Dodaj do ulubionych

Na poczcie - zgroza.....

11.08.07, 21:22
Wysyłam list do Wielkiej Brytanii. Podchodzę do okienka, by zakupić
znaczek. Na kopercie adres i nazwa kraju - UK. Panienka z okienka
pyta: "Ukraina?" Na moje zdziwienie stwierdza: "Proszę pani, my nie
musimy znać tych nazw!"
Śmiać się czy płakać...
Obserwuj wątek
    • piwi77 Nazwę kraju piszemy po Polsku, bo to 11.08.07, 21:26
      z Polski list wychodzi, powinno więc być - Wielka Brytania i nie
      byłoby problemu.
      • Gość: PEter Re: Nazwę kraju piszemy po Polsku, bo to IP: *.dip.t-dialin.net 11.08.07, 21:31
        oj,piwi piwi ladnie machasz szabelka,Brawo
    • chill.out Re: Na poczcie - zgroza..... 11.08.07, 21:28
      Oczywiscie wpisanie "United Kingdom" byloby zbyt czasochlonne, a tak
      przynajmniej mozna sie ponabijac z durnej panienki z okienka.
      • wasa Re: Na poczcie - zgroza..... 11.08.07, 21:52
        Pisząc do Stanów adresujesz: "The United States of America"
        czy "USA"?
        • chill.out Re: Na poczcie - zgroza..... 11.08.07, 22:44
          Skrot USA jest bardziej znany i charakterystyczny (o czym zreszta
          piszesz dalej jak wlasnie zauwazylem) niz UK, ktory nie odnosi sie ani
          do Anglii, ani do Wielkiej Brytanii, wiec osoba pracujaca na poczcie w
          okienku chyba ma prawo go nie znac?

          Naturalnie dla mnie czy dla Ciebie jest to rzecz oczywista, ale nie
          odnosmy sie od razu tak lekcewazaco do osob ktore nie operuja tego
          typu skrotami. "OK"?
          • wasa Re: Na poczcie - zgroza..... 11.08.07, 22:53
            nie
            > odnosmy sie od razu tak lekcewazaco do osob ktore nie operuja tego
            > typu skrotami. "OK"?

            Nie odniosłam się do niej lekceważąco - zdziwiłam się grzecznie. Za
            to Ty nazywasz ją "durną panienką" w poprzednim poście. Nawiasem
            mówiąc tak właśnie o niej pomyślałam, ale nie zwerbalizowałam ;-)
            • lopi1 [...] 12.08.07, 15:18
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • piwi77 Bardziej zależy Ci na udowodnieniu swej racji, 11.08.07, 22:00
      czy na tym, żeby Twój list doszedł? Jeżeli to drugie, to Wielka
      Brytania, jako nazwa kraju docelowego, będzie najlepszym wyborem.
    • piwi77 Re: Na poczcie - zgroza..... 11.08.07, 22:02
      wasa napisała:

      > Śmiać się czy płakać...

      Płakać, nad Twoim brakiem wyrozumiałości, że ktoś może czegoś
      niewiedzieć, co dla Ciebie jest oczywiste.
      • wasa Re: Na poczcie - zgroza..... 11.08.07, 22:09
        > Płakać, nad Twoim brakiem wyrozumiałości, że ktoś może czegoś
        > niewiedzieć, co dla Ciebie jest oczywiste.

        Faktycznie, mogłam napisać nazwę kraju inaczej i przy tym się nie
        upieram. Tak po prostu wyszło, zawsze tak piszę i nigdy nie było
        problemu, choć pewnie ten skrót nie jest tak rozpowszechniony jak
        USA.
        Chodzi mi o to, że _pracownik poczty_ twierdzi, że "nie musi znać
        _tych_ nazw". Uważasz, że to normalne?
        • Gość: Marta Re: Na poczcie - zgroza..... IP: *.plock.agora.pl 16.08.07, 13:28
          Łaaahahahaha durna rura z poczty proste! :D był kiedyś tez taki
          dowcip z glupią panna z poczty ale myslalam ze to tylko dowcip tym
          czasem okazuje sie ze latka leca a glupota wciaz ta sama :D wasa! na
          twoim miejscu bym sie glosno smiala :D :))))) pozdro
    • iberia.pl Re: Na poczcie - zgroza..... 11.08.07, 22:21
      niestety panieniki z poczty tak maja...
      • monikate Re: Na poczcie - zgroza..... 11.08.07, 22:56
        Ano, mają. Niedawno wysyłałam list do Niemiec, solidnie
        zaadresowany. Pocztowa panienka zapytała, czy chodzi o Niemce koło
        Lublina.
        A jak w "Misiu" kobitka z poczty tłumaczyła, że nie ma takiego
        miasta Londyn, to śmiałam się, lecz byłam przekonana, że zbytnio
        pojechali w surrealizmie. Jak się okazuje, znali realia aż za dobrze.
        BTW, leciałam do Anglii, trasę miałam z przesiadką, docelowe miasto
        na południowym zachodzie. Pani na Okęciu przerażona, że można lecieć
        gdzieś indziej, niż do Londynu, najpierw usiłowała mi wytłumaczyć,
        że tego mojego miasta E. nie ma, ale potem rzuciła się sprawdzać. Na
        szczęście po kilku telefonach i wertowaniu ksiązek znalazła :)
    • blog.estee Re: Na poczcie - zgroza..... 11.08.07, 23:40
      > Na moje zdziwienie stwierdza: "Proszę pani, my nie
      > musimy znać tych nazw!"

      Niestety, jezeli ta pani pracuje na poczcie, to ma obowiazek znac
      skróty. Tym jest jej praca - ludzie wysylaja przesylki nie tylko w
      obrebie kraju. Gdyby nie znala skrotu nazwy jakiegos afrykanskiego
      panstewka o powierzchni wojewodztwa śląskiego - ok. Ale UK - to
      chyba jeden z najczesciej obecnie uzywanych skrotow, zaraz po USA i
      UE. Swoja drogą, ciekawe, czy skrót UE kojarzy...

      Tak czy owak, nie usprawiedliwiajmy niewiedzy i zaściankowości...
      • uyu Re: Na poczcie - zgroza..... 12.08.07, 01:28
        Wysylalam na poczcie list na Tahiti, glowna wyspe Polinezji
        Francuskiej.
        Najpierw pani stwierdzila, ze "takie cos" nie istnieje. To cos
        Polinezja Fr) zajmuje na Pacyfiku obszar rowny calej Europie. Potem
        dluugo szukala w spisie i dokopala sie do... francuskiej pisowni
        czyli do Polynesie Française. Wedlug niej nie bylo to to samo. Na
        dodatek adres wydal jej sie bardzo podejrzany, bo tam gdzie wpisuje
        sie ulice byl wpisany numer skrytki pocztowej. W koncu zapytala
        wynioslym tonem czy wiemy dokad piszemy. Tu sie juz wkurzylam i
        odparlam, ze jesli zaplaci mi za bilet samolotowy to sama ten list
        zawioze, bo wlasnie stamtad wrocilam i droge dobrze znam.
    • elam1 Re: Na poczcie - lub gdziekolwiek jesteśmy..... 12.08.07, 07:57
      Ale to lepiej, że spytała, gorzej jak by przekierowała go tam gdzie
      nie powinna. Dajmy sobie szansę, nie wszystko wiemy, cale życie się
      uczymy, a tych którzy pytają nie sprowadzajmy do parteru - mają
      odwagę pytać - my wiemy odpowiadajmy. :))
      • Gość: Marta Re: Na poczcie - lub gdziekolwiek jesteśmy..... IP: *.plock.agora.pl 16.08.07, 13:33
        łaaahahaha :D
    • yoma Re: Na poczcie - zgroza..... 12.08.07, 10:16
      Znajomy zatrudniał robotników na budowie w Wiesbaden (Niemcy). Do tych
      robotników nagminnie przychodziły listy zaadresowane Wieś Baden i dochodziły :)
      • Gość: Marta Re: Na poczcie - zgroza..... IP: *.plock.agora.pl 16.08.07, 13:34
        bo świat jest mały heheeh :D
    • Gość: antykaczorysta Re: Na poczcie - zgroza..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 10:32
      to wszystko wina kaczorów i kościoła katolickiego, gdyby zabić papieża, braci
      faszyńskich i ich podwładnych to takie rzeczy nie miały by miejsca. A i jeszcze
      wina kapitalistycznych świn produkujących koperty, gdyby kopperty wytwarzał
      Państwowy Zakład Wytwarzania Kopert to nie byłoby problemu bo urzędnik państwowy
      jest zawsze mądrzejszy od kapitalisty i wysyłającego list klienta poczty, oni
      jużby zadbali by oznaczenia listów były wygodne oraz tolerancyjne i antyhomofobiczne
      • Gość: g. Re: Na poczcie - zgroza..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 11:50
        Wiesz, coś w tym jest - bo zwykle gdy taka panienka nie wie to sie
        jeszcze rzuca i długo gada o tym jak wiedzieć obowiazku nie ma. No i
        sie obowiazkowo obraża.
    • camel_3d Malezja? 12.08.07, 11:48
      kiedys ambitnie korespondowalem z Malezyjka. Wtedy nei bylo jeszcze maili:))
      Poszedlem na poczte i pani przeczytala adres... po czym pyta.. Malezja? To w
      Afryce?
    • camel_3d 2. Mzim Mzim? 12.08.07, 11:49
      no wiem..UK powinni wszyscy znac..szczegolnie teraz..ale mysle ze Piwi ma racje,
      jak bys napisal Wielka Brytania lub Anglia byloby latwiej.
      A co by bylo gdybys napisam Mzim Mzim`? Wiec co to za panstwo? :))) A jest takie
      • feminasapiens wzór adresowania 12.08.07, 15:31
        Zadałam sobie trud i zerknęłam na stronę poczty polskiej.

        Wygląda na to że rację ma założycielka wątku - oto link:

        www.poczta-polska.pl/dc_list_pie.htm
        - na dole strony znajduje się link do wzoru prawidłowego
        adresowania przesyłek.

        Wg mnie, bez względu na wszystko - musi czy nie musi - paniena z
        poczty powinna zadać sobie trud i nauczyć się rozpoznawania nazw
        krajów, zarówno po skrótach, jak i nazwach oryginalnych.
        Ba, mało tego, to ona powinna lepiej od nadawcy-petenta wiedzieć i
        znać taką nomenklaturę.
        Myślę że to nie jest trudne - wystarczy opublikować i puścić w
        obieg zestaw skrótów i nazw.

        Jakby co to można sobie poradzić poprzez napisanie obydwu nazw:
        - jedną - oryginalną albo skrót
        - pod spodem drugą - dla niedouczonych urzędniczek

        • piwi77 Re: wzór adresowania 12.08.07, 15:37
          Przykład z USA może być mylący, bo USA, choć skrót orginalnej nazwy
          państwa, przyjął sie także w Polsce. Nikt nie zrozumiałby już, SZA
          (Stany Zj. Ameryki). UK natomiast w Polsce się nie przyjął i należy
          używać nazwy Wielka Brytania, zamiast eksperymentować i liczyć na
          domyslność.
          • yoma Re: wzór adresowania 12.08.07, 16:25
            UK to nie Wielka Brytania, lecz Zjednoczone Królestwo :P
            • camel_3d Re: wzór adresowania 12.08.07, 16:29
              Jak napisza Wielka Brytania lu Anglia to tez dojdzie.:))


              A Mzim Mzim?
              • jdbad Re: wzór adresowania 12.08.07, 18:08
                Nie ma takiego państwa. Coś we 'W pustyni i w puszczy o tym było'...
                • camel_3d jest:) 12.08.07, 18:21
                  tak nazywa sie w jednym z lokalnych jezykow mozambik:)))
                  • jdbad Re: jest:) 12.08.07, 18:26
                    Chyba, ze w lokalnym, ale ja sprawdzę:)
            • piwi77 Re: wzór adresowania 12.08.07, 16:37
              yoma napisała:

              > UK to nie Wielka Brytania, lecz Zjednoczone Królestwo :P

              Powalająca różnica. Pewnie listy z UK do Polski powinny byc
              adresowane - RP (skrót od Rzeczpospolita Polska), w jezyku kraju
              docelowego. Pani w angielskiej poczcie będzie na pewno wiedziała co
              on oznacza.
              • yoma Re: wzór adresowania 12.08.07, 17:13
                No wiesz, jak już jesteś tak powalająco prezycyjny, to konsekwentnie, stąd też i
                moje dyskretne wytknięcie...
                • yoma Re: wzór adresowania 12.08.07, 17:13
                  Precyzyjny :)
    • Gość: ula Re: Na poczcie - zgroza..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 19:51
      Abstrahując od reakcji pani na poczcie, adresowanie listu z użyciem
      nazwy United Kingdom jest jednak nieprecyzyjne, chyba, że chodziło o
      Londyn lub podobne duże miasto. Proponuję przypomniać sobie, jakie
      terytorium obejmuje UK.
      • Gość: :) ty tak na serio? IP: 81.19.200.* 13.08.07, 08:49
        > Abstrahując od reakcji pani na poczcie, adresowanie listu z użyciem
        > nazwy United Kingdom jest jednak nieprecyzyjne, chyba, że chodziło o
        > Londyn lub podobne duże miasto.

        a to United Kingdom to juz tylko Londyn i podobne duze miasto??? a te mniejszze
        to co? NK (Notunited Kingdom)?


        • Gość: ula Re: Serio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.07, 19:53
          Owszem. Jeśli list był zaadresowany do kogoś w Londynie, Edynburgu,
          Leeds itp. z podaniem UK, a panienka z poczty by nie wiedziała gdzie
          to jest, to obsuw.
          Natomiast jeśli list był zaadresowany do Pikutowa Dolnego w UK, to
          należało sprecyzować, czy jest to np. Anglia, Szkocja, Irlandia
          Płn., czy może jakaś wyspa.
          Rozumiem, że wszyscy na tym forum jesteście szalenie wyedukowani,
          macie wyższe wykształcenie, znacie po 5 językow obcych biegle i
          doskonale znacie geografię (dobry dowcip).
    • Gość: .... Re: Na poczcie - zgroza..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.07, 18:22
      wina pracodawcy,ze nie szkoli pracownikow,chocby odczytywania prawidłowo
      skrotow...nie sadze,zeby pracownicy okienek pocztowych konczyli studia,znali
      jezyki obce i skroty nazw panstw...wiele kobiet tam pracujacych, to kobiety
      innego pokolenia,pokolenia ,ktore nie zna nie tylko jezykow obcych ,odrobina
      wyrozumialosci...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka