Dodaj do ulubionych

Nie lubię dzieci ponieważ...

18.05.09, 19:47
Wreszcie znalazłam miejsce, gdzie mogę szczerze wyrazić swoje zdanie
i nie zostać za nie "zlinczowana".
Dleczego nie lubie i nie chcę mieć dzieci? Mogłabym przywolywac
tysiące argumentów. Teraz niech wystarczą tylko dwa.
1.Nie lubię dzieci bo...decydując się na dziecko trzeba
podporządkować mu całe życie, a ja kocham swoje wolność i
niezależność i im jestem starsza tym bardziej się nią niemalże
upajam.
2.Nie lubię dzieci bo...są niegrzeczne, głośne, niewyrozumiałe,
samolubne

Jednakże trudno jest żyć w społeczeństwie, w którym bycie matka to
niemalże obowiązek. Należy do tego dodać godność, a raczej tytuł
kobiety, ponieważ człowiek płci żeńskiej nie posiadający potostwa
nie zasługuje na miano kobiety.

Nie wiem, jak u Was, ale u mnie nieznośna stała się presja znajomych
i rodziny. Ciągłe przypominanie i pokazywanie młodych dziewczyn
pchających wózek opatrzone jest komentarzami przepelnionymi euforia
i zachwytem. No coż dla mnie w tym wózku leży mały potwór, który
ciągl płacze, domaga się jedzienia, i robi w pieluchę... A kobieta
(tutaj właściwe jest użycie tego określenia), która pcha wózek jest
w moich oczach niewyspaną istotą, która nie pracuje, zdana jest na
łaskę i niełaskę męża/narzeczonego i do tego musi udawać szczęśliwą
(bo przecież kto lubi w nocy spać?a proszenie męża. narzeczonego o
kolejne 100 zł na życie to sama przyjemność).
Podumowując -dziecko dla mnie to nie żadne szczęście (jak mówią
znajomi i Rodzina), ale komplikacja, przekreślenie kariery i planów
zawodowych, rezygnacja z wolności i niezależności oraz uzależnienie
materialne od mężczyzny.
Może to dziwnie zabrzmi, ale mojemu najgorszemu wrogowi(o ile
takiego mam) życzę właśnie dziecka...

Co wy o tym sądzicie? Czy też macie poczucie prasji społecznej?
Obserwuj wątek
    • kasian00 Re: Nie lubię dzieci ponieważ... 18.05.09, 21:14
      > Wreszcie znalazłam miejsce, gdzie mogę szczerze wyrazić swoje zdanie
      > i nie zostać za nie "zlinczowana".

      i tu się mylisz bo bardzo szybko możesz zostać zlinczowana.

      Nie napisałaś nic odkrywczego!

      >A kobieta
      > (tutaj właściwe jest użycie tego określenia), która pcha wózek jest
      > w moich oczach niewyspaną istotą, która nie pracuje, zdana jest na
      > łaskę i niełaskę męża/narzeczonego i do tego musi udawać szczęśliwą
      > (bo przecież kto lubi w nocy spać?a proszenie męża. narzeczonego o
      > kolejne 100 zł na życie to sama przyjemność).

      Jeśli znasz tylko takie mamuśki to współczuję, bo uwierz mi że są matki
      pracujące i robiące karierę zawodową (nie tylko kury domowej).
    • puredrive Re: Nie lubię dzieci ponieważ... 19.05.09, 09:55
      Hej!
      Mam podobne odczucia do Twoich...presja społeczna jest ogromna i dla
      mnie zupełnie niezrozumiała.Ostatnio była w szpitalu na
      operacji,bardzo boję się bólu i każdy zastrzyk czy nawet zakładanie
      wenflonu wywoływał u mnie panikę i strach.Panie pielęgniarki z
      wytrzeszczonymi oczami się pytały jak będę zachowywała się podczas
      porodu a na moją odpowiedź, że nie zamierzam nic rodzić,zgorszone
      odpowiadały, że mam przestać grzeszyć i że matka mnie urodziła i
      musze spłacić dług....nie wiedziałam czy się śmiać czy płakać.To
      zdanie i wiele podobnych usłyszałam już od niejednej osoby więc
      najlepiej jakbym się nieprzyznawała chyba do tego,że nie pragnę
      dziecka bo w opinii większości społeczeństwa to grzech.Tak prawde
      mówiąc to staram się nie wygłaszać swoich poglądów bo mało kiedy
      spotykają się one ze zrozumieniem,trochę mnie to boli bo nie
      oczekuję,że każdy mi przytaknie ale po prostu jakiejś tolerancji...
      pozdrawiam
      • gertruda26 Re: Nie lubię dzieci ponieważ... 19.05.09, 13:57
        To hasło ze spłacaniem długu jest dobre... Ale wiesz, ja nie
        rozumiem wobec czego/kogo ma się dług? Wobec Rodziców? Potomności?
        Państwa? Wydaje mi się, że owe panie pielegniarki reprezentują
        niestety tę warstę społęczeństwa, która robi rzeczy,
        ponieważ "wypada", "tak należy", "wszyscy tak robią" i nie dociera
        do nich to, że ktos może mieć inne zdanie...


        Wiesz, jak ja mówię, że nie chcę mieć dzieci i że to mój świadomy
        wybór, spotykam się z mnóstwem nieprzychylnych opinii oraz karcącymi
        spojrzeniami. W Polsce to obowiązek być Matką!Wtedy jesteś też
        Kobietą! A jeśli nie masz dziecka, to jesteś
        1.egoistką,
        2.atrapą kobiecości,
        3.osobą niezdolną do uczuć.

        Automatycznie znajdujesz się w tej gorszej warstwie społeczeństwa,
        bo przeciez nie masz dzieciaka... Inne matki, może z poczucia
        zazdrości o Twoją niezależność wypominają Ci bezdzietność... nie
        gorzej w tej tragifarsie zachowują się mężczyźni, którzy także
        obdziejają Cię z kobiecości. A swoją drogą, jeśli jakiś mężczyzna
        zaczyna wypowidać się na temat rodzenia dzieci mam ochotę ostrym
        nożem przejechąć po jego najczulszej części ciała... (skoro
        twierdzi, że porób boli normalnie niech ma przedsmak).

        Chciałabym, żeby ludzie w swym prostackim zakłąmaniu i iluzji
        szczęścia wreszcie zaakceptowali suwerenna decyzję jednostki...
        • puredrive Re: Nie lubię dzieci ponieważ... 19.05.09, 15:05
          Niestety Gertrudo ja jednak dochodze do wniosku, że rola społeczna
          jaką mamy pełnić w życiu jest już dawno z góry narzucona i, że ja
          absolutnie nie mam prawa sama sobie jej wybrać!! A rolą tą
          oczywiście jest bycie przykładną żoną i matką. Jeśli tego nie
          akceptujesz stajesz się dziwaczką skazaną na dyskryminację przez
          większość społeczeństwa,no cóż...brak tolerancji...
          Ja już jestem przyzwyczajona do tego,że prezentując własne zdanie i
          opinie spotykam się z atakiem,a ja nie oczekuję przecież poparcia
          tylko jakiejś tolerancji i poszanowania cudzego zdania.Dziwne jest
          to nasze społeczeństwo...Ja nie atakuję przecież matek z dziećmi i
          osób posiadających potomstwo więć nie rozumiem dlaczego nie
          pozwalają mi żyć własnym życiem.Gdy poznaję nowe osoby wsystko jest
          ok dopóki nie obnaże swoich poglądów - od razu następuje oziębienie
          stosunków,dla mnie ciasnota umysłów tych osób jest po prostu
          żenująca.

          • gertruda26 Re: Nie lubię dzieci ponieważ... 19.05.09, 23:14
            Wiesz, ja sądzę, że nasze społeczeństwo jest zakłamane,
            nietolerancyjne i obłudne. Jeśli nie idzesz równo w tłumie to jesteś
            wariatem. Od dawna nie rozmawiam ze znajomymi o swoich poglądach.
            Kiedys grzecznie słuchałam tarktatow o karmieniu, kupkach itd... a
            teraz po prostu unikam osób/znajomych, którzy mają dzieci... Nie
            znoszę mówienia tylko o nich i ciągłych pytań typu."A kiedy Ty
            będziesz mieć bibaska" lub "Kiedy będziesz chrzcić sowej dziecko i
            nas zaprosisz?". Grzecznie się uśmiecham... po pierwsze - ponieważ
            nie zamierzam mieć dzieci, a po drugie, jeśli już taka tragedia
            doknęlaby mnie, to nie będę go chrzić, ani wychowywać zgodnie z
            wiarą katolicką... i tutaj pewnie doszłoby do ostrej wymiany zdań.Ze
            strony moich rozmówców nie padłby żadne konstruktywne argumenty,
            prócz (bo tak trzeba, bo żyjemy w takim a takim kraju)...
            Wieć przyszło robić dobrą minę do złej gry... ponieważ, Twoi
            współrodacy obedrą Cię z przywileju bycia człowiekiem... "Cóż to za
            człowiek - co nie chce mieć dzieci?"
            • kropkacom Re: Nie lubię dzieci ponieważ... 20.05.09, 11:00
              > Wiesz, ja sądzę, że nasze społeczeństwo jest zakłamane,
              > nietolerancyjne i obłudne. Jeśli nie idzesz równo w tłumie to jesteś
              > wariatem. Od dawna nie rozmawiam ze znajomymi o swoich poglądach.
              > Kiedys grzecznie słuchałam tarktatow o karmieniu, kupkach itd... a
              > teraz po prostu unikam osób/znajomych, którzy mają dzieci...

              Sama jesteś nietolerancyjna.

              Co do ról społecznych, no niestety tak jest od wieków że kobiety rodzą dzieci a
              generalnie człowiek się rozmnaża. Masz pretensje do natury? Nie ma jednak czegoś
              takiego jak obowiązek płodzenia dzieci smile O osobach które mają z TYM problem
              myślę że są pełne kompleksów. Bo dojrzały, pewny siebie człowiek wie czego chce
              i tego się trzyma. I żadne pytania rodziny czy znajomych a także rozmowy o
              dzieciach nie powinny go wytracać równowagi. Żyjesz wśród ludzi a oni są (uwaga
              odkrycie) różni. Skoro wiesz czego chcesz to w czym problem?
              • gertruda26 Re: Nie lubię dzieci ponieważ... 20.05.09, 11:45
                "Co do rol spolecznych, no niestety tak od wiekow jet, ze kobiety rodza dzieci ,
                a czlowiek generalnie sie rozmnaza."
                Chcialam zauwatzyc, ze kazde spoleczenstwo rowija sie, a co za tym idzie role
                spolecze ulegaja dywersyfikacji. Kidys zylo sie w patrialchalnym spoleczenstwie,
                gdzie rola spoleczna kobiety bylo podporzadkowanie mezowi, zajmowanie sie domem,
                rodzenie dzieci itd... a rola spoleczna mezczyny utrzymywanie rodziny.
                Zmierzam do tego, ze pewne role, pakiety obowiazkow ulegaja zmianie...
                Co do kmoich kompleksow - pewnie kila mam, jak kazdy czlowiek, ale na pewno nie
                nalezy do nich brak checi na dzieciaka. Z rownowagi wyprowadza mnie
                nieloterancja, ktora wlasnei tutaj reprezentujesz oceniajac mnie jako
                zakompleskionego czlowieka, ktory w dodadku jest niedojrzaly oraz nie jest
                pewny siebie i nie wie czego chce.
                Uwazam, ze dojrzale i odpowiedzialne jest stwierdzenie, ze nie chce sie miec
                dzieci. Zdaje sobie sprawe, ze ludzie sa rozni i akceptuje te roznosci. Nie
                oceniam czlowieka po kolorze skory, religii, czy reprezentowanych pogladach
                politycznych. Uwazam, ze w tej kwestii potrafie barziej elestycznie sie
                zachowywac... swiadczy o tym fakt, ze potrafie rozmawiac z kazdym swobodnie
                (nawet Z znienawidzonym w POlsce Niemcem).
                Chcialam zwrocic uwage na problem presjii spolecznej, oczekiwanm, ktore stwawia
                sie kobiecie w zwiazku z jej rola, nie dostrzegajac jednoczesnie, ze role powoli
                sie zmieniaja i roznicuja.
                • kropkacom Re: Nie lubię dzieci ponieważ... 20.05.09, 11:53
                  > Chcialam zwrocic uwage na problem presjii spolecznej, oczekiwanm, ktore stwawia
                  > sie kobiecie w zwiazku z jej rola, nie dostrzegajac jednoczesnie, ze role powol
                  > i
                  > sie zmieniaja i roznicuja.

                  Wiesz, dzietni też są wystawieni stu tysiącom presji. Przecież każdy jest
                  specjalistą od rozrodu i rodzicielstwa. Nawet bezdzietni na forach żywią się ich
                  ocenianiem, stawianiem plusów, minusów, nawet konkretnych żądań smile A zasada jest
                  jedna żyj i daj żyć innym. Nie chcesz nie masz i żadne ciotki nie powinny
                  zachwiać tych decyzji. To się nazywa dojrzałość.
                  • gertruda26 Re: Nie lubię dzieci ponieważ... 20.05.09, 12:18
                    Zabrzmi brutalnie, jeslii powiem, ze osoby, ktore maja dzieci mnie nie
                    interesuja. Jesli sa wystawiane tysiacom presji- to ich sprawa. Mogli bardziej
                    pomyslec, zanim zdecydowali sie na dzieciaka. To stwierdzenie jest dosc
                    brutalne, moze dlatego, ze widze zabieganych rodzicow, ktorzy podrzucaja
                    dzieciaka babciom, znajomym... ale zeby bylo jasne nie oceniam tego... Nie lubie
                    madrzyc sie w kwestiach, w ktotych nei mam doswaidczenia...
                    Nie chce, nie mam... i raczej nie bede miec bo tak wypada, bo wszystkie moje
                    kolezanki maja, lub aby zasluzyc na przydomek kobieta.
                    A zasada zyj i dac zyc innym moze spelnia sie w zachodnioeuropejskich
                    cywilizacjach... (niem. Leben und leben lassen...niestety jeszecze nie u nas...
                    • kropkacom Re: Nie lubię dzieci ponieważ... 20.05.09, 12:54
                      > Zabrzmi brutalnie, jeslii powiem, ze osoby, ktore maja dzieci mnie nie
                      > interesuja. Jesli sa wystawiane tysiacom presji- to ich sprawa

                      No, po prawdzie Twoje dylematy też mnie średnio interesują. Zdecydowałaś się nie
                      mieć dzieci to teraz się z tym uporaj SAMA. Sama ze sobą najpierw. Także miłego
                      smileJa tam mam w życiu tak że nie muszę narzekać.
        • kropkacom Re: Nie lubię dzieci ponieważ... 20.05.09, 11:06
          > A jeśli nie masz dziecka, to jesteś
          > 1.egoistką,
          > 2.atrapą kobiecości,
          > 3.osobą niezdolną do uczuć.

          Sama napisałaś: "Nie lubię dzieci bo...decydując się na dziecko trzeba
          podporządkować mu całe życie, a ja kocham swoje wolność i
          niezależność i im jestem starsza tym bardziej się nią niemalże
          upajam.". To nie jest egoizm? Jest. Tylko że masz prawo być egoistą. Nie wszyscy
          są zdolni do jakiś poświeceń, życia dla innych czy altruizmu. Im szybciej to
          zrozumiesz tym będzie ci prościej.
          • gertruda26 Re: Nie lubię dzieci ponieważ... 20.05.09, 11:47
            Czy posiadanie dziecka, to dla Ciebie jedyny przejaw posiwcenia, tudziez
            altruizmu? Jesli tak,. to jakze uboga musi byc rzeczywistosc, w ktorej zyjesz....
            • kropkacom Re: Nie lubię dzieci ponieważ... 20.05.09, 11:59
              Nie. Ja nie jestem altruistką. Mam w sobie pokłady zdrowego egoizmu którego się
              nie wstydzę. Jednak aby mieć świadomie dziecko trzeba jednak zejść o stopień
              niżej i przestać widzieć tylko siebie. A poświecenia też są konieczne (jak
              wszędzie). Jak ktoś lubi imprezy, nieplanowane wyjazdy, długie siedzenie w pracy
              to po dziecku niestety będzie musiał spuścić z tonu. Co nie oznacza że ma
              utracić automatycznie wolność.
              • gertruda26 Re: Nie lubię dzieci ponieważ... 20.05.09, 12:21
                Wiesz, widze moje koleyzanki, ktore maja dzieciaka. Sa zadowolone (przynajmniej
                tak mowia)... tylko miedzy tymi zdaniami pojawa sie tesknota za przespana noca,
                dlugim weekendem... no nie mowiac o pracy, bo dzis kobieta, ktora ma dzieciaka
                i robi kariere to wyjatek...
                I cale to zycie kreci sie wokol malego czlowieka... Czy to nei ejst pozbawienie
                sie suwerrennosci i autonomii?
                • kropkacom Re: Nie lubię dzieci ponieważ... 20.05.09, 12:51
                  > I cale to zycie kreci sie wokol malego czlowieka... Czy to nei ejst pozbawienie
                  > sie suwerrennosci i autonomii?

                  Mały człowiek siłą rzeczy potrzebuje matki. Taki prosty fakt. Dla Ciebie to tak
                  wygląda jak zabieranie całej wolności a jak jest to już zależy od człowieka. To
                  tak jak z pracą. Dla jednych to sposób na życie (często całe życie) a a dla
                  innych tylko część życia.

                  > tak mowia)... tylko miedzy tymi zdaniami pojawa sie tesknota za przespana noca,
                  > dlugim weekendem... no nie mowiac o pracy, bo dzis kobieta, ktora ma dzieciaka
                  > i robi kariere to wyjatek...

                  A co? Tylko singel może narzekać czy mieć gorszy dzień? Bez przesady.
                • puredrive Re: Nie lubię dzieci ponieważ... 20.05.09, 13:17
                  Moim zdaniem żeby role społeczne się w końcu zmieniły potrzebna jest
                  zmiana sposobu myślenia i to przede wszystkim kobiet!już od
                  najmłodszych lat dzieci są ukierunkowywane na pełnienie w
                  społeczeństwie określonych ról (dziewczynkom kupujemy lalki,
                  chłopcom samochodziki, chłopcom nie wypada płakać, a dziewczynkom
                  ganiać po drzewach). Ten swoisty "podział ról" jest niczym innym jak
                  zwykłą dyskryminacją i nie daje nam kobietom prawa wyboru i
                  zadecydowania o sobie - o własnej tożsamości. Zaczyna się on w
                  okresie socjalizacji i wprowadza tak silne ograniczenia że można
                  nawet śmiało stwierdzić,iż blokuje on szansę na pełny rozwój
                  jednostki!Ale kobiety to tak jak kiedyś murzyni uważali niewolnictwo
                  za rzecz naturalną.Proszę nie pisać o biologii i predyspozycjach bo
                  ja wcale nie uważam że jestem predysponowana do tego by pełnić rolę
                  inkubatora i służby domowej!
                  • kropkacom Re: Nie lubię dzieci ponieważ... 20.05.09, 13:26
                    > Ten swoisty "podział ról" jest niczym innym jak
                    > zwykłą dyskryminacją i nie daje nam kobietom prawa wyboru

                    Zawsze uważałam że faceci też powinni rodzić dzieci smile

                    Macie problem ze swoją bezdzietnością i dzietnością innych i to widać jak na dłoni.
                    • puredrive Re: Nie lubię dzieci ponieważ... 20.05.09, 14:03
                      wymieniam opinie z osobą która ma podobne poglądy do moich,a ty
                      wchodzisz tu i wmawiasz nam usilnie że mamy problem...więc wydaje mi
                      się że problem to masz jednak ty.
                      • kropkacom Re: Nie lubię dzieci ponieważ... 20.05.09, 14:10
                        Nie umiesz rozmawiać z kimś kto ma inne spojrzenie na sprawę? Ciekawe że
                        zdeklarowani bezdzietni włażą na emamę i CIP a jak wejdzie tu dzietna i kończą
                        się komuś argumenty to mówi się jej - spadaj. Ciekawe ...
                        • puredrive Re: Nie lubię dzieci ponieważ... 20.05.09, 14:42
                          Kropka nie mówię spadaj,ale w twoich wypowiedziach widzę,że po
                          prostu nie rozumiesz tego co ja chcę przekazać.
                          Dla mnie hasło "podział ról społeczny" to bełkot i walczę ze
                          stereotypami,sama chcę mieć mozliwość wyboru to kim chcę byc w życiu
                          i co chcę robić. Nie uważam,że sam fakt tego iż jestem kobietą
                          zobowiązuje mnie do posiadania potomstwa a taki pogląd jest
                          dominujący w naszym społeczeństwie. Ty tego nie zauważasz...może
                          przez fakt że ty to potomstwo posiadasz.
                          Piszeesz że mamy problem a moim zdaniem problem to mają osoby które
                          nie mogą zaakceptować faktu iż ktoś myśli inaczej niż większość.Ja
                          nie napastuję matek za to że mają dzieci i nie staram się im
                          narzucić mojego sposobu myślenia. Natomiast jak wcześniej pisałam
                          często spotykam się w życiu codziennym z sytuacją w której usilnie
                          chce mi się przetłumaczyć jaki to ja błąd popełniam niechcąc być
                          matką,że to chore,nienaturalne,dziwactwo,że tak nie można,że jakieś
                          dług mam spłacać,itp. dyrdymały.Nie właże na emamę i CIP-nawet nie
                          wiem co to za portale i nikogo nie szkaluję,chcę żyć wg swoich zasad
                          i wartości i chcę żeby ludzie to uszanowali - to wszystko.
                      • sibeliuss Re: Nie lubię dzieci ponieważ... 20.05.09, 15:21
                        puredrive napisała:

                        > wymieniam opinie z osobą która ma podobne poglądy do moich,a ty
                        > wchodzisz tu i wmawiasz nam usilnie że mamy problem

                        Widze, że jesteś świeżynką na tym śmiesznym forum. Otóż kropkacom
                        niczego Ci nie wmawia, pokazuje Ci jak to wygląda poza forum, a czy
                        Ty się z tym zgadzasz czy nie to już jest Twój mały problemik. Nie
                        jest sztuką dorwanie osoby, która kaszle tak jak Ty - bo z
                        wzajemnego głaskania nigdy nic nowego nie powstaje. Poczytaj stare
                        wątki, szczena Ci opadnie w jakiej formie dzietni zachęcają nas do
                        rozmnażania i że do zielonej kupki można dorobić ideologię. Nie mam
                        dzieci i mieć nie będę, ale wiem, ze dla kobiety, która po
                        realizacji odwiecznego zewu rodzicielstwa nie ma nic ważniejszego od
                        faktu, że została matką. Tak było, jest i będzie i nikt tego nie
                        zmieni. Ja tego nie potepiam i nie daję się wmanewrować w dyskuje
                        czym dzietni są lepsi od bezdzietnych i w drugą stronę. Dla mnie
                        ważne jest tylko JEDNO - żeby wszyscy ludzie przestali postrzegać
                        rozmnażanie jako jedyną słuszną drogę przez życie, a jak się
                        rozmnożą ponad miarę to żeby zapomnieli o roszczeniowości wobec
                        otoczenia.
                        ...więc wydaje mi
                        > się że problem to masz jednak ty.
                        • gertruda26 Re: Nie lubię dzieci ponieważ... 20.05.09, 15:37
                          Sibelius, wiesz, ze rozmowy z dzietnymi przeksztalcaja sie szybciej lub pozniej
                          w przekonywanie do zostania matka i gloryfikacji tego faktu...
                          I musze Cie rozczarowac...ludzie nie przestana postrzegac rodzicielstwa jako
                          jedynej drogi przez zycie... nie w naszym spoleczenstwie... w
                          zachodnioeuropejskich cywilizacjach bycie nie posiadanie potomka to nie
                          zbrodnia, u nas jeszcze tak... i nie pisz mi zebym wyjechala, bo nie w tym sens.
                          Wazne zeby inni zaakceptowali nasze zdanie i tyle... a nie stawiali nas pod
                          pregierzem kracacych spojrzen i trywialnych komentarzy...
                          • sibeliuss Re: Nie lubię dzieci ponieważ... 20.05.09, 16:12
                            gertruda26 napisała:

                            > I musze Cie rozczarowac...ludzie nie przestana postrzegac
                            rodzicielstwa jako jedynej drogi przez zycie... nie w naszym
                            spoleczenstwie...
                            --
                            Ależ ja dokładnie tak napisałem innymi słowami.
                        • jaonmyi Re: Nie lubię dzieci ponieważ... 22.05.09, 11:36
                          >a jak się
                          > rozmnożą ponad miarę to żeby zapomnieli o roszczeniowości wobec
                          > otoczenia.

                          Masz na myśli ponad swoje możliwości finansowe oczywiście, bo jeśli
                          ich stać, to niech mają i 30 dzieci. Chociaż też nie jestem pewna
                          czy niektórzy powinni sie rozmnażać w ogóle, nawet jeśli ich na to
                          stać, nie wspominając o dużych ilościach...

                          • sibeliuss Re: Nie lubię dzieci ponieważ... 25.05.09, 12:03
                            jaonmyi napisała:

                            > >a jak się
                            > > rozmnożą ponad miarę to żeby zapomnieli o roszczeniowości wobec
                            > > otoczenia.
                            >
                            > Masz na myśli ponad swoje możliwości finansowe oczywiście,

                            Dokładnie tak. Niestety bardzo liczne rodziny to domena ludzi o
                            niskich dochodach i często takimże wykształceniu. To się nazywa
                            model irlandzki, mam dużo dzieci i musicie nam jakos pomóc.
                            A potem straszenie bezdzietnych "bykowym".
                    • gertruda26 Re: Nie lubię dzieci ponieważ... 20.05.09, 15:31
                      Sluchaj, ja nie mam problemu z dzientoscia innych, tudziez bezdzietnoscia swoja.
                      Mam problem z brakiem akceptacji i tolerancji, a to wg mnie nie jest to samo. I
                      powtarzam , ze nie rodzi sie to z braku akceptacji siebie...
                      Oczywiscie, ze potrafie rozmawiac z ludzmi, ktorzy maja inne podejscie niz ja...
                      tylko wiesz, czesto tym ludziom brakuje konstruktywnych argumentow, dlaczego
                      trzeba miec dzieci... i konczy sie przewaznie na tym, te trzeba spelnic
                      okreslona role spoleczna... np role matki... podobno nie ma nic piekniejszego
                      niz male dzeicko, ktore zaczyna mowic... ok. Przyjumuje taki argument, ale nie
                      musze sie z nim zgadzac. Ja w tym piekna nie widze, i nie przekonuje mojego
                      rozmowcy, ze to wlasnie nie jest peikne... podczas gdy kontrdyskutujacy zaczyna
                      od spelnienia, a pozniej przechodzi wlasnie do argumentow, takich jak
                      Twoje...(ze mam z tym problem)...
                      Ostatnio bylam u znajomego na imprezie. Poruszylismy temat dzeici i powiedzialam
                      otwarcie, ze nie chce miec dzieci... Chwila ciszy, po czym kilka osob sie ode
                      mnie odwrocilo... Padlo pytanie " A nie chcesz, zeby po swiecie biegaly takie
                      male G..." odpowiedziaalm, ze absoltunie nie... po czym kilka osob zaczela
                      przekonywac mnie do zmiany zdania, kilka innych osob przestalo ze mna
                      rozmawiac... Najbardzeij podobaly mi sie miny nie kobieta, ale facetow... Byli
                      oburzeni!
                      I gdzie tu tolerancja? Wydaje mi sie , ze szybciej zaakceptwalismy zwiazki
                      homoseksualne niz swiadoma bezdzietnosc... Tylko dlaczego....
                      • kropkacom Re: Nie lubię dzieci ponieważ... 20.05.09, 17:05
                        Osobiście mi zwisa czy ktoś chce mieć dziecko czy nie. Każdy niech żyje po
                        swojemu i się w tym realizuje. Moje dzieci też nie muszą się rozmnażać smileDlatego
                        na tym forum nie muszę być posądzana o cokolwiek.

                        Czytam te posty, widzę w nich przede wszystkim zacięcie i jakąś taką chęć
                        manifestacji decyzji życiowych. A to też jest dla mnie trochę obce. Co do ról
                        życiowych, wiem że facetom jest prościej. Bo niestety kobieta (tylko ona) może
                        urodzić dziecko. Póki to się nie zmieni smile nadal będzie kojarzona z macierzyństwem.
                        • kropkacom Re: Nie lubię dzieci ponieważ... 20.05.09, 17:09
                          I na koniec, jak ktoś jest przekonany do swoich decyzji to nie widzę problemu w
                          natrętnych ciotkach lotkach czy kretyńskich znajomych. Oni żerują przede
                          wszystkim na ludziach słabych z kompleksami (zarówno dzietnych jak i bezdzietnych).
                      • bubster Re: Nie lubię dzieci ponieważ... 20.05.09, 18:11
                        To zmien środowisko smile
                        Zamiast narzekac na znajomych, że tacy lub tacy to ich zmień. Lub
                        olewaj to co mówią w zakresie Twojej bezdzietności.
                      • skiela1 Re: Nie lubię dzieci ponieważ... 21.05.09, 04:38
                        "Ostatnio bylam u znajomego na imprezie. Poruszylismy temat dzeici i powiedzialam
                        otwarcie, ze nie chce miec dzieci... Chwila ciszy, po czym kilka osob sie ode
                        mnie odwrocilo... Padlo pytanie " A nie chcesz, zeby po swiecie biegaly takie
                        male G..." odpowiedziaalm, ze absoltunie nie... po czym kilka osob zaczela
                        przekonywac mnie do zmiany zdania, kilka innych osob przestalo ze mna
                        rozmawiac... Najbardzeij podobaly mi sie miny nie kobieta, ale facetow... Byli
                        oburzeni!"

                        Skad Wy takich ludzi wynajdujecie?
                        Rozumiem ..babcia,ciotka.....ale mlodzi ludzie?

                        a z drugiej strony jak nie chca rozmawiac,odwracaja sie to chyba
                        dobrze,prawda?Po prostu nie chca na ten temat dyskutowac.
                        Szkoda,ze tu nie moga sie wypowiedziecsmile
                      • morelee Re: Nie lubię dzieci ponieważ... 25.05.09, 09:48
                        gertruda26 napisała:

                        >
                        > Ostatnio bylam u znajomego na imprezie. Poruszylismy temat dzeici i powiedziala
                        > m
                        > otwarcie, ze nie chce miec dzieci... Chwila ciszy, po czym kilka osob sie ode
                        > mnie odwrocilo... Padlo pytanie " A nie chcesz, zeby po swiecie biegaly takie
                        > male G..." odpowiedziaalm, ze absoltunie nie... po czym kilka osob zaczela
                        > przekonywac mnie do zmiany zdania, kilka innych osob przestalo ze mna
                        > rozmawiac... Najbardzeij podobaly mi sie miny nie kobieta, ale facetow... Byli
                        > oburzeni!
                        > I gdzie tu tolerancja? Wydaje mi sie , ze szybciej zaakceptwalismy zwiazki
                        > homoseksualne niz swiadoma bezdzietnosc... Tylko dlaczego....

                        to była impreza kółka różańcowego? Czy może herbatka u moherów?
                        • gertruda26 Re: Nie lubię dzieci ponieważ... 26.05.09, 12:01
                          Wyobraz sobie, ze to byla impreza z młodymi ludzmi (20-26 lat) a ja
                          byłam jedyna Polką...impreza miała miejsce w Berlinie. Oczywiście
                          obrażenie się było tymczasowe.... po kilku minutacxh ciszy, zaczęlo
                          się znowu kręcić. Wśród naszego towarzystwa było kilu gejów... Oni
                          przynajmniej się nie odwrócili, kilka osób o skrajnych pogladach
                          poltycznych, generalnie mieszanka kulturowo-polityczno-społeczna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka