giulianov
16.10.07, 17:53
zaczął się typowy dla tej pory roku koszmar czyli palenie liści oraz
towarzyszący temu smród i dym. rozumiem że ludzie są biedni i nie stać ich na
wywóz śmieci. rozumiem że niektórych to bawi. rozumiem że jest rozporządzenie
które na jakiś czas pozwala palić liście wytwarzając przy okazji chmary dymu i
straszny smród. ale czy ci ludzie którzy palą liście mogliby tego nie robić
24h na dobę? czy mogliby pomyśleć bo najwyraźniej tego nie robią o innych i
łaskawie GASIĆ te cholerne ogniska wieczorem czy po południu kiedy już kończą
zabawę żeby te ogniska nie tliły się pół nocy powodując nieustanny smród. okno
mogłam dziś otworzyć dopiero koło 4 rano bo wcześniej się nie dało - cały czas
unosił się smród spalenizny. okno musiałam zamknąć o 10 rano gdyż już ktoś
zaczął ten koszmar od nowa. policja i straż miejska rozkładają ręce mówiąc że
przecież wolno im palić oraz że nie ma żadnych regulacji prawnych dotyczących
nakazu gaszenia ognisk o jakiejś porze żeby chociaż przez kilka godzin
bardziej normalnych niż 4 rano można było przewietrzyć mieszkanie. nie chcą
chodzić i prosić ludzi żeby gasili ogniska po zakończeniu palenia bo
przekroczyliby swoje uprawnienia i nie chcą być oskarżeni o nadgorliwość a
zadymiania okolicy po 22 nie można podciągnąć pod zakłócanie porządku.