wei.wu.wei
15.07.10, 16:57
czyli o co w tym chodzi?
O jakie wyrównywanie szans w tym chodzi?
Czy istnieją jakiekolwiek przeszkody dla kobiet dla podejmowania działalności
politycznej?
Czy istnieją jakiekolwiek przeszkody, by wyborcy głosowali na kobiety?
Osobiście głosowałem ostatnio na kobietę, bo w odróżnieniu od wierchuszki na
liście PO wiedziałem kim jest ta pani.
Ba - startowała cała Partia Kobiet. Pod wszelkimi sztandarami praw kobiet.
I co? zarejestrowała listy wyborcze w zaledwie 7 z 41 okręgów wyborczych i nie
przekroczyła w głosowaniu do Sejmu progu wyborczego, uzyskując 45 121 głosów
(0,28% w skali kraju).
Najwyższe poparcie PK zanotowała w gminie Bodzechów – 2,74% <wiki>
Inne partie wprowadziły do sejmu
20,43% kobiet.
Czyżby więc wyborczynie nie uważały, że istnieje potrzeba specjalnych działań
w kwestii parytetu?