Dodaj do ulubionych

Czy boicie sie kościoła katolickiego

30.11.05, 16:43
bo ja bardzo. to chyba faszyści.
Obserwuj wątek
    • bloczek4 A zaglądałaś pod krzesło? 30.11.05, 17:01
      Może siedzi tam jakiś ksiądz...?
    • Gość: Kasia Re: Czy boicie sie kościoła katolickiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 17:32
      A ja się nie boję! Odważna jestem nie?
    • markus.kembi Re: Czy boicie sie kościoła katolickiego 30.11.05, 17:39
      Jak będziesz takie rzeczy wypisywał, to duch Białego Papy zacznie cię straszyć
      po nocach i wtedy dopiero będziesz miał powód żeby się bać.
      • Gość: Kasia Re: Czy boicie sie kościoła katolickiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 17:40
        A to jest taki ruch?
    • alberto4 Re: Czy boicie sie kościoła katolickiego 30.11.05, 18:14
      ze względu na to - www.alberto.pl/rozbior.php trza się bać....
      • atsieta Re: Czy boicie sie kościoła katolickiego 01.12.05, 09:20
        alberto4 napisał:

        > ze względu na to - www.alberto.pl/rozbior.php trza się bać....
        Ja miałam pełne gacie czytając to.Podpisanie umowy z organizacją przestępczą-Szatański pomysł!
    • chyba_normalny Re: Czy boicie sie kościoła katolickiego 30.11.05, 18:29
      TAK ale katolicy oczywiście powiedzą , że to jest normalne dla NICH - dlaczego
      ma to być normalne dla MNIE ?
    • b-beagle Re: Czy boicie sie kościoła katolickiego 30.11.05, 19:17
      Bez przesady ale niech się nie wtrącają w nieswoje sprawy
    • eherena Re: Źle postawione pytanie 30.11.05, 19:41
      To nie kościoła należy się bać. Kościół rozumiany jako religia nie uczy nas
      niczego złego. Gdyby wszyscy ludzie żyli zgodnie z jego nauką, na świecie
      byłoby cacy. Bać sie należy tylko "urzędników" tego koscioła, czyli księży.
      Niestety wśród nich tak wiele jest czarnych owiec, że bije to w religię.
      Pisze to bez emocji, bo osobiście mam światopogląd nieco pokrętny. Niby wierzę
      w Boga, znam zasady, czasem chodzę do kościoła (ale nie na msze tylko tak w
      ciągu dnia, żeby pomyśleć) mam koscielny ślub i przyjmuję księdza po kolędzie,
      jednak z druiej strony sprzeciwiam się wielu rzeczom, a najbardziej
      zachłanności "batmanów" i fałszowaniu biblii i nauki Chrystusa, w czym
      specjalizuje się pewna rozgłośnia. Uważam też, że kościół powinien być
      oddzielony od polityki. To dwie różne bajki i to często można obserwować w
      naszej rzeczywistości jest po prostu zenujące.
      • 3promile Re: Źle postawione pytanie 30.11.05, 20:46
        "Kościół jako religia"? A cóż to jest?
        'Kościół' ma trzy znaczenia:
        1/ budynek
        2/ wspólnota wiernych
        3/ hierarchia

        Budynku raczej bym się nie obawiał, natomiast co do reszty, to wychodzę z
        założenia, że przeciwnika lekceważyć nie wolno...
        • supaari Re: Źle postawione pytanie 30.11.05, 20:56
          3promile napisał:

          > "Kościół jako religia"? A cóż to jest?
          > 'Kościół' ma trzy znaczenia:
          > 1/ budynek
          > 2/ wspólnota wiernych
          > 3/ hierarchia
          >
          > Budynku raczej bym się nie obawiał, natomiast co do reszty, to wychodzę z
          > założenia, że przeciwnika lekceważyć nie wolno...

          A jak budynek grozi zawaleniem?
          3Promile - weź się za remont!
      • Gość: Kuku na Muniu? Re: Źle postawione pytanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.05, 21:35
        eherena napisała:
        (...) Gdyby wszyscy ludzie żyli zgodnie z jego nauką, na świecie
        byłoby cacy (...)

        W 1212 roku z błogosławieństwiem papieża wysłano kilka statków pełnych dzieci w
        celu odbicia Jerozolimy z rąk "niewiernych". Większość dzieci wymordowano, część
        trafiła do haremów, kilkoro wróciło.
        Czy taką naukę naukę masz na myśli?
        • supaari Re: Źle postawione pytanie 30.11.05, 21:37
          Gość portalu: Kuku na Muniu? napisał(a):

          > eherena napisała:
          > (...) Gdyby wszyscy ludzie żyli zgodnie z jego nauką, na świecie
          > byłoby cacy (...)
          >
          > W 1212 roku z błogosławieństwiem papieża wysłano kilka statków pełnych dzieci
          w
          > celu odbicia Jerozolimy z rąk "niewiernych". Większość dzieci wymordowano,
          częś
          > ć
          > trafiła do haremów, kilkoro wróciło.
          > Czy taką naukę naukę masz na myśli?

          Gdyby Seldżukowie żyli z jego wskazaniami....
        • eherena Re: Źle postawione pytanie 30.11.05, 21:41
          Sprostowanie: mówiąc w poprzednim poscie, ze kościól można rozumieć jako
          religie, odnosiłam się do kościoła katolickiego,czyli katolicuzmu. Wyszedł
          jakiś skrót myślowy, sorki.
          Natomiast jeśli chodzi o okrucieństwa, palenie na stosach, wyprawy krzyżowe,
          dzieci wysłane na statkach w 1212 r. to tylko potwierdza, że religia jedno, a
          urzednicy kościola kat. drugie.
          Przypominam, ze mówię o ZAŁOŻENIACH religii katolickie. Czy jest coś w
          dekalogu, co skutkowałoby złem?
          • Gość: Garibaldi Re: Źle postawione pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 09:33
            eherena napisała:
            > Przypominam, ze mówię o ZAŁOŻENIACH religii katolickie. Czy jest coś w
            > dekalogu, co skutkowałoby złem?

            A czy jest coś złego w innych religiach?
            Nie utożsamiałbym dekalogu z sektą katolicką, wręcz przeciwnie.
            Wiele z tych "założeń" oparte jest na kłamstwie (naginanie biblii) i to już jest
            złe samo w sobie.
            Poza tym katolicy sądzą, że są przedstawicielami jedynie słusznej religi. Dla
            mnie jest to złe i nie do przyjęcia.
          • edico Re: Źle postawione pytanie - wręcz przweciwnie 01.12.05, 20:29
            eherena napisała:


            > ...Natomiast jeśli chodzi o okrucieństwa, palenie na stosach, wyprawy krzyżowe,
            > dzieci wysłane na statkach w 1212 r. to tylko potwierdza, że religia jedno, a
            > urzednicy kościola kat. drugie...

            Jedno potwierdza drugie i to od 2000 lat niezmiennie.
    • crax Re: Czy boicie sie kościoła katolickiego 01.12.05, 09:45
      W liście otwartym do kardynała Gasparriego z 30 maja 1929 roku papież Pius XI
      napisał m. in.: „W państwie katolickim nie może być mowy o swobodzie sumienia.”

      Wystarczy, żeby zacząć się bać?
      • mala.mi74 Re: Czy boicie sie kościoła katolickiego 01.12.05, 09:57
        W zadnym państwie nie ma mowy o swobodzie sumienia- bo jesli ktoś z czystym
        sumieniem może mordowac albo kraśc to znaczy,że mu wolno?
        A ten watek przypomina mi fakt,że agresja bierze się z lęku, dlatego tu tyle
        agresji do KK. Człowiek, który się lęka(chodzi mi o lek a nie strach)nie jest w
        stanie ani poznawac, ani wejśc w dialog, ani(jak mówi Biblia) nie potrafi kochac
        "Kto się leka nie wydoskonalił sie w miłości".
        Szkoda,że w sumie nikt nie napisal czemu sie lęka Kościoła?
        czemu ktoś sie mnie boi? to bardzo ciekawe...
        • atsieta Re: Czy boicie sie kościoła katolickiego 01.12.05, 10:01
          Już samo pytanie objawia się gęsią skórką.Widząc oszołomstwo którymi w imię" WC"manipulują społeczeństwem mam pełne pampersy ze strachu.
        • crax Re: Czy boicie sie kościoła katolickiego 01.12.05, 10:08
          mala, czy ty dobrze się czujesz ?????????????????????? Weź się przeczytaj
          jeszcze raz i zastanów sie nad bzdurami, które wypisujesz.
          • mala.mi74 Re: Czy boicie sie kościoła katolickiego 01.12.05, 10:12
            crax napisał:

            > mala, czy ty dobrze się czujesz ?????????????????????? Weź się przeczytaj
            > jeszcze raz i zastanów sie nad bzdurami, które wypisujesz.

            Co mam przeczytac? Że ludzie boją się Kościoła, wiernych? Czemu?
            Może w końcu usłysze jakies konkrety,a nie jakies sloganiarstwo obrazonych
            dzieciaków.
            • crax Powtarzam - bzdury wypisujesz 01.12.05, 11:56
              Co masz przeczytać??? Przede wszystkim pierwsze zdanie: "W żadnym państwie nie
              mam mowy o swobodzie sumienia". No chyba jesteś chora.

              USTAWA z dnia 23 kwietnia 1964 r. (nadal obowiązująca)
              Kodeks cywilny

              Art. 23.
              Dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, SWOBODA
              SUMIENIA, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji,
              nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i
              racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony
              przewidzianej w innych przepisach.

              Więc piszesz bzdury i już. mala.mi jest mądrzejsza od Kodeksu Cywilnego.
              • mala.mi74 Re: Powtarzam - bzdury wypisujesz 01.12.05, 12:26
                crax napisał:

                > Co masz przeczytać??? Przede wszystkim pierwsze zdanie: "W żadnym państwie
                nie
                > mam mowy o swobodzie sumienia". No chyba jesteś chora.
                >
                > USTAWA z dnia 23 kwietnia 1964 r. (nadal obowiązująca)
                > Kodeks cywilny
                >
                > Art. 23.
                > Dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć,
                SWOBODA
                > SUMIENIA, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji,
                > nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i
                > racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od
                ochrony
                > przewidzianej w innych przepisach.
                >
                > Więc piszesz bzdury i już. mala.mi jest mądrzejsza od Kodeksu Cywilnego

                Crax. litości
                Przede wszytskim:
                "W liście otwartym do kardynała Gasparriego z 30 maja 1929 roku papież Pius XI
                napisał m. in.: „W państwie katolickim nie może być mowy o swobodzie sumienia.”
                1.jakie źródła sa tego cytatu?
                2. O co chodziło papiezowi? pamiętaj ,że lata 20-ste we włoszech to rok
                huczacego, rozwijającego się faszyzmu i porównywanie sytaucji polskiej w 1964
                roku a sytuacji we Włoszech w latach 20-tych to własnie ta ignoracja
                historii ,o której pisalam. A rozwin myśl o co chodziło papiezowi?Znasz cały
                list?
                nie rozwiniesz bo nie wiesz o co mu chodziło...
                To czego ja się boje to powierzchownosci w myśleniu, ignoracji i głupoty.
                I tych kórzy lękają innych ,bo w takich jest mnóstwo agresji i nienawiści,a to
                ona wywołuje przemoc,wojny i totalitaryzm.
                A nie katolicyzm, kóry jest religią pokoju i miłosci. Nie jest?

                >
                • crax Re: Powtarzam - bzdury wypisujesz 01.12.05, 14:11
                  mala.mi74 napisała:
                  "jakie źródła sa tego cytatu?"
                  www-is.phils.uj.edu.pl/publikacje/PDF/AFlis_03.pdf
                  autor opracowania: Andrzej Flis - kierownik Zakładu Porównawczych Studiów
                  Cywilizacji Uniwersytetu Jagiellońskiego
                  ===========================================
                  "Znasz cały list?"
                  Nie, nie znam. Ale nie jest to zdanie z rodzaju tych, które wyrwane z kontekstu
                  znaczą co innego. Piszę o stanowisku Kościoła popierającego faszystowski reżim
                  we Włoszech. I to wcale nie tak dawno, więc nie mów mi tutaj
                  o "nieaktualności", dobrze?
                  ===========================================
                  "nie katolicyzm, kóry jest religią pokoju i miłosci. Nie jest?"
                  Nie, nie jest. Chuba tylko w teorii. Ale teoretycznie realny socjalizm też był
                  ustrojem "powszechnej szczęśliwości"
                  ===========================================

                  P.S. A swojego genialnego "W żadnym państwie nie ma mowy o swobodzie sumienia"
                  nie skomentujesz? Jasne, bo lepiej przemilczeć. I TY mi będziesz mówiła o
                  powierzchowności w myśleniu...
                • edico Re: mala - wierutne bzdury wypisujesz 01.12.05, 20:27
                  Pozostaje Ci dogmat o nieomylności papieża do obrobienia :))

                  Jeśli byłby on bowiem prawdą, to czyż Kościół nie powinien być kierowany godnie
                  przez całą historię swojego istnienia? Skąd tak haniebne karty w Jego historii?
                  Dlaczego Jan Paweł II musiał przepraszać za politykę Kościoła przeszłych wieków?
                  Czy to nie oczywiste zaprzeczenie nieomylności papieży? Dlaczego więc uparcie
                  stawia się przed wiernymi przeszkody w postaci takiego dogmatu?

                  Dogmat o nieomylności papieża został uchwalony na Soborze Watykańskim I zwołanym
                  29 VI 1868 r. przez papieża Piusa IX. Był on pierwszym soborem, po 300-letniej
                  przerwie od zakończenia soboru trydenckiego. Z planowanych 51 dekretów uchwalono
                  tylko dwa: pierwszy, który mówił m.in. o braku zasadniczej sprzeczności między
                  wiarą a rozumem oraz budzący najwięcej emocji o prymacie i nieomylności papieża.
                  Ojcowie soborowi (zdecydowaną większością głosów) orzekli, iż władza papieska
                  jest bezpośrednią i najwyższą władzą nad całym Kościołem katolickim w sprawach
                  wiary, obyczajów i funkcjonowania instytucji kościelnych. Wypowiadając się w
                  tych kwestiach ex cathedra, papież ma wsparcie Boże obiecane niegdyś św.
                  Piotrowi, co czyni jego nauczanie w tym względzie nieomylnym.
                  Tyle suche fakty.

                  Kasta rządząca dąży do umocnienia i do uwiecznienia organów przymusu. Nie
                  szczędzi ona niczego i nie oszczędza nikogo, byle zagwarantować sobie władzę i
                  dochody. Im bardziej rozwój kieruje się przeciwko niej, tym bezlitośniejszą
                  staje się ona wobec przodujących elementów narodu. ZSRR dogmat nieomylności
                  wysunęła podobnie jak kościół katolicki, w okresie swego zmierzchu, ale za to
                  od razu wyniosła go do takiego znaczenia, o jakim papież rzymski nawet nie mógł
                  marzyć.


                  Ubóstwianie Stalina jest, przy całej swej karykaturalności, było niezbędnym
                  elementem reżymu.

                  Cezaryzm, albo jego burżuazyjna forma — bonapartyzm, wstępuje na scenę dziejową
                  w takich momentach, kiedy to ostra walka między dwoma obozami powoduje
                  wyniesienie się władzy państwowej ponad naród i zapewnia jej z pozoru całkowitą
                  niezależność względem klas, zaś naprawdę tylko niezbędną swobodę ruchów dla
                  obrony uprzywilejowanych.

                  Reżym stalinowski, wyniesiony ponad zatomizowane politycznie społeczeństwo,
                  opiera się na korpusie policyjnym i oficerskim, i nie dopuszcza do żadnej
                  kontroli nad sobą; reprezentuje on jawną odmianę bonapartyzmu nowego, jeszcze w
                  historii nieznanego typu.

                  Cezaryzm powstał w warunkach społeczeństwa niewolniczego, wstrząsanego walką
                  wewnętrzną.

                  Bonapartyzm jest jednym z narzędzi politycznych ustroju kapitalistycznego w jego
                  krytycznych okresach.

                  Stalinizm stanowi odmianę tegoż systemu, ale na fundamentach państwa
                  robotniczego, rozdzieranego antagonizmami pomiędzy zorganizowaną i uzbrojoną
                  elitą radziecką a bezbronnymi masami ludzi pracy.

                  Możesz do tego dodać sobie z najnowszej historii Piusa XII czy naszego Wyszyńskiego.

                  Powodzenia
                  • mg2005 Re: mala - wierutne bzdury wypisujesz 02.12.05, 10:27
                    edico napisał:

                    > Pozostaje Ci dogmat o nieomylności papieża do obrobienia :))
                    >
                    > Jeśli byłby on bowiem prawdą, to czyż Kościół nie powinien być kierowany godnie
                    > przez całą historię swojego istnienia? Skąd tak haniebne karty w Jego historii?
                    > Dlaczego Jan Paweł II musiał przepraszać za politykę Kościoła przeszłych wieków
                    > ?
                    > Czy to nie oczywiste zaprzeczenie nieomylności papieży? Dlaczego więc uparcie
                    > stawia się przed wiernymi przeszkody w postaci takiego dogmatu?
                    >
                    >


                    Dogmat o nieomylności Papieża dotyczy ogłaszania dogmatów wiary, a nie każdego
                    oświadczenia czy działania
              • november11 Re: Powtarzam - bzdury wypisujesz 02.12.05, 13:09
                > Co masz przeczytać??? Przede wszystkim pierwsze zdanie: "W żadnym państwie
                nie
                > mam mowy o swobodzie sumienia". No chyba jesteś chora.
                >
                > USTAWA z dnia 23 kwietnia 1964 r. (nadal obowiązująca)
                > Kodeks cywilny
                >
                > Art. 23.
                > Dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć,
                SWOBODA
                > SUMIENIA, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji,
                > nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i
                > racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od
                ochrony
                > przewidzianej w innych przepisach.
                >
                > Więc piszesz bzdury i już. mala.mi jest mądrzejsza od Kodeksu Cywilnego.

                To tylko dowód że język ustaw opiera się w pewnym stopniu na niedookreśleniach
                i frazesach. Co to znaczy SWOBODA SUMIENIA, że można w swoim sumieniu uważać na
                przykład zabójstwo za moralnie neutralne lub pozytywne, a nie zabijać tylko ze
                względu na kodeks i przewidziane sankcje? To pięknie, ale dopóki nie ma
                maszynki do odczytywania myśli to taką wolność ma każdy i nie potrzebuje żeby
                mu ją specjalnie zapewniano.
          • marysia75 Re: Czy boicie sie kościoła katolickiego 01.12.05, 11:06
            crax napisał:

            > mala, czy ty dobrze się czujesz ?????????????????????? Weź się przeczytaj
            > jeszcze raz i zastanów sie nad bzdurami, które wypisujesz.

            Ona jeszcze nie dotarla do historii Wielkiej Inkwizycji, na razie jest na
            etapie filozofii starozytnej.
            Czlowieku, nie irytuj sie:))) spoko luz!:)
            • mala.mi74 Re: Czy boicie sie kościoła katolickiego 01.12.05, 11:35
              marysia75 napisała:

              > crax napisał:
              >
              > > mala, czy ty dobrze się czujesz ?????????????????????? Weź się przeczytaj
              >
              > > jeszcze raz i zastanów sie nad bzdurami, które wypisujesz.
              >
              > Ona jeszcze nie dotarla do historii Wielkiej Inkwizycji, na razie jest na
              > etapie filozofii starozytnej.

              A co ma filozofia do histrii? W historii zdawalam mature,dokladniej z
              średniowiecza zreszta z najlepszym wynikiem i zęby mnie bola jak czytam Wasze
              ignoranckie podejscie do historii ,w dodatku z punktu widzenia i mentalnosci
              czlowieka XXI wieku, żenujące...
              A bitwy pod Grunwaldem też się boisz? a moze potopu Szwedzkiego czy zaboru
              pruskiego?;o)
              > Czlowieku, nie irytuj sie:))) spoko luz!:)
              Święte słowa, crax powinien odpoczac od netu, bo cała jego rzeczywistosc swiata
              ostatnio zamyka się w małym monitorku....
              • marysia75 Re: Czy boicie sie kościoła katolickiego 01.12.05, 11:37
                mala.mi74 napisała:

                > A co ma filozofia do histrii? W historii zdawalam mature,dokladniej z
                > średniowiecza zreszta z najlepszym wynikiem i zęby mnie bola jak czytam Wasze
                > ignoranckie podejscie do historii ,w dodatku z punktu widzenia i mentalnosci
                > czlowieka XXI wieku, żenujące...
                > A bitwy pod Grunwaldem też się boisz? a moze potopu Szwedzkiego czy zaboru
                > pruskiego?;o)
                > > Czlowieku, nie irytuj sie:))) spoko luz!:)
                > Święte słowa, crax powinien odpoczac od netu, bo cała jego rzeczywistosc
                swiata
                >
                > ostatnio zamyka się w małym monitorku....


                Wroc do Teletubisiow:)
                I pamietaj, nie matura, lecz chec szczera....(miejsce na dowolnosc i szalenstwo
                intelektualne):)
                • mala.mi74 Re: Czy boicie sie kościoła katolickiego 01.12.05, 12:06
                  Marysiu,nie obraź się ,ale ja od Ciebie nie wymagam. Naprawdę:o)
            • mg2005 Re: Czy boicie sie kościoła katolickiego 01.12.05, 11:48
              marysia75 napisała:

              > Ona jeszcze nie dotarla do historii Wielkiej Inkwizycji, na razie jest na
              > etapie filozofii starozytnej.


              A Ty jesteś na etapie Średniowiecza?

              Boisz się Niemców, Szwedów, Autriaków,Rosjan, Turków itd.?
              • marysia75 Re: Czy boicie sie kościoła katolickiego 01.12.05, 11:52
                mg2005 napisał:

                > A Ty jesteś na etapie Średniowiecza?
                >
                > Boisz się Niemców, Szwedów, Autriaków,Rosjan, Turków itd.?

                Tak. A Ty???
                • mg2005 Re: Czy boicie sie kościoła katolickiego 01.12.05, 18:52
                  marysia75 napisała:

                  > mg2005 napisał:
                  >
                  > > A Ty jesteś na etapie Średniowiecza?
                  > >
                  > > Boisz się Niemców, Szwedów, Autriaków,Rosjan, Turków itd.?
                  >
                  > Tak. A Ty???


                  To jesteś straszną ksenofobką ))

                  Ja staram się żyć w teraźniejszości.
                  Ale na Niemców i Rosjan trzeba uważać, bo nadal są 'podszyci' imperializmem.
                  • marysia75 Re: Czy boicie sie kościoła katolickiego 01.12.05, 18:56
                    mg2005 napisał:

                    > > Tak. A Ty???
                    >
                    >
                    > To jesteś straszną ksenofobką ))

                    E tam, nie jestem:))
                    >
                    > Ja staram się żyć w teraźniejszości.
                    > Ale na Niemców i Rosjan trzeba uważać, bo nadal są 'podszyci' imperializmem.

                    Ja to sie tych prawdziwych, nie 'podszytych' boje:)
              • crax Re: Czy boicie sie kościoła katolickiego 01.12.05, 11:59
                Ja sie boję tego, co wyprawiają POLACY. Tragiczne i smutne, co?
      • edico Re: Wolność to bluźnierstwo przeciwko Bogu :o(( 01.12.05, 20:19
        1855 r. - Sprzeciw Kościoła wobec Konstytucji Stanów Zjednoczonych. Kosciol
        glosil iz "wolność to bluźnierstwo, wolność to odwodzenie innych od
        prawdziwego Boga. Wolność to mówienie kłamstw w imię Boga". Wczesniej ,do
        Kongresu Stanów Zjednoczonych kościół wniósł projekt ustawy zabraniającej
        wydobywania z łona ziemi ropy naftowej, którą Bóg tam umieścił, aby czarci w
        piekle mieli czym pod kotłami palić.

    • kamajkore Re: Czy boicie sie kościoła katolickiego 01.12.05, 12:08
      samego KK to się nie boję. wczoraj mnie nawiedził ksiądz z opłatkami, taki młody
      i sympatyczny był, jak podziękowałam to się nie wpraszał... :) Sami księża czy
      biskupi w najgorszym wypadku są irytujący, ale to nie ich się boję.

      ale boję się niektórych fanatycznych katolików, szczególnie tych, którzy dorwali
      się do władzy w Polsce ostatnio - Polska coraz bardziej staje się pańtswem
      wyznaniowym. Sam kościół nie byłby w stanie raczej mieć takiej władzy, gdyby nie
      posłuszni mu politycy o zniewolonych umysłach i z klapami na oczach. To ich się
      boję, choć z drugiej strony... nie poddam się bez walki:)
      Ostatecznie zawsze w końcu mozna stąd wyjechać, tylko na razie tak bardzo lubię
      swój Kraków!
    • triss_merigold6 Re: Czy boicie sie kościoła katolickiego 01.12.05, 13:56
      Nie. Ale życzę sobie, żeby kk się ode mnie jako obywatela odwalił tj. nie
      wpływał na kształt prawa w państwie.
      • Gość: agrest Re: Czy boicie sie kościoła katolickiego IP: 217.149.242.* 01.12.05, 19:20
        triss_merigold6 napisała:

        > Nie. Ale życzę sobie, żeby kk się ode mnie jako obywatela odwalił tj. nie
        > wpływał na kształt prawa w państwie.

        A kto Twoim zdaniem może wpływać na kształt prawa w państwie?
        • Gość: po_godzinach wyborcy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 19:30
          • Gość: agrest Re: wyborcy? IP: 217.149.242.* 01.12.05, 19:35
            Ja jestem wyborcą i jednocześnie należę do kościoła katolickiego.
            • Gość: po_godzinach Re: wyborcy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 19:40
              Kazdy dorosły Polak jest potencjalnym wyborcą - i ten należący do Kościoła i
              wszyscy pozostali.

              Moment wrzucania głosu do urny jest momentem, gdy obywatele opowiadaja się za
              taką, czy inną wizją państwa - w tym wizją prawa. Jeśli większośc głosujących
              wybierze opcję taką, że chce, aby Kościół miał wpływ na państwo i prawo - tak
              będzie, jeśli wybiorą odwrotnie - będzie odwrotnie.

              Szkoda, że tak niewielu wyborców to rozumie.
        • atsieta Re: Czy boicie sie kościoła katolickiego 01.12.05, 19:35
          Gość portalu: agrest napisał(a):




          > A kto Twoim zdaniem może wpływać na kształt prawa w państwie?

          Rozsądek,rozum,ale jak na razie mamy histerie religijną :)
          • xxx131 Re: Czy boicie sie kościoła katolickiego 01.12.05, 20:22

            Rozdasek w demokracji?
            Glupi czy oszolomiony?
            • atsieta Re: Czy boicie sie kościoła katolickiego 02.12.05, 11:09
              xxx131 napisał:

              >
              > Rozdasek w demokracji?

              a cio to takiego?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka