Dodaj do ulubionych

Depresja poporodowa

24.10.06, 17:47
Witam,
Jestem mloda mama mialam ciezki porod i nawet do glowy mi nie przyszlo zeby
zrobic krzywde mojemu malenstwu.
Co to jest depresja poporodowa?
Dlaczego kobiety ktore krzywdza swoje malenstwa sa bezkarne?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • marysia_b Re: Depresja poporodowa 24.10.06, 17:55
      gosiek103 napisała:

      > Co to jest depresja poporodowa?
      > Dlaczego kobiety ktore krzywdza swoje malenstwa sa bezkarne?

      Nie wszystkie kobiety w depresji post-partum robia krzywde swoim malenstwom i
      nie wszystkie, ktore je krzywdza sa w takiej wlasnie depresji.

      Krotko mowiac, depresja poporodowa, to stan gwaltownego przejscia z pelni w
      pustke ;)
      • gosiek103 Re: Depresja poporodowa 24.10.06, 18:01
        Oczywiscie zgadzam sie z Toba. Tylko dlaczego kobieta wyrzuca z 9 pietra
        noworodka i mowi sie o depresji poporodowej i jaka spotka ja za to kara?
        Pozdrawiam.
        • marysia_b Re: Depresja poporodowa 24.10.06, 18:28
          gosiek103 napisała:

          > Oczywiscie zgadzam sie z Toba. Tylko dlaczego kobieta wyrzuca z 9 pietra
          > noworodka i mowi sie o depresji poporodowej i jaka spotka ja za to kara?
          > Pozdrawiam.

          Nie znam szczegolow tego wyrzucenia, nie moge sie wiec wypowiadac... :( Moze to
          proba znalezienia okolicznosci lagodzacych?
          Nie kazda kobieta MUSI znalezc sie w stanie depresji poporodowej, teraz jednak
          jest moda na wszelkiego rodzaju *syndromy*.
          • yoma Re: Depresja poporodowa 24.10.06, 20:05
            Dzieciobójstwo, czyli zamordowanie noworodka pod wpływem porodu, jest lżej
            karane. I tyle.
            • gosiek103 Re: Depresja poporodowa 24.10.06, 20:06
              Kara smierci dla zabojcy dzieci.
              • m.kleczynski Re: Depresja poporodowa 24.10.06, 23:05
                Zgadzam sie :P
              • Gość: P.S.J. Re: Depresja poporodowa IP: *.itpp.pl 25.10.06, 09:31
                gosiek103 napisała:

                > Kara smierci dla zabojcy dzieci.

                Dlaczego zabójstwo dziecka miałoby być _ostrzej_ karane niż zabójstwo dorosłego?
                Dorosły mniej warty?
                • gosiek103 Re: Depresja poporodowa 25.10.06, 10:48
                  Gość portalu: P.S.J. napisał(a):

                  > gosiek103 napisała:
                  >
                  > > Kara smierci dla zabojcy dzieci.
                  >
                  > Dlaczego zabójstwo dziecka miałoby być _ostrzej_ karane niż zabójstwo
                  dorosłego
                  > ?
                  dlatego chociazby ze dziecko nie umie sie bronic i po porodzie pragnie byc
                  tylko z mama

                  > Dorosły mniej warty?
                  nie dorosly jest bardzo wazny ale potrafi sie obronic
                  • Gość: P.S.J. Re: Depresja poporodowa IP: *.itpp.pl 25.10.06, 11:25
                    > > Dorosły mniej warty?
                    > nie dorosly jest bardzo wazny ale potrafi sie obronic

                    Niezwykle się potrafi. Np. gen. Papała zamiast przyjmować strzał w głowę mógł
                    jak Rambo złapać pocisk w zęby i załatwić napastnika celnym ciosem. Z kolei
                    schorowane staruszki znane są ze swych niezwykłych umiejętności obrony,
                    zwłaszcza przed np. grupą młodych, silnych ludzi, którzy wdzierają im się do
                    mieszkania (były takie przypadki w PL, pamiętacie?).
                    • m.kleczynski Re: Depresja poporodowa 25.10.06, 20:01
                      Gen. Papala mogl rowniez zrobic wiele innych rzezczy np. w chwili gdy do niego
                      strzelali mogl odskoczyc lub wykorzystac swoje doskonale przeszkolenie i
                      teleportowac sie za swoich przeciwnikow i obezwladnic ich blasterem :)
                      A co sie tyczy schorowanych staruszek to sam nie wiem... Ostatnio widzialem jak
                      na przystanku autobusowym zlodziej ktory jechal na rowerze chcial wyrwac
                      starszej babci torebke... babcia okazala sie atleta i jednym szrpnieciem
                      sprawila ze rower dalej pojechal bez kolezki ktory lezal na ziemi a babcia
                      okladala go laska.
                      Wedlug mnie niemowle moze jedynie plakac, ale coz moze znasz Super nimowle?!:)
                      • p.s.j Re: Depresja poporodowa 26.10.06, 11:14
                        Skoro Pan znasz super-staruszki atletki, to czemu nie miałbym znać niemowlęcia,
                        które w kołysce łeb urwie Hydrze i młode zdusi Centaury...
            • marysia_b Re: Depresja poporodowa 24.10.06, 20:14
              yoma napisała:

              > Dzieciobójstwo, czyli zamordowanie noworodka pod wpływem porodu, jest lżej
              > karane. I tyle.

              Mowisz serio? Ja powaznie pytam.
              • venus22 Re: Depresja poporodowa 24.10.06, 20:27
                >>Tylko dlaczego kobieta wyrzuca z 9 pietra
                noworodka i mowi sie o depresji poporodowej>>

                wiesz co to jest Google?
                poszukaj sobie na temat depresji poporodowej to bedziesz wiedziec dlaczego..

                Venus
                • marysia_b Ty, Venus! 24.10.06, 20:29
                  Dlaczego podpisujesz sie pode mna? Wiesz, co to netykieta?
                  • venus22 Re: Ty, Venus! 24.10.06, 20:34
                    >>>Dlaczego podpisujesz sie pode mna? Wiesz, co to netykieta?<<<

                    nie podniecaj sie tak.

                    kto powiedzial ze podpisuje sie "pod toba"? kolejka wypowiedzi, nie wiesz?
                    wciskasz na "odpowiedz" u gory i automatycznie wpisuja cie ostatnia. dlatego
                    podalam cytat zeby wiedziec a propos czyjej wypowiedzi sie wypowiadam.

                    wyhamuj.

                    Venus
                    • marysia_b Re: Ty, Venus! 24.10.06, 20:42
                      venus22 napisała:

                      > nie podniecaj sie tak.

                      Jam nie Venus!
                      >
                      > kto powiedzial ze podpisuje sie "pod toba"? kolejka wypowiedzi, nie wiesz?
                      > wciskasz na "odpowiedz" u gory i automatycznie wpisuja cie ostatnia. dlatego
                      > podalam cytat zeby wiedziec a propos czyjej wypowiedzi sie wypowiadam.

                      Nie wiem. U mnie jest inny system. Twierdze, ze wpisalas sie pode mna.

                      > wyhamuj.

                      To nie ja sie rozpedzilam.
                • gosiek103 Re: Depresja poporodowa 24.10.06, 20:41
                  venus22 napisała:

                  > >>Tylko dlaczego kobieta wyrzuca z 9 pietra
                  > noworodka i mowi sie o depresji poporodowej>>
                  >
                  > wiesz co to jest Google?
                  > poszukaj sobie na temat depresji poporodowej to bedziesz wiedziec dlaczego..
                  >
                  > Venus

                  Droga kolezanko w obliczu takiej tragedii jak zamordowanie wlasnego dziecka
                  przez matke mi osobiscie nie wystarcz sucha definicja depresji poporodowej jaka
                  mozna znalezc w google.
                  Z tad moje pytania. Szczegolnie ze ostatnimi czasy bardzo duzo sie o tym slyszy.

                  Poza wiedza na temat obslugi Google wiem rowniez kiedy sie nie odzywac jak nie
                  mam nic madrego do powiedzenia
                  Pozdrowinia.
              • yoma Re: Depresja poporodowa 24.10.06, 20:45
                A ja poważnie mówię. Nie chce mi sie teraz szukać kk, ale tak jest.
                • marysia_b Re: Depresja poporodowa 24.10.06, 20:58
                  yoma napisała:

                  > A ja poważnie mówię. Nie chce mi sie teraz szukać kk, ale tak jest.

                  Zmylilo mnie to *dzieciobojstwo pod wplywem porodu* ale faktycznie, zupelnie to
                  logiczne.
                  • venus22 Re: Depresja poporodowa 24.10.06, 21:11
                    >>Droga kolezanko w obliczu takiej tragedii jak zamordowanie wlasnego dziecka
                    przez matke mi osobiscie nie wystarcz sucha definicja depresji poporodowej jaka
                    mozna znalezc w google.<<

                    no to przykro mi ze ci nie wystarcza bo wlasciwie co tu jest do tlumaczenia?
                    pod wplywem zmian hormonalnych (i pewnie innych tez) po porodzie rozum sie
                    pie***y, to wszystko.
                    Dlatego depresja poporodowa to powazna rzecz ktora powinno sie leczyc a oprocz
                    leczenia, uprzedzac o tym kobiety zeby nie dopuszczaly to takiej sytuacji tylko
                    sie zawczasu leczyly.

                    zdrowie.medicentrum.pl/ed/0/in/hp/index?src=4&id=2804
                    a jesli chcesz wglebic ten temat to przeczytaj sobie to:
                    www.latona.pl/artykuly,76.html
                    uproszczone wprawdzie ale zawsze cos.

