Kościół łamie prawa dzieci

22.06.07, 15:03
Wreszcie zaczyna się mówić, że dzieciom należy dostarczyć racjonalnych,
etycznych alternatyw dla panujących obecnie paranormalnych i religijnych
systemów wartości.
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070622/swiat/swiat_a_7.html
    • Gość: left Re: Kościół łamie prawa dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.07, 15:11
      Nawet bym podyskutował, ale ten forumowicz i tak nie odpowiada na jakiekolwiek
      kontrargumenty.Szkoda czasu.
    • hypatia69 Re: Kościół łamie prawa dzieci 22.06.07, 15:12
      Tak źle i tak nieobrze. Moim prywatnym zdaniem jak sobie chcą nauczać w
      kościele, to niech sobie nauczają, a decyzja niech pozostanie rodzicom. Tylko
      won ze szkół. I jak ktoś nie chce, to niech nie musi. W szkołach niech będzie
      religioznawstwo i etyka ewentualnie, żeby sobie można było wibrać wyznanie bądź
      brak wyznania.
      • nancyboy Re: Kościół łamie prawa dzieci 22.06.07, 15:19
        Ale czy istnieje etyka neutralna światopoglądowo? Przecież to czy coś jest złe
        czy dobre zależy od modelu świata i życia jaki sobie przyjmiesz.
        • hypatia69 Re: Kościół łamie prawa dzieci 22.06.07, 15:26
          Istnieją prawdy uniwersalne, uznawane zarówno w większości wyznań jak i przez
          ateistów: nie kradnij, nie morduj etc. [Pomijam tu wynalazki typu satanizm,
          sekta niebo, czy inne głupoty]. I tego typu sprawy wetknęłabym w etykę.
          • nancyboy Re: Kościół łamie prawa dzieci 22.06.07, 15:56
            > Istnieją prawdy uniwersalne, uznawane zarówno w większości wyznań jak i przez
            > ateistów: nie kradnij, nie morduj
            No i już sam Twój przykład pokazuje, że nie ma prawd uniwersalnych. "Nie morduj"
            - jest zbyt dużo wyjątków w różnych światopoglądach które pod to podchodzą
            (zabijanie żołnierzy na wojnie, zabijanie kryminalistów, usuwanie ciąży, obrona
            konieczna...).
            • nessie-jp Re: Kościół łamie prawa dzieci 22.06.07, 16:02
              Niemniej, wymienione przez ciebie kontrprzykłady to wyjątki od uniwersalnej
              zasady 'nie morduj', które zresztą budzą kontrowersje we wszystkich bodajże
              kręgach kulturowych.

              Religia to nie jest jedyne źródło 'moralności' w życiu człowieka. Człowiek jako
              taki jest stworzeniem stadnym, a co za tym idzie, ma nieźle rozwinięty, wrodzony
              instynkt moralny
              • nancyboy Re: Kościół łamie prawa dzieci 22.06.07, 16:08
                > Człowiek jako
                > taki jest stworzeniem stadnym, a co za tym idzie, ma nieźle rozwinięty,
                > wrodzony instynkt moralny
                • nessie-jp Re: Kościół łamie prawa dzieci 22.06.07, 16:15
                  > Ale samo poleganie na zdrowym rozsądku jest już światopoglądem i nie jest neutr
                  > alne.

                  To jak w takim razie zdefiniujesz 'neutralność'?

                  Ja użyłam tego słowa w odniesieniu do religii - różnych religii. Zdrowy rozsądek
                  jest dlatego neutralny, że jest wspólnym mianownikiem (a przynajmniej POWINIEN
                  być wspólnym mianownikiem) wszystkich postaw etycznych, tych monoteistycznych,
                  politeistycznych, animistycznych... W ten sposób osiągamy neutralność: nie
                  mówimy dziecku - postępuj grzecznie, bo ukarze cię TEN bóg czy tamto bóstwo czy
                  inny demon. Oddzielamy sferę etyki od sfery wiary. Nauczanie etyki staje się
                  kwestią odrębną od katechizacji. Dziecko uczy się postępować dobrze nie DLATEGO,
                  że ten czy inny bóg tak kazał, ale dlatego, że takie zachowanie wynika ze
                  zdrowego rozsądku.

                  Tak z ciekawości
                  • nancyboy Re: Kościół łamie prawa dzieci 22.06.07, 16:23
                    > To jak w takim razie zdefiniujesz 'neutralność'?
                    W tym kontekście byłaby to niezależność od jakiegokolwiek światopoglądu. Czyli
                    coś co nie istnieje.

                    > Ja użyłam tego słowa w odniesieniu do religii - różnych religii.
                    A dla mnie zdrowy rozsądek jest jedną z religii. Wiarą w to, że rozum jest
                    właśnie tą rzeczą, jakiej powinniśmy zaufać, pomimo że wiemy, jaki jest
                    ograniczony. Jest to religia, którą sam zresztą wyznaję.

                    > Tak z ciekawości
                    • nessie-jp Re: Kościół łamie prawa dzieci 22.06.07, 19:27
                      > Jeżeli obok jest dziecko patrzące spragnionym wzrokiem na to ciastko a nasze
                      > dziecko już ich zjadło 5 to owszem, jest niesłuszne, niemoralne i krzywdzi kogo
                      > ś.

                      No widzisz! I o to mi chodziło. Najłatwiej, najlepiej można wytłumaczyć dziecku,
                      dlaczego to ciastko trzeba oddać - nie odwołując się do religii itede, tylko po
                      prostu mówiąc: skrzywdzisz kogoś, jeśli je zjesz.

                      Nie jestem zwolenniczką wyjaśniania wszystkiego logiką i rozumem. Nie o to mi
                      chodzi. Dlatego też użyłam zwrotu 'zdrowy rozsądek' czyli po prostu zbiór
                      najprostszych, uniwersalnych zasad. Religia, filozofia nie mają tu nic do
                      rzeczy. Obowiązują proste zasady: nie krzywdź innych ludzi, nie rób drugiemu, co
                      tobie niemiło, kto pod kim dołki kopie... Chłopski rozum :)

                      Uważam, że tak właśnie powinny być uczone etyki małe dzieci. Katechizacja tej
                      roli nie spełnia, a w każdym razie - nie to jest jej zadaniem.
            • hypatia69 Re: Kościół łamie prawa dzieci 22.06.07, 18:47
              Zapytam, czy rozumiesz różnicę w ładunku emocjonalnym słowa "mordować" i
              słowa "zabijać"? Ne chodzi mi o tłumaczenie słownikowe, bo wg słownika to
              znaczy to samo. Ale wydźwięk moralny ma inny. Zabicie pedofila powiedzmy w
              ramach KS to jednak nie to samo, co zabicie dziecka przez pedofila-mordercę. I
              na tym poziomie jednak większość ludzi jest w stanie to zrozumieć. To samo z
              obroną konieczna - jeśli mi wlezie do domu bandzior i zaatakuje dziecko, to ja
              zaatakuję jego i postara sie to zrobić skutecznie. Aborcja to jeszcze inna
              bajka, bo zależyczy wierzysz w duszę i zarodek jest dla Ciebie człowiekiem, czy
              nie wierzysz i zarodek to dla Ciebie zarodek [o to są wojenki religijne...].
              Zatem raczej jednak prawda uniwersalna.
        • autenty Etyka naukowa 22.06.07, 19:01
          nancyboy napisał:

          > Ale czy istnieje etyka neutralna światopoglądowo? Przecież to czy coś jest złe
          > czy dobre zależy od modelu świata i życia jaki sobie przyjmiesz.

          Oczywiscie, ze istnieje. Jest to etyka, dzial filozofii.
    • Gość: cccc ciekawe czy islalem sie tez zajma... IP: 81.19.200.* 22.06.07, 15:43
      i judaizmem...
    • Gość: kix Brawo !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.07, 16:25
      Zawsze uważałem, że zgwałcenie dziecka to gwałt na jego fizyczności, a ureligijnianie to gwałt na jego osobowości. W moim przekonaniu gwałty równorzędne.

      Mam nadzieję, że ktoś w końcu przeciwstawi się indoktrynowaniu religijnemu nieświadomych niczego dzieci, które WINNY MIEĆ PRAWO SWOBODNEGO WYBORU RELIGII,którą chcą praktykować. A możliwe jest to dopiero po osiągnięciu pewnego progu dojrzałości emocjonalnej. Z pewnością nie odbywa się to ani wtedy, gdy chrzci się dzieci czy posyła je do I komunii.

      Zadziwił mnie tylko ten katolicki bełkot, który powtarzany jest tutaj bezmyślnie np. przez naczelnego plebana tego forum niejakiego MG2005:

      =======
      Sprawa wzbudziła oburzenie organizacji religijnych. -To naprawdę absurdalne, aroganckie pomysły. Ci ludzie wmawiają nam, że walczą z religią, a SAMI SĄ RELIGIJNYMI FANATYKAMI. TA RELIGIA NAZYWA SIĘ ATEIZM, a CFI usiłuje ją narzucić reszcie społeczeństwa -powiedział "Rz" John-Henry Westen, znany kanadyjski działacz katolicki.
      =======

      Już wiem, skąd MG bierze wenę na wypisywanie głupot, że ateizm jest religią. To po prostu katolackie propagandówki niosą te durne i nie mające nic wspólnego z nauką hasła, by spróbować zakrzewić przekonanie, że człowiek ze swej natury jest religijną jednostką :) A wystarczy liznąć choć odrobinę socjologii religii, by wiedzieć że religia jest nabywana w procesie socjalizacji i nikt nie przychodzi na świat z krzyżykiem czy księżycem na szyi.

      Nie mam nic przeciwko religii samej w sobie. Kto czuje łaskę wiary, niech wierzy. Ale niech wierzy ŚWIADOMIE, jako dorosły, dojrzały człowiek. A dzieci nie gwałćmy chrztami i komuniami. Dajmy im prawo wyboru, gdy do niego dorosną.
      • nancyboy Re: Brawo !!! 22.06.07, 16:31
        Mam podobną opinię do Twojej, ale ten post, który właśnie napisałeś jest zbyt
        emocjonalny, prowokacyjny ("gwałty równorzędne") wręcz odrobinę fanatyczny.
        Jeśli chcesz, żeby Twoich opinii słuchano z uwagą, zrób 10 głębokich wdechów
        zanim klikniesz na "odpowiedz".
        • Gość: kix Re: Brawo !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.07, 17:03
          Nie przeczę, że mój powyższy post nasycony jest dość sporą dawką emocji.

          Krzyże w szkołach, krzyże w urzędach, religia w przedszkolach i szkołach, na świadectwach, maturze, dofinansowywanie kościołów, reprywatyzacja dóbr kościelnych, przywileje podatkowe, brak nadzoru skarbowego - to oznaki postępującej klerykalizacji tego kraju, mimo że w art.25 Konstytucji RP mamy zagwarantowaną neutralność światopoglądową państwa polskiego. I to wszystko w środku nowoczesnej Europy. Można więc chyba dać ponieść się niekiedy emocjom? :)
          • hypatia69 Re: Brawo !!! 22.06.07, 18:50
            Na szczęście obserwuję, że wraz ze wzrostem liczby fanatycznych katolików
            rośnie liczba osób gotowych stawiać czynny opór KRK.
Pełna wersja