Dodaj do ulubionych

Opłata członkowska w spółdzielni mieszkaniowej

30.11.06, 13:57
Kupiliśmy mieszkanie i chcemy być członkami spółdzielni mieszkaniowej.Jednak
opłata wynosi 1100 zł.Składałam prośby i podania o rozłożenie tej opłaty na 3
raty,ale niestety spotkałam się z odmową(status spółdzielni).Czy mimo to,jest
jakaś możliwość odwołania się od decyzji zarządu i wyjądków od statusu.Byłam
już członkiem trzech innych spółdzielni i nigdy nie było problemu z ratami,a
nawet sami to proponowali.Wiem,że członkowstwo nie jest obowiązkowe,ale
niezapisanie się w poczet członków łączy się ze zwiększeniem i tak już
wysokiego czynszu.Co robić i gdzie się udać,bo w spółdzielni są bardzo
nieprzychylni i nawet nie chcą rozmawiać????
Obserwuj wątek
    • Gość: Majka Re: Opłata członkowska w spółdzielni mieszkaniowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.06, 14:36
      Ło jezu to co to za spółdzielnia, u mnie opłata wynosi chyba 400 zł.
    • Gość: życzliwa Re: Opłata członkowska w spółdzielni mieszkaniowe IP: 85.112.196.* 01.12.06, 09:42
      1. To jest opłata w żaden sposób nie przystająca do rzeczywistości.
      2. Jeżeli wysokość czynszu jest uzależniona od faktu bycia członkiem to jest to
      równoznaczne z wymuszeniem tej opłaty (ale być może jest taki zapis).
      Właściciel w żadnym wypadku nie płaci czynszu, który jest opłatą za
      wynajmowanie lokalu. Właściciel ponosi koszty utrzymania mieszkania czyli:
      podatków, wywozu śmieci, funduszu remontowego itp. W nazewnictwie jest to
      zasadnicza różnica i zaczynając wojnę ze Spółdzielnią warto to wiedzieć.
      3. Odwołanie zawsze możesz napisać ale nie wygłup się pisząc "status" bo tu
      chodzi o "STATUT", czyli o taki wewnętrzny kodeks postępowania ustalony przez
      wszystkich członków Spółdzielni oraz zatwierdzony przez Radę Nadzorczą.
      4. Różnica między właścicielem a właścicielem - członkiem jest tylko taka, że
      członek ma prawo brania udziału w Zebraniach Grup Członkowskich, zasiadania w
      Radzie Nadzorczej czyli decydowania o losach Spółdzielni. Jeżeli Ci na tym nie
      zależy to nie ponoś niepotrzebnych kosztów tym bardziej, że potem możesz
      wstąpić w poczet członków w każdej chwili.
      5. Popraś w Spółdzielni o Statut. Mają obowiązek dać Ci do domu, na zawsze.
      Poczytaj sobie, żeby nie być na straconej pozycji bo wmówią Ci wszystko co będą
      chcieli a Ty nie będziesz umiała się bronić.
      6. Spółdzielnie mieszkaniowe to taki twór, który jest niby dla ludzi ale tak
      naprawdę po to, żeby ludziom życie obrzydzać i utrudniać.
      • 0golone_jajka Re: Opłata członkowska w spółdzielni mieszkaniowe 01.12.06, 10:53
        > 4. Różnica między właścicielem a właścicielem - członkiem jest tylko taka, że
        > członek ma prawo brania udziału w Zebraniach Grup Członkowskich, zasiadania w
        > Radzie Nadzorczej czyli decydowania o losach Spółdzielni. Jeżeli Ci na tym nie
        > zależy to nie ponoś niepotrzebnych kosztów tym bardziej, że potem możesz
        > wstąpić w poczet członków w każdej chwili.


        Nieprawda. Członek spółdzielni korzysta także z dodatkowych dochodów spółdzielni wynikających np. z wynajmu lokali, dzierżawy gruntu, opłat za reklamy itp. Te sumy obniżają nieco czynsz spółdzielców. Jak ktoś nie jest członkiem spółdzielni to nie korzysta z tych dodatkowych pieniędzy i płaci wyższy czynsz (o ile dana spółdzielnia zechce to wprowadzić, bo chyba nie wszędzie tak jest).


        > 6. Spółdzielnie mieszkaniowe to taki twór, który jest niby dla ludzi ale tak
        > naprawdę po to, żeby ludziom życie obrzydzać i utrudniać.

        No nie wiem. Ktoś się musi wszystkim zajmować: remonty, kontrole, wywóz śmieci, wodociągi, kanalizacja, elektryka itd. itp. TEORETYCZNIE spółdzielnia może to załatwić taniej (efekt skali).
        • Gość: życzliwa Re: 0golone_jajka IP: 85.112.196.* 02.12.06, 15:26
          Ad1. Masz rację pod warunkiem, że takie zapisy w statucie istnieją, że
          Spółdzielnia posiada dochody i że te dochody nie są zżerane przez długi. W
          przeciwnym razie nigdy takich pieniędzy nie zobaczysz. W mojej spółdzielni o
          żadnych dywidendach nie ma mowy. To zresztą dotyczyć może tylko lokali typu
          lokatorskiego. Właściciel nigdy nie płaci czynszu, bo jeszcze raz powtarzam,
          czynsz to opłata za wynajem lokalu a właściciel nic nie wynajmuje tylko
          posiada. Nie ma też powodu i nigdy o czymś takim nie słyszałam, żeby ktoś miał
          obniżoną opłatę np. za wywóz śmieci czy gaz tylko dlatego, że jest członkiem
          Spółdzielni.
          Ad2. Tak jest! Ktoś się musi tym zajmować. Jednak Spółdzielnie Mieszkaniowe to
          chyba ostatnie bastiony komunizmu w Polsce. Koszty utrzymania (opłaty) nie
          musiałyby być takie wysokie gdyby nie chmara urzędników i prezesów-krętaczy.
          Wystarczy chociażby tu, na forum poczytać odpowiednie wątki żeby wyrobić sobie
          opinię.
          • Gość: Jajko Re: 0golone_jajka IP: *.acn.waw.pl 06.12.06, 08:49
            Wszystko zależy od spółdzielni. W mojej dłużników, którzy notorycznie nie płacą czynszu (czy jakkolwiek to nazwać, gdy chodzi o mieszkanie własnościowe) pozbawia się członkowstwa i (o ile się nie mylę) podnosi im ów czynsz tłumacząc to właśnie niemożnością skorzystania z dochodów spółdzielni.
            Faktem jest, że jeśli spółdzielnia ma długi to spółdzielca musi w nich partycypować. Tak więc to działa w obie strony.

            Co do bastionu komunizmu itd itp to pewnie masz rację, ale ja nie widzę jakoś w moim bloku chętnych do załatwiania wszystkich spraw. Wspólnoty mieszkaniowe, które kosztują niewiele sprawdzają się (moim zdaniem) tylko w mowych blokach, gdzie niewiele trzeba robić. Ja mieszkam w bloku prawie 30toletnim wokół którego sporo trzeba robić. No i do tego w spółdzielni jest więcej takich bloków, w związk z tym np. kompleksowe ocieplenie 10 bloków razem będzie tańsze niż oddzielnie. Poza tym duża spółdzielnia ma większą siłę przebicia w przypadku zaciągania kredytu na remonty czy lobbowania u władz miasta na rzecz jakichś inwestycji w swojej okolicy. A co może wspólnota mieszkaniowa z 25 członkami? Są plusy i minusy spółdzielczości.
    • Gość: mary Wpłać im sama w ratach IP: 217.153.205.* 01.12.06, 11:27
      Każ sobie podać konto i wpłacaj po tyle, ile uważasz. Ni ch... ci zrobią. Jak
      wpłącisz całość, to idź do nich i pokaż, żeś wpłąciła i chcesz być odtąd
      członkiem.
      • mal-bol Wpłać im sama w ratach-a może kredyt...hahaha 05.12.06, 23:17
        Już o tym myślałam,ale dopiero od momentu wpłaty w całości będę członkiem i
        mogę płacić niższy czynsz jako członek;((((A to prawie 50 zł więc się nie
        opłaca.
        Co ciekawe prezes zarządu powiedział ,że tej opłaty na raty rozłożyć się nie da
        bo tak mówi status ...ale już gdybyn zalegała z czynszem to ten dług da się
        rozłożyć.Czy nie wydaje wam się to smieszne;))))Ja się uśmiałam.
        A i powiedział ,że jak mnie nie stać to przecież są kredyty w bankach i to
        całkiem nisko oprocentowane...hahaha....ale to przecież nie o to chodzi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka