Dodaj do ulubionych

oto czym grozi "tolerancja" dewiantów w tym homo..

30.05.06, 14:23
Dzisiaj homo organizują parady, krzyczą , że są zdrowi i normalni.
W "postępowych" krajach pedofile już zakładają partię polityczną.
Czy z tym brudem nie można nic zrobić?


Holandia: Pedofile zakładają partię polityczną
PAP 30-05-2006, ostatnia aktualizacja 30-05-2006 13:54

Holenderscy pedofile zakładają partię polityczną, która ma dla nich wywalczyć
obniżenie z 16 do 12 lat granicy wieku nieletnich, od której współżycie
seksualne byłoby dozwolone
Nowa partia Dobroczynność, Wolność i Różnorodność (NVD), która planuje
przeforsować w holenderskim parlamencie także m.in. liberalizację przepisów
dotyczących pornografii dziecięcej i sodomii, zostanie zarejestrowana w
środę - zapowiada witryna NVD.

"Zakaz współżycia poniżej 16 lat wzbudza u dzieci ciekawość wobec seksu.
Chcemy uczynić pedofilię przedmiotem debaty" - powiedział jeden z założycieli
partii Ad van den Berg dziennikowi "Algemeen Dagblad".
Holenderscy pedofile uważają, że posiadanie pornografii dziecięcej nie
powinno być karane, aczkolwiek opowiadają się za zakazem handlowania takimi
materiałami. Uważają, że filmy pornograficzne należy dopuścić do wyświetlania
w telewizji przez cały dzień, z wyjątkiem materiałów zawierających sceny
przemocy.

Założyciele NVD opowiadają się za edukacją seksualną dzieci i młodzieży, oraz
obniżeniem do 16 lat granicy wieku, od którego można występować w filmach
pornograficznych lub wykonywać zawód prostytutki. Uważają, że zalegalizowana
powinna zostać również sodomia, z wyjątkiem przypadków, w których zwierzęta
zostają skrzywdzone.

Ich program zakłada również prawo do pojawiania się nago w miejscach
publicznych, pełną legalizację miękkich i twardych narkotyków oraz...
bezpłatne przejazdy koleją dla wszystkich.

Zdaniem van den Berga, pedofilia stała się w jego kraju tabu po sprawie Marca
Dutroux z sąsiedniej Belgii, który w latach 1995-96 porwał, molestował,
torturował i zgwałcił osiem dziewcząt w wieku od 8 do 19 lat, z których
cztery zmarły.

"Zostaliśmy uciszeni. Jedną drogą pozostaje parlament" - mówi założyciel
pedofilskiej partii.





Obserwuj wątek
    • Gość: wredna_jedza Re: oto czym grozi "tolerancja" dewiantów w tym h IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.06, 14:27
      A ile razy, jak mówiłam, że jak pozwolimy homosiom, zaraz odezwą sie inni, to mi
      sie obrywało od wszystkich tolerancyjnych i "postempowych", że jestem moher i
      ciemnogród :/
      • nancyboy Re: oto czym grozi "tolerancja" dewiantów w tym h 31.05.06, 11:15
        To dlatego, że pozwoliliśmy heteroseksualistom. Zdelegalizować rozwody!
    • Gość: WalterMartin Dobrze że nie wybraliśmy Tuska, też by tak było IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 14:30
      Liberalizm na każdym kroku, fałsz i sojusz z SLD
    • Gość: re [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 14:31
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • marzeka1 Re: niestety tolerowaliśmy zboczonych katolików 30.05.06, 14:38
        Drogi, re, logikę na studiach miałeś? Co wspólnego z tą informacją z Holandii mają katolicy????
        Mnie ta informacja autentycznie zaskoczyła, wydawało mi się,że jestem tolarancyjna, nic do gejów nie miałam (z wyjątkiem prawa do adopcji), ale to jest przegięcie i ten ohydny cynizm w nazwie partii: Dobroczynność,Wolność, Różnorodność. Tak jakby nie mieli po sąsiedzku słynnej pedofilskiej afery zakończonej śmiercią dziewczynek. To nie ma nic wspólnego z tolerancją, to jest ohyda w najgorszym wydaniu, bleee.
        • marko_homo Re: niestety tolerowaliśmy zboczonych katolików 30.05.06, 15:01
          skąd u was taka pedilofobia?
          ja sam lubie młode ciała , a zaznaczam , że jestem gejem , czyli człowiekiem w
          pełni normalnym.
          Musimy być trendy , Holandia wyznacza nam kierunek w UE!
          Lesbijka -chłopczyca bez piersi czy pan-gej z makijażem to przecież normalne
          zjawisko.
          • marko_homo Re: niestety tolerowaliśmy zboczonych katolików 30.05.06, 15:04
            i zaznaczam , że nie mamy żadnego defektu, poprostu lesbijki często nosza się
            na chłopczyce, mówią podniesionym głosem ,często nie maja piersi, chcą być
            męskie , a faceci, cóż jakiś puder,... to przecież normalne.
            Nie jesteśmy dowodem na to , ze geny mogą być uszkodzone i rodzi się takie nie
            wiadomo co.
            Jesteśmy normalni.
          • Gość: omnipotentny Re: homoseksualista = pedofil IP: *.gprspla.plusgsm.pl 30.05.06, 20:45
            marko_homo napisał:

            > skąd u was taka pedilofobia?
            > ja sam lubie młode ciała , a zaznaczam , że jestem gejem , czyli człowiekiem
            w
            > pełni normalnym.



            oto szczere swiadectwo geja, ktory bez skrepowania przyznaje sie do tego, ze
            gdyby mial okazje, wykorzystalby seksualnie dziecko / nastolatka.

            jeste gejem, czyli czlowiekiem, owszem. ale twoje sklonnosci nie sa normalne.
            • Gość: ankha Re: homoseksualista = pedofil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 15:23
              Gość portalu: omnipotentny napisał(a):

              > oto szczere swiadectwo geja, ktory bez skrepowania przyznaje sie do tego, ze
              > gdyby mial okazje, wykorzystalby seksualnie dziecko / nastolatka.

              To prowokacja, nie zauważyłeś?
              • Gość: omnipotentny Re: homoseksualista = pedofil IP: *.cn.com.pl / *.cn.com.pl 31.05.06, 20:17
                > To prowokacja, nie zauważyłeś?


                nie, nie zauważyłem. a skąd ty to możesz wiedzieć?
    • Gość: maniek.27 [...] IP: *.lublin.mm.pl 30.05.06, 14:59
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • samentu A czy przypadkiem was Bóg 30.05.06, 15:15
        o którym mówicie na każdym kroku jak go to naśladujecie nie mówił: nie zabijaj?
        bo cos mi się takiego obiło o uszy:P
        • Gość: maniek.27 Re: A czy przypadkiem was Bóg IP: *.lublin.mm.pl 30.05.06, 15:33
          Bóg mówił nie morduj. To po pierwsze.
          A po kolejne nie jestem tak miłościwy. Jeśli to grzech to za niego odpowiem po
          śmierci.
          Widzę ze coraz więcej obrońców pedofili na forum sie odnajduje???
          • samentu He he typowy katolik 30.05.06, 15:36
            1.przykazanie 5. "nie zabijaj" nie nie morduj, nie nie eliminuj tylko właśnie
            Nie zabijaj i koniec
            nie ma tu podpunktów, akapitów gwiazdek z drobnym drukiem
            2. zdumiewające jest to że Bóg swoje a katolik swoje
            wyjmuje sobie z zasad co mu wygodne, a jak cos przeskrobie zawsze zwali na swego
            Stwórcę
            bo to jego wina on mi kazał:P
            • Gość: maniek.27 Obrońca pedofili? IP: *.lublin.mm.pl 30.05.06, 15:41
              Typowy ateista pojęcia zero. 5 przykazanie w dokładnym tłum. mówi Nie morduj.

              Proste pyt. bronisz pedofili???
              Nic na Stwórcę nie zwalam. Gdzie tak napisałem? Stwierdziłem że jeśli to grzech
              likwidacja pedofili to za to odpowiem przed Bogiem. Tak więc łaskawie nie rób
              nadinterpretacji mjej wypowiedzi.
              • samentu Re: Obrońca pedofili? 30.05.06, 16:19
                każde zabójstwo jest grzechem
                a pedofilia nie jest kategorią do obrony
                co najwyżej do terapii, ale to w jaki sposób oddaje specjalistom
                • Gość: maniek.27 Re: Obrońca pedofili? IP: *.lublin.mm.pl 30.05.06, 22:22
                  Nie każde. Nie jest grzechem zabicie w obronie.
                  Teoria wspaniała szkoda tylko że narazie coś jest problem z tą terapią
    • facet123 Re: oto czym grozi "tolerancja" dewiantów w tym h 30.05.06, 15:10
      To było oczywiste, że zaraz podniosą się głosy różnych homofobów i
      fundamentalistów religijnych dla których żyd, mason, gej i pedofil to jedno i
      to samo.
      Mam wrażenie, że w całym tym zamieszaniu z holenderskimi pedofilami gorsze jest
      to, że teraz każdy sfrustrowany faszysta będzie mógł powiedzieć "patrzcie do
      czego prowadzi tolerancja" niż jakaś realna groźba legalizacjii pedofilii, bo
      dla każdego kto umie choć trochę myśleć oczywiste jest, że do niczego takiego
      nie dojdzie i że homoseksualizm (gdzie nikt nie cierpi i nie krzywdzi innego)
      to zupełnie co innego niż pedofilia która powoduję krzywdzenie niewinnych
      dzieci.

      Ciekawe czy gdyby w holandii grupa wykolejeńców założyła partię opowiadającą
      się za legalizacją rytualnych morderstw to też zaraz przeciwnicy
      homoseksualistów podnieśliby hałas "do czego to doprowadza nas tolerancja"
    • Gość: ??? czy Kaczyński Jarosław jest geyem??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 15:20
      bo boi się pokazać swojej teczki
      • Gość: odp Re: czy Kaczyński Jarosław jest geyem??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 16:20
        tak :))
    • Gość: sklepowa Tylko...Co ma piernik do wiatraka ?! IP: *.cybernet.ch 30.05.06, 15:24
      Tylko...Co ma piernik do wiatraka ?!

      Pedofilia traumatyzuje.

      Psychologia stoi tu na solidnym gruncie badawczym.

      Homoseksualnosc nie traumatyzuje.

      O traumie nie ma tu mowy - dopoki nie wchodzi w gre gwalt,
      ktory niezaleznie od wieku ofiary jest zawsze niedopuszczalny.

      P. S.
      Inna sprawa, ze mlode 16 letnie dziewczyny i chlopcy to juz nie dzieci.

      Pedofile i homofoby manipuluja pojeciem dziecka.
      • samentu Re: Tylko...Co ma piernik do wiatraka ?! 30.05.06, 15:33
        powiedziałbym więcej - przemoc traumatyzuje i jest niedopuszczalna niezaleznie
        od wieku i od postaci
        pozatym pedofilia jest parafilią zdefiniowana jako pociąg seksualny osobnika
        dojrzałego fizycznie wobec osobnika niedjorzalego fizycznie (zgodnie z
        biologiczną formułką)
        postulat obniżenia wieku nie ma z pedofilią nic wspólnego bo w wieku 16 lat
        wszyscy już są dojrzali fizycznie
        idzie o to czy negować rzeczywistość jak to się dzieje obecnie i udawać ze 13 -
        14 latki to małe dzieci
        czy przestać życ w fałszu i przyznać im okreslone prawa i obowiązki
        cóż skoro Natura/ Bóg dopuszcza do tego że dojrzewanie przechodzi się w wieku 11
        - 13 lat to pretensje prosze zgłaszać do Natury/Boga
        a jeżeli Bóg jest w niedostatecznym stopniu katolicki zalecam zmiane Boga
        co do postulatów nowej partii to niektóre są absurdalne (ten z darmową koleją)
        inne kontrowersyjne (czy karać więzieniem parafilityków seksualnych czy nie
        lepiej prowadzić jakąś terapię?)
        ja osobiście popieram obnizanie wieku ale nie tylko w zakresie praw ale i
        obowiązków wobec nastolatków
        nie da się ukryc że 15 latki to juz dawno przestały byc dziećmi
        • Gość: omnipotentny Re: Tylko...Co ma piernik do wiatraka ?! IP: *.gprspla.plusgsm.pl 30.05.06, 20:48
          > postulat obniżenia wieku nie ma z pedofilią nic wspólnego bo w wieku 16 lat
          > wszyscy już są dojrzali fizycznie


          co to za brednie?
        • Gość: maniek.27 Re: Tylko...Co ma piernik do wiatraka ?! IP: *.lublin.mm.pl 31.05.06, 10:45
          W wieku 16 lat są dojrzali??? Chyba sam masz tyle i wydaje ci się że od
          spódniczki mamusi się oderwałeś. Śmieszny jesteś. 16 lat dojrzały:). Ciekawe
          jaką jeszcze teorię tu przeczytam:). Czekam na następne mądre myśli samentu:)
          • obraza.uczuc.religijnych Przecież napisał "fizycznie" chrzescijaninie. 31.05.06, 12:34

      • dikke Re: Tylko...Co ma piernik do wiatraka ?! 30.05.06, 16:00
        Homoseksualnosc nie traumatyzuje.

        kazirodztwo też nie traumatyzuje i co też niedługo będą parady osób w związkach
        kazirodczych, najlepej jeszcze homoseksualnych.
        jak ojciec chce mieć za żone syna to dlaczego tego nie tolerujecie ?
        a mężem matki stanie się jej własna córka , to źle?
        • samentu Ja tam nie widzę co w tym złego, ale 30.05.06, 16:17
          ja jestem libertynem - nihilistom pewnie, z układu łże elitą itd. itp.
          natomiast jeżeli by mieli potomka to już inna sprawa - wiadomo że taki potomek
          byłby obciązony genetycznie
          ale w przypadku tzw innych czynności to nie dostrzegam szkodliwości społecznej
          czynu naturalnie jeżeli są dobrowolne bez jakiegokolwiek przymusu
        • Gość: sklepowa Pedofile i homofoby manipuluja pojeciem dziecka. IP: *.cybernet.ch 30.05.06, 19:06
          Pedofile i homofoby manipuluja pojeciem dziecka.

          Na wlasny brudny ideologiczny uzytek.

          Dla pedofila i homofoba ? niedojrzale dziecko i problematyka dojrzewajacej mlodziezy to jedno i to
          samo.

          z cyklu: "Skoro mozna z 15-latka - to przeciez mozna z 11-latka" ?!...

          Dla pedofila i homofoba dojrzalosc psycho-seksualna jest pojeciem "umownym".

          A tak nie jest.

          Dojrzalosc psycho-seksualna nie jest umowna.

          Dojrzalosc psycho-seksualna jest indywidualna.

          Seksualnosc puka do drzwi dzieci miedzy 12 a 14 rokiem zycia.

          Dzieci i mlodziezy nie robila fabryka.

          Prawo bierze pod uwage ten fakt i chroni mlodziez do ukonczonego 14 roku zycia.

          Jestem za utrzymaniem granicy prawnej, ktora obowiazuje w Polsce.

          Polska to nie jest kraj cywilizowany.

          P. S.
          Domniemanego kazirodztwa miedzy doroslymi prosze nie mieszac z problematyka pedofilii.

          Jest raczej malo prawdopodobne, by ojciec nagle zakochal sie w doroslym synu - a dorosly syn w ojcu.

          Rozmawiajmy o zwiazkach, ktore istnieja ? a nie o zwiazkach, ktore "jestesmy sobie w stanie
          teoretycznie wyobrazic".

          Skoro mozna "sobie cos wyobrazic" ? absolutnie nie znaczy, ze w rzeczywistosci tak jest.

          Seks z Aniolem Strozem tez "sobie mozna wyobrazic" ? idac tym tym torem rozumowania...

          Rzeczywistosc ? to jedno. Gdybanie ? to drugie.

          Zwlaszcza, ze "rodzina", zwiazki rodzinne sa chronione prawem cywilnym.

          Ojciec i dorosly syn to wobec prawa rodzina.

          Nie istnieje potrzeba dodatkowej regulacji prawnej dla zwiazku,
          ktory jest przez prawo chroniony.
        • scept89 re: kazirodztwo 30.05.06, 19:33
          dikke napisała:
          > kazirodztwo też nie traumatyzuje

          chyba za przeproszeniem slon Ci glowe przysiadl. Otoz kazirodztwo zdecydowanie
          traumatyzuje. Byc moze mozna zachowac granice 'normy' (== mlodsza osoba w
          zwiazku nie spedza 1/4 zycia na terapii) kiedy mamy do czynienia z ukladami
          nie-biologicznymi pomiedzy doroslymi ludzmi rodzic-pasierb(ica) [aka Woody
          Allen] ale nie knoc farmazonow ze seksualne wspolzycie z wlasnym ojcem czy matka
          splywa po kims jak woda po kaczce. Nawet wsrod hiperseksualnych szympansow
          bonobo gdzie prawie kazde zdarzenie swietowane jest seksem z kim popadnie jest
          100% tabu zwiazkow matki z synem.


          • Gość: ciekawe... Re: kazirodztwo IP: *.chomiczowka.waw.pl 31.05.06, 15:06
            Zwiazek między dorosłym rodzeństwem - zalegalizować?...
            • nancyboy Re: kazirodztwo 31.05.06, 15:09
              Nie wiem. Jeśli nie będą mieć dzieci, a bycie razem ich uszczęśliwi, to czemu nie?
            • scept89 Re: kazirodztwo 31.05.06, 17:10
              Gość portalu: ciekawe... napisał(a):
              > Zwiazek między dorosłym rodzeństwem - zalegalizować?...

              Po pierwsze to bawisz sie w cos co jest w ang. okreslane jako red herring ->
              odwracanie uwagi wydumanym problemem.
              en.wikipedia.org/wiki/Red_herring_%28plot_device%29
              Nie znam dokladnych badan, ale zdziwilo by mnie niepomiernie gdyby to zarowno
              rodzenstwo jak tez i rodzice-dzieci wchodzili zwykle w kazirodcze uklady np. w
              wieku lat 25ciu a nie 10-16tu. IMHO problemem nie sa dorosle osoby ktore to
              dochodza do wniosku iz ze wszystkich partnerow rodzic/rodzenstwo to bylby
              najwspanialszy partner seksualny tylko gleboko zaburzone uklady w rodzinie w
              okresie dojrzewania dzieci albo jeszcze wczesniej.

              Jak gdziesz znajdziesz zdjecia z demonstracji doroslych kazirodcow domagajacych
              sie praw malzenskich to pogadamy.
              • nancyboy Re: kazirodztwo 02.06.06, 09:11
                No właśnie. A zdjęcia z demonstracji pedofilów?
    • obraza.uczuc.religijnych [...] 30.05.06, 15:31
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • obraza.uczuc.religijnych Prowokacja chrześcijańska i tyle. 30.05.06, 15:40
      Ma na celu wywołanie niepokojów społecznych. Dlatego należy zdelegalizować
      chrześcijaństwo.
      • Gość: maniek.27 Re: Prowokacja chrześcijańska i tyle. IP: *.lublin.mm.pl 30.05.06, 16:07
        Czy bronisz pedofili???

        PS do opiekuna formu. Czy mogłbys łaskawie "obiektywny" człeku nie kasować
        moich postów?
        • obraza.uczuc.religijnych Gdzie niby bronię? 30.05.06, 16:10
          Twierdzę tylko że taka inicjatywa jest brudną prowokacją chrześcijańską mającą
          skompromitować słuszność postulatów homoseksualistów. Wiadomo jak łatwo trafia
          do umysłów zlepek: homo-pedofil.
          • Gość: maniek.27 Cóż za teoria spiskowa:)!!! IP: *.lublin.mm.pl 30.05.06, 22:25
            Ale mnie rozbawiłeś. Czyli tą partię założyli...chrześcijanie?:). Czy jest
            rzecz o którą nie posądzasz chrześcijan? Czy jak masz zatwardzenie to też winni
            są chrzescijanie?
            • obraza.uczuc.religijnych A możesz to wykluczyć? 31.05.06, 12:30
              Nie oskarżam o wszystko chrześcijan, oni są po prostu biedni. W moim
              towarzystwie określenie "chrześcijanin" ma pejoratywne znaczenie.
              • Gość: maniek.27 Re: A możesz to wykluczyć? IP: *.lublin.mm.pl 31.05.06, 16:19
                Stary to nie ja mam wykluczać tylko ty, z racji tego że twierdzisz, to
                udowodnić. W każdym razie coraz lepsze teorie ateiści głoszą. Czekam na więcej.
                Zacznę je spisywać. Twoja zapewne należeć będzie do jednej z "najlepszych".
                To jak to brzmi w twoim otoczeniu to mi zwisa. Wiesz u mnie ludzi ocenia się po
                czym innym niż po wyznaniu.
                A tak na marginesie to co to za towarzystwo? Kółko czytelników NIE i FiM:)?
                • obraza.uczuc.religijnych Działalność chrześcijan mająca na celu deprecjację 31.05.06, 21:30
                  homoseksualistów i w ogóle tego co dzieje się na mitycznym "zachodzie" ma
                  właśnie tego typu znamiona. Dlatego wnoszę że to ich sprawka.
                  U mnie ludzi ocenia się po wyznaniu zwłaszcza jak gadają bzdury i równocześnie
                  to wyznanie podkreślają.
                  Odp. na PS.: niby inteligentny człowiek a tak stereotypowo myśli? Zapomniałeś
                  wrzucić czegoś o komuchach mordujących księży. A były ich miliony.
                  • maniek.27 Re: Działalność chrześcijan mająca na celu deprec 01.06.06, 10:44
                    obraza.uczuc.religijnych napisał:

                    > homoseksualistów i w ogóle tego co dzieje się na mitycznym "zachodzie" ma
                    > właśnie tego typu znamiona. Dlatego wnoszę że to ich sprawka.

                    Niby taki inteligentny a nie wiem że trzeba mieć dowód:)
                    Masz dowód czy nie? Między domyślanie się a prawdą jest bardzo duża różnica.

                    > U mnie ludzi ocenia się po wyznaniu zwłaszcza jak gadają bzdury i
                    równocześnie
                    > to wyznanie podkreślają.

                    Jak gadają bzdury?Hmm? Bzdury które tu piszesz walą na łeb wszystkie inne.Czuj
                    się liderem:)
                    U mnie ocenia się ludzi po tym jak żyją. Nie zawsze katolik czy ateista jest
                    dobrym człowiekiem. U ciebie najwyraźniej nie jest ważne kto jak żyje tylko
                    jakie ma wyznanie. Zatem złodziej będzie dobry gdy nie będzie katolikiem. Ta
                    teoria uderza w ciebie.

                    > Odp. na PS.: niby inteligentny człowiek a tak stereotypowo myśli? Zapomniałeś
                    > wrzucić czegoś o komuchach mordujących księży. A były ich miliony.

                    Nie łapię o co ci tu biega. Jakich komuchach? Coś ci się majaczy.

                    No i co to za towarzystwo?:)
                    • obraza.uczuc.religijnych Re: Działalność chrześcijan mająca na celu deprec 01.06.06, 14:19
                      maniek.27 napisał:

                      > Niby taki inteligentny a nie wiem że trzeba mieć dowód:)
                      > Masz dowód czy nie? Między domyślanie się a prawdą jest bardzo duża różnica.

                      A po co mi dowód? Ja tam lubię sobie tak po prawicowemu porzucać oskarżenia (w
                      stylu: Kwaśniewski-złodziej, ktoś tam-agent), nie ma w tym nic wyjątkowego

                      >
                      > Jak gadają bzdury?Hmm? Bzdury które tu piszesz walą na łeb wszystkie
                      inne.Czuj
                      > się liderem:)

                      Dziękuję. Często takimi bzdurami wprowadzam ludzi w konsternację. Piękna rzecz.

                      > U mnie ocenia się ludzi po tym jak żyją. Nie zawsze katolik czy ateista jest
                      > dobrym człowiekiem. U ciebie najwyraźniej nie jest ważne kto jak żyje tylko
                      > jakie ma wyznanie. Zatem złodziej będzie dobry gdy nie będzie katolikiem. Ta
                      > teoria uderza w ciebie.

                      A u mnie tak jak napisałem.

                      >
                      > Nie łapię o co ci tu biega. Jakich komuchach? Coś ci się majaczy.
                      >
                      > No i co to za towarzystwo?:)

                      Do tradycyjnej litanii o NIE i FiM powinienieś dorzucić komuchów. Domagam się
                      nawet tego.
                      A towarzystwo to takie co sieje zamęt.
                      • maniek.27 Re: Działalność chrześcijan mająca na celu deprec 01.06.06, 23:37
                        obraza.uczuc.religijnych napisał:

                        > A po co mi dowód? Ja tam lubię sobie tak po prawicowemu porzucać oskarżenia
                        (w stylu: Kwaśniewski-złodziej, ktoś tam-agent), nie ma w tym nic wyjątkowego

                        Cóż za wytłumaczenie: bo inni:). "Mocny" argument

                        > Dziękuję. Często takimi bzdurami wprowadzam ludzi w konsternację. Piękna
                        rzecz.

                        Nie wiem czy to konsternacja ale napewno ubaw mam niezły:).


                        > A u mnie tak jak napisałem.

                        Cóż tu pisać. Wypuśćmy zatem morderców nie katolików:)


                        > Do tradycyjnej litanii o NIE i FiM powinienieś dorzucić komuchów. Domagam się
                        > nawet tego.

                        A po co. Przecież NIE czytają w znacznej większości komuchy:). Jeśli chodzi o
                        FiM to sam w hipermarkecie(nie kupuje bo kasy szkoda) lubię poczytać. Mam
                        niezły ubaw:).

                        > A towarzystwo to takie co sieje zamęt.

                        Toż to jakaś sekta:)
    • Gość: heh Czy król Jagiełło był pedofilem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 16:04
      Czy król Jagiełło był pedofilem skoro współżył z nieletnią Jadwigą w małżenstwie
      zawartym przed majestatem koscioła?
    • nancyboy Re: oto czym grozi "tolerancja" dewiantów w tym h 30.05.06, 16:08
      Zdelegalizować rozwody - bo to jest pierwszy krok do liberalizmu.
    • Gość: heh Czy święty Józef był pedofilem skoro poślubił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 16:19
      Maryję dziewicę kiedy miała 12 czy 14 lat?
      • samentu Re: Czy święty Józef był pedofilem skoro poślubił 30.05.06, 16:20
        uważaj bo zaraz będzie obraza uczuć religijnych:)
        • Gość: heh Tylko zadaję pytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 16:25
      • Gość: he he Re: Czy święty Józef był pedofilem skoro poślubił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 16:22
        a jak - wszyscy przodkowie byli pedofilami, bo zwykle małżeństwa zawierano w
        wieku 10-12 lat, a żyło się często z 30 lat...
        • Gość: heh W takim razie trzeba ich surowo rozliczyć!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 16:26
          • samentu A tak pozatym to co poniektórzy powinni się 30.05.06, 16:28
            zastanowić , skoro za idola mają geja sypiającego z kotem:)
            to dopiero dewiacja jest:p
            • Gość: heh Może z chrabąszczem żeby było śmieszniej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 16:31
        • Gość: maniek.27 Re: Czy święty Józef był pedofilem skoro poślubił IP: *.lublin.mm.pl 31.05.06, 10:42
          To może jeszcze jakaś informacja sprzed naszej ery. Tak 1500-500 rok p.n.e. bym
          poprosił i odniesienie do chwili obecnej.:)
          Widzę że nie zauważyłeś wiec cie uświadomie: MAMY 2006 rok! Mam nadzieję że ta
          wiadomość nie wywoła w twej psychice wstrząsu:)
          • obraza.uczuc.religijnych Nie bądź taki postępacki i ne wyjeżdżaj tu z datą 31.05.06, 12:47
            chrześcijaninie. To przeciez piękna polska (i nie tylko) tradycja.
            • Gość: maniek.27 Re: Nie bądź taki postępacki i ne wyjeżdżaj tu z IP: *.lublin.mm.pl 31.05.06, 16:23
              Widzę że nie wiesz zastępacki ateisto o tym że wraz z upływem czasu zmienia się
              społeczeństwo i sposób jego życia. Tak właśnie jest. Wiem że to dla ciebie
              nowość ale świata nie zmienisz. Poprostu idzie do przodu:)
              • obraza.uczuc.religijnych Ależ ty jesteś zlewaczały! 31.05.06, 21:31
                Z takimi poglądami na postęp społeczny nie zapiszesz się do ko-liberałów.
                • Gość: maniek.27 Re: Ależ ty jesteś zniewieściały! IP: *.lublin.mm.pl 01.06.06, 10:30
                  A mówią że KK jest nie postępowy. Proszę a tu taki ateistyczny rodzynek się
                  trafił się trafił:)
                  • obraza.uczuc.religijnych KK jest tradycjonalistyczny. 01.06.06, 14:20
                    To ty jesteś lewakiem i postępakiem.
                    • Gość: maniek.27 Re: KK jest tradycjonalistyczny. IP: *.lublin.mm.pl 01.06.06, 23:32
                      Argumentów zabrakło? Ojojoj:)
    • crax Cóż za bzdury!! 30.05.06, 16:44
      Przecież w Holandii dolna granica wieku dla osób chcących legalnie współżyć płciowo wynosi 13, a nie 16 lat. Co za niedouczony debil napisał ten artykuł?

      P.S. No, chyba, że przez ostatnie 2 lata coś się zmieniło w prawodawstwie holenderskim, hahaha :)))
      • Gość: omnipotentny Re: Cóż za bzdury!! IP: *.gprspla.plusgsm.pl 30.05.06, 20:51
        crax napisał:

        > Przecież w Holandii dolna granica wieku dla osób chcących legalnie współżyć
        płc
        > iowo wynosi 13, a nie 16 lat.


        no to obniżą do 7.
        • crax Re: Cóż za bzdury!! 30.05.06, 21:04
          Nie chodzi o to do ilu obniżą tylko o to, że artykuł jest nierzetelny. Rozumiesz?
          • Gość: omnipotentny Re: Cóż za bzdury!! IP: *.gprspla.plusgsm.pl 30.05.06, 21:14
            crax napisał:

            > Nie chodzi o to do ilu obniżą tylko o to, że artykuł jest nierzetelny.
            Rozumies
            > z?


            rozumiem.
            jednak wydaje mi sie, że chodzi przede wszystkim o to, do ilu obniza. mowiac
            inaczej - o ile poglebia jeszcze ten irracjonalny liberalizm w pojmowaniu
            psycho-fizycznym czlowieka.
            • crax Re: Cóż za bzdury!! 31.05.06, 11:04
              "jednak wydaje mi sie, że chodzi przede wszystkim o to, do ilu obniza..."

              Rzeczywiście, tylko ci się wydaje.
              Poza tym - nie "do ilu obniżą" tylko "do ilu CHCĄ obniżyć". Czyżbyś uważał rzecz za przesądzoną?
              Dla ciebie i tobie podobnych nie jest ważne, czy artykuł jest napisany rzetelnie (o ile oczywiście popierasz treści w nim zawarte), prawda? Oto relatywizm.
              • Gość: maniek.27 Re: Cóż za bzdury!! IP: *.lublin.mm.pl 31.05.06, 11:10
                rzeczywiście z tego co kojarze to granica wynosi 13 lat. Moim zdaniem już to
                jest stanowczo za nisko. 13 lat to dziecko które o życiu nie ma pojęcia i nie
                oszukujmy się bo tak jest. Zatem zezwolenie na współżycie znim to mówiąc
                delikatnie lekka przesada.
                • nancyboy Re: Cóż za bzdury!! 31.05.06, 11:14
                  Też mi się tak wydaje. Ale ekspertem nie jestem. Zastanawiam się też, czy nie
                  powinno być zakazane np. współżycie trzynastolatka z rówieśnicą.
                  • Gość: maniek.27 Re: Cóż za bzdury!! IP: *.lublin.mm.pl 31.05.06, 11:18
                    Tak tylko jaką sankcję wprowadzić? Jak ukarać? Tu jest niezły orzech do
                    zgryzienia.
                • crax Re: Cóż za bzdury!! 31.05.06, 11:24
                  Granica 13 lat obowiązuje w Holandii już od dawna. Czy widać już może jakieś potworne spustoszenia w osobowości, psychice holenderskiej młodzieży?
                  Czy może, jak to Kościół czyni, chcesz się bawić w proroctwa: "za ileś tam lat zobaczycie co z tych dzieci wyrośnie!!"?
                  Jeśliby to przyniosło negatywne skutki to zapewniam, że granica ta zostałaby dawno podniesiona.
                  • Gość: omnipotentny Re: Cóż za bzdury!! IP: *.cn.com.pl / *.cn.com.pl 31.05.06, 14:11
                    crax napisał:

                    > Granica 13 lat obowiązuje w Holandii już od dawna.


                    nie jest problemem wspolzycie 13-latki z rowiesnikiem. takie uregulowanie
                    prawne powoduje, że dopuszczalne jest wspolzycie 13-latki z 20,30,40-latkiem.
                    czyli polski pedofil wyjezdza do holandii i bryka ile fabryka dała - seks 50-
                    latka z 13-latka w holandii nie jest pedofilią de iure, ale jest pedofilią de
                    facto.
                    • crax Re: Cóż za bzdury!! 31.05.06, 14:44
                      "...seks 50-latka z 13-latka w holandii nie jest pedofilią de iure, ale jest pedofilią de facto."

                      Acha. A co powiesz na współżycie 60-latka z 15-latką? W Polsce przecież legalne!
                      • Gość: maniek.27 Re: Cóż za bzdury!! IP: *.lublin.mm.pl 31.05.06, 16:28
                        Legalne ale nie normalne.
                        W ogóle to może do 6 lat zjedźmy! Rozumiesz że 13 latka/tek to nie jest osoba
                        odpowiedzialna. Trudno to zrozumieć.
                        I jeszcze jedno czy wszyscy ateiści mają jedną cechę wspólną: a mianowicie
                        wszystko z Kosciołem łączą. Czy to jest twój koronny argument? Czy każda
                        dyskusja od razu schodzi na ten temat?
                        • crax Re: Cóż za bzdury!! 31.05.06, 16:35
                          "W ogóle to może do 6 lat zjedźmy! Rozumiesz że 13 latka/tek to nie jest osoba odpowiedzialna. Trudno to zrozumieć."

                          Czy ty potrafisz czytać? Gdzie ja napisałem, że nie rozumiem, że 13-latek nie nadaje się jeszcze do współżycia seksualnego? Gdzie ja postulowałem obniżenie granicy wieku?? Ja tylko wskazałem na kompromitujący błąd autora artykułu.
                          ==============================================
                          I jeszcze jedno czy wszyscy ateiści mają jedną cechę wspólną: a mianowicie wszystko z Kosciołem łączą. Czy to jest twój koronny argument? Czy każda dyskusja od razu schodzi na ten temat?

                          Jak wyżej. pokaż mi JEDNO miejsce w tej dyskusji, gdzie wspomniałem coś o Kościele. JEDNO!!!! Weź się puknij, chłopczyku. I naucz się czytac.
                          • Gość: maniek.27 Re: Cóż za bzdury!! IP: *.lublin.mm.pl 31.05.06, 16:40
                            Proszę bardzo:
                            "Czy może, jak to Kościół czyni, chcesz się bawić w proroctwa: "za ileś tam lat
                            zobaczycie co z tych dzieci wyrośnie!!"?" który znajduje się w całości tu:
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=42717170&a=42773982
                            Tak więc puknij się chłopczyku oj puknij...albo coś od sklerozy weź:)
                            • crax Re: Cóż za bzdury!! 31.05.06, 16:47
                              Przepraszam bardzo, ale jeśli ty to uważasz za nawiązanie do Kościoła to ja tobie serdecznie gratuluję.
                              To w takim razie możesz się jeszcze doczepić do napisanego przeze mnie poniżej "dla większej chwały bożej". Bo też tak napisałem.
                              Postaraj się rozumiec, co czytasz.
                              • Gość: maniek.27 Re: Cóż za bzdury!! IP: *.lublin.mm.pl 31.05.06, 16:50
                                Rozumiem co czytam. Ty naucz się mysleć co piszesz. Jeśli to nie było
                                odniesione do Koscioła to do czego?
                                • crax Re: Cóż za bzdury!! 31.05.06, 16:54
                                  To było odniesione do proroctw, które głosi Kościół. Nie do samego Kościoła. Równie dobrze zamiast "Kościół" mógłbym napisać: "prawica", "homofoby" itp.
                                  Czy teraz zrozumiałeś?
                                  • Gość: maniek.27 Re: Cóż za bzdury!! IP: *.lublin.mm.pl 31.05.06, 16:55
                                    Ale użyłeś słowa Kosciół. Mnie nie interesi co sobie myślisz pisząc tylko co
                                    piszesz.
                                    • crax Re: Cóż za bzdury!! 31.05.06, 17:00
                                      No, jeśli ci to sprawi przyjemność, to TAK, UŻYŁEM !! Tyle, że poza meritum dyskusji.
                                      • Gość: omnipotentny Re: Cóż za bzdury!! IP: *.cn.com.pl / *.cn.com.pl 31.05.06, 20:23
                                        crax napisał:

                                        > No, jeśli ci to sprawi przyjemność, to TAK, UŻYŁEM !! Tyle, że poza meritum
                                        dys
                                        > kusji.


                                        no właśnie. czyli znowu odbiegles od tematu snujac jakies historie na temat
                                        kosciola. czyli znowu wykorzystales okazje, by dokonać nieuzasadnionego wtrętu
                                        o kosciele.
                                        • crax Re: Cóż za bzdury!! 31.05.06, 20:48
                                          No to zacytuj te HISTORIE które niby snuję na ten temat.
                                          • omnipotentny Re: Cóż za bzdury!! 31.05.06, 20:51
                                            crax napisał:

                                            > No to zacytuj te HISTORIE które niby snuję na ten temat.
                                            >


                                            po co? kazdy sobie przeczyta pare linijek wyżej.
                                            • crax Re: Cóż za bzdury!! 31.05.06, 20:58
                                              Zacytuj, proszę.
                      • Gość: omnipotentny Re: Cóż za bzdury!! IP: *.cn.com.pl / *.cn.com.pl 31.05.06, 20:19
                        > Acha. A co powiesz na współżycie 60-latka z 15-latką? W Polsce przecież
                        legalne


                        nie jest to do konca normalne. przede wszystkim zle swiadczy o tym 60-latku. To
                        jakis debil musialby byc. jakis zupelnie bezkrytyczny ignorant. to de facto
                        niedopuszczalne.
                    • nancyboy Re: Cóż za bzdury!! 31.05.06, 14:50
                      Z tego co wiem, to z pedofilią mamy do czynienia, gdy osoba nie ma jeszcze
                      wykształconych drugorzędnych cech płciowych. Nie jest to więc bezpośrednio
                      związane z wiekiem.
              • Gość: omnipotentny Re: Cóż za bzdury!! IP: *.cn.com.pl / *.cn.com.pl 31.05.06, 14:06
                > Dla ciebie i tobie podobnych nie jest ważne, czy artykuł jest napisany
                rzetelni
                > e (o ile oczywiście popierasz treści w nim zawarte), prawda?


                nie prawda
                • crax Czyżby? 31.05.06, 14:53
                  Przecież ten artykuł został napisany nie po to, żeby dowalić pedofilom tylko żeby jakiś homofob założył wątek typu "do czego może doprowadzić przyzwalanie na Marsze Równości". Jest po to, żeby "podgrzać atmosferę", jest wymierzony przeciwko środowisku homoseksualistów.
                  A że już na samym początku autor pisze bzdury - dla ciebie to żaden problem. Bagatelizujesz i przechodzisz nad tym do porządku dziennego. Najważniejsze, żeby dowalić pedałom, komuchom, lewakom, feministkom i innej swołoczy. Mniejsza o to w jaki sposób, prawda? Dla większej chwały bożej.
                  • zloty_delfin Re: Czyżby? 31.05.06, 16:29
                    Zdaje się jednak, że w Holandii osoba pełnoletnia może współżyć z małoletnią
                    nie narażając się na odpowiedzialność karną, gdy ta druga skończy 16 lat.
                    Jest pewna różnica pomiędzy dobrowolnym współżyciem dwojga (dwóch)
                    czternastolatków, a podmacywaniem trzynastoletniej dziewczynki przez zboczonego
                    wujka, na co wziął poprawkę holenderski ustawodawca.

                    Będę się też upierać, że ten artykuł na pewno nie został napisany po to,
                    by "jakiś homofob założył wątek typu "do czego może doprowadzić przyzwalanie na
                    Marsze Równości", czyli na zamówienie homofoba pisującego na portalu GW:)
                    • crax Re: Czyżby? 31.05.06, 16:44
                      zloty_delfin napisała:

                      > Zdaje się jednak, że w Holandii osoba pełnoletnia może współżyć z małoletnią
                      > nie narażając się na odpowiedzialność karną, gdy ta druga skończy 16 lat.
                      > Jest pewna różnica pomiędzy dobrowolnym współżyciem dwojga (dwóch)
                      > czternastolatków, a podmacywaniem trzynastoletniej dziewczynki przez zboczonego

                      Ale w artykule jest napisane:
                      "Holenderscy pedofile zakładają partię polityczną, która ma dla nich wywalczyć
                      obniżenie z 16 do 12 lat granicy wieku nieletnich, od której współżycie
                      seksualne byłoby dozwolone"

                      I nic więcej. Nie ma tam nic o tym, Z KIM ma byc to współżycie. Z pełnoletnim czy nie.
                      Oczywiście, o ile prawdą jest to, co piszesz.
                      =====================

                      "Będę się też upierać, że ten artykuł na pewno nie został napisany po to,
                      by "jakiś homofob założył wątek typu "do czego może doprowadzić przyzwalanie na Marsze Równości", czyli na zamówienie homofoba pisującego na portalu GW:)"

                      No jasne, że nie :))))) Dziwne by było, jakbys odpowiedziała inaczej :))) Upieraj się, proszę cię bardzo. Twoje prawo.
                      • zloty_delfin Re: Czyżby? 31.05.06, 16:57
                        Ale w artykule jest napisane:
                        > "Holenderscy pedofile zakładają partię polityczną, która ma dla nich
                        wywalczyć
                        > obniżenie z 16 do 12 lat granicy wieku nieletnich, od której współżycie
                        > seksualne byłoby dozwolone"
                        >
                        > I nic więcej. Nie ma tam nic o tym, Z KIM ma byc to współżycie. Z pełnoletnim
                        czy nie.

                        Wnioskuję per analogiam: w Polsce za pedofilię na zasadach określonych w
                        kodesie karnym odpowiadają osoby, które ukończyły 17 lat, czyli ci, których
                        prawo nie traktuje jak nieletnich. do założenia partii politycznej też chyba
                        trzeba mieć pełną zdolność do czynności prawnych, a zatem być pełnoletnim. To
                        pełnoletnie osoby są działaczami tej partii i domagają się obniżenia wieku
                        małoletnich, by współżycie z nimi nie narażało ich na sankcje karną.

                        > Oczywiście, o ile prawdą jest to, co piszesz.

                        Opieram się na dzisiejszej "Rzeczypospolitej", sama tego nie sprawdzałam, aż
                        tak mnie to nie interesuje.

                        > No jasne, że nie :))))) Dziwne by było, jakbys odpowiedziała inaczej :)))
                        Upier
                        > aj się, proszę cię bardzo. Twoje prawo.

                        Czy dla Ciebie forum GW stanowi główny ośrodek życia, że wszystko Twoim zdaniem
                        sprowadza się do zakładania na nim watków? Jeżeli tak, to bardzo współczuję i
                        więcej dystansu życzę.
                        • crax Re: Czyżby? 31.05.06, 17:06
                          > Wnioskuję per analogiam: w Polsce za pedofilię na zasadach określonych w
                          > kodesie karnym odpowiadają osoby, które ukończyły 17 lat, czyli ci, których
                          > prawo nie traktuje jak nieletnich. do założenia partii politycznej też chyba
                          > trzeba mieć pełną zdolność do czynności prawnych, a zatem być pełnoletnim. To
                          > pełnoletnie osoby są działaczami tej partii i domagają się obniżenia wieku
                          > małoletnich, by współżycie z nimi nie narażało ich na sankcje karną.

                          Dobrze wnioskujesz, ale ja piszę tylko o tym, co napisane jest w artykule. Myślisz, że każdy z jego czytelników wnioskuje "per analogiam"? Bo ja nie.
                          ===============

                          Czy dla Ciebie forum GW stanowi główny ośrodek życia, że wszystko Twoim zdaniem sprowadza się do zakładania na nim watków? Jeżeli tak, to bardzo współczuję i więcej dystansu życzę.

                          A przepraszam, widzisz tu moje wątki które bez przerwy zakładam, skoro tak sądzisz?? Jeśli tak - wskaż mi je.
                          • zloty_delfin Re: Czyżby? 31.05.06, 17:12
                            > A przepraszam, widzisz tu moje wątki które bez przerwy zakładam, skoro tak
                            sądz
                            > isz?? Jeśli tak - wskaż mi je.

                            Mój drogi odnosiłam się do pewnego fragmentu Twojej wypowiedzi, który mogę Ci
                            bez problemu wskazać:

                            "Przecież ten artykuł został napisany nie po to, żeby dowalić pedofilom tylko
                            żeby jakiś homofob założył wątek typu "do czego może
                            doprowadzić przyzwalanie na Marsze Równości"."
                            • crax Re: Czyżby? 31.05.06, 17:18
                              A ja się odniosłem do: "Czy dla Ciebie forum GW stanowi główny ośrodek życia, że wszystko Twoim zdaniem sprowadza się do zakładania na nim watków?"

                              Logicznie rzecz biorąc, gdzyby to co piszesz było prawdą, nic innego bym nie robił tylko zakładał wątki na forum prawda?
                              • zloty_delfin Re: Czyżby? 31.05.06, 17:35
                                Może po kolei.
                                Napisałeś:
                                "Przecież ten artykuł został napisany nie po to, żeby dowalić pedofilom tylko
                                żeby jakiś homofob założył wątek typu "do czego może
                                doprowadzić przyzwalanie na Marsze Równości"

                                ...w czym czai się sugestia, że ludzie piszą artykuły, po to tylko by inni je
                                komentowali na internetowych forach. Odpowiedziałam zatem:

                                "Będę się też upierać, że ten artykuł na pewno nie został napisany po to,
                                by "jakiś homofob założył wątek typu "do czego może doprowadzić przyzwalanie na
                                Marsze Równości", czyli na zamówienie homofoba pisującego na portalu GW:)"

                                na co Ty:

                                "No jasne, że nie :))))) Dziwne by było, jakbys odpowiedziała inaczej :)))
                                Upieraj się, proszę cię bardzo. Twoje prawo."

                                Czym tylko utwierdziłeś mnie w przekonaniu, iż Twoim zdaniem ludzie piszą
                                artykuły po to, tylko, by inni je komentowali na forach. W dodatku te artykuły
                                są tendencyjne, krzywdzące dla mniejszości seksualnych, ojejejejej.

                                A tak w ogóle to molestowanie dzieci zasługuje na potępienie zarówno gdy
                                dopuszczają się go księża, jak i holenderscy antyklerykałowie.
                                • crax Re: Czyżby? 31.05.06, 17:47
                                  "Przecież ten artykuł został napisany nie po to, żeby dowalić pedofilom tylko żeby jakiś homofob założył wątek typu "do czego może doprowadzić przyzwalanie na Marsze Równości"

                                  Nie chodziło mi o to, że piszą takie artykuły jedynie w tym celu. Teksty takie pisane są pod publiczkę, niejako "na zamówienie". Temat jest ostatnio "na fali".
                                  • Gość: omnipotentny Re: Czyżby? IP: *.cn.com.pl / *.cn.com.pl 31.05.06, 20:34
                                    > Teksty takie
                                    > pisane są pod publiczkę, niejako "na zamówienie". Temat jest ostatnio "na
                                    fali"


                                    w takim razie ustosunkuj się do wszystkich faktów wskazanych w tym artykule.
                                    przede wszystkim: czy istnieje taka partia? jaki jest jej program?
                                    • crax Re: Czyżby? 31.05.06, 20:57
                                      Czy istnieje taka partia? Nie wiem. Ale jeśli prawdą jest to, co w artykule jest napisane (zaznaczam: JEŚLI TO PRAWDA), to założyciele to BANDA KRETYNÓW. A ich postulaty to CHORA UTOPIA niemożliwa do realizacji w żadnym cywilizowanym państwie.
                                      Wystarczy? Usatysfakcjonowany?

                                      A teraz ty odpowiedz w równie kategorycznym tonie na moje pytanie.
                                      Jeśli organizatorzy zgłaszają Paradę Równości w danym dniu wraz z podaniem trasy, po czym Młodzież Wszechpolska zgłasza kontrmanifestację w tym samym dniu, tą samą trasą, tyle, że W PRZECIWNYM KIERUNKU, to bandyci z MW dążą do siłowej konfrontacji czy też nie? Czekam na odpowiedz. TAK czy NIE.
                                      • omnipotentny Re: Czyżby? 31.05.06, 21:09
                                        crax napisał:

                                        > Jeśli organizatorzy zgłaszają Paradę Równości w danym dniu wraz z podaniem
                                        tras
                                        > y, po czym Młodzież Wszechpolska zgłasza kontrmanifestację w tym samym dniu,

                                        > samą trasą, tyle, że W PRZECIWNYM KIERUNKU, to bandyci z MW dążą do siłowej
                                        ko
                                        > nfrontacji czy też nie? Czekam na odpowiedz. TAK czy NIE.



                                        zapewne TAK.
                                        rzecz w tym, żeby do takiej silowej konfrontacji nie dopuscic. a od tego jest
                                        policja i wladze miasta (to one maja chronic kazdego, kto w sposob legalny
                                        korzysta ze swojego prawa do zgromadzen). ponadto kazde zgromadzenie mozna
                                        rozwiazac w trakcie jego przebiegu (gdy np. zajdzie niebezpieczenstwo utraty
                                        zycia lub zdrowia uczestnikow zgromadzenia)
                                        • crax Re: Czyżby? 31.05.06, 21:17
                                          "rzecz w tym, żeby do takiej silowej konfrontacji nie dopuscic. a od tego jest policja"

                                          Jasne, policja. Policja pokazała w Krakowie jak potrafi chronić manifestacje :/


                                          "ponadto kazde zgromadzenie mozna rozwiazac w trakcie jego przebiegu"

                                          Piękna teoria, po prostu łzy mam w oczach. Ze śmiechu. Policja powie "rozwiązujemy manifestację" a chłopcy z MW odpowiedzą "oczywiście, przepraszamy, juz sobie idziemy". No dobre, dobre :))))
                                          • Gość: omnipotentny Re: Czyżby? IP: *.cn.com.pl / *.cn.com.pl 31.05.06, 21:57
                                            > Jasne, policja. Policja pokazała w Krakowie jak potrafi chronić
                                            manifestacje :/



                                            no to już problem policji, a nie uczestniczacych w zgromadzeniu


                                            > Piękna teoria, po prostu łzy mam w oczach. Ze śmiechu. Policja
                                            powie "rozwiązuj
                                            > emy manifestację" a chłopcy z MW odpowiedzą "oczywiście, przepraszamy, juz
                                            sobi
                                            > e idziemy". No dobre, dobre :))))


                                            nie, nie policja, ale przewodniczacy zgromadzenia albo ewentualnie delegowany
                                            przez organ gminy przedstawiciel. po rozwiazaniu zgromadzenia uczestnicy musza
                                            opuscic miejsce zgromadzenia - pod grozba kary aresztu do 2 tygodni, kary
                                            ograniczenia wolnosci albo kary grzywny.
                                            • crax Re: Czyżby? 31.05.06, 22:22
                                              "no to już problem policji, a nie uczestniczacych w zgromadzeniu"

                                              Wiesz... jak dostanę w głowę kamieniem albo butelką i krew mnie zaleje to raczej mój problem, nie uważasz?


                                              "uczestnicy musza opuscic miejsce zgromadzenia - pod grozba kary aresztu do 2 tygodni, kary ograniczenia wolnosci albo kary grzywny."

                                              Ćwiczyliśmy to na paradach w Warszawie i w Krakowie. Jakoś słabiutko wyszło.
                                              • Gość: omnipotentny Re: Czyżby? IP: *.cn.com.pl / *.cn.com.pl 31.05.06, 22:51
                                                ja tylko mówię, jak to reguluje prawo. a jeśli istnieje zagrożenie, że będąc na
                                                paradzie rowności dostaniesz w glowę butelką (zagrozenie zycia i zdrowia), to
                                                przewodniczacy waszego zgromadzenia powinien to zgromadzenie rozwiazac.
                                                • crax Re: Czyżby? 31.05.06, 22:54
                                                  No i co z tego, że reguluje? Prawo sobie a życie sobie. Teoria mnie nie interesuje.

                                                  P.S. Wiesz co? Pogadamy po manifestacji. Wtedy ci przypomnę tę dyskusję :)))
                                                  • Gość: omnipotentny Re: Czyżby? IP: *.cn.com.pl / *.cn.com.pl 01.06.06, 10:05
                                                    crax napisał:

                                                    > No i co z tego, że reguluje? Prawo sobie a życie sobie. Teoria mnie nie
                                                    interes
                                                    > uje.



                                                    to, że organizatorzy parady rownosci nie dbaja o ich uczestnikow, swiadczy
                                                    raczej na ich niekorzysc niz na ich korzyść.
                                                    Prawo sobie a życie sobie - tak, dopoki nie wejdziesz z nim w konflikt. może
                                                    dawania lapowek w dzisiejszych czasach jeszcze nikt ci nie udowodni, bo dzisiaj
                                                    daje i bierze sie z rowna przyjemnościa, ale obys kiedys nie przejechal sie na
                                                    tej ignoracji dla ''teorii''.
                                                  • crax Re: Czyżby? 01.06.06, 10:12
                                                    " to, że organizatorzy parady rownosci nie dbaja o ich uczestnikow, swiadczy
                                                    raczej na ich niekorzysc niz na ich korzyść."

                                                    Odpowiedź ta świadczy o twoim wyjątkowym cynizmie. No cóż... u prawicowca to normalka. Mógłbyś mi powiedzieć jak organizatorzy manifestacji maja ochronić uczestników przed spadającymi z góry butelkami i kamieniami? Rozpiąć nad nimi pole siłowe jak w poiwieściach SF? No jak?? A może ma wynająć armię ochroniarzy, która otoczy manifestację szczelnym kordonem i odgrodzi ją od świata zewnętrznego? Mógłbyś na to odpowiedzieć w swej bezbrzeżnej mądrości?
                                                    ====================
                                                    "Prawo sobie a życie sobie - tak, dopoki nie wejdziesz z nim w konflikt. może
                                                    dawania lapowek w dzisiejszych czasach jeszcze nikt ci nie udowodni, bo dzisiaj
                                                    daje i bierze sie z rowna przyjemnościa, ale obys kiedys nie przejechal sie na
                                                    tej ignoracji dla ''teorii''."

                                                    Przepraszam, co znaczy ten bełkot nie na temat?
                                                  • Gość: omnipotentny Re: Czyżby? IP: *.cn.com.pl / *.cn.com.pl 01.06.06, 10:48
                                                    > Przepraszam, co znaczy ten bełkot nie na temat?


                                                    Ten bełkot był na temat - bo organizując zgromadzenie (parade rowności itd)
                                                    korzystasz ze swojego politycznego prawa do zgromadzeń. A przebieg zgromadzenia
                                                    jest uregulowany prawnie. Nie możesz więc stwierdzeć, że nie obchodzi cię
                                                    prawo, ani teoria, a tylko samo ''życie''. Organizatorzy parady rowności (ktora
                                                    jest pomyslem tak samo politycznym jak i parada mlodziezy wszech.) dobrze zdaja
                                                    sobie z tego sprawe, ale licza na to, że policja da sobie radę i będzie
                                                    porzadek. ale w przypadku, gdy nie będzie porzadku i zgromadzenie stanie sie
                                                    niebezpieczenstwem dla zdrowia lub zycia, jedynym wyjsciem jest rozwiazac je, a
                                                    jego uczestnicy powinni niezwlocznie opuscic miejsce zgromadzenia. Pozostajac
                                                    na miejscu: 1. narazaja sie na sankcje karne; 2. narazaja sie dobrowolnie na
                                                    utrate zdrowia lub życia.


                                                    > A może ma wynająć armię ochroniarzy, któ
                                                    > ra otoczy manifestację szczelnym kordonem i odgrodzi ją od świata
                                                    zewnętrznego?


                                                    plus do tego policja.
                                                    zaznaczam, że kwestia, co do ktorej wypowiadał sie TK, że grozba
                                                    kontrdemonstracji przy uzyciu sły nie moze pozbawic prawa do demostracji,
                                                    dotyczy wydania zakazu demonstracji, a nie samego jej przebiegu. obowiazkiem
                                                    organizatora jest wiec czuwanie nad tym, by nikogo nie narazic na utrate
                                                    chociazby zdrowia.
                                                  • crax Re: Czyżby? 01.06.06, 11:01
                                                    "Ten bełkot był na temat..."

                                                    Nie był. Dlatego, że bezpieczeństwo manifestantom ma zapewnić POLICJA. Organizatorzy są przede wszystkim od organizacji, od zapewnienia sprawnego przebiegu demonstracji a nie od ochrony. Nie wiedziałeś o tym?
                                                    ==============
                                                    "...kwestia, co do ktorej wypowiadał sie TK, że grozba kontrdemonstracji przy uzyciu sły nie moze pozbawic prawa do demostracji..."

                                                    Hehehe... Była juz o tym dyskusja na tym forum (a propos poznańskiej manifestacji). Ileż to ja się wtedy naczytałem (od takich jak ty) jakie to było "bezprawne", "nielegalne"... A ja (i wielu innych) od początku twierdziłem, że zakaz był bezprawny. I co? Jak ostatnio (po orzeczeniu TK) o tym przypomniałem to mordę w kubeł wsadziliście. I martwa cisza nastała. Przyznać się do błędu to sztuka, mój drogi. Nie każdego stac na to :))))
                                                  • Gość: omnipotentny Re: Czyżby? IP: *.cn.com.pl / *.cn.com.pl 01.06.06, 11:07
                                                    > Dlatego, że bezpieczeństwo manifestantom ma zapewnić POLICJA.


                                                    nie można dyskutowac z kims, kto jest niekonsekwentny i niespojny. wroc prosze
                                                    i przeanalizuj swoje wywody od poczatku.

                                                    > Organiza
                                                    > torzy są przede wszystkim od organizacji, od zapewnienia sprawnego przebiegu
                                                    de
                                                    > monstracji


                                                    A instytucja przewodniczacego jest od tego, by kierowal demonstracja i w
                                                    momencie zagrozenia zycia lub zdrowia jej uczesnikow rozwiazal zgromadzenie.

                                                    > Przyznać się do błędu to sztuka,
                                                    > mój drogi. Nie każdego stac na to


                                                    to jest zarzut do mnie czy ogolna generalizujaca dygresja? jesli zarzut, podaj
                                                    prosze watek w ktorym uznalem tamta demonstracje za nielegalna.
                                                  • crax Re: Czyżby? 02.06.06, 07:28
                                                    "nie można dyskutowac z kims, kto jest niekonsekwentny i niespojny. wroc prosze i przeanalizuj swoje wywody od poczatku."

                                                    Oświeć mnie i wskaż niekonsekwencję lub brak logiki w tym, co napisałem.

                                                    "to jest zarzut do mnie czy ogolna generalizujaca dygresja?"

                                                    Nie, to nie osobiście do ciebie. Wskazałem tylko typowy model zachowań.
    • Gość: ha ha hej nawiedzeni katolicy mam dla was coś... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 16:51
      pewnie mohery, fundamentaliści, wszechwszy i LPR do prokuratury z tym...

      www.trojmiasto.pl/wiadomosci/news.phtml?id_news=19619&id_opinie=403836#opinie403836
    • crax Ekshibicjoniści górą (dosłownie)... 30.05.06, 18:16
      " Ich program zakłada również prawo do pojawiania się nago w miejscach publicznych..."

      fakty.interia.pl/news?inf=752949&source=rss
      Mamy już prekursora!! :))))
    • mandaryna65 czyli Wierzejski ma rację? 30.05.06, 20:50
      walka o "prawa" dla gejów jest zasłoną dymną i łagodnym urabianiem ciemnego
      narodu. A prawdziwym celem jest legalizacja pedofilii, oczywiście takiej gdzie
      dziecku nie dzieje się "żadna krzywda"...
      • Gość: heh dlaczego koscioł wspierał pedofilię? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 08:31
        Dlaczego Kościół wyniósł na ołtarze św Józefa, który poślubił małoletnią
        dziewczynkę - Maryję Dziewicę? Dlaczego przez stulecia Kościół sankcjonował
        heteroseksualne związki pedofilskie udzielając im małżeństw (Jagiello I
        jadwiga)? Czy minister Ziobro z całą surowością nie powinien rozliczyć koscioła
        za tę niechlubną przeszłość (o terazniejszosci, czyli aferach pedofilskich wsrod
        ksiezy nie wspomnę)
        • Gość: maniek.27 Re: dlaczego koscioł wspierał pedofilię? IP: *.lublin.mm.pl 31.05.06, 10:49
          Przypominam koledze o 2006 roku:).
          Co do księży pedofili to sam Kościół powinien się z nimi rozliczyc. Czemu tego
          nie robi? Sam niewiem
          • obraza.uczuc.religijnych Przypominam chrześcijaninowi o wadze Tradycji! 31.05.06, 12:49

      • nancyboy Re: czyli Wierzejski ma rację? 31.05.06, 09:25
        Już walka o "prawa" do rozwodów była zasłoną dymną. Jedyny ratunek to
        delegalizacja rozwodów. Jak nikt to nikt.
      • snajper55 Re: czyli Wierzejski ma rację? 31.05.06, 10:19
        mandaryna65 napisała:

        > walka o "prawa" dla gejów jest zasłoną dymną i łagodnym urabianiem ciemnego
        > narodu. A prawdziwym celem jest legalizacja pedofilii, oczywiście takiej gdzie
        > dziecku nie dzieje się "żadna krzywda"...

        Nie. Żądania pedofili są zasłoną dymną dla walki o swoje prawa przez zoofili-
        nekrofili. To bardzo silna grupa nacisku. A prawdziwym celem jest legalizacja
        seksu ze zwłokami zwierząt.

        S.
        • dikke Wierzejski ma rację 31.05.06, 10:43
          tak, a np. taki pederasta-nancyboy (jak jego stan chorobowy będzie jeszcze
          silniejszy niż obecnie) będzie potem się domagał prawa do ślubu np.z osłem.
          Bedzie mamrotał coś o tolerancji dla innych poglądów, bo skoro ciele z dwoma
          głowami przyszło na świat to oznacza , że jest normalne , hehehe
        • Gość: maniek.27 Re: czyli Wierzejski ma rację? IP: *.lublin.mm.pl 31.05.06, 10:47
          O zoofilach i nekrofilach nie mam pojęcia. Ale ufam wiedzy doświadczonego i
          dobrze poinformowanego forumowicza:)
    • nancyboy Re: oto czym grozi "tolerancja" dewiantów w tym h 31.05.06, 11:17
      Heteroseksualiści zalegalizowali rozwody i ponowne małżeństwa z kimś innym.
      Czy z tym brudem nie można nic zrobić?
      • Gość: maniek.27 Re: oto czym grozi "tolerancja" dewiantów w tym h IP: *.lublin.mm.pl 31.05.06, 11:18
        Nie rozumiem o co ci chodzi.
        • dikke Re: oto czym grozi "tolerancja" dewiantów w tym h 31.05.06, 11:22
          nancyboy ma defekt psycho-seksualny i bardzo się denerwuje jak na ciele z dwoma
          głowami mówi się, że jest "wypierdkiem" natury.
          On myśli tak: skoro się urodziło to jest zdrowe i normalne, podobnie jak geje ,
          lesbijki , osoby w związkach kazirodczych, pedofile , itp.
        • nancyboy Re: oto czym grozi "tolerancja" dewiantów w tym h 31.05.06, 11:41
          No, nie rozumiem dlaczego rozwody są legalne. Skoro są sprzeczne z nauką
          kościoła, i przynoszą szkody w psychice dzieci. Ktoś się zakochał w kimś innym
          niż małżonek? Trudno, niech cierpi.
          • marysia_b Re: oto czym grozi "tolerancja" dewiantów w tym h 31.05.06, 11:51
            nancyboy napisał:

            > No, nie rozumiem dlaczego rozwody są legalne. Skoro są sprzeczne z nauką
            > kościoła, i przynoszą szkody w psychice dzieci. Ktoś się zakochał w kimś innym
            > niż małżonek? Trudno, niech cierpi.

            A dlaczego dzieci maja cierpiec, bo ktores z rodzicow sie zakochalo i rozwala
            rodzine. Dzieci sie na swiat nie prosza, o ile wiem!
            • nancyboy Re: oto czym grozi "tolerancja" dewiantów w tym h 31.05.06, 11:53
              No to właśnie mówię - zdelegalizować rozwody!
              • marysia_b Re: oto czym grozi "tolerancja" dewiantów w tym h 31.05.06, 11:56
                nancyboy napisał:

                > No to właśnie mówię - zdelegalizować rozwody!

                A to w Kosciele Katolickim sa rozwody? Pierwsze slysze! Jak mozna zdelegalizowac
                cos, co nie jest legalne?
                • nancyboy Re: oto czym grozi "tolerancja" dewiantów w tym h 31.05.06, 11:57
                  Czy ktoś tu mówi o jakimś kościele?
                  • marysia_b Re: oto czym grozi "tolerancja" dewiantów w tym h 31.05.06, 12:01
                    nancyboy napisał:

                    > Czy ktoś tu mówi o jakimś kościele?

                    Ty mowisz:

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=42717170&a=42775231
                    • nancyboy Re: oto czym grozi "tolerancja" dewiantów w tym h 31.05.06, 12:26
                      Mówię o prawie cywilnym.
                      • marysia_b Re: oto czym grozi "tolerancja" dewiantów w tym h 31.05.06, 12:28
                        nancyboy napisał:

                        > Mówię o prawie cywilnym.

                        Aaaaa! To po co mieszasz Kosciol do rozwodow cywilnych?
                        • nancyboy Re: oto czym grozi "tolerancja" dewiantów w tym h 31.05.06, 14:01
                          Gdzie mieszam? (Zacytuj, bo link pokazuje cały wątek i nie wiadomo o którą
                          wypowiedź Ci chodzi).
                          • marysia_b Re: oto czym grozi "tolerancja" dewiantów w tym h 31.05.06, 14:06
                            nancyboy napisał:

                            > Gdzie mieszam? (Zacytuj, bo link pokazuje cały wątek i nie wiadomo o którą
                            > wypowiedź Ci chodzi).

                            Prosze:

                            "No, nie rozumiem dlaczego rozwody są legalne. Skoro są sprzeczne z nauką
                            kościoła, i przynoszą szkody w psychice dzieci. Ktoś się zakochał w kimś innym
                            niż małżonek? Trudno, niech cierpi."
                            • nancyboy Re: oto czym grozi "tolerancja" dewiantów w tym h 31.05.06, 14:47
                              Aha. A teraz wróćmy do sedna: dlaczego prawo cywilne dopuszcza rozwiązanie
                              małżeństwa cywilnego?
                              • Gość: maniek.27 Re: oto czym grozi "tolerancja" dewiantów w tym h IP: *.lublin.mm.pl 31.05.06, 16:32
                                A dlaczego ma niby nie dopuszczać? Dwoje ludzi nie chce być ze sobą i tyle. Co
                                to za kolejna teoria?
                                • nancyboy Re: oto czym grozi "tolerancja" dewiantów w tym h 31.05.06, 16:37
                                  Bo jeśli są dzieci, to cierpią.
                                  Bo zmieniając małżonków zwiększają szansę rozprzestrzeniania chorób wenerycznych.
                                  Bo przysięgli przed Bogiem.
                                  No i najważniejsze: bo to jest pierwszy krok w rozwiązłości, a kończy się to na
                                  zalegalizowaniu pedofilii.

                                  Bądźmy więc konsekwentni i utnijmy wszystkim po równo.
                                  • Gość: maniek.27 Re: oto czym grozi "tolerancja" dewiantów w tym h IP: *.lublin.mm.pl 31.05.06, 16:46
                                    Stary zaje.ista teoria!!! Brawo! Długo nad nią myślałeś? Rozwody powodują
                                    pedofilię!!!:). Czekam na więcej teorii. Twoja jest już drugą jaką przeczytałem.
                                    A co ma Bóg do małżeństwa cywilnego?
                              • zloty_delfin Re: oto czym grozi "tolerancja" dewiantów w tym h 31.05.06, 16:42
                                Pozwolę sobie odpowiedzieć, bo to ostatnio główny przedmiot moich
                                zainteresowań: jedną z zasad prawa małżeńskiego (na grucie ustawodawstwa
                                polskiego w każdym razie) jest jego trwałość, co nie jest jednoznaczne z jego
                                nierozwiązywalnością. Gdy zatem małżeństwo przestanie funkcjonować w należyty
                                sposób (stanie się związkiem martwym), może być rozwiązane przez rozwód.
                                właśnie dlatego prawo rodzinne (zdaniem części doktryny ta dziedzina jest
                                bardziej na miejscu w stosunku do omawianego zagadnienia niż prawo cywilne)
                                dopuszcza rozwiązanie małżeństwa.
                                • nancyboy Re: oto czym grozi "tolerancja" dewiantów w tym h 31.05.06, 16:47
                                  "Gdy zatem małżeństwo przestanie funkcjonować w należyty
                                  sposób (stanie się związkiem martwym), może być rozwiązane przez rozwód."
                                  No, ale moje pytanie brzmi właśnie dlaczego mamy pozwalać na taką rozwiązłość
                                  (zmiany partnerów)?
                                  • zloty_delfin Re: oto czym grozi "tolerancja" dewiantów w tym h 31.05.06, 17:01
                                    Dlaczego rozwiązłość? Rozwiązłość nie równa się rozwiązywalności.
                                    • nancyboy Re: oto czym grozi "tolerancja" dewiantów w tym h 31.05.06, 17:04
                                      W tym przypadku jednak tak:
                                      Małżeństwo z jedną osobą. Znudzenie, chęć zmiany. Rozwód.
                                      Małżeństwo z drugą osobą. Znudzenie, chęć zmiany. Rozwód.
                                      itd...
                                      • zloty_delfin Re: oto czym grozi "tolerancja" dewiantów w tym h 31.05.06, 17:09
                                        Żeby to jeszcze było takie proste jak Ci się wydaje...
                                        Jakby Ci to powiedzieć... Hm, nie wdając się w szczegóły powiem tak: procedury
                                        rozwodowe są tak skonstruowane, że mają na celu utrzymanie małżeństwa, jeżeli
                                        są ku temu pozytywne prognozy.
                                        Zjawisko które opisujesz, owszem, występuje, ale nie tak często jak Ci się
                                        wydaje, to tylko Twoje pobożne życzenia.
                                        • nancyboy Re: oto czym grozi "tolerancja" dewiantów w tym h 31.05.06, 17:10
                                          > Zjawisko które opisujesz, owszem, występuje
                                          No to dlaczego pozwalamy na to?
                                          Zaczyna się od tego a kończy na legalizacji pedofilii.
                                          • zloty_delfin Re: oto czym grozi "tolerancja" dewiantów w tym h 31.05.06, 17:14
                                            Skoro sie przy tym upierasz...
                                            Tak nadajemy na stanowiących prawo, a tymczasem oni jednak dostrzegają pewną
                                            subtelną różnicę pomiędzy rozwodem, a pedofilią.
                                            • nancyboy Re: oto czym grozi "tolerancja" dewiantów w tym h 31.05.06, 17:17
                                              I nie widzą, że to pierwszy krok do legalizacji pedofilii? Nie widzą co się
                                              dzieje w Holandii? Dziwne.
                                              • zloty_delfin Re: oto czym grozi "tolerancja" dewiantów w tym h 31.05.06, 17:23
                                                Kotku, instytucja rozwodu była znana już starożytnym Rzymianom. Legalizacja
                                                pedofilii to wymysł czasów współczesnych (i proszę mi nie wyjeżdzać z Maryją
                                                Dziewicą, czy św. Jadwigą).
                                                • nancyboy Re: oto czym grozi "tolerancja" dewiantów w tym h 31.05.06, 17:26
                                                  No właśnie o to mi chodzi. W starożytnym Rzymie była też legalna pedofilia -
                                                  widzisz, do czego to doprowadziło?
                                                  • zloty_delfin Re: oto czym grozi "tolerancja" dewiantów w tym h 31.05.06, 17:36
                                                    Jaka pedofilia?
                                                  • nancyboy Re: oto czym grozi "tolerancja" dewiantów w tym h 31.05.06, 17:52
                                                    Negujesz?
                                                  • zloty_delfin Re: oto czym grozi "tolerancja" dewiantów w tym h 02.06.06, 10:39
                                                    Już kiedyś kogoś uświadamiałam, że analizując fakty historyczne należy brać pod
                                                    uwagę całokształt okoliczności na te fakty się składających. W starożytnym
                                                    Rzymie ja, 24 latka, zostałabym uznana za starszą panią która najpiękniejsze
                                                    lata życia ma od dawna za sobą. My, współcześni, do których należy ocena tego
                                                    co zdarzyło się w przeszłosci, mamy tę przewagę, że możemy wybierać pomiędzy
                                                    tym co było dobre a tym co było złe.
                                                    Prościej już nie mogę.
                                          • Gość: omnipotentny Re: oto czym grozi "tolerancja" dewiantów w tym h IP: *.cn.com.pl / *.cn.com.pl 31.05.06, 20:41
                                            > Zaczyna się od tego a kończy na legalizacji pedofilii.



                                            w tej kwestii argumentacja zlotego delfina byla spojna, zwiezla i przekonujaca.
                                            sklaniam sie ku jego tezom.
                                            cos co nazywasz ''legalizacja pedofilii'' i kwestie z tym zwiazane pozostaja
                                            do prawa rodzinnego w stosunku niezaleznosci. nie mozna w tak absolutny sposob
                                            wiazac tych dwoch materii.
                              • marysia_b Re: oto czym grozi "tolerancja" dewiantów w tym h 31.05.06, 16:42
                                nancyboy napisał:

                                > Aha. A teraz wróćmy do sedna: dlaczego prawo cywilne dopuszcza rozwiązanie
                                > małżeństwa cywilnego?

                                Jest to legalizacja istniejacego stanu rzeczy, czyli separacji (roznie rozumianej.

                                Spoleczenstwo sie zmienilo - juz nie chodzi o miedze, czy dwa kawalki lasu ;)

                                W *pewnych kregach* rozwody (mowimy oczywiscie o rozwodach cywilnych) nie sa, ze
                                tak powiem, mile widziane - na ogol rujnuja, jedna ze stron lub obie :)

                                Poza tym, laczenie malzenstwa ze sfera uczuciowa, to stosunkowo nowy wymysl.
                                Obiektem milosci dworskiej, czy rycerskiej byly prawie zawsze kobiety
                                zamezne.... Dlugo rozwazac by mozna i przyklady mnozyc ;)

                                • nancyboy Re: oto czym grozi "tolerancja" dewiantów w tym h 31.05.06, 16:48
                                  > Jest to legalizacja istniejacego stanu rzeczy, czyli separacji (roznie
                                  > rozumianej.
                                  A miłość do siebie dwóch osób tej samej płci nie jest istniejącym stanem rzeczy?
                                  • marysia_b Re: oto czym grozi "tolerancja" dewiantów w tym h 31.05.06, 17:08
                                    nancyboy napisał:


                                    > A miłość do siebie dwóch osób tej samej płci nie jest istniejącym stanem rzeczy
                                    > ?

                                    Jest, i dlatego wlasnie legalizuje sie zwiazki takich osob.
                                    • nancyboy Re: oto czym grozi "tolerancja" dewiantów w tym h 31.05.06, 21:22
                                      Ale jak na razie nie w Polsce.
                                      • marysia_b Re: oto czym grozi "tolerancja" dewiantów w tym h 31.05.06, 22:20
                                        nancyboy napisał:

                                        > Ale jak na razie nie w Polsce.

                                        No nie.
          • Gość: maniek.27 Re: oto czym grozi "tolerancja" dewiantów w tym h IP: *.lublin.mm.pl 31.05.06, 16:31
            Zadam po raz kolejny to samo pyt które zadaję ateistom: Czy jesteś w stanie
            prowadzić dyskusję nie schodząc za każdym razem na temat Koscioła?
            Mój kumpel ateista od urodzenia mówiąc delikatnie nie przepada za "kochającymi
            inaczej" i co jemu też wyjedziesz z argumentem: bo kościół...?
            • nancyboy Re: oto czym grozi "tolerancja" dewiantów w tym h 31.05.06, 16:38
              A ja zadam po raz kolejny to samo pytanie, które zadaję homofobom:
              Czy jesteś w stanie prowadzić dyskusję o pedofilii nie schodząc za każdym razem
              na temat homoseksualizmu?
              • Gość: maniek.27 Re: oto czym grozi "tolerancja" dewiantów w tym h IP: *.lublin.mm.pl 31.05.06, 16:44
                Wskaż mi w tej dyskusji gdzie powiązałem pedofilie z homoseksualizmem, czy też
                gdzie postawiłem między nimi znak "="? No wskaż mi heterokatofobie.
                • nancyboy Re: oto czym grozi "tolerancja" dewiantów w tym h 31.05.06, 16:45
                  Dlaczego wziąłeś to do siebie? Mówię o generalnej tendencji.
                  • Gość: maniek.27 Re: oto czym grozi "tolerancja" dewiantów w tym h IP: *.lublin.mm.pl 31.05.06, 16:48
                    Generalna tendencja mnie nie interesuje. Napisałeś to do mnie a nie do ogółu.
                    Tak więc czekam
                    • nancyboy Re: oto czym grozi "tolerancja" dewiantów w tym h 31.05.06, 16:51
                      Ta odpowiedź do Ciebie miała Ci uzmysłowić pewną analogię.
                      • Gość: maniek.27 Re: oto czym grozi "tolerancja" dewiantów w tym h IP: *.lublin.mm.pl 31.05.06, 16:54
                        Mnie nie interesuje analogia. Ja nie utożsamiam pedofili z homoseksualizmem.
                        • nancyboy Re: oto czym grozi "tolerancja" dewiantów w tym h 31.05.06, 16:55
                          A ja nie utożsamiam homofobów z katolikami.
                          Przykro mi, że moja analogia Cię nie zainteresowała.
                          • maniek.27 Re: oto czym grozi "tolerancja" dewiantów w tym h 01.06.06, 10:48
                            Cieszę się że nie utożsamiasz jednego i drugiego.
    • divine.rage Re: oto czym grozi "tolerancja" dewiantów w tym h 31.05.06, 11:38
      Cywilizacja ludkości ginie.
      Sami się wykończymy i nie trzeba do tego wojny ani nawet zarazy.
      Zdegenerujemy nasze umysły, ciała i powymieramy.
      Za wcześnie jest do pełnej tolerancji we wszystkich wymiarach życia, za
      wcześnie jest na swobodną, oficjalną, parlamentarną itd. dyskusję o takich
      sprawach jak pedofilia, bo za tym zawsze idą działania, a potem sa konsekwencje.
      Nie jestesmy jeszcze ludzkością funkcjonującą jako niematerialny zbiór umysłów
      i uczuć. Trzeba zastanowić się teraz, czy nie czas wyhamować.
      • dikke Re: oto czym grozi "tolerancja" dewiantów w tym h 31.05.06, 11:48
        dlatego ja i nie tylko ja uważam , że skoro rak toczy np. 3-8% procent
        społeczeństwa trzeba odciąć z 10% dewiantów, tak na wszelki wypadek.
        Myśle , że tylko gwałtowna i bezlitosna akcja przeciwko dewiantom i zarazie
        przyniesie zwycięstwo.
        Zresztą historia kołem się toczy. Ja już dzisiaj jestem gotów założyć mundur i
        walczyć.Chodzi o to , aby dewianci się ujawnili.Potem już będzie łatwo.

        Bóg z nami!
        Gott mit uns!
        God with us!
        • nancyboy Re: oto czym grozi "tolerancja" dewiantów w tym h 31.05.06, 11:52
          "dikke napisałA:"
          "Ja już dzisiaj jestem gotÓW"

          Ty się już ujawniłeś, ujawniłaś czy jak w ogóle do Ciebie mówić?
          • dikke Re: oto czym grozi "tolerancja" dewiantów w tym h 31.05.06, 11:58
            pedarasto , najpierw leczenie , potem możesz zadawać pytania.
            Teraz jako pederasta masz tylko obowiązek lecznia , nie masz prawa zabierać
            głos w dyskusji.
            Jesteś niczym ciele z dwoma głowami , chcące być uznane za normalne.


            • pkulej Re: oto czym grozi "tolerancja" dewiantów w tym h 31.05.06, 12:28
              dikke, następnym razem gdy poczujesz, że musisz puścić bąka, poprostu go puść:)
    • Gość: ddddd straszne.... IP: 81.19.200.* 31.05.06, 12:26
      Dzisiaj homo organizują parady, krzyczą , że są zdrowi i normalni.
      > W "postępowych" krajach pedofile już zakładają partię polityczną.
      > Czy z tym brudem nie można nic zrobić?


      ale chcialbym CI przypomniec ze wiekszsc aktow pedofilii jest dokonywaman przez
      hettero...
    • Gość: ddddd dikke ..troche wyluzuj dziecko... IP: 81.19.200.* 31.05.06, 12:27
      wiekszosc czynow na dzieciach dokonywamy jest przez hetero.. przez ojcow wojkow
      itp... wiec moze nie porownuj 2 doroslych osob ktore wiedza czego chca do osob
      wykorzystujacych naiwnosc dziecki..lub czasem po prostu gwalcacych je...
      • pkulej Re: dikke ..troche wyluzuj dziecko... 31.05.06, 12:29
        > wiekszosc czynow na dzieciach dokonywamy jest przez hetero.. przez ojcow wojkow

        ...i księży
    • sir.vimes Dziewczęta 31.05.06, 13:57

      Nie śledzę od początku, więc może już ktoś wcześniej zauważył:
      >
      > Zdaniem van den Berga, pedofilia stała się w jego kraju tabu po sprawie Marca
      > Dutroux z sąsiedniej Belgii, który w latach 1995-96 porwał, molestował,
      > torturował i zgwałcił osiem dziewcząt w wieku od 8 do 19 lat, z których
      > cztery zmarły.
      >
      W tym cytacie z artykułu o 8 letnich dzieciach napisano dziewczęta! Dziewczę to
      jest dorastająca "młódka" a nie dzieciak ośmioletni ( czy dziesięcioletni).
      Właśnie taki sposób pisania o pedofilii sprzyja tym zboczeńcom.
      Niedawno brałam na forum udział w dyskusji w której kilku panów tłumaczyło mi,
      iż seks z dwunastolatkami w niektórych kulturach jest normalny i uświęcony
      obyczajem, że trzeba szanować inne kultury i ich "rytuały", niezależnie od tego
      jak bardzo ich nie rozumiemy.

      Ciekawe dlaczego szanować trzeba właśnie rytuały krzywdzące kobiety i dzieci ?
      O obrzezaniu kobiet też często czytałam , że dotyczy dziewcząt (a nie dzieci,
      jak w rzeczywistości) i jest takim niewinnym obyczajem ( a nie krwawą rzeżnią,
      jak w rzeczywistości).

      Tolerancja dla kultur oblekających kobiety w szmaty od stóp do głów i
      obcinających dzieciom wargi sromowe - jest tak samo sensowna jak tolerancja dla
      pedofili.
      >
      >
      >
      >
    • endrju55 Re: oto czym grozi 31.05.06, 20:18
      www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=591
    • Gość: lolovaxman hmmm - dziwnym trafem przewidziałem to ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 00:25
      to była kwestia czasu, by pedofile zechcieli prawa do tolerancji i przemarszów -
      pozwoliło się jednym "skrzywionym" to i drudzy to wykorzystali..
      mordercy, złodzieje, kazirodcy, zoofile, nekrofile, narkomani, dealerzy,
      nudyści - a wy kiedy wyjdziecie na ulice? no przecież mamy TOLERANCJĘ...;p
      • nancyboy Re: hmmm - dziwnym trafem przewidziałem to ! 01.06.06, 09:14
        Zgadzam się - zdelegalizować rozwody!
    • edico Re: oto czym grozi "tolerancja" dewiantów w tym h 01.06.06, 01:29
      List Ratzingera pisany do biskupów amerykańskich w imieniu JPIII powinien Ci
      wszystko wyjaśnić. Przeczytaj sobie w necie zarówno w oryginale jak i w tłumaczeniu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka