baltazarus
15.09.07, 12:44
Obecne wybory będą chyba najważniejszymi po 1989 r. Okaże sie bowiem
kto odda naszą suwerenność w niemieckie ręce czyli przyjmie
konstytucje UE oznaczającą likwidację państw członkowskich i
utworzenie jedego europejskiego państwa pod egidą RFN.
RFN jest państwem wrogo nastanowionym wobec RP. Nie mamy do tej pory
(na skutek odpowiednich działań niemieckiego wywiadu) podpisanego
traktatu pokojowego z Niemcami! To skandal, o którym w tzw. polskich
mediach prawie w ogóle się nie mówi.
RFN ma wobec Polski żądania terytorialne i majątkowo-finansowe.
Prawnie związana jest ze swymi granicami z 1938 r. Dlatego dla
Niemców ważne jest by wybory wygrała partia proniemiecka (vulgo:
niemiecka V kolumna). Najlepiej LiD rozkładająca ochoczo nogi przed
Berlinem ustami Kwasniewskiego, później PO (też w rozkroku), a sporo
dalej i PiS - ściskająca kolanka, ale tylko do pewnego momentu tzn.
czekająca na odpowiednią cenę.
Polacy i tak zdecydują, że będą rządzić 2 (może jedna) z tych partii
dlatego lepiej zbojkotować te wybory i udać się na emigrację
wewnętrzną.