Dodaj do ulubionych

List do prezydenta

19.07.06, 10:20
serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,3492673.html
Obserwuj wątek
    • depresyjka4 witam crax! jak tam samopoczucie dzisiaj? 19.07.06, 10:21

      • crax Re: witam crax! jak tam samopoczucie dzisiaj? 19.07.06, 10:24
        Cześć. Po przeczytaniu czegoś takiego (i to z samego rana) jakie ja mam mieć samopoczucie? :(
    • Gość: Lena Re: List do prezydenta IP: 80.48.96.* 19.07.06, 10:25
      Powiedzcie mi czemu na całym cywilizowanym świecie są obwodnice miast, są całe
      sieci autostrad a w Polsce niczego nie da się ruszyć??????????????????!!!!!!!
      Nie przez miasto, nie za miastem, Nie przez wieś, nie za wsiami,nie po lasach,
      nie po polach, nie nad rzeką, nie nad jeziorkiem, nie po górach, nie obok gór.
      Bo storczyk, bo światak, bo jeż, bo żaby!!!!!!!!!!!!!
      Do licha ludzie a może by tak wrócić do koników i furmanek, może by tak
      piechotą, byłoby ekologicznie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • crax Re: List do prezydenta 19.07.06, 10:29
        Lena, przeczytaj dokładnie to co jest w linku, zanim zaczniesz bezsensownie krytykować. Przecież jest alternatywa! I to właśnie obwodnica!!
        • Gość: Lena Re: List do prezydenta IP: 80.48.96.* 19.07.06, 10:40
          Przeczytałam. I nie zmieniam zdania. Każdy ma "lepszy pomysł" na obwodnicę,
          wszystko ma jakąś alternatywę, 2,5,10 km dalej. A tam "dalej" następni
          protestujący których obwodnica jakiegoś miasta w ogóle nie interesuje, mają
          działkę i nie chcą mieć ani autostardy ani innej działki i znajdą poparcie
          najlepiej wśród ekologów (mieszka żaba, bocian).
          Pamiętam jak robiłam kiedyś uzgodnienia dla postawienia stacji
          transformatorowej (małego kontenerka). Ludziska mieli napięcie 190V ale jak
          zobaczyli,że 20m od ich domu stanie ten kontenerek to nawet kobieta przyniosła
          zaświadczenie od lekarza,że zaburzy to pracę jej rozrusznika serca.
          • Gość: wredna_jedza Re: List do prezydenta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.06, 10:45
            Przecież chcieliśmy kapitalizmu i "świętego prawa własności" :/
            Pretensje do siebie :/
            • Gość: Lena Re: List do prezydenta IP: 80.48.96.* 19.07.06, 10:47
              Wcale nie o to chodzi, istnieje nadal prawo,że można wysiedlić (z godziwą
              rekompensatą). Problem w tym,że każda budowa, każda zmaina w naszym kraju
              będzie oprostestowana, najczęściej przez ekologów.
              • Gość: Lena PS IP: 80.48.96.* 19.07.06, 10:50
                Dlatego też podejrzewam,że państwo woli już na "państwowym" czyli w rezerwacie
                by uniknąć wielu lat chandryczenia się z ludźmi.
      • crax Tu masz cytat z artykułu 19.07.06, 10:31
        Ekolodzy argumentują, by wrócić do zarzuconego wariantu obwodnicy Augustowa przebiegającej kilka kilometrów dalej na północny zachód od obecnie proponowanego.
        • Gość: Lena Re: Tu masz cytat z artykułu IP: 80.48.96.* 19.07.06, 10:45
          Jeszcze chiałabym wiedzIeć dlaczego pomysł został "zarzucony".
          • crax Nie mam pojęcia... 19.07.06, 10:53
            Ale w Polsce jeśli nie wiadomo o co chodzi to... wiadomo o co chodzi :(
        • skorpionica11 Re: Tu masz cytat z artykułu 19.07.06, 10:47
          podpisałam sie :)) trzeba ratowac namiastke przyrody,a nie wszystko niszczyc i
          budowac drogi w tak pieknym zakątku Polski
    • crax Nie popełniajmy błędów... 19.07.06, 10:58
      ...które popełniła Europa Zachodnia. Dzięki takiej właśnie polityce nie ma tam teraz puszcz. Ostatnich swoich lasów strzegą jak oka w głowie. W RFN w lasach sa betonowane ścieżki. Zrozumcie, że naturalna, dzika przyroda to nasz olbrzymi atut. Tym cenniejszy, że gdzie indziej już nie do odbudowania, niestety. Nie chodzi mi o regres cywilizacyjny, ale o świadomą i racjonalną politykę nieszkodzenia środowisku naturalnemu.
      • katrina_bush Po supermarketach, dzikiej zabudowie, kolej na... 19.07.06, 19:45
        Po supermarketach, po dzikiej zabudowie w rezerwatach przyrody, kolej na autostrade przez puszcze.

        P. S.
        Zapomnialam jeszcze dodac nielegalna wycinke lasow przez ludnosc tubylcza...

        Placz bedzie, ale dopiero za pare pokolen ?!
    • yoma IMHO 19.07.06, 11:09
      Lena

      mam propozycję: pojedź tam, spłyń Rospudą (kajakiem), a potem będziemy
      dyskutować dalej, OK?

      A BTW - obawiam się, że podpisanie listu da efekt odwrotny - znacie przecież
      kaczki, zaraz wrzasną, że to element układu, spisku, cholera wie czego,
      czerwony pod łóżkiem zaczajony, i zrobią wbrew.
      • crax Re: IMHO 19.07.06, 11:16
        "...obawiam się, że podpisanie listu da efekt odwrotny..."

        Też się tego obawiam. Ale z drugiej strony Kaczor nie będzie miał argumentu: "przecież nikt nie protestował".
        • yoma Re: IMHO 19.07.06, 11:17
          Zawsze może powiedzieć, że to sprawa władz lokalnych...
          • crax Re: IMHO 19.07.06, 11:20
            "Zawsze może powiedzieć, że to sprawa władz lokalnych..."

            A władze lokalne (idą wybory samorządowe) zrobią wszystko, żeby przypodobać się mieszkańcom Augustowa.
            • yoma Re: IMHO 19.07.06, 11:24
              Cholera.
      • lena575 Re: IMHO 19.07.06, 11:27
        A podjechać mam rowerem - czy tak zrobiłaś???? Czy też wjechałaś tam
        samochodem?
        Żegluję po Mazurach, jeżdżę po Polsce właśnie na rowerze i widzę te drogi,
        mosty i mostki. Rany boskie, to większości poniemieckie !!!!!!Ile to lat? Przez
        lata komuny nie było samocodów by było warto coś budować, nie bylismy państwem
        ranzytowym. Teraz nadal chcemy mieć to skansen. Sami jeździmy nad morze do
        Włoch, bo np. z południa Polski szybciej tam i wygodniej niż nad nasze morze.
        Jak czzłowiek musi przejechać Polskę to ma już dość zanim wsiądzie do samochodu.
        • crax Re: IMHO 19.07.06, 11:35
          Tutaj nie chodzi o to czy mamy kiepskie drogi czy nie. Nikt budowie dróg się nie sprzeciwia. Ważne jest, którędy będą biegły. Ich fatalna jakość to inna sprawa. Nikomu też nie chodzi żeby zrezygnować z używania samochodów i przesiąść się na furmanki. Chodzi o destrukcyjny wpływ infrastruktury drogowej i hałasu na określone biocenozy. Dlaczego nie można poprowadzić szerokiej, wygodnej autostrady np. przez pola? Wyjdzie dużo taniej (jeśli już mówimy o pieniądzach) nawet biorąc pod uwagę koszty odszkodowań.
          • lena575 Re: IMHO 19.07.06, 12:01
            Być może nie powinna ta droga biec tam. Dlatego napisałam,ze chciałabym
            wiedzieć dlaczego zarzucono poprzedni projekt. I nie wierzę,ze chodzi tylko o
            pieniądze bo jeśli teraz są to dlaczego starego pomysłu nie reaktywowano. Jesli
            do tego projekt byłyby to tańsze rozwiązanie.
            Nie podpisuję tak szybko protestów bo zbyt wiele ich zobaczyłam. Na moim
            pięknym zielonym osiedlu ekologowie troszkę lat temu (a mieszka tu trochę
            proacowników Uniwersytetu) prostestowali przeciwko budowie garaży (po co jak na
            tym miejscu można drzewa!!! (to,że z drugiej strony cały las to nie problem, tu
            też mogą być drzewa,a w ogóle kogo stać na samochód jak musiał kupić
            mieszkanie). Teraz załatwiają garaże bo mają już samochody. Prostestują przeciw
            wycinaniu topoli. Protestują przeciw budowaniu wygrodzonych śmietników (można
            tem drzewa). Gdy mielie małe dzieci - plac zabaw był ekologiczny, gdy te dzici
            podrosły a hałasują inne dużo młodsze- możnaby posadzić Drzewa!!!! Jak słyszę
            takich "ekologóe" to już mam dość a słyszę bo udzielam się w radzie osiedlowej.
            • crax Re: IMHO 19.07.06, 12:08
              Nic ci na to nie poradzę, że istnieją świry protestujące (autentyk!!!!) przeciwko budowie Złotych Tarasów w środku Warszawy, bo niby to zaburzy jakąś tam niszę ekologiczną. I nie patrz na takich, proszę. Ja przede wszystkim zwracam uwagę na to, PRZECIWKO CZEMU jest protest (i na jego uzasadnienie, oczywiście), dopiero w drugiej kolejności - KTO protestuje.
        • yoma Re: IMHO 19.07.06, 11:38
          Ale Polski przejeżdżać nie trzeba koniecznie Rospudą...

          Owszem, zgadłaś, podjechałam rowerem. Wcześniej zawiozłam rower i siebie
          pociagiem do Augustowa. I co? Łyso.

          A jeśli coś jest poniemieckie, to co, z urzędu do rozwalenia?
          • crax Re: IMHO 19.07.06, 11:44
            "A jeśli coś jest poniemieckie, to co, z urzędu do rozwalenia?"

            Chodzi tu pewnie o to, że nie budujemy swoich własnych dróg tylko bazujemy na czymś zbudowanym przez innych :)

            P.S. BTW, jak się "z oszczędności" używa smoły zamiast asfaltu to nic dziwnego, że drogi mamy dziurawe. Ale to już sprawa do GDDKiA, nie ekologów ;)
          • lena575 Re: IMHO 19.07.06, 12:04
            Problem w tym,że tam też mieszkają ludzie i oni chcą dojeżdżać samochodem np.
            do pracy. Ja sobie na rowerku po Polsce ale jak porozmawiam z "miejscową
            ludnością" to wcale tak nie wygląda jak byśmy chcielie to widzieć.
            • yoma Re: IMHO 19.07.06, 12:41
              W dolinie nie miszkają ludzie. Doliną płynie Rospuda. Spójrz proszę na mapę, są
              tam drogi.
              • Gość: Lena Re: IMHO IP: 80.48.96.* 19.07.06, 13:51
                Chodzi o to,ze tam mieszkają ludzie którzy któzy też muszą dojeżdżać do pracy i
                to niemałą ilość kiloetrów (to bezrobocie), do tego jako drogi tranzytowe te
                drogi które są spowalniają jazdę do niemożliwości.
                Mieszakniec Augustowa pewnie też chętnie pojeździłby po Warszawie na rowerze i
                pozwiedzał.
                Sama dojeżdżam 35 km w jedną stronę do pracy i gdyby nie autostrada to przez
                śląskie miasta dojazd trwałby dużo dłużej. Mój rodzinny Kraków był zakorkowany
                i beznadziejny do jazdy gdy tam mieszkałam a teraz najchętniej pozamykałaby
                całe centrum (w szerokim tego słowa znaczeniu) i zrobiła "czystą enklawę".
                Fajnie jest mi tam jeździć na rowerze.
                • kadarkaa Re: IMHO 22.07.06, 03:10
                  A ja, mieszkaniec betonowej Warszawy, chęnie popływam kajakiem po dzikich
                  Mazurach, równie chętnie pozwiedzam piechotą czy rowerem mazurskie lasy. Ale
                  jeśli MAzury będą niedługo wyglądały jak W-wa, to wakacje chyba pojadę spędzać
                  do Francji, gdzie w Poitou mają i bardzo cenią tzw. Zieloną Wenecję. Cóż, że to
                  przyjemność ściśle wyliczona i wyceniona. Ale bez autostrad nad głową.
                  Może PiS powinein się pomodlić o sensowne rozwiązanie problemu ??
    • Gość: Kowalik Re: List do prezydenta IP: *.aster.pl 19.07.06, 18:41
      Poborowy Jerzy Kowalik 06-400 Ciechanów ul. Sienkiewicza 7 m. 4
      Do:
      Naczelnik Sil Zbrojnych RP
      Prezydent RP
      Lech Kaczyński
      Pałac Prezydencki
      00-071 Warszawa
      ul. Krakowskie Przedmieście 48/50

      Ciechanów. 17.06.2006
      Wielce Szanowny Panie Prezydencie.
      Uprzejmie proszę o zwolnienie mnie z zaszczytnego obowiązku pełnienia służby
      wojskowej ze względu na trudną sytuację rodzinną, w jakiej się znalazłem.
      A mianowicie:
      Marn 24 lala i ożeniłem się w wdową w wieku lat 44. Moja żona ma córkę w wieku
      lal 25. Tak się złożyło, że mój ojciec ożenił się z córką mojej żony. Tym
      samym, mój ojciec stal się moim zięciem, gdyż poślubił moją córkę. W związku
      z tym jest ona jednocześnie moją córką i macochą.
      Mojej żonie i mnie urodził się w styczniu syn. To dziecko jest bratem żony
      mojego ojca. czyli jego szwagrem. Jednocześnie, będąc bratem mojej macochy jest
      moim wujkiem. Czyli mój syn jest moim wujkiem. Żona mojego ojca, czyli moja
      córka, powiła na Wielkanoc chłopczyka, który jest jednocześnie moim bratem,
      gdyż jest synem mojego ojca. i wnukiem, ponieważ jest synem córki mojej żony.
      Jeslem więc brałem mojego wnuka, a będąc mężem teściowej ojca tego dziecka,
      pełnię jakby funkcję ojca mojego ojca. pozostając bratem jego syna. Jestem
      wobec tego własnym dziadkiem.
      Dlatego też. proszę uprzejmie Pana Prezydenta o zwolnienie mnie ze służby
      wojskowej, gdyż, o ile mi wiadomo, prawo nie zezwala powoływać do wojska
      jednocześnie dziadka, ojca i syna z jednej rodziny.
      Wierząc w zrozumienie mojej sytuacji przez Pana Prezydenta pozoslaję z
      poważaniem Kowalik
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka