Biblioteki czynne 24 h

29.06.07, 17:52
Czy w duzych miastach akademickich (Warsszawa, Krakow, Poznan, Wroclaw)
moglyby powstac takie biblioteki? Moze na poczatek czynne calodobowo 3 noce w
tygodniu?Czy utrzymalyby sie? To byloby cos dla nocnych markow (sama nim
jestem)Co o tym sadzicie? I do kogo nalezaloby wystapic z takim poistulatem?
Do wladz bibliotek wojewodzkich? P.S. Nie odbija mi z powodu sesji...
    • Gość: kl Re: Biblioteki czynne 24 h IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 18:07
      Na zachodzie takie biblioteki to norma, u nas raczej nie ma na to szans...
      szkoda. Zresztą, jak wchodzisz do BJ w Krakowie to w ogóle trzeba być
      wdzięcznym że jednak po 2h, w czasie których paraduje się z workiem plastikowym
      (takim jak na filmach dają np w więzieniu) w którym masz wszystkie potrzebne
      rzeczy i po licznych kontrolach jakąkolwiek książkę dostaniesz do ręki...
      • gardenersdog Re: Biblioteki czynne 24 h 29.06.07, 18:11
        Akurat w Bj mam czestą przyjemnosc; faktycznie, bywaja 'skrupulatni' -
        delikatnie mówiąc; najlepiej tam sie siedzi od 17.00 do 20.00, tylko właśnie
        chciałabym dłuuuużej;(( A na Zachodzie wymyslili juz wszystko;(
      • kicior99 Re: Biblioteki czynne 24 h 30.06.07, 17:40
        Podaj mi nazwe choć jednego miasta na Zachodzie gdzie jesat całodobowa
        biblioteka. Skoro zaś uważasz że to norma - podaj 10...
    • raveness1 Re: Biblioteki czynne 24 h 29.06.07, 19:28
      Dawniej biblioteka i mala knajpka to byly dla mnie dwie najfajniejsze
      instytucje publiczne. Teraz to jakos stracilo smak, nie ma juz dawnego uroku.
      • Gość: niestety Re: Biblioteki czynne 24 h IP: 195.117.232.* 30.06.07, 23:01
        raveness1 napisał:

        > Dawniej biblioteka i mala knajpka to byly dla mnie dwie najfajniejsze
        > instytucje publiczne. Teraz to jakos stracilo smak, nie ma juz dawnego uroku.


        To nie biblioteki i knajpki się popsuły, to Ty się, z całym szacunkiem,
        starzejesz. Znam z autopsji :(
    • Gość: bibliotekarka Re: Biblioteki czynne 24 h IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.06.07, 20:43
      Wiesz co, może i mogłyby powstać takie biblioteki, ale:
      1. trzeba byłoby zatrudnić dodatkowe osoby (biblioteka pracuje dłuzej niż normalnie - a człowiek moze pracować 8 godzin dziennie, więc 24 godz/8 godz to 3 zmiany).
      2. kto zapłaciłby za te dodatkowe etaty?
      3 skąd brać ludzi na te dodatkowe etaty? - kto chciałby pracować w bibliotece? za takie marne pieniadze? W dodatku w nocy?

      Pracuję w Bibliotece Uniwersyteckiej we Wrocławiu, jestem po studiach wyższych, podnoszę swoje kwalifikacje zawodowe, uczę sie języka obcego (jest mi potrzebny w pracy) i zarabiam mniej niż 1100 zł. Przegrane zycie.
      • Gość: 4nmrng Re: Biblioteki czynne 24 h IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 22:28
        Nie chwyci.W szole średniej dotrwanie do rana jest dużym wyczynem.Student,który
        kazdego dnia ma zajęcia normalnie(skrajnie) uczy się do 3 w nocy.Nie dotyczy to
        ludzi,którzy przełamali barierę snu.Podobno najlepiej najspokojniej jest
        pracować o 4 nad ranem,tylko wczesnym latem zaczynają przeszkadzać ptaki(nie w
        bibliotece).
        • raveness1 Re: Biblioteki czynne 24 h 30.06.07, 05:26
          4 rano w okresie letnim to czas magiczny. Dobry tez na medytacje, jakkolwiek to
          rozumiec. Ale ze ptaki przeszkadzaja?
      • seth.destructor Re: Biblioteki czynne 24 h 30.06.07, 14:41
        Biblioteki w UK dysponuja darmowym internetem, wypozyczaja tez liczne
        multimedia, ale platnie. Wprowadzenie czegos takiego umozliwiloby na
        podniesienie pensji dla pracownikow i zatrudnienie nowych.

        Po drugie, hm, czy bibliotekarka musi miec wyzsze studia do pracy?
        • Gość: bibliotekarka do seth.destructor IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.06.07, 16:01
          Płatne usługi? Wystarczy, że ksero jest płatne (za drogie) i ludzie się wściekają. Wolą nielegalnie wynieść na ksero na zewnątrz, niz płacić zawyzone stawki w bibliotece uczelnianej. By udostępnić płatnie multimedia trzeba mieć najpierw pieniadze na ich zakup - a tu biblioteki cieniutko przędą (przynajmniej te humanistyczne).
          Bibliotekarka podajaca ksiażki z półki nie musi mieć wykształcenia wyższego, ale już bibliotekarz/-rka z działów opracowania - owszem. Przy pracy z ksiażką niezbędna jest znajomość zasad katalogowania różnych rodzajów druków - i nie tylko druków, umiejętność stosowania zasad języka haseł przedmiotowych i budowania poprawnych haseł; znajomość dziedzin, z których opracowuje się ksiązki, znajomość języków obcych - do biblioteki przychodza ksiązki w różnych jezykach, itp., itd. Bibliotekarze z bibliotek naukowych czasem mają po kilka fakultetów (oprócz bibliotekoznawstwa) i znają co najmniej dwa jezyki obce (potwierdzone odpowiednim certyfikatem).
          Do wypożyczalni i "pilnowania" czytelników nie są konieczne studia, ale - czy komuś będzie sie chciało przyjść do pracy w nocy za ok. 900 zł (tyle dostaje początkujący bibliotekarz - ten po studiach, oczywiście)?
          • Gość: echtom Re: do seth.destructor IP: *.mojasiec.com 30.06.07, 17:38
            Ja na pewno bym nie chciała. Pracuję w czytelni biblioteki PAN - dwa razy w
            tygodniu do 20.00. Od czasu do czasu pojawia się koncepcja przedłużenia godzin
            otwarcia do 21.00 i reagujemy na to lekką paniką, a co dopiero cała noc. Sądzę
            zresztą, że nie byłoby to opłacalne - w czasie wakacji nawet w dzień przychodzi
            mało ludzi, więc siedzenie do 6.00 z jednym nocnym markiem nie miałoby sensu.
          • seth.destructor Re: do seth.destructor 01.07.07, 17:24
            Co do ksero, to jest najczesciej na bakier z prawami autorskimi...

            Oczywiscie, z multimediami, to musialaby byc inwestycja. Ale jakos jest
            oplacalna w UK.


            > Do wypożyczalni i "pilnowania" czytelników nie są konieczne studia, ale - czy
            k
            > omuś będzie sie chciało przyjść do pracy w nocy za ok. 900 zł (tyle dostaje
            poc
            > zątkujący bibliotekarz - ten po studiach, oczywiście)?

            To po co zatrudniac kogos po studiach? Mozna zatrudnic kazdego, mysle ze
            przeszkolenie nie byloby dlugie i trudne. I to na pare godzin dziennie, jak w
            McDonald'sie. Obawiam sie jednak, ze Kodeks Pracy jest strasznie upierdliwy w
            tych rzeczach i nic z tego by nie wyszlo.
    • Gość: Raul tracisz czas IP: 195.175.37.* 01.07.07, 22:11
      Jeżeli do tej pory nie znalazłaś w bibliotekach, tego czego szukasz to pewnie w
      złym miejscu szukasz; spróbuj on line dating.
    • nessie-jp Re: Biblioteki czynne 24 h 01.07.07, 22:38
      Wystarczyłoby, gdyby biblioteki wypożyczały swoje zasoby drogą elektroniczną...
      Wtedy, siedząc sobie we własnym domu, przed własnym komputerem, masz możliwość
      przeglądania zasobów całej biblioteki, a nikt nie musi tam z tobą siedzieć :)

      Ale gdzie tam, przecież zaraz by się podniósł wrzask o prawa autorskie :(
    • sir.vimes Utrzymałoby się 02.07.07, 20:03
      oprócz studentów są na świeci nocne marki, rodzice, których partnerzy/rki
      pracuja całe dnie (przy małym dziecku trudno się skupić nad książką, czasem
      trudno z wózkiem i zarzyganym niemowlakiem ładować się do biblioteki), ludzie
      pracujący na dziwne zmiany i inni ekscentrycy :).

      Jeżeli wymyslisz coś - pisz jak ci idzie.
      Fajna inicjatywa.
Pełna wersja