Dodaj do ulubionych

BECIKOWE - kpina ze zdrowego rozsądku

24.11.05, 09:07
Jak wiecie LPR i PiS postanowiły wypłacać 1000 zł za każde nowo urodzone
dziecko. Tylko jak młodzi ludzie z pensjami po 800 netto (w niepewnej pracy)
mają (po opłaceniu czynszu, za dojazd do pracy i jedzenie) wychować to
dziecko?

Drodzy politycy.
Zamiast wprowadzać jakieś kretyńskie dopłaty do dzieci wdzielibyście się za
gospodarkę, żeby POLAKÓW BYŁO STAĆ NA DZIECKO!

Obserwuj wątek
    • camel_3d a nie ma zasilku na dziecko? 24.11.05, 09:10
      pytam, boe nie wiem. Tu rodzice dostaja zasilek na dziecko do momentu, kiedy
      sie ono uczy lub studiuje. (no i musi mieszkac z rodzicami)
      • megynka Re: a nie ma zasilku na dziecko? 24.11.05, 12:40
        Jest. Kryterium: 504 zł na osobę w gospodarstwie domowym. Są też inne zasiłki
        (np. z tytułu rozpoczęcia roku szkolengo, z tytułu nauki dziecka poza miejscem
        zamieszkania, oczywiście z tytułu niepełnosprawności, etc)
    • antediluvian Re: BECIKOWE - kpina ze zdrowego rozsądku 24.11.05, 09:11
      Dzisiaj slyszalem ze nie 1000 ale mniej i tylko potrzebujacym :P
      • arletta.wagner Re: BECIKOWE - kpina ze zdrowego rozsądku 24.11.05, 10:28
        ludzie z pensją po 800 zł ,wynajmujący mieszkanie,studiujący itd nie powinie
        miec dzieci-proste. najpierw nalezy sie jakośc w zyciu ustawić a pózniej
        rozmnazac.
    • Gość: .... jesteśmy drugą Japonią - jakbyście zapomnieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 09:33
      to wam PiS przypomni - to postawa rozdawnictwa wszystkim po 1.000 - no bo po co
      dać po 1.500 tym którzy potrzebują, lepiej niech Giertych i inni załapią się
      jeszce na kolejne 5 dzieci (bo trzeba wiernych mnożyć...)
    • o_ll_a a może 2 tys. zł? 24.11.05, 10:35
      jak proponuje PSL:-(
      • Gość: chochlik Re: a może 2 tys. zł? IP: *.lublin.mm.pl 24.11.05, 11:29
        Becikowe : zasiłek,czy nagroda za urodzenie
        Oglądałam w telewizji dysputę na temat „becikowego” i doszłam do wniosku, że
        dyskutanci maja różne poglądy na temat omawianego projektu ustawy. Czy dać
        wszystkim, czy tylko biedniejszym i ile? U podstawy dyskusji legł problem
        niekorzystnych dla kraju trendów demograficznych. Zainteresowani efektami
        społecznymi proponowanej ustawy widzą potrzebę skierowania wygospodarowanego na
        ten cel funduszu do rodzin (matek) korzystających z opieki społecznej i nie
        ograniczania wysokości tego zasiłku do kwoty tysiąca złotych, ale stworzenia
        systemowej pomocy dla nowonarodzonego. Zwrócono uwagę na trudności materialne
        rodzin wiejskich, zwłaszcza wywodzących się z dawnych PGRów.
        Ze zdumieniem usłyszałam, ze wnioskodawcy wcale nie chodziło o względy
        demograficzne Becikowe w istocie rzeczy miałoby być nagrodą za urodzenie
        dziecka, miałoby pokryć koszty wyprawki, kosmetyków do pielęgnacji i być
        zachętą do wychowania dziecka w duchu poprawnej moralności katolickiej i dla
        tego powinny je otrzymać wszystkie matki niezależnie od statusu społecznego i
        materialnego.
        Zastanawiam się jak te odznaczone „nagrodą” rodziny ( matki) z tej nagrody
        skorzystają.
        Na pewno w środowiskach pokrewnych światopoglądowo wnioskodawcy postąpią z jego
        intencjami, ale inni?
        Taki dodatek do budżetu rodzinnego może być wykorzystany w bardzo różny sposób.
        W rodzinach wielodzietnych, gdzie ciuszki przechodzą z dziecka na dziecko za
        pozyskane dodatkowo pieniądze będzie można kupić nowe buciki dla starszego
        rodzeństwa, uzupełnić zapasy w spiżarni, a może kupić nowa lodówkę, czy pralkę,
        wyprawkę dla dziecka rozpoczynającego naukę w pierwszej klasie i pt. A może
        becikowe trafi do rodziny, gdzie potrzeby dziecka sa lekceważone, a „nagroda”
        zostanie szybko i sprawnie wymieniona na zakrapianą libację, a przeszkadzajace
        krzykiem dziecko zostanie skutecznie uciszone i trafi do szpitala, a później,
        jeżeli przeżyje, do domu dziecka, a w najlepszym razie do rodziny zastepczej?

        • arletta.wagner Re: a może 2 tys. zł? 24.11.05, 11:36
          taaaa...1 tys zł na pokrycie kosztów wyprawki? jakiej wyprawki? jakich
          kosmetyków? co mozna kupić dziecku za 1 tys zł kiedy wózek kosztuje ok.2 tys? a
          cała reszta? nagroda...tak ,nisko się ceni tego komu sie daje taką ,,nagrodę".
          kiedy byłam w ciązy i lezałam w państwowym szpitalu słyszałam jak kobiety
          rozmawiają czy ,,załapią"sie na becikowe a było to w fazie tego pierwszego
          boomu na tą watpliwą ,,nagrodę"
          • yagres Re: BECIKOWE - kpina ze zdrowego rozsądku 24.11.05, 11:40
            Już kiedyś taki gość był co obiecywał każdemu 100 milionów złotych (starych).
            To nasz wiekopomny laureat nagrody Nobla.
            Te becikowe to tylko chwyt marketingowy, kiełbasa wyborcza dla żądnego byle
            g..na ludu pracującego miast i wsi, niczym wypluty cukierek dla ujadającego
            Burka.

            Czy społeczeństwo jest aż tak ślepe że da się na to złapać? Państwo ma tworzyć
            warunki sprzyjające rodzeniu i wychowywaniu dzieci a nie rozdawnictwem majątku
            narodowego w zamian za poparcie w sondażach!
          • crax Przypomina mi to tekst z "Killera" 24.11.05, 11:42
            "Kiler, och..ałeś?? Co ja sobie za to kupię? Waciki??"
          • antidotumm Wozek za 2 tys 24.11.05, 12:23
            Mojemu dziecku kupilam fajny wozek za ok 500 zl.
            Nie kazdy musi miec najdrozszy model wozka, podobnie jak nie kazdy musi jezdzic
            mercedesem.

            arletta.wagner napisała:

            > taaaa...1 tys zł na pokrycie kosztów wyprawki? jakiej wyprawki? jakich
            > kosmetyków? co mozna kupić dziecku za 1 tys zł kiedy wózek kosztuje ok.2 tys? a
            >
            > cała reszta? nagroda...tak ,nisko się ceni tego komu sie daje taką ,,nagrodę".
            > kiedy byłam w ciązy i lezałam w państwowym szpitalu słyszałam jak kobiety
            > rozmawiają czy ,,załapią"sie na becikowe a było to w fazie tego pierwszego
            > boomu na tą watpliwą ,,nagrodę"
            • arletta.wagner Re: Wozek za 2 tys 24.11.05, 12:34
              alez oczywiście. tylko pojęcie ,,fajności" i potrzeby róznych osób są rózne.
              a mercedes..ja osobiście mercedesa bym nie chciała:)
            • joolanta Re: Wozek za 2 tys 25.11.05, 21:36
              a ja wozek pozyczyłam, ale co z tego!??!!??
    • elpida76 Re: BECIKOWE - kpina ze zdrowego rozsądku 24.11.05, 18:38
      żałosne...co to jest 1000 zł w obecnych czasach... a co z resztą? Jeśli Rząd
      chce pomóc rodzinom, to powinien sie zastanowić na wieloma innymi sprawami a nie
      dawać do ręki jednorazowo 1000zł...
    • chyba_normalny Re: BECIKOWE - kpina ze zdrowego rozsądku 24.11.05, 18:48
      To "becikowe " pójdzie niestety na wszystko inne tylko nie dla dziecka "
      - w rodzinach patologicznych na libację
      - w rodzinach ubogich na zapewnienie podstawowej egzystencji
      - jeszcze w inych rodzinach na zakup czegoś do domu
      - w pewnych kręgach na ofiarę przy delikatnej namowie mocno tym zainteresowanych
      - ......................
      a może się mylę ?
      Raczej nie .
      • truten.zenobi i jeszcze dodajmy w tym miejscu... 25.11.05, 08:01
        i jeszcze dodajmy w tym miejscu, że przecież pieniądze się z nikąd nie wezmą.
        Trzeba będzie obciąć jakieś fundusze (czyli pewnie albo edukacja zdrowie, albo
        infrastruktura - bo przecież nie poprzez zmniejszenie pieniędzy dla
        polityków/urzędników) albo podwyższyć podatki.

        skutek będzie taki że ktoś dostanie tego tyśaka a później nie będzie miał gdzie
        dziecko posłać do żłobka/przedszkola/szkoły bo zostaną zlikwidowane w ramach
        oszczednosci. Będzie mniej zarabiał bo bedą wyższe podatki, itd......

        "jak se wybraliśmy tak se mamy!"
    • Gość: /// Becikowe - dopry początek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.05, 21:59
      Na wsparcie rodzicóww wychowaniu dzieci.

      Czerwoni wyśmiewają 1000zł a sami nic nie dawali i robili wszystko żeby nie dać
    • Gość: Hem82 Re: BECIKOWE - kpina ze zdrowego rozsądku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 01:18
      Ktos obliczył, że utrzymanie dziecka od narodzin do osiagniecia przez nie
      pelnoletnosci, kosztuje w Polsce przecietnie 120.000 zlotych. Nikt normalny z
      powodu tej jalomuzny (choc to zle slowo, bo sugeruje, ze ktos nam cos daje, a
      to oczywista nieprawda, bo sami sobie ja fundujemy z naszych podatkow), zwanej
      becikowym, nie zdecyduje sie na dziecko. Jedynie jakas skrajna patologia, ktora
      bedzie necic, wizja picia za friko przez tydzien Arizony.
    • pancwynar co na to Ziemkiewicz 25.11.05, 11:11
      a ja znowu podeprę się Ziemkiewiczem:

      fakty.interia.pl/ziemkiewicz/news?inf=689009
      krótko, dosadnie, treściwie
      (i prosze nie podejrzewać mnie o kryptoreklamę:P)
      • Gość: chochlik Re: co na to Ziemkiewicz IP: *.lublin.mm.pl 25.11.05, 12:14
        Ziemkiewicz miał absolutna rację. popieram pancwynara.
        • Gość: gość Re: co na to Ziemkiewicz IP: 193.151.48.* 25.11.05, 16:02
          to nie becikowe,raczej berecikowe
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka