Dodaj do ulubionych

kościół

12.11.06, 18:15
chodzicie regularnie co tydzień do kościoła?ja musze bo mi starzy każą choć
mam już 20 lat!!skandal!!
Obserwuj wątek
    • Gość: m Re: kościół IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.06, 18:21
      Ależ to proste, pokaż, że jesteś dużą dziewczynką: wyprowadź się z domu, zacznij SAMA na siebie zarabiać i wtedy będziesz żyć, jak chcesz. Jednak najpierw wyfruń spod skrzydeł rodzicielskich i zarób na siebie.
      • 666kgb Re: kościół 12.11.06, 18:57
        a czy jak jej każą się pochylic bez majtek przed sąsiadem taką samą radę
        zaordynujesz ??

        żenada....

        • Gość: ferment Re: kościół IP: *.chello.pl 12.11.06, 19:51
          >66kgb napisała:

          > a czy jak jej każą się pochylic bez majtek przed sąsiadem taką samą radę
          > zaordynujesz ??
          >
          > żenada....<

          Zgoda. Żenada. Ten przykład na posłuszeństwo.
          Przykro czytać na poważnym forum.
          I to >zaordynujesz< przy tym.
          >
      • Gość: ferment Re: kościół IP: *.chello.pl 12.11.06, 18:59
        >ednak najpierw wyf
        > ruń spod skrzydeł rodzicielskich i zarób na siebie.<

        Nie zapominaj jednak o zasadach, jakie CI zaszczepiali rodzice przez 20 lat
      • Gość: *** Rada.... pycha (jak w Misiu). IP: *.escom.net.pl 12.11.06, 19:05
        Oto przykłady katolickiej tolerancji.

        PS. Jak żałuję, że nie urodziłem się 400 km na południe, w Czechach.
        • maniek.27 Re: Rada.... pycha (jak w Misiu). 12.11.06, 20:35
          Gość portalu: *** napisał(a):
          "PS. Jak żałuję, że nie urodziłem się 400 km na południe, w Czechach"

          Nic nie stoi na przeszkodzie abyś tam wyjechał. Szerokiej drogi!
        • maniek.27 Re: Rada.... pycha (jak w Misiu). 12.11.06, 20:36
          A po drugie co w tamtej wypowiedzi było nietolerancyjnego? Może to żeby
          pokazała że jest dorosła?
          • Gość: *** Pędź do Castoramy po młotek IP: *.escom.net.pl 12.11.06, 20:41
            Wyznawanie tej samej wiary jest wyznacznikiem wartości człowieka i warunkiem sine qua non dla rodziców by łożyli na swoje dziecko?

            Maniek, stuknij się młotkiem. Na początek gumowym, byś nie zrobił sobie krzywdy, a by Cię jednak otrzeźwiło.

            Tolerancyjny katoliku.
            • maniek.27 Re: Pędź do Castoramy po młotek 12.11.06, 21:17
              Niech sie postawi i nie trzymam maminej spódniczku bo ztego wynika ze tak jest.
              A co do młotka to widzę ze wiesz co masz zrobić. Zatem pedź żeby ci nie
              zamknęli.
          • Gość: *** Uzupełnienie IP: *.escom.net.pl 12.11.06, 20:44
            Ja zomowiec, wykształciuch, łże-elita, człowiek z układu, lumpen-liberał, pedał i kto tam jeszcze chcesz NIGDY, PRZENIGDY nie przestałbym łożyć na własne dzieci gdyby powiedziały mi, że są wierzące. TO ICH PRYWATNA SPRAWA, NIE MOJA !!!

            Rozumiesz to tolerancyjny katoliku, czy Twoja zdolność do zrozumienia tak prostych rzeczy, elementarnych dla poszanowania praw drugiego człowieka, jest tak niska, że pojęcie tego przekracza Twoje możliwości?
            • maniek.27 Re: Uzupełnienie 12.11.06, 21:20
              Kim ty jesteś to mi zwisa. Czy ciągniesz sąsiadom dla zarobku czy służysz do
              rozrodu zwierząt gospodarstwa domowego. Twoja sprawa ale wątpię abyś nie
              zareagował gdyby twoje dzieci były wierzące.
              Co do zdolności rozumowania to najpierw popracuj nad sobą bo masz z tym
              olbrzymie problemy.

              A tak w ogóle to kto ci powiedział że katolicyzm jest tolerancyjny???
    • Gość: sdafsd Re: kościół IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.06, 19:01
      > chodzicie regularnie co tydzień do kościoła?ja musze bo mi starzy każą choć
      > mam już 20 lat!!skandal!!

      jestem w podobnej sytuacji
      i podejrzewam, że nie tylko ja, są nas miliony w tym kraju :P
      nie wierzący ale praktykujący...
      • 666kgb nowy rodzaj niewolnictwa ?? 12.11.06, 19:07
        Gość portalu: sdafsd napisał(a):

        > jestem w podobnej sytuacji
        > i podejrzewam, że nie tylko ja, są nas miliony w tym kraju :P
        > nie wierzący ale praktykujący...

        chyba tak.
        • lykaena co za paranoja?? 12.11.06, 19:15
          To jest nie tylko sprzeczne z konstytucja, to jest sprzeczne ze zdrowym
          rozsadkiem.Czy wy nie macie wlasngo zdania??zyjecie tlamszeni jakimis nakazami
          jako dorosli ludzie??
          Zreszta nie ma to znaczenia czy dorosli czy nie,bo zmuszanie rowniez dziecka
          do czegokolwiek jest chore.
          Sa inne sposoby na wychowanie ,wpojenie zasad moralnych ,szacunku itd.
          Mam nadzieje,ze to co piszecie jest tylko prowokacja....
          • karbat Re: co za paranoja?? 12.11.06, 19:40
            ciocia ,starsza pani z malutkiej miejscowosci ,zwierzala mi sie ,ze musi
            chodzic do kosciola bo by jej ksiadz na przykoscielnym cmentarzu nie
            pochowal ,no i co by sasiedzi powiedzieli ...
            • magdax78 Re: co za paranoja?? 12.11.06, 19:44
              bo taka jest niestety malomiasteczkowa mentalnosc....zakorzeniona od wiekow
          • Gość: ferment Re: co za paranoja?? IP: *.chello.pl 12.11.06, 19:48
            > Zreszta nie ma to znaczenia czy dorosli czy nie,bo zmuszanie rowniez dziecka
            > do czegokolwiek jest chore.
            > Sa inne sposoby na wychowanie ,wpojenie zasad moralnych ,szacunku itd<

            Bardzom ciekaw o czym piszesz.
            Jak wyglada, takie oburzające Cię, zmuszanie. DO czegokolwiek,
            A także tych innych sposobów. Na wychowanie.
            Napisz koniecznie, proszę bardzo
            • lykaena Re: co za paranoja?? 12.11.06, 20:17
              Zmuszanie doroslej osoby do uczetnictwa w jakims nabozenstwie obcym dla tej
              osoby jest zdecydowanie przykladem oburzajacym.
              Przykalad na wychownaie w inny sposob to na przyklad tlumaczenie dziecku od lat
              najmlodszych jak skonstruowany jest ten swiat jak to widza rozne religie i
              ludzie roznych narodowoosci;
              Twoje pytanie jest zbyt ogolne abym mogla odpowiedziec dokladnie .Moze sprecyzuj
    • onlyoner Re: kościół 12.11.06, 19:47
      Cieszę sie razem z tobą ze twoi rodzice zadbali byś poczuła szczerą odrazę do
      koscielnych nabożeństw. Oby w Polsce takich rodziców przybywało.
      • lykaena jesli to bylo do mnie... 12.11.06, 19:51
        Nikt mi zadnej niecheci nie wpajal.
        Ale checi tez nie.
        Doroslam ,zdecydowalam sama.
        Nie wyobrazam sobie zmuszania,namawiania dziecka do czegokolwiek!!
        • onlyoner Re: jesli to bylo do mnie... 12.11.06, 19:53
          A czy ktoś cię nakłaniał lub namawiał do uczestniczenia w nabożeństwach ?
          • onlyoner Re: jesli to bylo do mnie... 12.11.06, 19:59
            aha, mój poprzedni post nie był do ciebie tylko do załozycielki wątku
        • karbat Re: jesli to bylo do mnie... 12.11.06, 19:56
          chrzest niemowlakow o czym takim nawet Jezus nie slyszal :o

          komunia dzieciakow majacych po 8,9 lat to bzdura
          komunia w wieku lat 16,18 -tu ma sens
    • edico Re: Przeżywałem to kiedyś do 17 roku życia 12.11.06, 20:38
      Dzisiaj nie mam zamiaru być utożsamiany z tym towarzystwem:

      RUANDA: Rząd tego kraju oskarża Watykan o ukrycie 50 duchownych, którzy
      splamili się udziałem w ludobójstwach w 1994 roku. Zarzucił, że znaleźli oni
      schronienie na terytorium państwa watykańskiego lub w klasztorach Francji,
      Włoszech i Belgii. Podał o tym 16 V dziennik "Corriere della Sera".
      www.republika.pl/antinazi2/maj.htm
    • maniek.27 Re: kościół 12.11.06, 20:38
      To powiedz to własnym rodzicom. Postaw się! Pokaż że masz 20 lat a nie 10.
      • onlyoner Re: kościół 12.11.06, 20:44
        > To powiedz to własnym rodzicom. Postaw się! Pokaż że masz 20 lat a nie 10.

        Skoro napisano "Szanuj ojca swego i matke swoją" to niby jak ma się im postawić
        ? Wszak szacunek dla rodziców wyraża się poszanowaniem wobec ich woli.
        • maniek.27 Re: kościół 12.11.06, 21:14
          Poprostu powiedzieć, że jest się osobą nie wierzacą. Jeśli rodzice są choć
          troche rozgarnięci (oczywiscie nie chcę ich obrazić) to zrozumieją to.
          Oczywiści najprawdopodobniej przeżyją chwilowy szok ale napewno dadzą sobie
          radę. Może niech autorka tego tematu napisze czy mówiła rodzicom o tym czy też
          żali się tylko na forum

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka