excujon
13.11.06, 18:51
Byłem w szkole i na studiach tzw. kujonem, miałem same piątki i wszyscy mi
zazdrościli. Ponieważ byłem dodatkowo zdolny, nauka przychodziła mi z
łatwością i miałem dzięki temu mnóstwo wolnego czasu. Teraz jestem 10 lat po
studiach i uświadomiłem sobie, że do niczego w życiu nie doszedłem. Mam stała
pracę, ale nawet nie jestem kierownikiem, a inni z mojej klasy w liceum do tej
pory są już dyrektorami i menadżerami, mimo że w szkole byli tępi i ściągali
ode mnie na klasówkach. Taki sam los spotkał innych kujonych, których znałem.
Nie znam kujona, który osiągnął sukces. Dlaczego tak jest?