Marsz Przeciw Bigoterii

07.06.06, 18:26
Masz dość interesowania się przez obecne władze Twoim prywatnym życiem,
decydowania za Ciebie co możesz oglądać w kinach czy telewizji? Masz dość
chamskich zachowań rządzących polityków, wprowadzania atmosfery konfliktów i
nagonek na dorosłych ludzi? Masz dość upolityczniania publicznych mediów,
robienia z nich tuby propagandowej dla interesów religijno-politycznych?

Parada Równości 10 czerwca o godz. 13:00 pod Sejmem RP!!!


Pragniemy Cię gorąco zaprosić do przyłączenia się do nas!

Parada Równości jest wydarzeniem kulturalnym, w czasie którego lesbijki, geje,
osoby biseksualne i transgenderowe, a także ich heteroseksualni przyjaciele
nawołują do poszanowania podstawowych praw mniejszości seksualnych i każdej
innej mniejszości, która czuje się dyskryminowana.

Parada Równości jest otwarta dla każdego, kto solidaryzuje się z jej hasłami.
10 czerwca chcemy być razem i coś razem światu pokazać.

Chcemy pokazać, że wszyscy ludzie bez względu na to, do jakiej mniejszości czy
większości należą są równi i mają prawo być tak samo traktowani. Dotyczy to
każdej mniejszości bez względu na powód wydzielenia od ogółu - nie tylko
mniejszości seksualnych, ale również mniejszości etnicznych, religijnych,
niepełnosprawnych i każdej innej.

10 czerwca chcemy bronić godności jednostki ludzkiej oraz jej prawa do
samorealizacji i samookreślenia. Są to podstawowe prawa, których granica sięga
tam, gdzie zaczyna się cierpienie drugiego człowieka.

Dlatego, jeśli bliskie są Ci idee równości, tolerancji i szacunku do drugiego
człowieka bez względu na jego inność, to możesz dać temu właśnie poprzez
uczestnictwo w Paradzie Równości. Przyłącz się do nas!

Jeśli masz wątpliwości, czy uczestniczyć w Paradzie, to też koniecznie przyjdź
pod Sejm! Stań obok, poobserwuj, zdobądź więcej informacji i wtedy zdecyduj,
czy chcesz się do nas przyłączyć.

Jeśli nie możesz lub nie chcesz przyłączyć się do Parady - masz do tego pełne
prawo. Tak jak my - bądź po prostu sobą !

Będąc na Paradzie, nie bądź zaskoczony, gdy zobaczysz bardzo różnych ludzi, z
różnymi hasłami. Geje i lesbijki nie są środowiskiem jednolitym. Jesteśmy
bardzo zróżnicowani - tak jak wszyscy ludzie. Mamy różne, często skrajne,
podejścia do świata, do życia, do społeczeństwa, do polityki, do kultury, do
religii, do pieniędzy, a nawet do swojej orientacji seksualnej! Mało tego,
nawet w kwestii samej Parady, nie jesteśmy jednomyślni! Dlatego nawet jako
organizatorzy nie wiemy, jaki będzie ostateczny kształt tego wydarzenia, bo
każdy bez względu na swoją inność może w nim uczestniczyć. Taka jest idea
Równości i Tolerancji, której hołdujemy!

Bez względu na Twój słuszny, indywidualny wybór odnośnie uczestnictwa w
Paradzie, pomóż nam sprawić, by 10 czerwca stał się świętem Równości i Tolerancji!

I jeszcze jedna prośba, niech ta wiadomość nie zatrzyma się na Tobie!
Prosimy, prześlij ją dalej do przyjaciół, znajomych, koleżanek i kolegów z
całej Polski. Niech każdy ma możliwość dowiedzenia się o Dniach Równości.


Serdecznie pozdrawiamy,

Organizatorzy Parady Równości
    • Gość: heh szkoda ze akurat wyjezdzam w niedziele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 18:37
    • ya_bolek Re: Marsz Przeciw Bigoterii 07.06.06, 18:39
      Gdybym tylko byl w kraju wzialbym udzial. Yak ya nie znosze tych co ich prawda
      to "yedyna sluszna prawda" i ich droga to "yedyna sluszna droga".
    • nancyboy Re: Marsz Przeciw Bigoterii 07.06.06, 18:41
      10 czerwca o godz. 13:00 - Marsz Przeciw Biżuterii.
      • obraza.uczuc.religijnych To nie ten chrześcijański przypadkiem? 07.06.06, 18:47

        • Gość: heh chrzescijanski jest ten pokojowy a nie ten wymierz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 18:49
          ony przeciwko drugiemu
          • obraza.uczuc.religijnych Parada równości jest chrześcijańska? 07.06.06, 18:51
            Chyba wycofam swe poparcie.
            • Gość: heh :-) Bez przesady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 18:54
    • p.s.j Re: Marsz Przeciw Bigoterii 07.06.06, 21:07
      > Parada Równości jest wydarzeniem kulturalnym, w czasie którego lesbijki, geje,
      > osoby biseksualne i transgenderowe, a także ich heteroseksualni przyjaciele
      > nawołują do poszanowania podstawowych praw mniejszości seksualnych i każdej
      > innej mniejszości, która czuje się dyskryminowana.

      Szkoda, że akurat nie mam przyjaciół wśród lesbijek, gejów, osób biseksualnych i
      transgenderowych, bo sam nawołuję do poszanowania podstawowych praw mniejszości
      tudzież jestem przeciwko ingerencji władz w sferę prywatną życia, ale chyba się
      nie łapię w takim razie. A poszedłbym. Jednak skoro nie jestem "heteroseksualnym
      przyjacielem", to zostanę w domku.
      • Gość: heh łapiesz się! chodź! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 22:05
        • Gość: P.S.J. Re: łapiesz się! chodź! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 23:41
          Nie, nie, nie będę podpadał autorowi wątku
          • Gość: heh ee tam nie to nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 23:42
            autor zresztą tez nie idzie bo wyjezdza
      • bez.wyksztalcenia Re: Marsz Przeciw Bigoterii 08.06.06, 09:41
        Ja pojde, chociaz w Polsce nie posiadam homoseksualnych przyjaciol.
    • znj2 Re: Marsz Przeciw Bigoterii 08.06.06, 07:43
      A co z tymi ,którzy "pakują" krowy , psy , koty ,owce? Czy tych nie należy
      uznać za ludzi wolnych i podać im rękę? Ba, nawet zalegalizować te związki i
      udzielać ślubów! To dopiero wysoka "kultura". Osobiście jestem pod wrażeniem.
      Niech ta parada zgromadzi wszystkich kochających inaczej! Przyjdź, ze swoim
      oblubieńcem! Nie stój! Nie czekaj! Prawdziwa miłość krytyk się nie boi!
      • titu_titu Re: Marsz Przeciw Bigoterii 08.06.06, 08:50
        A ja osobiście jestem pod wrażeniem Twojej "kultury" i zrozumienia sprawy. A na
        paradę pójdę, mimo że nie jestem jak to nazywasz "kochającą inaczej". I owszem,
        razem z "oblubieńcem" się wybieram.
    • w_j1 czy mogę założyć rodzine z kozą? 08.06.06, 09:16
      napisałeś:"10 czerwca chcemy bronić godności jednostki ludzkiej oraz jej prawa
      dosamorealizacji i samookreślenia. Są to podstawowe prawa, których granica sięga
      tam, gdzie zaczyna się cierpienie drugiego człowieka."
      związki kazirodcze nikomu nie przeszkadzają.



      -czy można przyjść z kozą i krzyczeć , że chce mieć z nią dzieci i rodzine?
      (czuje się dyskryminowany, bo i koza i ja jestesmy szcześliwi ze sobą , a nie
      możemy być nazwani rodziną i nie możemy adoptować dzieci)

      -co ze związkami kazirodczymi? związki kazirodcze nikomu nie przeszkadzają, a
      homoseksualne związki kazirodcze są bardzo podbne do zwykłych związków
      homoseksualnych.


      • nancyboy Re: czy mogę założyć rodzine z kozą? 08.06.06, 09:22
        > -czy można przyjść z kozą i krzyczeć , że chce mieć z nią dzieci i rodzine?
        Nikt nie wie czy aby Twoja koza jest z Tobą szczęśliwa.

        > związki kazirodcze nikomu nie przeszkadzają.
        Przeszkadzają. Ich ewentualnym dzieciom.

        > homoseksualne związki kazirodcze są bardzo podbne do zwykłych związków
        > homoseksualnych.
        Jeśli nikomu nie przeszkadzają i obie osoby są dorosłe, to osobiście nie widzę
        podstaw, żeby ich nie rejestrować.
        • w_j1 Re: czy mogę założyć rodzine z kozą? 08.06.06, 09:28
          koza jest szcześliwa ze mną , bo ją dobrze znam.
          ale jak związki kazirodcze mogą przeszkadzać dzieciom?
          Chyba tylko nietolerancji otoczenia.Przecież siostra i brat , albo ojciec i
          córka mogą uprawiać seks , tak jak dwoje gejów czy lesbijki tylko dla
          przyjemności bez chęci posiadania dzieci.
          • nancyboy Re: czy mogę założyć rodzine z kozą? 08.06.06, 09:30
            > koza jest szcześliwa ze mną , bo ją dobrze znam.
            Ale to ona musi wyrazić tą wolę bycia z Tobą, Tobie się może tylko wydawać.

            > Przecież siostra i brat , albo ojciec i
            > córka mogą uprawiać seks , tak jak dwoje gejów czy lesbijki tylko dla
            > przyjemności bez chęci posiadania dzieci.
            Bez chęci tak, ale czy bez konsekwencji?

            Co to jest seks dla przyjemności? Wytłumacz, bo zdaje się, że tu tkwi
            nieporozumienie.
            • w_j1 Re: czy mogę założyć rodzine z kozą? 08.06.06, 10:02
              Co to jest seks dla przyjemności? Wytłumacz, bo zdaje się, że tu tkwi
              > nieporozumienie.

              seks dla przyjemności = seks tylko i wyłącznie dla celów
              niereprodukcyjnych.Seks w celach niereprodukcyjnych występuję zawsze w
              kontaktach homoseksualistów.Nigdy ich relacja seksualna nie będzie powodowała
              przyjścia na świat "owocu miłości" w postaci dziecka takiej pary.

              koza zawsze chce być ze mną, bo za mną chodzi(i tylko za mną) i znam ją od
              urodzenia.
              na paradzie powinni też być innej mniejszości seksualnej - zwolennicy seksu
              kazirodczego.Seks np. brata z siostrą ,ojca z córką, czy syna z ojcem jest
              podobny do seksu dwóch osób homoseksualnuch.Wyraża uczucia do drugiej osoby.
              Możliwe konsekwencje takiej realcji to nie to samo co pewność. Dlaczego mamy
              ich dyskryminować?
              • nancyboy Re: czy mogę założyć rodzine z kozą? 08.06.06, 10:27
                > seks dla przyjemności = seks tylko i wyłącznie dla celów niereprodukcyjnych.
                To rozumiem, ale dlaczego nazwałeś go "seksem dla przyjemności"? Według mnie
                nazwa powinna być "seks dla zaspokojenia potrzeb".

                > koza zawsze chce być ze mną, bo za mną chodzi(i tylko za mną) i znam ją od
                > urodzenia.
                Musi to świadomie i jednoznacznie wyrazić (zresztą na piśmie).

                > Możliwe konsekwencje takiej realcji to nie to samo co pewność. Dlaczego mamy
                > ich dyskryminować?
                Oczywiście że nie to samo, ale to niczego nie zmienia.
              • bez.wyksztalcenia Re: czy mogę założyć rodzine z kozą? 08.06.06, 11:20
                w_j1 napisał:
                > seks dla przyjemności = seks tylko i wyłącznie dla celów
                > niereprodukcyjnych.Seks w celach niereprodukcyjnych występuję zawsze w
                > kontaktach homoseksualistów.Nigdy ich relacja seksualna nie będzie powodowała
                > przyjścia na świat "owocu miłości" w postaci dziecka takiej pary.

                to ja sie z przyjemnoscia zalicze do mniejszosci. do tej pory seks - aczkolwiek
                wylacznie hetero - jest dla mnie tylko i wylacznie przyjemnoscia, bo w zadnym
                wypadku dla celow prokreacyjnych. oczywiscie mozesz zkladac, ze teoretycznie
                moje relacje moga zaowocowac potomkiem, ale rownie dobrze nigdy. w zwiazku z
                tym, na razie jestem mniejszoscia.
                przypuszczam, ze dziecie w moim przypadku - bedzie to skutek uboczny (co nie
                znaczy, ze niemily) przyjemnosci plynacej z seksu, a nie swiadome robienie
                nastepnej generacji.
                czy fantazje kobiet na temat innych kobiet zaliczaja sie do dewiacji? jesli
                tak, to przypuszczam, ze wiele z nas jest zboczona;)
                • w_j1 Re: czy mogę założyć rodzine z kozą? 08.06.06, 11:38
                  bez.wykształcenia, najpierw dokładnie przeczytaj ze zrozumieniem , potem próbuj
                  odpowiadać.
                  nie pisałem , że ten kto uprawia seks niereprodukcyjny , należy do mniejszości
                  seksualnej, ale odpowiedziałem na pytanie co to jest seks dla samej
                  przyjemności.


                  co do fantazji.Czy jak masz fantazję , że uprawiasz seks z własną matką ,
                  ojcem , bratem , to jestes zboczna? Pomyśl , dopiero potem próbuj coś napisać.
                  • bez.wyksztalcenia Re: czy mogę założyć rodzine z kozą? 08.06.06, 13:04
                    nie, ale ja sama siebie zaliczylam do mniejszosci. chyba mi wolno?
                    skoro ty porownujesz wlasne fantazje na temat seksu z rodzina (lub zwierzeciem)
                    do fantazji na temat seksu z NIESPOKREWNIONA PELNOLETNIA osoba plci przeciwnej,
                    to obraz homofobia jak najbardziej jest zboczeniem
                    bez odbioru
                    • w_j1 Re: czy mogę założyć rodzine z kozą? 08.06.06, 13:14
                      "NIESPOKREWNIONA PELNOLETNIA osoba plci przeciwnej"

                      ale to wszystko jest wytworem naszej kultury.Można to zniszczyć , można tym
                      manipulować, wmawiać ludziom, że to jest kwestia TOLERANCJI, że nikt nie ma
                      prawa zaglądać do łóżka osobom dorosłym , to ich sprawa.
                      Czyli jak będziesz miała ochote (ze wzajemnością) na seks z własnym ojcem , czy
                      z dorosłym bratem , a nawet matką, to powinnaś mieć prawo do takiego związku.
                      O tym własnie mówią homoseksualiści i Parada Równości.

                      "Tolerancja dla każdego, kto nie wyrządza innemu krzywdy."
                      (czyli masz ochote na seks z ojcem , on też na to ma ochote , zabezpieczacie
                      się i myk do łóżeczka, podobnie - seks z dorosłym bratem itp.itd.)

                      i jak , jest to normalne?
                      • nancyboy Re: czy mogę założyć rodzine z kozą? 08.06.06, 13:17
                        Zdefiniuj słowo "norma".
                        • w_j1 Re: czy mogę założyć rodzine z kozą? 08.06.06, 13:30
                          napisałem wcześniej , że skoro wszystko jest umowne to :
                          czy seks ojca z dorosłą córką z zabezpieczniem, związek syna z matką, córki z
                          ojcem, syna z ojcem jest czymś normalnym czy nie?
                          Nikomu oni nie wyrzadzają krzywdy bedąc w tym związku , tak jak homoseksualiści.
                          Czy to jest normalne?
                          • nancyboy Re: czy mogę założyć rodzine z kozą? 08.06.06, 13:33
                            > Czy to jest normalne?
                            Jak mogę odpowiedzieć, skoro nie zdefiniowałeś słowa "norma"?
                            • b_j jesli nie odrozniasz kozy od czlowieka to nie zakł 08.06.06, 14:55
                              adaj lepiej
                              • vitalie Re: jesli nie odrozniasz kozy od czlowieka to nie 08.06.06, 15:27
                                Związki kazirodcze są złe,z jednego prostego powodu:mutacje genetyczne na
                                skutek których rodzą się upośledzoni psychicznie i fizycznie potomkowie.
                                A do homo nic nie mam,tylko denerwuje mnie że tak się obnoszą ze swoją
                                orientacją seksualną,jakby naprawdę mieli jakiś głeboko ukryty kompleks,po
                                cholerę te parady równości? Ja jestem hetero i nie robie z tego wielkiego halo.
                                • nancyboy Re: jesli nie odrozniasz kozy od czlowieka to nie 08.06.06, 16:02
                                  > Ja jestem hetero i nie robie z tego wielkiego halo.
                                  A ukrywasz to, że jesteś hetero? Uważasz na każdym kroku, żeby nie wyszło na jaw?
                                  • vitalie Re: jesli nie odrozniasz kozy od czlowieka to nie 08.06.06, 16:24
                                    Nie ukrywam tego że jestem hetero,homoseksualista też nie musi. Niech każdy
                                    zachowuje się naturalnie i będzie sobą bez wzgledu na okoliczności.
                                    Chociaż faktem jest,że w Polsce jest to trudne.
                                    • nancyboy Re: jesli nie odrozniasz kozy od czlowieka to nie 08.06.06, 16:34
                                      > homoseksualista też nie musi
                                      Musi, bo inaczej powiedzą, że się z tym obnosi.
                                      • vitalie Re: jesli nie odrozniasz kozy od czlowieka to nie 08.06.06, 16:48
                                        W takim razie nie odróżniasz nieukrywania od obnoszenia się :)
                                        Nieukrywanie to np.chodzenie z partnerem za rękę w miejscach
                                        publicznych,normalnie, naturalnie,tak jak robi to wiele heteroseksualnych par,a
                                        obnoszenie się to uczestniczenie w paradzie i wykrzykiwanie jestem gejem :)
                                        • nancyboy Re: jesli nie odrozniasz kozy od czlowieka to nie 08.06.06, 16:51
                                          Odróżniam. Z tym, że aby geje mogli się nieukrywać, społeczeństwo musi się
                                          dowiedzieć, że oni istnieją, że są jednymi z nich. Stąd "wykrzykiwanie".
                                • w_j1 Re: jesli nie odrozniasz kozy od czlowieka to nie 08.06.06, 16:04
                                  Związki kazirodcze są złe,z jednego prostego powodu:mutacje genetyczne na
                                  > skutek których rodzą się upośledzoni psychicznie i fizycznie potomkowie

                                  ale to jest zakładnie już z góry , że np. ojciec i córka będą mieli razem
                                  dzieci.A przecież nie każda para ma dzieci, chociaż uprawia seks.A co ze
                                  związkami kazirodczymi i zarazm homoseksualnymi.Czy np. publiczne przyznanie
                                  się ojca , że uprawia seks z własnym dorosłym synem jest tak samo "normalne"
                                  jak przyznanie się , że jest homoseksualistą.
                                  • vitalie Re: jesli nie odrozniasz kozy od czlowieka to nie 08.06.06, 16:32
                                    Nie chciałabym żeby mój przyszły syn uprawiał sex ze swoim ojcem :))
                                    Łatwo jest powiedzieć,o tak,jestem tolerancyjna,zaakceptuję wszysko,dopóki nikt
                                    swoim zachowaniem nie czyni mi krzywdy. Ale w praktyce jest to trudniejsze.
                                    Wyobraź sobie że Twoja matka/partner/partnerka/ojciec przyprowadzą jutro do
                                    domu wspomnianą w temacie kozę :) i regularnie zaczna uprawiać z nią sex.
                                    Nikomu krzywdy tym nie robią ale powiedzmy sobie wprost że byłoby to pewne
                                    wynaturzenie,podobnie jak związki kazirodcze. Do cholery,na swiecie zyje 6
                                    miliardów ludzi,mozna znależć sobie kogoś innego niz własny ojciec ;)
                                    • Gość: heh hetero nie mogą przebolec zwiazkow homo bo sami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 17:03
                                      się męczą w swoich zwiazkach; nie zapomne jak w swieta bozego narodzenia
                                      jechalem taksowka do rodziny i taksowkarz sie wyzalal ze wolalby jezdzic
                                      taksowka przez cale swieta niz wracac na wigilie do żony i dzieci.
    • Gość: :)) PRIDE PARADE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 20:46


      PRIDE PARADE
Inne wątki na temat:
Pełna wersja