Dodaj do ulubionych

czy policja moze

04.01.07, 21:02
czy policja moze wejsć do domu bez zadnego nakazu jak to wygląda tak procedura
Obserwuj wątek
    • yoma Re: czy policja moze 04.01.07, 21:47
      Może, od tego jest :)
      • Gość: 0 Re: czy policja moze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 23:02

        > Może, od tego jest :)

        bo od tego oni są... od tego są oni... od tego są
    • mike.recz Re: MOŻE! 04.01.07, 23:09
      • bloodysunday99 Policja NIC nie moze bez pozwolenia. 04.01.07, 23:41
        Ah ludzie, jakie moze? Nie moze!

        1) Jako regula, Policja musi miec nakaz sadowy na wejscie do prywatnego domu
        jezeli nie ma na to zgody wlasciciela.
        2) Wlasciciel zawsze ma prawo aby przy rewizji byl swiadek.
        3) W wypadkach wymagajacych natychmiastowego przeprowadzenia rewizji, policja
        moze wejsc, ale musi uzyskac pozwolenie sadowe na przeprowadzenie rewizji
        natychmiast po jej zakonczeniu. (Ktor zawsze zreszta dostaje, bo jest to
        praktycznie decyzja oficera dyzurnego)

        Pozdr.
        • Gość: ad.3 ad. 3 IP: 212.160.172.* 05.01.07, 10:06
          nie zgadzam się na podstawie własnych doświadczeń

          na osiedlu moich rodziców łazi skurczybyk, który ciągle się chwali, że w
          poprzednim życiu musiał być kotem, to w obecnym "kiwa psy"...
          a że ciągle chłopaczyna na rauszu i ma poczucie wielkiego bohatera, to tylko
          ciągle paple co, kiedy i jak ukradł...
          cwaniak siedzi jeszcze po oknem dzielnicowego...
          ludzie nie raz, i nie dwa interweniowali, a dzielnicowy jakby głuchy...

          kiedyś była afera, bo w ciągu tygodnia zostały okradzione wszystkie piwnice w
          jednym z bloków... kradziono różne rzeczy, ale przede wszystkim rowery...
          po kolei sąsiedzi składali doniesienia na policję... były nawet wyznaczone
          patrole... radiowóz przejeżdzał po pobliskiej ulicy... drugiej nocy wyskoczył
          ktoś z bloku, zatrzymał policjantów i mówi, że właśnie gagatek z kumplem okrada
          piwnicę numer x w klatce schodowej nr y... policjanci na to, że napewno nie, bo
          w piwnicznych okienkach nie ma światła... zadzwoniono na 997 i przyjechał inny
          patrol, któremu wskazano piwnicę okradzioną i piwnicę, w której fanty
          zalegają... policjant milutki "czy chce Pan zgłosić szkodę?"... ludzie się
          pytają, co z tymi rowerami, a policjanci, że nakazu nie mają... starszy dziadek
          narobił afery, że za jego młodu, to milicja mogła wejść wszędzie bez nakazu,
          wystarczyło, że człowiek im powiedział, że w piwnicy obok są jego skradzione
          rzeczy... mundurowy chyba sam nie wiedział jak to zabrzmiało "my już nie
          jesteśmy mili tylko poliiiicjanci"... w nocy rowery zostały wyniesione...
          kobieta, która to widziała zawiadomiła 997... okazało się, że rowerów nie było
          3, jak szacowano, tylko 7... policja przyjechała po dwóch dniach z nakazem nie
          do tej piwnicy i pooglądała sobie słoiki z dżemami... ludzie i tak się gorzko
          śmieli, że jakby nakaz mieli prawidłowy, to i tak już by tam nic nie
          znaleźli... dochodzenie umorzone ze względu na niską szkodliwość społeczną i
          niewykrycia sprawcy... a sprawca z kumplem pili tanie wino pod siedzibą
          dzielnicowego i omawiali całą sytuację ze szczegółami... minęło już kilka lat,
          a skurczybyk nadal bezkarnie łazi wolno, kradnie, i się tym chwali...


          podobna sytuacja przydarzyła się znajomemu, któremu ukradziono motor...
          złodziej został zidentyfikowany przez świadków z imienia i nazwiska...
          tylko, że policjanci "zapomnieli" wpisać to do raportu, a że kradzież motoru to
          niska szkodliwość społeczna, to przecież nikt nie będzie się bawił w jakieś tam
          kamery przemysłowe (obok bankomat, po drugiej stronie ulicy stacja benzynowa)
          czy jakieś tam szukanie odcisków palców... sprawę umorzono... znajomy sam
          odnalazł złodzieja, ustalił jego adres, sfotografował go swoim motorze, który
          miał już inne tablice... co na to policja ? -> że znajomy złamał prawo,
          ponieważ wykonywał prace detektywistyczne bez zezwolenia, a wogóle to nie jego
          motor, bo ma inne tablice... na posesję złodzieja wejść nie mogą, bo czynności
          operacyjne były przeprowadzone nielegalnie... znajomy się pyta, czy w takim
          razie może iść do tego człowieka i samodzielnie jakoś pertraktować odzyskanie
          motoru... policja na to, że takie działania są bezprawne, bo to wtargnięcie na
          cudzy teren... znajomy na to, że mogą się jakoś umówić i nieoznakowany radiowóz
          może stać na ulicy i obserwować... a policjant, że to będzie jak przyłapanie na
          gorącym uczynku wtargnięcia na cudzy teren... po pół roku od tej historii
          lokalne gazety rozpisywały się jak to w ciągu miesiąca zdemaskowano i rozbito
          gang handlujący częściami...

          znam jeszcze inne tego typu przypadki...

          a co do natychmiastowego przeprowadzenia rewizji, to zdarzają się one chyba
          tylko w serialach policyjnych... szczególnie w W11, gdzie zamiast napisu "trzy
          tygodnie później" widnieje napis "kwadrans później"...

        • Gość: P.S.J. Re: Policja NIC nie moze bez pozwolenia. IP: *.itpp.pl 05.01.07, 10:10
          > Ah ludzie, jakie moze? Nie moze!
          >
          > 1) Jako regula, Policja musi miec nakaz sadowy na wejscie do prywatnego domu
          > jezeli nie ma na to zgody wlasciciela.

          Jako reguła, ale odnieś to do art. 220 kodeksu postępowania karnego, który
          przytaczam

          „Art. 220. § 1. Przeszukania może dokonać prokurator albo na polecenie sądu lub
          prokuratora Policja, a w wypadkach wskazanych w ustawie - także inny organ.
          § 2. Postanowienie sądu lub prokuratora należy okazać osobie, u której
          przeszukanie ma być przeprowadzone.
          § 3. W wypadkach nie cierpiących zwłoki, jeżeli postanowienie sądu lub
          prokuratora nie mogło zostać wydane, organ dokonujący przeszukania okazuje
          nakaz kierownika swojej jednostki lub legitymację służbową, a następnie zwraca
          się niezwłocznie do sądu lub prokuratora o zatwierdzenie przeszukania.
          Postanowienie sądu lub prokuratora w przedmiocie zatwierdzenia należy doręczyć
          osobie, u której dokonano przeszukania, w terminie 7 dni od daty czynności na
          zgłoszone do protokołu żądanie tej osoby. O prawie zgłoszenia żądania należy ją
          pouczyć."

          Paragraf 3 chyba mówi sam za siebie - Policja w pewnych przypadkach może wejść
          Ci do mieszkania "na legitymację".
          • yoma Re: Policja NIC nie moze bez pozwolenia. 05.01.07, 14:42
            Moment, mówimy o wejściu czy o przeszukaniu?
            • Gość: P.S.J. Re: Policja NIC nie moze bez pozwolenia. IP: *.itpp.pl 05.01.07, 15:01
              O przeszukaniu pomieszczeń. Siłą rzeczy, żeby przeszukać, trzeba wejść.
              • yoma Re: Policja NIC nie moze bez pozwolenia. 05.01.07, 19:06
                Ale pytanie było tylko o wejście, a nie o inne czynności.
          • Gość: ant Re: Policja NIC nie moze bez pozwolenia. IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.07, 16:22
            policja może wejśc bez nakazu w odpowiednich godzinach - do 22, jeśli dobrze
            pamietam, - jesli np. istnieje podejrzenie o przebywaniu w lokalu osoby
            poszukiwanej (przestepcy)- czyli w rzaczywistości zawsze, nakaz dostarczą
            później- jesli sobie tego zarzyczysz, a z nakazem całą przez dobę, jesli tego
            wymaga sytuacja.
    • Gość: asi Re: czy policja moze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 02:39
      Moze wejsc w naglych, uzasadnionych przypadkach np: zachodzi podejrzenie ze
      ukrywasz przestepce albo w Twoim domu wlasnie popelniono przestepstwo itp.
      • Gość: ant Re: czy policja moze IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.07, 16:22
        dokładnie.
    • filut Re: czy policja moze 05.01.07, 04:42
      Mogą, ale tylko w trakcie bezpośredniego pościgu!
    • Gość: d Re: czy policja moze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 11:37
      Może, tak jak może to zrobić bandyta,
      ale nie jest to zgodne z obowiązującym prawem
      • Gość: ant Re: czy policja moze IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.07, 16:23
        ale oni zawsze potrafią prawo nagiąć :)
        • Gość: jozef Re: czy policja moze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.07, 18:15
          a jeżeli ja nie chce ich wpuścić mimo nakazu
          • mike.recz Re: To drzwi lecą. 05.01.07, 18:25
            • Gość: jozef Re: To drzwi lecą. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.07, 20:39
              a jak nic nie znajdują i wchodzą bez nakazu i do tego własnie drzwi wyważają

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka