Dodaj do ulubionych

Co sądzicie o ludziach, którzy pracują za sex?

13.09.06, 11:45
Ja na przykład naprawiałem kiedyś kompa jednej lasce i zapłaciła mi w naturze.
Z kolei mój znajomy z weekend pracuje jako ogrodnik w ogrodzie znudzonej
atrakcyjnej bizneswoman. Czy odpowiadałby wam taki układ?
Obserwuj wątek
    • gumowy_kaczor Re: Co sądzicie o ludziach, którzy pracują za sex 13.09.06, 12:48
      Odmiana nieregularnej prostytucji. Za pieniądze z naprawy kompa mógłbyś równie
      dobrze odbyć stosunek z prostytutką, więc na jedno wychodzi.
      • nowo_zalogowany Re: Co sądzicie o ludziach, którzy pracują za sex 13.09.06, 12:55
        gumowy_kaczor napisał:

        > Odmiana nieregularnej prostytucji. Za pieniądze z naprawy kompa mógłbyś równie
        > dobrze odbyć stosunek z prostytutką, więc na jedno wychodzi.

        Bez przesady.
        Ona nie była prostytutką, więc nie na jedno wychodzi.
        Poza tym to ja naprawiałem, więc ona płaciła, a to prostytutce się płaci, nie
        ona płaci.
        • gumowy_kaczor Re: Co sądzicie o ludziach, którzy pracują za sex 13.09.06, 12:59
          Ale żeby zapłacić prostytutce, trzeba najpierw zapracować. Prostytutka to po
          prostu osoba, która świadczy usługi seksualne w zamian za korzyść materialną.
          Naprawa komputera to koszt powyżej 100 PLN, co stanowi równocześnie dolną
          granicę usług prostytucyjnych w Polsce.
          • supaari Re: Co sądzicie o ludziach, którzy pracują za sex 13.09.06, 13:03
            gumowy_kaczor napisał:

            > Ale żeby zapłacić prostytutce, trzeba najpierw zapracować. Prostytutka to po
            > prostu osoba, która świadczy usługi seksualne w zamian za korzyść materialną.
            > Naprawa komputera to koszt powyżej 100 PLN, co stanowi równocześnie dolną
            > granicę usług prostytucyjnych w Polsce.

            Oczywiście. To N_z płacił w naturze za seks, a nie właścicielka komputera - w
            naturze za naprawienie.
            • gumowy_kaczor Re: Co sądzicie o ludziach, którzy pracują za sex 13.09.06, 13:10
              Tak naprawdę w każdej transakcji rynkowej płacą obie strony. Można przecież
              powiedzieć, że "zwyczajna" prostytutka płaci seksem za pieniądze. Pieniądz to
              też towar, podlega prawom popytu i podaży (z czego żyją banki, lichwiarze
              itd.). Pieniądze to zresztą stosunkowo nowy wynalazek - pierwotna prostytucja
              doskonale obywała się bez nich.
              • nowo_zalogowany Re: Co sądzicie o ludziach, którzy pracują za sex 13.09.06, 14:23
                gumowy_kaczor napisał:

                > Tak naprawdę w każdej transakcji rynkowej płacą obie strony. Można przecież
                > powiedzieć, że "zwyczajna" prostytutka płaci seksem za pieniądze. Pieniądz to
                > też towar, podlega prawom popytu i podaży (z czego żyją banki, lichwiarze
                > itd.). Pieniądze to zresztą stosunkowo nowy wynalazek - pierwotna prostytucja
                > doskonale obywała się bez nich.

                Czyli nazywasz mnie dziwką?
                • gumowy_kaczor Re: Co sądzicie o ludziach, którzy pracują za sex 13.09.06, 14:39
                  nowo_zalogowany napisała:


                  > Czyli nazywasz mnie dziwką?

                  Po prostu stwierdzam, że jesteś osobą, która skorzystała z usługi
                  prostytucyjnej. Prostytutką jest strona, która świadczy usługę seksualną, a nie
                  ta, która z tej usługi korzysta. Oceny moralnej się nie podejmuję - to problem
                  Twój i Twojego sumienia.
                • squirrel9 Re: Co sądzicie o ludziach, którzy pracują za sex 14.09.06, 20:24
                  > Czyli nazywasz mnie dziwką?


                  Jesli jej jeszcze "zrobiłeś dobrze" to razcej frajerem :))))))))))))
            • snajper55 Re: Co sądzicie o ludziach, którzy pracują za sex 13.09.06, 15:46
              supaari napisał:

              > Oczywiście. To N_z płacił w naturze za seks, a nie właścicielka komputera - w
              > naturze za naprawienie.

              To trudno rozstrzygnąć. Zwykle o płaceniu mówi się wtedy, gdy używane są
              pieniądze lub jakiś ich zamiennik. W tym przypadku nastapiła prosta wymiana
              dóbr. On zapłacił naprawą za seks, ona zapłaciła seksem za naprawę.

              S.
              • supaari Re: Co sądzicie o ludziach, którzy pracują za sex 13.09.06, 16:03
                snajper55 napisał:
                > To trudno rozstrzygnąć. Zwykle o płaceniu mówi się wtedy, gdy używane są
                > pieniądze lub jakiś ich zamiennik. W tym przypadku nastapiła prosta wymiana
                > dóbr. On zapłacił naprawą za seks, ona zapłaciła seksem za naprawę.
                >
                > S.

                Tak czy siak fiskus mógłby uznać, że doszło do "świadczenia wzajemnego" i
                opodatkować którąś ze stron transakcji. Kiedyś coś takiego spotkało biznesmena,
                który chciał odliczyć wpłatę na rzecz jakiejś fundacji kościelnej czy czegoś w
                tym stylu i przedstawił w Urzędzie pokwitowanie wpłaty z zapewnieniem od
                księdza, że będzie się za darczyńcę modlił... Efekt - "świadczenie wzajemne" i
                odliczyć nie można!
          • coldfusion To świetnych masz fachowców od komputerów 13.09.06, 16:33
            Skoro za naprawę (domyślam się, że reinstalacja systemu) pobierają od ciebie 100 zł.
            • gumowy_kaczor Re: To świetnych masz fachowców od komputerów 13.09.06, 17:08
              Chcesz, to bierz sobie za reinstalację systemu 100000$. Wolny rynek. Podałem
              orientacyjną cenę najtańszej możliwej usługi i, prawdę mówiąc, nie rozumiem, o
              co Tobie chodzi.
              • coldfusion Re: To świetnych masz fachowców od komputerów 13.09.06, 17:16
                chodziło mi o to że najtańsza tego typu usługa to 20 zł (50 to już rozbój w
                biały dzień). Nieważne, chciałem przestrzec przed cwaniakami co jak widzą że
                człowiek się nie zna to taką kwotę zaśpiewają, że hoho... A ludzie płacą.
                • gumowy_kaczor Re: To świetnych masz fachowców od komputerów 13.09.06, 17:19
                  Ceny są różne, zależnie od rejonu Polski, więc się nie spieram. Ale podobnie
                  jest z prostytucją - podobno gdzieś w lasach są nawet panie, które życzą sobie
                  zaledwie 10 PLN za niebiańską ulgę (choć moim zdaniem to mit;)
    • 999s Re: Co sądzicie o ludziach, którzy pracują za sex 13.09.06, 14:36
      normalna rzecz- wymiana barterowa, wg prawa rzymskiego do ut des -daje byś dał(a)
    • Gość: Yagienka Re: Co sądzicie o ludziach, którzy pracują za sex IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 14:44
      A co możemy sądzić, zwykła prostutucja. Patlogia.
      • snajper55 Re: Co sądzicie o ludziach, którzy pracują za sex 13.09.06, 15:50
        Gość portalu: Yagienka napisał(a):

        > A co możemy sądzić, zwykła prostutucja. Patlogia.

        Patologia ??? Prostytucja nie jest patologią. To usługa jak każda inna. JEden
        sprzedaje swój umysł, inny swój czas, inny swoje mięśnie, jeszcze inny inną
        część ciała.

        S.
        • coldfusion prostytucja JEST patologią i z niej się wywodzi. 13.09.06, 17:24
          Prostytutkami zostają narkomani, ludzie z rodzin patologicznych. To nie jest
          zawód jak każdy inny. Pokaż mi małą dziewczynkę, zapytaną kim chciałaby w życiu
          zostać, odpowie "plostytutką"??
          • gumowy_kaczor Re: prostytucja JEST patologią i z niej się wywod 13.09.06, 17:42
            coldfusion napisał:

            > Prostytutkami zostają narkomani, ludzie z rodzin patologicznych. To nie jest
            > zawód jak każdy inny. Pokaż mi małą dziewczynkę, zapytaną kim chciałaby w
            życiu
            > zostać, odpowie "plostytutką"??

            Kiedyś w Rosji zrobiono tego typu badanie i wiele dziewczynek właśnie tak
            odpowiedziało.
            • yagiennka Re: prostytucja JEST patologią i z niej się wywod 13.09.06, 20:04
              Hehe akurat Rosja to jest bardzo chory kraj także nic dziwnego.
        • yagiennka Patologia 13.09.06, 20:03
          I nie chce mi sie tego tłumaczyyć, co jest oczywiste.
    • Gość: ant to samo co o ludziach pracujących za pieniądze, IP: *.adsl.inetia.pl 14.09.06, 19:41
      widzisz jakąś różnicę ??
      • supaari Re: to samo co o ludziach pracujących za pieniądz 14.09.06, 20:15
        Gość portalu: ant napisał(a):

        > to samo co o ludziach pracujących za pieniądze widzisz jakąś różnicę ??

        Pieniądz jest powszechniej akceptowany. Zatem ludzie pracujący za pieniądze
        wykazują się bardziej perspektywicznym myśleniem. Jesli zaś potraktujemy seks
        jako "pieniądz", to... okaże się, że płacący nim jednocześnie jest opłacany!
        Czyli że załozyciel wątku został orżnięty! Wyobrażam sobie, że jakby miał
        lepsze zdolności negocjacyjne, to mogłoby dojść do następującego dialogu:
        Klientka: "To mam wyciągać portfel czy wezmiesz w naturze?"
        Usługodawca: "Wolę pieniądze..."
        K: "OK. Ile się należy?"
        U: "... złotych."
        K (wręczając żądanyą kwotę): "Proszę bardzo."
        U: "Wspomniała Pani coś o naturze..."
        K: "A co? Masz ochotę?"
        U: "Pewnie."
        K: "To choooodź"
        • Gość: ant open your mind !!! IP: *.adsl.inetia.pl 14.09.06, 20:18
          :))
          wszystko jest mozliwe,
          jak koalicja PiSdy z samobroną :))
          • supaari Re: open your mind !!! 14.09.06, 20:46
            Gość portalu: ant napisał(a):

            > :))
            > wszystko jest mozliwe,
            > jak koalicja PiSdy z samobroną :))

            Sądzisz ztem, że możliwy byłby podobny dialog, ale w sytuacji, gdy Usługodawca
            z oferty Klientki wybrał jednak "naturę"? Po skonsumowaniu propozycji nieśmiało
            bąknął: "Wspomniałaś coś o pieniądzach...". Ale wtedy Klientka pewnie odrzekła
            twardo: "Za kiepski byłeś!"...
            Może nawet tak było w rzeczywistości?
            • Gość: ant it is possible, możet być, otodawar, IP: *.adsl.inetia.pl 14.09.06, 21:36
              tak sądzę :))
    • Gość: ryzyko Re: Co sądzicie o ludziach, którzy pracują za sex IP: *.chello.pl 14.09.06, 20:56
      Hydraulik został poproszony o naprawę instalacji przez pewną kobietę.
      Po skończonej pracy, kobieta zaproponowała zapłatę w naturze. Chętnie skorzystał.
      Ale pewien szczegół nie dawał mu spokoju, więc pyta:
      - Słuchaj, dlaczego masz taki czarny brzuch?
      - A, płaciłam za węgiel, dzisiaj rano przywieźli...
      • Gość: ant Re: Co sądzicie o ludziach, którzy pracują za sex IP: *.adsl.inetia.pl 14.09.06, 22:00
        no i co ??
        każdy ma inny portfel !
        :))
        • Gość: ryzyko Re: Co sądzicie o ludziach, którzy pracują za sex IP: *.chello.pl 14.09.06, 22:13
          Ta kobieta radzi sobie w życiu jak potrafi :)
          Przez analogię:
          "Trzeba sobie w życiu radzić, jak powiedział góral zawiązując buty dżdżownicą."
          • Gość: ant Re: Co sądzicie o ludziach, którzy pracują za sex IP: *.adsl.inetia.pl 14.09.06, 22:22
            i czy to ma być złe ??
            sznurówka czy dżdżownica
            :))
            • Gość: ryzyko Re: Co sądzicie o ludziach, którzy pracują za sex IP: *.chello.pl 14.09.06, 22:33
              Ja nie oceniam, tylko przytaczam. Oceń sobie sam(a).
    • Gość: lala Re: Co sądzicie o ludziach, którzy pracują za sex IP: *.chello.pl 14.09.06, 22:29
      mniw niekoniwcznie, ale jesli 2 osoby sie na to godzą? to w czym problem? cóż,
      jest to roedzaj prostytucji.
      • Gość: noga Re: Co sądzicie o ludziach, którzy pracują za sex IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 01:44
        tez bym tak chcial
        ale z drugiej strony cos takiego niszczy normalne zdrowe relace miedzy ludzmi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka