bloczek4
08.12.05, 20:22
Jak się uważnie przyjrzeć, to kilka europejskich krajów ze swoją obsesją
laickości jest absolutnym wyjątkiem w moherowym świecie. Świat uczyniony jest
z moheru, moherowa jest Ameryka, z USA i amerykańska kultura z popularną
włącznie, moherowa jest Azja i Afryka. Dotyczy to najwyżej rozwiniętych
technologicznie społeczeństw. Także nacjonalizmy mają się świetnie, czego
najjaskrawszym przykładem są nacjonalizmy amerykański, chiński i rosyjski, w
czasach gdy choćby użycie słowa naród w Europie dyskwalifikuje z towarzystwa
politycznie dobrze wychowanych. Co w tych niepewnych czasach może
europejczyków konsolidować, wokół jakich wartości mogą się skupić, za co by
byli gotowi umrzeć? O co walczyć? Czego bronić?