prawak
02.08.07, 09:15
Witam,
Irytuje mnie coraz większy udział angielskich słów, zwłaszcza dziwolągów
odmienianych i pisanych tylko częściowo po polsku, np.
przymiotnik "leasingowy" itp. twory.
95% tych słów ma odpowiedniki w naszym języku, a resztę można by jakoś
bardziej spolszczyć, ale jest to co jest. :/
Czy jeszcze kogoś tutaj to irytuje?
Pozdrawiam.