bill_d-fens
28.10.07, 20:08
Czy nie pachnie wam skandalem ta nagonka, jaką przeprowadzono w
stosunku do tych turystów, którzy broniąc się, zabili młodego
niedźwiedzia, który ich zaatakował w górach?
Oglądałem "Uwagę", oglądałem (skandaliczną!) dzisiejszą relację w
Faktach i nie mogę doprawdy wyjść z osłupienia.
Jak można ludzi pokazać w takim świetle przed jakimkolwiek
orzeczeniem sądu, naszczuć na nich ogłupiałe telewizją
społeczeństwo, którego reakcję tak łatwo ukierunkować na
bezrefleksyjną nienawiść do tych "sadystycznych bestii", którzy "bez
przyczyny zamordowali małego misia".
Nie wiem oczywiście, jak dokładnie to zdarzenie wyglądało, nikt kogo
tam nie było narazie nie wie, natomiast znaków zapytania jest sporo,
a przedstawianie sprawy tak tendencyjnie i jednoznacznie przed jej
wyjaśnieniem to jakiś niewyobrażalny skandal!
Po pierwsze - który sadysta-morderca niedźwiadków pójdzie
bezpośrednio po takim zdarzeniu do lekarza w celu oględzin
odniesionych obrażeń? (co równa się zawiadomieniu policji i
leśnictwa)
Lekarz, który ich badał twierdzi, że to tylko zadrapania, które nie
wskazują na starcie z dzikim zwierzęciem - w telewizji widziałem
spory ślad po ugryzieniu kłów z ogromnym sińcem dookoła po
wewnętrznej stronie uda i podrapane plecy. Ok, może to nie są
poważne rany, ale chwila, czy ci ludzie mieli czekać zanim ten
niedźwiedź pogryzie ich na tyle dotkliwie, że będą mogli zacząć się
bronić?
Po drugie - który sadysta-morderca niedźwiadków decyduje się na
pokazanie twarzy w telewizji i opowiedzenie o całym zdarzeniu?
Po trzecie - którzy sadyści-mordercy w celu realizacji swoich
sadystycznych skłonności chodzą na grupowe wycieczki w towarzystwie
żon i znajomych, zabierając ze sobą kanapki i słodycze? A moze
wszystkie osoby, które się tam znalazły, a z których żadna nie była
notowana za żadne przestępstwo wcześniej, były zakamuflowanymi
sadystami, a ich skłonności wybuchły nagle i spontanicznie?
Po czwarte - mówi się, że to był mały niegroźny niedźwiadek. Gdyby
to był dorosły niedźwiedź, ten człowiek by już nie żył - w takiej
sytuacji nie można ani się obronić, ani uciec. Natomiast młody
niedźwiedź to równiez bynajmniej nie maskotka - potrafi skakać,
rzucać się, gryźć, drapać dużo groźniej od każdego psa, a jeszcze
jak jest wygłodniały!
Może ja jestem jakiś nienormalny alboi nie nadążam za czasami, ale
życie i zdrowie człowieka jest dla mnie ważniejsze niż życie miliona
zwierząt! Na forum Uwagi nikt żadnych wątpliwości nie ma, wszyscy
używają sobie na "sadystach mordercach" i pomstują na "zdziczenie
obyczajów"!
Takie sytuacje sprawiają, że czuję się w tym kraju naprawde dziwnie
i nieswojo.