Dodaj do ulubionych

"Mordercy" niedźwiadka

28.10.07, 20:08
Czy nie pachnie wam skandalem ta nagonka, jaką przeprowadzono w
stosunku do tych turystów, którzy broniąc się, zabili młodego
niedźwiedzia, który ich zaatakował w górach?
Oglądałem "Uwagę", oglądałem (skandaliczną!) dzisiejszą relację w
Faktach i nie mogę doprawdy wyjść z osłupienia.
Jak można ludzi pokazać w takim świetle przed jakimkolwiek
orzeczeniem sądu, naszczuć na nich ogłupiałe telewizją
społeczeństwo, którego reakcję tak łatwo ukierunkować na
bezrefleksyjną nienawiść do tych "sadystycznych bestii", którzy "bez
przyczyny zamordowali małego misia".
Nie wiem oczywiście, jak dokładnie to zdarzenie wyglądało, nikt kogo
tam nie było narazie nie wie, natomiast znaków zapytania jest sporo,
a przedstawianie sprawy tak tendencyjnie i jednoznacznie przed jej
wyjaśnieniem to jakiś niewyobrażalny skandal!
Po pierwsze - który sadysta-morderca niedźwiadków pójdzie
bezpośrednio po takim zdarzeniu do lekarza w celu oględzin
odniesionych obrażeń? (co równa się zawiadomieniu policji i
leśnictwa)
Lekarz, który ich badał twierdzi, że to tylko zadrapania, które nie
wskazują na starcie z dzikim zwierzęciem - w telewizji widziałem
spory ślad po ugryzieniu kłów z ogromnym sińcem dookoła po
wewnętrznej stronie uda i podrapane plecy. Ok, może to nie są
poważne rany, ale chwila, czy ci ludzie mieli czekać zanim ten
niedźwiedź pogryzie ich na tyle dotkliwie, że będą mogli zacząć się
bronić?
Po drugie - który sadysta-morderca niedźwiadków decyduje się na
pokazanie twarzy w telewizji i opowiedzenie o całym zdarzeniu?
Po trzecie - którzy sadyści-mordercy w celu realizacji swoich
sadystycznych skłonności chodzą na grupowe wycieczki w towarzystwie
żon i znajomych, zabierając ze sobą kanapki i słodycze? A moze
wszystkie osoby, które się tam znalazły, a z których żadna nie była
notowana za żadne przestępstwo wcześniej, były zakamuflowanymi
sadystami, a ich skłonności wybuchły nagle i spontanicznie?
Po czwarte - mówi się, że to był mały niegroźny niedźwiadek. Gdyby
to był dorosły niedźwiedź, ten człowiek by już nie żył - w takiej
sytuacji nie można ani się obronić, ani uciec. Natomiast młody
niedźwiedź to równiez bynajmniej nie maskotka - potrafi skakać,
rzucać się, gryźć, drapać dużo groźniej od każdego psa, a jeszcze
jak jest wygłodniały!
Może ja jestem jakiś nienormalny alboi nie nadążam za czasami, ale
życie i zdrowie człowieka jest dla mnie ważniejsze niż życie miliona
zwierząt! Na forum Uwagi nikt żadnych wątpliwości nie ma, wszyscy
używają sobie na "sadystach mordercach" i pomstują na "zdziczenie
obyczajów"!
Takie sytuacje sprawiają, że czuję się w tym kraju naprawde dziwnie
i nieswojo.
Obserwuj wątek
    • jdbad Re: "Mordercy" niedźwiadka 28.10.07, 20:35
      A ja nie wierzę,że parę dorosłych osób nie potrafiło się obronic
      skutecznie i bez zabijania przed młodym niedźwiadkiem. Najpierw go
      przywabili, a potem nie wiedzieli co zrobic. Czy oni w ogóle są
      dorośli? I masz rację niedźwiedź to nie maskotka.
    • 33qq Re: "Mordercy" niedźwiadka 28.10.07, 20:43
      Dwóch dorosłych facetów jest w stanie bez problemu przepędzić 40 kilogramowego
      psa, więc czterech tym bardziej było by w stanie pogonić młodego niedźwiedzia o
      tej samej wadze, oni urządzili sobie po prostu polowanie.
      • wielki_czarownik HAHAHA 29.10.07, 20:45
        To spróbuj z kolegą przepędzić dobermana albo pitbula bez zabijania go. No spróbuj.
        Ten niedźwiedź o ile dobrze pamiętam ważył około 100 kilo. To już duże bydlę. Naprawdę duże. Dla porównania lampart waży... 65 kilo.
        • 33qq Re: HAHAHA 29.10.07, 22:02
          40kilo ważył, a po kilku ciosach normalny niedźwiedź ucieka. Oczywiście może się
          zdarzyć, że był wściekły lub miał coś nie tak z klepkami, ale raczej to ci
          wojownicy mają poprzekładane. A porównywanie psów specjalnie hodowanych do walki
          do zwierzęcia dziko żyjącego, które z natury nie jest psychopatycznym mordercą
          jest po prostu głupie.
    • 33qq Re: "Mordercy" niedźwiadka 28.10.07, 20:44
      > Może ja jestem jakiś nienormalny alboi nie nadążam za czasami, ale
      > życie i zdrowie człowieka jest dla mnie ważniejsze niż życie miliona
      > zwierząt!

      Tak, jesteś nienormalny
      • bill_d-fens Re: "Mordercy" niedźwiadka 29.10.07, 22:44
        > Tak, jesteś nienormalny

        tym gorzej dla normalności
    • mjot1 Re: Hm... 28.10.07, 22:04
      „....czuję się w tym kraju naprawde dziwnie i nieswojo”
      A teraz postaraj się stanąć „z boku” i tak bez emocji spróbuj
      uzmysłowić sobie jak czują się zwierzęta...
    • iberia.pl Re: Mordercy niedźwiadka 29.10.07, 06:56
      niestety czlowiek jest najgorsza bestia chodzaca po swiecie.....

      Dla mnie trzeba byc kompletnym bezmozgiem, zeby miska karmic
      kanapkami.Normalny czlowiek jak juz spotka dzikie zwierze to bierze
      nogi za pas i sie wycofuje, a nie podchodzi i robi takie ceregiele
      jak ci idioci.Nie dosc, ze go ukamienowali to jeszcze topili!Szkoda,
      ze go zywcem nie zakopali!
      • Gość: 333 Re: Mordercy niedźwiadka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.07, 08:17
        A ilu w tym kraju jest normalnych? Tych debili powinno się ukamieniować i utopić
        a wszystkie parki i rezerwaty zamknąć dla tego typu "turystuf". Straży leśnej
        dać prawo do zastrzelenia każdego kto wejdzie na teren zakazany.
      • bill_d-fens Re: Mordercy niedźwiadka 29.10.07, 18:40
        Ci ludzie twierdzili, że najpierw niedżwiedź się przyczepił, a oni
        rzucili mu te bułki po jakimś już czasie, jak już był znarowiony, bo
        myśleli, że wtedy się odczepi, zeby go czymś zająć, ale on je olał.
        Skąd wiesz, czy tak nie było?
        • iberia.pl Re: Mordercy niedźwiadka 30.10.07, 06:56
          bill_d-fens napisał:

          > Ci ludzie twierdzili, że najpierw niedżwiedź się przyczepił, a oni
          > rzucili mu te bułki po jakimś już czasie, jak już był znarowiony,
          bo myśleli, że wtedy się odczepi, zeby go czymś zająć, ale on je
          olał. Skąd wiesz, czy tak nie było?


          nie wiem jak bylo tam, ale zeby ukatrupic miska nie odnoszac przy
          tym niemal zadnych obrazen to troche dziwne nie sadzisz?
          Wiem jedno, gdybym to ja spotkala miska na swojej drodze to bym sie
          stamtad ewakuowala a nie probowala go czymkolwiek zajmowac.Dac mu
          plecak i sie wycofac a nie czekac niewiadomo na co.Szkoda, ze tym
          razem zabraklo jego mamuski....
    • Gość: 333 Re: "Mordercy" niedźwiadka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.07, 08:20
      Może ja jestem jakiś nienormalny alboi nie nadążam za czasami, ale
      życie i zdrowie człowieka jest dla mnie ważniejsze niż życie miliona
      zwierząt!

      A dla mnie ważniejszy jest ten jeden niedźwiadek od miliona ludzi.
      • Gość: Arbuz Re: "Mordercy" niedźwiadka IP: *.gdynia.mm.pl 29.10.07, 08:29
        > A dla mnie ważniejszy jest ten jeden niedźwiadek od miliona ludzi.

        1.Głosujesz na LiD czy PO?
        2.Jesteś zapewne przeciwnikiem/przeciwniczką kary śmierci?
        • Gość: 333 Re: "Mordercy" niedźwiadka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.07, 08:43

          1.Głosujesz na LiD czy PO?
          2.Jesteś zapewne przeciwnikiem/przeciwniczką kary śmierci?

          ad1.Głosuję na UPR
          ad2.Jestem za karą śmierci.
          • Gość: Arbuz Re: "Mordercy" niedźwiadka IP: *.gdynia.mm.pl 29.10.07, 08:44
            Jajka sobie robisz :)

            Głosujesz na UPR i stawiasz niedźwiadka wyżej od człowieka? To
            pachnie bardziej awangardą postępu niż konserwatyzmem.
            • Gość: 333 Re: "Mordercy" niedźwiadka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.07, 08:51
              A w dodatku strzelam do arbuzów.
          • bill_d-fens Re: "Mordercy" niedźwiadka 29.10.07, 18:44

            > ad1.Głosuję na UPR

            To mnie ubawiłeś!
    • squirrel9 Re: "Mordercy" niedźwiadka 29.10.07, 10:50
      Dla mnie histroria ma kilka aspektów. Jeden - ludzie chodzący po
      górach w ogóle nie wiedzą jak mają zachować się w kontaktach z
      przyrodą, w ogóle nie czytają tablic informacyjnych jeśli takie są
      (a są!!!). Jeśli pisze "nie zostawiać jedzenia, nie karmić
      zwierząt" to Polak to i tak ignoruje. Jak mówią "przyrodnicy" misio
      był już widziany jak zaczepia turystów i mógł być namolny, Jedni go
      karmią inni nie. Tej grupie mógł wydawać się groźny. Bardzo fajnie
      jest po fakcie gdy we wszystkich mediach trąbią jak się zachować to
      każdy wie,że misia można było wystraszyć. Na pewno nie wyobrażam
      sobie,że musiałąbym zabijać psa, dzika czy misia by go odgonić ale
      pewności ie mam.
      Na moim małym osiedlu, pięknie połozonym przy lesie ludzie pod
      śmietnikami zostawiali jedzenie i zaczęły przychodzić dziki.
      Przychodziły nocą. Ogłoszenia, rozmowy nic nie skutkowały, zawsze
      leżał tam jakiś chleb, jakieś obierki z ziemniaków !!!! Wybudowano
      dla śmietników "domek" z bramką i dziki już nie mogły go sforsować
      więc zaczęły nam ryć trawniki. Często rankiem całe osiedle wyglądało
      jakby pijany rolnik je zorał. Kiedyś wracałam o 2 w noicy i bałam
      się wyjść z auta bo między naszymi kilkoma budynkami kłębiło się
      kilkadziesiąt dzików, Zaczęły przychodzić o różnych porach. Dzieci
      bały się czasem wyjść z domu bo pod drzwiami dziki szukały jedzenia.
      Wygrodzono więc osiedle i z zamykanymi bramami i ... już zdarzyło mi
      się już zobaczyć,ze jakiś chłopek potrafi rano przyjechać pod nasze
      osiedle z siatą podgnitych jabłek i wyrzucić to barachło pod nasze
      ogrodzenie. Zmusiliśmy go kiedyś do pozbierania tego (zabraliśmy mu
      rower i zagroziliśmy,ze nie oddamy a ściągniemy policję) a chłopek
      tłumaczył nam,że jest sucho i dziki nie mają co jeść. Nie potrafił
      wytłumaczyć dlaczego nie zostawia im tego głęboko w lesie. Takich
      jak on widzimy często jak na skraju lasu rzucają jakieś odpoadki i
      są przekonani,że robią dobrze.
      • bill_d-fens Re: "Mordercy" niedźwiadka 29.10.07, 18:54
        Nawiasem mówiąc - idę o zakład, że gdyby ci ludzie zabili w ten
        sposób w lesie dzika, a nie "misia", to nikt by nie robił z tego
        takiej afery!
        • squirrel9 Re: "Mordercy" niedźwiadka 29.10.07, 20:17
          Tak, "miś" to baaaardzo sympatyczny zwierzaczek:)
          • 0rmo Re: "Mordercy" niedźwiadka 29.10.07, 22:10
            Uszatek na pewno ;)
            Dla równowagi polecam film 'Na krawędzi'.
    • Gość: matylda1001 Re: "Mordercy" niedźwiadka IP: *.radom.pilicka.pl 29.10.07, 13:44
      Z powodu idiotycznego prawa zwyrodnialcy ujdą bezkarnie. Mam jedynie
      nadzieję, że gdzies w głębi duszy te potwory maja jakies resztki
      sumienia i to sumienie będzie ich gryzło do samej śmierci. W każdym
      razie ten nieszczęsny miś budzi we mnie większą sympatię od tych
      degeneratów. Na przyszłość życzę im spotkania z mamusią tego
      niedzwiadka.
      • Gość: Arbuz Re: "Mordercy" niedźwiadka IP: *.gdynia.mm.pl 29.10.07, 14:55
        Marysiu, jesteś za karą śmierci?
        • Gość: beti23 Re: "Mordercy" niedźwiadka IP: *.parp.gov.pl 29.10.07, 15:06
          Mam nadzieję, że słono zapłacą za to co zrobili. Zabili misia w jego
          własnym domu. On tam żył, a oni weszli sobie do jego domu, zabili go
          i jeszcze biedacy twierdzą, że się bronili. Człowiek to jednak
          bestia, która chce opanować cały świat. Takiego prawa nikt nam nie
          dał. My mamy swoje miejsce, a zwierzaki swoje i niech tak zostanie,
          a jeżeli zechce się nam oglądać przyrodę to ze wszystkimi
          konsekwencjami tej decyzji. Człowiek taki dumny, że ma rozum, tylko
          że u niektórych na posiadaniu się kończy, bo korzystanie z niego jak
          w przypadku tych turystów jest już sporym problemem. Życie człowieka
          nie jest warte więcej niż zwierzęcia. Dostaliśmy takie samo prawo do
          życia, a "rozum" nie po to aby niszczyć tylko po to aby tworzyć. Z
          resztą zwierzęta też mają rozum, tylko nam ludziom pycha nie pozwala
          tego przyznać.
          • Gość: Lena Re: "Mordercy" niedźwiadka IP: 80.48.96.* 29.10.07, 15:12
            Obawiam się kobieto,że dorabiasz filozofię do czegoś o czym nie masz
            zielonego pojęcia. Tak piszesz żeby pisać sprzed komputera sprzed
            którego nie chce ci się ruszać. Może odpuść sobie "filozofowanie"
            jak nie masz niczego sensowanego do powiedzenia.
            • Gość: beti23 Re: "Mordercy" niedźwiadka IP: *.parp.gov.pl 29.10.07, 15:27
              Spodziewałam się podobnego komentarza. Nie utożsamiam się z takimi
              jak Ty - na szczęście dla mnie. To nie jest dorabianie ideologii czy
              jak mówisz filozofowanie, taka jest prawda, a Ty nie chcesz się
              przyznać, że Twoje życie jest tyle samo warte co tego niedźwiadka -
              nie nie według Ciebie - według świata jednak tak, według natury i
              losu. Natura nie patrzy na ludzi i zwierzęta inaczej. W kataklizmach
              równo ze zwierzętami giniemy, nie jesteśmy oszczędzani. Pomyśl tylko
              jakie bariery sobie narzucasz, tak bariery, które zawężają myślenie,
              bariery stworzone przez społeczeństwo aby chronić życie ludzkie. Nic
              nie byłoby w tym dziwnego gdyby człowiek nie wkraczał w życie
              innych, równie ważnych w przyrodzie istot. To nie filozofia, to
              fakt, za którego wygłoszenie dostaje się po głowie. Akurat mnie to
              nie rusza, raczej śmieszy. Nie masz pojęcia o czym piszesz, a może
              masz tylko Twoja ludzka pycha nie pozwala Ci tego przyznać ?? Mam
              dość długie doświadczenie w tym temacie, więc Twoje argumenty, a
              raczej ich brak, raczej atak na mnie .... cóż bywa i tak, nie ma to
              dla mnie znaczenia. Pozdrawiam.
              • Gość: Lena Re: "Mordercy" niedźwiadka IP: 80.48.96.* 29.10.07, 16:21
                Jesuuuu. przeczytaj się jeszcze raz sama. Takie brednie i
                słowotok....
                według natury moje życie jest więcje warte bo
                1- żyję dłużej
                2- coś wnoszę do społeczeństwa poza życiem
                Nie muszę się do tego przyznawać bo ja wiem.
                To,że człowiek jako istota myśląca powienien chronić zwierzęta jest
                oczywiste ale dorabianie do tego bzduenych filozofii świadczy o
                dobrabiaczach.
                Człowiek - jakbyś nie zauważyła zawsze wkraczał, wkracza i będzie
                wkraczał w życie innych. Inteligentny człowiek będzie wkraczał w
                życie mniej inteligentnego. Powód - inteligencja dominuje !!!!
                Nie oznacza to,ze ma prawo zabijać ale głupot nie pisz, mozesz
                mysleć, chyba,że nie ...a to przepraszam .... jesteś pod ochroną ...
                • yoma Re: "Mordercy" niedźwiadka 29.10.07, 16:29
                  > według natury moje życie jest więcje warte bo
                  > 1- żyję dłużej
                  > 2- coś wnoszę do społeczeństwa poza życiem

                  Ad 1. Znaczy, życie żółwia jest więcej warte niż twoje
                  Ad 2. A skąd wiesz, co żółw wnosi do społeczności? Żółwiowej, bo do ludzkiej
                  zółw jako zwierzę domowe też wnosi.
                  • Gość: Lena Re: "Mordercy" niedźwiadka IP: 80.48.96.* 29.10.07, 16:34
                    Patrzę na moją pracę i płącę za nią. Chyba coś po mnie zostanie :)
                    • matylda1001 Re: Lena 29.10.07, 16:57
                      >Chyba coś po mnie zostanie <

                      Chyba tylko niesmak.
                      • lena575 Re: Lena 29.10.07, 20:04
                        Myślisz,że po tobie i tej od zrównania zostanie więcej :) Nie
                        zostanie :)
                    • 33qq Re: "Mordercy" niedźwiadka 29.10.07, 21:58
                      ty to nazywasz pracą?
                      • Gość: Lena Re: "Mordercy" niedźwiadka IP: 80.48.96.* 29.10.07, 22:06
                        A co niby nnazywam pracą jak z łaski swojej możesz przybliżyć ?
                        • yoma Re: "Mordercy" niedźwiadka 30.10.07, 15:10
                          No, to, na co patrzysz i za co płacisz...
                • Gość: beti23 Re: "Mordercy" niedźwiadka IP: *.parp.gov.pl 29.10.07, 16:29
                  Masz swoje zdanie, a ja mam swoje i go nie zmienię. Paplanina o
                  inteligencji .... inteligentny nie zabiłby bezbronnego misia. Każda
                  z nas ma prawo bronić swojego zdania i nie musi go zmieniać. Kończąc
                  wypowiedź dodam, że inteligencja nie daje nam prawa do bestialstwa,
                  ale z tym się zgodziłaś i to mnie cieszy, a to, że masz inne zdanie,
                  masz prawo. Pozdrawiam :):):):)
                • yoma Re: "Mordercy" niedźwiadka 29.10.07, 16:29
                  >Inteligentny człowiek będzie wkraczał w
                  > życie mniej inteligentnego.

                  Inteligentny człowiek nie będzie, bo na cholerę mu to?
                  • Gość: Lena Re: "Mordercy" niedźwiadka IP: 80.48.96.* 29.10.07, 16:36
                    Inteligentny będzie wkraczał bo mniej inteligentny potrzebuje
                    jego "wynalazków". Popyt rodzi podaż :)
                    • yoma Re: "Mordercy" niedźwiadka 29.10.07, 20:22
                      No właśnie. To mniej inteligentny będzie wkraczał inteligentnemu, a inteligentny
                      będzie się opędzał, co zresztą widzimy na co dzień.
                      • Gość: Lena Re: "Mordercy" niedźwiadka IP: 80.48.96.* 29.10.07, 22:03
                        Opisujesz proces końcowy :) Najpierw inteligentny wkracza temu mniej
                        (w róznej formie, niekoniecznie bezpośredniej ale tak to już jest z
                        inteligncją :)) a potem ten mniej wkracza temu więcej z roszczeniami
                        (uzasadnionuymi jak twierdzą).
                        • yoma Re: "Mordercy" niedźwiadka 30.10.07, 15:09
                          Nie za bardzo wiem, o czym mówisz. Osobiście zauważam, że to buractwo się pcha,
                          a inteligentni szanują prywatną przestrzeń innych, jako i chcą, żeby ich własną
                          szanowano :)
          • Gość: Arbuz Re: "Mordercy" niedźwiadka IP: *.gdynia.mm.pl 29.10.07, 15:13
            Dobrze dziecko. A teraz wracaj do lekcji.
    • Gość: Yagna A moim zdaniem bardzo dobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.07, 15:20
      Dośc tego bestialstwa, znęcania się nad zwierzętami i ludzkiej głupoty. Ten
      przypadek niech będzie ostrzeżeniem dla innych. To nie stało się w dzikim lesie
      ani na podwórku tylko w TPN! Tam gdzie zwierzęta sa pod ochroną, gdzie się trąbi
      aby zachowac ostrożność, gdzie we wszystkich poradnikach można przeczytać JAK
      się zachować w wypadku spotkania niedzwiedzia. Pewnie że to nie było zaplanowane
      morderstwo niedzwiadka! Przeciez to śmeiszne. To była agresywna i nieuzasadniona
      reakcja kilku debili. Nie musieli zabijac tego miśka, mogli zachowac się na
      dziesiątki innych sposobów.
      I tak uważam.
      • bill_d-fens Re: A moim zdaniem bardzo dobrze 29.10.07, 18:36


        Przynajmniej tyle dobrze, że przyznajesz jednak, że ci ludzie raczej
        nie zabili tego zwierzaka dla przyjemności - o ile dobrze
        zrozumiałem. Bo to ciągłe domniemanie złej woli to jakieś
        niesamowite doprawdy zjawisko.
        Szkoda tylko, że nie napisałaś nic więcej o tych "tysiącach
        sposobów", na jakie możnaby się było wtedy zachować.
        Jak już wymyślisz trzy, to jeszcze wyobraź sobie sytuację, w której
        szarżuje na ciebie zwierzę większe od rottweilera, które skacze,
        gryzie i drapie i kiedy nie ma czasu na myślenie.

        • Gość: Yagna Re: A moim zdaniem bardzo dobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.07, 18:39
          Czemu dobrze? Komu dobrze?
          Nie zabili dla przyjemnosci tylko z głupoty i okrucieństwa a pewnie i strachu.
          Ale to ich wcale nie usprawiedliwia. Ja w ogóle nic nie pisałam o tysiącach
          sposobów :) Pisałam o dziesiątkach.
          Oto cytat ze strony o Tatrach:
          " gdy spotkasz niedźwiedzia:

          * jeśli spotkamy niedźwiedzia należy oddalić się w sposób cichy i spokojny -
          NIE NALEŻY UCIEKAĆ, ABY NIEDŹWIEDŹ NIE POTRAKTOWAŁ CIĘ JAK ZDOBYCZ! Nie należy
          także wchodzić na drzewo - niedźwiedź robi to znacznie lepiej.
          * szczególnie ostrożnie powinniśmy się wycofać jeśli natrafimy na młode
          niedźwiadki - matka w ich obronie może być bardzo niebezpieczna.
          * nie wolno karmić niedźwiedzi, ani zostawiać resztek jedzenia, opakowań,
          które mogą je zainteresować - niedźwiedzie szczególnie niebezpieczne są podczas
          żerowania.
          * nie wolno zbliżać się do niedźwiedzi np. w celu wykonania zdjęcia czy
          sfilmowania go.
          * jeśli staniesz z niedźwiedziem oko w oko delikatnie rozepnij pas biodrowy
          plecaka, aby w razie czego móc go zrzucić - może zainteresuje się nim. NIE RÓB
          GWAŁTOWNYCH RUCHÓW, kontroluj jego zachowanie (nie patrz mu w oczy).
          * jeśli niedźwiedź obserwuje cię i ma uszy położone do tyłu NAWET NIE RUSZAJ
          SIĘ! później powoli wycofuj się.
          * jeśli jednak niedźwiedź nie straci zainteresowania tobą delikatnie połóż
          się na ziemi, podkurcz nogi, osłoń rękoma szyję i twarz - w większości
          przypadków niedźwiedź zostawi Cię w spokoju - w najgorszym razie powinien
          najwyżej podrapać."
          www.tatry.z-ne.pl/s,menu,pol,tatry,0,0,1467,gdy_spotkasz_misia....html
          Ale trzeba miec mózg żeby to znaleźć i poczytać.
          • bill_d-fens Re: A moim zdaniem bardzo dobrze 29.10.07, 19:54
            Rozumiem, że Ty czytasz takie rzeczy zawsze zanim pójdziesz w góry.
            Jeśli tak, to tylko pochwalić.
            Ale może jednak wygrzebałaś te informacje przed chwilą, po
            usłyszeniu o sprawie, a przed swoimi wycieczkami w góry, które
            zapewne odbywałaś, nie zawracałaś sobie głowy takowymi... Odpowiedz
            bardziej sama sobie niż mnie.

            Ale dobrze, że wkleiłaś ten tekst, bo z niego wynikają pewne
            zasadnicze wnioski:

            1. Przed niedzwiedziem nie można było uciec, bo niedźwiedź jest
            szybszy - ani w teren, ani na drzewo.
            2. Szczególnym zagrożeniem jest "młody niedźwiedź", bo za nim może
            przydreptać mamusia, a wtedy dopiero są kłopoty - to mogło przyjść
            tym ludziom do głowy i wzmóc ich panikę. Mogli chcieć się go jak
            najszybciej pozbyć, zanim przyjdzie następny niedźwiedź.
            3. Żaden z tych punktów nie wyjaśnia, co robić, gdy niedźwiedź już
            atakuje, gryzie i drapie.
            Z prostej przyczyny - gdy jest to dorosły niedźwiedź nic nie możesz
            już zrobić, po prostu nie żyjesz.
            Ten niedźwiedź był młody, a facetów dwóch, więc jakoś dali mu radę.

            Więc zanim tak kategorycznie będziesz pisać o głupocie i
            okrucieństwie ludzi, którzy znaleźli się w sytuacji, w której Ty się
            nigdy nie znalazłaś i nie wiesz jakbyś postąpiła, gdybyś się
            znalazła, może jednak trochę skromności i wyobraźni. Nie zawadzi.

            • Gość: Yagna Re: A moim zdaniem bardzo dobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.07, 19:57
              Nie, tak się składa że byłam we wrześniu w Tarach :) Wtedy sobie ten tekst
              znalazłam i wnikliwie przeczytałam, i nie tylko ten. Miałam też okazję na szlaku
              usłyszeń ryk niedźwiedzia, raczej nie małego.
              Wiem że na pewno nie zabiłabym niedźwiedzia. Powtarzam jeszcze raz - NIC nie
              usprawiedliwia okrucieństwa.
              • bill_d-fens Re: A moim zdaniem bardzo dobrze 29.10.07, 20:01
                Zaraz... Lepiej dać się zjeść? (ewentualnie pogryźć, poturbować) ?

                Gorzej z główką?
                • Gość: Yagna Re: A moim zdaniem bardzo dobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.07, 20:05
                  Nie, lepiej zrobić kilka rzeczy o których napisano na stronie która podałam.
                  Lepiej używac tej główki jak już się chce łazuić po górach. Jak się nie umie
                  używac główki to siedziec w kapciach przed tv. Ile znasz przypadków pożarcia
                  przez niedźwiedzia człowieka w Tatrach w parku?
    • Gość: ania Re: "Mordercy" niedźwiadka IP: *.net.autocom.pl 29.10.07, 16:15
      Po pierwsze i po najważniejsze wygląda na to ze niedźwiadek został sprowokowany.
      Najpierw dali mu kanapki (co świadczy o ich głupocie), chcieli zrobić sobie
      fotki a zwierzę odebrało to jako atak i miało do tego jak najbardziej prawo.
      Zwierzęta są na ogół przewidywalne, działają logicznie, czasami bardziej niż
      ludzie. Drażnione bronią się, głodne atakują ale jako swoje ofiary wybierają
      słabsze zwierzęta a nie silniejsze. Trudno mi uwierzyć że 1,5 roczny
      niedźwiadek, dziecko, szczeniak postanowił zapolować na grupę dorosłych ludzi.
      Jeżeli prawdą jest że go odganiali, niedźwiedź po kilku batach kamieniami musiał
      się zorientować ze jest dużo słabszy. W takich sytuacjach zwierzęta się wycofują
      (chyba ze mają młode), po prostu uciekają. Ale ta grupa "turystów" jak widać nie
      dala szansy miśkowi na ucieczkę, postanowili dokończyć to co zaczęli czyli zabić
      zwierzę. Po prostu chcieli zabić. A argument ze stracili panowanie nad sobą
      jest dodatkowo na ich niekorzyść bo to oznacza że w nerwach są w stanie zabić
      słabszego który wyprowadzi ich z równowagi. Takie słabiutkie nerwy i
      nieumiejętność oceny sytuacji u całej szóstki?? Trzeba takich ludzi odizolować
      bo na pewno jeszcze kiedyś w życiu któreś z nich znajdzie się w podobnej
      sytuacji i będzie musiało powstrzymać nerwy żeby nie zrobić krzywdy słabszemu. A
      teraz udają skruchę bo zobaczyli ze im się grunt pali pod nogami i trzeba się
      ratować. Niestety są na tym świecie ludzie którzy nie mają żadnego szacunku dla
      innych istot.
    • bill_d-fens Jestem pod wrażeniem... 29.10.07, 18:31
      Takiego steku farmazonów nawet na forum Uwagi nie przeczytałem.
      Ludzie jednak mają narąbane w głowach:)
      Mięso jedzą trzy razy dziennie, ubrania i meble mają ze skóry,
      zażywają leki testowane na zwierzętach, chodzą z dziećmi do zoo, ale
      na forum wypisują takie bzdury, że życie człowieka nie jest
      ważniejsze od życia zwierzęcia. Rzygać się chce.
      Najbardziej ubawiły mnie wynurzenia beti23. Jeśli ta osoba jeszcze
      się uczy w gimnazjum, to można to jakoś tłumaczyć wiekiem, ale jeśli
      liczba 23 to jej wiek, to jest naprawdę bardzo źle i niewesoło.

      Jedyna squirrel9 uratowała honor forum i odważyła się myśleć
      samodzielnie i wyrazić jakieś wątpliwości, bo inni żadnych
      wątpliwości nie mają, już skazaliby na dożywocie, choć gó.. wiedzą,
      co się naprawdę wydarzyło.

      A ode mnie na koniec - ja się nie upieram, że ci ludzie postąpili
      najlepiej jak mogli postąpić, hipoteza że zabili niedźwiedzia bez
      sensu albo dla zabawy jest możliwa. Mnie wku..a tylko niemożebnie
      sytuacja, kiedy linczuje się ludzi medialnie przed jakimkolwiek
      rozpatrzeniem sprawy przez właściwe organy i sąd, zakładanie, że w
      tej sprawie wszystko wiadomo, kiedy nic nie wiadomo!
      • Gość: Arbuz Re: Jestem pod wrażeniem... IP: *.gdynia.mm.pl 29.10.07, 18:47
        Dlaczego jestem pewien, że w obronie misia stanął elektorat PO-LiD?
        • bill_d-fens Re: Jestem pod wrażeniem... 29.10.07, 18:57
          :)

          Ja myślę, że nie cały elektorat PO jest tak głupi.
          • Gość: Arbuz Re: Jestem pod wrażeniem... IP: *.gdynia.mm.pl 29.10.07, 19:02
            Młodzi, wykształceni, zamożni, z wielkich miast... awangarda
            postępu - życie misia przedkłada nad ludzkie, pała oburzeniem na
            faszystowski reżim Kaczyńskich, których to siepacze łomoczą kolbami
            do drzwi niewinnych obywateli a sami linczują ludzi pod wpływem
            nonsensownego i skrajnie nieobiektywnego programu tv.

            Koniec świata, pani Popiołkowa...
      • Gość: Yagna Re: Jestem pod wrażeniem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.07, 20:02
        Ty się chyba dziś urodziłeś :) Media lubią takie sprawy, dlatego to rozdmuchano.
        Ludzie opiniują to co słyszą i widzą, oczywiste. Ludzie mają prawo mieć swoje
        zdanie co też jest oczywiste. Nawet jeśli są jakieś okoliczności łagodzące to i
        tak nie zmienia faktu że zabili zwierzę pod ochroną! na terenie parku
        narodowego, zwierzę które nie było w stanie zrobić im poważnej krzywdy. I takie
        są fakty.
        • 0rmo Re: Jestem pod wrażeniem... 29.10.07, 20:13
          Nie obraź się ale jesteś tak durna, że ręce opadają. Ciekawe ile
          masz lat. Licealistka?
          • Gość: Yagna Re: Jestem pod wrażeniem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.07, 20:33
            Ja się nie obrażam bo trudno się obrażać na jakies dziecinne odbijanie piłeczki
            :) Przecież ty człowieku nie masz nic do napisania, po co tu ględzisz?
            • 0rmo Re: Jestem pod wrażeniem... 29.10.07, 21:52
              Komentuję twoje ględzenie bo zabawny jest twój brak jakichkolwiek
              wątpliwości połączony z nieznajomością sytuacji. Przypominasz
              nastolatkę w okresie buntu, która ma lekarstwo jak zbawić świat i
              jest stuprocentowo pewna swoich sądów. Dojrzejesz to ci przejdzie.
              • Gość: Yagna Re: Jestem pod wrażeniem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.07, 23:04
                Nie mam pojęcia co ma wiek nastoloetni do nie mienia wątpliwości baranku :)
                Nastolatki mają całą mase wątpliwości. Starsi natomiast mają ugruntowane
                poglądy. Pewne rzeczy sa oczywiste i nie budzą wątpliwości. Ty zaś przypominasz
                gó..arza próbą obrażania innych, bez podania jakichkolwiek argumentów coś tam
                wykrzykujesz i podskakujesz. Jestes smieszny :) Bye.
        • bill_d-fens Re: Jestem pod wrażeniem... 29.10.07, 20:16
          Może to i oczywiste, nie mniej mnie to bulwersuje i zniesmacza cały
          czas. Absolutna mediokracja zapanuje wtedy, kiedy nikogo takie
          rzeczy nie będą już bulwersować, już każdy będzie akceptował jedną,
          powszechną interpretację faktów wg Faktów.


          zwierzę które nie było w stanie zrobić im poważnej krzywdy

          Żarty sobie robisz?
          Pokazywali tego niedźwiedzia w tv, na moje oko był większy od
          rottweilera spokojnie, bardziej przysadzisty, napewno też silniejszy.
          Takie bydle spokojnie może zmasakrować twarz, przegryźć ci gardło
          etc.
          • Gość: Yagna Re: Jestem pod wrażeniem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.07, 20:34
            Starżnicy parku twierdzą co innego. Poza tym niedzwiedzie boją się ludzi.
            Tottwailery nie.
      • kot_behemot8 Re: Jestem pod wrażeniem... 29.10.07, 21:01
        > Jedyna squirrel9 uratowała honor forum i odważyła się myśleć
        > samodzielnie i wyrazić jakieś wątpliwości


        Jak ja lubię takie teksty. "Odważyła się mysleć samodzielnie"? Tylko
        dlatego, ze wyraziła poglad bardziej niz inni zblizony do twojego
        własnego? A ci którzy maja poglady diametralnie rózne, to
        oczywiście "nie myslą samodzielnie" i w ogóle są pod wpływem jakichś
        wrażych sił. Lewackich zapewne. Mysl, że oni własnie _myślą
        samodzielnie_ i ze po prostu mają inny pogląd niz ty najwyrazniej w
        ogóle nie przyszła ci do głowy.
        Niżej jeden burak (czy moze arbuz, nie pamiętam) próbuje
        klasyfikowac dyskutantów pod kątem tego na jaką partię głosowali.
        Pozwól, ze przyłączę się do tej zabawy i stwierdzę, że taki jak
        tutaj zademonstrowałes stosunek do rozmówcy jest bardzo typowy dla
        wyborców pewnej parti - UPR mianowicie. Idę o zakład, ze zarówno ty
        jak i burak czy arbuz głosowaliście na UPR...
        Notabene, mój własny poglad na sprawę niedźwiadka jest gdzieś
        pośrodku, choć nieco bliżej twojego - więc zeby nie było ze się
        czepiam bo się z tobą nie zgadzam.
        • 0rmo Re: Jestem pod wrażeniem... 29.10.07, 21:54
          O prosze, następna z patentem na prawdę. Gimnazjalistka?
          • kot_behemot8 Re: Jestem pod wrażeniem... 29.10.07, 21:59
            Zrozumiałes choć jedno zdanie z tego co napisałam? Uwaga: to było
            pytanie retoryczne, nie odpowiadaj...
            • 0rmo Re: Jestem pod wrażeniem... 29.10.07, 22:03
              Polecenia to możesz kierować ewentualnie do małżonka jeśli takowego
              posiadasz :)

              Bawi mnie twoja pewność siebie i śmiertelnie poważne podejście
              do 'dyskusji'. Trochę dystansu by ci się przydało, to tylko forum.
              • kot_behemot8 Re: Jestem pod wrażeniem... 30.10.07, 07:55
                Miałam nie odpowiadać, ale szczerze mnie rozbawiłeś. W kontekście
                twojego pierwszego zdania, to nawoływanie do "dystansu" jest
                naprawdę zabawne:)))
                Dyskusja a la arbuz: jak ktos ma inne zdanie od arbuzowego to primo
                nalezy go nazwać lewakiem, secundo zarzucić mu brak dystansu i
                nadmierną powagę.
                A w międzyczasie nadąć się jak ropucha i zażądać by mu nie wydawano
                poleceń...
                Uważaj arbuz, bo pekniesz od tego zadęcia i będzie dużo czerwonego
                rozpaćkanego ble-ble wokół ciebie. I nic ponadto.
                • kot_behemot8 Re: Jestem pod wrażeniem... 30.10.07, 07:57
                  Aaa, to nie arbuz tylko... jakiś inny arbuz. Niewazne w sumie:)
                  • 0rmo Re: Jestem pod wrażeniem... 30.10.07, 09:38
                    Ty faktycznie traktujesz sprawy tutaj zbyt poważnie. Aż tracisz
                    orientację :) A jakieś życie pozaforumowe posiadasz?
        • bill_d-fens Re: Jestem pod wrażeniem... 29.10.07, 22:11
          > Jak ja lubię takie teksty. "Odważyła się mysleć samodzielnie"?
          Tylko
          > dlatego, ze wyraziła poglad bardziej niz inni zblizony do twojego
          > własnego?

          Nie, po prostu nie zabrała jednoznacznego stanowiska w sprawie,
          która jest cholernie niejednoznaczna. Przyznała, że nie ma pewności,
          jakby postąpiła, choć wolałaby żeby niedźwiedź żył. Wydaje mi sie to
          jedynym racjonalnym stanowiskiem w tej kwestii.
          Ludzie, którzy zabierają jednoznaczne stanowiska w sprawach
          niejednoznacznych, którzy zachowują się tak, jakby było wszystko
          wiadomo, kiedy nic nie wiadomo(!), tylko dlatego że jakiś
          dziennikarzyna im to zasugerował, tacy co muszą koniecznie rzucić
          swój kamień w kogoś, bo inni rzucają - tak, uznaję, że nie myślą
          samodzielnie, bardzo delikatnie rzecz ujmując.

          stwierdzę, że taki jak
          > tutaj zademonstrowałes stosunek do rozmówcy jest bardzo typowy dla
          > wyborców pewnej parti - UPR mianowicie.

          Och, co za obelga! Zapadam się pod ziemię.

          Idę o zakład, ze zarówno ty
          > jak i burak czy arbuz głosowaliście na UPR

          Przecież dwa dni temu na forum założyłem wątek, w którym wyraźnie
          napisałem, że głosuję na UPR, więc nie udawaj Sherlocka Holmesa:)
          • kot_behemot8 Re: Jestem pod wrażeniem... 30.10.07, 08:04
            bill_d-fens napisał:

            > Ludzie, którzy zabierają jednoznaczne stanowiska w sprawach
            > niejednoznacznych, którzy zachowują się tak, jakby było wszystko
            > wiadomo, kiedy nic nie wiadomo(!), tylko dlatego że jakiś
            > dziennikarzyna im to zasugerował, tacy co muszą koniecznie rzucić
            > swój kamień w kogoś, bo inni rzucają - tak, uznaję, że nie myślą
            > samodzielnie, bardzo delikatnie rzecz ujmując.


            Czyli, ze sam myślisz niesamodzielnie, bo trudno o bardziej
            jednoznaczne stanowisko niż to które zaprezentowałes na tym wątku.
            Twoje inne poglady tez zresztą do mało jednoznacznych nie należą. W
            ogóle odnosze wrażenie, ze dla ciebie okreslenie "jednoznaczne
            stanowisko" to po prostu stanowisko wyraźnie odbiegające od twojego
            własnego. Czy np osoba będąca zwlennikiem państwa opiekuńczego nie
            ma przypadkiem w twoich oczach "jednoznacznych pogladów" a tym samym
            nie jest "mysląca niesamodzielnie"? Idę o zakład, ze tak własnie
            jest... Jak więc nazwiesz poglad przeciwny państwu opiekunczemu, czy
            jest on mniej jednoznaczny a zarazem bardziej samodzielny?
        • Gość: Arbuz Re: Jestem pod wrażeniem... IP: *.gdynia.mm.pl 29.10.07, 22:17
          > Niżej jeden burak (czy moze arbuz, nie pamiętam) próbuje
          > klasyfikowac dyskutantów pod kątem tego na jaką partię głosowali.
          > Pozwól, ze przyłączę się do tej zabawy i stwierdzę, że taki jak
          > tutaj zademonstrowałes stosunek do rozmówcy jest bardzo typowy dla
          > wyborców pewnej parti - UPR mianowicie. Idę o zakład, ze zarówno
          ty
          > jak i burak czy arbuz głosowaliście na UPR...

          To jest naprawdę niezłe. Zarzucasz mi, że "klasyfikuję" po czym w
          następnym zdaniu robisz to samo. W związku z tym ty z kolei pozwól,
          że pozostanę przy swoim nick'u a "buraka" pozostawię tobie.
          • kot_behemot8 Re: Jestem pod wrażeniem... 30.10.07, 08:09
            Wiesz buraczku jak najlepiej nauczyć dziecko by nie dotykało ognia?
            Dać mu się sparzyć...
            Na podobnej zasadzie ja zastosowałam do ciebie to samo co ty robisz
            w stosunku do innych. Jest szansa, że podziała tak jak sparzenie na
            dziecko czy jesteś bardziej od dziecka odporny na wiedzę?
            • Gość: Arbuz Re: Jestem pod wrażeniem... IP: *.gdynia.mm.pl 30.10.07, 09:16
              Słaby ten twój wykręt. Próbuj dalej.
    • Gość: zielona.gumka Re: "Mordercy" niedźwiadka IP: *.laczpol.net.pl 29.10.07, 18:42
      Bylam przekonana, ze zdania będą podzielone, a tu wszyscy są
      obrońcami biednego misia!
      Ja w dużej mierze rozumiem bill d fens.

      Tez oglądałam wczoraj relację w Faktach i bylam (razem z męzem)
      mocno zdziwiona przedtsaiwniem tego zdarzaenia.
      Dlaczego ludzie tak łatwo interpretują wydarzenie (to i inne) nie
      znając faktów?
      PRAWDOPODOBNIE było tak, ze ci ludzie z głupoty zaczeli przywolywać,
      może karmić niedzwiedzia, potem może zabraklo kanapek i zwierze
      zaczelo byc agresywne?

      Niedzwiedz ważyl 40 kg. Mial kły i pazury. Jeżeli to dla was
      nadal "miś', to wyobrazcie sobie 40-kilowego rottweilera, ktory
      wbija wam takie kły w bark (m in takie ślady widzialam w relacji tv).

      Nie wiadomo, jak było naprawdę. Zal mi zwierzaka. Nie bronię tych co
      go zabili ale ,ludzie , zastanowcie sie zanim nazwiecie kogos
      zdemoralizowanym mordercą biednego misia!!
      • Gość: Yagna Re: "Mordercy" niedźwiadka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.07, 20:10
        Ja tam daleka jestem od nazwania ich "zdemoralizowanym mordercą biednego
        misia!!" ale winni są ludzie a nie niedzwiedz. Winni tylko oni. To jest zwierzę
        i ma prawo zachowywać się jak zwierzę. Gdyby zostawili go w spokoju zapewne NIC
        by się nie stało. Są sami sobie winni. To oni spowodowali cała sytuację, sami są
        winni swoich śladów kłów i pazurów i są winni śmierci neidźwiedzia.
        • bill_d-fens Re: "Mordercy" niedźwiadka 29.10.07, 20:21
          Jezus Maria dziecko, a kto mówi, że niedźwiedź jest winny?!
          Mówimy tu tylko o prawie do samoobrony.

          Wina to kategoria moralna, zwierzę NIGDY nie jest niczemu winne, to
          oczywista oczywistość!

          Ile Ty masz lat?!?!
          • Gość: Yagna Re: "Mordercy" niedźwiadka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.07, 20:31
            Dziecko drogie, kwestia ich samoobrony jest oczywista. Niech się bronią ale
            niech się nie dziwią że ich czyny sa tak odbierane! Skumał tera??
            • bill_d-fens Re: "Mordercy" niedźwiadka 29.10.07, 20:41
              Niech się bronią, ale niech sie nie dziwią, że media naszczuły na
              nich pół Polski, które już wydało zaoczny wyrok w swojej ciemnej,
              nienawistnej głupocie??
              Bo to że sąd ich uniewinni to jest jasne.

              • Gość: Yagna Re: "Mordercy" niedźwiadka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.07, 20:52
                A skąd wiesz? Siedzisz na ławie przysięgłych?:) I w ogóle co to znaczy
                uniewinni? Zabili zwierzę pod ochroną, za to są chyba jakieś kary. Nawet w
                przypadku obrony własnej. Powinni być ukarani za głupotę.
    • Gość: 4544 Re: "Mordercy" niedźwiadka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.07, 21:04
      potem go jeszcze topili!!
      Jak już był prawie martwy!!Nie bali się podeiść i go trzymać
      topiac?!!!
      Dlaczego go wiec nie zostawili!?Skoro dał się im utopic musiałbyć
      już wyczerpany trzeba było go zostawić prawda?Nie przemawia to do
      ciebie?
      • jdbad Biedny miś 29.10.07, 22:40
        i tyle:(((((
      • Gość: Yagna Re: "Mordercy" niedźwiadka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.07, 23:11
        A skąd. To jest zupełnie normalne zachowanie turysty wg coponiektórych. Powinno
        się zmienić poradniki o zachowaniu na szlakach w górach - jak spotkasz
        niedzwiedzia poczęstuj go kanapkami, po czym zakatrup i utop w potoku. Tak wg
        obrońców tych debili powinni się zachowywać cepry w Tatrach. Szkoda po prostu słów!
        • squirrel9 Re: "Mordercy" niedźwiadka 29.10.07, 23:28
          Oczywiście, że nie jest to normalna reakcja normalnych turystów.
          Jeżdżę w Tatry na narty i znam rózne przypadki, znam przypadek
          spotkania z głodnym niedźwiedziem którego obudziła wczesna wiosna.
          Uważam,ze zwierzęts należy chronić i omijać. I tak postępuje ogromna
          większość ludzi. Natomiast emocjonalna a wręcz histeryczna reakcja
          na takie wydarzenie niektóych ludzi jest mi daleka. Zrównywnie praw
          zwierzęcia z prawami ludzi, żadaniekary jak za zabójstwo, nazywanie
          niedżwiedzia "misiem" jest nieporozumieniem. Sąd to rozpatrzy i
          orzeknie. Nie ma co prowadzić sporów bo to nic nie zmieni.
          • squirrel9 PS 29.10.07, 23:39
            Nazywanie niedźwiedzia "misiem" przez nawiedzone "dziunie" jest
            szkodliwe społecznie. Z groźnego zwierzęcia robi się pluszową
            zabawkę i być może niedoświadczeni turyści mają takie wrażenie.
            Dadzą "misiowi" coś do jedzenia i "misio" będzie grzeczny a gdy jest
            bardzo niegrzeczny (wręcz agresywny) to nie wiadomo co z tym
            zrobić !!! Nie nazywajmy niedźwiedzia misiem !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            Możesz sobie lwa albo tygrysa nazwać "kotkiem" ale nie dziw się,ze
            on kotkiem nie jest.
            • Gość: DSD Re: PS IP: 144.92.199.* 30.10.07, 02:30
              Przypominam sobie afere jaka wywolala GWyb pare lat temu gdy
              policjanci postraszyli na Krupowkach czy tez kolo Kuznic jakies
              dziecko. Gdzies w artykule czaila sie informacja ze 'dziecko' mialo
              18 lat... Przy urabianiu opinii publicznej zawsze trzeba pamietac o
              odpowiednim doborze slownictwa.

              Co do sprawy 'misia', nie znam jej zbyt dobrze bo jestem za granica.
              Z tego co wiem ci ludzie poczestowali go czyms, no i to byl blad -
              misiow sie nie karmi! Z drugiej strony latwo moge sobie wyobrazic ze
              ci ludzie wpadli w panike gdy mis zaczal sie do nich dobierac (albo
              uznali ze sie dobiera - nawet jesli zwierze ma rozumek to jest on
              rozny od ludzkiego i latwo o wzajemne niezrozumienie swych intencji)
              i stad te kamienie i nawet topienie w potoku. Ciezko mi uwierzyc ze
              nawet paru gosci postanowilo z molojecka fantazja ruszyc z
              kamieniami na niedzwiedzia zeby zobaczyc 'jak to jest zabic'. Ilu z
              Was poszloby z kamieniami zabic duzego psa? a tu mamy cos wiekszego
              i bardziej dzikiego.

              Moi znajomi pracowali kiedys w stacji na Szpicbergenie. Biale misie
              sa zdecydowanie najbardziej niebezpieczne dla ludzi (malo zarcia
              wiec trzeba zapolowac na kazdego napotkanego ssaka). Jeden znajomy
              zobaczyl nagle takiego misia niedaleko od siebie: wszystko skonczylo
              sie happy endem (nie bylo kamieni i mis przezyl...), a ludzie w
              bazie widzac jak blady byl znajomy stwierdzili ze to musiala byc
              prawda...
            • jdbad Re: PS 30.10.07, 06:46
              Może i jestem nawiedzoną dziunią, ale w odróżnieniu od tych pożal
              się boże turystów wiem, ze z misiami żartów nie ma i omijam je
              szerokim łukiem. lwy i tygrysy podobnie:)
              • Gość: beti23 Re: PS IP: *.parp.gov.pl 30.10.07, 12:04
                Turyści wtargnęli do miejsca gdzie niedźwiedź mieszka, a więc do
                jego domu, a nie odwrotnie. Skoro weszli gdzieś, gdzie mieli
                świadomość, że są tam dzikie zwierzęta to powinni zachować
                szczególną ostrożność. Zabili zwierzę, które jest pod ochroną,
                sprowokowali go, więc czy w obronie własnej czy nie, winni są
                zabicia niedźwiedzia. Gdyby go nie prowokowali byłoby mniejsze
                prawdopodobieństwo, że zwierzę się nimi zainteresuje. Poza tym jak
                ktoś wcześniej napisał .... ze strachu o własne życie podeszli do
                niego, złapali i utopili ?? Dziwny instynkt samozachowawczy,
                przeważnie człowiek stara się nie wykonywać gwałtownych ruchów, a
                już napewno nie zbliżać to "agresora". Mogli rzucić czymś w jego
                stronę, ale nie bezpośrednio w niego, aby odwrócić jego uwagę, ale
                najpierw obrzucić kamieniami, a później i tak nieruszającego się
                niedźwiadka utopić ?? Ja bym tego strachem o życie lub zdrowie
                własne nie nazwała. Poza tym zwierzę ważyło 40 kg, a dorosłych ludzi
                było 6. Bez przesady. Pozatym skoro można wchodzić do miejsc gdzie
                żyją dzikie zwierzęta to znaczy, że wystarczy się stosować do tego
                co jest napisane na tablicach, a nie od razu zabijać. Jeżeli ktoś na
                sam widok dzikiego zwierzęcia wpada w panikę to niech lepiej siedzi
                w domu, a Tatrzański Park Narodowy niech ogląda sobie na
                pocztówkach. Co do wyroku, myślę że dostaną jakąś karę, sprawa jest
                nagłośniona, obecny rząd jest za ochroną środkowiska. Czekam na
                sprawiedliwy w tej sprawie wyrok. Najpierw sekcja zwłok i wszystko
                się wyjaśni.
                • taim_terrae Śmierc niedzwiadka 30.10.07, 12:08
                  Dla nie sprawa jest jasna. Ludzie nie szanuja przyrody. Maja za nic
                  zycie zwierząt. Nie biora pod uwage tego ze one tez czują. Zgadzam
                  sie w pełni z tymi którzy uwazaja, ze to człowiek jest winien
                  wszelkim napasciom zwierzat na ludzi , bo to my ludzie zawerzamy ich
                  naturalne srodowiska. Ci którzy pozbawili zycia tego niedzwiadka
                  powinni zoztac ukarani poprzez analogiczna sytucje w jakiej sie
                  znalezli tylko ze byc w skorze miska.
                  • Gość: Arbuz Re: Śmierc niedzwiadka IP: *.gdynia.mm.pl 30.10.07, 12:13
                    Czyli należy ich skazać na karę śmierci?
                    • taim_terrae Re: Śmierc niedzwiadka 30.10.07, 12:27
                      Nie. moze to tak zabrzmiało. To jakie widzisz rozwiazanie?
                      • Gość: Arbuz Re: Śmierc niedzwiadka IP: *.gdynia.mm.pl 30.10.07, 14:51
                        Przede wszystkim chciałbym wiedzieć jak faktycznie było. Bo program
                        był żenująco jednostronny i z góry przesądzał o winie.
                        • Gość: beti23 Re: Śmierc niedzwiadka IP: *.parp.gov.pl 30.10.07, 16:11
                          Nie ważne jaki był program, ważne jakie są fakty. Fakty są takie, że
                          niewielkich rozmiarów niedźwiadka zabiło 6 turystów. Nie uwierzę w
                          to, że ze strachu podeszli do niego, złapali i wrzucili do wody. Nie
                          wierzę, że to ze strachu. Najpierw rzucali w niego kamieniami, a
                          później nieprzytomnego (czyli już nie groźnego) dobili. Chcesz mi
                          powiedzieć, że zrobili to wszystko w akcie desperacji ?, lęku ? Dla
                          mnie sprawa jest oczywista. Jeśli ktoś boi się dzikich zwierząt to
                          niech nie chodzi tam gdzie one żyją sobie na wolności. Mieli
                          świadomość tego gdzie idą i czym to grozi. Jeśli nie potrafią się
                          zachować to niech zostaną lepiej w domu, a nie krzywdzą bojąc się
                          panicznie małego niedźwiadka.
                          • taim_terrae Re: Śmierc niedzwiadka 30.10.07, 16:21
                            Beti23 ma racje i w pełni ją popieram. Ludziom sie w głowach
                            przewraca ,bo uważają ze wszytko im wolno. Jeśłi łamie jakies prawo
                            musze sie liczyc z jego konsekwencjami. Oni złamali prawo wabiąc go
                            jedzieniem. Czemu8 ludzie sa tacy ze nie szanuja przyrody? Typowy
                            hedonizm... mnie ma byc dobrze,a reszta niech sie wali. Tyle tylko
                            ze kazdy takim zachowaniem pracuje na przyszłośc następnych pokolen
                            i nie zoostawimy im nic dobrego.
                    • Gość: beti23 Re: Śmierc niedzwiadka IP: *.parp.gov.pl 30.10.07, 12:30
                      Jakim prawem oni wydali wyrok na to zwierzę ?? Jakim prawem wydali
                      na niego wyrok kary śmierci ?? Nie jestem za karą śmierci dla nich
                      ani dla nikogo, ale bardzo surowa kara w postaci kilku lat odsiadki
                      napewno przydałaby się. Sprowokowali go, a później zabili. Jestem za
                      najsurowszą z kar jaka grozi za taki czyn. Szkoda, że w takich
                      przypadkach prawo jest zbyt łagodne. Na szczęście sprawa została
                      nagłosniona, na szczęście jak już pisałam wcześniej, obecny rząd
                      jest za ochroną środowiska, dzięki temu są większe szanse na surowy
                      wyrok dla bezmyślnych pseudo-turystów.
                      • Gość: Yagna Re: Śmierc niedzwiadka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.07, 19:06
                        E tam odsiadka, co komu z tego przyjdzie. Moim zdaniem powinni dostać porządną
                        grzywnę i to taką zeby się ledwo pozbierali. A kasa powinna pójśc na potrzeby
                        TPN. I powinni miec na wiele lat zakaz wstępu do Tatrzańskiego Parku. (o ile nie
                        na zawsze)
    • szczepeck Rozmowa z "mordercą": 30.10.07, 18:20

      Rozmowa z Michałem J., który brał udział w zabiciu niedźwiedzia w
      Dolinie Chochołowskiej.

      – Razem z żoną i dwójką znajomych schodziliśmy z Iwaniackiej
      Przełęczy, gdy zobaczyliśmy misia. Najpierw schowali-śmy się,
      liczyliśmy, że miś ominie nas. Początkowo odszedł kawałek, ale
      później zobaczył nas i ruszył w naszym kierunku. Podszedł blisko i
      zaczął dobierać się do plecaka.

      – Więc nie zachowywał się agresywnie?

      – Początkowo nie. Koledzy rzucali bułki, ale to nie dawało
      rezultatu. Później zaczął się dobierać do plecaka. Widać było, że
      jest bardzo głodny, w pewnej chwili ugryzł mnie w udo.

      Wtedy odepchnąłem go. Miś łapą zaczepił żonę. Rzuciłem się jej na
      ratunek. Chwyciłem misia, razem przekoziołkowali-śmy do potoku,
      gdzie wody było do kolan.

      – Nie dało się go odstraszyć?

      – Nie było szans. Zaczął warczeć, stanął na dwóch łapach, atakował.
      Razem obaliliśmy go na ziemię w potoku i tam go utopiliśmy. Przez
      chwilę widziałem śmierć w oczach.

      – Pracownicy TPN mówią, że rzucaliście w niego kamieniami.

      – To nie jest prawda. Może odniósł jakieś rany, gdy tarzaliśmy się w
      potoku. Wszyscy interesują się losem misia, a nami nikt.

      Gdy zeszliśmy z Chochołowskiej, pukaliśmy do leśniczówki, ale nikt
      nam nie otworzył. Dopiero przygodny góral za-wiózł nas do szpitala.

      – Lekarze w szpitalu twierdzą, że pan i żona mieliście tylko bardzo
      drobne rany. Podobno chwaliliście się zdjęciami misia.

      – To nie były drobne rany. Miałem rozorane udo, a żona odgryzioną
      końcówkę palca.

      Mamy zresztą zaświadczenie wydane przez lekarza, że zostaliśmy
      ogryzieni przez niedźwiedzia.

      Zrobiono na nas nagonkę w mediach. Musieliśmy wręcz uciekać z
      Zakopanego. Chce się z nas zrobić kryminalistów, a my ratowaliśmy
      swoje życie.

      W szpitalu pokazywaliśmy tylko jedno zdjęcie, zrobione na samym
      początku. Kochamy góry i zwierzęta, chcieliśmy obronić własne życie.
      Też bardzo żałujemy, że misia spotkał taki los.

      ====

      Nie twierdzę, że te słowa są prawdziwe, nikt nie wie jak było
      naprawdę. Zanim jednak ktokolwiek użyje słowa 'mordercy'
      czy 'zwyrodnialcy' niech rozważy jak sam zachowałby się w podobnej
      sytuacji.
      • Gość: Yagna Re: Rozmowa z "mordercą": IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.07, 19:14
        Taa, ja tylko jednego nie rozumiem - po kiego diabła zamaist rzucić
        niedzwiadkowi ten plecak czy kanapki i odejść (normalny człowiek to by nawet
        uciekł) oni tam siedzieli (?????) i czekali na co?? Co za bezdenna głupota. A
        potem się z nim szarpali. Jestem przekonana że nie mieli pojęcia jak się
        zachować, siedzieli jak te matoły, być może i bawili się całą sytuacją i ciekawi
        byli cóż to misiek zrobi dalej. No i zrobił. Ciekawe w jakiej to sytuacji misiek
        ugryzł go w ucho? Musiał mieć dosyć blisko do tego ucha. Oni ani nie uciekali,
        ani nie odchodzili, pewnie nie zrobili nic poza gapieniem się.
      • Gość: ania Re: Rozmowa z "mordercą": IP: *.net.autocom.pl 30.10.07, 19:26
        to nie jest tak ze nie możemy wiedzieć jak było na prawdę- po to prowadzi się
        śledztwo aby się tego dowiedzieć. Wersja przedstawiona przez "ofiary" czyli
        sześcioosobową grupę dorosłych ludzi napadniętą przez szarżującego niedźwiadka
        wydaje się być po prostu śmieszna. Nie twierdzę że zupełnie nie możliwa ale
        raczej bardzo mało realna. Poza tym ,opowieść mężczyzny i jego zeznania nijak
        mają się do pozostawionych śladów.


        "- Po długości kroku można było ocenić, że on nie biegł, tylko powoli szedł w
        kierunku szlaku. Można było się domyśleć, w którym miejscu nastąpiło spotkanie
        turystów z niedźwiedziem, bo pojawiły się na śniegu resztki kanapek. Potem przez
        70 metrów ciągnęły się ślady niedźwiedzia równolegle do szlaku z resztkami
        jedzenia. To wskazuje na to, że niedźwiedź był karmiony - uważa Paweł Skawiński,
        dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego.

        Czwórka turystów z Lubawy zaprzecza w zeznaniach, że chciała zwabić misia.
        Turyści przekonywali policjantów, że nie dokarmiali zwierzęcia.

        - Turyści mówią, że kiedy niedźwiedź zaatakował, rzucili mu kanapki licząc, że
        zajmie się tymi kanapkami, a oni będą mogli uciec - mówi Monika Kraśnicka-Broś z
        Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem.

        - Dwóch mężczyzn i niedźwiadek wpadli do potoku. Mężczyźni przytrzymali jego
        głowę w wodzie, a następnie jeden z mężczyzn zadał mu uderzenia kamieniem w
        głowę. W jaki sposób taki 40 - kilogramowy niedźwiadek może być zagrożeniem dla
        mężczyzn, którzy dwa razy tyle ważą, nie potrafię powiedzieć - informuje Beata
        Stępień-Warzecha z Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu.

        Kierowca busa, Andrzej Figus miał tego dnia kurs z Chochołowa do Zakopanego. To
        on wiózł turystów, którzy pół godziny wcześniej zakatowali niedźwiadka. Zawiózł
        małżeństwo z Lubawy pod sam szpital.

        - Powiedziałem, że jest jedynym człowiekiem na świecie, który potrafi zabić
        niedźwiedzia. A on podekscytowany odpowiedział, że jest lepszy od
        Schwarzeneggera. Był nabuzowany - opowiada Andrzej Figus, kierowca busa.

        - Mieliśmy na oddziale ratunkowym dwoje poszkodowanych. Kobieta miała uraz
        opuszka palca. Mężczyzna otarcie naskórka, drobne rany na przedramionach i na
        udzie. Uważam, że tego rodzaju obrażenia wcale nie wskazują na to, że bronili
        się przed, jak twierdzą, wściekłym, niebezpiecznym zwierzęciem - mówi Sylweriusz
        Kosiński, dyrektor szpitala w Zakopanem.

        Pojechaliśmy z kamerą do Lubawy w Warmińsko-Mazurskiem aby porozmawiać z
        turystami, którzy zabili misia. Zarówno Jolanta i Michał J., jak i Beata oraz
        Daniel Sz. unikają dziennikarzy.

        Okazuje się, że nie tylko my mieliśmy trudności, aby spotkać się z Michałem J.,
        jego żoną Jolantą oraz drugą parą turystów z Lubawy. Wcześniej Michał J. obiecał
        wywiad naszym kolegom z "Wydarzeń". I nie pojawił się na miejscu spotkania.

        - Udało nam się skontaktować z nimi. Powiedzieli, że było to dla nich wielkie
        przeżycie. Chcieli pieniędzy za wywiad oraz nagrania i zdjęcia jakie mają - mówi
        Tomasz Skowroński, dziennikarz "Wydarzeń" Telewizji Polsat.

        Prokuratura Rejonowa w Zakopanem wyjaśnia, czy turyści z Lubawy, zabijając
        niedźwiadka chronili swoje życie. Na razie nikomu nie postawiono żadnych
        zarzutów. Za zabicie zwierzęcia pod ochroną grozi kara do dwóch lat więzienia.
        Niedźwiedzi w Tatrzańskim Parku Narodowym żyje około dwudziestu."

        Cały reportaż można przeczytać oraz obejrzeć na polsatowej stronie Interwencji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka