. . > Juda uczynił "pięknie i szlachetnie". H: Tyle że niezgodnie z tym, co uczyło go Słowo Boże. Nie wszystko, co wydaje się piękne i szlachetne, ma w świetle Słowa Bożego rację bytu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Wiara w czyściec u Judy Machabejczyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 21:39 msze odprawiane sa za darmo. wejdź do najbliższego kosciola na msze, nikt cie nie wygoni i nie karze płacic ( co jest dośc rzadkie,aby za cos nie placic na tym swiecie ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Wiara w czyściec u Judy Machabejczyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 21:43 dodam,że w ten sposób mozna powiedziec,ze cała wiara to biznes bo za Biblie tez trzeba w sklepie zaplacic i za wynajem pomieszczeń na spotkania modlitewne i za inne zwiazane z praktykowaniem rzeczy,co wcale automatycznie nie czyni ich złymi samymi w sobie Odpowiedz Link Zgłoś
husyta Re: Wiara w czyściec u Judy Machabejczyka 21.10.05, 23:28 A nie wiesz przypadkiem, z jakich środków zbudowano Bazylikę Św. Piotra w Rzymie? A za kilka dni święto zmarłych. Chcesz powiedzieć, że ani księża, ani zakonnice nie bedą zbierali pieniędzy na odprawienie mszy w intencji zmarłych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Wiara w czyściec u Judy Machabejczyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.05, 09:58 Nie ma czegos takiego jak swięto zmarłych- to wymysl komuny jest dzien wszystkich świetych i dzien zaduszny i zdaje się ze zupelnie nie wiesz o co w tych dniach chodzi zakonnice maja na cos zbierac???? chyba na ochronke dla dzieci puknij sie w łeb baranie Odpowiedz Link Zgłoś
pia.ed Msze za dusze bezplatnie??? 22.10.05, 02:25 Ksieza biora, i to sporo! Odprawiaja jedna krotka msze za wszystkie "duszyczki" naraz, ale od kazdej "duszyczki" biora zaplate. Ile ma sie dac zalezy od zwyczaju w danej parafii. "...msze odprawiane sa za darmo. wejdź do najbliższego kosciola na msze, nikt cie > nie wygoni i nie kaze płacic..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Msze za dusze bezplatnie??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.05, 09:56 A wiesz co to sa wypominki w kościele? jesli ktos chce osobno zamówic msze za zmarlego może dac co łaska, a przy zbiorowej modlitwie za zmarłych wypisuje sie wypominki na kartce i wrzuca w miejsce, ogloszone wczesniej w kosciele zreszta za zmarlych kościoł modli się na kazdej mszy sw, przysłuchaj sie w prosbach( sa po kazaniu) na kazdej mszy sw. jesli kiedys trafisz do kościoła Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Wiara w czyściec u Judy Machabejczyka 23.10.05, 09:56 H: Nie sądzę, aby Jerzy kogokolwiek potępiał. Jego duchowa diagnostyka jest dla wielu katolików szokujaca i dlatego przypisują mu osądzanie; S: Jeśli nie mylę się co do logiki Jerzego (i Twojej być może), to nawet przekonanie o istnieniu czyśćca nie usprawiedliwiało składania ofiar za poległych żołnierzy machabejskich, bo za swój grzech na pewno trafili do piekła! Ta "szokująca diagnostyka" jest osądzeniem na własny użytek. Spłyca wiarę, odbiera nadzieję i niszczy miłość. H: Tutaj zgadzam się z Jerzym bardzo mocno. Niestety, za doktryną o czyśścu stoją pieniądze, a nie Słowo Boże. Gdyby kapłani KK nie kierowali się chciwością pieniędzy, to msze za zmarłych powinni odprawiać ZA DARMO. S: Czy to typowe tylko dla Ciebie, by bić się w cudze piersi, czy też jest Was więcej? Wiem, pytam złośliwie... H: Tyle że niezgodnie z tym, co uczyło go Słowo Boże. Nie wszystko, co wydaje się piękne i szlachetne, ma w świetle Słowa Bożego rację bytu. S: Bóg niedokładnie oddzielił swiatło od ciemności? Odpowiedz Link Zgłoś
husyta doktryna o czyśćcu spłyca wiarę i niszczy miłość 23.10.05, 20:30 S: Jeśli nie mylę się co do logiki Jerzego (i Twojej być może), to nawet przekonanie o istnieniu czyśćca nie usprawiedliwiało składania ofiar za poległych żołnierzy machabejskich, bo za swój grzech na pewno trafili do piekła! Ta "szokująca diagnostyka" jest osądzeniem na własny użytek. Spłyca wiarę, odbiera nadzieję i niszczy miłość. H: Przeczytaj cały ten fragment w 2 Machabejskiej, 14. Tam masz wyjaśnione, dlaczego ci żołnierze zginęli. Popełnili taki sam grzech, jaki popełnił Achan, (zobacz do księgi Jozuego). Jesli idzie o zarzut osądzania na własny użytek, to popełniasz sofizmat samozaprzeczenia. Osądzasz mnie, zarzucając mi osądzanie i spłycanie wiary. To właśni doktryna o czyśćcu spłyca wiarę i niszczy miłość, a zamiast nadziei, daje iluzję na życie wieczne, bez względu na to, jak żyłeś. Skoro jest czyściec, to twoja miłość do bliźniego, nie jest konieczna. Możesz sobie grzeszyć do woli, bo na koniec, po twojej śmierci, wierzysz, że pójdziesz do czyśćca, a ktoś z rodziny postąpi szlachetnie (jak Juda Machabeusz), i zapłaci kapłanom, aby odprawili mszę, może wiele mszy, w twojej intencji. Msze za dusze w czyśćcu, są zaprzeczeniem doskonałości ofiary Jezusa, skoro człowiek ma cierpieć za swoje grzechy jeszcze gdzieś po śmierci. Czyścieć daje złudną nadzieję na życie wieczne; nie ważne jest jak żyjesz, bylebyś był w KK, a po śmierci, twoi krewni zamówią u kapłanów obrzędy, aby wykupić cię z czyśćca. Nauka o czyśću jest wymysłem demonicznym i zapewne wielu ludzi doprowadziła do wiecznego potępienia. Odpowiedz Link Zgłoś
november11 Re: doktryna o czyśćcu spłyca wiarę i niszczy mił 23.10.05, 22:31 husyta napisał: To właśni doktryna o czyśćcu spłyca wiarę i niszczy miłość, a zamiast nadziei, > daje iluzję na życie wieczne, bez względu na to, jak żyłeś. > Skoro jest czyściec, to twoja miłość do bliźniego, nie jest konieczna. > Możesz sobie grzeszyć do woli, bo na koniec, po twojej śmierci, wierzysz, że > pójdziesz do czyśćca, a ktoś z rodziny postąpi szlachetnie (jak Juda > Machabeusz), i zapłaci kapłanom, aby odprawili mszę, może wiele mszy, w twojej > intencji. Co ty bredzisz, człowieku, przecież czyściec jest dla już pewnych zbawienia, już tam sie nic nie decyduje. Maja sie tylko oczyścić z ziemskiego brudu. Ewentualne modlitwy za zmarłych maja skrócic ich cierpienia wynikające z uświadomienia sobie, jak obrażali Boga. Odpowiedz Link Zgłoś
husyta Re: doktryna o czyśćcu spłyca wiarę i niszczy mił 23.10.05, 22:43 november11 napisał: > husyta napisał: > To właśni doktryna o czyśćcu spłyca wiarę i niszczy miłość, a zamiast nadziei, > > daje iluzję na życie wieczne, bez względu na to, jak żyłeś. > > Skoro jest czyściec, to twoja miłość do bliźniego, nie jest konieczna. > > Możesz sobie grzeszyć do woli, bo na koniec, po twojej śmierci, wierzysz, > że > > pójdziesz do czyśćca, a ktoś z rodziny postąpi szlachetnie (jak Juda > > Machabeusz), i zapłaci kapłanom, aby odprawili mszę, może wiele mszy, w > twojej > > intencji. > Co ty bredzisz, człowieku, przecież czyściec jest dla już pewnych zbawienia, > już tam sie nic nie decyduje. Maja sie tylko oczyścić z ziemskiego brudu. > Ewentualne modlitwy za zmarłych maja skrócic ich cierpienia wynikające z > uświadomienia sobie, jak obrażali Boga. A kto może być pewnym takiego zbawienia według KK? Tylko tem kto jest w KK. Jego życie moralne nie ma tutaj znaczenia. Możesz pić, żonę i dzieci bić, kraść, oszukiwać ... to są wszystko grzechy powszednie. Jeśli przy tym wszystkim nadal będzie uczestniczył w mszach i obrzędach koscioła, to po śmierci pójdziesz do czyśćca, krewni odprawią obrzędy w twojej intencji, i w końcu pójdziesz do nieba. Jeśli jednak przystałbyś do jakiejś wspólnoty niekatolickiej, przestałbyś pić, żonę i dzieci bić, przestałbyś kraść itd. wtedy według anuki KK, popełniłbyś jednak grzech śmiertelny i po śmierci trafiłbys do piekła. Odpowiedz Link Zgłoś
november11 Re: doktryna o czyśćcu spłyca wiarę i niszczy mił 23.10.05, 22:48 > A kto może być pewnym takiego zbawienia według KK? > Tylko tem kto jest w KK. > Jego życie moralne nie ma tutaj znaczenia. Możesz pić, żonę i dzieci bić, > kraść, oszukiwać ... to są wszystko grzechy powszednie. Jeśli przy tym > wszystkim nadal będzie uczestniczył w mszach i obrzędach koscioła, to po > śmierci pójdziesz do czyśćca, krewni odprawią obrzędy w twojej intencji, i w > końcu pójdziesz do nieba. Po co sie pisze taką nieprawdę? Odpowiedz Link Zgłoś
husyta Re: doktryna o czyśćcu spłyca wiarę i niszczy mił 23.10.05, 23:05 november11 napisał: > > A kto może być pewnym takiego zbawienia według KK? > > Tylko tem kto jest w KK. > > Jego życie moralne nie ma tutaj znaczenia. Możesz pić, żonę i dzieci bić, > > > kraść, oszukiwać ... to są wszystko grzechy powszednie. Jeśli przy tym > > wszystkim nadal będzie uczestniczył w mszach i obrzędach koscioła, to po > > śmierci pójdziesz do czyśćca, krewni odprawią obrzędy w twojej intencji, > i w > > końcu pójdziesz do nieba. > > Po co sie pisze taką nieprawdę? No to jak wygląda ta prawda? Które grzechy są według KK powszednie, a które śmiertelne: Podam kilka przykładów, ty je zaszereguj do jednej lub drugiej kategorii: 1. Pijaństwo, 2. Cudzołóstwo, zdrada małżeńska; 3. Seks przedmałżeński; 4. Kradzież 5. Zabójstwo 6. Kłamstwo 7. Odrzucenie nauki o czyśćcu 8. Odrzucenie nauki o świętych 9. Odmowa nazywania papieża Ojcem Świętym 10. Czytanie Biblii bez imprimatur Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: doktryna o czyśćcu spłyca wiarę i niszczy mił 24.10.05, 01:21 Nie wiemy które grzechy zamykają bramy Królestwa... Nie musi to być katolik. Dlatego jesteśmy w stanie modlić się za kogokolwiek: animistę, buddystę, ateistę, husytę... Jedynie w odniesieniu do siebie mamy stosować "teoremat" o grzechach śmiertelnych. W końcu tylko Najwyższy zna prawdę... Jeśli bliscy będą się modlić za potępionego "a priori" (czyli na ułamek sekundy przed zgonem), to modlitwy (wg Kośioła Katolickiego) nie będą skuteczne (co nie oznacza, że nie ma sensu ich podejmować). Mimo wszystko uważam, że lepiej jest kierować swe modły za zmarłych niż tego nie robić (choć jestem w stanie uznać, że lepiej jest to robić za żywych niż zmarłych) - będzie to "piękne i szlachetne" oraz że jest to myśl "święta i pobożna"... I - sądzę - nie zakazana przez ST. Odpowiedz Link Zgłoś
husyta Które grzechy są powszednie, a które śmiertelne 24.10.05, 11:27 Ale powiedz szczerze, gdyby do konfesjonału przyszedł katolik i wyznawałby takie grzechy, to jakbyś je zaszeregował: Które grzechy są według KK powszednie, a które śmiertelne: 1. Pijaństwo, 2. Cudzołóstwo, zdrada małżeńska; 3. Seks przedmałżeński; 4. Kradzież 5. Zabójstwo 6. Kłamstwo 7. Odrzucenie nauki o czyśćcu 8. Odrzucenie nauki o świętych 9. Odmowa nazywania papieża Ojcem Świętym 10. Czytanie Biblii bez imprimatur 11. Odejście od KK Odpowiedz Link Zgłoś
supaari grzechy... 24.10.05, 15:15 husyta napisał: > Ale powiedz szczerze, gdyby do konfesjonału przyszedł katolik i wyznawałby taki > e > grzechy, to jakbyś je zaszeregował: > > Które grzechy są według KK powszednie, a które śmiertelne: > > 1. Pijaństwo, > 2. Cudzołóstwo, zdrada małżeńska; > 3. Seks przedmałżeński; > 4. Kradzież > 5. Zabójstwo > 6. Kłamstwo > 7. Odrzucenie nauki o czyśćcu > 8. Odrzucenie nauki o świętych > 9. Odmowa nazywania papieża Ojcem Świętym > 10. Czytanie Biblii bez imprimatur > 11. Odejście od KK Mówiąc szczerze, to gdyby do konfesjonału przyszedł katolik (albo ktokolwiek inny), to nie słuchałbym co mówi, tylko odalił się na tyle, żeby żaden dżwięk do mnie nie docierał... Jeśli zaś pytasz których grzechów wystrzegać się najbardziej, to proponuję 5. i 4. z listy. I mam nadzieję, że mi wybaczysz, iż nie dokonałem pełnej klasyfikacji. Niektórych z wymienionych przez Ciebie nawet nie nazwałbym grzechami (np. poz. 9.). Najważniejsze jednak jest to, by robić rachunek sumienia sobie, a nie bliźnim... Odpowiedz Link Zgłoś
husyta Czy katolik wie, kiedy grzeszy? 24.10.05, 18:32 supaari napisał: > husyta napisał: > > > Ale powiedz szczerze, gdyby do konfesjonału przyszedł katolik i wyznawałby > takie grzechy, to jakbyś je zaszeregował: > > > > Które grzechy są według KK powszednie, a które śmiertelne: > > > > 1. Pijaństwo, > > 2. Cudzołóstwo, zdrada małżeńska; > > 3. Seks przedmałżeński; > > 4. Kradzież > > 5. Zabójstwo > > 6. Kłamstwo > > 7. Odrzucenie nauki o czyśćcu > > 8. Odrzucenie nauki o świętych > > 9. Odmowa nazywania papieża Ojcem Świętym > > 10. Czytanie Biblii bez imprimatur > > 11. Odejście od KK > > > Mówiąc szczerze, to gdyby do konfesjonału przyszedł katolik (albo ktokolwiek > inny), to nie słuchałbym co mówi, tylko odalił się na tyle, żeby żaden dżwięk > do mnie nie docierał... > Jeśli zaś pytasz których grzechów wystrzegać się najbardziej, to proponuję 5. i > > 4. z listy. I mam nadzieję, że mi wybaczysz, iż nie dokonałem pełnej > klasyfikacji. Niektórych z wymienionych przez Ciebie nawet nie nazwałbym > grzechami (np. poz. 9.). > Najważniejsze jednak jest to, by robić rachunek sumienia sobie, a nie bliźnim.. > . Nie zrozumiałeś pytania? Było bardzo jasne. Nie pytałem się, których grzechów wystrzegać się najbardziej, ale które z tych, które przedstawiłem, sa powszechne, a które śmiertelne. Czy chcesz powiedzieć, że katolicy nawet nie wiedzą co jest grzechem? Dopiero ksiądz w konfesjonale im to zinterpretuje? To bym musiał księdzu opowiedzieć wszystko, co robiłem, co myslałem, co czułem, czego nie robiłem, .... A ten dopiero mi powie, co jest, a co nie jest grzechem ... Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Czy katolik wie, kiedy grzeszy? 25.10.05, 17:08 husyta napisał: Nie zrozumiałeś pytania? Było bardzo jasne. Nie pytałem się, których grzechów wystrzegać się najbardziej, ale które z tych, które przedstawiłem, sa powszechne, a które śmiertelne. Czy chcesz powiedzieć, że katolicy nawet nie wiedzą co jest grzechem? Dopiero ksiądz w konfesjonale im to zinterpretuje? To bym musiał księdzu opowiedzieć wszystko, co robiłem, co myslałem, co czułem, czego nie robiłem, .... A ten dopiero mi powie, co jest, a co nie jest grzechem ... Pytanie oczywiście zrozumiałem. Nie próbowałem jednak "porządkować" ułożonej zez Ciebie listy, bo nie ma to sensu. Byłby to jakiś "rachunek cudzego sumienia". Nie sądzę, aby było to właściwe działanie. Do pełnej oceny czynu trzeba znać okoliczności jego popełnienia (co nie znaczy, że np. uważam zabójstwo husyty za grzech mniejszy iż zabójstwo katolika). Ponieważ nie znam wszystkich okoliczności grzechu, trudno mi oceniać. Odpowiadając na pytanie z tytułu Twego postu - katolik wie kiedy grzeszy. Nie wydaje jednak wyroków w sprawie cudzych grzechów. Odpowiedz Link Zgłoś
husyta Re: Czy katolik wie, kiedy grzeszy? 27.10.05, 00:14 Supaari, odpowiadasz wymijająco. Czy jest gdzieś opublikowana przez KK lista grzechów powszednich i śmiertelnych? Katolik powienien wiedzieć, za co grozi mu piekło, a za o nie. Na przykład: 1. Czy bicie żony za odmowę współżycia jest grzechem? Jeśli tak, to jakim? 2. Czy odejście od KK jest grzechem? Jeśli tak, to jakim? Może jakiś forumowy ksiądz odpowie na te dwa proste pytania. Odpowiedz Link Zgłoś
november11 Re: Czy katolik wie, kiedy grzeszy? 27.10.05, 09:16 Odpowiadasz na : husyta napisał: > Może jakiś forumowy ksiądz odpowie na te dwa proste pytania. Jest jakiś urząd forumowego księdza? Powinien być link do kapelana obok admina. Odpowiedz Link Zgłoś
supaari wymijająco? 27.10.05, 12:55 Zgodnie z nauką Kościoła Kaolickiego grzech śmiertelny wyróżniają trzy cechy: (1) dotyczy rzeczy ważnych, (2) został popełniony z pełną świadomością, (3) został popełniony z całkowitą zgodą. Rzecz w końcu najważniejsza - co do której zdajesz się wykazywać zrozumienie - nie należy oceniać cudzych grzechów. Stąd trudno jest mi oceniać bicie żony, bo nie pamiętam, abym to KIEDYKOLWIEK to zrobił. Ocena świadomości i zgody (2. i 3. warunek) z zewnątrz nie jest możliwa. Ocena materii (1. warunek) musiałaby uwzględniać stopień bicia - katowanie łańcuchem przez 2 godziny to coś z pewnością cięższego niż popchnięcie na ścianę. Ale nie powiem Ci gdzie przebiega granica - sam musisz ją określić. W sprawie wyjścia z KK sprawa może wyglądać podobnie (polecam na przykład "Fraszkę(!) II" Norwida). Owo wyjście nie musi nawet oznaczać apostazji, która - o ile mnie pamięć nie myli - jest traktowana jako grzech śmiertelny. Wracając jednak do grzechów ciężkich, piekła i modlitwy za zmarłych - czy argument, że jeśli w naszej ocenie ktoś popełnił grzech ciężki jest WYSTARCZAJĄCYM powodem, aby się za niego nie modlić po jego śmierci? Zdaje się, że mieliśmy ustalić właśnie to... Odpowiedz Link Zgłoś
husyta Jakie będzie przeznaczenie pewnego faceta 29.10.05, 20:00 Nadal nie odpowiadasz prosto, na proste pytanie. Przedstawiasz dosyć ciekawy wywód na temat ważności, świadomości i zgody, o którym szeregowy katolik nie ma pojęcia i takich rozważań nie prowadzi. Z prostej rzeczy czynisz coś wielce uczonego i skomplikowanego. Rozważmy hipotetyczną sytuację: Oto facio regularnie daje sobie w gaz, raz mocniej, raz słabiej. Kiedy przychodzi do domu, to czasem zrobi żonie i dzieciom awanture, poprzeklina i idzie spać. Jak się trochę prześpi, ma ochotę pokazać żonie, jaki z niego ogier. Ona nie ma ochoty. No to wali ją raz drugi w gębę i dla świetego spokoju, aby dzieci nie budzić, poddaje się. Aby podreperować budżet rodzinny, nasz facio od czasu do czasu robi jakieś przekręty. Tu coś ukreadnie, tam sprzeda, po prostu, dba o rodzinę. W niedzielę nasz facio leci na mszę, a w czasie roku jakąś pielgrzymkę zaliczy. Gdyby umarł, pójdzie do piekła, czy czyśćca? Załóżmy jednak, że ten człowiek spotyka się z jakimiś ludźmi, którzy zaczynają mu pokazywać, co Biblia mówi o jego życiu. W końcu uświadamia sobie, że zyjąc w ten sposób, nie ma prawa nazywac się chrześcijaninem. Podejmuje ważny krok. Zawierza świadomie swoje życie Jezusowi, przestaje pić, przestaje żonę bić i zmuszac do współzycia, przestaje kraść. A w końcu, odchodzi od KK do jakiejś wspólnoty domowej, gdzie wyznają zasadę - tylko Jezus, tylko Biblia, tylko wiara, tylko łaska, a przejawem odrodzonego życia jest dążenie do życia w uczciwości i szacunku do bliźniego. Gdyby umarł, to według KK, trafi do nieba, czyśćca, czy piekła? Odpowiedz Link Zgłoś
supaari wciąż nie powiem wprost... 29.10.05, 20:11 To nie jest kwestia uczonego wywodu, a bicia się we własne piersi Nie wiem jakie będzie przeznaczenie owego "facia". Sądzę, że lepsze w drugim przypadku (chyba że coś ukryłeś...). Gdybyś przeczytał polecony (nie w znaczeniu rozkazu) przeze mnie wiersz, moje stanowisko w tym względzie byłoby jasne. Latanie ma msze i pielgrzymki - jeśli nie przynosi "owoców nawrócenia" - na nic się nie zdaje. Czy jednak w jego przypadku się nie zdaje? Może bije żonę rzadziej, może lżej? Odpowiedz Link Zgłoś
husyta A co powiesz o takiej sytuacji 29.10.05, 21:22 No to jeszcze skomplikujmy tę sytuację. Załóżmy, że ten nasz facio umiera, kiedy jeszcze pił i żonę bił. Załóżmy, że ma na koncie kilka tysięcy złotych. Żona zostaje sama, załóżmy z dwójką małych dzieci. Co ma teraz zrobić. Czy wydać te pieniądze na msze w intencji zmarłego męża łajdaka, aby wyzwolić go z czyśćca, przy czym nie wiadomo, ile tych mszy będzie potrzebnych, a na msze gregoriańskie jej nie będzie stać, czy też wydać je na edukację i wychowanie dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
supaari ??? 29.10.05, 23:21 Dopóki się do mnie nie zgłosi po radę (a pewnie nie zgłosi...), to nie będziemy o niej rozmawiać, dobrze? Czuję się naprawdę niezręcznie mając radzić komuś, kogo nie znam. Choć mógłbym podumać nieco o tym, co ja zrobiłbym w takiej sytuacji... Zastanawiam się o co w tym wszystkim Ci chodzi... Wystawisz diagnozę do jakiego kościoła powinienem wstąpić? Nie śpiesz się, proszę! Wszysto wskazuje, że przez jakiś tydzień nie zajrzę na forum - ot, taka sytuacja. Odpowiedz Link Zgłoś
husyta Rozważamy sytuację hipotetyczną ... 09.11.05, 14:47 supaari napisał: > Dopóki się do mnie nie zgłosi po radę (a pewnie nie zgłosi...), to nie będziemy > o niej rozmawiać, dobrze? Czuję się naprawdę niezręcznie mając radzić komuś, > kogo nie znam. Choć mógłbym podumać nieco o tym, co ja zrobiłbym w takiej > sytuacji... Droga Supaari, rozważamy sytuację hipotetyczną. ... Tak więc, co byś poradziła rodzinie; dać na mszę za pijaka, czy na edukację jego osieroconych dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Rozważamy sytuację hipotetyczną ... 09.11.05, 15:18 Droga Husyto... Poradził(a)bym to drugie i zaproponował wspólną modlitwę za duszę męża-pijaka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mru Re: Rozważamy sytuację hipotetyczną ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 15:23 msze to raczej za darmo odprawiaja no chyba,ze ktos sie uprze to daje 20-30 zł z łaski swojej, obawiam sie ,że to duzo za mało nawet na jedną ksiązke jesli ktos chcialby sponsorowac edukacje dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
husyta Re: Rozważamy sytuację hipotetyczną ... 09.11.05, 17:30 supaari napisał: > Droga Husyto... > Poradził(a)bym to drugie i zaproponował wspólną modlitwę za duszę męża-pijaka. Thanks a lot for your honest and sincere answer! Ale modlitwa za zmarłego nie zmieni jego położenia przed Bogiem. Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Rozważamy sytuację hipotetyczną ... 09.11.05, 18:13 husyta napisał: > Thanks a lot for your honest and sincere answer! > Ale modlitwa za zmarłego nie zmieni jego położenia przed Bogiem. > Thanks for the proof of your hope. Wiem, że traktujesz Drugą Księgę Machabejską jako apokryf; wiem, że twierdzisz, iż Jezus nigdzie nie dał do zrozumienia istnienia cyśćca; wiem, że Twoja nadzieja ma granice; wiem, że ograniczasz łaskę Boga do żyjących... I wierz mi - nie chcę Cie oceniać. Wiem wszakże też, że miliony innych zaliczają Drugą Księgę Machabejską do Kanonu; wiem, iż uważają, że Jezus nigdzie nie napiętnował modlitwy za zmarłych, choć była we współczesnej mu Palestynie spotykana (a może powszechna?); wiem, że moja nadzieja, wiara i miłość nie muszą podlegać ograniczeniom; wiem, że Bóg jest miłosierny. I wiem, że moglibyśmy dyskutować o różnych fragmentach Pisma... na przykład o rozumieniu snu w przypowieści o pannach roztropnych i nierozsądnych. Wiem jednak także (z doświadczenia, a jakże!), że dyskusja na forum zbyt wiele nie zmieni! Może maile na konta na gazeta.pl? Może coś z tego wyjdzie? Może spotkamy się w jakimś zborze, może w kościele (templum!) jezuitów? Może ja nie będę atakował ewangelików (sic!)? Może Ty zostawisz Kościół Rzymski w spokoju? In manus tuas, domine... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mru Re: Rozważamy sytuację hipotetyczną ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 18:27 wtracajac sie w te pasjonujca dyskusje 1. modlitwa nigdy nie jest "bez sensu", to modlitwa to zwrocenie sie z zaufaniem ku Bogu, 2. z moich doswidczen wiem ,że niektorzy traktuja czysciec jako 'miejsce" i jest raczej błedne- raczej nalazaloby traktowac czysciec jako "stan "oczyszczenia" przed wejsciem do nieba ogniem miłosierdzia Bozego - i to akurat o tym oczyszczającym ogniu w Biblii jest kilkakrotnie powtarzane, nawet w listach 3. pierwsi chrzescijanie modlili sie za zmarlych, jest to historycznie potwierdzone 4. itd:) co do tej sytuacji hipotetycznej o męzu pijaku napomkne jeszcze ,że warto w takich przypadkach rozwazyc przypowiesc o wdowim groszu. jak na wierzacego to troche za bardzo "cwaniakujesz" w materialiźmie i opierwsz sie wyłącznie na siłach ludzkich husyto i zadam pytanie: wierzysz w Boga???? bo czytajac twoje wypowiedzi trudno byc tego pewnym... Odpowiedz Link Zgłoś