                    Venus
                    • venus22 Re: Depresja poporodowa 24.10.06, 21:13
                      >>>Nie wiem. U mnie jest inny system. Twierdze, ze wpisalas sie pode mna.<<

                      to wcisnij "odpowiedz" nie pode mna a u gory po prawej- zobaczysz gdzie
                      wyladujesz...



                      Venus
                    • gosiek103 Re: Depresja poporodowa 24.10.06, 21:35
                      hehe... Nie wiem jakiego rodzaju doswiadczenia posiadasz jednak ja jestem
                      prawie rok po porodzie (wiec jestem powiedzmy ze na biezaco). Razem z moim
                      mezem przez 9 miesiecy czekalismy na nasze malenstwo. Porod mialam bardzo
                      ciezki jednak gdy bylo po wszystkim nie moglam sie doczekac az usciskam mojego
                      bobaska.
                      Nie wiem skad bierzesz swoja wiedze, ale dla mnie to kompletny nonsens :)
                      wedlug mnie kobieta ktora wychodzi ze szpitala ze swoim dzieckiem po trzech
                      dniach i morduje je po nastepnych czterech, a potem powoluje sie na depresje
                      poporodowa - zasluguje jedynie na krzeselko!!!
                      • Gość: jaija Re: Depresja poporodowa IP: *.elblag.dialog.net.pl 24.10.06, 23:29
                        Dlaczego, gosiek, wszystkich mierzysz własną miarką? To, że Ty jesteś
                        szczęśliwą mamą nie oznacza, że każda kobieta, która jest w ciąży lub właśnie
                        urodziła, musi być w euforii. Sama wiesz, że ciąża to wyjątkowy okres w życiu
                        kobiety (w organizmie wtedy istna burza), więc nie jest to obojętne dla
                        psychiki. Sporo kobiet ma problemy z zaakceptowaniem dziecka, z odnalezieniem
                        się w nowej roli. Niektóre muszą się leczyć. A Ty od razu "kara śmierci" - czy
                        myślisz, że odpowiadając śmiercią na śmierć coś zdziałasz? Jeżeli kobieta
                        rzeczywiście (nie wiem, jak naprawdę było) zabiła to dziecko pod wpływem
                        depresji, to czy jej zabicie coś by zmieniło? Kolejna kobieta, która
                        cierpiałaby na skrajną depresję poporodową i nienawidziłaby swego dziecka,
                        zrobiłaby to samo, bo tak by jej kazał chory mózg. A może jesteś za
                        eksterminacją chorych psychicznie, bo mogą komuś coś zrobić?
                        • gosiek103 Re: Depresja poporodowa 25.10.06, 11:01
                          Gość portalu: jaija napisał(a):

                          > Dlaczego, gosiek, wszystkich mierzysz własną miarką? To, że Ty jesteś
                          > szczęśliwą mamą nie oznacza, że każda kobieta, która jest w ciąży lub właśnie
                          > urodziła, musi być w euforii. Sama wiesz, że ciąża to wyjątkowy okres w życiu
                          > kobiety (w organizmie wtedy istna burza), więc nie jest to obojętne dla
                          > psychiki. Sporo kobiet ma problemy z zaakceptowaniem dziecka, z odnalezieniem
                          > się w nowej roli. Niektóre muszą się leczyć. A Ty od razu "kara śmierci" -
                          czy
                          > myślisz, że odpowiadając śmiercią na śmierć coś zdziałasz? Jeżeli kobieta
                          > rzeczywiście (nie wiem, jak naprawdę było) zabiła to dziecko pod wpływem
                          > depresji, to czy jej zabicie coś by zmieniło? Kolejna kobieta, która
                          > cierpiałaby na skrajną depresję poporodową i nienawidziłaby swego dziecka,
                          > zrobiłaby to samo, bo tak by jej kazał chory mózg. A może jesteś za
                          > eksterminacją chorych psychicznie, bo mogą komuś coś zrobić?

                          20 lat temu kobiety tez rodzily dzieci a slyszales zeby zabijaly swoje
                          malenstwa. Uwazam ze depresja poporodowa to raczej choroba naszych czasow i
                          powinna byc karana bardzo ostro nawet kara smierci. W ciaze nie tylko zachodza
                          kobiety dorosle ale rowniez nastolatki a o nich nie slyszy sie zeby mialy
                          depresje.
                          • venus22 Re: Depresja poporodowa 25.10.06, 11:32
                            >>>20 lat temu kobiety tez rodzily dzieci a slyszales zeby zabijaly swoje
                            malenstwa. Uwazam ze depresja poporodowa to raczej choroba naszych czasow i
                            powinna byc karana bardzo ostro nawet kara smierci. W ciaze nie tylko zachodza
                            kobiety dorosle ale rowniez nastolatki a o nich nie slyszy sie zeby mialy
                            depresje<<<

                            niesamowite. albo prowokacja, albo ...


                            Ty Gosiek nawet teraz nie slyszalas i nie chcesz slyszec o depresji poprodowej
                            wiec nic dziwnego ze o tych spzred 20 lat i nastolatkach tez nie wiesz, W ogole
                            cos malo wiesz..

                            Venus
                            • Gość: jaija Re: Depresja poporodowa IP: *.elblag.dialog.net.pl 25.10.06, 13:48
                              Nie wiem, czy jest sens dyskutować. Albo gosiek to troll, albo po prostu wie
                              lepiej i tylko tak sobie założyła ten wątek, by wyrazić swoje zdanie, którego
                              nie zmieni. Szkoda tylko, że nie czytała starych powieści czy innych przekazów
                              literackich, które były pełne opisów znajdowanych w rzekach noworodków, itp.
                              Depresja poporodowa chorobą naszych czasów - dobre sobie!
                              • venus22 Re: Depresja poporodowa 26.10.06, 02:14
                                wlasnie o to chodzi ja tez podejrzewam ze to troll.
                                jej wypowiedzi sa powalajace.

                                Venus
                      • Gość: P.S.J. Re: Depresja poporodowa IP: *.itpp.pl 25.10.06, 09:33
                        > dniach i morduje je po nastepnych czterech, a potem powoluje sie na depresje
                        > poporodowa - zasluguje jedynie na krzeselko!!!

                        Wydaje mi się, że zasługuje nawet na kanapę, albowiem po porodzie siedzenie na
                        krzesełku może być niewygodne.
                      • sir.vimes Re: Depresja poporodowa 25.10.06, 16:40
                        A czemu ten temat aż tak cię fascynuje? Piszesz powieść?
                        • p.s.j Re: Depresja poporodowa 25.10.06, 16:48
                          I to chyba z gatunku pulp fiction... :)
                          • sir.vimes Re: Depresja poporodowa 25.10.06, 18:30
                            HAHA

                            A kiedy na piwko?
                            • p.s.j Re: Depresja poporodowa 26.10.06, 11:15
                              Nie na piwko, tylko na imprezkę urodinową Ani, w sobotę 4go listopada. Zaprosimy
                              Was jeszcze telefonicznie.
              • mloda_cobra Re: Depresja poporodowa 24.10.06, 21:31
                Jest lzej karane, ale tylko w teorii. Praktycznie w takich sytuacjach stosuje
                się często zamiast artykułu 149 kk, art 148 kk.

                Żeby nie przytaczać Kodeks Karny tutaj:
                www.abc.com.pl/serwis/du/1997/0553.htm
                • venus22 Re: Depresja poporodowa 24.10.06, 21:53
                  >>>Nie wiem skad bierzesz swoja wiedze, ale dla mnie to kompletny nonsens<<<

                  czesciowo stad - linka w calosci skopiuj i wklej w okienko na adres z lewej u
                  gory (chyba to potrafisz???) :

                  www.google.ca/search?hl=en&q=Postpartum+depression&btnG=Search&meta=


                  inna kwestia jest czy wyzej wymieniona kobieta faktycznie cierpiala na- i tak
                  silna depresje poporodowa.

                  Teoretycznie, biorac pod uwage ze depresja moze sie zaczac juz w ciazy a nawet
                  przed, wszystko jest mozliwe.



                  Venus
                  • yoma Re: Depresja poporodowa 25.10.06, 15:10
                    > Teoretycznie, biorac pod uwage ze depresja moze sie zaczac juz w ciazy a nawet
                    > przed, wszystko jest mozliwe.

                    A to dobre, bo mocne - teraz wiem, dlaczego mi smutno w listopadzie. Mam
                    depresję poporodową!

                    Ciąży nie planuję :)
                    • marysia_b Re: Depresja poporodowa 25.10.06, 15:32
                      yoma napisała:

                      > A to dobre, bo mocne - teraz wiem, dlaczego mi smutno w listopadzie. Mam
                      > depresję poporodową!

                      Cos w tym musi byc - moze sobie cus roimy! ;)

                      • yoma Re: Depresja poporodowa 25.10.06, 16:02
                        No nie, nie myl depresji poporodowej z ciążą urojoną :)
                        • marysia_b Re: Depresja poporodowa 25.10.06, 16:06
                          yoma napisała:

                          > No nie, nie myl depresji poporodowej z ciążą urojoną :)

                          No ale jezeli, ta depresja moze pojawic sie juz w ciazy, czyli przed, *ante-*
                          mimo, ze jest poporodowa, czyli post-, to moze przy urojonej ona tez sie pojawia! ;)
                          • yoma Re: Depresja poporodowa 25.10.06, 16:11
                            A po porodzie urojonym jaka musi być depresja...
                            • marysia_b Re: Depresja poporodowa 25.10.06, 16:16
                              yoma napisała:

                              > A po porodzie urojonym jaka musi być depresja...

                              Podwojna...
                              • yoma Re: Depresja poporodowa 25.10.06, 16:18
                                Lub urojona :)
                                • marysia_b Re: Depresja poporodowa 25.10.06, 16:21
                                  yoma napisała:

                                  > Lub urojona :)

                                  Albo maskowana :)
    • xtrin Re: Depresja poporodowa 24.10.06, 23:37
      Nie wiem dlaczego łączysz te dwie kwestie. Jak wcześniej ktoś zauważył depresja
      poporodowa nie oznacza robienia krzywdy dziecku, jak i by ową krzywdę uczynić
      nie trzeba być w depresji.
      Depresja poporodowa może być natomiast okolicznością łagodzącą równie dobrze jak
      każda inna depresja czy problemy psychiczne. Zarówno w przypadku zabicia dziecka
      jak i innego morderstwa czy przestępstwa.
      • venus22 Re: Depresja poporodowa 25.10.06, 00:56
        >>Dlaczego, gosiek, wszystkich mierzysz własną miarką?<<

        bo ewidentnie nie czyta nawet tego co sie jej pod nos podsunie..



        >>Nie wiem dlaczego łączysz te dwie kwestie<<<

        jesli chodzi o mnie to tak w ogole to NIE lacze. nawiazywalam do tej
        inteligentej wypowiedzi:

        >>Nie wiem skad bierzesz swoja wiedze, ale dla mnie to kompletny nonsens :)
        wedlug mnie kobieta ktora wychodzi ze szpitala ze swoim dzieckiem po trzech
        dniach i morduje je po nastepnych czterech, a potem powoluje sie na depresje
        poporodowa <<<


        poniewaz silna depresja poporodowa, nazywana inaczej takze psychoza poporodowa,
        moze byc przyczyna zabicia swojego dziecka. w takiej sytuacji matka jest w
        stanie niepoczytalnosci, czyli nie odpowiada za swoje czyny. wiec czy nalezy
        karac ja tak jak poczytalnego?

        Venus
        • xtrin Re: Depresja poporodowa 25.10.06, 09:16
          > >>Nie wiem dlaczego łączysz te dwie kwestie<<<
          >
          > jesli chodzi o mnie to tak w ogole to NIE lacze. nawiazywalam do tej
          > inteligentej wypowiedzi:

          To było oczywiście do autorki wątku i w odpowiednim ku temu miejscu drzewka było.
    • dirgone Moja ciotka 25.10.06, 12:00
      Działo się to lat temu 22 (moja kuzynka własnie miała urodziny). Ciotka, starsza
      od mojej mamy o 5 lat, urodziła córkę, długo wyczekiwaną. We Wrocławiu. My
      mieszkaliśmy koło warszawy. Ciotka wróciła do domu, a po trzech dniach wzięła
      malutkie dziecko i pociągiem, a potem autobusem (trwało to cały dzień)
      przyjechała do nas (ja miałam wtedy lat 4). Zostawiła córkę mojej mamie, bo
      powiedziała, że nie jest w stanie z nią być i wróciła do domu. Mój wujek mało co
      nei umarł z nerwów (telefony wiadomo, jakie wtedy były), cała rodzina w
      rozpaczy. Ciotce przeszło chyba po tygodniu, zabrała małą i wróciła do siebie,
      jednak wyszła z tego tylko dzięki natychmiastowej pomocy całej rodziny (moja
      mama była akurat karmiąca - brat nie miał wtedy roku).
      A ciotka po wielu latach wyznała, że była bliska odebrania sobie życia. Dzisiaj
      kocha swoją córkę najbardziej na świecie.
      Depresja poporodowa musi być czymś naprawdę strasznym i nigdy nie wiadomo, kogo
      dotknie.
      • venus22 Re: Moja ciotka 25.10.06, 12:07
        ale co ty opowiadasz, nie czytalas co Gosiek pisze- to choroba naszych czasow i
        20 lat temu tego nie bylo :/

        musialas sie pomylic.


        Venus
    • rybusie Re: Depresja poporodowa 25.10.06, 16:03
      Ta choroba jest od zawsze tylko że kiedyś ogólnie mniej mówiło się o tym i
      kiedyś rodzina więcej pomagała.Ja urodziłam 6 miesięcy temu też mi było ciężko
      ale nigdy w życiu nie zabiła bym człowieka a tym bardziej takiego
      Maleństwa.Jeśli chodzi o karanie to powinni tacy ludzie być zabijani tak samo
      jak oni zabili a zwłaszcza dzieciobujcy-Przecież taka mała istotka nie umie się
      bronić jedyne co może zrobić to płakać.Jeśli jakaś kobieta nie chce dziecka to
      po pierwsze niech nie zachodzi w ciążę a poza tym może zrzec się opieki i oddać
      dziecko do domu dziecka.
      • sir.vimes dzieciobujcy 25.10.06, 16:51
        Nie ma się czego bać - przynajmniej w słowniku nie występują.
    • gosiek103 Re: Depresja poporodowa 25.10.06, 18:02
      Czy ta pani ktora morduje swoje dziecko i ma depresje poporodowa idzie do
      wiezienia? tylko o to mi chodzi?

      pozdrawiam
      • yoma Re: Depresja poporodowa 25.10.06, 18:17
        Z urzędu nie, dopiero skazana wyrokiem sądu, jeśli o to ci chodzi.
    • gosiek103 Re: Depresja poporodowa 25.10.06, 19:08
      Rzeczywiscie po waszych wypowiedziach przyzanaje Wam racje ze istnieje cos
      takiego jak depresja poporodowa.
      Gdy zaczynalam ten watek chcialam bardziej wyrazic swoje uczucia wobec takich
      bestialskich czynow o jakich przez osatnie lata sie slyszy oraz o tym ze teraz
      kazda dzieciobojczyni jest w stanie powolac sie na depresje popordowa a nasze
      prawo oraz instytucje ktore powinny roztrzygac takie sprawy ponasz kompletna
      porazke. Matki morderczynie dostaja mniejsze wyroki a czesc z nich spedzaja w
      zakladach psychiatrycznych a nie w wiezieniach gdzie powinny.

      pozdrawiam.
      ps. Venus22 zapewne znajdzie jakies przyklady w Googlu. Z tego co wiem potrafi
      obslugiwac zarowno wyszukiwarke jak i przegladarke na mistrzowskim poziomie
      (gorzej z dyskusja).
      • sir.vimes Re: Depresja poporodowa 25.10.06, 20:06
        To co piszesz jest kompletną bzdurą i dziwię się , że jako podobno młoda matka
        nie masz trochę więcej wyobrażni. Jak rodziłam córkę rodziła też kobieta, która
        postanowiła oddać dziecko do adopcji. Nigdy nie zapomnę jej spojrzenia i
        rozpaczy - była jak zaszczute zwierzątko. Macierzyństwo to nie tylko soczki,
        kupki, pieluszki , domowe ciepełko i biało-czarna rzeczywistość. Są rzeczy,
        którym i my moglibyśmy nie podołać. Czy wiesz, że w polskich szpitalach odmawia
        się aborcji często nawet kobietom chorym psychicznie (np. schizofreniczkom)? A
        póżniej takie zadowolone z siebie dziumdzie piszą pierdooły o krzesełkach itp.
        • gosiek103 Re: Depresja poporodowa 25.10.06, 20:15
          Po pierwsze to nie musisz mnie obrazac. Wyrazam swoje zdanie i jezeli sie z nim
          nie zgadzasz to twoj wybor, ale zapamietaj sobie (bo moze cie tego nie
          nauczyli) ze nie wolno nikogo obrazac za poglady - to nie te czasy moja droga.
          Zgadzam sie jednak ze takie przypadki powinny byc wykrywane juz w szpitalu (jak
          nie wczesniej). Dziecko kazda matka moze pozostwic w szpitalu i juz. Nie
          rozumiem dlaczego takie matki zabieraju swojedzieci a potem je zabijaja.

          pozdrawiam.
          • sir.vimes Re: Depresja poporodowa 25.10.06, 22:21
            Dajesz wyraz fascynacji tematem a nie swojej opinii, złotko.
            Nikt nie rozumie dlaczego chorzy psychicznie ludzie robią to, co robią. Juz parę
            osób w tym wątku próbowało ci to łopatologicznie wytłumaczyć, ja tej próby już
            nie podejmę . Nie ma sensu - masz ochotę popluć jadem (krzesełko!) na
            nieszczęścia,którym największym wrogom nie należy życzyć - rób to.

            A, zapomniałam dodać , że ja cię nie obrażam - wyrażam tylko swoje zdanie.

            Poza tym - cudowna wrażliwość! Zostawić w szpitalu i już. Przemyśl to.
            • gosiek103 Re: Depresja poporodowa 25.10.06, 22:48
              sir.vimes napisała:
              >A póżniej takie zadowolone z siebie dziumdzie piszą pierdooły o krzesełkach
              >itp.

              Może w Twoim otoczeniu nazewnictwo dziumdzie nie jest obrazliwe ale w moim
              JEST. Wedlug mnie to kwestia wychowania. ale coz...

              >Juz parę
              >osób w tym wątku próbowało ci to łopatologicznie wytłumaczyć, ja tej próby już
              >nie podejmę.

              Mam wrazenie ze nie czytalas co pisalam wczesniej. Jezeli masz do czegos
              zastrzezenia to to cytuj (chyba jestes w stanie to zrozumiec)

              >Nie ma sensu - masz ochotę popluć jadem

              Na nikogo nie pluje jadem :). smutne ze tak myslisz. Pewnie o jadzie masz
              wiecej do powiedzenia niz ja :)

              >Poza tym - cudowna wrażliwość! Zostawić w szpitalu i już. Przemyśl to

              :-D no tak lepiej wyjsc ze szpitala jako dobra matka a potem zbic dziecko.
              ratuluje wyobrazni:)
              • sir.vimes Re: Depresja poporodowa 25.10.06, 23:17
                Masz ewidentne problemy z czytaniem i pisaniem, ale tym nie będę się zajmować.

                Oczywiście, że pewne określenia są obrażliwe ale cóż, po prostu wyrażam swoje
                zdanie... Tak jak ty.

                Owszem, w przeciwieństwie do ciebie dysponuję wyobrażnią.
                Czy rozumiesz sytuację w której chora kobieta BEZ PROBLEMU DOSTAJE DZIECKO DO
                DOMU, nikt sie nie interesuje jej stanem, nikt nie pomaga (to by było dużo
                droższe niż "krzesełko") a póżniej obwinia się ją tak samo jak osobę poczytalną
                i zdrową. Czy chory ma sam się diagnozować? Czy uważasz, że osoby psychicznie
                chore CHCĄ - świadomie i z premedytacją - robić sobie i innym krzywdę, np. z
                premedytacją słyszą głosy?
                Polecam książkę "Eksterminacja psychicznie chorych w III Rzeszy".
                • gosiek103 Re: Depresja poporodowa 25.10.06, 23:36
                  > Masz ewidentne problemy z czytaniem i pisaniem, ale tym nie będę się
                  zajmować.

                  I znow to samo :) wedlug mnie ty mnie juz nie chcesz sluchac. wolisz atakowc...

                  > Oczywiście, że pewne określenia są obrażliwe ale cóż, po prostu wyrażam swoje
                  > zdanie... Tak jak ty.

                  Ja nie obrazilam Cie pierwsza, i tez nie sadze zebym obrazila Cie zadnym takim
                  slowem jak ty mnie. Zreszta jestem w stanie pominac ta kwestie. Kazdy z nas ma
                  wlasne zasady moralne i wlasna kulture osobista. Pozaym rozumiemiem ze czasem z
                  braku argumetow niekorzy ludzie wybieraja taka droge konwersacji jak ty...

                  > Owszem, w przeciwieństwie do ciebie dysponuję wyobrażnią.
                  > Czy rozumiesz sytuację w której chora kobieta BEZ PROBLEMU DOSTAJE DZIECKO DO
                  > DOMU, nikt sie nie interesuje jej stanem, nikt nie pomaga a póżniej obwinia
                  > się ją tak samo jak osobę poczytalną
                  > i zdrową. Czy chory ma sam się diagnozować? Czy uważasz, że osoby psychicznie
                  > chore CHCĄ - świadomie i z premedytacją - robić sobie i innym krzywdę, np. z
                  > premedytacją słyszą głosy?

                  Droga kolezanko prosze ci uwaznie przeczyac moja wypowiedz z dnia 25.10.06, z
                  godziny 19:08 :"Rzeczywiscie po waszych wypowiedziach przyzanaje Wam racje ze
                  istnieje cos takiego jak depresja poporodowa"
                  Pozniej tez pisze ze w naszych czasach wykorzystuje sie (jak sadze nadmiernie)
                  ta chorobe aby orzymac zlagodzony wyrok.

                  >Czy uważasz, że osoby psychicznie
                  > chore CHCĄ - świadomie i z premedytacją - robić sobie i innym krzywdę, np. z
                  > premedytacją słyszą głosy?

                  Nie wiem moze Ty mi na to odpowiesz...:)
                  Zreszta mysle ze mogla by na to odpowiedziec tez kolezanka Venus22 (ta od
                  obslugi Googla i pzegladraki w stopniu mistrzowskim).

                  pozdo. ide spac.
                  • sir.vimes Re: Depresja poporodowa 25.10.06, 23:52
                    To idż spać, może pomoże.
                    To, że przyznałaś, że taka jednostka chorobowa istnieje (choć twoje
                    potwierdzenie znanego faktu nie jest specjalnie istotne) jeszcze nie znaczy, że
                    nie mam prawa wyciągać wniosków z twojej wypowiedzi.
                    Wcale nie miałam zamiaru cię atakować - no cóż, jeżeli nie ma jak się bronić
                    najlepiej udawać "ofiarę" niezasłużonego ataku.
                    Nie wiem skąd masz informacje, że w polskich sądach nadmiernie wykorzystuję się
                    smutną okoliczność depresji poporodowej- podziel się żródłem, może być z
                    wyszukiwarki.

                    Co do ostatniego zdania - upewniłaś mnie, że nie masz najmniejszego pojęcia czym
                    jest choroba psychiczne - tym bardziej nie rozumiem po co zaczęłaś ten wątek.
                    • gosiek103 Re: Depresja poporodowa 26.10.06, 00:15
                      Jeszcze przed snem :) powiem ci ze oczywiscie masz prawo wyciagac wnioski z
                      mojej wypowiedzi. Powiem wiecej masz prawo miec sowje zdanie (pewnie to dla
                      ciebie nowosc).
                      Niestety mylisz sie jezeli sadzisz ze udaje ofiare. Bo nie jestem pokrzywdzona
                      w rzaden sposob. Smutne ze tak myslisz :)
                      Skoro do tej pory nie rozumiesz dlaczego zaczelam ten watek to moze po prostu
                      sie nie wypowiadaj i watek sam sie urwie (tak na logike). Meczy mnie juz jalowa
                      rozmowa z Toba ktora nie powadzi do zadnych wnioskow.
                      Przed Toba wypowiedzialo sie kilka osob dziki ktorym troche zmienilam zdanie...
                      Pozdrawiam Cie i jezeli nie masz nic nowego, badz ciekawszego do powiedzenia
                      nie pisz juz nic wiecej w tym watku - oszczedzisz sobie zmartwienia na temat
                      bezsensownosci tego temtu :)
                      • venus22 Re: Depresja poporodowa 26.10.06, 02:27
                        >>>No ale jezeli, ta depresja moze pojawic sie juz w ciazy, czyli przed, *ante-*
                        mimo, ze jest poporodowa, czyli post-, to moze przy urojonej ona tez sie
                        pojawia! ;)<<,


                        to chyba oczywiste ze chodzilo mi o depresje OGOLNIE??? :

                        >>>Teoretycznie, biorac pod uwage ze depresja moze sie zaczac juz w ciazy a
                        nawet
                        przed, wszystko jest mozliwe<<<

                        napisalam ze depresja POPORODOWA? czy tylko depresja?


                        nie moze pojawic sie w kazdej chwili u kazdego? nie moze przed ciaza, w czasie
                        ciazy?
                        nie ma kobiet ktore zamiast promieniowac szczesciem bedac w stanie
                        blogoslawionym maja w tym czasie depresje?
                        ktora sie poglebia po urodzeniu dziecka bo dochodzi stan poporodowy??


                        Venus
    • gosiek103 Re: Depresja poporodowa 26.10.06, 08:17
      jaka kara jest adekfatna do czynu biorac pod uwage ze kobieta dzialala pod
      wplywem depresji? Czy jest ktos wstanie mi na to odpowiedziec.czy mozna mowic
      tu o sprawidliwej karze?
      • venus22 Re: Depresja poporodowa 26.10.06, 09:36
        >>>>jaka kara jest adekfatna do czynu biorac pod uwage ze kobieta dzialala pod
        wplywem depresji? <<

        :D

        na tym wlasnie caly problem polega.

        Venus
      • sir.vimes AdekFatna to żadna, buhaha 26.10.06, 10:05
        Ortografię masz intrygującą! szkoda, że treść już nie taka.
    • cza_arna Re: Depresja poporodowa 26.10.06, 19:55
      gosiek103 napisała:

      > Witam,
      > Jestem mloda mama mialam ciezki porod i nawet do glowy mi nie przyszlo zeby
      > zrobic krzywde mojemu malenstwu.
      > Co to jest depresja poporodowa?
      > Dlaczego kobiety ktore krzywdza swoje malenstwa sa bezkarne?
      > Pozdrawiam

      Jak wejdzie (oby nie) poprawka do konstytucji w sprawie aborcji to dopiero
      będzie wysyp depresji poporodowych.
    • lilu12 Re: Depresja poporodowa 28.10.06, 11:41
      Ludzie od poczatku przygladam sie waszej rozmowje co sie z wami dzieje?
      Atakujecie dziewczyne od poczatku. Pedofilja to podobno tez choroba.
      Kto bedzie mial na tyle odwagi zeby bronic pedofila tak jak mamusie
      morderczynie.
      Ps.mylic sie jest zecza ludzka-chyba ze nie jestescie ludzmi.
      Gosiek103 ucikaj atak KOSMITOW.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka