jestem słaby

13.01.06, 22:01
Mam trochę ponad 30 lat. Studiuję. To moje kolejne studia. Zdawałem egzamin.
Prawo. Na jednym z szacowniejszych uniwersytetów w Kraju. Na którym nie
powiem. Kuźnia elit. Kilkaset lat tradycji. 13 metrów i 64 centymetry
prawdziwego kitu.

Na poczatku egzaminu na środek wyszedł Pan i najpierw 10 minut wszystkich
usadzał. Potem opowiadał o konsekwencjach śiągania, o braku tolerancji dla
tego typu działań itd itp. Wcześniej wygłaszał wielkie słowa o etyce, o
wartościach moralnych itp. . Potem schował się za tablicą i udawał że nic nie
widzi.

Jak pisałem to moje drugie studia i z tego co się zorientowałem nic się w tej
materii od statnich nie zmieniło. Niestety testy są trudne, a jest to chyba
konsekwencją bardzo duzej zdawalności bo przecież z ksiażką w ręce zdać może
każdy patafian. Ja pewnie ten test zdam, ale kilka osób "z przodu" (z tyłu
można było wtoczyć śmiglowiec a Pan by "nie zauważył") wyszło z poczuciem
krzywdy.

Takie rzeczy na tym wydziale na tym uniwersytecie są na porządku dziennym.
Zaliczenia na których prowadzący wychodzą, egzaminy na ktorych dostają
ślepoty. To przykre bo z tego U wychodzą późniejsze elity Państwowe.
Według mnie takie postępowanie to wielka strata. Młodzi ludzie wyjdą z
takiego egzaminu z przeświadczeniem, że słowa to jedno a czyny to drugie. A
my będziemy zastanawiali się skąd w naszych elitach parlamentarnych pojawiają
sie oszuści i złodziej(patrz liczba procesów posłów w poprzednim
parlamencie). A czegóż oczekiwać po tych elitach skoro wychowują się na
takich wzorcach?

Kiedy myślę o tym wydziale na tym uniwersytecie to mnie to po prostu boli.
Podjąłem te studia z pasją, teraz chce mi się nimi .... śmiać.

Choć zawsze uważałem, że mam kręgosłup to jednak nie wstałem i nie
zaprotestowałem. Dlatego uważam, że jestem słaby. Trochę pociesza mnie, że
nie złamałem się i nie usiadłem z tyłu.

Gratuluję Panu X. Wyjątkowy człowiek na wyJątkowym Uniwersytecie. Z pewnością
w przyszłości "prawdziwy" autorytet moralny i etyczny.
    • Gość: rrr Re: jestem słaby IP: *.poldim.pl 14.01.06, 07:11
      na jakim uniwerku studiowali pisowcy z Kaczorem i Wassermanem a czele. Skąd
      jest Ziobro.
    • zloty_delfin Re: jestem słaby 14.01.06, 13:16
      Czyżbyś był na pierwszym roku? Takie rzeczy zdarzają się tam od czasu reformy
      wydziałowej trzy lata temu (która była wielkim błędem). Nie wszystkie
      przedmioty na pierwszym roku są teraz obowiązkowe i po prostu... katedry
      rywalizują między sobą o studenta. A student jaki jest...
      Ja na pierwszych latach studiów jeszcze tak dobrze nie miałam, zdawałam
      wszystko i na pewno nie w takich sprzyjających warunkach;)
      Jeżeli Cię to pocieszy, to potem będzie tylko trudniej.
      • Gość: ra_v2 Re: jestem słaby IP: *.poldim.pl 15.01.06, 08:42
        to nie są moje pierwsze studia, i to nie jest problem tego że jest cieżko.
        Bardzo dobrze, że jest ciężko, byłaby szansa na pozytywną weryfikację. Tak
        zostaliśmy zweryfikowani negatywnie. Wygrane cwaniaczki i przegrani ...
        • zloty_delfin Re: jestem słaby 17.01.06, 13:05
          Wiem, że to nie Twoje pierwsze studia. Pytałam, czy na prawie jesteś na
          pierwszym roku, bo podejrzewam, że tak jest. Jak wspomniałam od czasu reformy
          wydziałowej poziom tego szacownego wydziału schodzi na psy. Kiedyś selekcja
          miała miejsce na pierwszym roku, obecnie następuje ona około trzeciego-
          czwartego. Oczywiście tracą na tym sami studenci.
          Nie do końca pojmuję tylko na czy polega ta Twoja słabość. Nikt ci nie broni
          uczciwie pracować. "Non scholae sed vitae discimus", czyż nie?


          --
          Honeste vivere, alterum non laedere, suum cuique tribuere.
    • Gość: ja Re: jestem słaby IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.06, 20:52
      nie chce bronic egzamintatora ale moze chcial sie odwolac do osobistej etyki
      kazdego studenta, a ci ktorzy sciaglaja coz...przegraja pozniej..bo w zyciu nie
      da sie sciagac na kazdym kroku;-)
      • chelseaa Re: jestem słaby 14.01.06, 20:59
        A jak to wygląda na uczelniach medycznych ? Też ściągają , przyszli lekarze ?
      • Gość: ra_v2 Re: jestem słaby IP: *.poldim.pl 15.01.06, 08:40
        Można ściagać całe życie. Popatrz do sejmu, do urzędów skarbowych na
        nauczycieli. Postawy chroniące "łazików" nie wzięły się znikąd. Dlaczego byłem
        słaby i nie odważyłem się głośno zaprotestować? Bo społeczną akceptację zyskuje
        ściąganie (oszustwo) a postawa polegająca na negacji oszukujących nazwana
        zostałaby donosicielstwem i wywołałaby szok a potem zachowania negujące moją
        osobę (nie moje postępowanie). Dlatego tak wazne jest jaką postawę prezentują
        prowadzący. To oni kształtują reguły gry, tworzą wygranych i przegranych.
        Wygranym moze być albo ten który jest uczciwy albo ten który ma uczciwość w d...
        • mietowe_loczki Re: jestem słaby 15.01.06, 10:17
          Zależy od prowadzącego, oczywiście, że tak. Na swoich zajęciach nie pozwalam -
          są sposoby, żeby takie rzeczy egzekwować. Ale to i tak porażka, dopóki są tacy,
          którzy ściagać CHCĄ.
          • Gość: słaby Re: jestem słaby IP: *.poldim.pl 16.01.06, 20:22
            Tacy są tak długo jak długo takich tolerujecie ...
    • Gość: Raul Ty chyba niedlugo umrzesz! IP: *.serverpronto.com / 69.60.111.* 16.01.06, 21:51
      • marysia75 Re: Ty chyba niedlugo umrzesz! 16.01.06, 21:56
        Co Ty z ta smiercia? Wez Prozac i popij sokiem jablkowym;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja