Dodaj do ulubionych

co sądzicie o dofinansowaniu górnictwa?

15.12.02, 21:37
Tak sobie siedzę i słucham tych wiadomości. Ze zjeżonym włosem.
Czy chcielibyście, aby potrącano Wam z wypłaty, żeby górnik mógł dostawać
1500 miesięcznie + trzynastki, czternastki, barbórki, urlopy pod gruszą itd?
Dlaczego ja mam łożyć na to, aby ktoś inny nie utracił spokojnej pensyjki?

Poza tym dlaczego to na przykład pielęgniarki nie wrzeszczą o większe
dofinansowanie ich? Mają do tego zdecydowanie większe prawo - przecież są
budżetówką. Ja na nich łożę i chcę, aby miały większe pensje, bo chcę mieć
lepszą opiekę medyczną.

Skoro wiele kopalni jest nierentownych, to po cholerę mają istnieć? Niech już
dadzą te kosmiczne odprawy górnikom, ale niech nie dyskryminują innych grup
zawodowych! Co ze zwalnianymi pracownikami prywatnych firm? Dlaczego mnie
nikt nie chce dofinansować?!

Górnicy grożą strajkiem. Myslę, że wielkiej tragedii nie będzie...
Słyszałam, że Margaret Tatcher (przepraszam, jeśli żle napisałam jej
nazwisko) nieźle musiała się naużerać, żeby pozamykać nierentowne kopalnie.
Czy u nas będzie podobnie i czy warto?
Obserwuj wątek
    • alfalfa Re: co sądzicie o dofinansowaniu górnictwa? 15.12.02, 22:02
      Sądzę że rząd się przestraszył i poddał. To co ustalono to kompletna porażka.
      Górnictwo, pkp i inne nierentowne działy gospodarki będą czekały teraz z
      reformą na fundusze z UE. W między czasie będą doić budżet i wszyscy na tym
      stracimy: czas i pieniądze. Przecież im trzeba koniecznie zabierać po koleji
      ich beneficja, te trzynastki, czternastki (!!) żeby sami zaczęli rozglądać się
      za innymi zawodami. Teraz są mocni i zadowoleni - tak się uczy ludzi jak mają
      załatwiać problemy? Następne branże jeśli tylko będą mogły zrobią to samo -
      zagrożą strajkiem. Pielęgniarki, lekarze i kto tylko będzie mógł (ale nie
      będzie miał siły górników) gdy tylko otworza się mozliwości (a już się
      otwierają) wyemigrują do UE i kto tych strajko-ciapciaków będzie utrzymywał?
      Najbardziej boli, że Polskę mają w d... i chodzi im tylko o własny interes.
      pzdr.
    • Gość: Doki ministerstwo d/s mowienia rzeczy niepopularnych IP: *.60-136-217.adsl.skynet.be 15.12.02, 22:05
      Tego trzeba polskiemu rzadowi. Kogos, kto na dictum "jesli zamkniecie kopalnie, ludziom zajrzy w oczy glod" odpowie "trudno, ich sprawa". I rolnikom, ktorzy mowia, ze ze swojego gospodarstwa nie moga wyzyc, powie "i o to chodzi". Tylko ze to bardzo krotka kariera.
      Niech gornicy strajkuja. Nie fedrujac, minimalizuja straty, ktore powoduja co dnia.
      • gandzia27 Re: ministerstwo d/s mowienia rzeczy niepopularny 15.12.02, 22:10
        Właśnie - też mi to przyszło do głowy. Kto straci na strajkach górników?
        Podobno zapasy węgla starczą na najbliższe klika miesięcy, więc o co chodzi?
        Niech strajkują na zdrowie.
        Dlaczego rząd boi się tych strajków? Ile one mogą trwać... Najwyżej 3 miesiące.
        Przez trzy miesiące da się odłożyć parę groszy na inkubatory dla wcześniaków
        (na przykład).
      • gandzia27 Re: PS 15.12.02, 22:15
        Co do głodu, który zagląda w oczy - ogarnia mnie pusty śmiech. Niech były
        górnik weźmie te 30 tys. odprawy i niech zakłada osiedlowy warzywniak. A może
        zorganizujemy szkolenia, jak nie p...dolić kasy? Ha, ha. Niedługo nam sie takie
        szkolenia przydadzą...
    • Gość: topik Re: co sądzicie o dofinansowaniu górnictwa? IP: *.inetia.pl 17.12.02, 12:18
      gandzia27 napisała:

      > Dlaczego ja mam łożyć na to, aby ktoś inny nie utracił spokojnej pensyjki?

      Dlatego, że niestety nie załapałaś się na bycie wśród jeden z grup
      wyspecjalizowanych w tzw. społecznym nacisku. Nie pracujesz w post-
      komunistycznym mastodoncie, w którym jedyne co sprawnie działa
      to organizowanie strajków, w celu wymuszenia kolejnych dopłat i
      umorzeń.

      > Czy u nas będzie podobnie i czy warto?

      Jestem urodzoną pesymistką i obawiam się, że dopóki dojona składkami na ZUS
      i koszmarnie wysokimi podatkami część społeczeństwa nie zorganizuje się
      i nie podniesie większego i głośniejszego krzyku niż Ci, którym "się należy"
      to rząd nic nie zrobi, ze strachu i z wygodnictwa. Bo jeśli bankrutem
      przynoszącym wyłącznie straty jest jedna kopalnia, którą się powinno zamknąć
      to 10 tyś zatrudnionych podnosi wrzask i jedzie z kilofami na Warszawę.
      Jeśli gdzieś w całej Polsce pada 10 tyś jednoosobowych firm, bo nie wyrabiają
      na wszystkie obciążenia - to nie wie o nich nikt. Ale z tego co udało się
      z nich zedrzeć zanim padły, można wypłacić trzynaski, czternastki i umorzyć
      kolejny miliard długu wobec ZUS....

      pozdrawiam pesymistycznie

      topik

    • chonorata Re: co sądzicie o dofinansowaniu górnictwa? 17.12.02, 13:04
      Boże, jak się cieszę, że nie tylko ja w tym kaju tak myśle!!

      pozdrawiam serdecznie wszystkich, którzy nie chcą być dłużej okradani przez
      państwo :-)

      chonoratka
    • Gość: Zlotnik Ja tez chce dofinansowywania. IP: *.astercity.net 17.12.02, 15:06
      Ja tez chce dofinansowywania.
    • Gość: sasanka Re: co sądzicie o dofinansowaniu górnictwa? IP: *.x-net.gliwice.pl 17.12.02, 17:39
      A państwo to pewnie z Warszay - prawda? Nie chcę mówić czy się należy czy nie
      bo najchętniej to ogłosiłabym bankructwo państa i radźcie sobie sami. Ja sobie
      poradzę. Ale pamietajcie swoje wypowiedzi jak następny raz bedziecie sie
      wypowiadać o chłopcach rozjechanych przez pociąg, bo węgiel "zbierali". A
      swoja drogą kopalnie dają pracę też całemu biznesowi dookoła - multum firm
      prywatnych działa w powiązaniu z kopalniami. A problem rentowności kopalni,
      szpitali itp. wydaje mi się pogrzebany głownie w ich zarządzaniu, gdzie na
      jednego pracownika przypada trzech kierowników (tudzież naczelników, dyrektorów
      itp.) zarabiajacych niewyobrazalne kwoty. To tu proszę szukać oszczędności, bo
      gdy się temu całemu burdelowi człowiek przyjzy to włos się jeży na głowie.
      Pozdrawiam ze śląska (nic wspólnego z górnictwem nie mając)
      • Gość: Doki Re: co sądzicie o dofinansowaniu górnictwa? IP: *.104-201-80.adsl.skynet.be 17.12.02, 20:27
        Gość portalu: sasanka napisał(a):

        > A państwo to pewnie z Warszay - prawda?

        Nieprawda.

        Nie chcę mówić czy się należy czy nie
        > bo najchętniej to ogłosiłabym bankructwo państa i radźcie sobie sami.

        Nie masz prawa. Bankructwo panstwa moze ewentualnie oglosic glowa panstwa lub jego wierzyciele.

        Ale pamietajcie swoje wypowiedzi jak następny raz bedziecie sie
        > wypowiadać o chłopcach rozjechanych przez pociąg, bo węgiel "zbierali".

        Pamietam. Zlodzieje. Byc moze kradna z glodu, chociaz watpie. To tragiczne. tragiczne zdarzenia sa na porzadku dziennym.

        A
        > swoja drogą kopalnie dają pracę też całemu biznesowi dookoła - multum firm
        > prywatnych działa w powiązaniu z kopalniami.

        OKRADA kopalnie- chcialas powiedziec, a ich wlasciciel na to pozwala. I to mnie drazni.

        A problem rentowności kopalni,
        > szpitali itp. wydaje mi się pogrzebany głownie w ich zarządzaniu, gdzie na
        > jednego pracownika przypada trzech kierowników (tudzież naczelników, dyrektorów
        > itp.) zarabiajacych niewyobrazalne kwoty.

        No nie wiem. Przerost administracji, zgoda. Ale gornik dolowy tez zarabia niewyobrazalne kwoty. Inaczej nie bylby krezusem.

        Pozdrawiam Slask, z ktorego krajobrazu kopalnie powinny zniknac im szybciej, tym lepiej.
        • Gość: sasanka Re: co sądzicie o dofinansowaniu górnictwa? IP: *.x-net.gliwice.pl 17.12.02, 21:52
          Gość portalu: Doki napisał(a):

          >
          > Nie chcę mówić czy się należy czy nie
          > > bo najchętniej to ogłosiłabym bankructwo państa i radźcie sobie sami.
          >
          > Nie masz prawa. Bankructwo panstwa moze ewentualnie oglosic glowa panstwa lub
          j
          > ego wierzyciele.
          >
          zartujesz? serio nie wiedziałam. (swoja drogą to może w związku z dlugiem
          publicznym o to wystąpimy?)
          > Ale pamietajcie swoje wypowiedzi jak następny raz bedziecie sie
          > > wypowiadać o chłopcach rozjechanych przez pociąg, bo węgiel "zbierali".
          >
          > Pamietam. Zlodzieje. Byc moze kradna z glodu, chociaz watpie. To tragiczne.
          tra
          > giczne zdarzenia sa na porzadku dziennym.
          >
          Tak tak czarnobyl, kursk, itp. też się już przyzwyczajam. Życię w tą, życię w
          tamtą co za różnica. Rodzice pewnie się cieszą gęba mniej do wykarmienia.
          > A
          > > swoja drogą kopalnie dają pracę też całemu biznesowi dookoła - multum firm
          >
          > > prywatnych działa w powiązaniu z kopalniami.
          >
          > OKRADA kopalnie- chcialas powiedziec, a ich wlasciciel na to pozwala. I to
          mnie
          > drazni.
          Sadzisz że np. sklepiki na przykopalnianych osiedlach okradają kopalnie? A
          problem firm okradajacych kopalnie to właśnie wina zarządów, bo to z nimi te
          firmy są zawsze powiazane.
          >
          > A problem rentowności kopalni,
          > > szpitali itp. wydaje mi się pogrzebany głownie w ich zarządzaniu, gdzie na
          >
          > > jednego pracownika przypada trzech kierowników (tudzież naczelników, dyrek
          > torów
          > > itp.) zarabiajacych niewyobrazalne kwoty.
          >
          > No nie wiem. Przerost administracji, zgoda. Ale gornik dolowy tez zarabia
          niewy
          > obrazalne kwoty. Inaczej nie bylby krezusem.

          Proszę o konkrety jakie to niewyobrazalne kwoty zarabia górnik. I czy byłeś
          kiedyś w kopalni? (oprócz tej w Wieliczce)
          >
          > Pozdrawiam Slask, z ktorego krajobrazu kopalnie powinny zniknac im szybciej,
          ty
          > m lepiej.
          Wcale bym tego nie była taka pewna.
          • Gość: Doki Re: co sądzicie o dofinansowaniu górnictwa? IP: *.104-201-80.adsl.skynet.be 17.12.02, 22:12
            Gość portalu: sasanka napisał(a):


            > zartujesz? serio nie wiedziałam. (swoja drogą to może w związku z dlugiem
            > publicznym o to wystąpimy?)

            Ja nie. Panstwo polskie ma sie dobrze, a poza tym nie jestem prezydentem.

            > Tak tak czarnobyl, kursk, itp. też się już przyzwyczajam.

            I bardzo dobrze.

            > Życię w tą, życię w tamtą co za różnica.

            Otoz to. Jest nas juz 6.000.000.000. A moze i wiecej.

            > Sadzisz że np. sklepiki na przykopalnianych osiedlach okradają kopalnie?

            Sadze, ze te sklepiki zadnego znaczenia w gospodarce nie maja. Ale przedsiebiorstwa transportowe juz tak.

            A
            > problem firm okradajacych kopalnie to właśnie wina zarządów, bo to z nimi te
            > firmy są zawsze powiazane.

            I wlasciciela, ktory nie pozbyl sie skorumpowanych zarzadow.

            > Proszę o konkrety jakie to niewyobrazalne kwoty zarabia górnik.

            Skoro gornik przynosi gospodarce (i przedsiebiorstwu) straty, to dlaczego w ogole smie zarabiac???

            I czy byłeś
            > kiedyś w kopalni? (oprócz tej w Wieliczce)

            Nie, i nie wybieram sie. Na szczescie dzis juz nikt nie zmusza do pracy w kopalniach.

            > Wcale bym tego nie była taka pewna.

            A ja tak. Wydobywanie wegla w Polsce nie ma sensu- zbyt wysokie koszty pracy. Coz to, jak juz ktos jest gornikiem, to musi byc gornikiem do konca zycia? A przekwalifikowac sie to nie laska? A przeprowadzic sie to nie laska? Gornicy i tak maja dobrze, bo maja kapital startowy z odpraw, ale za przeproszeniem dupy sie im nie chce ruszyc, bo przyzwyczaili sie do statusu pieszczocha. A reszta tzw spoleczenstwa nie ma parasola, tylko musi zapierniczac.
            Na szczescie nie place podatkow w Polsce, wiec to nie mnie gornicy ograbiaja kazdego dnia. Ja wiem, ze masowe zwolnienia to jest problem, ale trudno. Przyszla powodz i kto nie bedzie plywal, tym nakarmi sie ryby.
            • Gość: sasanka Re: co sądzicie o dofinansowaniu górnictwa? IP: *.x-net.gliwice.pl 17.12.02, 22:35
              Doki ty mówisz o gospodarce, ja właśnie o tej sklepiarce, właścicielu piekarni
              czy wreszcie górniku. Ze względów socjologicznych to będzie ogromna klęska, o
              jej skutkach społecznych lepiej pomyśleć za wczasu. Myślisz że w Polsce po
              przekwalifikowaniu ktoś znajdzie prace, czy tak łatwo się przeprowadzić?
              Niestety wciąż nie. Moze wiesz że w Zabrzu w lutym na miejsce nierentownej
              kopalni powstała nowa prywatna, która jakoś sobie radzi. Więc jak to jest?
              Pozdrawiam
              • Gość: Doki Re: co sądzicie o dofinansowaniu górnictwa? IP: *.104-201-80.adsl.skynet.be 17.12.02, 22:48
                Gość portalu: sasanka napisał(a):

                > Doki ty mówisz o gospodarce, ja właśnie o tej sklepiarce, właścicielu piekarni
                > czy wreszcie górniku. Ze względów socjologicznych to będzie ogromna klęska, o
                > jej skutkach społecznych lepiej pomyśleć za wczasu.

                To jest sprzecznosc wewnetrzna. "Ze wzgledow socjologicznych" pojedynczy gornik czy sklepikarka nie maja znaczenia.

                Myślisz że w Polsce po
                > przekwalifikowaniu ktoś znajdzie prace, czy tak łatwo się przeprowadzić?
                > Niestety wciąż nie.

                Pewnie, ze nie, ale czy musi byc latwo? Tu we Flandrii mowia "ogladac czarny snieg" na okreslenie kogos, kto naprawde musial sie natrudzic, by do czegos dojsc.

                Moze wiesz że w Zabrzu w lutym na miejsce nierentownej
                > kopalni powstała nowa prywatna, która jakoś sobie radzi. Więc jak to jest?

                Niech powstaja! Ale nie sadze, by w tych prywatnych kopalniach byly silne zwiazki zawodowe.

                Albowiem tu sie okresle: zwiazki zawodowe sa organizacjami przestepczymi. Kropka.
                • gandzia27 Re: co sądzicie o dofinansowaniu górnictwa? 19.12.02, 23:01
                  No właśnie. Rząd polski pod wpływem nacisku tych właśnie związków zawodowych
                  spasował. Na początku odważnie oświadczył, że pozamyka w cholerę, a potem się
                  wystraszył strajków. Bez sensu! Jakich strajków? Przecież to żadne zagrożenie.
                  Niech sobie strajkują do woli - sami by się pogrążyli.
                  Ja nie oczekuję od rządu, aby zapewniał miejsca pracy mnie i zwalnianym
                  górnikom. Ja oczekuję namiastki sprawiedliwości. Pochodzę z Zagłębia, gdzie
                  było więcej kopalń niż szkół, nie mam jednak sentymentu do etosu górnika.
                  Mówiąc dobitniej, mam ten etos gdzieś.
                  Podobno po wejściu do UE będzie można legalnie pracować w Anglii - czy to
                  prawda?
                  • alfalfa Re: co sądzicie o dofinansowaniu górnictwa? 20.12.02, 13:51
                    gandzia27 napisała:

                    > Podobno po wejściu do UE będzie można legalnie pracować w Anglii - czy to
                    > prawda?

                    Prawda to jest ale nie jako górnik, rzecz jasna. Czy etosowy górnik chciałby
                    pracować na platformie, na zmywaku, generalnie w innym zawodzie? Wątpię. To
                    jest szansa dla wykształconych ludzi z dwoma językami zachodnimi, jednocześnie
                    jest to zagrozenie dla Polski bo ludzie wykształceni z doświadczeniem pojadą.
                    Cieszyć się czy martwić? W indywidualnym wymiarze to może i dobrze - np.
                    lekarze będą mieli szansę. Widziałem wywiad z anestezjologiem, jednym z tych co
                    strajki za buzkowego rządu organizowali - teraz jest w Holandii, zarabia
                    dziesięć razy tyle co w Polsce, jest zadowolony i czuje się doceniony i
                    potrzebny, realizuję się zawodowo. A z koleji pielęgniarka pytana czy oferty
                    pracy z zachodu to dla niej szansa stwierdziła, że nie bo "w liceum
                    pielęgniarskim nie uczyli języka niemieckiego". Fajnie, nie? Podobno tylko 2%
                    pielęgniarek w Polsce ma wyższe wykształcenie i pewnie one pierwsze pofruną na
                    zachód. Są oferty ze Stanów - 3,500USD miesięcznie i przyjedźcie z rodziną...
                    pzdr.
                    A.
                    • Gość: Doki Re: co sądzicie o dofinansowaniu górnictwa? IP: 195.13.26.* 20.12.02, 14:21
                      Prawie wszystko, co napisal powyzej alfalfa, to prawda, a w dodatku takim ludziom- wyksztalconym, z dwoma jezykami zachodnimi- wejscie Polski do UE nie jest potrzebne. Oni i tak wyemigruja, jesli zechca. Ale moze wejscie do UE bedzie szansa dla tych mniej wyksztalconych. No bo czy gornik, chocby etosowy, musi byc do konca zycia gornikiem. Niedaleko stad zamknieto wlasnie fabryke Philipsa. Ponad 900 ludzi stracilo prace. Troche w tym winy Polski, bo Philips przenosi zaklady do krajow, gdzie prawa jest tansza, a przepisy o ochronie srodowiska nie tak klopotliwe. Otoz tym pracownikom, ktorzy dotad robili swietlowki i CD-playery, zaproponowano prace w roli klawiszy wieziennych. Ze niby dokladnosc i wszechstronnosc tez tam sa wazne. A straznikow bardzo brakuje...
                      • t-bone Alfa 20.12.02, 14:52
                        1. >Sadze ze rzad sie przestraszyl i poddal


                        Tak. Wyraznie M. Tatcher miala jaja. Miller ich nie ma...

                        2.>Podobno tylko 2%
                        pielegniarek w Polsce ma wyzsze wyksztalcenie i
                        pewnie one pierwsze pofruna na
                        zachód. Sa oferty ze Stanów - 3,500USD
                        miesiecznie i przyjedzcie z rodzina...
                        pzdr.
                        To troche niescisle, ale zawiera pewna prawde. W USA nikt nie bedzie "skakal"
                        kolo pielegniarki tylko dlatego, ze przyjechala do pracy.
                        Niemniej, tworzy sie warunki do uzyskania licencji RN dla pielegniarek z innych
                        krajow.Po weryfikacji dyplomu np. z Polski, moze zdwawac komputerowy test ,
                        ktory da jej papiery na R/N.
                        Nawiasem mowiac, by zostac pielegniarka w US, dziewczyna musi miec co najmniej
                        Bachelor Degree. Czyli 4 lata studiow, 120 ++ kredytow.
                        No i te $3500 miesiecznie: Moze na start i netto to prawda.
                        Roczna placa (srednio) R/N to ok. 70 000-80 000 rocznie.
                        • alfalfa Re: t-bone 20.12.02, 15:02
                          Ja tych ofert dla pielęgniarek nie sprawdzałem, po prostu w radiu usłyszałem o
                          czymś takim, więc faktycznie informacja moze nie być ścisła. Dobrze, że sprawę
                          rozjaśniłeś. Chodziło mi o przykład. Podobne "zasłyszane" oferty podobno są z
                          Anglii, Norwegii, Danii itd. Co do szczegłów jw.
                          pzdr.
                          • t-bone Re: t-bone 20.12.02, 15:09
                            Troche sie orientuje, bo krecilem kiedys z dziewczyna ( Polka) ktora przeszla
                            ten proces w USA. Warunek podstawowy to wlasna inicjatywa-dlatego dosc nieufnie
                            raczej podchodzilbym do wszelkiego typu polskich "ofert z zagwarantowanym
                            czyms tam" .Moze w EU jest inaczej?
                            Papiery R/N sa absolutnie niezbedne do tej pracy. Wydaja ja poszczegolne stany
                            i sa wazne tylko w danym stanie. To dla przyszlych zainteresowanych....
                            Pozdrow.
    • charissa Re: co sądzicie o dofinansowaniu górnictwa? 20.12.02, 14:57
      no to ja tak troche jak sasanka, bo tez jestem ze slaska i akurat w moim okregu
      to kopalnia na kopalni :(
      sa rzeczywiscie dwa aspekty tej sprawy
      1. wydobycie wegla jest nieoplacalne i powinno sie zamknac pare kopaln (tych
      najmniej efektywnych) - i ja sie z tym zgadzam, bo normalnie jest ze jak cos
      przynosi straty to nie przynosi zysku (wiem, ze maslo maslane), wiec po co
      trzymac
      2. ludzie zwiazani z gornictwem i wszystko inne co sie wokol tego kreci- nie
      chce wiedziec co sie tu bedzie dzialo jak te tysiace ludzi straci prace (oni
      maja zony, czesto nie pracujace i dzieci)

      Dlatego nie odpowiem co sadze o zamykaniu kopaln czy dofinansowaniu gornictwa.
      Na pewno jestem przeciwna trzynastkom, czternastkom itd
      Ja pracuje w firmie prywatnej i nie wiem co to takiego, dostaje za taki okres
      jaki przepracowalam. Premie z reguly firmy wyplacaja wtedy kiedy "idzie"
      dobrze, a nie jak firma tonie w dlugach. Kiedys opsywano w gazetach jakie
      premie podostawali prezesi spolek weglowych i dyrektorzy kopaln ;-)
      Uwazam, ze powinno sie zaczac od ukracania tego typu spraw, potem sukcesywnie
      zmnijszac zatrudnienie w kopalniach.
    • freebaby Re: co sądzicie o dofinansowaniu górnictwa? 21.12.02, 01:21
      Witam!
      Dofinansowanie gornictwa,hutnictwa,transportu itd. -
      wszystko ok, w pewnym stopniu panstwo powinno dbac o
      swoja suwerennosc,a ta zalezy rowniez od uniezaleznienia
      sie od importu towaru czy uslug. Wszytko ladne i
      kolorowe, tylko czemu jest dwa razy wiecej pracownikow
      niz potrzeba ?? Np. Kolej inwestuje bardziej w roznego
      typu oslony socjalne dla pracownikow niz w realne
      place.Pracownicy zas nie wliczaja dochodow zwiazanych z
      takimi oslonami, domagaja sie wiecej. Rosna dotacje,ale
      poziom uslug spada, spada rentownosc - bo spada popyt na
      usluge, zwalniani sa pracownicy. I co, jak dlugo ?? Czy
      inaczej jest z kopalniami, hutami i stoczniami ???
      Podobno na wykladach z mikroekonomi ucza ze najlepszym
      przedsiebiorca jest ten prywatny a nie panstwowy. Czy nie
      ma w tym prawdy ??? Ale wowczas zapomnijmy o
      suwerennosci , problem nastepny, wazny juz dla tzw.
      partiotow. Kolo sie zamyka. K.... przestaje pic od
      poniedzialku - ale upadnie przemysl spirytusowy :))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka