Dodaj do ulubionych

Nie pije, nie palę- jestem inny?

30.11.06, 07:00
Już nieraz słyszałem opinię, że jestem inny bo nie piję, nie palę, nie biorę
żadnych narkotyków. I szczerze powiedziawszy mam to gdzieś,jak takie coś
słyszę. Powiedziało mi to kilka osób, dla których w/w nałogi są na porządku
dziennym. Inni to tolerują i nie namawiają mnie na picie czy palenie. W
towarzystwie jak najbardziej lubię przebywać, ale pić nie mam zamiaru. Uraz
do alkoholu pozostał mi do dziś( ojciec alkoholik, awantury, burdy, a w końcu
śmierć mojego ojca- przez alkohol) i nie mam zamiaru tego zmieniać.
Czy to żle w dzisiejszym świecie, że nie posiadam ABSOLUTNIE żadnych złych
nałogów( mowa o tych 3)?. Ja tego nie zmienie, nawet pod groźbą śmierci.
Obserwuj wątek
    • Gość: re Re: Nie pije, nie palę- jestem inny? IP: *.tpnet.pl 30.11.06, 08:33
      Jestes dziwakiem, a dziwaki maja ciezko w dzisiejszym swiecie.
      • bmwariat Re: Nie pije, nie palę- jestem inny? 30.11.06, 09:00
        Jakoś nie narzekam że jest mi ciężko, a wręcz przeciwnie. Myśle, że Ty masz
        problem:) - tolerancja, poszanowanie- to są obce dla Ciebie słowa:), a ja mam
        to gdzieś:D
    • camel_3d Re: Nie pije, nie palę- jestem inny? 30.11.06, 08:34
      e tam..a co w tym innego? ja tez nie pije i nie pale i jakos nikt mi z tego
      powodu nie robi wyrzutow. choc z tym piciem do nie do konca. dobre wino w
      dobrym towarzystwie ok, ale piwo gdzies w parku czy na ulicy..w zyciu nie.
      • Gość: re Re: Nie pije, nie palę- jestem inny? IP: *.tpnet.pl 30.11.06, 08:39
        I pewnie myslisz, że masz się czym chwalic?
        A jesteś zwykłym zniewieściałym lalusiem.
        • michal_powolny1 Re: Nie pije, nie palę- jestem inny? 30.11.06, 10:16
          Świetny facet chla jak ..., pali jak..., jeżdzi jak.... Po wódeczce wjeżdża w
          cudze samochody, tam gdzuie jest ograniczenie do 40 wali 100. I to jest facet?
          To jest dupek i morderca.
          • Gość: Elka Re: Nie pije, nie palę- jestem inny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.06, 10:43
            Kiedyś słyszałam takie powiedzenie,że:chłop musi pić ,palić, chrapać i muszą mu
            nogi śmierdzieć. Dziękuję -postoję
          • Gość: ub Re: Nie pije, nie palę- jestem inny? IP: *.chello.pl 19.12.06, 00:18
            ale ma za to wiecej kasy bo nie wydaje na uzywki
    • feminasapiens Re: Nie pije, nie palę- jestem inny? 30.11.06, 08:38
      Smutne, że w naszym pięknym kraju normalne zachowania postrzegane są jako
      dziwactwo.
      • pocoo Re: Nie pije, nie palę- jestem inny? 30.11.06, 09:24
        Zachował się jak cham,bredził,zeszmacił i zostal usprawiedliwiony-był
        pijany.Dyskusje i zabawy oblewane alkoholem to jak maskarada w szpitalu
        psychiatrycznym.Idioci to bardzo lubią.
    • 33qq Re: Nie pije, nie palę- jestem inny? 30.11.06, 09:29
      Ale nikt ci śmiercią nie groził?
      • Gość: Elka Re: Nie pije, nie palę- jestem inny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.06, 10:02
        Picie ,palenie ,narkotyki-to jest chore,aTy tak trzymaj
        • 33qq Re: Nie pije, nie palę- jestem inny? 30.11.06, 10:06
          Można by długo wymieniać inne chore rzeczy
          • Gość: Elka Re: Nie pije, nie palę- jestem inny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.06, 10:15
            Zgadza sie,ze coraz więcej tych chorych rzeczy,ale nie picie,nie palenie i.t.d.
            to normalność
            • pocoo Re: Nie pije, nie palę- jestem inny? 30.11.06, 10:28
              Najbardziej chore są pijane łby.Jeszcze nie słyszałam aby idiota zdawał sobie
              sprawę ze swej ułomności.
              • Gość: Elka Re: Nie pije, nie palę- jestem inny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.06, 10:33
                Jak go nie sponiewiera,jak nie odsłucha płyt chodnikowych,jak nie wyżyje sie na
                rodzinie-to myśli.że nie chłop ,a to d... mie chłop
            • 33qq Re: Nie pije, nie palę- jestem inny? 30.11.06, 10:38
              Normalność to używanie wszystkiego zgodnie z przeznaczeniem, jeśli się nadużywa
              albo robi nałogowo, to normalnym być przestaje. Jeśli gość nie czuje potrzeby
              używania używek to w jego przyp. to jest normalne, jeśli ktoś inny czuje, to nie
              wmawiajcie mu nienormalności, nienormalne są patologie.
              • nessie-jp Re: Nie pije, nie palę- jestem inny? 01.12.06, 15:16
                1. Jakie jest twoim zdaniem "przeznaczenie" sfermentowanego, zepsutego cukru?
                2. Od kiedy to skłonność do dobrowolnego przyjmowania produktów toksycznych jest
                "normalna"?

                Nie demonizuję alkoholu, jak ktoś lubi się truć, to niech się truje. Ale kurna
                nie nazywajcie tego normalnością. To jest samookaleczanie.
      • bmwariat Re: Nie pije, nie palę- jestem inny? 30.11.06, 11:10
        Nie, nie groził
    • raveness1 Re: Nie pije, nie palę- jestem inny? 30.11.06, 10:31
      Mowia tak, bo ci zazdroszcza wolnosci od niektorych nalogow. Jednak nalogow sa
      tysiace. Health-freak to tez nalog - bycia zdrowym za wszelka cene.
      • Gość: Elka Re: Nie pije, nie palę- jestem inny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.06, 10:40
        Upijać to sie nigdy nie upijałam,paliłam jak smok/3lata nie palę/raz paliłam
        maryche i nie było mi błogo-tylko zygałam jak kot i więcej nie sięgnęłam po to
        świństwo.Moim nałogiem były papierosy i bardzo chcę to tego nie wrócić-więc nic
        za wszelką cenę,ale cieszę się ,ze mi sie udało
        • pocoo Re: Nie pije, nie palę- jestem inny? 30.11.06, 11:07
          Trzeżwy umysł i mądre decyzje-tak trzymaj.
          • jola.pedagogspoleczny Re: Nie pije, nie palę- jestem inny? 01.12.06, 12:08
            Nigdy nie paliłam i nie brałam narkotyków (nawet nie próbowałam, bo po co?). Co
            do picia, to nie powiem, że nie próbowałam, bo i owszem, ale u mnie to się
            kończy na kieliszku szmapana na sylwestra czy na 1 drinku czy lampce wina na
            weselu. Nie czuję potrzeby rozładowywania emocji przez te używki czy poprawy
            samopoczucia. Nie piję też kawy (i tu znów moje praktyczne podejście- bo po co?)
            Wszystko to jest drogie, niedobre i szkodliwe (w większości)...
            Ale nie, nie- nie jestem święta- mam inne nałogi, które starannie pielęgnuję ;-)
    • Gość: asia Re: Nie pije, nie palę- jestem inny? IP: 80.51.48.* 01.12.06, 14:11
      masz racje nie wpadaj w ta pulapke brawo oby tak dalej ja tez nie mam zadnego z
      tych' trzech nalogow i jestem z siebie dumna wcale nie czuje sie gorzej w
      towarzystwie pozdrawiam
    • au.lait Re: Nie pije, nie palę- jestem inny? 01.12.06, 14:15
      Taa, gotowy z ciebie materiał na terapię NAwykową :)
      • pocoo Re: Nie pije, nie palę- jestem inny? 01.12.06, 14:26
        Każdy kto broni wszelkiego rodzaju ogłupiaczy,nie robi z siebie głupka.Jest
        głupkiem.
        • au.lait Re: Nie pije, nie palę- jestem inny? 01.12.06, 14:55
          I pocoo tyle patosu, i pocoo? :)
          • Gość: tadek niejadek Re: Nie pije, nie palę- jestem inny? IP: *.sti.net.pl 01.12.06, 15:20
            nie pije nie pale tylko konia wale!
            • au.lait Re: Nie pije, nie palę- jestem inny? 01.12.06, 15:24
              Jakoś trzeba sobie rekompensować brak drobnych przyjemności w życiu :)
              Na zdrowie, Tadziu, na zdrowie!
          • Gość: upierdliwa wlasnie, po co ten patos? IP: *.bochnia.pl 01.12.06, 16:56
            a jak ja nie pale papierosow, ale za to pije alkohol, to jaka jestem - pol-inna?
            pol-normalna?
    • ann_alice Re: Nie pije, nie palę- jestem inny? 01.12.06, 17:07
      To ja też jestem inna. Ty jesteś inny, ja jestem inna - może to inni są "inni"?;)
    • Gość: wart Re: Nie pije, nie palę- jestem inny? IP: 217.153.84.* 02.12.06, 10:15
      juz nie chodzi to to, że jesteś inny
      jesteś po prostu gorszy
    • pat34 Nie piję , nie palę 02.12.06, 10:26
      W Technikum prawie cała moja klasa piła. Wszyscy byli zdziwieni,że nigdy nie
      byłem pijany. Na studiach nie było takich patologii, chociaż zawsze znalazł się
      jeden nadgorliwy student, który wciskał alkohol i mówił: "Nie wypijesz ze mną??"
      Kiedy jestem z moimi przyjaciółmi , dla towarzystwa wypiję 0,5 puszki piwa. Po
      większej ilości jestem ospały- nie wiem dlaczego.
      Jak miałem 6 lat, poprosiłem ojca, aby pozwolił mi spróbować papierosa. Od
      tego czasu mam wstręt do papierosów.
      Pozdrawiam.
    • kristof8007 Re: Nie pije, nie palę- jestem inny? 02.12.06, 15:21
      I dobrze że się nie uginasz, tak trzymaj. Chociaż czasem wypiję i palę nałogowo
      to podziwiam Twoją postawę i nie uważam żebyś był inny. Pozdr
    • Gość: bozia Re: Nie pije, nie palę- jestem inny? IP: *.chello.pl 18.12.06, 22:25
      Ideał prosto do nieba.Jakim jesteś człowiekiem,jakie masz zalety?Myślę tata pił
      więc poszedłeś w drugą stronę.Wszystko jest dla ludzi,ale z dozą
      ostrożności,umiaru.Trzymaj się.!!!
    • xtrin Re: Nie pije, nie palę- jestem inny? 18.12.06, 22:39
      Przyznam, że nie do końca rozumiem "ideologizowanie" niepicia. Rozumiem, że ktoś
      może mieć - jak autor wątku - złe z alkoholem doświadczenia i stąd trzyma się od
      niego jak najdalej. Rozumiem, że komuś może alkohol absolutnie nie smakować -
      choć biorąc pod uwagę ilość i różnorodność trunków nie jest to chyba zbyt częsty
      przypadek. Ale robienie z niepicia swoistej religii jest dla mnie zabawne. Mniej
      więcej tak, jakby ktoś twierdził "jestem dumny, bo nie jadam marchewki".
      Musicie zrozumieć też, że jeżeli impreza jest "alkoholowa" to niepijący jest na
      niej odmieńcem i ciężko to przełamać. Trzeźwy, co zapamięta wszystko co robi
      towarzystwo, a sam nic wstydliwego nie zrobi - czy to dziwne, że nie jest to
      idealny kompan na zakrapianą imprezę? :)
      • silic Re: Nie pije, nie palę- jestem inny? 18.12.06, 22:52
        Zwyczajnie może komuś nie podobać się stan "pod wpływem". Także to, że impreza
        kręci się głównie wokół "kolejeczki" czy też "po maluchu".
        Właśnie fakt, że niepijący jest odmieńcem jest zastanawiający. Jeśli impreza
        jest tylko w celu upicia się - to jestem w stanie zrozumieć. W każdym innym
        przypadku, jeśli dla współbiesiadników najważniejsze jest czy dana osoba
        pije/nie pije z nimi to jest już element ideologii, tym razem pijackiej. Gdyby
        nie naciski pijących nikt by nawet nie wspominał o niepiciu.
        • xtrin Re: Nie pije, nie palę- jestem inny? 18.12.06, 23:03
          > Zwyczajnie może komuś nie podobać się stan "pod wpływem".

          Ależ oczywiście, że może. Po prostu nie uznaję, by niepicie było "lepsze" od
          picia (oczywiście w pewnych granicach). Lub vice versa. Każdemu wedle potrzeb,
          zamiłowania i smaku. Ot i tyle.

          > Właśnie fakt, że niepijący jest odmieńcem jest zastanawiający. Jeśli impreza
          > jest tylko w celu upicia się - to jestem w stanie zrozumieć. W każdym innym
          > przypadku, jeśli dla współbiesiadników najważniejsze jest czy dana osoba
          > pije/nie pije z nimi to jest już element ideologii, tym razem pijackiej. Gdyby
          > nie naciski pijących nikt by nawet nie wspominał o niepiciu.

          Jeżeli wiem, że na jakiejś imprezie będzie muzyka Ich Troje, to się tam nie
          wybiorę, nawet jeżeli nie jest jej słuchanie głównym imprezy celem. Każdy nasz
          wybór życiowy pociąga za sobą pewne konsekwencje. Konsekwencją abstynencji jest
          to, że pewne imprezy nie są dla nas i tyle.

          Jak pisałam wyżej - jeżeli jednym z elementów imprezy jest picie to ciężko się
          dziwić, że niepijący odstaje i może budzić pewne obawy. Nie uznaję gorliego
          namawiania nikogo do picia, ale jeżeli ktoś już na zakrapianą imprezę polazł to
          albo niech pije, albo nie narzeka.

          A to, że zwykle na imprezach się pije - cóż, alkohol też jest dla ludzi
          (przynajmniej dla tych, co umieją odpowiednio pić). Nikt nikomu nie broni
          urządzania imprez bez alkoholu.
    • k.a.dorobkiewiczowie Re: Nie pije, nie palę- jestem inny? 18.12.06, 23:35
      Jeśli obracasz się w towarzystwie, które pije, pali, bierze, to oczywiste, że
      dla nich jesteś inny niż oni.

      Generalnie wolność rządzi, chcesz robisz nie chcesz nie robisz i czuj się z tym
      dobrze.

      A jeżeli ktoś zmusza kogoś do picia, palenia, brania, to dla mnie osobiście taki
      ktoś jest 'inny'.
    • Gość: bmwariat Nie pije, nie palę, za to konia walę !!! IP: *.aster.pl 19.12.06, 00:24
    • crax Re: Nie pije, nie palę- jestem inny? 19.12.06, 08:45
      Nie chcesz pić - nie pij, ale nie dorabiaj do tego śmiesznej ideologii: "Uraz do alkoholu pozostał mi do dziś( ojciec alkoholik, awantury, burdy, a w końcu śmierć mojego ojca- przez alkohol)..."
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka