t-800
20.05.06, 08:54
Dzisiaj w "Rz" przeczytałem takie coś:
Po serii afer pedofilskich w Stanach Zjednoczonych i Irlandii Kościół
wypracował, co prawda, nieformalne standardy postępowania w takich
sytuacjach, ale nie zawsze są one przestrzegane. Nie zawsze oskarżeni kapłani
są odsuwani od swoich funkcji. Nie zawsze mogą liczyć na pomoc w leczeniu.
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060520/publicystyka/publicystyka_a_2.html
Pytanie: Czy pedofilię da się wyleczyć? I następne pytanie: czy skoro
pedofilię da się wyleczyć, to czy da się także wyleczyć pederastię?
Ja tylko pytam.