Dodaj do ulubionych

Letni seks nad morzem

10.08.07, 09:52
Kasia wygląda na 20 lat. Czerwone, kuse spodenki i czerwony top ledwo
zakrywają opalone ciało. Ostry makijaż. - Ze trzy lata chciałam sobie dodać -
chichocze. Gdy wybucha śmiechem, nikną wątpliwości: to 15, najwyżej 16-letnie
dziecko.

www.gk24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070810/MAGAZYN/70809033
Obserwuj wątek
    • piwi77 Denerwują mnie te krzyki oburzenia, 10.08.07, 10:59
      Dawniej dzieci w tym wieku ganiało się do roboty, zresztą do burdeli
      też, dzisiaj małoletnie dziewczynki same sobie umieją szukać
      sponsorów i nieźle sobie przy tym radzą. Nie widzę zmiany na gorsze.
      Świat to dżungla, one tak go nie wymysliły.
      • camel_3d Re: Denerwują mnie te krzyki oburzenia, 10.08.07, 11:09
        to niech twoja corka lub syn tak dorabiaja..pewnie dumna/y bedziesz nosic
        glowe do gory:)))




        > Dawniej dzieci w tym wieku ganiało się do roboty, zresztą do burdeli
        > też, dzisiaj małoletnie dziewczynki same sobie umieją szukać
        > sponsorów i nieźle sobie przy tym radzą. Nie widzę zmiany na gorsze.
        > Świat to dżungla, one tak go nie wymysliły.
        • piwi77 Re: Denerwują mnie te krzyki oburzenia, 10.08.07, 11:17
          Jeżeli ktos myśli, że problem należy zwalczać, począwszy od
          zachowania dziewczynek nad morzem, to nie rozumie problemu. Problem
          leży w rodzinie, a opisywane sytuacje to tylko skutek, a nie
          przyczyna. A, że czasem rodziny bywaja, jakie bywają, to może juz
          lepiej, że maluchy same sobie jakoś radzą i są w tym całkiem
          skuteczne.
          • Gość: pol_pol Re: Denerwują mnie te krzyki oburzenia, IP: *.chello.pl 10.08.07, 11:37
            piwi77 napisał:

            > A, że czasem rodziny bywaja, jakie bywają, to może juz
            > lepiej, że maluchy same sobie jakoś radzą i są w tym całkiem
            > skuteczne.

            W czym sobie radzą? W łajdaczeniu się? I to ma byc powód do zadowolenia?
            • piwi77 Re: Denerwują mnie te krzyki oburzenia, 10.08.07, 11:44
              Jak świat światem, łajdaczenie było jest i będzie, walka z nim to
              walka z wiatrakami. Ale wolę, że łajdaczący się czynią to na własny
              rachunek niż, że ktoś ich wykorzystuje. A poza tym, jak dochodzi do
              łajdaczenia, to łajdaczą się obie strony, dlaczego piętno zawsze ma
              nosić kobieta, nieraz jeszcze dziewczynka i to ona ma być ta winna i
              to tylko ją należy zwalczać?
              • Gość: pol_pol Re: Denerwują mnie te krzyki oburzenia, IP: *.chello.pl 10.08.07, 12:22
                piwi77 napisał:

                > Ale wolę, że łajdaczący się czynią to na własny
                > rachunek niż, że ktoś ich wykorzystuje.

                A ja nie lubię łajdactwa w ogóle. Nie wybieram też mniejszego zła, bo po
                pierwsze, takie pojęcie nie istnieje, a po drugie zło jest złem.
                I należy je zwalczać, i tyle.
                • nancyboy Re: Denerwują mnie te krzyki oburzenia, 10.08.07, 12:25
                  > Nie wybieram też mniejszego zła, bo po pierwsze, takie pojęcie nie
                  > istnieje
                  Według Ciebie nie ma "hierarchii zeł"?
                  • Gość: pol_pol Re: Denerwują mnie te krzyki oburzenia, IP: *.chello.pl 10.08.07, 12:45
                    Mniejsze zło obiektywnie nie istnieje. Dla każdego z nas oznaczać będzie
                    zupełnie coś innego. Będzie tylko i wyłącznie subiektywnym doznaniem. Swego
                    czasu toczyła się na ten temat zażarta dyskusja w USA. Osnową tej dyskusji było
                    zabójstwo eksportera osocza krwi do krajów azjatyckich, zarażonych wirusem HIV.
                    Zarażone leki, warte 15 milionów dolarów, zażywali chorzy na hemofilię. Faceta
                    zabito, poćwiartowano, w w walizkach przesłano jako bagaż do jego rodziny.
                    Dyskutowano na temat, która z tych zbrodni jest mniejszym złem? Skazanie na
                    śmierć tysięcy niewinnych, chorych ludzi na hemofilię, czy zabicie sprawcy tej
                    zbrodni. Konkluzją tych dyskusji było zgodne stanowisko, że nie ma "mniejszego
                    zła", zbrodnia jest zbrodnią, zło jest złem. To względne, subiektywne pojęcie,
                    nie mające z obiektywizmem wiele wspólnego.
                    • piwi77 Re: Denerwują mnie te krzyki oburzenia, 10.08.07, 12:49
                      No to uspokoiłeś złodziei, którzy kradną miliony, bo to takie samo
                      zło, jak nie wydać komuś 1 zł.
                    • nancyboy Re: Denerwują mnie te krzyki oburzenia, 10.08.07, 12:52
                      Nie zgadzam się z uczestnikami tejże dyskusji choćby nie wiem jak była zażarta.
                      Ja mierzę zło sumą cierpienia jakie wytwarza. I dlatego morderstwo całej rodziny
                      na pikniku w lasku jest dla mnie większym złem, niż zabicie psychopaty
                      trzymającego nóż na gardle zakładnika i jeszcze większym, niż sprzedawanie usług
                      seksualnych.
                      Zauważ też, że prawo również dostrzega fakt, że nie wszystkie przewinienia są
                      sobie równe, bo kary za nie grożące zależą od wagi wykroczenia.
                      • camel_3d Re: Denerwują mnie te krzyki oburzenia, 10.08.07, 12:58
                        co nie zmienia faktu, ze puszczajace sie 15 latki nie sa pozytywnym zjawiskiem i
                        wypada sie zastanowic gdzie lezy problem. a lezy...

                        glownie w tym, ze mamy obecnie kulture konsumpcji i dla wiekszosci liczy sie co
                        masz i w co jestes ubrany niz to co masz w glowie. masa dzieciakow chcac czuc
                        sie lepszymi w grupie jest w stanie zrobic wszytsko, zeby to osiagnac, nawet
                        kosztem zycia czy szacunku.

                        Jasne, skoro te dziewczyn chca..trudno im zabronic... pytanie ile tak beda
                        mogla. po drugie co bedzie jezeli wpadna w jakies lapy i zostana wywiezione do
                        domu publicznego? a co bedzie jezeli kiedys przestana, a ich maz chlopak si eo
                        tym dowie?... albo dzieci? ze matka sie puszczala?
                        coz...mlodzi ludzie maja najczesciej pstro w glowie i nie mysla o konsekwencjach
                        zachowania..ale to juz sie wynosci z domu.



                        > Nie zgadzam się z uczestnikami tejże dyskusji choćby nie wiem jak była zażarta.
                        > Ja mierzę zło sumą cierpienia jakie wytwarza. I dlatego morderstwo całej rodzin
                        > y
                        > na pikniku w lasku jest dla mnie większym złem, niż zabicie psychopaty
                        > trzymającego nóż na gardle zakładnika i jeszcze większym, niż sprzedawanie usłu
                        > g
                        > seksualnych.
                        > Zauważ też, że prawo również dostrzega fakt, że nie wszystkie przewinienia są
                        > sobie równe, bo kary za nie grożące zależą od wagi wykroczenia.
                        • piwi77 Re: Denerwują mnie te krzyki oburzenia, 10.08.07, 13:01
                          camel_3d napisał:

                          > ze mamy obecnie kulture konsumpcji i dla wiekszosci liczy sie co
                          > masz i w co jestes ubrany niz to co masz w glowie.

                          Dziwna konkluzja w obliczu faktu, ze jeszcze nigdy w Polsce nie było
                          takiego pędu do nauki jak teraz.

                          > po drugie co bedzie jezeli wpadna w jakies lapy
                          > i zostana wywiezione do domu publicznego?

                          Do domów publicznych wywożone są najczęsciej łatwowierne głupie
                          zahukane dziewczyny, nie pewne siebie i swoich możliwości,
                          nastolaty.
                          • camel_3d Re: Denerwują mnie te krzyki oburzenia, 10.08.07, 13:19
                            piwi77 napisał:

                            > camel_3d napisał:
                            >
                            > > ze mamy obecnie kulture konsumpcji i dla wiekszosci liczy sie co
                            > > masz i w co jestes ubrany niz to co masz w glowie.
                            >
                            > Dziwna konkluzja w obliczu faktu, ze jeszcze nigdy w Polsce nie było
                            > takiego pędu do nauki jak teraz.


                            i nigdy nie bylo takiej konsumpcji jak teraz...






                            >
                            > Do domów publicznych wywożone są najczęsciej łatwowierne głupie
                            > zahukane dziewczyny, nie pewne siebie i swoich możliwości,
                            > nastolaty.
                            >

                            n te wyjatkow inteligentne tez nie sa...
                            • piwi77 Re: Denerwują mnie te krzyki oburzenia, 10.08.07, 13:22
                              camel_3d napisał:

                              > i nigdy nie bylo takiej konsumpcji jak teraz...

                              To wielki postęp, że tak jest, mozemy być z tego dumni.

                              > n te wyjatkow inteligentne tez nie sa...

                              W sprawie seksu na plaży nie ma to nic do rzeczy.
                              • Gość: camel Re: Denerwują mnie te krzyki oburzenia, IP: 81.19.200.* 10.08.07, 15:43
                                > > i nigdy nie bylo takiej konsumpcji jak teraz...
                                >
                                > To wielki postęp, że tak jest, mozemy być z tego dumni.


                                czy ja wiem..to chyba nie jest powod do dumy, kiedy za ludzi mysla telewizory i
                                gazety typu bravo girl. raczej wrecz przeciwnie.

                                > W sprawie seksu na plaży nie ma to nic do rzeczy.

                                w sprawie seksu na plazy nie. ale w sprawie seksu na plazy dla kasy..to juz tak.
                                • piwi77 Re: Denerwują mnie te krzyki oburzenia, 10.08.07, 15:47
                                  Gość portalu: camel napisał(a):


                                  > czy ja wiem..to chyba nie jest powod do dumy,
                                  > kiedy za ludzi mysla telewizory i
                                  > gazety typu bravo girl. raczej wrecz przeciwnie.

                                  Gdzieś się nabawił tak niemadrego sloganu?
                                  • camel_3d Re: Denerwują mnie te krzyki oburzenia, 10.08.07, 15:49
                                    moze cos na temat napisz?


                                    > Gość portalu: camel napisał(a):
                                    >
                                    >
                                    > > czy ja wiem..to chyba nie jest powod do dumy,
                                    > > kiedy za ludzi mysla telewizory i
                                    > > gazety typu bravo girl. raczej wrecz przeciwnie.
                                    >
                                    > Gdzieś się nabawił tak niemadrego sloganu?
                                    >
                                    • piwi77 Re: Denerwują mnie te krzyki oburzenia, 10.08.07, 15:56
                                      camel_3d napisał:

                                      > moze cos na temat napisz?

                                      Bardzo chętnie, ale temat musi trzymać jakiś, choć minimalny, poziom.
                                      • camel_3d Re: Denerwują mnie te krzyki oburzenia, 10.08.07, 16:06
                                        piwi77 napisał:

                                        > camel_3d napisał:
                                        >
                                        > > moze cos na temat napisz?
                                        >
                                        > Bardzo chętnie, ale temat musi trzymać jakiś, choć minimalny, poziom.

                                        to trzymaj poziom.

                                        >
                        • nancyboy Re: Denerwują mnie te krzyki oburzenia, 10.08.07, 13:03
                          > puszczajace sie 15 latki nie sa pozytywnym zjawiskiem
                          Pozytywnym w jakim sensie? Czy latanie na paralotni jest pozytywnym zjawiskiem?
                          • camel_3d Re: Denerwują mnie te krzyki oburzenia, 10.08.07, 13:20
                            nancyboy napisał:

                            > > puszczajace sie 15 latki nie sa pozytywnym zjawiskiem
                            > Pozytywnym w jakim sensie? Czy latanie na paralotni jest pozytywnym zjawiskiem?


                            wiesz co... chyba wolalbym zeby moja ocrka latala na paralotni:)))
                            • nancyboy Re: Denerwują mnie te krzyki oburzenia, 10.08.07, 13:43
                              Wytłumacz dlaczego. Same uśmieszki to trochę mało.
                              • camel_3d Re: Denerwują mnie te krzyki oburzenia, 10.08.07, 16:03
                                Z tego samego powoedu, dla ktorego lepiej jechac samochodem niz isc srodkiem
                                autostrady w szczycie.
                • piwi77 Re: Denerwują mnie te krzyki oburzenia, 10.08.07, 12:25
                  Gość portalu: pol_pol napisał(a):

                  > A ja nie lubię łajdactwa w ogóle.
                  > Nie wybieram też mniejszego zła, bo po pierwsze,
                  > takie pojęcie nie istnieje, a po drugie zło jest złem.
                  > I należy je zwalczać, i tyle.

                  To coś słabo zwalczasz, bo jak widać bez skutku, no ale masz
                  przynajmniej czyste sumienie! Na zdrowie!
                  • Gość: pol_pol Re: Denerwują mnie te krzyki oburzenia, IP: *.chello.pl 10.08.07, 12:33
                    Piwi,
                    twoja logika rozumowania zasługuje na anty-nobla. Piszesz, co ci ślina na jęzor
                    przyniesie, a później się dziwisz, że cie ludzie sztorcują.
                    Jak, do ciężkiej grypy z powikłaniami, wysnułeś wniosek, że ja coś zwalczam,
                    mało tego, że nieskutecznie, ze zdania:
                    "I należy je (zło) zwalczać".
                    Zahamuj ten ślinotok, z łaski swojej, prośby mojej.
                    • piwi77 Re: Denerwują mnie te krzyki oburzenia, 10.08.07, 12:35
                      Chciałem Cię wyżej ocenić, niż dałeś ku temu powody i dopuściłem
                      myśl, że nie tylko dopingujesz do zwalczania, ale sam coś robisz.
                      Masz rację, niesłusznie.
                      • Gość: pol_pol Re: Denerwują mnie te krzyki oburzenia, IP: *.chello.pl 10.08.07, 12:52
                        piwi77 napisał:

                        > Chciałem Cię wyżej ocenić, niż dałeś ku temu powody i dopuściłem
                        > myśl, że nie tylko dopingujesz do zwalczania, ale sam coś robisz.

                        Ustalmy raz na zawsze, że
                        - nie interesuje mnie twoja ocena mojej osoby,
                        - w komentarzu bądź łaskaw odnosić się tylko i wyłącznie do treści zawartych w
                        moich postach. Nie dodawaj niczego od siebie, co potem komentujesz, przypisując
                        mi ich autorstwo. Taki rodzaj prowadzenia dialogu jest manipulacją, szytą
                        zresztą grubymi nićmi.
                        • piwi77 Re: Denerwują mnie te krzyki oburzenia, 10.08.07, 12:55
                          Gość portalu: pol_pol napisał(a):

                          > Ustalmy raz na zawsze, że

                          Od ustalania jest opiekun tego forum i netykieta :-)
          • camel_3d Re: Denerwują mnie te krzyki oburzenia, 10.08.07, 12:53
            , że czasem rodziny bywaja, jakie bywają, to może juz
            > lepiej, że maluchy same sobie jakoś radzą i są w tym całkiem
            > skuteczne.

            czyli rozumiem, ze cieszylabys sie gdyby twoja corka tak zarabiala, gdyby nie
            wiodlo wam sie wybitnie dobrze, ale raczej przecietnie... lub syn.
            • piwi77 Re: Denerwują mnie te krzyki oburzenia, 10.08.07, 12:57
              camel_3d napisał:

              Bardzo źle zrozumiałeś.
              • camel_3d Re: Denerwują mnie te krzyki oburzenia, 10.08.07, 13:00
                piwi77 napisał:

                > camel_3d napisał:
                >
                > Bardzo źle zrozumiałeś.

                no ale tak wynika z twojej wypowiedzi..
                ze to nie powod do "smutku" skoro sobie radza..
                • piwi77 Re: Denerwują mnie te krzyki oburzenia, 10.08.07, 13:05
                  Napisałem, że może już tak lepiej, niż coś jeszcze gorszego, a nie
                  że nie jest to powód do smutku, a to nie to samo. A w ogóle smucić
                  się nic nie da, potrzebna jest analiza zjawiska i uchwycenie
                  problemu u korzeni. Zaostrzanie prawa karnego na pewno niczego nie
                  zmieni, tak jak szykanowanie dziewczyn.
                  • trzymilionowy.post Re: Denerwują mnie te krzyki oburzenia, 10.08.07, 13:09
                    Zaproponować jakąś alternatywę, coś lepszego.
                    • piwi77 Re: Denerwują mnie te krzyki oburzenia, 10.08.07, 13:20
                      Nie chce się wymądrzać, ale na oko typuję, że poprawa warunków
                      funkcjowania rodziny, likwidacja problemu alkoholizmu, równy dostęp
                      do wiedzy, poprawa warunków bytowych, ale przez zmniejszenie
                      bezrobocia, nie zasiłki itp itd., na pewno nie jest to łatwy problem.
                      • trzymilionowy.post Re: Denerwują mnie te krzyki oburzenia, 10.08.07, 13:29
                        Jest tego sporo faktycznie.

                        Jak najbardziej zgadzam się, że opisany klimat jest skutkiem.
                        Rozdzieranie szat i krzyki jaka ta dzisiejsza młodzież niemoralna i
                        zepsuta zostawmy zidiociałym dewotom.
                  • camel_3d Re: Denerwują mnie te krzyki oburzenia, 10.08.07, 15:49
                    > Napisałem, że może już tak lepiej, niż coś jeszcze gorszego, a nie
                    > że nie jest to powód do smutku, a to nie to samo. A w ogóle smucić
                    > się nic nie da, potrzebna jest analiza zjawiska i uchwycenie
                    > problemu u korzeni. Zaostrzanie prawa karnego na pewno niczego nie
                    > zmieni, tak jak szykanowanie dziewczyn.

                    wisz..w Arabii Saudyjskiej kaze sie chlosta za prostytucje....wierz mi spotkac
                    prostytutke tam, to jak trafic 6 w totka:)

                    a tak na serio... te problemy tak szybko nie znikna...w kazdym razie w najszej
                    kulturze prostytucja byla zawsze i pewni epozostanie...
                    tylko teraz jest bardziej oficjalna...
                    • piwi77 Re: Denerwują mnie te krzyki oburzenia, 10.08.07, 16:01
                      Prostytucji w ogóle nie traktuję jako problem, problemem może być
                      jedynie zmuszanie do prostytucji, lub pasożytowanie na osobach
                      uprawiających prostytucję. Celowo piszę o osobach nie o kobietach,
                      albowiem prostytucje uprawiają zarówno kobiety jak i mężczyźni, co
                      czasem unika naszej uwadze.
                      • camel_3d Re: Denerwują mnie te krzyki oburzenia, 10.08.07, 16:06
                        co nie zmienia faktu, ze nie jest to zawod nalezacy tych, z ktorych mozna byc
                        dumnym...
                        Mysle, ze kazdy sobie sam dorge wybiera. Jedni wola byc biedni i spokojni, inni
                        zeszmaca sie do bolu, zeby tylko byc kims innym niz sa.
                        • piwi77 Re: Denerwują mnie te krzyki oburzenia, 10.08.07, 16:19
                          Zawód rzadko kiedy jest powodem do dumy, najczęsciej jest sposobem
                          na życie, byle do pierwszego. Myślisz, że zbieracz truskawek, albo
                          roznosiciel ulotek, są dumni z tego co robią? Czy to powód żeby
                          zakazać im tego robić?
                          • camel_3d Re: Denerwują mnie te krzyki oburzenia, 10.08.07, 16:39
                            mysle, ze wolalbym zbierac truskawki lub roznosic ulotki, niz puszczac sie na
                            plazy. I myslze ze taz byc wolal/a zeby twoje dziecko roznosilo ulotki niz
                            puszczalo sie na plazy.



                            > Zawód rzadko kiedy jest powodem do dumy, najczęsciej jest sposobem
                            > na życie, byle do pierwszego. Myślisz, że zbieracz truskawek, albo
                            > roznosiciel ulotek, są dumni z tego co robią? Czy to powód żeby
                            > zakazać im tego robić?
                            • piwi77 Re: Denerwują mnie te krzyki oburzenia, 10.08.07, 16:58
                              To nie o to chodzi co byśmy woleli dla naszych dzieci, ale przeciw
                              czemu jesteśmy.
    • camel_3d Re: Letni seks nad morzem 10.08.07, 11:08
      hhe.e.ejak to jedna powiedziala..."jak sie czyta bravo girl" :)))
    • Gość: wylogowana Re: Letni seks nad morzem IP: *.hsd1.nh.comcast.net 10.08.07, 13:33
      A co na to Kosciol?
      Zakladam, ze wiekszosc tych panien (i ich rodzicow) leci co
      niedziele na msze....
      • piwi77 Re: Letni seks nad morzem 10.08.07, 13:35
        Gość portalu: wylogowana napisał(a):

        > A co na to Kosciol?
        > Zakladam, ze wiekszosc tych panien (i ich rodzicow) leci co
        > niedziele na msze....

        Kościół niech się najlepiej trzyma zdala od tego problemu, jak już
        musi być, niech te dziewczyny trafiają na sponsorów, nie na
        zboczeńców.
        • Gość: pol_pol Panna z kawalerem IP: *.chello.pl 10.08.07, 13:48
          Osoby dramatu:
          panna (wylogowana)
          kawaler (piwi77)

          Panna z kawalerem
          pod siódmym numerem
          jak sie panna pomaluje
          kawalera pocałuje.

          Kawaler się upił,
          pannę zakatrupił, itd, itd

          Dobrana z was parka, ona nie myśli, on smarka....:)))))
          • piwi77 Re: Panna z kawalerem 10.08.07, 13:50
            Gość portalu: pol_pol napisał(a):

            > Dobrana z was parka, ona nie myśli, on smarka....:)))))

            To co się wpieprzasz na trzeciego? Podglądacz jesteś?
            • Gość: pol_pol Re: Panna z kawalerem IP: *.chello.pl 10.08.07, 13:54
              Wkurzyłeś się? Niepotrzebnie, wylogowana mnie nie interesuje....:)))
              • piwi77 Re: Panna z kawalerem 10.08.07, 13:59
                Przesłać Ci moje zdjęcie na priva?
                • Gość: pol_pol Re: Panna z kawalerem IP: *.chello.pl 10.08.07, 14:11
                  Nie, jeszcze czego. Zgłupiałeś do reszty, czy co?
                  • piwi77 Re: Panna z kawalerem 10.08.07, 14:21
                    Gość portalu: pol_pol napisał(a):

                    > Nie, jeszcze czego. Zgłupiałeś do reszty, czy co?

                    Ok, rozumiem krempację, gdyby jednak, daj znać na maila, mam kilka
                    fajnych fotek, przydadzą Ci się.
                    • Gość: pol_pol Re: Panna z kawalerem IP: *.chello.pl 10.08.07, 14:31
                      piwi77 napisał:

                      > Ok, rozumiem krempację, gdyby jednak...

                      Krempację, a cóż to za dziwoląg?. Czy chodziło ci o skrępowanie?
                      • piwi77 Re: Panna z kawalerem 10.08.07, 14:41
                        Gość portalu: pol_pol napisał(a):


                        > Krempację, a cóż to za dziwoląg?. Czy chodziło ci o skrępowanie?

                        Możesz się nawet skrępować, nie wnikam w szczegóły, nie obchodzi
                        mnie to.
                        • Gość: pol_pol Re: Panna z kawalerem IP: *.chello.pl 10.08.07, 14:44
                          Nie udawaj greka, tylko odpowiedz, co to jest krempacja? Jak nie wiesz, to po
                          prostu sie przyznaj.
                          • piwi77 Re: Panna z kawalerem 10.08.07, 14:47
                            Tak się czasem mówi jak ktoś się krępuje. Może tylko w Wielkopolsce?
          • Gość: wylogowana Re: Panna z kawalerem IP: *.hsd1.nh.comcast.net 10.08.07, 14:32
            Gość portalu: pol_pol napisał(a):
            > Osoby dramatu:
            > panna (wylogowana)

            Pudlo!
            Juz nie panna, jeszcze nie wdowa :P.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka