Katolicy

05.04.07, 20:38
Witam! Nie rozumiem skąd taka niechęć, znieważanie i może nawet nienawiść do
katolików?? O co chodzi?:/ Jestem katoliczką, chrześcijanką i naprawdę nie
rozumiem skąd ta nagonka..
    • minstrelboy Re: Katolicy 05.04.07, 20:44
      Ja też nie wiem. Jestem katolikiem i nikomu się jeszcze z tego powodu nie
      naraziłem...
    • 3promile Re: Katolicy 05.04.07, 20:45
      Nagonka na katolików? Ależ skąd, jestecie tacy, jak inni. Tylko szefów macie do d...
      • Gość: ferment Re: Katolicy IP: *.chello.pl 05.04.07, 20:52
        A Twoi szefowie są w porządku?
        Albo napisz, jeśli możesz, do czego są Twoi szefowie. Jak ich rozpoznac, by
        samemu wyrobić sobie opinię?
        • 3promile Re: Katolicy 05.04.07, 20:53
          Nie mam szefów. A żeby wyrobić sobie opinię, wystarczy pierwszy z brzegu
          podręcznik historii. Wesołego Alleluja ;)
          • Gość: ferment Re: Katolicy IP: *.chello.pl 05.04.07, 21:03
            > 3promile napisał:

            > Nie mam szefów.<

            Zazdrościć, czy wspólczuć?

            >A żeby wyrobić sobie opinię, wystarczy pierwszy z brzegu
            > podręcznik historii.<

            Oj, to nieprawda. Porównaj podręczniki z ostatnich kilkudziesięciu lat.

            >Wesołego Alleluja ;)

            Wesołego Alleluja:))
    • katrina_bush A dlaczego kłamiesz ? 05.04.07, 20:58
      > Witam! Nie rozumiem skąd taka niechęć, znieważanie i może nawet nienawiść do
      > katolików?? O co chodzi?:/ Jestem katoliczką, chrześcijanką i naprawdę nie
      > rozumiem skąd ta nagonka..

      A dlaczego kłamiesz ?
      • itaka5 Re: A dlaczego kłamiesz ? 05.04.07, 21:04
        kłamię? :)
        • katrina_bush Tak. Kłamiesz. 05.04.07, 21:06
          > kłamię? :)

          Tak. Kłamiesz.

          Po co ?

          Ja tego po prostu nie rozumiem...
          • itaka5 Re: Tak. Kłamiesz. 05.04.07, 21:10
            ale z tego co zauwazylam, najwięcej frajdy ludziom sprawia wrzucanie wszystkich
            do jednego worka...bo jak jeden, to na pewno wszyscy.."bo wszyscy to są tacy i
            owacy..."
            • katrina_bush Zgoda. Tylko kłamstwo nie jest drogą... 05.04.07, 21:14
              > ale z tego co zauwazylam, najwięcej frajdy ludziom sprawia wrzucanie wszystkich
              > do jednego worka...bo jak jeden, to na pewno wszyscy.."bo wszyscy to są tacy i
              > owacy..."

              Zgoda. Tylko kłamstwo nie jest drogą...
    • caesar_pl Re: Katolicy 05.04.07, 21:11
      ile sie dzis placi za nauki przedmalzenskie?
      Jest dalej spowiedz przedmalzenska obowiazkowa? Tak tylko pytam...Jak sie zrezygnuje z koledy wybijaja jeszcze szyby?Jest to prawda ze robotnik podczas kapieli w meskiej lazni tlumaczy sie,ze obrzezanie nastapilo z powodow zdrowotnych?
      • itaka5 Re: Katolicy 05.04.07, 21:14
        wiecie co..wciąż jeszcze w nas jest za duzo nienawiści i niezrozumienia:/ w nas-
        ludziach.
        • karbat Re: Katolicy 05.04.07, 21:20
          40 milionow ci za malo ?, wiem wolalabys aby na twoja swiatynie opatrznosci
          z kasy podatnika wylozono 100 milionow .
          fakt , nie rozumiem jak mozna budowac swiatynie na matactwach ,przekretach
          okradajac tych co sie z ta budowa nie identyfikuja .
          • itaka5 Re: Katolicy 05.04.07, 21:27
            rozumiem o co Ci chodzi. Ale zrozum ja, jako jednostka co moge zrobić w tym
            celu? To tak jak atakowanie polityków. Nie wszyscy są nieuczciwi i tak dalej, a
            "podlegamy" im my, Polacy...a nie na każdego Polaka wyskakuje się z hasłami: Wy
            złodzieje, krętacze..
    • Gość: brum Re: Katolicy IP: *.chello.pl 05.04.07, 21:44
      itaka5 napisała:

      > Jestem katoliczką, chrześcijanką i naprawdę nie
      > rozumiem skąd ta nagonka..

      Gadaja co im slina na język przyniesie, nie przejmuj sie tym tak. Niech sobie
      szczekają, to nie mój problem. Powiem szczerze, mam to w głębokim poważaniu.
      Wychodze bowiem z założenia, że "Kto katolika nie szanuje, niech go w dup.sko
      pocałuje". PRZECINEK
    • clockwork.orange Re: Katolicy 05.04.07, 21:49
      mam nieodparte wrazenie, ze ma to jakis zwiazek z polityka naszego rzadu:)
    • Gość: Matylda Re: Katolicy IP: 85.112.196.* 05.04.07, 22:59
      To wszystko przez obecnie rządzących. To oni sprawili, że ateiści poczuli się
      zagrożeni we własnym kraju (często słusznie). Tylko że przeciętny katolik nie
      domagał się państwa wyznaniowego, krzyży w miejscach publicznych i religii w
      szkołach. Jestem katoliczką i wcale mi na tym nie zależało, nawet wolałabym
      żeby Polska była krajem zdecydowanie neutralnym światopoglądowo, żeby nikt
      nikomu mojej religii nie wciskał na siłę, nie obrzydzał jej. Ludzie świadomi,
      inteligentni i kulturalni widzą tę różnicę i nie będą mnie winić za to wszystko
      ale człowiek ograniczony (jakich tu, na forum niestety wielu) nie potrafi tego
      rozróżnić i opluwa wszystko i wszystkich wokół. Ludzie ci nawet nie zadają
      sobie małego trudu zrozumienia, że Rydzyk i jego kompania tak naprawde mają
      niewiele wspólnego z Kościołem Katolickim. Trudno, i tak dobrze, w starożytnym
      Rzymie daliby mnie lwom na kolację.
      • Gość: Marlena Re: Katolicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.07, 23:38
        I bardzo słusznie Matyldo to opisałas .Popieram!
      • funix Re: Katolicy 05.04.07, 23:57
        Gość portalu: Matylda napisał(a):

        > Trudno, i tak dobrze, w starożytnym
        > Rzymie daliby mnie lwom na kolację.

        Chyba niekoniecznie ;)
        Sytuacja chrześcijan w pogańskim Rzymie była nie tak zła, jak na przykład Żydów
        w chrześcijańskiej Europie, którzy często trafiali na stos nawet pomimo
        ochrzczenia się ( nie mówiąc już o inspirowanych przez kk pogromach ).
        Nb. Rzymianom nigdy nie przyszło do głowy palić swych obywateli za poglądy czy
        wiarę!
        Chrześcijanie byli prześladowani za nieuznawanie „boskości” cezara , co
        odczytywane było jako nielojalność wobec władcy ( = anarchia) i ,tym samym,
        zagrożenie dla porządku publicznego.
        Chrześcijanie-Rzymianie ginęli rzadko i godnie ( Paweł został ścięty ), i
        jedynie wówczas, gdy bardzo się upierali zostać męczennikami ( władze robiły
        wszystko aby te przypadki tuszować! ).
        Inaczej było z niewolnikami. Rzymianie bali się drugiego, „duchowego” Spartakusa.
        Dopiero Konstantyn Wielki wpadł na pomysł, że lepiej takiego przeciwnika kupić
        niż z nim walczyć. A skoro się to udało... mamy, moim zdaniem, kpinę, a nie
        chrześcijaństwo ;))
    • edico Re: Katolicy??? Tez się zastanawiam, co to jest? 05.04.07, 23:09
      taka5 napisała:

      > Witam! Nie rozumiem skąd taka niechęć, znieważanie i może nawet nienawiść do
      > katolików??
      Widocznie religii i historii kościoła uczyłaś się cio najwyżej w niedzielnej
      szkółce u proboszcza. Czy mistrz potrafi przekazać coś więcej, niż sam umie?

      O co chodzi?:/ Jestem katoliczką, chrześcijanką i naprawdę nie
      > rozumiem skąd ta nagonka..
      A nie wiesz dla czeko cała hierarchia katolicka nie wyłączając bezwolnych
      katolików polowała na Katarów do chwili ubicia po 150 latach podjetej akcji
      ostatniego Katara?

      Zacznij analizę tych swoich watpliwości od tuzów katolicyzmu poczynając np. od
      papieża powszechnie nazywanego "bezkształtnym synem chaosu". Bliższe namiary na
      tę postać mogę Ci podać, o ile nie stać Ciebie - jako katoliczki - na
      najprostszą księgę papieży. Żądasz czegoś innego od ludzi???
    • andrzej.strzelba Re: Katolicy 05.04.07, 23:52
      niech się kler odpier doli o publicznych pieniędzy
      • edico Re: Katolicy 05.04.07, 23:57
        Bardzo trudana sprawa. Kler po prostu pieniędzy nie istnieje, ponieważ
        pozbawiając wiernych Boga pzbawiasz ich religii!!!
        • mike.recz Re: Katolicy 06.04.07, 00:17
          www.smieszne.jpg.pl/?221757,585,9644


          www.takieo.jpg.pl/?199743,1887,36220
    • crax Naprawdę nie rozumiesz? 06.04.07, 01:17
      III zasada dynamiki: każda akcja powoduje reakcję. Skierowaną W PRZECIWNĄ STRONĘ.
      Czyli: nasilenie zjawiska antykatolicyzmu i antyklerykalizmu jest wprost proporcjonalne do siły katolickiej propagandy sączącej się zewsząd.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja