omnipotentny
13.04.06, 14:46
Dlaczego niby ateiści mają mieć wolne w święta? 2 dni Wielkanocy, Boże
Narodzenie, do tego jeszcze kilka innych świąt w ciągu roku (uwzględniając
wszystkie święta kościołów prawosławnych, protestanckich, muzułmanów, Zydów),
no i niedziele!! Jak dużo traci na tym gospodarka! Skoro ateista i tak nie
widzi w swoim życiu żadnego sensu, wyznając pogląd, że rodzi się i umiera bez
celu, to mógłby zrobić coś dobrego dla innych i popracować w niedziele i
święta. No bo czym różni się dla ateisty niedziela od dowolnego dnia
roboczego? - tylko tym, że ma wolne. Żadnych obowiązków, tylko błogie
lenistwo. Postuluje, aby każdy, kto nie oddaje się żadnym praktykom
religijnym, nie uznaje wiary w Boga, pracował we wszystkie święta jak w
normalne dni robocze.