vivaldi19
17.08.06, 00:25
co zrobic zeby byc szczesliwym ?
od roku milosc dawala mi szczescie.... czuje ze jestem stworzony zeby kochac
i byc kochanym. kwestie wiary, zadowolenia z siebie omijam wogole mnie nie
dotycza-znajduje wiele szczegolow ktorymi sie ciesze, ale takze mam wiele
sukcesow w kontaktach miedzyludzkich i obecnie dostalem sie na studia do b.
dobrej ucczelni . nic mi szczescia nie daje! dziewczyna z ktora bylem rok
odeszla ode mnie dla innego, obwiniam siebie i czuje ze sam jestem przyczyna
swojego nieszczescia. obecnie wrocilem (sama do mnie wrocila a ja sie
zgodzilem)do niej ale juz jej nie kocham i nie wiem czy bede kiedys potrafil.
sprawa z nia jest dosc skomplikowana... Mozecie mowic ze powinienem znalezc
sobie inna. to tez nie jest proste, problemow z plcia przeciwna nie mam
wiekszych... kazda dziewczyna jaka mialem to ona mnie zdobyla nie ja ją.Byc
moze brakuje mi cierpliwosci, a moze chce to czego dostac niemoge (jak
dziecko)Caly czas marze o wielkiej milosci gdzie jest wiara ,bezgraniczne
zaufanie, totalne oddanie dla drugiej osobie... najawzniejsze czego oczekuje
to aby druga osoba, chocby swiat sie walil na glowe, nie zostawila mnie i
trwala ze mna w najgorszych momentach. uwazam ze kobiety ktore chca od zycia
jak najwiecej nie potrafia takiej proby wytrzymac, a znowu te kobiety ktore
nie chca brac jak najwiecej mnie nie interesuja ... a moze jestem typem
romantyka ktory zostal stworzony do cierpienia ?