mala.mi74 O słodka naiwności! 24.10.05, 17:01 husyta : > Ale powiedz szczerze, gdyby do konfesjonału przyszedł katolik i wyznawałby taki > e > grzechy, to jakbyś je zaszeregował: > > Które grzechy są według KK powszednie, a które śmiertelne: > > 1. Pijaństwo, > 2. Cudzołóstwo, zdrada małżeńska; > 3. Seks przedmałżeński; > 4. Kradzież > 5. Zabójstwo > 6. Kłamstwo > 7. Odrzucenie nauki o czyśćcu > 8. Odrzucenie nauki o świętych > 9. Odmowa nazywania papieża Ojcem Świętym > 10. Czytanie Biblii bez imprimatur > 11. Odejście od KK Widze ,że ułozyłes nowy dekalog? Brawo. Ale katolików nadal obowiązuje dekalog z Pisma św. (że tez musze Ci przypominac i Piśmie sw.!!!!), a przede wszystkim 1 Przykazanie. Jak 1 przykazanie jest na swoim miejscu wszystko jest na swoim miejscu. Co do grzechów smiertelnych nie ma czegos takiego jak księga grzechow smiertelnych. Grzechy śmiertelne to te, ktore przy mojej dobrowolnisci i swiadomości oddzielja mnie od Boga-wtedy kiedy swidomie i dobrowolnie wybieram grzech, ktory izoluje mnie od Boga. I trzeba tu niestety przewalkowac swoje sumienie ,a nie ksiegi grzechów. Eh..gdyby chrzescijanstwo było takie proste... > Odpowiedz Link Zgłoś
husyta Re: O słodka naiwności! 24.10.05, 18:37 mala.mi74 napisała: > Widze ,że ułozyłes nowy dekalog? Brawo. Ale katolików nadal obowiązuje dekalog z Pisma św. (że tez musze Ci przypominac i Piśmie sw.!!!!), a przede wszystkim > 1 Przykazanie. Jak 1 przykazanie jest na swoim miejscu wszystko jest na swoim > miejscu. > Co do grzechów smiertelnych nie ma czegos takiego jak księga grzechow > smiertelnych. Grzechy śmiertelne to te, ktore przy mojej dobrowolnisci i > swiadomości oddzielja mnie od Boga-wtedy kiedy swidomie i dobrowolnie wybieram > grzech, ktory izoluje mnie od Boga. I trzeba tu niestety przewalkowac swoje > sumienie ,a nie ksiegi grzechów. > Eh..gdyby chrzescijanstwo było takie proste... > > Droga mala.mi, Jeśli uż wchodzisz w środku dyskusji do tematu, to sprawdź najpierw, jaki jest temat. Nie miałem zamiaru układać nowego dekalogu dla katolików, tylko zapytać, które grzechy są powszechne a które smiertelne. Podałem kilka przykładów i prosiłem o zaszeregowanie. Ale widzę, że sami nie wiecie. Skoro nie wiecie, co jest grzechem, to czy mozna z wami dyskutować o uświęceniu, o etyce, moralności? Odpowiedz Link Zgłoś
arcykr O. Salij o czyśćcu 27.10.05, 14:17 www.mateusz.pl/ksiazki/js-npp/js-npp_13.htm www.mateusz.pl/ksiazki/js-npp/js-npp_15.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emilek Re: Kościół protestatcki-czym sie różni ......... IP: *.dip.t-dialin.net 21.10.05, 12:03 W Danii,Szwecji i Finlandi sa najlepsze zabezpieczenia socjalne na swiecie. Przypadek,ze to protestanci? Odpowiedz Link Zgłoś
nik82 Re: Kościół protestatcki-czym sie różni ......... 21.10.05, 12:45 Mysle ze to przypadek, a moze i dziedzictwo minionych lat. Obecnie te panstwa maja niewiele wspolngo z idealami protestantyzmu. Odpowiedz Link Zgłoś
szajba666 Re: Kościół protestatcki-czym sie różni ......... 21.10.05, 23:10 zbierają do innej tacy ot i wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
mala.mi74 Sakramenty w zyciu KK 22.10.05, 11:42 Hej:) Wydaje misie czytajac tutejsze watki,ze niewielu wie cos więcej o sakramentach w KK: np. eucharystii i spowiedzi. Mysle,ze więcej informacji w przystępny sposób podane jest tutaj: www.adonai.pl/?id=sakramenty/index.php pozdrówka;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
husyta Wiara w Jezusa, czy w sakramenty 23.10.05, 22:00 Polecam zajrzeć do dyskusji na ten temat Czy sakramenty zbawiają człowieka forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=940002&s=0 która pokazuje absurdy sakramentalizmu, który kreuje wiarę nie tyle w skuteczność doskonałej ofiary Jezusa, co w sakramenty i ich safarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
mala.mi74 Re: pytanie nielogiczne 24.10.05, 17:03 husyta napisał: > Polecam zajrzeć do dyskusji na ten temat > Czy sakramenty zbawiają człowieka > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=940002&s=0 > która pokazuje absurdy sakramentalizmu, który kreuje wiarę nie tyle w > skuteczność doskonałej ofiary Jezusa, co w sakramenty i ich safarzy. > Wybacz,że nie przeczytam linka, ktorego podałes z braku czasu przede wszystkim. No...może jeszcze z tego powodu,ze najczesciej pisuja tam ludzie ,ktorzy nie wiedza nawet co to jest sakrament. I tej wiedzy "co to jest sakrament" goraco Ci zycze ,bo póki co zadajesz pytania w stylu "Co nas zbawia: Jezus czy łaska?" ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
husyta pytanie nielogiczne? A co rozumiesz przez łaskę? 24.10.05, 18:44 mala.mi74 napisała: > husyta napisał: > > > Polecam zajrzeć do dyskusji na ten temat > > Czy sakramenty zbawiają człowieka > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=940002&s=0 > > która pokazuje absurdy sakramentalizmu, który kreuje wiarę nie tyle w > > skuteczność doskonałej ofiary Jezusa, co w sakramenty i ich safarzy. > > > Wybacz,że nie przeczytam linka, ktorego podałes z braku czasu przede wszystkim. H: Tutaj zrobiłaś unik w stylu Świadków Jehowy, którzy chcą dyskutowac o różnych sprawach, jednak nie słuchają tego, co im druga strona ma do powiedzenia. > > No...może jeszcze z tego powodu,ze najczesciej pisuja tam ludzie ,ktorzy nie > wiedza nawet co to jest sakrament. H: Wydałaś osąd, bez przeczytania jednej linijki. > I tej wiedzy "co to jest sakrament" goraco Ci zycze ,bo póki co zadajesz > pytania w stylu "Co nas zbawia: Jezus czy łaska?" > ;o) H: A co rozumiesz przez łaskę? Łaską zbawieni jestescie przez wiarę, i to nie z was; nie z uczynków, aby się kto nie chlubił .... Wiesz gdzie to jest napisane. Powtórzę teraz pytanie: co to jestb łaska? W co trzeba wierzyć, aby dostąpić łaski? W skutecznośc ofiary Jezusa na krzyżu, czy w skuteczność sakramentu? Odpowiedz Link Zgłoś
mala.mi74 Re: Reformacja w kosciolach protestanckich 23.10.05, 13:37 Niedawno jeden z pasotrów kościoła luterańskiego w Szwecji powiedział piekne slowa,ze Kościól Katolicki przeprowadził już wszystkie reformy, ktorych chcial Luter i reformacja własciwie nie jest już potrzebna. Dodam od siebie,że wspolczesnym kościołom protestanckicm ,zwłaszcza tym z krótsza tradycja(!!!) bardzo daleko do tego czego chciał i co wyznawał Luter, wlasciwie zapedzili sie tak w protestowaniu ,że zaczynają "wylewac dziecko razem z kapielą". I dochodze do wniosku ,że teraz wspolczesnie wielu kościolom(wyznaniom) protestanckim, które dochodza juz w niektórych swoich poglądach wprost do absurdow lub do relatywizmu moralnego lub tych o zapedach wprost inkwizytorskich przydałaby sie REFORMACJA!!!! pozdrowka Odpowiedz Link Zgłoś
kaczm77 Re: Reformacja w kosciolach protestanckich 23.10.05, 14:02 Protestanci nie traktuja Lutra jako wyroczni, albo papieza. Nie jest on tez ani nigdy nie byl: nieomylny bezgrzeszny posiadający pełnie poznania itp. jedynozbawczy tacy sa tylko w KrzK ;> Luter byl człowiekiem ktoremu się udało nie zginąć. Ale byl zwyklym, grzesznikiem, zbawionym z Łaski. A przed nim i po nim bylo wielu podobnych. np. Jan Hus - jemu sie nie udalo, i został spalony jak wiesz na stosie (mimo listu zelaznego papieża !). Zadaj sobie raczej pytanie, jak wygladal kosciol rzymski- w czasie gdy zyl Luter - iz potrzebna byla Reformacja. I czy rzeczywiscie mozna pod wplywem tej wiedzy o tamtych ludziach ciągle utzymywac ze jest to "nieomylny" Kosciol Chrystusowy. pozdrawiam Rekinus <>^< Odpowiedz Link Zgłoś
mala.mi74 Re: Reformacja w kosciolach protestanckich 23.10.05, 15:57 kaczm77 napisał: > Protestanci nie traktuja Lutra jako wyroczni, albo papieza. > > Nie jest on tez ani nigdy nie byl: > nieomylny > bezgrzeszny > posiadający pełnie poznania itp. > jedynozbawczy > > tacy sa tylko w KrzK ;> To znaczy kto????? > > Luter byl człowiekiem ktoremu się udało nie zginąć. Ale byl zwyklym, > grzesznikiem, zbawionym z Łaski. A przed nim i po nim bylo wielu podobnych. > np. Jan Hus - jemu sie nie udalo, i został spalony jak wiesz na stosie (mimo > listu zelaznego papieża !). Nie będzemy się przerzucac naziwskami. Ja Ci podam Tomasza Morusa, Ty mi... itd... > > Zadaj sobie raczej pytanie, jak wygladal kosciol rzymski- w czasie gdy zyl > Luter - iz potrzebna byla Reformacja. I czy rzeczywiscie mozna pod wplywem tej > wiedzy o tamtych ludziach ciągle utzymywac ze jest to "nieomylny" Kosciol > Chrystusowy. Sam zadaj sobie pytanie: jak lepiej malzonek ma reformowac rodzine: poprawiajac ja od wewnatrz czy odchodząc np. do innej kobiety? W KK było( i jest!) wielu reformatorów,ale oni pozostawali w sercu Kosciola i tym samym reformowali ale w pokoju i milosci.Reformacja protestancka przyniosla wojny, wzajemne zbrodnie i podziały ,ktore trwaja do dzis. To sa owoce Ducha św? z łac. "diabolos"- ten ,ktory dzieli Ciekawe czy reformacja w protestantyxmie bedzie ekumenizm? oby.... > pozdrawiam > Rekinus > <>^< pozdrawiam m.mi <>< Odpowiedz Link Zgłoś
husyta katolicyzm i protestantym, to nie mąż i żona 23.10.05, 20:47 mala.mi: Sam zadaj sobie pytanie: jak lepiej malzonek ma reformowac rodzine: poprawiajac ja od wewnatrz czy odchodząc np. do innej kobiety? H: Analogia niewłaściwa, bo katolicyzm i protestantym, to nie mąż i żona. Jeśli już chcesz użyć analogii małżeństwa, to oblubienicą jest Jezus Chrystus, oblubieńcem jest Kościół, i to nie katolicki, ewangelicki, czy prawosławny, ale Kościół jako zbiorowośc tych, którzy zawoerzyli swoje życie Jezusowi. I Pan nie oczekuje ode mnie wierności takiej czy innej denominacji, ale wierności samemu sobie. Jeśli inni w mojej wspólnocie odchodzą od posłuszeńswta Jezusowi i Jego Słowu, mogę tę wspólnotę przez jakiś czas wzywać do upamiętania, a w końcu mogę przejść do innej wspólnoty, gdzie ludzie mają pragnienie poznawania Jezusa, Jego Słowa i bycia posłusznym Bogu. Na przestrzeni historii KK bardzo daleko odszedł w swojej nauce i praktyce od posłuszeńswta Jezusowi, innymi słowy, stał się niewierny. Tych, którzy wzywali KK do upamiętania, jak choćby Jan Hus, palono na stosach. Luter został zachowany, wzywał KK do reformy doktryny i praktyki, ale skoro papieże i hierarchia ni chcieli się dać napomnieć, miał prawo wybrać posłuszeństwo Chrystusowi. W KK było( i jest!) wielu reformatorów,ale oni pozostawali w sercu Kosciola i tym samym reformowali ale w pokoju i milosci.Reformacja protestancka przyniosla wojny, wzajemne zbrodnie i podziały ,ktore trwaja do dzis. To sa owoce Ducha św? A wiesz, skąd się brały te wojny? Wiele z nich było z inspiracji papieży, którzy wysyłali lojalnych mu władców, na kraje, które wyrwały się pod jego władzy. Na przykład, papież Marcin V wysłał pięć krucjat na Czechy, aby wytępić zwolenników Husa. Do udziału w tej masakrze namawaił nawet króla Jagiełłę, pisząc do niego: Rozwścieczony papież Marcin V (1417 - 1431) w liście do Władysława Jagiełły (w r. 1429) napisał: Wiedz, że interesy Stolicy Apostolskiej, a także twojej korony czynią obowiązkiem eksterminację Husytów. Pamiętaj, że ci bezbożni ludzie ośmielają się głosić zasadę równości; twierdzą, że wszyscy chrześcijanie są braćmi, i że Bóg nie dał ludziom uprzywilejowanym prawa władania narodami; utrzymują, że Chrystus przyszedł na świat aby znieść niewolnictwo; wzywają ludzi do wolności, to znaczy do unicestwienia królów i kapłanów. Teraz, kiedy jeszcze jest czas, zwróć swoje siły przeciwko Czechom, pal, zabijaj i czyń wszędzie pustynię, gdyż nic nie jest bardziej miłe Bogu, ani bardziej pożyteczne dla sprawy królów, niż eksterminacja Husytów. The Papacy and the Civil Power (Nowy York, 1876), str. 253, cyt. wg. David Hunt, Woman Rides the Beast, str. 247 Czy list Marcina do Jagiełły, był z inspiracji Ducha Św. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczm77 Re: Reformacja w kosciolach protestanckich 24.10.05, 08:17 > > To znaczy kto????? Nieomylni - papieże wygłaszający nauke ex-cathedra. bezgrzeszna - Maryja (tak utrzymuje KRzK) pełnie poznania i jedynozbawczy - KrzK wg dokumentów soborowych (ex cathedra.) Mysle ze jak zechcesz to sama znajdziesz w Sieci odpowiednie dokumenty i kanony. > Nie będzemy się przerzucac naziwskami. Ja Ci podam Tomasza Morusa, Ty mi... > itd... Nie to mialem na celu - pokazuje Ci jedynie ze nie o Lutra tu chodzilo. Przed nim reformatorow bylo wielu - ale im sie "nie udalo" przeżyć. Rzeczywiscie Luter przeżył dzięki wsparciu politycznemu książąt niemieckich. Gdyby nie oni - spłonął by na stosie jak Hus. To wiec dobrze , czy źle ? :) Zastanów sie. > Sam zadaj sobie pytanie: jak lepiej malzonek ma reformowac rodzine: >poprawiajac husyta odpisał na te chybione porownanie. Biblia mowi że Kosciół jest Małżonką a Chrystus Oblubieńcem. > Reformacja protestancka > przyniosla wojny, wzajemne zbrodnie i podziały ,ktore trwaja do dzis. To sa > owoce Ducha św? Zapewne protestanci "tłukli się" sami z sobą ;> a katolicy pokornie odbierali ciosy..... ;> mała.mi - było odwrotnie. To Rzymski-Katolicyzm, ODBIERAŁ ludziom prawo wyznwania religii w sposób jaki CHCIELI. To RZYM wysyłał wojska do tłamszenia "herezji" i narodowych odnów. jak w przypadku przywołanego Husa. Czesi oczywiscie że się bronili. No ale kto ich zaaatakował.? Kto zdradził HUS- a paląc go na stosie. ? A co było wcześniej z Piotrem Waldo i "waldensami" - kto posłał na nich wojska ? powiesz 'swieccy wladcy' - heh.... i formalnie bedziesz miala racje. Tylko ze inspiracją i nakazem byl Rzym. Smieszna jest linia obrony 'katolickich apologetow' ktorzy staraja sie udowadniac ze to "sami władcy i sami swieccy" sobie gotowali inkwizycje, stosy, prześladowania. Naprawde - moze i dziecko by uwierzylo - ale nie dorośli ludzie ktorzy wiedzą czym jest 'polityka'. >z łac. "diabolos"- ten ,ktory dzieli nie z łaciny tylko z greki. Tak apropos. I dotyczy to o wiele bardziej KRzK niz protestantów. > Ciekawe czy reformacja w protestantyxmie bedzie ekumenizm? oby.... A w życiu ! Ekumenizm wg Koscioła Rzymskiego = "wróccie zbłądzeni do Rzymskiego Koscioła". - wiec nie mamy o czym mowic. Aby Ekumenizm mial racje bytu - Rzymski Kosciol musiałby zejść z samooceny lepszego i 'jedynego' i być na równi z innymi kosciołami - jako pozycja wyjsciowa do rozmów. Nie wiem czy wiesz, ale Koscioł Rzymski nie jest członkiem nawet Rady Kosciołow. A jedynie jej obserwatorem. Wlasnie z ww powodu. Po drugie Ekumenizm jako współdziałanie na szczeblu głoszenia Kerygmatu niewierzącym - jest już dziś. I często są orgranizowane wspólne inicjatywy - konferencje - ewangelizacje. W ktorych uczestniczy wiele ksociołow i wspólnot. pozdrawiam <>^< www.religia.doc.pl <>^< Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Re: Reformacja w kosciolach protestanckich IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 24.10.05, 17:22 >>A co było wcześniej z Piotrem Waldo i "waldensami" - kto posłał na nich wojska ? >powiesz 'swieccy wladcy' - heh.... i formalnie bedziesz miala racje. Tylko ze >inspiracją i nakazem byl Rzym. A co powiesz o katarach ktorzy twierdzili ze materie stworzyl szatan? Myslisz ze to bylo biblijne? A co powiesz o al quaidzie ktora wierzy ze moze mordowac niewiernych? Wiesz dlaczego lewactwo uwaza Busha za nietolerancyjnego? Bo on uwaza te poglady za grozne dla cywilizacji. Podobnie jak KK uwazal za grozne dla cywilizacji poglady katarow, waldensow i innych gnostykow. A co do mordowania "heretykow": wiesz co robil Cromwell w Irlandii katolikom na czele swoich zelaznobokich? Wiesz co luteranie zrobili anabaptystom? Ci ostatni uciekali az do Rosji. Nie bedziemy sie licytowac. swoich "zelazno Odpowiedz Link Zgłoś
mala.mi74 Re: Reformacja w kosciolach protestanckich:) 24.10.05, 17:27 kaczm77 napisał: > > > > To znaczy kto????? > > Nieomylni - papieże wygłaszający nauke ex-cathedra. A jesli ma to przełożenie w Pismie sw? > bezgrzeszna - Maryja (tak utrzymuje KRzK) jak wyżej > pełnie poznania i jedynozbawczy - KrzK wg dokumentów soborowych (ex cathedra.) No, tu chyba trochę Ci wiedzy brakuje Tylko Bóg ma pelnie poznania, kościól tylko dązy do prawdy a jak rozumiesz "jednozbawczy"? > > Mysle ze jak zechcesz to sama znajdziesz w Sieci odpowiednie dokumenty i > kanony. > > > Nie będzemy się przerzucac naziwskami. Ja Ci podam Tomasza Morusa, Ty mi. > .. > > itd... > > Nie to mialem na celu - pokazuje Ci jedynie ze nie o Lutra tu chodzilo. Przed > nim reformatorow bylo wielu - ale im sie "nie udalo" przeżyć. Tak jak i wielu katolikom nie udało się przezyc dzieki dzialanosci reformatorów. > > Rzeczywiscie Luter przeżył dzięki wsparciu politycznemu książąt niemieckich. > Gdyby nie oni - spłonął by na stosie jak Hus. To wiec dobrze , czy źle ? :) > Zastanów sie. Że przezył? Bardzo dobrze. Ja ogólenie jestem przeciwko przemocy. > > > Sam zadaj sobie pytanie: jak lepiej malzonek ma reformowac rodzine: > >poprawiajac > > husyta odpisał na te chybione porownanie. Biblia mowi że Kosciół jest Małżonką > a Chrystus Oblubieńcem. a co to ma do tego? Odejscie od rodziny jest zdradą i tchórzostwem i to zrobil Luter i wielu jak on > > > Reformacja protestancka > > przyniosla wojny, wzajemne zbrodnie i podziały ,ktore trwaja do dzis. To > sa > > owoce Ducha św? > > Zapewne protestanci "tłukli się" sami z sobą ;> a katolicy pokornie odbiera > li > ciosy..... ;> > > mała.mi - było odwrotnie. To Rzymski-Katolicyzm, ODBIERAŁ ludziom prawo > wyznwania religii w sposób jaki CHCIELI. To RZYM wysyłał wojska do > tłamszenia "herezji" i narodowych odnów. jak w przypadku przywołanego Husa. > Czesi oczywiscie że się bronili. No ale kto ich zaaatakował.? Kto zdradził HUS- > a paląc go na stosie. ? Mój drogi, było wielu katolików,ktorzy chcieli wyznawac wiare jak chcieli chociazby św. Franciszek, sw. jan od Krzyza. św. Andrzej Bobola . I ofiare za to poniesli oni (jak Jezus),a nie niewinni ludzie. Duch św. nigdy nie jest przyczyną zbrodni i podziałów i nigdy tego nie chce. jesli cos się dzieje za Jego przyczyną to zawsze owocem jest pokoj, miłośc, radośc...( proponuje List do Galatów).Jesli czyjas dzialanośc niesie za sobą smierc i zbrodnie to ten ktos dziala pod wpływem ambicji i pychy,a nie pod wplywem Ducha św. Gdyby Luter i jemu podobni dziali pod wplywem Ducha św. to ofiarę za reforme poniesli by jedynie oni i to dobrowolnie(jak wielu świętych w KK) > > A co było wcześniej z Piotrem Waldo i "waldensami" - kto posłał na nich wojska > ? > powiesz 'swieccy wladcy' - heh.... i formalnie bedziesz miala racje. Tylko ze > inspiracją i nakazem byl Rzym. > > Smieszna jest linia obrony 'katolickich apologetow' ktorzy staraja sie > udowadniac ze to "sami władcy i sami swieccy" sobie gotowali inkwizycje, stosy, > > prześladowania. Naprawde - moze i dziecko by uwierzylo - ale nie dorośli ludzie > > ktorzy wiedzą czym jest 'polityka'. Tu nie trzeba mówic o wierze tylko o wiedzy. Ktos tu na forum w ktoryms z watków zamieścił "rozmowy o inkwizycji"-przeczytaj sobie. > > >z łac. "diabolos"- ten ,ktory dzieli > > nie z łaciny tylko z greki. Tak apropos. I dotyczy to o wiele bardziej KRzK niz > > protestantów. O ile sobie przypominam to katolicy stanowia jeden Kościól ,jedno wyznanie, jedne dogmaty, a protestanci? > > > Ciekawe czy reformacja w protestantyxmie bedzie ekumenizm? oby.... > > A w życiu ! Ekumenizm wg Koscioła Rzymskiego = "wróccie zbłądzeni do Rzymskiego > > Koscioła". - wiec nie mamy o czym mowic. > > Aby Ekumenizm mial racje bytu - Rzymski Kosciol musiałby zejść z samooceny > lepszego i 'jedynego' i być na równi z innymi kosciołami - jako pozycja > wyjsciowa do rozmów. > > Nie wiem czy wiesz, ale Koscioł Rzymski nie jest członkiem nawet Rady > Kosciołow. A jedynie jej obserwatorem. Wlasnie z ww powodu. > > Po drugie Ekumenizm jako współdziałanie na szczeblu głoszenia Kerygmatu > niewierzącym - jest już dziś. I często są orgranizowane wspólne inicjatywy - > konferencje - ewangelizacje. W ktorych uczestniczy wiele ksociołow i wspólnot. > > pozdrawiam > <>^< > www.religia.doc.pl > <>^< No widzisz ,a jest inaczej. Ekumenizm dla KK to nie nawracanie nikogo na siłe i udawadnianie mu racji (jak robia tu na forum protestanci, ktorzy zakładaja z uporem maniaków kolejne antykatolickie watki),ale wspolne poszukiwanie prawdy, w pokoju i szacunku do odmiennego wyznania(a raczej wyznan). Dlatego nigdy nie slyszalam,żeby jacys katolicy atakowali protestanów tylko ciągle na róznych forach słysze syk nienawiści protestantów do (czesto Bogu ducha winnych) katolików. Ja tam wole Ducha świętego (hihi), ktorego owocem jest radośc, miłośc, pokój, nawet kosztem tego ,że nie bije o prawdę po trupach( dlatego też wiele postów zostawiam bez odpowiedzi).Chyba zreszta kieruje sie wzorem Jezusa, który "nie wiedzie sporu do końca, nie płonie gniewem na wieki(Iz?)". Ten ,ktory pewien jest swojej wiary, nie musi wiecznie udawadniac sobie i innym ,że jego wyznanie jest prawda,prawda i tylko prawdą. A jesli juz mówimy o prawdzie... To Pismo św,. głosi jedną Prawdę, Słowo Boże jest jedna Prawdą, do której nas prowadzi Duch św(Duch Prawdy wg św. Jana), a nie kilka(chyba kilka tysięcy?) różnych ,sprzecznych ze soba prawd ,jak to jest wsród protestantów. Wczoraj na kazaniu w kościele usłyszalam piekne zdanie,że prawda nie jest w nas ( i w naszym widzi-misie-to juz moj wpisik), ale w Bogu i tam nalezy jej szukac.... Pozdrawiam serdecznie malami<>< Odpowiedz Link Zgłoś
husyta Duch Święty i prawda 24.10.05, 18:10 Droga mala.mi najpierw piszesz o swoim umiłowaniu prawdy: Ja tam wole Ducha świętego (hihi), ktorego owocem jest radośc, miłośc, pokój, .... Ten ,ktory pewien jest swojej wiary, nie musi wiecznie udawadniac sobie i innym ,że jego wyznanie jest prawda,prawda i tylko prawdą. A jesli juz mówimy o prawdzie... To Pismo św,. głosi jedną Prawdę, Słowo Boże jest jedna Prawdą, do której nas prowadzi Duch św(Duch Prawdy wg św. Jana), a nie kilka(chyba kilka tysięcy?) różnych ,sprzecznych ze soba prawd ,jak to jest wsród protestantów. A potem posługujesz się kłamstwem przypisującym protestantom tysiące różnych i sprzecznych prawd. Bzdury piszesz nie mając pojęcia o kościołach protestanckich. To, że są autonomiczne, niezależne, samodzielne w działaniu, nie znaczy, że głoszą różne prawdy. Koscioły ewangeliczne, (wolę tę nazwę) głoszą zbawienie w Jezusie Chrystusie, prawdę w Słowie Bożym ... do głoszenia tych prawd nie jest im potrzebna uległość wobec biskupa Rzymu. A jeśli idzie o stwierdzenie: "Ten ,ktory pewien jest swojej wiary, nie musi wiecznie udawadniac sobie i innym ,że jego wyznanie jest prawda,prawda i tylko prawdą." To mogę ci powiedzieć, że są rzeczy, których jestem pewien, które są istotne dla zbawienia albo uświęcenia, a których nie widzę w katolicyzmie. Moje działanie nie polega na tym, aby wam udowodnić, ze ja mam rację, ale aby wam pomóc zrozumieć błędy i herezje, w któych tkwicie i abyście mogli zacząć oddawac Bogu cześć w Duchu i w prawdzie. Piotr by wam powiedział: Upamiętajcie się! Gdybyście słuchali Ducha Świętego, to byście uwielbiali Jezusa Zmartwychwstałego, a nie eucharystycznego; juz dawno porzucilibyście swoje obrazy i figury; już dawno zaniechalibyście kultu i wzywania zmarłych świętych. Nie macie upodobania w Słowie Bożym; wolicie wymysły papistów. Odpowiedz Link Zgłoś
husyta Podajcie przykład jednego nieomylnego dokumentu 24.10.05, 18:13 ogłoszonego przez któregoś z papieży jako ex cathedra. Choć jednego! Bredzicie o nieomylnosci papieża, a nie jestescie w stanie przytoczyć ani jednego nieomylnego dokumentu. W czym problem? Dlaczego kościół nie ujawni listy takich dokumentów? Odpowiedz Link Zgłoś
kaczm77 Re: Podajcie przykład jednego nieomylnego dokumen 24.10.05, 21:29 husyta napisał: > ogłoszonego przez któregoś z papieży jako ex cathedra. > > Choć jednego! > Bredzicie o nieomylnosci papieża, a nie jestescie w stanie przytoczyć ani > jednego nieomylnego dokumentu. > W czym problem? Dlaczego kościół nie ujawni listy takich dokumentów? Kolego w wierze :) tu sie mylisz. Choc mysle ze przyjmiesz ta wiedze z radoscią :) Koscioł jasno i wyraznie mowi, ktore dokumenty sa ex-cathedra. BREVIARUM FIDEI, WYBÓR DOKTRYNALNYCH WYPOWIEDZI KOŚCIOŁA, opracowali Stanisław Głowa SJ, Ignacy Bieda SJ. Księgarnia Św. Wojciecha, Poznań 1989; Nihil obstat: Poznań, dnia 7 stycznia 1988 r. Ks. prof. dr hab. Jan Pytel, Cenzor; Imprimatur: Poznań, dnia 29 lutego 1988 r. L. dz. 284/88 śp. Jerzy Stroba, Arcybiskup Metropolita Poznański Ks. Jan Szczepaniak, Kanclerz Kurii Metropolitalnej. wyciag masz tu: apologetyka.com/teologia/katolicyzm/jz-dossier internet jest piekny ;) prawda wychodzi na jaw. pozdrowienia <>^< Rekinus Odpowiedz Link Zgłoś
husyta Czy te nieomylne dokumenty nadal obowiązują? 24.10.05, 22:42 Drogi kolego, jesteś super. Wyręczyłeś wszystkich apologetów KK, którzy od 5 lat nie przytoczyli ani jednego dokumenu uważanego za ex cathedra. Szczególnie ciekawy jest ten: XII Sobór Powszechny, Laterański IV (1215):11,(430,802),str.59: "Jeden jest powszechny Kościół wiernych, poza którym nikt w ogóle nie bywa zbawiony." Bonifacy VIII: Bulla "Unam sanctam" (1302): 13,(468,870),str.61 "Wiara skłania nas do utrzymywania i wyznawania, że jest jeden Kościół, święty, katolicki i apostolski. My w niego wierzymy mocno i tę wiarę bez zastrzeżenia wyznajemy. Poza nim nie ma zbawienia ani odpuszczenia grzechów," 14,(469,875),str.62: "...Toteż oznajmiamy, określamy i ogłaszamy, że posłuszeństwo Biskupowi Rzymskiemu jest konieczne dla osiągnięcia zbawienia." W powyzszym zestawieniu redaktorzy chyba coś pomieszali, bo pod Soborem Laterańskim z 1215 roku zamieszczają Bullę Unam Sanctam z 1302 roku. Dalej też jest ciekawie: Leon X: Bulla "Pastor aeternus" (1516), str.63: "Ponieważ konieczne jest do zbawienia, aby wszyscy wyznawcy Chrystusa byli poddani Rzymskiemu Pasterzowi, jak o tym wiemy z Pisma św. i z nauki świętych Ojców oraz z ogłoszenia konstytucji "Unam Sanctam" Poprzednika Naszego błogosławionej pamięci papieża Bonifacego VIII... wznawiamy i zatwierdzamy tę konstytucję w obliczu świętego soboru" XVII Sobór Powszechny we Florencji (1438- 1445), Dekret dla jakobitów (1442): 24,(414,1351),str.67: "'Nikt nie może być zbawiony, choćby jego jałmużny były wielkie i choćby przelał krew za Chrystusa, jeśli nie pozostanie w łonie Kościoła katolickiego i w jedności z nim' [por. św. Fulgencjusz, De fide as Petrum - PL 65,703 n]." Podsumowując, nie ma zbawienia poza KK. Czy te nieomylne dokumenty nadal obowiązują? Odpowiedz Link Zgłoś
kaczm77 Re: Czy te nieomylne dokumenty nadal obowiązują? 25.10.05, 06:48 > Drogi kolego, > jesteś super. > Wyręczyłeś wszystkich apologetów KK, którzy od 5 lat nie przytoczyli ani > jednego dokumenu uważanego za ex cathedra. Dzieki dzieki ;) nie wiem w jakich zakątkach Sieci sie obracasz ;> ale "moi apologeci z KK" przycisnieci - kilka razy dali namiary na te dokumenty. ;) Wyciag z 'apologetyki', to tylko fragment. odpowiadajac jednak na Twe pytanie: > > Podsumowując, nie ma zbawienia poza KK. > > Czy te nieomylne dokumenty nadal obowiązują? To mamy tu zagwozdke. Jest to dokument nieomylny, wygloszony ex-cathedra. A z drugiej strony mamy Dokumeny Soboru VAT II. Ktore mowia juz jasno i wyraznie ze jestesmy (jkako protestanci) braćmi we wierze. Jest osoby dokument o stosunku do kosciołow prawosławnych ( a przeciez i oni odrzucaja posłuszeństwo papieżowi) itp. I te dokumenty Soboru Vat II są też NIEOMYLNE ! ;) I tak wlasnie funkcjionuje instytucja Koscioła Rzymsko Katolickiego. Ciągle nieomylny - mimo ze czas i historia pokazuje iz jest sprzeczny. :) Ja tego nie pojmoje - moj slaby umysl protestanta - uległ pod naporem faktow. I stwierdzilem ze ta "nieomylnosc" to pic na wode , fotomontaż :) na potrzeby niewykształconego plebsu ktory nie moze (nie mógł) niczego sobie sprawdzic. Co staram sie teraz Tobie (choć ty to wiesz) i innym przekazac. Na szczescie Biblia i Bog, jest TEN SAM na wieki. Nie zmienil się, Jego Słowo również takie samo. Mimo politycznych zakusów, poprawnosci politycznej i innych takich - ciągle bedzie jasno i wyraznie napisane co dobre a co złe. I dlatego Biblii warto sie trzymać. Nauczania KrZK - juz niekoniecznie ;) pozdrawiam <>^< Rekinus Odpowiedz Link Zgłoś
husyta Re: Czy te nieomylne dokumenty nadal obowiązują? 25.10.05, 13:29 kaczm77 napisał: > > Drogi kolego, > > jesteś super. > > Wyręczyłeś wszystkich apologetów KK, którzy od 5 lat nie przytoczyli ani > > jednego dokumenu uważanego za ex cathedra. > > Dzieki dzieki ;) nie wiem w jakich zakątkach Sieci sie obracasz ;> ale "moi apologeci z KK" przycisnieci - kilka razy dali namiary na te dokumenty. ;) Wyciag z 'apologetyki', to tylko fragment. H: Polemizowałem właściwie tylko na forum GW, pod nickiem Jerzy; kiedy trzeba się było już w końcu zalogować, przyjąłem nick Husyta; Nickiem Jerzy posługiwali się też inni ... czasem po to, aby przypisać mi jakieś dziwaczne poglądy ... > K: odpowiadajac jednak na Twe pytanie: > Podsumowując, nie ma zbawienia poza KK. > > > > Czy te nieomylne dokumenty nadal obowiązują? > > To mamy tu zagwozdke. Jest to dokument nieomylny, wygloszony ex-cathedra. > A z drugiej strony mamy Dokumeny Soboru VAT II. Ktore mowia juz jasno i > wyraznie ze jestesmy (jkako protestanci) braćmi we wierze. H: Ciekaw byłbym własni tego fragmentu z Vaticanum II, gdyż jeden z wcześniejszych dokumentów tego Soboru stwierdza, że Konstytucja Doktrynalna KK, ustanowiona na Trydencie, pozostaje nietknięta. Trydent miał ponad 100 anatem pod adresem proetstantów, tak więc nie wiem, jak mogli w innych dokumantach soborowych nazwac mas 'braćmi w wierze.' > I te dokumenty Soboru Vat II są też NIEOMYLNE ! ;) > > I tak wlasnie funkcjionuje instytucja Koscioła Rzymsko Katolickiego. Ciągle > nieomylny - mimo ze czas i historia pokazuje iz jest sprzeczny. :) > > Ja tego nie pojmoje - moj slaby umysl protestanta - uległ pod naporem faktow. I stwierdzilem ze ta "nieomylnosc" to pic na wode , fotomontaż :) na potrzeby > niewykształconego plebsu ktory nie moze (nie mógł) niczego sobie sprawdzic. Co staram sie teraz Tobie (choć ty to wiesz) i innym przekazac. H: Powodzenia! Cieszę się, że to robisz; przez długie okresy wydawało mi się, że byłem n tym orum samotnym protestantem ... dlatego tym bardziej doceniam fakt, że ktoś nie tylko ma odwagę nie zginać kolan przez Baalem, ale jeszcze otwarcie mówić dlaczego nie. > Na szczescie Biblia i Bog, jest TEN SAM na wieki. Nie zmienil się, Jego Słowo > również takie samo. Mimo politycznych zakusów, poprawnosci politycznej i innych takich - ciągle bedzie jasno i wyraznie napisane co dobre a co złe. I dlatego Biblii warto sie trzymać. Nauczania KrZK - juz niekoniecznie ;) Amen! Modlę się (prawie) codziennie, aby Pan Bóg włożył w serca Polaków pragnienie poznawania Słowa Bożego i honorowania Jezusa, jako jedynej drogi do Ojca w niebie. pozdrawiam Husyta Odpowiedz Link Zgłoś
sojuz1 Re: Reformacja w kosciolach protestanckich 23.10.05, 19:23 kaczm77 napisał: . A przed nim i po nim bylo wielu podobnych. > np. Jan Hus - jemu sie nie udalo, i został spalony jak wiesz na stosie (mimo > listu zelaznego papieża !). Kim był ten żelazny papież? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Re: Reformacja w kosciolach protestanckich IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 23.10.05, 19:30 To byl zelazny list (gwarancyjny) a nie zelazny papiez. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Dzieki mala.mi74 IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 23.10.05, 18:50 Ja tez rozmawialam z wielu protestantami ktorzy maja podobne zdanie. Zreszta im bardziej dany protestant przemyslal te sprawy, tym czesciej nawraca sie na katolicyzm. Bylam swiadkiem przy bierzmowaniu dwoch protestantow ktorzy z horrorem opuscili swoje liberalne koscioly. Jednak najciekawszy jest trend nawracania sie w USA pastorow angliganskich czy luteranskich na katolicyzm: np. Alvin Kimel 4 miesiace temu (episkopalny), Richard Neuhaus (luteranski) czy kilka dni temu Tom McMichael (luteranski). Alvin Kimel zalozyl blog na bardzo wysokim poziomie w obronie ortodoksji: catholica.pontifications.net/ Owszem, zdarza sie ze ksieza katoliccy wstepuja do kosciolow protestanckich ale nigdy z powodow doktrynalnych ale czesto z powodu problemow z dyscyplina koscielna. Tak wiec istnieje duza asymetria: wartosciowi i uduchowieni protestanci nawracaja sie na katolicyzm, marginesowi katolicy przechodza na protestantyzm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Re: Dzieki mala.mi74 IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 23.10.05, 19:14 Co do reformatorow: reformacja Kosciola to ciagly proces (eclesia semper reformanda). Sa dwa rodzaje reformacji: zalozenie sobie nowego kosciola, nastepnie gdy kosciol osiaga krytyczna liczbe trzech osob zrobienie w nim schizmy i obrzucenie sie wyzwiskami:). Drugie podejscie to cierpliwy dialog wewnatrzrodzinny. Czasami wrecz heroiczny. Wiele potencjalnych sekt zamienilo sie w wielkie zakony (np. franciszkanie). Glowny punkt w reformie Lutra: zbawienie przez laske nie opieral sie na roznicach doktrynalnych tylko retorycznych. Katolicy i luteranie sa tutaj w pelnej zgodzie. Glownym powodem oderwania sie Lutra od Kosciola bylo polityczne poparcie ze strony ksiazat niemieckich. Zreszta koszt moralny dla Lutra byl potworny kiedy poparl krwawe rzezie anabaptystow w czasie chlopskiego powstania. wiele zakonow zaczynalo od bardzo radykalnego wyzwania wobec Kosciola (np. franciszkanie). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Re: Dzieki mala.mi74 IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 23.10.05, 19:41 Oczywiscie istnieja sekty nie do pogodzenia z chrzescijanstwem i dlatego musialy sie odlaczyc. Przyklady: gnostycy (bogomilcy, katarzy), nestorianie,antytrynitarze (unitarianie), mormoni, jehowici etc. Ciekawe ze piewcy protestantyzmu na tym forum uwazaja ze te sekty sa w porzadku i w zadnym wypadku nie atakuja ich z podobna furia i nieuczciwoscia jak atakuja KK. Moze gdzies w podswiadomosci jest kompleks niedorostkow ktorzy musza bronic swojego buntu atakujac rodzicow i zgodnie z ta logika beda popierac jakikolwiek inny bunt prowadzacy do podzialow. Odpowiedz Link Zgłoś
husyta Skaczesz do wniosków, droga Echo 23.10.05, 23:00 Droga Echo, Popełniasz sporo sofizmatów w tak krótkim tekście: "Ja tez rozmawialam z wielu protestantami ktorzy maja podobne zdanie. Zreszta im bardziej dany protestant przemyslal te sprawy, tym czesciej nawraca sie na katolicyzm. Bylam swiadkiem przy bierzmowaniu dwoch protestantow ktorzy z horrorem opuscili swoje liberalne koscioly." Widziałaś dwóch bierzmowanych protestantów ... pewnie było im to konieczne do ekumenicznego slubu, a którzy moim zdaniem nie mieli pojęcia ani o Biblii ani o tym, czego uczył kościół, w którym wyrośli; może to byli tacy 'wykonfirmowani' luteranie. (Niestety, czytelnictwo Biblii wśród Luteran jest obecnie znikome). Skaczesz do konkluzji i generalizujesz, jakoby "im bardziej dany protestant przemyslal te sprawy, tym czesciej nawraca sie na katolicyzm". Robiłaś jakieś badania socjologiczne, aby formułować takie wnioski? Moje obserwacje są takie, że im bardziej protestant zna Biblię, tym dalej się trzyma od ekumenicznych obrzędów, serwowanych w ostatnich latach przez duchownych KK i kosciołów zrzeszonych w Polskiej Radzie Ekumenicznej, za wyjatkiem baptystów, których duchowni mieli odwagę zgłosić votum seperatum wobec Porozumienia o wzajemnym uznawaniu chrztu, chyba ze stycznia 2001. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Re: Skaczesz do wniosków, droga Echo IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 24.10.05, 02:35 Jedna masz racje, byla w tzw. "non-denominational church" i nie byla nawet ochrzczona. Chrzest, pierwsza komunie i bierzmowanie przyjela przed slubem. Drugi przypadek jest zupelnie inny: syn pastora, pracowal na misjach gdzie zetknal sie z katolikami i byl oszolomiony jak bardzo sa wierni Biblii. Twierdzil ze cale zycie czul sie katolikiem i coraz bardziej byl zniechecony jak pani pastor w jego kosciele mowila duzo o Bogu Ojcu i matce Ziemi. Wreszcie zachorowal na nieuleczalna chorobe. Na kilka miesiecy przed smiercia poprosil mnie abym byla swiadkiem jego bierzmowania (inne sakramenty byly wazne). Oczywiscie nie moglam sie nie zgodzic. Jego zona i dzieci oczywiscie nie pojawily sie na ceremonii. > Widziałaś dwóch bierzmowanych protestantów ... pewnie było im to konieczne do > ekumenicznego slubu, a którzy moim zdaniem nie mieli pojęcia ani o Biblii ani o > > tym, czego uczył kościół, w którym wyrośli; może to byli tacy 'wykonfirmowani' > luteranie. (Niestety, czytelnictwo Biblii wśród Luteran jest obecnie znikome). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Re: Skaczesz do wniosków, droga Echo IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 24.10.05, 02:40 Oczywiscie znam wiele wiecej przypadkow ale osobiscie bylam zaangazowana tylko w dwa. Niedawno jeden czlowiek ktory ze mna pracuje nawrocil sie na katolicyzm po wyswieceniu w New Hampshire biskupa ktory rozwidl sie z zona i zamieszkal z partnerem. Ale w wiekszosci przypadkow to ludzie ktorzy bardzo starannie studiowali swoja wiare i KK przed nawroceniem. Odpowiedz Link Zgłoś
husyta Re: Skaczesz do wniosków, droga Echo 24.10.05, 11:22 Gość portalu: Echo napisał(a): > Oczywiscie znam wiele wiecej przypadkow ale osobiscie bylam zaangazowana > tylko w dwa. Niedawno jeden czlowiek ktory ze mna pracuje nawrocil sie na > katolicyzm po wyswieceniu w New Hampshire biskupa ktory rozwidl sie z zona > i zamieszkal z partnerem. Ale w wiekszosci przypadkow to ludzie ktorzy bardzo > starannie studiowali swoja wiare i KK przed nawroceniem. Ach ta Ameryka; obawiam się, że znowu generalizujesz i projektujesz na cały protestantyzm spporadyczne przypadki dewiacji od prawdy i praktyki koscioła, odrzucane przez główny nurt protestantyzmu. A przypadkiem ten człowiek nigdy nie słyszał o skandalach pedofilskich z udziałem katolickich księży w USA? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Re: Skaczesz do wniosków, droga Echo IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 24.10.05, 17:03 > Ach ta Ameryka; obawiam się, że znowu generalizujesz i projektujesz na cały > protestantyzm spporadyczne przypadki dewiacji od prawdy i praktyki koscioła, > odrzucane przez główny nurt protestantyzmu. > To nie jest "sporadyczne". Kosciol episkopalny (anglikanski) jest w stanie schizmy miedzy nurtem liberalnym i biblijnym. Liberalowie ida od bledu do bledu, od kosciola do ateizmu. Reszta szuka innych kosciolow. > A przypadkiem ten człowiek nigdy nie słyszał o skandalach pedofilskich z > udziałem katolickich księży w USA? > Owszem istnieje grupa ksiezy wyswiecona w latach 70tych ktora przejela sie idealami homoseksualizmu i atakowala KK za "zacofane wychowanie seksualne." Jednak to jest cos innego niz dawanie malzenstw homoseksualnych czy wyswiecanie rozwiedzionych biskupow ktorzy otwarcie zyja z partnerami. Ludzie czuja co jest wbrew naukom KK a co jest zgodne z nauka kosciolow protestanckich. Co sie dzialo 30-40 lat temu w atmosferze "wyzwolenia" seksualnego a co sie dzieje teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczm77 Re: Skaczesz do wniosków, droga Echo 25.10.05, 07:02 Tu się włącze - bo mamy do czynienia z kolejnym uproszczeniem i nieporozumieniem. Prosze aby WSZYSCY piszący o kosciele anglikanskim (episkopalnym) zastanowili się CZY JEST TO KOSCIOL PROTESTANCKI. Prosze sprawdzic JAK POWSTAŁ koscioł anglikanski, czy wyrósł z ruchu REFORMACJI Lutra , czy moze w tym samym czasie ale OBOK. np.tu : pl.wikipedia.org/wiki/Ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82_anglika%C5%84ski Otoż własnie OBOK. Koscioł Anglikański powstał jako polityczny TWÓR, zachowując te same dogmaty i te samo podejscie do wiary, i to samo nauczanie. Dopiero z czasem, dzieki wiekszej tolerancji napłynełu do Anglii pisma reformatorow co zaowocowało przejęciem 2 doktryn. Ale sprzeciwiam sie uznawaniu koscioła Anglikańskiego jako koscioł z nurtu protestanckiego. Jest to nieporozumienie i kazdy kto zna motywacje, założenia (4x Sola) protestantow to widzi. Widać to po DZISIEJSZYM zachowaniu Anglikan, i temu co wyprawiaja (zaprzeczajac biblii i jej nauczaniu) w kwesii homoseksualistow np. Nie jest to PROTESTANCKIE PODEJSCIE. To ICH własne podejscie. Pójscie w samopas. Tak uważam i na tym stoję. :> Inaczej nie moge. pozdrawiam <>^< Rekinus Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Re: Skaczesz do wniosków, droga Echo IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 25.10.05, 08:36 Luteranski ma te same problemy. Niedawno uchwalil blogoslawienstwo dla zwiazkow lesbijskich. Pewnie dlatego pastorzy uciekaja. Odpowiedz Link Zgłoś
husyta Re: Skaczesz do wniosków, droga Echo 25.10.05, 14:13 Gość portalu: Echo napisał(a): > Luteranski ma te same problemy. Niedawno uchwalil blogoslawienstwo > dla zwiazkow lesbijskich. Pewnie dlatego pastorzy uciekaja. Znowu generalizujesz; KK chętnie wyłuskuje takie informacje i trąbi o tym, wykorzystując media. Światowa Federacja Luterańska zrzesza kościoły luterańskie z ponad 130 krajów. Ile z nich błogosławi związki lesbijek? Sprawdź. W Polsce Luteranie są dalecy od takich pomysłów i wstyd im za tych, którzy zwą się Luteranami i takie rzeczy czynią. Spośród Luteran, którym znam, nie ma ani jednego, któryby takie związki popierał. Odpowiedz Link Zgłoś
husyta Re: Skaczesz do wniosków, droga Echo 24.10.05, 11:19 "Twierdzil ze cale zycie czul sie katolikiem i coraz bardziej byl zniechecony jak pani pastor w jego kosciele mowila duzo o Bogu Ojcu i matce Ziemi." Czy to na pewno była wspólnota protestancka? Też bym uciekł z takiej wspólnoty ... Miło mi czytać, że na misjach pracują misjonarze katoliccy, którzy są wierni Biblii, choć jest to opinia kogoś, kto chyba za bardzo nie znał Biblii, skoro dał sie bierzmować ... Odpowiedz Link Zgłoś
husyta Dlaczego jest tak wiele kosciołów protestanckich 23.10.05, 22:35 Droga mala.mi, Wrzucasz wszystko, co niekatolickie, do protestanckiego worka, dokonując żenującego uproszczenia. Reformacja dała początek powstawaniu wielu wspólnot, które różnie kładły akcenty wiary. Kiedy w czasie Reformacji przetłumaczono Biblię na języki narodów, głównym jej prześladowcą stał się KK. Biblia otwierała ludziom oczy na herezje i nadużycia, jakie panowały w KK. Pamiętaj, że ten system teologiczny był budowany przez XV wieków, a w międzyczasie, do liwkidowania tych, którzy wykazywali jego błędy, powołano inkwizycję. Reformacja i przetłumaczona Biblia wyzwoliła ruch, którego inkwizycja nie była już w stanie zniszczyć. Ludzie zaczęli poznawać Biblię i odkrywali coraz to nowe prawdy, które były zapomniane w kościele. Wielu zauważało, że reformatorzy, jak Luter, zatrzymali się jakby w pół drogi. Chcieli dalszej reformy kościołów, które powstały na skutek Reformacji. Jeśli się to nie udawało, tworzono nowe grupy wyznaniowe; Ale z potępianiem tych 'podziałów', byłbym bardzo ostrożny. Wyrosły one na podłożu szukania prawdy i pragnieniu posłuszeństwa wobec Słowa. Jeśli takich wspólnot jest wiele, to nie znaczy, że głoszą różne rzeczy. Może różnie kładą akcenty dotyczące drogi uświęcenia, jednak w doktrynie zbawienia są jedno: Tylko Jezus i tylko ofiara krzyża; tylko łaska, tylko Pismo Święte. Koscioły te nie muszą mieć centralnego organu ustalającego doktrynę i praktykę; ich Panem jest Jezus Chrystus, który obiecał być nawet pośród dwóch lub trzech, zgromadzonych w jego imieniu. Faktem też jest, że niektóre kościoły uległy rytualizacji i na nowo wpadły w błędy sakramentalizmu. Inne uległy różnycm prądom folozoficznym. Każdy z nas musi badać Pisma i sprawdzać jak się rzeczy mają. Widzę na scenie wyznaniowej w Polsce wiele wspólnot, które wyszły z KK. Są one na różnym poziomie dojrzałości doktrynalnej czy organizacyjnej. Jeśli członkowie tych wspólnot będą szczerze szukać prawdy Słowa Bożego, będą wzrastać duchowo, jeśli nawet dzisiaj tkwią jeszcze w błędach, które wynieśli z katoliczymu, czy innej ideologii, w której byli przedtem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Re: Dlaczego jest tak wiele kosciołów protestanc IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 24.10.05, 02:44 >Każdy z nas musi badać Pisma i sprawdzać jak się rzeczy mają. Oczywiscie. Ale zeby zaraz zakladac jeszcze jeden kosciol i glosic wielkosc Boga Ojca i matki ziemi to przesada. Pismo nie jest do indywidualnej interpretacji tylko do wspolnotowej. Odpowiedz Link Zgłoś
husyta Re: Dlaczego jest tak wiele kosciołów protestanc 24.10.05, 11:14 Gość portalu: Echo napisał(a): > >Każdy z nas musi badać Pisma i sprawdzać jak się rzeczy mają. > > Oczywiscie. Ale zeby zaraz zakladac jeszcze jeden kosciol i glosic > wielkosc Boga Ojca i matki ziemi to przesada. Pismo nie jest do indywidualnej > interpretacji tylko do wspolnotowej. Gdybym mieszkał w miasteczku x, gdzie nie byłoby ewangelicznie wierzących chrześcijan, i gdyby na skutek poznawania Biblii doszedłbym do wniosku, że KK naucza herezji, założyłbym jakąś autonomiczną wspólnotę. A stwierdzenie: Pismo nie jest do indywidualnej interpretacji ... możesz odnieść do partykularnych interesow katolickiego kleru, który zawłaszcza sobie prawo do interpretacji Pisma na własny użytek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Re: Dlaczego jest tak wiele kosciołów protestanc IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 24.10.05, 17:12 >A stwierdzenie: Pismo nie jest do indywidualnej interpretacji ... możesz odnieść >do partykularnych interesow katolickiego kleru, który zawłaszcza sobie prawo do >interpretacji Pisma na własny użytek. Widzisz, tutaj masz przyklad innej interepretacji tego samego tekstu. Dla mnie ten tekst jest ostrzezeniem przed sekciarstwem i ciagla atomizacja chrzescijanstwa. Musisz to interpretowac w kontekscie modlitwy Chrystusa "aby byli jedno." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Atomizacja chrzescijanstwa... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 24.10.05, 17:31 Z moich obserwacjii wynika ze ciagla atomizacja protestantyzmu i zwalczanie sie roznych sekt byly sila napedowa ateizacji Zachodu. Zaczelo sie od "wszystkie religie sa jednakowe" a skonczylo sie na pytaniu jak oni moga miec racje jesli ciagle sobie nawzajem zaprzeczaja??? Protestantyzm to niestety wielka sila napedowa ateizmu! Pisze to ze smutkiem bo dla mnie wiekszosc denominacji chrzescijanskich jest o wiele blizsza niz ateizm. Niestety ciagle widze ze agresja sie skupia na atakach wewnatrzchrzescijanskich. Odpowiedz Link Zgłoś
husyta Aby byli jedno? Najpierw jedność z Jezusem 24.10.05, 18:24 Gość portalu: Echo napisał(a): > >A stwierdzenie: Pismo nie jest do indywidualnej interpretacji ... możesz o > dnieść > >do partykularnych interesow katolickiego kleru, który zawłaszcza sobie pra > wo do > >interpretacji Pisma na własny użytek. > > Widzisz, tutaj masz przyklad innej interepretacji tego samego tekstu. > Dla mnie ten tekst jest ostrzezeniem przed sekciarstwem i ciagla atomizacja > chrzescijanstwa. Musisz to interpretowac w kontekscie modlitwy Chrystusa > "aby byli jedno." Chrzescijanie ewangeliczni są organizacyjnie autonomiczni, a jednak jedno w wyznawaniu tej samej prawdy. KK wydaje się być jednością, jednak nie w prawdzie, lecz w kłamstwach o Bogu, wymyślonych przez papistów. Aby KK mogło być jedno z innymi chrześcijanami, najpierw musi byc jedno z Bogiem Ojcen i Jezusem. Dla przykładu, KK nie jest jedno z Jezusem, kiedy biskupa Rzymu nazywa Ojcem Świętym; kiedy ogłasza setki imion osób zmarłych, przez których ludzie mają przychodzić do Boga; kiedy naucza o czyśścu; kiedy uprawia kult obrazów i robi biznes na ich kopiach ... Ewangeliczni chrześcijanie są o wiele bardziej jedno z Bogiem i ze sobą nawzajem w wyznawaniu nauk Jezusa, niż KK, któremu brakuje jedności z Jezusem w najbardziej fundamentalnych sprawach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Re: Aby byli jedno? Najpierw jedność z Jezusem IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 25.10.05, 06:08 > Aby KK mogło być jedno z innymi chrześcijanami, najpierw musi byc jedno z > Bogiem Ojcen i Jezusem. Nie czytales ze najpierw trzeba sie pojednac z bratem Twoim? Czy sekciarstwo jest dobrym przykladem na pojednanie? > Dla przykładu, KK nie jest jedno z Jezusem, kiedy biskupa Rzymu nazywa Ojcem > Świętym; kiedy ogłasza setki imion osób zmarłych, przez których ludzie mają > przychodzić do Boga; kiedy naucza o czyśścu; kiedy uprawia kult obrazów i robi > biznes na ich kopiach ... Ja go tak nazywam z szacunku. I nie tylko katolicy szanuja papieza. Wypominki za zmarlych to bardzo wzruszajaca ceremonia. Niedawno stracilam matke i czesto sie za nia modle (nikt mi za to nie placi). Podobnie nigdy nie placilam za kopie obrazow. A mam ich wiele i sa bardzo piekne. A co do "kultu obrazow" to jest kult Boga poprzez materialny wizerunek. Gdyby wszechmocny nie chcial byc uwielbiony poprzez wizerunek materialny wtedy nigdy by sie nie objawil jako Chrystus!! Poczatkowo Twoj ton wypowiedzi wydawal mi sie rzeczowy. Ale widze ze usilujesz uzasadnic swoje uprzedzenia wobec KK. No coz, byles nie mial uprzedzen przeciwko islamowi, jehowitom, mormonom ect. to mozesz potepiac katolikow ile chcesz. Powodzenia!! Odpowiedz Link Zgłoś
husyta Re: Aby byli jedno? Najpierw jedność z Jezusem 25.10.05, 13:54 Gość portalu: Echo napisał(a): H: Aby KK mogło być jedno z innymi chrześcijanami, najpierw musi byc jedno z > > Bogiem Ojcen i Jezusem. > E: Nie czytales ze najpierw trzeba sie pojednac z bratem Twoim? Czy sekciarstwo jest dobrym przykladem na pojednanie? H: Uderzasz w sekciarskie tony. A możesz wymienić kilka cech sekt? Co to jest sekta? H Dla przykładu, KK nie jest jedno z Jezusem, kiedy biskupa Rzymu nazywa Ojcem > > Świętym; kiedy ogłasza setki imion osób zmarłych, przez których ludzie mają > > przychodzić do Boga; kiedy naucza o czyśścu; kiedy uprawia kult obrazów i robi biznes na ich kopiach ... > E: Ja go tak nazywam z szacunku. I nie tylko katolicy szanuja papieza. H: Z szacunku do Jezus i Boga, nie powinnaś przenosić na człowieka tytułu należnego jedynie Bogu. Pan Jezus Ojcem Świętym nazywał Boga Ojca w niebie. E: Wypominki za zmarlych to bardzo wzruszajaca ceremonia. Niedawno stracilam matke i czesto sie za nia modle (nikt mi za to nie placi). H: Współczuję. Znam ten ból, bo moja mama niedawno odeszła do Pana w niebie. To nie eufemizm, ale rzeczywistość. Wierzyła w Jezusa. Na podstawie Slowa Bożego wiem, że odeszła do Pana. Nie modlę się o nią; w modlitwach dziękuje Bogu za to, kim była, czym mnie obdarzyła, za to, że jest teraz u niego po trudach życia. E: Podobnie nigdy nie placilam za kopie obrazow. A mam ich wiele i sa bardzo piekne. H: Sama je malowałaś? Odziedziczyłaś je? Ktoś je kiedyś musiał namalować. Produkcja kopii obrazów kultowych to dobry biznes, podobny do tego, jaki uprawiali czciciele Artemidy w Efezie (Dzieje 19) 19,23 W owym czasie powstała niemała wrzawa z powodu drogi Pańskiej. 19,24 Albowiem pewien złotnik, imieniem Demetriusz, który wyrabiał srebrne świątynki Artemidy i zapewniał rzemieślnikom niemały zarobek, 19,25 zebrał ich oraz robotników podobnego rzemiosła i rzekł: Mężowie, wiecie, że z tego rzemiosła mamy nasz dobrobyt; 19,26 widzicie też i słyszycie, że ten Paweł nie tylko w Efezie, lecz nieomal w całej Azji namówił i zjednał sobie wiele ludzi, mówiąc, że nie są bogami ci, którzy są rękami zrobieni. 19,27 Zagraża nam tedy niebezpieczeństwo, że nie tylko nasz zawód pójdzie w poniewierkę, lecz również świątynia wielkiej bogini Artemidy będzie poczytana za nic, i że ta, którą czci cała Azja i świat cały, może być odarta z majestatu. 19,28 A gdy to usłyszeli, unieśli się gniewem i krzyczeli, mówiąc: Wielka jest Artemida Efeska. 19,29 I napełniło się miasto wrzawą, E: A co do "kultu obrazow" to jest kult Boga poprzez materialny wizerunek. Gdyby wszechmocny nie chcial byc uwielbiony poprzez wizerunek materialny wtedy nigdy by sie nie objawil jako Chrystus!! H: całkowicie chybiona analogia. Pan Jezus stał się człowiekiem ... Jego charakter był wizerunkiem Boga, ... Nie możesz martwych wizerunków porównać do żyjącego Jezusa; martwe wizerunki nie objawiają nam niz z charakteru Boga; ujawniają wyobrażenia autora o Bogu, a Bóg nie jest podobny do wytworu sztuki czy umysłu (Paweł na Aeropagu atńskim) E: Poczatkowo Twoj ton wypowiedzi wydawal mi sie rzeczowy. Ale widze ze usilujesz uzasadnic swoje uprzedzenia wobec KK. No coz, byles nie mial uprzedzen przeciwko islamowi, jehowitom, mormonom ect. to mozesz potepiac katolikow ile chcesz. H: Przypisujesz mi uprzedzenia. Ja nie kieruję się uprzedzeniami; To, że się z kimś nie zgadzam, nie znaczy, że mam wobec niego uprzedzenia; pokazuję fakty ze Słowa Bożego, z historii i praktyki KK, aby pokazać, że KK daleko odszedł od chrześcijaństwa biblijnego. Oportuniści nie chcą słuchać niczego, co burzyło by ich przekonania. Jeśli mamy być jdno, musimy wracać do tego, czego uczył Jezus, zatem do Słowa Bożego, które w naszym narodzie jest niestety bardzo kiepsko znane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wikul Re: Kościół protestatcki-czym sie różni ......... IP: *.aster.pl 23.10.05, 21:06 Jaki kościół ? Kosciołów protestanckich jest wiele. Odpowiedz Link Zgłoś
szajba666 Re: Kościół protestatcki-czym sie różni ......... 25.10.05, 11:05 Każdy wariat inaczej wariuje! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Sekciarstwo a reformacja IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 25.10.05, 16:08 >H: Uderzasz w sekciarskie tony. A możesz wymienić kilka cech sekt? Co to jest >sekta? Np. tzw. "galaz dawidowa" Adwentystow Dnia Siodmego (weszli w konflikt z prawem i przy oblezeniu przez agentow FBI podpalili sie w Waco) Z bardziej slynnych: Sekta Jima Jonesa ktora popelnila samobojstwa/zabojstwa w Gujanie Widzisz, ci ludzie studiowali Biblie starannie: Jim Jones porzucil KK bo nie podobal mu sie tytul papieza "Ojciec".(Literalnie twierdzil ze jest tylko jeden ojciec w niebie, tak jakby kazdy z nas nie mial ojca a juz nie mowie o ojcostwie duchowym ktore nie jest terminem religijnym tylko wyrazem szacunku). Takze zakazywal posiadania obrazow religijnych i odrzucil wiekszosc sakramentow. Byc moze wprowadzil nowy: zazywanie cyjanku potasu. Nie widze zadneh roznicy miedzy jego sposobem myslenia a sposobem myslenia wiekszosci sekt protestanckich. Niektore z tych sekt w koncu staja sie duzymi organizacjami (np. mormoni, jehowici), co wcale nie znaczy ze maja racje. Dziedzictwem protestantyzmu byla atomizacja chrzescijanstwa jak juz pisalam. Najciekawsze ze wielu powoluje sie na ruch Pentacostals (Zielonoswiatkowcow) ktory rzeczywiscie ma tendencje jednoczace. Jednak wlasnie Zielonoswiatkowcy maja ze wszystkich protestantow najwiekszy szacunek dla papieza i zaden z nich nie chrzanil o jakims "antychryscie" ktory jest prymitywnym przesadem Lutra. Oczywiscie Luter byl wielkim reformatorem. Jesli by go jednak sadzic za to jak postapil z anabaptystami, to okreslenie "antychryst" musialoby wyladowac gdzie indziej. Najwyrazniej przerazil sie procesu podzialow chrzescijanstwa na sekty. Procesu ktory sam zreszta rozpoczal. Odpowiedz Link Zgłoś
husyta Re: Sekciarstwo a reformacja 25.10.05, 16:19 Nie odpowiadasz na pytania. Zamiast wymienić kilka cech sekt, wymieniasz kilka przykładów grup, które twoim zdaniem są sektami. I czemu ty cały czas z tym Lutrem i anabaptystami? Anabatyści bylio prześladowani po obu stronach; w krajach niemieckich, które poszły za reformacją, na ogół ich topiono; w krajach katolickich palono na stosie. Mieszasz wojny chłopskie z prześladowaniami anabatystów, a za jedno i drugie czynisz winnym Lutra? Czyż nie tak? Równie dobrze mogłabyś uczynić Wałęsę odpowiedzialnym za stan wojenny w Polsce w 1981 roku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Re: Sekciarstwo a reformacja IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 25.10.05, 16:29 > Anabatyści bylio prześladowani po obu stronach; w krajach niemieckich, które > poszły za reformacją, na ogół ich topiono; w krajach katolickich palono na > stosie. Anabaptysci szukali schronienia w Polsce ale glownie w Rosji. Ani jeden anabaptysta nie ucierpial od katolikow. Siejesz propagande. A co do palenia czarownic to tez protestanci niemieccy, szwajcarscy etc. w tym celowali a nie np. katolicy polscy. > Mieszasz wojny chłopskie z prześladowaniami anabatystów, a za jedno i drugie > czynisz winnym Lutra? Czyż nie tak? No wlasnie tak protestanci mieszaja krucjate dziecieca czy zlupienie Konstantynopola z papiezem. Tak mieszaja obrone przeciwko inwazji islamskiej z katolickim okrucienstwem (ktore bylo po obu stronach). Luter byl odpowiedzialny eksplozje sekciarstwa w chrzescijanstwie czego konsekwencja byly okrutne wojny i rzezie. Oczywiscie o te protestanci najczesciej obwiniaja katolikow a staraja sie przemilczac rzezie miedzy soba. Cokolwiek by nie powiedziec: Luter POPARL rzez chlopstwa. W zaden sposob nie da sie tego "ODWYJASNIAC." Papiez moze sie bic w piersi za grzechy katolikow ale protestanci lubia sie bic w katolickie piersi. Odpowiedz Link Zgłoś
mala.mi74 Oskarżenie Kościoła o zdradę Ewangelii... 26.10.05, 17:27 Wybaczcie,że nie mam czasu czytac tych wszystkich Waszych wypocin.Moze tylko zasugeruje(bo gdzies w któryms z watków rzucił mi sie w oczy tekst,że Sobór Watykański II... i porownanie go z innymi dokumentami) ,ze Sobór Watykański II trwał 4 lata, wyprodukował tony papieru, i próby krytykowania go i porównywania z innymi dokumentami na podstawie kilku zdan wyrwanych z calości to próby 2- latka do zrobienia doktoratu z fizyki kwantowej. Nie będę porównywac madrości Kościoła przez 2000 lat, którego prowadził prowadzi Duch sw(który nie jest do zawłaszczenia i schowania sobie do kieszeni), wielu ludzi ,ktortzy poswiecali całe żyie jeynie na studiowanie pisma sw i innych dziel w modlitwie i poście ,a czasem oddajacy za to swoje(!) zycie , do waszej "interpretacji" 5 zdan soboryowych(dobrze licze? 5 czy 4?) i waszego nieco bezrefleksyjnego walenia w kalwiature co tam wam sie wydaje i przyjdzie wlasnie na mysl. A jakoze myslacy czlowiek to ten ,który stawia sobie pytania polecam przeczytac (chociaz raz mysląc) ten maly artykulik stworzony raaoczej dla niezbyt tęgich głow, więc powinien byc czytelny dla Was (a moze i nie?): www.mateusz.pl/wdrodze/nr385/15.htm Jednak z nadzieją i troche zlośliwymi( cóz taka moja natura i wredny charaktr) pozdrowieniami:o))) <>< Odpowiedz Link Zgłoś
mala.mi74 Zaprzyjaźnij się z Soborem:) 26.10.05, 18:26 bardzo ogólne i bardzo przystepnie: www.mateusz.pl/mt/dp/gaudium_et_spes/ Odpowiedz Link Zgłoś
husyta Re: Zaprzyjaźnij się ze Słowem Bożym, tj Biblią 27.10.05, 00:29 Sóbór naprodukował tyle dokumentów, które sobie nawzajem przeczą, że nie warto traciś na nie czasu. Mogę ci powiedzieć, że Vaticanum 2 najpierw zatwierdził konstytucję doktrynalną KK ustaloną w Trydencie, a potem w formach działania chciał się dopasować do współczesnego świata. Wiele ustaleń Trydentu kończyło się anatemą: jeśli kto uważa inaczej, niech będzie wyklęty. Jeśli idzie o Vaticanum 2, to w wkilku swoich ustaleniach poddał KK pod anatemy Trydentu. Daj sobie spokój z tymi soborami. Zaprzyjaxnij się z Biblią! Odpowiedz Link Zgłoś
mala.mi74 Re: Zaprzyjaźnij się ze Słowem Bożym, tj Biblią 27.10.05, 08:29 husyta napisał: > > Sóbór naprodukował tyle dokumentów, które sobie nawzajem przeczą, że nie warto > traciś na nie czasu. > Mogę ci powiedzieć, że Vaticanum 2 najpierw zatwierdził konstytucję doktrynalną > > KK ustaloną w Trydencie, a potem w formach działania chciał się dopasować do > współczesnego świata. > Wiele ustaleń Trydentu kończyło się anatemą: jeśli kto uważa inaczej, niech > będzie wyklęty. > Jeśli idzie o Vaticanum 2, to w wkilku swoich ustaleniach poddał KK pod anatemy > > Trydentu. > Daj sobie spokój z tymi soborami. > Zaprzyjaxnij się z Biblią! Znowu startujesz z pozycji 2 latka ktory robi doktorat z fizyki. Nie mow o rzeczach , o ktorych nic nie wiesz. Nie daj sobie luz z ta Twoja propaganda-ci, ktorzy uczestniczyli w soborze niczym innym sie nie zajmowali (nie zajmują ) w zyciu jak tylko studiowaniem Biblii, a takze innych pism, ktore tworzyli inni przez 2000 lat, ktorzy poświęcali zycie wylacznie dla Boga. I madry ten czlowiek ,który korzystając ze wspolnoty chrzescijan czerpie od innych wiedze i doświdczenie,a glupi ten kto ufa tylko sobie i nie wiedzi ,że interpretując Biblie jedynie na swój sposób robi z siebie jedyna wyrocznie i "boga". I nie ucz wszytskichg dokola czytac Biblę ,ja robie to codzinnie poświecając temu pól godziny dziennie(plus msza, na której tez jest liturgia słowa,czyli czytania z Biblii). Zrobiłes sie doprawdy meczący z ta swoją tania propaganda. Pozdrawiam, wszystkiego dobrego zycze. <>< Odpowiedz Link Zgłoś
husyta Re: Zaprzyjaźnij się ze Słowem Bożym, tj Biblią 27.10.05, 13:22 Chcesz przykłady pokazujące, jak Vaticanum 2 poddał KK pod anatemy Trydentu? I daj sobie luz z tym emocjonalnym językiem i przypisywaniem mi niewiedzy. Nie wiem wszystkiego, ale wiem, co wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
husyta To nie oskarżenie, to diagnoza. 27.10.05, 00:21 To nie oskarżenie, to diagnoza. Kościół Katolicki już dawno zdradził Pana Boga; zamiast służyć Bogu, posługuje się Bogiem do manipulowania sumieniami ludzi, w czym potrzebny mu jest obrzęd euchaystyczny w wersji katolickiej, z niezbędnym kapłanem w roli głównej. Przeczytaj sobie krótki artykuł o mocy katolickiego kapłana: www.webmedia.pl/siz/02-1/ofiara.htm Odpowiedz Link Zgłoś
mala.mi74 Re: To nie oskarżenie? 27.10.05, 11:17 (...) Jeszcze jeden, ktory nawet nie pofatuguje sie aby sprawdzic co druga strona ma do powiedzenia na ten temat. Przestancie wywarzac otwarte drzwi. "Jeden jada wszystko ,inny jarzyne tylko jada" . Ci ,ktorym faktycznie zalezy na dialogu ekumenicznym zaczynają od tego aby dowidziec się w co i czemu wierzy druga strona. I nie znam żadnych powaznych protestantów, ktorzy wojują z Eucharystia , bo juz zrozumieli ,że tak tez mozna rozumiec Ewangelie i ,że Ewangelia nie jest do literalnego tlumaczenia. Można niech autor tego artykulu zacznie od tego co to znaczy słowo "pamiętka" w oryginale. Mam dośc tej przpychanki, bo z wiary robisz ideologie, obracasz Ewangelie przeciw ludzim, ktorych zdania nawet nie chcesz i nie masz woli poznac( już Ci tłumczylam,że to nie kaplan sprawuje ofiare i że ofiara Jezusa jest doskonala, tyle ,że Ty masz chyba przeprany mozg i nie dociera). Cale szczęscie,ze chrzescijan takich jak Ty na szczęscie jest malo, bo tylko sa antyswiadectwem, a nie zbieraja zadnych dobrych owoców ( co widac takze ta tym forum) Pozdrawiam i zycze dużo madrości w zyciu:) I żegnam z uklonami. <>< Odpowiedz Link Zgłoś
husyta "To jest ciało moje", literalnie czy figuratywnie? 27.10.05, 13:17 Droga Mala.mi Piszesz zjadliwiei w stylu Ziobry, chciałabyś moderować dysksusję. Jak nie ma argumentów, to się oskarża drugą stronę o brak wiedzy, brak dobrej woli, o sianie rozłamów, itd. "Ci ,ktorym faktycznie zalezy na dialogu ekumenicznym zaczynają od tego aby dowidziec się w co i czemu wierzy druga strona. I nie znam żadnych powaznych protestantów, ktorzy wojują z Eucharystia , bo juz zrozumieli ,że tak tez mozna rozumiec Ewangelie i ,że Ewangelia nie jest do literalnego tlumaczenia." Poważni protestanci nigdy nie zgodzą się na katolickie pojmowanie eucharystii, ale ty masz inną definicję 'poważnych protestantów.' Ze stwierdzeniem "że Ewangelia nie jest do literalnego tlumaczenia,' wpadasz w pułapkę nieuzasadnionego dogmatu, gdyż Ewangelia zawiera wiele figur mowy, które nie mogą być literalnie tłumaczone, oraz takie wypowiedzi, które muszą byc literalnie interpretowane. Na przykład zagadka: Słowa Pana Jezusa, kiedy mówił, "To jest ciało moje", wskazując na chleb w swoich rękach, należy interpretować literalnie, czy figuratywnie. Według tego co powiedziałaś, katolicka (literalna) interpretacja nie ma racji bytu. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczm77 Re: "To jest ciało moje", literalnie czy figuraty 27.10.05, 20:43 Wybaczcie, nie mialem dostepu do komputerka ostatnio...... > > Piszesz zjadliwiei w stylu Ziobry, chciałabyś moderować dysksusję. > Jak nie ma argumentów, to się oskarża drugą stronę o brak wiedzy, brak dobrej > woli, o sianie rozłamów, itd. > To typote husyta podejscie do nas ;) spotkasz sie z nim nie raz i nie dwa. jezeli nie bedą mogli odpowiedziec na metytoryczne dokumenty zaczna swoja starą spiewkę. a) w Kosciele są mądrzejsi od Ciebie b) jestes chamem ze śmiesz cokolwiek zarzucac c) brak ci pokory i jestes pyszałkiem ;> d) wprowadzasz podziały :P metytoryczna dyskusja konczy sie bardzo szybko. i tak to sie kreci ;) pozdrawiam <>^< Rekinus Odpowiedz Link Zgłoś
husyta Re: Sekciarstwo a reformacja 27.10.05, 00:33 Droga Echo, Piszesz: Anabaptysci szukali schronienia w Polsce ale glownie w Rosji. Ani jeden anabaptysta nie ucierpial od katolikow. Siejesz propagande. Ani jeden? Masz charyzmę wszechwiedzy historycznej? Ryzykowne stwierdzenie, nie chce mi sie szukać dzisiaj, bo już późno, aby skorygowac twoje poglądy. W którym kraju nie ucierpieli od Katolików? W Norwegii? Szwecji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Re: Sekciarstwo a reformacja IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 27.10.05, 06:30 Pewnie byly przypadki, ale ogolnie mniej ucierpieli od katolikow niz protestantow. Mennonici zawsze trzymali sie w USA z daleka od Swiatowej Rady Kosciolow ale blisko katolikow. Ponizej cos o polskim dziedzictwie mennonitow ktorzy zyli pod krolem polskim na polnocy zanim nie dostali sie pod zabor pruski. Takze emigrowali na Ukraine. calmenno.org/bulletin/dec99/intro.htm Odpowiedz Link Zgłoś
mala.mi74 Dajcie spokój 27.10.05, 10:57 Dajcie sobie spokój z tym obrzucaniem sie datami, nazwiskami itd. Łatwo osadzac historie i postawy ludzi w punktu widzenia czlkowieka wspólczesnego, żyjącego w pokoju, nie znającego wojen, w punktu widzenia człwieka zyjącego w Europie gdzie Kościól rozdzielony jest od panstwa. Kiedyś religia a polityka, rzady, centralizacja państw, władza swiecka to bylo jedno. Pamietacie zasadę: "kogo władza tego religia?" Prawda jest taka ,że zawsze w historii zyli ludzie, którzy wykorzytywali religię i wiarę ludzi do :tworzenia i centralizacji państw, podporządowywania sobie innych, rozprzestrzeniania swojej władzy czy wpływów it. Ale obok zyli ludzie, ktorzy zyli realnie Ewangelia i często gineli z ręki tych pierwszych. I to wszystko jedno jakiego byli wyznania: sa dobrzy i źli katolicy, dobrzy i źli protestanci, dobrzy i źli niewierzący i nie jest temu winna sama religia, bo wszyscy tu wiemy co głosi chrzescijaństwo ,ale ludzie, ktotrzy próbowali wykorzytsac religie do swoich celów, wszytsko jedno po której byli stronie. I trudno tez osądzac tych ,którzy czasem bronili się przed np. zmuszaniem ich do przejścia na inna wiarę, nie wszyscy potrafili oddac za to zycie, niektorzy siegali po bron. I to tak jakbysmy osadzali Polaków w czasie II wojny św. ,że zabijali Niemców. Nie nam osadzac takie trudne sprawy i sytuacje zwlaszcza z pozycji wygodnego fotela. Postarajmy się spojrzec na to inaczej: w czasach kiedy cesarz Konstantynopola centralizowal panstwo , biskup Jan Chryzostom zostal zeslany na banicję podczas podrózy na nia umarl, tylko dlatego ,że krytykowal wykorzytywanie religii przez cesarza do swoich celów,; w czasie kiedy trwały wyprawy krzyzowe św. Franciszek pojechal do sultana tylko w habicie i z Biblia w ręku i dostał od niego glejt na poruszanie sie po kraju; w momencie kiedy trwa reformacja sw.Teresa z Avila pisze swoją "Twierdze wewnatrzna" chyba najlepsze dzieło duchowe tamtych czasów i ferormuje jedne z najlepszych zakonów :karmelitanów, zawsze obok siebie zyli prawdziwie swięci i "wilki w owczych skórach"- i tak bylo juz od czasów Jezusa i nic sie nie zmianiło. Więc dajmy sobie spokój z tym osądzaniem historii, bo tu nikt nie ma racji ,a my wychodzimy na historycznych ignorantow... Pozdrawiam serdecznie;) Odpowiedz Link Zgłoś
husyta Dobra wola wymagałaby odwołanie anatem Trydentu 27.10.05, 13:29 "Prawda jest taka ,że zawsze w historii zyli ludzie, którzy wykorzytywali religię i wiarę ludzi do: tworzenia i centralizacji państw, podporządowywania sobie innych, rozprzestrzeniania swojej władzy czy wpływów itd." Zgadzam się; ale wybacz, prym w tym wiódł i wiedzie kościół Rzymski, w którym nadal obowiązuje nauczanie bulli Unam Sanctam (z 1302 roku), że nie ma zbawienia poza KK i że warunkiem koniecznym do zbawienia jest podporządkowanie się biskupowi Rzymu, a dodatkowo ponad 100 anatem Trydentu, czyli innymi słowy, jeśli ktoś myśli inczej niż naucza KK, niecg będzie wyklęty. Z tego powodu, nie wierzę w dobrą wolę kleru katolickiego w dialogu ekumenicznym. Dobra wola wymagałaby od nich odwołanie w/w dokumentów, a tego KK nigdy nie zrobi, bo znaczałoby to, że błądził. Czy ty wiesz w czym tkwisz? Czy raczej świadomie bronisz tego systemu? Odpowiedz Link Zgłoś
kaczm77 Re: Dobra wola wymagałaby odwołanie anatem Tryden 27.10.05, 20:53 > Z tego powodu, nie wierzę w dobrą wolę kleru katolickiego w dialogu > ekumenicznym. I masz racje. Kosciol Rzymski nigdy nie wyzbyl sie dążeń do "supremacji" historycznej nad innymi kosciolami. Osnieniem w ich oku są koscioły wchodnie - równie historyczne, i tworzące kuriozalny precedens ;) Oba nieomylne ;) oba jedynozbawcze :) z kosciolami potrestanckimi idzie rzymowi i łatwiej i trudniej. Łatwiej - bo są mniejsze. A trudniej - bo swiadomosc poszczególnego członka kosciola protestanckiego - jego znajomosc biblii - jest nie do ruszenia dla fikcyjnej dogmatyki katolikow. > Dobra wola wymagałaby od nich odwołanie w/w dokumentów, a tego KK nigdy nie > zrobi, bo znaczałoby to, że błądził. Bingo. I ogłasza się nowe dokumenty, nie odwolujac starych. Nowe mowia troszke inaczej..... i juz nie tak ostro..... w sumie to klepia po ramieniu i sie usmiechają. Od czasu do czasu wyjdzie tylko Dominum Iesus - jako przypomnienie dawnych czasow Unam Sanctam ;) > Czy ty wiesz w czym tkwisz? Czy raczej świadomie bronisz tego systemu? Raczej się łudzi. Tak jak ja kiedyś - jako animatur Ruchu Świtło-Życie. Człowiek starał sie naciągać za krótką kołdrę na całe łóżko. A wystarczy zaufac Biblii i Bogu. Tak do konca nie baczac na opinie ludzi, rodziny, znajomych. I coz..... i nic. Zyje ;) ciagle mam rodzine, ciagle znajomych i przyjaciol - nawet tych katolickich. :) A człowiek wie ze wierzy zgodnie z biblia :) i ma ciekawe patrzenie na wiele spraw społeczno-policzynych i nie jest skrępowany wymysłami watykanu na życie... pozdrawiam <>^< Rekinus Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Dobra wola wymagałaby trzymania sie Biblii IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 28.10.05, 16:56 ze strony protestantow oczywiscie!!! forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=31096238&a=31146301 Odpowiedz Link Zgłoś
husyta Re: Dobra wola wymagałaby trzymania sie Biblii 28.10.05, 22:41 Gość portalu: Echo napisał(a): > ze strony protestantow oczywiscie!!! W jednym mały stwierdzeniu popełniasz kilka sofizmatów. Po pierwsze, jeśli jakiś spatologizowany kościół robi rzeczy niezgodne z Biblią, nie znaczy to, że kościół protestancki jest taki. Zbyt pośpieszne uogólnienie, projekcja na resztę, atak na całość. Widziałaś, aby Husyta (alias Jerzy), czy rekinus pochwalali homoseksualizm? Słyszałaś, aby jakiś pastor (protestancki w Polsce) coś takiego pochwalał? Dobra wola wymagałaby trzymania sie Biblii, która mówi coś na temat złego mówienia o bliźnim swoim. Nasze pisanie (moje czy rekinusa), pokazuje istotne błędy doktryny katolickiej dotyczące zbawienia czy uświęcenia, doktryny, która obowiązuje w całym KK. Ty wyciągasz jakieś odloty, które nie obowiązują w całym protestantyzmie; więcej zdecydowana większość protestantów potępia to, czym chciałabyś nas usmarować. Istnieje pewne zło, które widziałem pod słońcem, a jest nim pewien rodzaj pomyłki, która wychodzi od zwierzchności: Że głupców stawia się na wysokich stanowiskach, a zasobni w mądrość siedzą nisko. Kaznodziei Salomona 10, 5-6 Odpowiedz Link Zgłoś