krepelx
06.02.08, 10:32
Jadąc troszeczkę za szybko drogą z Katowic do Wisły zatrzymała mnie
policja (pokazali suszarkę) i poinformowali o zbyt szybkim
poruszaniu się na drodze a następnie wskazali stację benzynową na
której należy kupić pół litra wódki i dostarczyć w/w policjantom do
radiowozu. Wracając wieczorem wstąpiłem na tą stację benzynową i
klienci wykupili cały zapas najtańszych wódek. To się nazywa PROTEST