10.12.05, 16:59
Co myślicie o tym ruchu i jak to się dzieje, że coraz więcej osób nabiera się
na te bzdury?
pl.wikipedia.org/wiki/New_Age
Lukiz
gg 8105004
Obserwuj wątek
    • bloczek4 Na podstawowym poziomie rzecz zdaje się prosta. 10.12.05, 17:08
      Ludzie instynktownie wiedzą, że rzeczywistość przerasta ich możliwości
      poznawcze, że mimo technologi i nauki nie mają jednak nad nią kontroli. Stąd
      potrzeba wypełniania tych pustych obszarów i naturalna potrzeba religijności.
      Jednak człowiek Zachodu, syty i tą sytością rozleniwiony porzucił "stare"
      wielkie religie jako zbyt wymagajace obyczajowo moralnie i na wiele innych
      sposób uciązliwe i jego zdaniem "opresyjne". Jednak na wolnym rynku każdy popyt
      musi być natychmiast zapokojony podażą, więc w hipermarkecie idei natychmiast
      pojawił się odpowiedni towar w dowolnym asortymencie, atrakcyjnie opakowany, z
      którego każdy może może wziąć co zechce i co zechce odrzucić. I to by było z
      grubsza tyle
      • Gość: ferment Re: Na podstawowym poziomie rzecz zdaje się prost IP: *.chello.pl 10.12.05, 17:16
        Patrz na dół - kędy wieczna mgła zaciemia

        Obszar gnuśności zalany odmętem;

        To ziemia!

        Patrz. jak nad jej wody trupie

        Wzbił się jakiś płaz w skorupie.

        Sam sobie sterem, żeglarzem, okrętem;

        Goniąc za żywiołkami drobniejszego płazu,

        To się wzbija, to w głąb wali;

        Nie lgnie do niego fala, ani on do fali;

        A wtem jak bańka prysnął o szmat głazu.

        Nikt nie znał jego życia, nie zna jego zguby:

        To samoluby!


        Tak pisał Adam Mickiewicz w Odzie do młodości, czy wiedział coś o new Age?
        • bloczek4 To róznica w definiowaniu wolnej woli: dla jednych 10.12.05, 17:23
          to sprawa tylko indywidualnej wolności, dla innych głównie indywidualnej
          odpowiedzialności
    • po_godzinach Re: New age 10.12.05, 17:16
      Nie każdy ze swoją duchwością mieści się doktrynach religijnych i dla
      niektórych ludzi to, co proponuje New Age, czyli hasło: "każdy z nas jest
      świątynią Boga/Bogini" może być tym, czego szukają.
      • Gość: ferment Re: New age IP: *.chello.pl 10.12.05, 17:27
        Bez serc, bez ducha, to szkieletów ludy;

        Młodości! dodaj mi skrzydła!

        Niech nad martwym wzlecę światem

        W rajską dziedzinę ułudy:

        Kędy zapał tworzy cudy,

        Nowości potrząsa kwiatem

        I obleka w nadziei złote malowidła.

        A teraz pierwsza zwrotka mistrza Adama, czy na ten sam temat?
        • po_godzinach Re: New age 10.12.05, 17:37
          "(...)czy na ten sam temat?"

          "Samotność - cóż po ludziach, czym śpiewak dla ludzi?

          Gdzie człowiek, co z mej pieśni całą myśl wysłucha,

          Obejmie okiem wszystkie promienie jej ducha?

          Nieszczęsny, kto dla ludzi głos i język trudzi:

          Język kłamie głosowi, a głos myślom kłamie;

          Myśl z duszy leci bystro, nim się w słowach złamie,

          A słowa myśl pochłoną i tak drżą nad myślą,

          Jak ziemia nad połkniętą, niewidzialną rzeką.

          Z drżenia ziemi czyż ludzie głąb nurtów dociek,

          Gdzie pędzi, czy się domyślą?"
      • bloczek4 A przy tym jest takie łatwe i do niczego nie... 10.12.05, 17:31
        ...zobowiązuje. W każdej chwili mozna ogłosić schizmę przeciw sobie i się
        osobiście rozgrzeszyć :)
        • po_godzinach Re: A przy tym jest takie łatwe i do niczego nie. 10.12.05, 17:38
          Rozumiem, ze praktykowałeś New Age, skoro tak dobrze jesteś zorientowany).
          • 3promile Re: A przy tym jest takie łatwe i do niczego nie. 10.12.05, 18:06
            Pewnie w Oazie był przyspieszony kurs "Jak rozpoznać njuejdżowca?"
            • po_godzinach Re: A przy tym jest takie łatwe i do niczego nie. 10.12.05, 18:10
              I doszli do wniosku, że to gość co-nie-co rozedrgany (krnąbrny oraz zły), więc
              nie przystaje do Oazy Spokoju.

              Cześć 3p - robisz jakieś smakołyki?)
              • bloczek4 O mnie mówisz? A na jakiej podstawie? 10.12.05, 18:12
                • po_godzinach Nie, nie o Tobie) 10.12.05, 18:14
                  O 3promile ...
                  • bloczek4 3 promile jeździło na Oazy? Stąd ta znajomość 10.12.05, 18:16
                    tematu. Bo ja o Oazach nic nie wiem
                    • po_godzinach Re: 3 promile jeździło na Oazy? Stąd ta znajomość 10.12.05, 18:18
                      "jeździło"?

                      To 3p jest "ono"?

                      A, bo napisało tak:
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=33293299&a=33295701
                      to chyba wie. A skąd? Być może u znajomych są pełne półki literatury oazowej?
                      • bloczek4 Racja, 3 promile z pewnością JEŹDZIŁY na oazy 10.12.05, 18:20
                        :)
                        • po_godzinach sugerujesz, że na oazach promilowało się? 10.12.05, 18:25
                          • bloczek4 Tego wykluczyć sie nie da. 10.12.05, 18:29
                            Jeżeli chodzi o ludzi żadnego zachowania wykluczyć z góry nie można
                        • 3promile Re: Racja, 3 promile z pewnością JEŹDZIŁY na oazy 10.12.05, 18:41
                          3promile oficjalnie oświadczają, że jakiekolwiek pogłoski na temat, że jakoby
                          3promile dokądkolwiek i kiedykolwiek wyjeżdżały w sposób zorganizowany, są grubo
                          przesadzone!
              • 3promile Re: A przy tym jest takie łatwe i do niczego nie. 10.12.05, 18:39
                po_godzinach napisała:
                Cześć 3p - robisz jakieś smakołyki?)

                Witam.
                Żadnych smakołyków - adwent jest, więc ciało wódką prostą umartwiać zamierzam!
                Poza tym straszny śmietnik mam w ebookach, więc porządki robię :-)
                • po_godzinach Re: A przy tym jest takie łatwe i do niczego nie. 10.12.05, 18:42
                  To nie zapomnij wypucować za jednym zamachem szybki od monitorka i klawiaturki.
                  • 3promile Re: A przy tym jest takie łatwe i do niczego nie. 10.12.05, 18:43
                    Noooo, z klawiaturką ciężko będzie - w życiu nie przypuszczałem, że między
                    klawiszami może się tyle żarcia zmieścić...
                    • po_godzinach Re: A przy tym jest takie łatwe i do niczego nie. 10.12.05, 18:46
                      Zawsze mozna wystawić za okno jako karmnik. Wydziubią.

          • bloczek4 Wśród znajomych są pełne regały literatury New Age 10.12.05, 18:11
            Kolaże idei i religii nie są niczym nowym, ale ten wyjatkowo nie trzyma sie
            kupy. Na to trzeba wieków i new age'owych Augustynów, Tomaszów z Akwinu, Pascali
            a nade wszystko św. Benedyktów z cieniem Arystotelesa w tle. Takich umysłów w
            tym tutti frutti nie uświadczysz
            • po_godzinach Re: Wśród znajomych są pełne regały literatury Ne 10.12.05, 18:13
              Nie trzyma się kupy - dla Ciebie.

              Dla innych, myślę, trzyma się jak najbardziej.
              • bloczek4 Ba, dla niektórych trzyma się kupy teoria, że... 10.12.05, 18:19
                ...Elvis żyje. Mnie tam już wiele nie zdziwi...
                • po_godzinach I niech tak zostanie. 10.12.05, 18:26
                  Najgorsze są monolultury.

                  Nawet w rolnictwie się nie sprawdzają.
                  • Gość: ferment Re: I niech tak zostanie. IP: *.chello.pl 10.12.05, 20:04
                    po_godzinach napisała:

                    > Najgorsze są monolultury.
                    >
                    > Nawet w rolnictwie się nie sprawdzają.

                    Serio?
                    Nawet w rolnictwie?
                    No proszę, czego to na forum mozna się dowiedzieć
                    • bloczek4 Z taką monolulturą to nie ma żartów 10.12.05, 20:20
                      • Gość: ferment Re: Z taką monolulturą to nie ma żartów IP: *.chello.pl 10.12.05, 20:26
                        Z taką monolulturą to nie ma żartów

                        Ja nie żartuję.
                        Naprawdę nie wiedziałem, że nawet w rolnictwie się nie sprawdza.
                        Bardzo mnie to poruszyło. Absolutna powaga.
                        • bloczek4 Nie martw się, GMOs już sobie radzą z problemem 10.12.05, 20:32
                          • Gość: ferment Re: Nie martw się, GMOs już sobie radzą z problem IP: *.chello.pl 10.12.05, 20:46
                            Jak mam się nie martwić, jak nie wiem, co jest GMOs ?
                            • bloczek4 Organizmy modyfikowane genetycznie :))) 10.12.05, 20:49
                              Miliony hektarów kukurydzy po wieki wieków. Czy to nie piękne?
                              • Gość: ferment Re: Organizmy modyfikowane genetycznie :))) IP: *.chello.pl 10.12.05, 20:53
                                Dzięki.
                                Tego też się nie bać?
                                Ferment zmutowany to może nie być pięknie.
                                • 3promile Re: Organizmy modyfikowane genetycznie :))) 10.12.05, 20:56
                                  No to zaraz będzie pewnie coś o klonowaniu...
                                  • bloczek4 Cały czas w ramach walki z o z monolulturą 10.12.05, 21:05
                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=33293299&a=33296534
                                    • Gość: ferment Re: Cały czas w ramach walki z o z monolulturą IP: *.chello.pl 10.12.05, 21:15
                                      W nowym wieku klonowanie jest przejawem mono..., no odważę się napisać monokultury.
                                      Mono pomnożone da polikulturę, a tu juś krok do politury.
                                      Da się to pić?
                                      Taki nowoczesny płodozmian. Przepraszam zq wyrażenie, bo zaraz może być o aborcji.
                                      Strach się odezwać, wszędzie czuwa poprawność polityczna.
                                      Czy ferment może być poprawny politycznie?
                                      Sam sie siebie boję, że zacznę się samodyskryminować. Robie się nietolerancyjny
                                      dla siebie. I to w nowej erze. No, proszę juz sie biorę do reklamowania.
                                      Biorę urlop od myślenia.
                                      A, Ty, kloczek4 to jesteś z budowy, czy z malutkiego osiedla, bo chyba nie z
                                      polityczki?
                                      • bloczek4 Ja? ze wsi. 10.12.05, 21:20
                                        • Gość: ferment Re: Ja? ze wsi. IP: *.chello.pl 10.12.05, 21:31
                                          Nie z Taorminy?
                                          To na rolnictwie się znasz. to napisz, czy po-godzinach miła rację z tą
                                          monolulturą? Ze w rolnictwie nie wyszło?
                                          • 3promile Re: Ja? ze wsi. 10.12.05, 21:34
                                            Ja bym się może w ten subwątek rustykalny włączył z trójpolówką, ale znowu
                                            będzie, że zasadniczy element swojego nicka lansuję...
                                            • po_godzinach Re: Ja? ze wsi. 10.12.05, 21:43
                                              Trójpolówka to wtedy, gdy jedna część leży odłogiem i - czeka.
                                              Na ochotnika mogę byc tą częścią.
                                            • bloczek4 Trójpolówka rozsadnym rozwiazaniem jest 10.12.05, 21:43
                                              Bardzo ekologiczym choć niezbyt wydajnym
                                              • bloczek4 Ta część nazywa się odłóg... 10.12.05, 21:45
                                                Nie, zebym coś sugerował
                                                • 3promile Re: Ta część nazywa się odłóg... 10.12.05, 21:54
                                                  Odłóg? Naprawdę? Niewazne, jak się nazywa - niech to będzie moim hobby!
                                                  • po_godzinach byłam pierwsza ... 10.12.05, 21:56
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=33293299&a=33304656
                                                  • bloczek4 Leżeć odłogiem?! Tyle dobra może się zmarnować 10.12.05, 21:56
                • mahadeva Re: Ba, dla niektórych trzyma się kupy teoria, że 10.12.05, 18:30
                  Wiadomo, ze Chrześcijaństwo jest fundamentem naszej kultury, jestesmy, ze tak
                  powiem z niego zbudowani, ale mi ono nie daje odpowiedzi, na to co teraz
                  powinnam robic, zeby byc szczesliwa.
                  • bloczek4 Ba, chrześcijaństwo to nie masażysta 10.12.05, 18:36
                    Ani psychoterapia. Ale nawet filozofia jako nauka tym się nie zajmuje.
                  • bloczek4 O szczęściu jest w takiej opowiastce M. Twaina 10.12.05, 18:41
                    ...poproszono raz pewną istotę duchową, by sprawiła aby pewien stary człowiek
                    który w życiu wiele wycierpiał był oddtąd szczęśliwy. Ta istota spełniła prośbę.
                    Stry człowiek oszalał, wydawało mu się, ze jest cesarzem i był do końca życia
                    szczęśliwy
                    • mahadeva Re: O szczęściu jest w takiej opowiastce M. Twai 10.12.05, 18:46
                      ciekawe, jak wygladaly wtedy jego relacje miedzyludzkie :) ja chcialabym byc
                      rownoczesnie szczesliwa i doceniana spolecznie
                      • bloczek4 O tym już nie ma. Ale czasem... 10.12.05, 18:48
                        ...lepiej jest czegoś nie pragnąć, bo można to dostać
                        • mahadeva Re: O tym już nie ma. Ale czasem... 10.12.05, 18:53
                          najlepiej jest czegos pragnac i to dostac :)
                          • bloczek4 Jak znam zycie, w życiu niczego się, prócz... 10.12.05, 18:55
                            ...życia samego w darze nie dostaje.
                            • mahadeva Re: Jak znam zycie, w życiu niczego się, prócz... 10.12.05, 19:08
                              Bloczek, a ile masz lat? Jestes bardzo madry :)
                              • bloczek4 Zdaje się, ze moja tu bytność na tym forum... 10.12.05, 19:15
                                jest jednym z ubocznych efektów kryzysu wieku sredniego :))) Normalni ludzie nie
                                traca czasu na takie głupoty
                                • mahadeva Re: Zdaje się, ze moja tu bytność na tym forum... 10.12.05, 19:24
                                  niektorzy robia straszne glupoty w realu :)
                                • mahadeva Re: Zdaje się, ze moja tu bytność na tym forum... 10.12.05, 19:25
                                  czasem mi sie wydaje, ze lepiej spedzic cale zycie medytujac/kontemplujac :)
                                  • bloczek4 Wiesz, naprawdę ciekawe rzeczy można w sobie... 10.12.05, 19:31
                                    znaleźć i czegoś się o sobie samym dowiedzieć tylko poprzez swiat zewnętrzny.
                                    Może nawet nie tyle się z nim konfronyując co wchodząc z tą zewnętrznątrzna
                                    rzeczywistością w jakieś relacje.

                                    • mahadeva Re: Wiesz, naprawdę ciekawe rzeczy można w sobie. 10.12.05, 19:39
                                      mi sie zawsze wydawalo, ze swiat zewnetrzny jest najczesciej ble, nie wiem jak
                                      moglabym wejsc z nim w konstruktywna relacje, to najczesciej sa konfrontacje,
                                      wczoraj gwiazdkowa impreza firmowa w 5gwiazdkowym hotelu, wszyscy tylko pija
                                      ognista wode i wymiotuja, troche mnie to zniesmaczylo
                                      • bloczek4 Świat jest (tu będzie niegramatycznie :)) KAŻDY 10.12.05, 19:47
                                        I to w każdym aspekcie jest co najmniej dwoisty. Czym innym będzie dla ciebie
                                        piękny wschód słońca nad plażą w Taorminie a czym innym dla skazańca na którym o
                                        swicie maja wykonać wyrok
    • 3promile Re: New age 10.12.05, 21:08
      Aaaa, skoro tak, to słusznie - piewcom monolultury nasze stanowcze NIE !!!
      (wybacz, p_g, ale ta literówka śliczna po prostu ;-))
      • Gość: ferment Re: New age IP: *.chello.pl 10.12.05, 21:19
        3promile napisał:

        > Aaaa, skoro tak, to słusznie - piewcom monolultury nasze stanowcze NIE !!!
        > (wybacz, p_g, ale ta literówka śliczna po prostu ;-))

        Nie ma co się dziwić, jak się pisze po godzinach to literówka może się
        przytrafić. my to rozumiemy i wykorzystujemy skwapliwie okazję do dworowania
        sobie. To chyba nam wybaczy.
        • 3promile Re: New age 10.12.05, 21:23
          "jak się pisze po godzinach"?
          To w takim razie co ja mam powiedzieć, pisząc po 3promilach?
          ;-P
          • Gość: ferment Re: New age IP: *.chello.pl 10.12.05, 21:28
            3promile napisał:

            > "jak się pisze po godzinach"?
            > To w takim razie co ja mam powiedzieć, pisząc po 3promilach?
            > ;-P

            Byłyby te 3promile bez fermenta...?
            To znowu może być na mnie. Ale nie miałem z tym nic wspólnego. z razie czego
            wyprę się znajomości z po-godzinach. ona tez się do mnie nie przyzna. Uff,
            jestem bezpieczny.
            Choć w tym nowym co to Agę, to wszystkiego można sie spodziewać. A ja
            zeszłowieczny. Prawie średniowieczny i do tego z Ciemnogrodu.
            Strach się bać.
            • 3promile Re: New age 10.12.05, 21:32
              No cóż - związek przyczynowo-skutkowy między fermentem a promilizacją jest
              ewidentny. Co nie wyklucza moralnego nakazu, że promilizacja fermentacyjna
              powinna się odbywać po godzinach, a nie w trakcie, nieprawdaż?
              • po_godzinach Re: New age 10.12.05, 21:39
                Prawdaż.
              • Gość: ferment Re: New age IP: *.chello.pl 10.12.05, 21:49
                3promile napisał:

                > "jak się pisze po godzinach"?
                > To w takim razie co ja mam powiedzieć, pisząc po 3promilach?
                > ;-P

                Prawdaż
                Tylko czy po godzinach promilazcji czy fermantyzacji, czy koniecznie
                promilizacji fermentacyjnej. Osobiście wolę fermentację promilizacyjną, bo wtedy
                ta promilizacja pomaga w dochodzeniu miekoniecznie sensu.
                Zdecydowanie promole i ferment to chyba ten sam problem. Pisze po godzinach ,
                przed też, ale nie zawsze mi odpowiada. No, z sensie dosłownym i poglądowym.
                Rozbieżności. Może nie lubi wytworów fermentowanych, chociaż 3promile to chyba
                są w jej guście.
                P.S. za sens swojego wystąpienia nie biorę odpowiedzialności, zważywszy na
                sobotę i to po godzinach.
                • 3promile Re: New age 10.12.05, 21:53
                  Krótko mówiąc - cała rzecz rozbija się o prymat zacieru nad destylatem i na odwrót?
                  • bloczek4 Wchodzicie na śliski problem jajka i kury 10.12.05, 21:56
                    Pozostając w sferze agrokultury
                    • po_godzinach każdy wie, że najpierw się sieje 10.12.05, 21:56
                      • 3promile Re: każdy wie, że najpierw się sieje 10.12.05, 21:59
                        Nie do końca - "a jakoby te ptaki w niebiesiech, co nie orzą, nie sieją..."
                        • bloczek4 Hm, to jajko się robi trochę kwadratowe... 10.12.05, 22:01
                          ...od tych metafor
                          • 3promile Re: Hm, to jajko się robi trochę kwadratowe... 10.12.05, 22:05
                            Kwadratowe? Nie spłaszczaj tematu - jeśli już, to sześcianowate ;-)
                            • bloczek4 Re: Hm, to jajko się robi trochę kwadratowe... 10.12.05, 22:08
                              Jako grafik jestem w stanie to zobrazować na płaszczyźnie
                  • Gość: ferment Re: New age IP: *.chello.pl 10.12.05, 22:18
                    3promile napisał:

                    > Krótko mówiąc - cała rzecz rozbija się o prymat zacieru nad destylatem i na odw
                    > rót?

                    Zgodzę się na prymat, jeżeli będzię się odnosił do tego kto pierwszy był, anie
                    kto pierszwszym jest. Nie chcę być gorszy od destylata, nawet takiej, powiem
                    wprost: słabiny 3promilowej. Ferment dla destylata jak ojciec. A ojca szanować
                    trzeba, choćby z powodu starszeństwa.
                    Destylat brzmi dumniej niż ferment
                    • bloczek4 Kolega ferment semantyczny wprowadza 10.12.05, 22:23
                      albowiem jak mniemam 3 promile nie odnoszą się do destylatu wprowadzanego do
                      organizmu jeno do jego zawartości w onym

            • po_godzinach Re: New age 10.12.05, 21:38

              > Byłyby te 3promile bez fermenta...?

              Nie ma takiej możliwości - musi swoje przefermentować.

              > To znowu może być na mnie. Ale nie miałem z tym nic wspólnego. z razie czego
              > wyprę się znajomości z po-godzinach. ona tez się do mnie nie przyzna. Uff,
              > jestem bezpieczny.


              Niestety, jakoś tak jest, że wszystkiego, co fermentuje zwykle ciężko się
              wyprzeć, trzeba więc byłoby jakieś inne zabezpieczenia zabezpieczyć.

              > Choć w tym nowym co to Agę, to wszystkiego można sie spodziewać.

              Nie uwierzę, jeśli powiesz, że nie lubisz niespodzianek ...

              A ja
              > zeszłowieczny.

              No cóż, inaczej miałbyś tak ze 4 latka - choć czteroletnia fermentacja może i
              na dobre wyjść - czasami. Chyba, że surowiec nie był pierwszej jakości.

              Prawie średniowieczny i do tego z Ciemnogrodu.
              > Strach się bać.

              Tak. Ciemności pokryły Ziemię - ale wiesz, jak to jest: styczeń, luty, maj i
              zima vorbei. A wiosna nasza).
              • Gość: ferment Re: New age IP: *.chello.pl 10.12.05, 22:09
                po_godzinach napisała:
                Tak. Ciemności pokryły Ziemię - ale wiesz, jak to jest: styczeń, luty, maj i
                > zima vorbei. A wiosna nasza).

                I Andrzejewski nie przewidział, ze 13 " nawet w grudniu jest wiosna", jak
                śpiewała Kasia Sobczyk.
                !3 grudnia i wiosna? Zima była sroga.
                Piosenkarki widać nie wyśpiewują proroctw.
                Wiosna będzie. Nasza
                • 3promile Re: New age 10.12.05, 22:11
                  ...a lato Muminków
                  • Gość: ferment Re: New age IP: *.chello.pl 10.12.05, 22:20
                    3promile napisał:

                    > ...a lato Muminków

                    Jesień Srednoiecza, a to już blisko do Ciemnogrodu.
                    W zimie ciemno bywa.
                    • bloczek4 Się nie zgodzę, jesien jest patriarchy 10.12.05, 22:25
                      Jak twierdzi Marquez
                    • 3promile Re: New age 10.12.05, 22:25
                      "Srednoiecza" - kurna, a ze mnie pasy drą za perwersyjne skróty myślowe!
                      • Gość: ferment Re: New age IP: *.chello.pl 10.12.05, 22:41
                        3promile napisał:

                        > "Srednoiecza" - kurna, a ze mnie pasy drą za perwersyjne skróty myślowe!

                        O, to już pomylić się nie mozna? Zawsze trafiasz w klawisz?
                        A ja nie zawsze i wolno mi. Jak bym pisał wolno, to bnym może trafiał. A że
                        piszę szybko, to miej swoje perwersje. Nie biorę za nie odpowiedzialności. I to
                        mi wolno. Ale się mogę nacieszyć tą wolnością
                    • po_godzinach Re: New age 10.12.05, 22:31
                      Zawsze mówiłam, że nie wrto na kagankach oszczędzać - to bardzo od ciemności
                      chroni.
                      Na zasadzie: lepiej zapobiegać, niz leczyć.
                • bloczek4 Artystka relatywizowała i dekonstruowała 10.12.05, 22:14
                • po_godzinach Re: New age 10.12.05, 22:23

                  > Wiosna będzie. Nasza

                  Aha.

                  ... czuję się lekko zakłopotana ...
                  • quarantine Re: New age 10.12.05, 22:26
                    Ja tyż. Wiosna powinna być ludów. Krasnoludów.
                    • po_godzinach Re: New age 10.12.05, 22:28
                      Krasnych ludów? Czerwonoskórych? A to chyba jednak "Indiańskie lato".
                      • quarantine Re: New age 10.12.05, 22:31
                        Nie upieram się, może ufoludów.
                        • bloczek4 Re: New age 10.12.05, 22:32
                          A demoludów?
                          • po_godzinach Re: New age 10.12.05, 22:33
                            to już passe ...
                            • bloczek4 A która część bardziej? 10.12.05, 22:34
                            • quarantine Re: New age 10.12.05, 22:35
                              Ufoludki dobrze komponują się z kolorem zielonym. Na wiosnę jest dużo świeżej
                              zieleni o ile pamiętam.
                              • bloczek4 Kolega się nie zna. Obcy są szarzy. Widziałem w TV 10.12.05, 22:36
                                • quarantine Re: Kolega się nie zna. Obcy są szarzy. Widziałem 10.12.05, 22:37
                                  Jestem koleżanką, jeśli już. Byłam indoktrynowana od dziecka, że są zieloni.
                                  • po_godzinach Re: Kolega się nie zna. Obcy są szarzy. Widziałem 10.12.05, 22:41
                                    zieleń zmieszana z czerwienią daje taki szarawy kolor - to pewnie stąd wzięło
                                    się to: pokraśnieli z jakiegoś powodu.
                                    • 3promile Re: Kolega się nie zna. Obcy są szarzy. Widziałem 10.12.05, 22:47
                                      zieleń z czerwienią, jak świt światem, zawsze nazwana będzie "góralską
                                      kąpozycjom" !!!
                                      • po_godzinach Re: Kolega się nie zna. Obcy są szarzy. Widziałem 10.12.05, 22:49
                                        to znaczy - po eterze?
                                  • bloczek4 I pierwszy i drugi problem da się naprawić 10.12.05, 22:46
                                    Medcyna uczyniła ogromne postepy, a indoktrynację zastąpić prawdziwą wiedzą i
                                    przywrócić na łon
                            • 3promile Re: New age 10.12.05, 22:38
                              Chtóś powiedział "passe"?
                              Nie wiem, osso cho, ale jesli passe, to się piszę w ciemno!
                              • po_godzinach Re: New age 10.12.05, 22:40
                                znaczy ... zgasić światło?
                              • bloczek4 Ja tu jezdem od bycia passe i demode, wypraszam 10.12.05, 22:42
                                sobie jako reprezentant Ciemnogrodu i zabobonów wszelakich
                                • po_godzinach każdy by tak chciał 10.12.05, 22:45
                                • 3promile Re: Ja tu jezdem od bycia passe i demode, wyprasz 10.12.05, 22:46
                                  Chwyla chwyla, się qrna podziałkuj, ty - wszak my tu o zwalczaniu monolultury!
                                  • bloczek4 To z kim się tu będę użerał?! 10.12.05, 22:47
                                    • 3promile Re: To z kim się tu będę użerał?! 10.12.05, 22:49
                                      No nie wiem - na mnie możesz liczyć, cholerny katoschizolu ;-)
                                      • bloczek4 Chwała Bogu, indeferentna relatywistko jedna! 10.12.05, 22:50
                                        Kamień z serca mnie spadł. Ałć!
                                    • po_godzinach coś się wymyśli) 10.12.05, 22:50
                                • Gość: ferment Re: Ja tu jezdem od bycia passe i demode, wyprasz IP: *.chello.pl 10.12.05, 22:52
                                  bloczek4 napisał:

                                  > sobie jako reprezentant Ciemnogrodu i zabobonów wszelakich

                                  Uważaj! Nie jesteś tu sam. Ja jestem z Ciemnogrodu! I do tego ze Sredniowiecza.
                                  To moje poglądy są tu źle widziane.
                                  Gdzie mieszkasz w Ciemnogrodzie?

                                  A zima zła.
                                  • bloczek4 Ale ja bardziej! 10.12.05, 22:55
                                    Mam dziary z ojcem Dyrektorem sina farbą na piersi kłte i moherowy kombinezon
                                    przeciwmiazmatyczny
                                    • po_godzinach dla porządku: 10.12.05, 22:59
                                      "moherowy kombinezon"

                                      To się nazywa "śpioszki"
                                      • bloczek4 Apropsłonia: dobranoc :) 10.12.05, 23:03
                                        • po_godzinach dobranoc))) 10.12.05, 23:03
                                    • Gość: ferment Re: Ale ja bardziej! IP: *.chello.pl 10.12.05, 23:05
                                      bloczek4 napisał:

                                      > Mam dziary z ojcem Dyrektorem sina farbą na piersi kłte i moherowy kombinezon
                                      > przeciwmiazmatyczny

                                      Nic to wobec zakutego łba ze Sredniowiecza.
                                      Nie przelicytujesz mnie we wstecznościach i zacofaniu.
                                      Sredniowiecze na przewage wieków. wtedy nawet moherowych beretów nie było. Nie
                                      wiem, czy były kaganki. Ą ciemności kryły ziemię, o czym było wcześniej.
                                      Ja jestem wiekszym konserwatystą. Pamietaj. Pomyśl. Ciemnogród i Średniowiecze.
                                      dwa w jednym fermencie.
                                      • bloczek4 Ha! Ale czytać i pisać to kolega łumi! 10.12.05, 23:09
                                        A w księgach to samo zło i pokusy tfu! intelektualne. A ja muszę memu wiernemu
                                        golemowi dyktować
                                        • Gość: ferment Re: Ha! Ale czytać i pisać to kolega łumi! IP: *.chello.pl 10.12.05, 23:23
                                          bloczek4 napisał:

                                          > A w księgach to samo zło i pokusy tfu! intelektualne. A ja muszę memu wiernemu
                                          > golemowi dyktować

                                          No i co z tego,że pokusy. Mnie nie rusza. Ja fanatyk, choć pisaty i czytaty.
                                          kazali, bić chcieli, trza sie było uczyć. Nie było rady. Gadali: ucz sie
                                          ferment, ucz. I, że kto dużo umie, ten nie zginie w tłumie. A teraz co.
                                          Odmieniec człowiek. Niedzisiejszy. Litery składa, książki czyta. Nie może się
                                          powstrzymać, by nie pisać. Spać nie idzie, tylko pisze.
                                          Kto dziś książki czyta. Jakieś odmieńce.Konopielki wpost.
                                          • 3promile Re: Ha! Ale czytać i pisać to kolega łumi! 10.12.05, 23:30
                                            fermentu_spoza_ekskrementu_eksperymentu, a po cóż to auto-da-fe nał, hę? Myślę,
                                            że jesteś na tyle dużym chłopcem, żeby nikomu/z niczego/ a na jaki ch*j/ się
                                            tłumaczyć? Bo co? Że wielebny admin wyfaka? marność, wszystko marność...
                                            • Gość: ferment Re: Ha! Ale czytać i pisać to kolega łumi! IP: *.chello.pl 10.12.05, 23:40
                                              3promile napisał:

                                              > fermentu_spoza_ekskrementu_eksperymentu, a po cóż to auto-da-fe nał, hę? Myślę,
                                              > że jesteś na tyle dużym chłopcem, żeby nikomu/z niczego/ a na jaki ch*j/ się
                                              > tłumaczyć? Bo co? Że wielebny admin wyfaka? marność, wszystko marność...

                                              We mnie Koheletem? O tej porze? Teraż to raczej jakś kołysanka.
                                              Lubię obietnicę, że jak zasnę to dostanę gwiazdkę z nieba. Taki jestem
                                              łatwowierny. że i w tę gwiazdkę mam ochotę uwierzć.
                                              Więc, śpij ....
                                              • 3promile Re: Ha! Ale czytać i pisać to kolega łumi! 10.12.05, 23:43
                                                No to pięknie! To ja gópek spać nie poszedłszy, co by w razie ałła ramię tudzież
                                                lufę podać, a tu prefabrykat generalnie lachę wykłada.... i tempora.com, o mores.pl!
                                                • Gość: ferment Re: Ha! Ale czytać i pisać to kolega łumi! IP: *.chello.pl 10.12.05, 23:54
                                                  Małe pytanko. Czy twoje ostatnie wypowiedzi to jeszcze kulturalne śa. bo zpowodu
                                                  późnej pory moje rozeznanie moze być mylne.
                                                  Ale za chęć niesienia pomocy prawie-członkowi-rodziny serdeczne dzięki przesyłam.
                                                  sed fugit interea
                                                  Dobranoc
                                                  • 3promile Re: Ha! Ale czytać i pisać to kolega łumi! 10.12.05, 23:59
                                                    Małe sprostowanko - ż a d n a z moich wypowiedzi nie miała być w założeniu
                                                    "kórtórarna", wszak nie o to cho!
                                                  • Gość: ferment Re: Ha! Ale czytać i pisać to kolega łumi! IP: *.chello.pl 11.12.05, 00:05
                                                    3promile napisał:

                                                    > Małe sprostowanko - ż a d n a z moich wypowiedzi nie miała być w założeniu
                                                    > "kórtórarna", wszak nie o to cho!

                                                    no to sie nie postarałeś, bo większość była wzorowo kulturalna. Przykro mi, ze
                                                    mogę sprawić Ci tym wyznaniem ból. Wybacz.
                                                  • 3promile Re: Ha! Ale czytać i pisać to kolega łumi! 11.12.05, 00:10
                                                    ferment, ty niewidomoczyja końcówo! Boli! Tak nie miało być! To je qrna gruba
                                                    prowokejszn!
      • Gość: ferment Re: New age IP: *.chello.pl 10.12.05, 21:23
        New age?
        Tak się pisze? Nie: >na wagę< ?
        Już mi się te języki mieszają.
        Wieża Babel, czy co?
        • mala.mi74 Re: New age 11.12.05, 00:13
          o New Age najlepiej pod www.sekty.net
          Ludzie wciąz dają się zwodzic,że to co oryginalne i nowe na pewno(!) jest
          lepsze...kompleksy...
          • 3promile Re: New age 11.12.05, 00:15
            a ebałt mala.mi najlepiej pod www.cozaporacha.com ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka