Dodaj do ulubionych

Oto słowo pańskie, bogu niech będą dzięki, chwała

03.11.06, 19:31
tobie panie

To są trzy popularne odzwyki mszalne. Kurde, nigdy nie wiedziałem kiedy którą należy rzucić. Czy stoi za tym jakaś teoria, której nie poznałem na religii?
Obserwuj wątek
    • eeela Re: Oto słowo pańskie, bogu niech będą dzięki, ch 03.11.06, 19:36
      Czy stoi za tym jakaś teoria, której nie poznałem na religii?
      >

      Oj, Jajka.
      Stoi za tym dluga historia ludzkosci, wiec takze i teorie przez ludzkosc
      tworzone. Co dokladnie nurtuje cie w tym sformulowaniu?
      • 0golone_jajka Re: Oto słowo pańskie, bogu niech będą dzięki, ch 03.11.06, 19:37
        >Co dokladnie nurtuje cie w tym sformulowaniu?

        No właśnie napisałem co. KIEDY KTÓRĄ ODZYWKĘ SIĘ RZUCA?
        • Gość: ferment Re: Oto słowo pańskie, bogu niech będą dzięki, ch IP: *.chello.pl 03.11.06, 19:54
          Mam pytanie - czy Ty tak z nudów prowokujesz?
          • Gość: Jajco Re: Oto słowo pańskie, bogu niech będą dzięki, ch IP: *.acn.waw.pl 03.11.06, 20:16
            Ja nie prowokuję, ja się edukuję
            • Gość: ferment Re: Oto słowo pańskie, bogu niech będą dzięki, ch IP: *.chello.pl 03.11.06, 20:32

              Gość portalu: Jajco napisał(a):

              > Ja nie prowokuję, ja się edukuję>

              Nie chodzi mi o Twoją, ewentualną, edukację, a słowną prowokację/?/:

              >KIEDY KTÓRĄ ODZYWKĘ SIĘ RZUCA?<

              Taki tekst w odniesieniu do cytowanych sformułowań?
              Może masz braki nie tylko w edukacji?
        • eeela Re: Oto słowo pańskie, bogu niech będą dzięki, ch 03.11.06, 19:59
          'Chwala tobie panie' odpowiada sie na zapowiedz drugiego czytania (czyli tego
          momentu, kiedy ksiadz czyta fragment ewangelii). Po skonczeniu drugiego
          czytania ksiadz oznajmia 'oto slowo panskie', a ludzie odpowiadaja 'chwala
          tobie Chryste'.
          'Bogu niech beda dzieki' ludzie odpowiadaja na blogoslawienstwo wyglaszane
          przez ksiedza podczas obrzedow zakonczenia (Pan z wami, niech was blogoslawi
          etc.)
          • Gość: Jajco Re: Oto słowo pańskie, bogu niech będą dzięki, ch IP: *.acn.waw.pl 03.11.06, 20:17
            Zaraz... to przed czytaniem jest "chwała tobie panie" a po czytaniu jest "chwała tobie Chryste"?
            • eeela Re: Oto słowo pańskie, bogu niech będą dzięki, ch 03.11.06, 20:18
              Albo odwrotnie, sama juz dokladnie nie pamietam. Ale tak, te frazy roznia sie
              jednym slowem.
    • Gość: Pawel Spadaj ciolku jajeczny IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.11.06, 20:33
      Bog piszemy z duzej litery, to po pierwsze, po drugie po co ci ta wiedza ? Majac
      taki lekcewazacy stosunek do tych spraw nie powinno cie to w ogole obchodzic,
      ale skoro cie to jednak obchodzi to nalezy sie spodziewac ze jaja masz nie tylko
      ogolone ale sobie je jeszcze robisz tutaj. Spadaj ciolku jajeczny - taka odzywke
      nalezy rzucic tutaj.
      • eeela Re: Spadaj ciolku jajeczny 03.11.06, 20:40
        Jesli jestes chrzescijaninem, nie powinienes traktowac pytania Jajek
        lekcewazaco, tylko odpowiedziec na nie, nawet jesli uwazasz, ze zadal je w zlej
        intencji. To sie nazywa ewangelizacja i miesci sie w obowiazkach wyznawcy
        religii chrzescijanskich.
        • markus.kembi Re: Spadaj ciolku jajeczny 03.11.06, 21:02
          IP: *.cpe.net.cable.rogers.com

          Czyżby wróciła Sky?
        • Gość: x Re: Spadaj ciolku jajeczny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.06, 22:52
          > Jesli jestes chrzescijaninem, nie powinienes traktowac pytania Jajek
          > lekcewazaco, tylko odpowiedziec na nie, nawet jesli uwazasz, ze zadal je w
          zlej
          >
          > intencji. To sie nazywa ewangelizacja i miesci sie w obowiazkach wyznawcy
          > religii chrzescijanskich.

          A nie słyszałaś, że nie należy rzucać pereł przed wieprze?
          • eeela Re: Spadaj ciolku jajeczny 04.11.06, 23:12
            > A nie słyszałaś, że nie należy rzucać pereł przed wieprze?

            Dokladnie w tym samym rozdziale ewangelii Mateusza znajduje sie takie pouczenie:

            'Albowiem każdy, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu
            otworzą. Gdy którego z was syn prosi o chleb, czy jest taki, który poda mu
            kamień? Albo gdy prosi o rybę, czy poda mu węża?'

            Jajka prosza o chleb, a ty im kamien dajesz.
            ;-PPP
            • 0golone_jajka Re: Spadaj ciolku jajeczny 04.11.06, 23:54
              No ale Ty chyba musiałaś być jednak ŚJ. Katolicy przecież tylko mają Biblię (po co ją czytać?)
              • eeela Re: Spadaj ciolku jajeczny 05.11.06, 12:38
                Nigdy!!!
                Jestem historykiem, oni tez czytaja Biblie ;-)
            • Gość: x Re: Spadaj ciolku jajeczny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.06, 14:07
              Jajka prosza o chleb, a ty im kamien dajesz.
              > ;-PPP

              Problem w tym, że jajka wcale nie chcą tego chleba zjeść, tylko wytrzeć
              nim...hmm, pisać hadko. I dobrze o tym wiesz.
              • eeela Re: Spadaj ciolku jajeczny 05.11.06, 14:20
                ylko wytrzeć
                > nim...hmm, pisać hadko. I dobrze o tym wiesz.

                Nie, dobrze nie wiem. Moge przypuszczac. Ale to juz moja sprawa - w kontaktach
                miedzyludzkich nie pozwalam sobie na zle traktowanie ludzi tylko na podstawie
                przypuszczen.
                Zreszta zle traktowanie ludzi jest zle, i tyle, niezaleznie od okolicznosci.
                Katolicy powinni miec te swiadomosc. Kultura zemsty i odwetu, jakkolwiek
                nieodlaczna ludzkosci od zawsze, nie jest tym, co propaguje Nowy Testament.
      • ann_alice Re: Spadaj ciolku jajeczny 04.11.06, 09:17
        Jeżli przeszkadza ci, że musisz odpowiedzieć na pytanie właśnie Ogolonemu:) to
        odpowiedz mnie na to samo pytanie. Szczerze mówiąc, te formułki słowne też mnie
        nurtują. Pewnie dlatego, że mylą się większości. A jeszcze więcej ludzi
        (katolików?) nie wie, DLACZEGO trzeba odpowiadać na nie wtedy i wtedy - jest na
        to jakaś teoria? Oczywiście, teoria dlaczego trzeba wtedy odpowiadać tymi
        formułkami, a nie dlaczego większość katolików? z rodzin katolickich? w naszym
        katolickim? społeczeństwie, w większości edukowanmu na lekcjach religii, nie ma
        zielonego pojęcia, dlaczego trzeba mówić w ten sposób...:)
        • 3promile Re: Spadaj ciolku jajeczny 04.11.06, 09:18
          To jest liturgia, a nie Hyde Park; tu się nie zadaje pytań, tylko grzecznie
          klepie formułki
          • 0golone_jajka Re: Spadaj ciolku jajeczny 04.11.06, 09:47
            ale ktoś chyba te formułki musiał kiedyś wymyślić i ustalić którą kiedy i po co
            Nikt na forum nie wie?
            • 3promile Re: Spadaj ciolku jajeczny 04.11.06, 10:04
              poczekaj na supaari ;)
            • Gość: ferment Re: Spadaj ciolku jajeczny IP: *.chello.pl 04.11.06, 10:59
              > >>.0golone_jajka napisał:
              04.11.06, 09:47

              ale ktoś chyba te formułki musiał kiedyś wymyślić i ustalić którą kiedy i po co
              Nikt na forum nie wie?
              • Gość: Jajko bezmyślność wierzących IP: *.acn.waw.pl 04.11.06, 11:16
                Ja mam potrzebę ZROZUMIENIA. Nie lubię robić czegoś bezmyślnie.
            • eeela Re: Spadaj ciolku jajeczny 04.11.06, 15:18
              > ale ktoś chyba te formułki musiał kiedyś wymyślić i ustalić którą kiedy i po co
              > Nikt na forum nie wie?

              Formulki w pierwszych wiekach chrzescijanstwa byly dosc zroznicowane w
              poszczegolnych lokalnych osrodkach kultu. Przede wszystkim - co formalnie
              obowiazuje do dzisiaj, ale nikt o tym nie wie, cala celebracja od poczatku
              podzielona byla na dwie czesci: modlitwy wspolne, w ktorych mogli brac udzial
              wszyscy (to znaczy ochrzczeni i nieochrzczeni, bedacy na etapie przygotowan do
              przyjecia chrztu - tak zwani katechumeni). Podczas drugiej czesci, ofiary
              wlasciwej (to znaczy tego momentu, w ktorym chleb i wino maja sie zamieniac w
              cialo i krew) i modlitw tej celebracji towarzyszacych nikt oprocz ochrzczonych
              nie mial prawa wstepu - stad we wczesnej liturgii formuly pozegnalne i
              blogoslawiace w srodku calej celebracji, ktory to zwyczaj, zdaje sie, przetrwal
              lokalnie az do soboru trydenckiego (XVI wiek).

              Podstawowe formuly liturgii mszy zostaly ustanowione na soborze w Nicei (325),
              ale przez dlugie wieki po tym liturgia pozostawala zroznicowana lokalnie.
              Pierwsza probe jej unifikacji na skale europejska podjeli karolingowie (VIII/IX
              wiek). Druga - sobor lateranski IV (1215). Ostateczna unifikacja liturgii w
              skali calego kosciola katolickiego przeprowadzono na wspomnianym juz soborze
              trydenckim. W tej formie liturgia przetrwala do soboru watykanskiego II (1962-65).

              Formulki wiec, jak widzisz, ustanawiane byly przez moznych kosciola
              katolickiego. Czesto towarzyszyly temu ostre wasnie; ponoc na soborze nicejskim
              mial miejsce desant wschodnich mnichow-eremitow z kijaszkami, terroryzujacych
              okolice i usilujacych wymusic na biskupach decyzje, ktore im wydawaly sie
              sluszne. Zdarzaly sie tez ingerencje wladzy swieckiej (sobor nicejski - cesarz
              Konstantyn; odgornie narzucona reforma liturgii przez Karola Wielkiego etc.)
              Formulki byly czesciowo wziete z pisma swietego, czesciowo byly wynikiem
              negocjacji teologow i politykow (zwlaszcza w sredniowieczu - nie uwierzysz, jak
              gleboko siegaly wowczas zwiazki wiary z polityka).

              Bardzo to powierzchowne przedstawienie sytuacji, ale primo, chyba nie miales
              ochoty na jeszcze dluzszy wyklad, secundo, sama juz zaczynam zapominac pewne
              rzeczy, bo dawno sie tym tematem nie zajmowalam.
    • markus.kembi Re: Oto słowo pańskie, bogu niech będą dzięki, ch 03.11.06, 21:06
      Ja jako dzieciak też miałem z tym pewne problemy - myliło mi się "Chwała Tobie,
      panie" z "Chwała Tobie, Chryste". A gdy słyszałem "Pan z Wami" miałem ochotę
      odpowiedzieć coś tam i tak dalej "z Tobą". Za to gdy słyszałem "Idźcie w pokoju
      Chrystusa", z ulgą i szczerą radością w głosie, odpowiadałem szczerze "Bogu
      niech będą dzięki!".
    • szmajch Re: Oto słowo pańskie, bogu niech będą dzięki, ch 03.11.06, 21:53
      Bóg i Pan piszę się w tym kontekście wielką literą. A na Twoje pytanie nie
      odpowiem, bo ta wiedza nie jest Ci potrzebna, co wnioskuję z tonu, jakim
      zadajesz pytanie.
      • eeela Re: Oto słowo pańskie, bogu niech będą dzięki, ch 04.11.06, 15:21
        na Twoje pytanie nie
        > odpowiem, bo ta wiedza nie jest Ci potrzebna, co wnioskuję z tonu, jakim
        > zadajesz pytanie.

        Czyzbys ustanowil sie dyspozytorem wiedzy tego i tamtego swiata? ;-P
        • Gość: x Re: Oto słowo pańskie, bogu niech będą dzięki, ch IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.06, 22:56
          Eeela, co Ty chcesz osiągnąć przez to uporczywe udawanie, że jajka z dobrej
          woli chciał się poinformować co do liturgii. Nie potrzeba być dyspozytorem
          wiedzy z tego i tamtego swiata, żeby dostrzec czy to lekceważenie, czy nie,
          jesli ktoś pisze "kiedy rzuca się te odzywki"
          • eeela Re: Oto słowo pańskie, bogu niech będą dzięki, ch 04.11.06, 23:14
            Ja nic nie chce osiagnac przez zadne udawanie, poniewaz niczego nie udaje. Wrecz
            przeciwnie, dalam wyraz temu, ze zdaje sobie sprawe z tego, iz Jajek intencje
            byly prowokatorskie. Ja tylko tlumacze, ze reagujac tak, jak reagujecie,
            postepujecie wbrew zasadom swojej religii.
            • 0golone_jajka Re: Oto słowo pańskie, bogu niech będą dzięki, ch 04.11.06, 23:55
              Ja tylko tlumacze, ze reagujac tak, jak reagujecie,
              > postepujecie wbrew zasadom swojej religii.

              Edukuj ich, edukuj, ale marnie to widzę. Oni są nieuleczalni.
            • szmajch Re: Oto słowo pańskie, bogu niech będą dzięki, ch 05.11.06, 00:04
              A co Ty możesz wiedzieć o mojej religii? I czy w ogóle jakąś wyznaję...
              • eeela Re: Oto słowo pańskie, bogu niech będą dzięki, ch 05.11.06, 12:42
                Przepraszam, odpisywalam komus niezalogowanemu o pseudonimie (bodajze) 'x' - nie
                wiem, czy to byles ty, czy nie. Pan 'x' najwyrazniej poczul sie urazony
                lekcewazacym tonem Jajek, uznalam wiec, ze kwestia sposobu wypowiadania sie o
                religii i jej aspektach bezposrednio go dotyczy (czyt.: jest wierzacy).
                • Gość: x Re: Oto słowo pańskie, bogu niech będą dzięki, ch IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.06, 14:04
                  Pan 'x' najwyrazniej poczul sie urazony
                  > lekcewazacym tonem Jajek, uznalam wiec, ze kwestia sposobu wypowiadania sie o
                  > religii i jej aspektach bezposrednio go dotyczy (czyt.: jest wierzacy).

                  Doprawdy, czy można to wywnioskować z wypowiedzi pana x? Są to wyłącznie
                  nadinterpretacje. Pan x nie pisał nic o swoich odczuciach, wyłacznie o
                  przekazie zawartym w wypowiedziach autora wątku.
                  • eeela Re: Oto słowo pańskie, bogu niech będą dzięki, ch 05.11.06, 14:15
                    > Doprawdy, czy można to wywnioskować z wypowiedzi pana x? Są to wyłącznie
                    > nadinterpretacje. Pan x nie pisał nic o swoich odczuciach, wyłacznie o
                    > przekazie zawartym w wypowiedziach autora wątku.

                    Sadze, ze osoba niezaangazowana emocjonalnie w religie nie ma zadnych powodow do
                    wyrazania oburzenia dla lekcewazacej formy wypowiedzi Jajek.

                    Osoba niezaangazowana emocjonalnie odczyta jego wypowiedz jako najzwyklejsze
                    pytanie dyletanta, ktory z braku znajomosci odpowiednich terminow posilkowal sie
                    kolokwializmami.

                    Ale oczywiscie mozesz to traktowac jako nadinterpretacje, twoje swiete prawo.
    • kamajkore Re: Oto słowo pańskie, bogu niech będą dzięki, ch 03.11.06, 22:27
      > Czy stoi za tym jakaś teoria, której nie poznałem na religii?
      ...a jak się kichnie to trzeba powiedzieć "na zdrowie"...
      nie teoria a przesąd :)
      • Gość: wart Re: Oto słowo pańskie, bogu niech będą dzięki, ch IP: *.crowley.pl 04.11.06, 07:36
        > ...a jak się kichnie to trzeba powiedzieć "na zdrowie"...
        > nie teoria a przesąd :)

        a savoir-vivre mówi, że jak ktoś kichnie to nie powinno się nic mówić, żadnych
        tam "na zdrowie", czy "sto lat"
        • wicio2004 Re: Oto słowo pańskie, bogu niech będą dzięki, ch 04.11.06, 09:13
          > a savoir-vivre mówi, że jak ktoś kichnie to nie powinno się nic mówić, żadnych
          > tam "na zdrowie", czy "sto lat"

          W Mozambiku?
          • Gość: wart Re: Oto słowo pańskie, bogu niech będą dzięki, ch IP: *.crowley.pl 04.11.06, 20:19
            w Polsce kolego, w Polsce
        • 3promile Re: Oto słowo pańskie, bogu niech będą dzięki, ch 04.11.06, 09:16
          Savoir-vivre mówi również, że jeżeli ktoś da dziecku na imię Roman, to należy
          wyszeptać "o ja pie....ę"
    • eeela bylabym zdziwiona 04.11.06, 16:00
      Bylabym zdziwiona jeszcze pare lat temu, jak dalece zarliwi katolicy potrafia
      byc slepi na zasady ich wlasnego wyznania. Im dluzej jednak zyje, tym mniej mnie
      dziwia absurdy tego swiata.

      Nie wiem, co bylo intencja Jajek (i osobiscie niewiele mnie to obchodzi).
      Oczywiscie podejrzewam, ze mial prowokatorskie intencje. Co to jednak ma do
      rzeczy? Odpowiadajac agresywnie i odmawiajac prawa do wiedzy, nie tylko, drodzy
      katolicy, postepujecie wbrew przykazaniom waszej religii, ale tez po prostu
      dajecie sie sprowokowac, czyli realizujecie domniemany cel Jajek. Ktorym
      jestescie tak przeciwni.

      Chyba ze to o to chodzi wlasnie, chcecie mu w glebi swych altruistycznych,
      chrzescijanskich uczuc sprawic po prostu przyjemnosc.
      ;-P
      • Gość: Jajko Re: bylabym zdziwiona IP: *.acn.waw.pl 04.11.06, 17:21
        Cieszę się że to powiedziałaś. A moje intencje były takie jak zawsze: spróbować dowiedzieć się czegoś od katolików. I rezultat ten sam od lat: czyli żaden, ewentualnie agresja i chamstwo. Rzadko kiedy trafia się rzeczowa odpowiedź. A jeszcze rzadziej od katolika. Jakiego wyznania jesteś?
        • eeela Re: bylabym zdziwiona 04.11.06, 18:26
          Zadnego :-) Uznaje sie za agnostyka.
          • 0golone_jajka Re: bylabym zdziwiona 04.11.06, 23:53
            Spodziewałem się że jesteś ŚJ, bo oni są bardzo kulturalni, no i obstawiałem cień szansy że jeteś potwierdzeniem reguły, że niewierzący POTRAFIĄ dyskutować o religii, ale nie chciałem zapeszać :)
            • eeela Re: bylabym zdziwiona 05.11.06, 12:45
              Nie, nie. Staram sie nie uprzedzac do niczego i nikogo, ale wyznaje, ze SJ nie
              darze wielka sympatia. Sa z reguly neofitami (musza byc, jako relatywnie swieza
              konkurencja dla KK) ze wszystkimi tego przykrymi konsekwencjami - fanatyzmem,
              brakiem tolerancji, pewna, jakby to nazwac, ofensywnoscia.
        • Gość: x Re: bylabym zdziwiona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.06, 23:01
          A moje intencje były takie jak zawsze: spróbować
          > dowiedzieć się czegoś od katolików. I rezultat ten sam od lat: czyli żaden, ew
          > entualnie agresja i chamstwo. Rzadko kiedy trafia się rzeczowa odpowiedź

          Moze pomyśl w takim razie o sposobie, w jaki próbujesz się tego dowiedzieć.
          • 0golone_jajka Re: bylabym zdziwiona 04.11.06, 23:52
            Sposób, przyznam, nie jest szytowym osiągnieciem w dialogu międzywyznaniowym, ale dlaczego AGNOSTYCZKA POTRAFI kulturalnie, spokojnie i rzeczowo odpowiedzieć a wierzący nie? Jakiś pomysł?
            • Gość: x Re: bylabym zdziwiona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.06, 13:55
              Może dlatego, że nikt JEJ świadomie i celowo nie obraża i nie wykpiwa? Może ton
              szyderstwa w stosunku do religii odbiera ona pozytywnie? Dajcie kólikowi chwile
              czasu do namysłu, a na pewno znajdzie odpowiedź.
              • eeela Re: bylabym zdziwiona 05.11.06, 14:02
                > Może dlatego, że nikt JEJ świadomie i celowo nie obraża i nie wykpiwa? Może ton
                >
                > szyderstwa w stosunku do religii odbiera ona pozytywnie?

                Nie, nie pozytywnie. Raczej obojetnie.
                Kpiny nigdy mi nie przeszkadzaly, uwazam je za mila towarzyska rozrywke.
                Obrazanie mnie i moich przekonan jednakze tez by mnie nie dotknelo, chyba ze
                doswiadczylabym go ze strony osoby przeze mnie cenionej i lubianej.
                Obrazanie sie za internetowe prowokacje swiadczy o znaczacym braku dystansu do
                samego siebie. Ktorego nabycie goraco polecam - dla wlasnego zdrowia chociazby.
            • Gość: ferment Re: bylabym zdziwiona IP: *.chello.pl 05.11.06, 15:03
              > 0golone_jajka napisał:

              > Sposób, przyznam, nie jest szytowym osiągnieciem w dialogu międzywyznaniowym, a
              > le dlaczego AGNOSTYCZKA POTRAFI kulturalnie, spokojnie i rzeczowo odpowiedzieć
              > a wierzący nie? Jakiś pomysł?<

              O przepraszam, ja potrafię kulturalnie. Jesteś wybitnie tendencyjny. Możesz sam
              sobie poszukać odpowiedzi merytorycznych. Może wyjąsnisz:dlaczego, mam nadzieję,
              codziennie mówisz dzieńdobry. Kto to wymyślił. Nie mówisz?
    • supaari 0_j, ty byłeś księdzem??? 06.11.06, 12:09


      0golone_jajka napisał:

      > Oto słowo pańskie, bogu niech będą dzięki, chwała tobie panie
      >
      > To są trzy popularne odzwyki mszalne. Kurde, nigdy nie wiedziałem kiedy którą
      n
      > ależy rzucić. Czy stoi za tym jakaś teoria, której nie poznałem na religii?
      >

      Nie przypominam sobie, żeby wierni uczestniczący w mszy "rzucali" pierwszą
      przytoczoną przez Ciebie "odzywkę" ("Oto słowo Pańskie"). Skoro się myliłeś, to
      wychodzi, że Twoja przeszłość jest barwniejsza niż mogłoby się wydawać, gdyż są
      to słowa kapłana lub diakona po odczytaniu fragmentu Ewangelii.

      Może miało być "Bogu niech będą dzięki"???


      Gybyś miał kiedyś zbłądzić na mszę i nie chciał wyjść na niemowę, to roboczo i
      na szybko:
      Na wezwanie "Oto słowo Boże" powinna być "odzywka" "Bogu niech będą dzięki".
      Żeby Ci było łatwiej i tu, i tu występuje słowo "bóg" w odpowiedniej formie lub
      jego pochodna.
      Na wezwanie "Słowa Ewangelii wg św...." odpowiada się "Chwała Tobie, Panie".
      Żeby Ci było łatwiej możesz pomyśleć o sąsiedzie, który ma imię takie jak
      określony ewangelista i z którym jesteś na "pan".
      Na wezwanie "Oto słowo Pańskie" odpowiada się "Chwała Tobie, Chryste". Żeby Ci
      było łatwiej możesz zapamiętać, iz Chrystus jest głównym bohaterem Ewangelii.

      Pomogłem jak mogłem. Wybacz, że jako katolik byłem napastliwy i niekuturalny.
    • mika74 Re: Oto słowo pańskie, bogu niech będą dzięki, ch 08.11.06, 12:56
      0golone_jajka napisał:

      > tobie panie
      >
      > To są trzy popularne odzwyki mszalne. Kurde, nigdy nie wiedziałem kiedy którą
      n
      > ależy rzucić. Czy stoi za tym jakaś teoria, której nie poznałem na religii?
      >

      jedyną teoria jest tutaj słuchanie

      jak czytana jest Biblia, ktora jest Słowem Panskim (Bozym) stad po kazdym
      czytaniu jest to wspomniane (oto slowo takie a takie) ,tak jak przedstawiasz
      komus goscia i mowisz to jest pan taki a taki
      Bogu niech beda dzieki mówimy wtedy kiedy chcemy Bogu za cos podziekowasc np.
      za błogosławinstwo,za przezytą we wspólnocie ofiarę itp, podobnie jak Ty
      dziekujesz komus za jakies dobro lub prezent, a chwała mowimy wtedy gdy nam coś
      się podoba, zgadzamy sie z czyms ,chwalimy
      Co za druzgocaca filozofia nad którą trzeba nie wiadomo jak myslec!
      Mnie zastanawia jedno: czemu pytania stawiane przez Jajco sa takie wulgarne i z
      zasady obraźliwe
      i drugie: dlaczego wiele osób, uwaza,ze "wszyscy katolicy..." (czy znają
      wszystkich katolików na ziemi?), dlaczego wiele osób uwaza ,ze ci "wszyscy
      katolicy" nie rozumieja tego co mówia w Kościele? Chyba ten watek temu
      zaprzecza?
      • eeela Re: Oto słowo pańskie, bogu niech będą dzięki, ch 08.11.06, 14:11
        "wszyscy
        > katolicy" nie rozumieja tego co mówia w Kościele?

        Nie wszyscy - wiekszosc.

        Chyba ten watek temu
        > zaprzecza?

        W ktorym miejscu? Wypowiedzialo sie w nim na temat tych formulek calych dwoch
        zorientowanych katolikow. Czego to dowodzi?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka