b-beagle 04.12.05, 23:17 Czy wolelibyście aby Księża mogli się żenic jak wszyscy normalni mężczyźni czy niech zostanie tak jak jest Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: bigfat Re: Celibat czy ma sens? IP: *.net / *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.05, 23:37 mogliby się żenić i poznawać troski prawdziwego życia, bo wydaje mi się, że żyją w trochę innym świecie niż większość z nas (co słychać w kazaniach) Odpowiedz Link Zgłoś
chiphop Czy wierność poślubionej osobie ma sens? 06.12.05, 08:42 Proszę wziąć to pod rozwagę, czy chciałbym aby poślubiona osoba zdradzała mnie? Spórzmy na to z drugiej strony Odpowiedz Link Zgłoś
emari Re: Czy wierność poślubionej osobie ma sens? 07.12.05, 10:51 Ciekawe czemu aż tyle osób kłopocze się sprawą, która ich nie dotyczy... ------- Anioł dobrze poinformowany www.angelus.pl Ciekawe pomysły na prezenty świateczne gloria24.pl/swieta.php Odpowiedz Link Zgłoś
achzarit Re: Czy wierność poślubionej osobie ma sens? 07.12.05, 13:07 chiphop napisał: > Proszę wziąć to pod rozwagę, czy chciałbym aby poślubiona osoba zdradzała mnie? Nie bierze się ślubu z zakładając od razu zdradę drugiej strony. W takim wypadku NIE bierze się ślubu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anita Re: Celibat czy ma sens? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.05, 10:51 Znam kilku ksiezy, o większości nie mogę powiedzieć dobrych słow, ale nie w tym rzecz. Uważam,że celibat nie ma sensu, niejednokrotnie władze są zmuszone do oszukiwania wiernych, bo facet jak to facet- baby mu potreba. Podam przykład, ksiadz rok po roku zmieniajacy parafie: Lublin, Świdnik, 2 w Puławach, dwa razy roczna przerwa, w czasie ktorej gość próbuje zyć jak normalny facet i zarzeka się, że nie chce już być dłuzej ksiedzem, wiec podejmuje normalną pracę i utrzymuje już jawnie normalne układy z kobietami, potem oferta od kosciola( a wiadomo,ze nie bedąc ksiedzem ciezko jest na siebie zapracowac, jak sie pod kloszem do tej pory żyło w cieplaranianych warunkach) i księzulo powraca skruszony na łono koscioła.Biskup proponuje mu robienie wymarzonego doktoratu, dobrą parafie. I znowu rok po roku tym razem w innej diecezji ksiądz zmienia parafie....z wiadomej przyczyny. Dlaczego to wszystko opisałam? Bo gdyby nie było celibatu, to ta cała szopka też nie miala by miejsca!Te zmiany, przekupstwa, tuszowanie romasów!A księża lepiej rozumieli by wiernych i ich problemy i lepiej by umieli doradzić i prowadzic nauki przedmałżeńskie!Dodam, że jestem osobą bardzo praktykującą i te oszustwa osłabiają moją wiarę w prawość kościoła. Odpowiedz Link Zgłoś
malgoska13 Re: Celibat czy ma sens? 07.12.05, 22:05 masz racje. Nie wierze w 'uczciwość seksualną' księży. A poza tym jakie oni mają pojęcie o życiu: budujemy im wielkie plebanie, żyją jak królowie i tak naprawdę mają gdzieś wiernych. Jakby założyli rodziny, wiedzieliby co to znaczy życie. Odpowiedz Link Zgłoś
b-beagle Re: Celibat czy ma sens? 04.12.05, 23:42 Ja też uważam,że przydałoby się aby znali z praktyki troski swoich owieczek. Zresztą i tak wielu z nich żyje w "grzechu" więc po co się oszukiwać kiedy Pan Bóg i tak wszystko widzi )))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: Celibat czy ma sens? IP: *.elblag.dialog.net.pl 04.12.05, 23:53 Pewnie byłoby mniej frustracji seksualnych wśród księży, gdyby się żenili. Ja nie miałabym nic przeciwko. W końcu popi i protestanccy duchowni też mają żony i jakoś im to nie przeszkadza. A i mniej jakby zboczeńcó wśród nich ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Re: Celibat czy ma sens? IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 05.12.05, 08:51 Na szczescie wiemy ze ludzie zonaci nie sa sfrustrowani seksualnie, ze sa wierni bo jak maja juz jakas kobiete to po co im inna? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: veeniarz Re: Celibat czy ma sens? IP: *.wksm.com.pl / *.crowley.pl 06.12.05, 13:40 to sie logicznie nie uzupełnia - wiernym trzeba mieć być komu :) jeśli nie jestes żonaty to nie możesz być wierny danej osobie :) Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Celibat czy ma sens? 09.12.05, 19:46 Gość portalu: veeniarz napisał(a): > to sie logicznie nie uzupełnia - wiernym trzeba mieć być komu :) jeśli nie > jestes żonaty to nie możesz być wierny danej osobie :) A Gwarantem jest tylko ślub kościelny??? Wybacz, ale walory ślubów kościelnych biskupów typu Paetz, Gocłowski, Zimoń, Białobrzeski..., czy papiezy takich, jak Jan VIII (obojetnie którego weźmiesz pod uwagę, Formozusa, Stefana VI czy Jana XXIII (tego pieerwszego) wcale mnie o wartości śluów i małżeństw kościelnych nie przekonują przekonują :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: Celibat czy ma sens? IP: *.gaz.zabrze.pl / *.gaz.zabrze.pl 06.12.05, 10:57 O pedofilii wśród prawosławnych i protestanckich duchownych jeszcze nigdy nie słyszałem a inwigiluję prasę dość dokladnie...... Odpowiedz Link Zgłoś
zoppino Re: Celibat czy ma sens? 05.12.05, 13:33 b-beagle napisała: > Ja też uważam,że przydałoby się aby znali z praktyki troski swoich owieczek Ktoś, kto ma jedną żonę, zna swoje problemy, a nie wszystkich swoich owieczek. Ja nie uważam, że znam problemy wszystkich małżeństw, ani nawet wielu, mimo ze sama jestem mężatką. To kiepski argument, ale miło, że znowu troszczysz się o kościół. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: po_godzinach Re: Celibat czy ma sens? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 08:58 Lepiej byłoby, gdyby księża mogli zakładać rodziny i myślę, że wczesniej, czy później Kościół będzie musiał odstapić od zasady celibatu. Odpowiedz Link Zgłoś
orin Re: Celibat czy ma sens? 05.12.05, 09:23 Gość portalu: po_godzinach napisał(a): > Lepiej byłoby, gdyby księża mogli zakładać rodziny i myślę, że wczesniej, czy > później Kościół będzie musiał odstapić od zasady celibatu. Będzie musiał? No no, co Ty nie powiesz ... Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: Celibat czy ma sens? 05.12.05, 09:31 > Będzie musiał? > No no, co Ty nie powiesz ... To, co widzisz. Tak właśnie myślę. Będzie musiał chociażby dlatego, aby zahamować dramatyczny spadek powołań. Odpowiedz Link Zgłoś
orin Re: Celibat czy ma sens? 05.12.05, 10:00 Celibat nie jest główną przyczyną spadku powołań. A co do sforumłowania "będzie musiał" to wielu w historii tak mówiło o Kościele i mylili się bardzo. Proponuję więc trochę lepiej dobierać słowa. Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: Celibat czy ma sens? 05.12.05, 10:04 Przykro mi, ale tak właśnie myślę - słów dobierać "lepiej" nie muszę, nie ubliżam bowiem nikomu. Takie jest moje zdanie, z którym nie musisz się zgadzać. Odpowiedz Link Zgłoś
orin Re: Celibat czy ma sens? 05.12.05, 10:12 Nic nie pisałem o ubliżaniu. Dyskusja nie polega tylko na tym, żeby unikać ubliżania czy obrażania. Kościół musi, Ty nie musisz, ja nie muszę, czy to jest Twoje ulubione słówko? Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: Celibat czy ma sens? 05.12.05, 10:15 > Kościół musi, Ty nie musisz, ja nie muszę, czy to jest Twoje ulubione słówko? Jeśli przeszkadza Ci słowo "musiał", przeformułuję zdanie: "Moim zdaniem wcześniej, czy poźniej Kościół zniesie celibat". Odpowiedz Link Zgłoś
orin Re: Celibat czy ma sens? 05.12.05, 10:24 Lepiej :) I nie będę polemizował, bo być może tak się stanie. Celibat jest jednym z wewnętrznych problemów KK. Wynikają one z tradycji, konserwatyzmu, dużych wymagań wobec wiernych. Ale to z kolei stanowi o Jego sile w porównaniu z sekularyzacją i rozbiciem na wiele kościołów nurtu protestanckiego. Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: Celibat czy ma sens? 05.12.05, 10:31 > Ale to z kolei stanowi o Jego sile w porównaniu z sekularyzacją i rozbiciem na > wiele kościołów nurtu protestanckiego. Myślę, że stanowi tyle o sile, ile o słabości. jeśli siłę pojmujemy jako wielkość, i jednolitość - to tak, jeśli jako jakość - to nie. Ale to juz inny temat). Co do celibatu - prawdą jest, ocywiście, to, co napisałeś o jego przyczynach, zniesienie celibatu byłoby wprowadzeniem całkiem innej jakości, rewolucją, myślę jednak, że ostatecznie zadziałałoby na korzyść Kościoła - przybliżyłoby go do ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
zoppino Re: Celibat czy ma sens? 05.12.05, 13:31 > Co do celibatu - prawdą jest, ocywiście, to, co napisałeś o jego przyczynach, > zniesienie celibatu byłoby wprowadzeniem całkiem innej jakości, rewolucją, > myślę jednak, że ostatecznie zadziałałoby na korzyść Kościoła - przybliżyłoby > go do ludzi. Żeby tylko przybliżanie soię do ludzi nie znaczyło tyle co oddalanie się od Boga! Kościół ma przed wszystkim przybliżać ludzi do Boga! Nie rozumiem cię, Po godzinach. Jak kaplica w supermarkecie ma być po to, zeby przybliżać sie do ludzi, to nazywasz to stopieniem sie sacrum i profanum w nierozróżnialną całość. Jak celibat - to nie dostrzegasz tego samego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: po_godzinach Re: Celibat czy ma sens? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 14:24 Myślę, że zgoda na małżeństwa księży pozwoliłaby samym księżom tworzyć wzorcowe małżeństwa, lepiej rozumieć ludzi w ich problemach, lepiej służyc samemu Bogu na ziemi poprzez poświęcenie i pracę na rzecz własnej rodziny. Na pewno zmniejszyłaby ilość występku w Kościele - słyszałaś o pedofilii lub cudzołóstwie wśród pastorów ewangelickich? Bo ja nie. Nie widzę tu kolizji ze służbą Bogu. Czy mniej słuzy się Bogu wychowując włąsne dziecko i wspierając własną żonę? Jeśli zaś ktoś chce słuzyć wyłacznie Bogu, nie ludziom, ma otwartą drogę do zostania mnichem. Kaplica w supermarkecie jest komercjalizowaniem się religii i nie ma z tym nic wspólnego. Ustawienie w jednym rzędzie istoty supermarketu (czyli osiągnięcie maksymalnego zysku handlowego) i religii czyni z tej drugiej takie samo zjawisko handlowe: możesz kupić bluzkę, majtki, kiełbasę lub "kawałek Boga". Odpowiedz Link Zgłoś
marysia75 Re: Celibat czy ma sens? 05.12.05, 14:27 Gość portalu: po_godzinach napisał(a): > Kaplica w supermarkecie jest komercjalizowaniem się religii i nie ma z tym nic > wspólnego. Ustawienie w jednym rzędzie istoty supermarketu (czyli osiągnięcie > maksymalnego zysku handlowego) i religii czyni z tej drugiej takie samo > zjawisko handlowe: możesz kupić bluzkę, majtki, kiełbasę lub "kawałek Boga". To dobrze, ze tylko jednego wyznania kaplica:) Przyjdzie czas na inne, prawo konkurencji:) Odpowiedz Link Zgłoś
zoppino Re: Celibat czy ma sens? 05.12.05, 14:39 > Myślę, że zgoda na małżeństwa księży pozwoliłaby samym księżom tworzyć wzorcowe > > małżeństwa, Niby dlaczego wzorcowe? Nikt nie ma patentu i gwarancji, ze jego małżeństwo będzie wzorcowe. lepiej rozumieć ludzi w ich problemach, To już pisałam wyżej - niekoniecznie lepiej. Moze właśnie ten dystans jest potrzebny, zeby na problemy innych patrzeć z perspektywy? lepiej służyc samemu Bogu > na ziemi poprzez poświęcenie i pracę na rzecz własnej rodziny. Skąd wiesz, że lepiej? Na pewno > zmniejszyłaby ilość występku w Kościele - słyszałaś o pedofilii lub > cudzołóstwie wśród pastorów ewangelickich? Bo ja nie. Skąd ta pewność? Jeśli pastor luterański w Szwecji błogosławi związki homoseksualne, to rzeczywiście zmniejszy sie to, co określa sie jako występek. Czy mniej słuzy się Bogu wychowując włąsne > > dziecko i wspierając własną żonę? Inaczaej. Zupełnie inaczej. > Kaplica w supermarkecie jest komercjalizowaniem się religii i nie ma z tym nic > wspólnego. Ustawienie w jednym rzędzie istoty supermarketu (czyli osiągnięcie > maksymalnego zysku handlowego) i religii czyni z tej drugiej takie samo > zjawisko handlowe: możesz kupić bluzkę, majtki, kiełbasę lub "kawałek Boga". Pomysłu urządzania kaplicy w supermarkecie nie przemyślałam dokładnie, nie jestem pewna, czy jest dobry, czy nie, ale takie stawianie sprawy wydaje mi sie niesprawiedliwe. Przeciez kaplica nie jest stoiskiem, tylko miejscem oddzielnym. Dlaczego nie spojrzysz na to tak, ze w szumie i mgławicy towarów znajduje się odskocznię i mozliwość nabrania dystansu do zakupów, do całego tego świata konsumpcji, w którym łatwo zapomnieć o słowach Jezusa: nie samym chlebem żyje człowiek... W szpitalach często są kaplice, ale nie robi się tam operacji. Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: Celibat czy ma sens? 05.12.05, 14:52 > Niby dlaczego wzorcowe? Nikt nie ma patentu i gwarancji, ze jego małżeństwo > będzie wzorcowe. A dlaczego nie? jesli ksiądz głosi nauki małżeńskie, może powinien sam je praktykować? > To już pisałam wyżej - niekoniecznie lepiej. Moze właśnie ten dystans jest > potrzebny, zeby na problemy innych patrzeć z perspektywy? Nie moge się zgodzić. Żeby móc oceniać i doradzać kucharzowi, jak gotuje się zpupę pomidorową, muszę znać jej smak. Inaczej - nie bardzo wiem, o czym mówię. Cięzko patrzeć z perspektywy na problemy kompletnie obce i znane z teorii - powiem więcej: mozna się mylić. > Skąd wiesz, że lepiej? Tak uważam. > Skąd ta pewność? > Jeśli pastor luterański w Szwecji błogosławi związki homoseksualne, to > rzeczywiście zmniejszy sie to, co określa sie jako występek. Przeczytaj, bo juz to wyjasniłam - powtórzę pytanie: czy słyszałas o pedofilii lub cudzołóstwie w kościele protestanckim? Nie wiem, po co mieszasz do tego homoseksualistów. chyba tylko po to, aby zamącić. > Inaczaej. Zupełnie inaczej. Inaczej - ale ja pytam, czy gorzej. > > Pomysłu urządzania kaplicy w supermarkecie nie przemyślałam dokładnie, nie > jestem pewna, czy jest dobry, czy nie, ale takie stawianie sprawy wydaje mi sie > > niesprawiedliwe. Przeciez kaplica nie jest stoiskiem, tylko miejscem > oddzielnym. Dlaczego nie spojrzysz na to tak, ze w szumie i mgławicy towarów > znajduje się odskocznię i mozliwość nabrania dystansu do zakupów, do całego > tego świata konsumpcji, w którym łatwo zapomnieć o słowach Jezusa: nie samym > chlebem żyje człowiek... Jestem zdziwiona tym, co piszesz. Mogę tylko powtórzyć to, co napisałam. > W szpitalach często są kaplice, ale nie robi się tam operacji. Jasne. Bo ludzie w szpitalu nie moga iśc do kościoła z uwagi na to, że są w szpitalu. Naprawdę nie widzisz różnicy? Odpowiedz Link Zgłoś
dagmaranowicka Re: Celibat czy ma sens? 06.12.05, 15:50 brak wiesci na temat pedofilii wsrod protestanckich duchownych nie wynika z faktu, ze takich nie ma, ale z tego, ze ludzie bardziej zainteresowani sa wiesciami o kisezach katolickich...kolego. Odpowiedz Link Zgłoś
dagmaranowicka Re: Celibat czy ma sens? 06.12.05, 15:49 w jaki sposob zniesienie celibatu przyblizy ksiezy do ludzi? sory bardzo, ale to tak jakby twierdzic, ze zarazenie lekarza czym sie da ( im wiecej chorob przebedzie tym lepiej) przyblizy go do pacjenta. dalej, zniesienie celibatu pociaga za soba i taki scenariusz: ksiadz sie zeni z piekna , cycata blondyna, ktora lubi futrai szybkie samochody, a wierni daja na tace na utrzymanie kosciola...czy wtedy tez by dawali, czy moze reka jakos by im zadrzala na widok zony proboszcza ( anie daj Bog, jakby zona zechciala wyskoczyc wieczorem na balange)... czy w przypadku zniesienia celibatu w KK sugeruje sie zawieranie malzenstw z zakonnicami? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: imperator Re: Celibat czy ma sens? IP: *.gaz.zabrze.pl / *.gaz.zabrze.pl 06.12.05, 11:04 A jak jest waszym zdaniem mniejsza liczba powołań?...wyłącznie dlatego że istnieje celibat!!!! kosciół w USA wybitnie to okazuje..tam się zamyka kościoły z braku duchownych, a i przez to wiara ..hmmm...maleje....duchowni rezygnują z posługi na rzecz małożeństwa..w niktórych przypadkach nawet są przywracani ale już jako żonaci księża i nikomu to nie przeszkadza.... Kościół boi się uszczuplenia kasy ..która i tak świeci pustkami.... Odpowiedz Link Zgłoś
kropkai Re: Celibat czy ma sens? 08.12.05, 14:33 Dramatyczny spadek powołań? Gdyby tak było jak myslisz to wśród księży innych kościołów, których nie obowiązuje celibat, byłby wzrost a przynajmniej nie byłoby spadku powołań. Tak jednak nie jest. Sprawa jest prozaicznie prosta. Nam zwyłym ludziom, trudn jest uwierzyć, że faktycznie do takiego stopnia można poświęcić się dla powołania. Mówię o prawdziwych powołaniach a nie o tych przypadkach o których się mówi. O księżach którzy przestrzegaja celibatu po prostu nikt nie dyskutuje. Zapewniam cię że tacy tez są i to wcale nie sporadyczni. Oczywiscie jeżeli ktoś chce wszystko sprowadzić do 4liter i opierac się na urbanowym "Nie" to wychodzi z tego bełkot. Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: Celibat czy ma sens? 08.12.05, 14:35 No więc wyszedł Ci bełkot, bo sprowadzłeś wszystko do 4 liter. Odpowiedz Link Zgłoś
feminasapiens Re: Celibat czy ma sens? 05.12.05, 09:27 Nie chodzi tu tylko o seks, ale o naturalną potrzebę człowieka do posiadania rodziny (wiem-wiem, nie każdy ma taką potrzebę), kogoś bliskiego. Ksiądz na plebanii jest sam, często topi swoją samotność w alkoholu (sam Kościół przyznaje że duży jest odsetek księży alkoholików) albo właśnie poszukuje życzliwej duszy. Argumentem Kościoła za celibatem jest to, że mając rodzinę ksiądz nie poświęcałby się całkowicie parafianom, tylko priorytetem dla niego byłaby rodzina. Ale uważam ten argument za chybiony, bo jakoś nie zauważyłam całodobowego pogotowia księży i ich ciągłej gotowości do służenia wiernym. Msza w niedzielę (można jeszcze uczestniczyć w nabożeństwach w tygodniu jak ktoś chce), ale już spowiedź w konkretnych godzinach. Nie wyobrażam sobie że dzwonię do mojego proboszcza (nawet nie znam telefonu) o 23:00 i żalę mu się z moich problemów. Więc gdzie tu gotowość do służenia wiernym? Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: Celibat czy ma sens? 05.12.05, 09:35 Tym bardziej, że widać gołym okiem, iz pastorowi posiadanie zony i dzieci w niczym nie przeszkadza - w moim miescie parafia protestancka (choć niewielka) funkcjonuje bardziej czynnie w zyciu miasta życie kulturalne, przeciwdziałanie alkoholizmowi, zajęcia dla emerytów itp), niz wszystkie katolickie razem do kupy wzięte. A i kancelaria jest otwarta 6 godzin dziennie - katolickie po 3 godziny 3 razy w tygodniu. Odpowiedz Link Zgłoś
orin Re: Celibat czy ma sens? 05.12.05, 10:01 To bardzo ciekawe co piszesz. A jaki to kraj? Odpowiedz Link Zgłoś
orin Re: Celibat czy ma sens? 05.12.05, 10:14 po_godzinach napisała: > Polska, wyobraź sobie). Tu nie chodzi o wyobraźnię lecz fakty. A z tymi coś na bakier chyba jesteś. Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: Celibat czy ma sens? 05.12.05, 10:16 > Tu nie chodzi o wyobraźnię lecz fakty. A z tymi coś na bakier chyba jesteś. To, że nie wierzysz, nie jest moim problemem. Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: Celibat czy ma sens? 05.12.05, 10:23 Celibat może mieć sens i może sensu nie mieć - zależy jakie ktoś ma pobudki. Jesli ktoś nie je czekolady, bo nie, to może to być bez sensu. Ale jeśli nie jes, bo np. ma cukrzycę, albo dlatgeo, że chcę odstąpić czekoladę dzieciom - wtedy to nabiera sensu, prawda? Z celibatem tak samo. Sam w sobie jest dziwny i nienaturalny. Dopiero jako poświęcenie czegoś ważnego (bo seks jest ważny) dla czegoś (Kogoś) jeszcze wazniejszego - w tym momencie nabiera to sensu. Jestem za celibatem księży, chociaż przyznam, że ze względów praktycznych - nie chciaąłbym aby mój mąż w czasie przygotowań przedświątecznych znikał na całe dnie w kościele:)) Ale myślę, że celibat przynajmniej prezbiterów może za jakiś czas być nieobowiązkowy - nie jest to dogmatem, wynika z ustanowienia prawa kościelnego, a nie Bożego - czyli można tę kwestię zmienić Odpowiedz Link Zgłoś
mala.mi74 Re: Celibat czy ma sens? 05.12.05, 11:23 Zalezy o czym mówimy : czy mowa o celibacie jako celibacie? czy mowa czy ma sens wyświecanie celibatariuszy (włącznie) na księzy przez KK? Celibat jako celibat sens ma, bo jest pewnym powołaniem( wsród świeckich w Kościele tez jest duzo ludzi decydujacych się na celibat-sama znam kilka takich osób), podobnie jak powołanie na misje, do kaplaństwa, do małżenstwa, nawet do pewnych zawodów np. "lekarz z powołania"... To czy jest od naturalny czy ponadnaturalny(!) wynika z kontaktu z Bogiem, jest to sprawa duchowa, kórej niewierzacy raczej rozpatrywac nie powinni... Inna rzeczą jest czy KK powinien oprócz celibatariuszy wyświecac równiez zonatych jak w kościele prawosławnym.( W Kościle prawosłwanym wyswięcony celibatariusz nim już zostaje, tyle ,ze oprócz tego można wyświecac juz zonatych, z wyjatkiem biskupów-ci musza byc celibatariuszami) Moim zdaniem w tej chwili -nie. Przeciw jest: - ksiadz zajmoweał by się rodziną, dziecmi, zona,dorabiałby się próbując zapewnic rodzinie jak najlepsze warunki, - w posłudze kaplanskiej chodziloby jedynie o zarobek i zapewnienie bytu rodzinie, wiec wszytskie jego wysiłki szły by w tym kierunku, -nie miałby czasu dla wiernych, miałabym poczucie winy odrywając księdza od czasu ,ktora mogłby poświecic rodzinie, a już na pewno nie poprosiłabym o stała spowiedż czy kierowictwo duchowe( co na to jego zona?), -ksiądz z posługa sakramentalna musi byc mobliny cały czas- dotyczy spowiedzi, odpraweienia mszy św, sakramentu namaszczenia chorych czy obecności przy smierci (ostatni wiatyk)-tu ksiądz musi byc mobilny 24 na dobę (sakramentów nie ma u protestantów!), -nie mozna by przenosic księzy, na czym cierpieli by wierni, bo kazdy ksiądz w wniosi cos innego, ksieza nie mogliby się angazowac na full w niektóre posługi (np. duszpasterz akademicki w sumie jest z mlodzieza na wielu imprezach- imieniach, urodzinach, jezdzi ciagle z nimi na wszelkie zloty młodziezy ,spotkania z papiezem itd. )- -ksiąza zamiast jechac na jakies sympozja,sesje, kórych mają mnóstwo, podwyższac kwalifikacje byliby uziemnieni w domu i mieli by konflikt wewnetrzyny co wybrac, - ksiądz samotny jest bardziej obiektywny co do małżenstwa i rodziny, nie patrzy pod katem jedynie swojej zony i dzieci, a obiektywizm zdobywa przy wielu rozmowach, spowiedziach, kierownictwu duchowemu które prowadzi, -nie widze aby małożnkowie lepiej się znali na rodzinie niz samotni- czy malo jest przemocy w rodzinie, zaniedbywania dzieci, pracoholizmu kosztem dzieci , rozwodów,zdrad? Czy bycie w małżenstwie daje automatycznie mądrośc co do tematu malzenstwa i rodziny? Wiele dobrych ksiazek na ten temat to dzieła duchownych, JP II pisal piękne dzieła o małżenstwie i rodzinie, nie majac swojej i bedac szybko pólsierota i sierotą.Mysle ,że wtym temacie wiele wazniejsze jest madrośc, rozsadek, znajomośc psychologii(czego ucza w seminariach), doświadzczenie w rozmowie z wieloma małzonkami o ich rodzinach, kierownictwo duchowe tychże, -czy duchwoni byliby blizsi ludziom? mysle,że zajmowaliby się wlasnymi sprawami i dorabianiem się,nie mając czasu dla wierncyh-wec byliby razej dalej, zwłaszcza biorac pod uwagę strukturę parafii (gdzie wiekszośc ludzi jest anonimowych, w malych wspólnotach protestanckich ten problem nie następuje), -czy protestanci są bardziej zaangazowani w Kościol ,wiare,rozwój duchowy? Niedawno znajomy ksiądz opowiadał,iz zgłosił sie do niego pastor ,aby wspólnie dzialali. Tyle ,że ksiądz swoje powołanie rozpartuje pod wzgledem rozwoju duchowego wiernych, a pastorzy raczej się skupiaja na zorganizowani rozrywki dla parafian, dla młodziezy, a szczytem duchowości sa dzialania ekologiczne;)( pisze na podstawie tej konkretnej sprawy)Wynikan to z innej teologii ych religii- katolicy caly czas maja sie nawracac i doskonalic, u protestantów wysarcza powiedzenie,ze wierzą-nie uwzgledniony jest rozwój, -co do nieprzestrzegania celibatu wsród ksiezy... niekórzy małonkowie tez byle jak wypelniaja swoje powołanie-zdradzaja, poświecaja mało czasu rodzinie, nie zajmują się dobrze dziecmi,dochodzi do przemocy i molestowania dzieci...czy to znaczy,że małzeństwo nie ma sensu czy to ,że niektórzy nie potrafią byc (lub nie chca) dobrymi małzonkami i rodzicami? To baaardzo pokrótce, Jednak najlepiej spytac samych zainteresowanych, a ci w olbrzymiej większośc sa zautrzymaniem celibatu wsród księzy z KK. Więc chyba mają prawo życ jak chca? Odpowiedz Link Zgłoś
croyance Re: Celibat czy ma sens? 07.12.05, 14:35 -nie miałby czasu dla wiernych, miałabym poczucie winy odrywając księdza od > czasu ,ktora mogłby poświecic rodzinie, a już na pewno nie poprosiłabym o stała > > spowiedż czy kierowictwo duchowe( co na to jego zona?) Pewnie to samo, co zona psychiatry, psychologa i psychoterapeuty. Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Celibat czy ma sens? 07.12.05, 18:53 mala.mi74 napisała: > bla bla bla przedstawiłaś wiele uzasadnień celibatu księży katolickich obrządku rzymskiego; niestety wszystkie są uzasadnieniami wtórnymi.. celibat ma tyle wspólnego z chrześcijaństwem, co obrzezanie dziewczynek z islamem. i tyle samo przynosi pożytku! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baz Re: Celibat czy ma sens? IP: *.nat.p-s-inter.net 07.12.05, 19:15 > -ksiądz z posługa sakramentalna musi byc mobliny cały czas- dotyczy spowiedzi, > odpraweienia mszy św, sakramentu namaszczenia chorych czy obecności przy > smierci (ostatni wiatyk)-tu ksiądz musi byc mobilny 24 na dobę (sakramentów nie > > ma u protestantów!), jak to nie ma! moze czesci nie: ale masza swieta oczywiscie jest. Poza tym moj pastor regularnie odwiedza parafian, moze nie z sakramentami ale po prostu zeby dowiedziec sie co slychac, pomoc w czyms, porozmawiac. I jakos na rodzine tez ma czas Odpowiedz Link Zgłoś
feminasapiens Re: Celibat czy ma sens? 05.12.05, 11:31 > Z celibatem tak samo. Sam w sobie jest dziwny i nienaturalny. Dopiero jako > poświęcenie czegoś ważnego (bo seks jest ważny) dla czegoś (Kogoś) jeszcze > wazniejszego - w tym momencie nabiera to sensu. Ale dlaczego poświęcać coś tak ważnego i naturalnego jak sex? Z niekorzyścią dla osobowości poświęcającego. Uważam że więcej korzyści przyniosłyby obowiązkowe śluby ubóstwa dla księży. > chciaąłbym aby mój mąż w czasie przygotowań przedświątecznych znikał na całe > dnie w kościele:)) Ale mężowie znikają często na całe dnie z bardzo codziennych powodów: - praca - delegacja - obowiązki społeczne - wypady z kumplami na piwo - niestety zdarzają się też "wypady" na mniej przyzwoite rozrywki, ale to już temat na inny wątek. Odpowiedz Link Zgłoś
mala.mi74 Re: Celibat czy ma sens? 05.12.05, 11:41 feminasapiens napisała: > > Z celibatem tak samo. Sam w sobie jest dziwny i nienaturalny. Dopiero jak > o > > poświęcenie czegoś ważnego (bo seks jest ważny) dla czegoś (Kogoś) jeszcz > e > > wazniejszego - w tym momencie nabiera to sensu. > Ale dlaczego poświęcać coś tak ważnego i naturalnego jak sex? Z niekorzyścią > dla osobowości poświęcającego. Uważam że więcej korzyści przyniosłyby > obowiązkowe śluby ubóstwa dla księży. Sluby ubóstwa sa obowiązkowe w zakonach. Powolanie do kaplaństwa nie musi się wiązac z byciem ubogim (bo po co?), natomiast bardzo wiaże się z powolaniem do celibatu( w moim poprzednim poście) > > > chciaąłbym aby mój mąż w czasie przygotowań przedświątecznych znikał na c > ałe > > dnie w kościele:)) > Ale mężowie znikają często na całe dnie z bardzo codziennych powodów: > - praca > - delegacja > - obowiązki społeczne > - wypady z kumplami na piwo > - niestety zdarzają się też "wypady" na mniej przyzwoite rozrywki, ale to już > temat na inny wątek. Co do pracy i delegacji to tyczy się okreslonego czasu, z wypadów z kupmlami mozna zrezygnowac lub powiedziec "nie", a co to sa obowiązki społeczne????! Ksiądz musi byc mobliny 24 /dobe i często jest wywolywany o 23 wieczorem czy 4 nad ranem i to całe zycie, poza tym ksiądz to nie zawód- odwalic i do domu, musi byc dla wszytskich tak samo 24/dobe(zreszta to wynika z Biblii,iz małzonkowie wierzacy "doznają rozterki"-ile czasu poswiecic dla Boga ile na sprawy "ziemskie", księża tej rozterki miec nie musza) Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: Celibat czy ma sens? 05.12.05, 12:46 feminasapiens napisała: > Ale dlaczego poświęcać coś tak ważnego i naturalnego jak sex? Z miłości, kocana, z miłości. Całkowitej. Np zakonnik z miłości do Boga poświęca wszytsko. Ksiądz "tylko" rodzinę. Matka poświęca dla dziecka swoją wolność. Z niekorzyścią > dla osobowości poświęcającego. Wcale tak nie uważam. Oczywiście są osoby, które temu nie potrafią podołać, ale bez przesady Odpowiedz Link Zgłoś
mala.mi74 Re: Wg mnie to sprawa Kościoła... 05.12.05, 14:07 crax napisał: > A mnie co do tego? W sumie tak: po pierwsze to sprawa samych zainteresowanych, po drugie wiernych, dopiero po trzecie ludzi z zewnątrz(jesli w ogóle), choć konstruktywna(!) krytyka przydaje sie i w samym Kościele i poza nim Odpowiedz Link Zgłoś
crax Re: Wg mnie to sprawa Kościoła... 05.12.05, 14:15 Ja osobiście sądzę, że dyskusja o celibacie nie ma sensu. No, ale to moja prywatna opinia. Odpowiedz Link Zgłoś
marysia75 Re: Wg mnie to sprawa Kościoła... 05.12.05, 14:16 crax napisał: > Ja osobiście sądzę, że dyskusja o celibacie nie ma sensu. No, ale to moja > prywatna opinia. Zonaty?:) Odpowiedz Link Zgłoś
marysia75 Re: Wg mnie to sprawa Kościoła... 05.12.05, 14:20 crax napisał: > Ja? Nie. JUŻ nie ;) To znaczy w celibacie:) Odpowiedz Link Zgłoś
marysia75 Re: Wg mnie to sprawa Kościoła... 05.12.05, 14:23 crax napisał: > No tak jakby ;) I jak widze, zadowolony:) Odpowiedz Link Zgłoś
marysia75 Re: Wg mnie to sprawa Kościoła... 05.12.05, 14:37 crax napisał: > Raczej tak. 50% ksiezy tez:) Odpowiedz Link Zgłoś
jakfajnie Re: Celibat czy ma sens? 05.12.05, 20:56 Ksiądz to nie zawód tak jak lekarz, taksówkarz czy księgowy, to szczególny rodzaj powołania. Celibat jest wyrazem całkowitego oddania Bogu poprzez posługę w Kościele. Gdyby celibat został zniesiony "bycie księdzem" mogłoby być potraktowane jako sposób na życie przez mężczyzn nie mających powołania. Czy widział ktoś bezrobotnego albo bezdomnego księdza? Seminaria pękałyby w szwach. Z tłumów chętnych trudno byłoby wybrać tych z prawdziwym powołaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Bom Re: Celibat czy ma sens? IP: *.crowley.pl 06.12.05, 08:54 Ha! Racją jest, że to inny zawód, chociaż ja bym tego zawodem nie nazwał. A mówią, że jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Tak jest niestety i tym razem. Ziemskie dobra nazbyt absorbowały (i nadal absorbują) władzę kościelną, aż doszło do tego, że zakazano żeniaczki. Wiadomo, że dzieci muszą dziedziczyć, a tu problem rozwiązano. No i powtórzę za Kazelotem "lśnij potęgo kościołów, a zakon uczyńmy żebraczym", no i jeszcze "nie ma w Biblii słowa o celibacie, znacie się czy się nie znacie?" Ja teologiem nie jestem, ale jast w KK wiele sprzeczności, ciekawostek i pojawiających się nagle dogmatów. A co to jest prawdziwe powołanie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mała Mi Re: Celibat czy ma sens? IP: *.aster.pl 06.12.05, 09:01 Jasne, że księża powinni móc się żenić, jak wszyscy (naturalnie, z wyjątkiem zakonników). Nie potrzebowaliby wtedy "gospodyni" oraz mogliby wiarygodnie wypowiadać się i doradzać wiernym w sprawach rodzinnych. Pewnie mniej byłoby też różnych skandalicznych historyjek typu Tylawa. Ksiądz pastor oraz ksiądz prawosławny mają żony (albo mężów - bo księdzem pastorem bywają kobiety) i wszystko gra. Jedyny prawdziwy koścół katolicki wzbrania się jednak przed zniesieniem celibatu, bo straciłby wtedy sporo majątku - księża mieliby spadkobierców. Odpowiedz Link Zgłoś
mala.mi74 Re: Celibat czy ma sens? 07.12.05, 16:41 Gość portalu: Mała Mi napisał(a): > powinni móc się żenić, jak wszyscy (naturalnie, z wyjątkiem > zakonników). Nie potrzebowaliby wtedy "gospodyni" oraz mogliby wiarygodnie > wypowiadać się i doradzać wiernym w sprawach rodzinnych. Pewnie mniej byłoby > też różnych skandalicznych historyjek typu Tylawa. Ksiądz pastor oraz ksiądz > prawosławny mają żony (albo mężów - bo księdzem pastorem bywają kobiety) i > wszystko gra. Jedyny prawdziwy koścół katolicki wzbrania się jednak przed > zniesieniem celibatu, bo straciłby wtedy sporo majątku - księża mieliby > spadkobierców. Widze ,że ktos się podszywa pod mój nicek. No cóz jakie argumenty takie sposoby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: Celibat czy ma sens? IP: *.gaz.zabrze.pl / *.gaz.zabrze.pl 06.12.05, 11:11 a znacie moze definicję katolicyzmu? Katolicyzm jest to wiara oparta na tradycji i Piśmie Świętym..no i właśnie te tradycje mają tu dominującą rolę..a powinna mieć Biblia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indigoapollo Re: Celibat czy ma sens? IP: *.027-24-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 06.12.05, 10:09 Celibat może mieć sens, jeśli jest dobrowolny. W kościołach protestanckich księża mogą się żenić i wszystko jest OK, ale również i to nie załatwia problemu ludzkiego egoizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chrześcijanin Re: Celibat czy ma sens? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 06.12.05, 10:12 To tak jakbyś zapytał(a), czy wolelibyśmy, żeby telefony komórkowe miały ekrany, czy nie. Jest to po prostu ich cecha i tyle. Ksiądz katolicki (wyświęcony oryginalnie w KRzK) oficjalnie żony mieć nie może i basta. Roma locuta causa finita. Innym zupełnie zagadnieniem jest co mówi o tym Biblia, ale Biblia w ogóle nie przewiduje takiej funkcji w Kościele jak ksiądz. Mówi natomiast sporo o biskupach/prezebiterach/starszych. Dokładniejszy artykuł nt. tego urzędu jest dostępny tutaj: www.literatura.hg.pl/elders.htm I o tych właśnie biskupach czytamy: BISKUP ZAŚ MA BYĆ nienaganny, MĄŻ JEDNEJ ŻONY, trzeźwy, umiarkowany, przyzwoity, gościnny, dobry nauczyciel, Nie oddający się pijaństwu, nie zadzierzysty, lecz łagodny, nie swarliwy, nie chciwy na grosz, KTÓRY BY WŁASNYM DOMEM DOBRZE ZARZĄDZAŁ, DZIECI TRZYMAŁ W POSŁUSZEŃSTWIE i wszelkiej uczciwości, BO JEŻELI KTOŚ NIE POTRAFI WŁASNYM DOMEM ZARZĄDZAĆ, JAKŻE BĘDZIE MÓGŁ MIEĆ NA PIECZY KOŚCIÓŁ BOŻY? (1 Tym. 3:2-5) Tę prostą, jasną naukę Pisma Świętego papiestwo zuchwale ignoruje. I tak spełniają się na nich słowa apostoła: A Duch wyraźnie mówi, że w późniejszych czasach odstąpią niektórzy od wiary i przystaną do duchów zwodniczych i będą słuchać nauk szatańskich, Uwiedzeni obłudą kłamców, naznaczonych w sumieniu piętnem występku, Którzy ZABRANIAJĄ ZAWIERANIA ZWIĄZKÓW MAŁŻEŃSKICH, przyjmowania pokarmów, które stworzył Bóg, aby wierzący oraz ci, którzy poznali prawdę, pożywali je z dziękczynieniem. (1 Tym. 4:1-3) i Ponieważ zamienili Boga prawdziwego na fałszywego i oddawali cześć, i służyli stworzeniu zamiast Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen. Dlatego wydał ich Bóg na łup sromotnych namiętności; kobiety ich bowiem zamieniły przyrodzone obcowanie na obcowanie przeciwne naturze, Podobnie też mężczyźni zaniechali przyrodzonego obcowania z kobietą, zapałali jedni ku drugim żądzą, mężczyźni z mężczyznami popełniając sromotę i ponosząc na sobie samych należną za ich zboczenie karę. A ponieważ nie uważali za wskazane uznać Boga, przeto wydał ich Bóg na pastwę niecnych zmysłów, aby czynili to, co nie przystoi; (Rzym. 1:25-28) Jest istnym kuriozum, gdy papiestwo oficjalnie walczy z homoseksualizmem, a praktycznie przez całe wieki sprzyjało rozwojowi takich właśnie postaw, zabraniając młodym kandydatom na duchownych żenić się i gromadząc ich razem w seminariach, które często stawały się miejscami rozpusty, o czym powszechnie wiadomo. Żeby nie wspomnieć już o haniebnych czynach amerykańskich duchownych wobec dzieci i wynikającym z tego skandalu. Oczywiście samo zawarcie małżeństwa nie zabezpiecza w 100% przed różnymi skrzywieniami, ale z pewnością można powiedzieć, że ZABRANIANIE zawarcia tego związku i utrzymywanie tysięcy młodych ludzi w sztucznym stanie wystawia ich na zupełnie niepotrzebne pokusy i napięcia. Istnieje DAR CELIBATU udzielany niektórym pracownikom Królestwa Bożego przez Boga, ale jego posiadanie w żaden sposób nie powinno być wymogiem kwalifikującym do publicznej służby w Kościele (kaznodziejskiej, czy duszpasterskiej, bo urzędu "księdza" - jak wspomniałem powyżej - Nowy Testament po prostu nie zna). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirko Re: Celibat czy ma sens? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.05, 11:51 Bardzo Ci dziękuję, bo znowu dowiedziałem się czegoś więcej o mojej religii, chrześcijaństwie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: Celibat czy ma sens? IP: *.gaz.zabrze.pl / *.gaz.zabrze.pl 06.12.05, 10:52 Przeczytajcie sobie wszyscy II list Św. Pawła do Tymotyusza: Kim powinien być dychowny!!!!! ano: mężem jednej żony itd. itp. Czyli celibat nie ma podstawy prawnej z punktu widzenia kościoła czyli Biblii... To tylko urojona płaszczyzna władz kościelnych której celem jest pozyskiwanie dóbr doczesnych na skalę globalną.. W kościele Ewangelickim Księża się żenią ..mają dzieci ...pensja płacona jest jak zwykłemu robotnikowi..a datki wiernych są pod kontrolą rady kościelnej odprowadzane do kurii a tam rozdysponowne na konkretny cel tzn wypłaty dla duchownych itp... Tylko niewielka część z datków kościoła idzie na bieżące wydatki takie jak podatki o nieruchomości , prąd , ogrzewanie itd..wszystko odpowiednio kontrolowane i księgowane... Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia a czy księża chcą zniesienia celibatu? 06.12.05, 10:54 Na razie nie poznałam takiego:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hm... Re: Celibat czy ma sens? IP: *.pronet.lublin.pl 06.12.05, 11:05 moi drodzy celibat był od samego początku w kościele chrześcijańskim przez kościół rzymsko - katolicki został zniesiony (tak jak wiele postanowień pierwszych 7 soborów powszechnych) najbardziej sprzeciwiało się duchowieństwo czeskie, wśród kleru polskiego także występował opór ale ten zmałał szybciej. moi drodzy to jest taki sam mechanizm jak mięso w wigilę tu 20 lat temu kto by pomyślał a teraz, hm... a dla następnego pokolenia to będzie norma. Kościół Prawosławny zachował wszytskie postanowienia pierwszych 7 soborów i w tym kościele nie ma celibatu dla kleru (celibat posiada trylko stan mniszy) no i tak powinno być pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Julek Re: Celibat czy ma sens? IP: 213.25.100.* 06.12.05, 11:23 "moi drodzy celibat był od samego początku w kościele chrześcijańskim " .. otóż nie był pojawił sie bodajże ok VII.. z powodu dziedziczenia przez potomstwo i rodzinę duchownego majątku i jest to główny i tak na prawdę jedyny powód Pieniądze............. Wyobrażacie sobie Plebanię zamiekszkiwaną przez załóżmy wdowę czy dzieci księdza...? Te procesy sądowe o spadek, itd? $$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$ ? Odpowiedz Link Zgłoś
nassin Re: Celibat czy ma sens? 06.12.05, 11:23 Tak, księża winni posiadać rodzinę: żonę i dzieci. To mialoby sens i wymiar praktyczny, no i wielu wiernych nie byłoby tak bardzo zbulwersowanych widząc proboszcza na zakupach z kobietą. Celibat nie ma nic wspólnego z zaspakajaniem potrzeb seksualnych, bo to po prostu księżom wolno. Księża nie składają ślubów czystości jak np. zakonnicy i tak naprawdę mogą prowadzić normalne życie seksualne - tego nikt im nie zabrania. Oburzenie Kościoła budzi jedynie homoseksualizm księży, ale ten skierowany w strone pedofilii i przed nim Kościół próbuje się bronić. Celibat to jedynie ograniczenie co do zawarcia związku małżenskiego - bezżenność. Tego księżom nie wolno. I myslę, ze celibat sam w sobie nigdy nie zostanie zniesiony ze względu na zagrożenie dla majątku kościelnego. Oczywiście moznaby wprowadzić uregulowania prawne w tym zakresie, ale zawsze istniałaby pokusa krętactwa co do składników majątku. Nie rozumiem, dlaczego wiele osób wiąże celibat z sexem. Wiem, że od księży wymagamy czystości, ale to wymysł ludzi - pewien stereotyp kulturowy doskonale zakorzeniony. Kościół pozwala księżom na prowadzenie normalnego życia seksualnego. Tego mozna się dowiedzieć w czasie mszy w intencji powołań - wtedy księża w kazaniu właśnie tę subtelną różnice między celibatem a czystością bardzo dokładnie tłumaczą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: titta Takich bzdur dawno nie czytalam... IP: *.botany.gu.se 06.12.05, 16:09 Celibat tak ale wolno prowadzic "normalne zycie seksualne" A: NIE CUDZOLOZ ? Moze Biblie tez jakis sobur zdeaktualizowal, co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jerezs... Re: Celibat czy ma sens? IP: *.krus.gov.pl / *.krus.gov.pl 06.12.05, 11:37 celibat nie ma sensu, w innycg religiach chrześcijańskich, poza katolicyznem, celibatu nie ma i to jest wg mnie właściwe, bo taki ksiądz ma wiedzę praktyczną dot. wychowania dzieci, życia w rodzinie itp, Odpowiedz Link Zgłoś
plote.sobie Re: Celibat czy ma sens? 06.12.05, 11:39 Kwestią czasu pozostaje fakt, że w Kościele Katolickim obrządku Rzym.-Kat. celibat zostanie zniesiony dla księży, którzy takiego ślubu składać nie będą musieli – no chyba że będą chcieć. Na pewno zostanie utrzymany w zgromadzeniach zakonnych. Hierarchowie kościoła – biskupi, kardynałowie – będą się wywodzić spośród osób, które śluby celibatu składały. Taki zwyczaj już panuje w Kościele Katolickim obrządku Greko- katolickiego – chyba w obrządku koptyjskim . Przy czym takie rozwiązania zostaną wprowadzone w obrządku Rzymsko-Katolickim w tych krajach , gdzie jest mało powołań – Polska do tych krajów nie należy co 6 ksiądz na świecie to Polak . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirko Celibat czy ma sens? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.05, 11:43 Dla mnie jest zupełnie bez sensu; wprost przeciwnie: jest z wielu względów szkodliwy. Jakoś protestanccy i prawosławni żonaci księża nie obawiają się wiecznego potępienia. Może ten fenomen kościoła katolickiego wyjaśni jakaś kompetentna osoba? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirko Celibat czy ma sens? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.05, 11:43 Dla mnie jest zupełnie bez sensu; wprost przeciwnie: jest z wielu względów szkodliwy. Jakoś protestanccy i prawosławni żonaci księża nie obawiają się wiecznego potępienia. Może ten fenomen kościoła katolickiego wyjaśni jakaś kompetentna osoba? Odpowiedz Link Zgłoś
pawel-h Re: Celibat czy ma sens? 06.12.05, 13:13 Nie i jeszcze raz nie! Dość już złego uczynili Księża i zakonnicy i zakonnice nie mogący poskromić swojego ciała. Brak seksu jest sprzeczny z naturą!!! A pozatym po co nam ten cały KOŚCÓŁ?! Pozdrawiam i nawołuje do mądrego wyboru ateizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
nassin Re: Celibat czy ma sens? 06.12.05, 13:48 Co ty z tym seksem??!!!! Celibat to brak żony, a nie seksu, inaczej zakaz zawierania związku małżenskiego, a nie zakaz ciupciania... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wladimir Re: Celibat czy ma sens? IP: 82.160.120.* 06.12.05, 14:03 No, trzeba przyznać, że ateizm to rzeczywiście dobra droga, ale chyba tylko dla tych ktorzy są próżni i leniwi. Przecież to jest najprostsze, bo po co się starać i robić cokolwiek dla ducha. Lepiej nie robić nie i tylko krytykować. A co do celibatu. Bardzo dobra sprawa dla księzy. Mają oni głosić słowo Boże i tylko głównie w tym się specjalizować oraz nauczać nas poglądów wiary. Ksiadz, ktory miałby zone itd. nie byłby w stanie całkowicie poświęcić się dla czegokolwiek. Musiałby zaniedbać albo żone albo Kościół. Tak też uważam, że sprawa celibatu jest bardzo prosta i zrozumiała. I jeszcze trzeba zauważyć, że ksiądz mówiący o sprawach małżeńskich mówi to w oparciu o religię, to jest swego rodzaju przepis na szczęście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: terry Do Wladimira IP: *.aster.pl 13.12.05, 00:42 Gość portalu: Wladimir napisał(a): >>>>(...)No, trzeba przyznać, że ateizm to rzeczywiście dobra droga, ale chyba tylko dla tych ktorzy są próżni i leniwi. Przecież to jest najprostsze, bo po co się starać i robić cokolwiek dla ducha. Lepiej nie robić (...) Widzisz Wladymirze, jest właśnie na odwrót. To katolicy są leniwi. Nie stać ich na własne przemyślenia wobec zagadek wszechświata, wolą iść do kościoła i przyjąć bez szemrania to, co im powie facet w czarnej sukience. Wierzą, a wiara zakłada zero własnych wniosków. Tak było i już. Tak powiedział papież, a Ty człowieku przyjmij to jako pewnik. To jest dopiero monstrualne lenistwo. U bardziej fanatycznych katolików występuję prawie że furia, gdy ktoś przy nich nie zpazmuje z zachwytu na temat np. papieża. Ateista nie zna odpowiedzi na wiele pytań egzystencjalnych, ale docieka, zastanawia się, ma swoje przemyślenia. Katolik też nie wie, ale ma wymówkę-klucz: "bo bóg tak chciał" i sprawa załatwiona, już ma odpowiedź. Co zaś do próżności - jakoś nie widuję księży w autobusach czy tramwajach. Wożą się samochodami, niejednokrotnie drogimi markami. Transportem publ. przemieszczają się zakonnice - darmowa posługa dla księży, swoją szosą nie widziałem by któryś z sukienkowców podziękował tym kobietom za poświęcenie. Nie.. im się należy, bo tacy szacowni są, motłoch ich po rękach całuje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chrześcijanin Re: Celibat czy ma sens? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 06.12.05, 14:13 Nie, nie ma żadnego sensu. Daje skutku zupełnie odwrotne do oczekiwanych. Tak oto opisał papiestwo słynny N.B. Machiavelli (1469-1527): Głównym znakiem bliskiego upadku chrześcijaństwa jest ta okoliczność, że ludy najbliżej stolicy chrześcijaństwa żyjące, najbardziej cnót chrześcijańskich są pozbawione. Gorszące przykłady Kurii rzymskiej stały się powodem, że lud włoski wyzuł się wszelkich pobożniejszych zasad i wszelkie prawie postradał uczucia religijne. Kościół i duchowieństwo najwięcej zawiniło, że my, Włosi, staliśmy się niedowiarkami i rozpustnikami. Cytat za J. H. Merle d`Aubigne Historia Reformacji XVI w, tom 1, s. 146. Jak pisze amerykański historyk, Will Durant w swoim monumentalnym dziele The Story of Civilization (Simon and Shuster, 1950), t. 5, s. 576. W roku 1490 w Rzymie, który wtedy liczył około 90.000 mieszkańców, zarejestrowanych było 6800 prostytutek, nie licząc nierządnic "pracujących" w ukryciu. W wyniku spisu w Wenecji przeprowadzonego w roku 1509, naliczono 11.654 prostytutki. Miasto to liczyło wtedy 300.000 mieszkańców. Pewien przedsiębiorczy drukarz opublikował "Katalog wszystkich największych i najbardziej szanowanych kurtyzan Wenecji, z ich nazwiskami, adresami i stawkami". Cytat za David Hunt, Woman Rides the Beast, s. 168 Za przykładem przełożonych szli szeregowi księża, co dawało niejednej myślącej osobie podstawy do zrewidowania poglądów o niebiańskim pochodzeniu rzymskiego kościoła. Jak pisze profesor Tazbir w książce Świt i zmierzch polskiej reformacji (s. 75, 76) Żyjący w XVI w. Pisarz katolicki Stanisław Orzechowski, a więc człowiek, którego nie można pomawiać o chęć oczerniania duchowieństwa, w książce zatytułowanej Dyalog, albo rozmowa około exekucyi Polskiej Korony przedstawia w bardzo ujemnym świetle moralność wiejskiego kleru. W dziele Orzechowskiego, ujętym w formę rozmowy pomiędzy katolikiem a zwolennikiem ruchu reformacyjnego, wyznawca nowej religii stwierdza: "Pod Bożą przysięgą i mnieć żadna rzecz była ewanielikiem nie uczyniła [i mnie nic nie uczyniło ewangelikiem] , jeno haniebny, a sprośny żywot księży. Miałem plebana we wsi swej, nieuka wielkiego: nie powiadał mi nic na kazaniu jedno legendę [żywoty świętych]; katechizmu żadnego ani ja, ani żona, ani dzieci, ani kmiotkowie moi od niego nie słyszeli. Po mszy ciął pod wiechą z chłopy kozerę [w karczmie grał w karty], za łby z chłopy około kufla, a koło małpy swej [tu: gospodyni] pod wieczór chadzał, przez pół nocy pijał, nazajutrz potem zasię mszą rano miewał; w plebanii bękarciąt pełno, gon [goniony] często bywał od zon cudzych, chłopi jako psa wściekłego po wsi gonili. Ciężko mi barzo było i wkładałem to [skarżyłem się] na [do] biskupa nieboszczyka Dziaduskiego*, śmiał się z tego biskup mówiąc: też ci i on człowiek, jako i inny - dałem pokój. Potem trafiło się, przyszła na mszę jego kucharka i tudzież podle [obok] żony i podle dzieweczki mojej w jednej ławce poklękła. Tej hańby ścierpiećem nie mógł; porwałem się z ławki, kazałem panią [kucharkę] z kościoła wziąć i kazałem ją kijem bić. Ksiądz wołał gwałtu na mię; jam kościół zamknął, łotram z małpą z plebanii i ze wsi wygnał, plebana ze wszystkim papiestwem diabłu dał i od ewanielików ministram [duchownego] sobie wziął" * Biskup przemyski Jan Dziaduski znany był z pobłażliwości dla źle prowadzącego się kleru. Dziaduski zmarł w 1559 r., Dyalog wyszedł po raz pierwszy w 1563 r., dlatego Orzechowski pisze o biskupie jako o nieboszczyku. Odpowiedz Link Zgłoś
isma Re: Celibat czy ma sens? 08.12.05, 19:31 Ekhem, ale ksiadz katolicki Orzechowski, to sie zdaje sie ozenil, za co zreszta zostal oblozony interdyktem, a potem sie bodaj konwertowal na protestanytyzm... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chrześcijanin Re: Celibat czy ma sens? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 06.12.05, 14:17 A jakie są skutki tego WYPOSZCZENIA duchownych? Już w 1534 r. szlachta polska zgromadzona na sejmiku w Środzie Wielkopolskiej skarżyła się tak: "Naprzód o księżach, iż kontrybucyje dawają, zwalają, a nie wiemy, kędy się podziewają, do Skarbu ich nie dawają, ani liczby z nich nie czynią, a tak abyście się dowiedzieli, aby za te wszystkie lata, jako Pan Nasz Królem, aby nam liczbę uczynili Pan Podskarbi abo księża, bo ku obronie pospolitej miała bydź obrócona, jedno, iż się księża zawżdy zwykli z nas śmiać i szydzić, czego nam żal bardzo. Item drugie te artykuły, które są w tych artykułach, tych nowo składanych reformacjach, iż tak stoi, iż kiedyby księdza naleźli u cudzej żony, aby go nie bili, ani mu nic czynili, jeno go do biskupa doniósł bez obrazy jego, a tak nam się nie widzi, abyśmy na swą żałość mieli patrzyć litością k naszemu takiemu artykułowi, ich swawoleństwa mielibyśmy cierpieć i wielkie śmiechy. Prosiemy, aby też raczyliście się dowiedzić, czemu nas JeMość nie obroni od takich ciężkości. Tak mamy rozumieć, iż łaskawszy na złe ludzie, niźli na dobre, bo to widziemy na oko. ... Item prosiemy, aby nam księża nie bronili imprymować po polsku historyj, kronik, praw naszych, i też inszych rzeczy, a zwłaszcza o Biblią. Abowiem każą sobie bić rzeczy rozmaite, a czemu też nie mają bić naszym językiem? Tu też wielka nam krzywda się widzi od księży, abowiem każdy język ma swym językiem pisma, a nam księża każą głupiemi być." Źródło: (Z kopii zniekształconej z XVIII w. w rękopisie Bibl. XX. Czartoryskich Nr. 51 [Teka Narusz.] str. 317-322) Articuli seu postulała ex Conventu Srzedensi, allata per nuntios Majoris Poloniae ad Conventum Generalem Piotrcoviensem. Władysław Pociecha, Walka sejmowa o przywileje Kościoła w Polsce w latach 1520- 1537, Reformacja w Polsce 1922 r. I. Chrzanowski i S. Kot, Humanizm i Reformacja, Lwów 1927, s. 428 - 430. Odpowiedz Link Zgłoś
seasalt Re: Celibat czy ma sens? 07.12.05, 00:21 Powinni znieść.Moja dobra znajoma ma akurat dziecko z pewnym proboszczem (mojego chrześniaka zresztą).Poznałem go ,strasznie sympatyczny człowiek,dobrze im ze sobą i naprawde nie widze żadnego sensu w tym żeby nie mógł żyć ze swoją dziewczyną i wychowywać dziecka zamiast sie ukrywać przed parafianami i robić za "wujka".A obowiązki duszpasterskie i rodzinne da sie pogodzić bez problemów co więcej na pewno było by normalniej w KK. Odpowiedz Link Zgłoś