Dodaj do ulubionych

Ostrzegam przed PKO BP SA!

15.03.08, 21:33
Ostatnio po kilkunastu latach posiadania w PKO ROR-u i przeanalizowaniu dogłębnie odpowiedniego regulaminu, wypowiedziałam umowę. Termin wypowiedzenia wynosi 14 dni. Dwa dni później podczas zakupów w sklepie okazało się, że moja karta VISA Express została zastrzeżona! Na moim koncie wciąż są środki w wys. ok. 1/2 miesięcznych wpływów, których teraz (weekend!)nie mam jak wyjąć. Oczywiście, uprzejmy pracownik PKO BP "zapomniał" mnie poinformować o takim szczególe, jak zastrzeżenie karty natychmiast po wypowiedzeniu umowy. Zapewne myślał, że chętnie zostawię bankowi te środki na następne dwa tygodnie. Dodam, że przez kilkanaście lat byłam wzorem uczciwego klienta. Ludzie, lepiej sobie darujcie ten bank - nie warto.
Obserwuj wątek
    • kot_behemot8 Re: Ostrzegam przed PKO BP SA! 15.03.08, 21:48
      Zamiast uprawiać czarny PR trzeba było po prostu przeczytać warunki
      rozwiązania umowy a w razie wątpliwości zapytac pracownika. Czego ty
      sie właściciwe spodziewałaś, że po rozwiązaniu umowy nadal będa
      obsługiwali twoje konto? Tak na piekne oczy?
      • piwi77 Re: Ostrzegam przed PKO BP SA! 16.03.08, 07:44
        W tym wypadku broniłbym jednak racji madissy, jeżeli jest 14-dniowy
        okres wypoiwedzenia, znaczy to mniej więcej tyle, że umowa trwa
        jescze 14 dni i w tym czasie obie strony mają obowiązek się z niej
        wywiązywac. Blokada karty jest ograniczeniem wywiazywania się ze
        strony banku. Jeżeli umowa przewiduje takie rozwiązania w okresie
        wypowiedzenia, to ostrzeganie madissy innych przed tym bankiem jest
        zasadne. Kazdy chce byc traktowany fair, choć nie kazdy ma ochote
        czytać mały druczek.
        • kot_behemot8 Re: Ostrzegam przed PKO BP SA! 16.03.08, 09:21
          Tak, zapomkniałąm o okresie wypowiedzenia. To nieco zmienia moja
          ocenę. Nadal jednak uważam, ze umowy trzeba czytać żeby potem nie
          złorzeczyć... I dziwię się komuś, kto wypowiada umowe na konto na
          którym sa jakies pieniądze. Mnie by to chyba nie przyszło do głowy:)
    • nelsonek Re: Ostrzegam przed PKO BP SA! 15.03.08, 22:07
      Dzieki za ostrzezenie. W poniedzialek lece zlikwidowac tam konto.
    • hypatia69 Re: Ostrzegam przed PKO BP SA! 15.03.08, 22:12
      Małym druczkiem było? Lornetkę nabądź.
    • skrzydlate Re: Ostrzegam przed PKO BP SA! 16.03.08, 01:06
      to akurat spostrzegłam już 9 lat temu
    • radykalni_w_antyglupocie Chwila, moment 17.03.08, 10:20
      DOGŁĘBNIE przeanalizowałaś regulamin i nie dopatrzyłaś się §70 ust4?
      NIECHLUJ.
      • piwi77 Re: Chwila, moment 17.03.08, 11:17
        Bank, z którym chcę mieć do czynienia, nie ukrywa niekorzystnych dla
        mnie paragrafów w niezrozumiałym dla normalnego człowieka
        regulaminie. Więc autorka wątku słusznie robi, że przed takim
        bankiem przestrzega. Też miałem z PKO BP do czynienia i dawno z
        niego zrezygnowałem. Jest drogi i marnie obsługuje klienta.
        • radykalni_w_antyglupocie Re: Chwila, moment 17.03.08, 13:45
          Tego typu informacje MUSZĄ być zawarte w regulaminie. Bo przecież
          chyba nie na czole pracownika. A tak w ogóle co jest niezrozumiałego
          w przytoczonym przeze mnie paragrafie? Po chińsku napisany czy jak?

          Tamtej panience nie spodobał się zdaje regulamin, który podobno
          dokładnie przestudiowała, a nie tabela prowizyj, którą zresztą
          zaakceptowała przy podpisywaniu umowy. Czyż nie?

          Też z PKO nie mam nic wspólnego, ale to co wypisuje ta pani to jakiś
          bełkot.
    • lilith.b Re: Ostrzegam przed PKO BP SA! 17.03.08, 10:32
      Moim zdaniem w takim wypadku: powinnaś powiadomić przełożonego pracownika o pewnych jego niedociągnięciach i o tym, że Ci nie udzielił wszelkich informacji na ten temat.

      Wkurzają mnie ludzie, którzy wprowadzają w błąd, nie wiedząc lub nie myśląc o zadanym pytaniu. Od takich należy wyciągać konsekwencje. Uważam, że takich pracowników powinno się tępić i informować przełożonych o ich nierzetelności.
      Dlatego zwykle w takiej sytuacji informuję przełożonych- nie ze złośliwości, lecz by klientom (w tym mnie) lepiej żyło się z jakąś tam instytucją.

      Zdaje mnie się, że powinnaś byś poinformowana o całej procedurze zamykania konta.
    • no_login Jestem całkiem odmiennego zdania 17.03.08, 12:38
      konto w nim mam już kilkanaście lat,
      jeszcze od czasów kiedy wybór nie był
      zbyt wielki. O wyborze tego a nie
      innego banku zdecydowała tylko
      i wyłącznie ilość bankomatów.
      Teraz to już nie jest istotne
      bo wszędzie można płacić kartą.
      Owszem, kolejki były zmorą tego banku.
      Nie wiem jak teraz to wygląda bo internet
      i telefon wystarcza mi do załatwiania
      wszystkich spraw związanych z obsługą konta.
      Jeśli moja obecność w oddziale jest niezbędna
      to umawiam się z pracownikiem na konkretną
      godzinę i nie czekam.
      To taka drobna korzyść z bycia stały
      klientem banku gdzie ludzie z obsługi
      kont, kredytów dobrze cię znają.
    • gato.domestico znam to 17.03.08, 17:50
      jak nie masz tej magicznej karty z numerkiem to nawet na dowod i 100
      innych dokumentow kasy nie wybierzesz w banku ...zenada. na
      szczescie rozstalismy sie juz dawno.
      • hypatia69 Re: znam to 17.03.08, 18:19
        Brednie. Ja kiedyś nie miałam ani karty, ani dowodu, numer własnego
        konta tylko. Tyle, ze w najczęściej odwiedzanej agenturze. Dostałam
        forsę i nikt mi nie skwierczał. Też już kupę kat mam tam konto i
        jestem zadowolona.
        • gato.domestico Re: znam to 17.03.08, 18:48
          brednie pleciesz...chyba ze pracownik ktory wplacil ci kase postapil
          wbrew "company policy"...jest tak jak pisze...niestety.
          • no_login Re: znam to 19.03.08, 00:20
            > brednie pleciesz...
            Istnieje możliwość wypłaty pieniędzy
            jeśli nie posiadasz dokumentu
            tożsamości. Wystarczy ze pracownik
            banku potwierdzi Twoją tożsamość.
            Nie wiem czy we wszystkich bankach
            ale w PKO BP była taka możliwość.
        • gato.domestico wyplacili ci na nr konta? buchahahha 17.03.08, 18:49
          wiec moze jak np znajde stary wyciag bankowy na ulicy pojde do banku
          to mi wyplaca :-)))))))..............czytasz to o czym piszesz?
          • kot_behemot8 Re: wyplacili ci na nr konta? buchahahha 17.03.08, 19:49
            A twoim zdaniem jak ludzie wypłacali pieniądze z konta w czasach gdy
            nie bylo kart i jak robią to teraz ci którzy nadal karty nie
            posiadają? Nie wiem jak to jest w PKO - w ING wypłacam na dowód jak
            jest taka potrzeba.
            • gato.domestico Re: wyplacili ci na nr konta? buchahahha 17.03.08, 21:24
              no wlasnie na ironie ten bank o ktorym tutaj mowa posiada owe karty
              IKM bez ktorych ani rusz....
            • gato.domestico Re: wyplacili ci na nr konta? buchahahha 17.03.08, 21:25
              poza tym chyba tylko pekao sa posiada karty ikm o ktorych pisze.
          • hypatia69 Re: wyplacili ci na nr konta? buchahahha 17.03.08, 22:30
            Czytam. Zaznaczyłam wołami, ze w agenturze byłam znana. Z gęby.
            Bywam tam dość często, zeby mnie szanowny personel zapamiętał. Mogą
            nie pamietać mojego numeru dowodu, ale pysk i owszem. Z życzliwości
            i nie całkiem zgodnie z przepisami to było załatwione, ale tym
            bardziej musiałabym zidiocieć, zeby narzekać.
      • radykalni_w_antyglupocie Re: znam to 17.03.08, 20:11
        Co ty pleciesz?
        Do wypłacenia pieniędzy z okienka nie jest potrzebna żadna karta. No chyba, że w
        jakimś chińskim banku.
        • migreniasta Re: znam to 17.03.08, 20:15
          Do wypłacenia pieniędzy z okienka są mocne nogi-niekoniecznie
          zgrabne.
          • gato.domestico Re: znam to 17.03.08, 21:26
            ja pisze o banku pekao sa ...
            • iv.rzesza.platfusow Re: znam to 17.03.08, 21:41
              szkoda, że nie o millenium
          • hypatia69 Re: znam to 17.03.08, 22:35
            Migreniasta... Nie każdy jest ciekawy Twoich nóg... e jak nóżki
            tenisisty stołowego, a przy tym krzywe... To o banku jest, ale nie
            spermy.
            ["Tylko ty, śliczna staruszko,
            masz krzywe nóżki i krzywe serduszko..."]
    • edico Re: Ostrzegam przed PKO BP SA! 17.03.08, 23:44
      I bardzo słusznie to robisz. Mając konto w tym banku od roku chyba 1975, nie
      jedno już przeszedłem. Trzymam sie tego banku tylko i wyłącznie ze względów
      czasowych - dwa kroki do tego banku. W przeciwnym razie już dawno bym spuścił tą
      wyjątkowo drogą i trudną we współpracy obsługę bankową z bystrą wodą wcale nie
      koniecznie tylko na Łużycach.

      Przedstawiłeś tylko problemy administracyjno-czasowe konieczne do przeżycia dla
      każdego klienta tego banku. Załóż sobie konto w jednym z coraz bardziej
      popularnych banków kościelnych (pod różnymi fuzjami i nazwami) czy tez braci
      Strzelczyków, doświadczenia zaczną rzucać znacznie głębszy cień na system
      bankowy w Polsce i nadzór realizowany przez NBP.
    • Gość: princessofbabylon Re: Ostrzegam przed PKO BP SA! IP: 81.210.3.* 18.03.08, 13:32
      ja jestem w tym banku i też mam go dość już, ale nie chce mi się
      tyłka ruszyć do jakiegoś innego. I tak to jestem "lojalną" klientką
      PKO BP:|
    • Gość: Madissa Re: Ostrzegam przed PKO BP SA! IP: *.elartnet.pl 19.03.08, 23:58
      Każdy normalny, świadomy konsument uzna postępowanie banku za
      nieetyczne i już. A jeśli w takich - w sumie - drobiazgach ten bank
      tak się zachowuje, to ja tam bym się bała wziąć kredyt hipoteczny.

      W przytoczonym powyżej przez kogoś § 70 regulaminu nie ma ani słowa
      o automatycznym zablokowaniu karty; z wcześniejszych ustępów wynika
      zaś, że posiadacz ma obowiązek zwrócić kartę W TERMINIE
      WYPOWIEDZENIA, a jeśli tego nie zrobi - odpowiada za transakcje
      dokonane przy użyciu karty. Nie bardzo sobie wyobrażam możliwośc
      jakichkolwiek transakcji przy użyciu zablokowanej karty... Ponadto
      w mojej umowie o wydanie i prowadzenie karty w § 10 jest mowa o
      obowiązku zwrotu karty NIE PÓŹNIEJ NIŻ w ostatnim dniu okresu
      wypowiedzenia umowy.
      Zachowanie banku przypomina zachowanie wynajmującego mieszkanie,
      który w pierwszym tygodniu 3-miesięcznego wypowiedzenia umowy
      (dokonanego przez najemcę zgodnie z postanowieniami umowy)
      zmienia zamki w drzwiach – he,he, nie informując o tym najemcy!
      Osobiście przedstawiłam w oddziale dosć szczegółowe pisemne
      oświadczenie o wypowiedzeniu rachunku z treści którego wynikało
      jednoznacznie, że r-k w okresie wypowiedzenia będzie czynny,a z
      karty zamierzam jeszcze korzystać. Pani w okienku bynajmniej NIE
      POINFORMOWAŁA mnie, że bank zamierza natychmiast zastrzec moją
      kartę. Nie mam zielonego pojęcia o obowiązujących w banku
      wewnętrznych i tajemnych procedurach stosowanych w takich
      przypadkach. PODTRZYMUJĘ, ŻE BANK MIAŁ OBOWIĄZEK MNIE O takim
      fakcie POINFORMOWAĆ. Niestety, nie poinformował, w związku z czym
      w sobotę wieczorem w sklepie, po odstaniu swego w kolejce z
      koszykiem wypełnionym po brzegi, nagle, ku "radości" pani kasjerki
      odkryłam, że moja karta nie działa i że nie mogę zapłacić za
      zakupy. Tym samym niedzielny poranek zmuszeni byliśmy powitać
      bezkofeinowo - bez odrobiny czarnej, mocnej, pachnącej kawy,która
      została w sklepie!

      P.S. W poniedziałek z samego rana pojechałam do banku i, po
      odstaniu ok. godziny w wielkiej kolejce wybrałam moje pieniądze co
      do grosza. A niech sobie nawet leżą w skarpetce, byleby nie w pko!

      • radykalni_w_antyglupocie Re: Ostrzegam przed PKO BP SA! 20.03.08, 07:15
        Chyba czytamy nie te rgulaminy :-)

        Cytuję "nieszczęsny" paragraf 70 punkt 4:
        "W przypadku wypowiedzenia umowy PKO BP SA może unieważnić kartę."


        W Twoim przypadku bank zastosował ów punkt. Czy to sprawiedliwe
        społecznie albo moralne? Nie wiem - pewnie nie, ale faktem jest, że
        bank postąpił zgodnie ze swoim własnym regulaminem.
      • radykalni_w_antyglupocie Re: Ostrzegam przed PKO BP SA! 20.03.08, 07:32
        W świetle przytoczonego przed chwilką przeze mnie punktu regulaminu
        śmiem wątpić twojemu stanowczemu twierdzeniu, że pracownik banku nie
        wspominał ci o karcie. Porównanie twojej sytuacji z bankiem oraz
        mieszkania trochę nietrafione. Mianowicie konto w banku (domyślnie)
        zakładane jest bez karty i można korzystać w pełni z dobrodziejstw
        konta nie posiadając tejże. Karta to dodatek niebędący integralną i
        nierozerwalną częścią konta. Podobnie jest na przykład z mieszkaniem
        i piwnicą. Brak kluczy do mieszkania umożliwia korzystanie z niego,
        brak piwnicy to "jedynie" niedogodność. I tak jak na wstępie: wątpię
        by pracownik nie poinformował cię o tej karcie.
        A swoją drogą: jakie to szczęście, że konto cały czas mam w jednym
        banku (nie jest to PKO).
        • jovita13 kredyt w PKO BP 25.03.08, 08:57
          Witam.

          Ja mam trochę inne pytanie-ale dotyczy tego samego banku. Moja mama
          miała kredyt w tym banku-chyba obrotowy. 5 miesięcy temu mama zmarła
          i dwa dni po zgonie mamy siostra poszła do banku powiadomic ich o
          tym.Na miejscu okazało się,ze jest kredyt-ok 3,5 tys który mamy
          spłacic- my myslałysmy ze jest tego ok 2,5 tys. Kobieta zwymyslała
          siostrę ze ukradła z konta 200 zł-w dniu śmierci mamy siostra
          pobrała te pieniądze-ale jeszcze przed śmiercią mamy-nie
          wiedziałysmy że umrze- na zakup pampersów i innych środków czystości.
          Zablokowano konto-to zrozumiałe,było tam jeszcze z renty mamy chyba
          500 zł,ale wiadomo kredyt był-wiec musiało pójśc na częściową
          spłatę.Na prośbę siostry o pokazanie umowy-na jakiej podstawie
          żadają 3,5 tys(na dzień dzisiejszy już 4,000 zł)-odmówiono jej
          okazania takiej umowy,twierdząc że druga umowę miała mama.Ale tej
          umowy nie znalazłysmy w domu.Siostra została potraktowana jak
          złodziej. Nawet nie wiemy czy kredyt był ubezpieczony -nie wiemy jak
          to sprawdzic,bo moze nie musimy tego spłacac,tym bardziej,ze ja nie
          pracuję, a siostra spłaca dodatkowo długi byłego męża.Wokół tej
          sprawy jest jakaś tajemnica,nic nie można się dowiedziec-wiemy
          tylko ze do konca lipca mamy spłacic. Wiadomo-jak trzeba to trzeba,
          ale moze jest jakieś inne wyjście z tej sytacji. Do kogo się zgłosic?
    • Gość: JuJu Ja też ostrzegam IP: *.aster.pl 09.04.08, 21:54
      Poniżej mój mail do PKOBP - pokazuje jak ten bank działa - nie chce
      mi się reformułować. Nie mam już siły.
      Zadzwoniłam właśnie do Citi - moge miec tańsze konto i do tego ktoś
      przyjedzie ze mna podpisac umowę... Odczuwam pewną jakościową
      zmianę...




      Witam,

      Od kilku lat jest jestem klientem Państwa banku i posiadam regularne
      kilkutysięczne wpływy na konto. Do tej pory posiadałam konto
      studenckie z dostępem do inteligo.
      Jednak w sobotę w dniu moich 26 urodzin BEZ POWIADAMIANIA MNIE
      odłączyliście mi Państwo dostęp do mojej karty, konta i dostępu
      internetowego. (Inne firmy włącznie z moim serwisem opon zwykle
      wysyłają mi wtedy życzenia, ale Wy byliście oryginalni)...

      Po telefonie do infolinii poinformowano mnie, że "być może ktoś o
      podobnym numerze konta do mojego zamykał swoje konto i przez pomyłkę
      zamknięto moje". (!!! czy ktoś u Was rozumie słowo
      profesjonalizm???; co to za odpowiedź????!!). Oczywiście nikt nie
      był mi w stanie pomóc przez telefon chociaż posiadam numer klienta,
      hasło, kartę kodów... Musiałam udać się do oddziału (tylko i
      wyłącznie mojego i żadnego innego), który jak się okazało jest od
      jakiegoś czasu czynny od 11 do 18 (oddział na w galerii ursynów, na
      osiedlu gdzie jest 90% osób pracujących od 9 do 18-19... chyba nie
      zależy Państwu na pozyskiwaniu/utrzymywaniu klientów).

      W poniedziałek zadzwoniłam do mojego oddziału, gdzie lakonicznie
      poinformowano mnie, że przecież w weekend były problemy i na pewno
      wszystko mi działa.
      Sprawdziłam i niestety nie działało.

      Udałam się więc do oddziału gdzie po (bagatela) godzinie i pobycie w
      2 okienkach udało mi się odblokować moje internetowe konto i zamówić
      nową kartę do bankomatu (Dowiedziałam się też, że nie możecie wysłać
      karty pocztą bo to zbyt niebezpieczne - muszę udać się do oddziału
      (już wiecie ile czynnego). Poprosiłam o dostarczenie do innego
      oddziału (oddalonego o 1 stacje metra) i okazało się, że potrwa to 3-
      4dni dłużej, bo karta najpierw przychodzi do MOJEGO oddziału a oni
      ją odsyłają... hmm, może warto zatrudnić logistyka??)

      Ale do rzeczy - otrzymałam też nowe hasło pierwszego logowania oraz
      kartę kodów. Hasłem zalogowałam się po powrocie do internetu i
      rzeczywiście działało.


      Dzisiaj chciałam zapłacić za czynsz i co... znowu okazało się, że
      mam zablokowane konto.
      Zadzwoniłam na infolinię i wpisałam moje hasło pierwszego logowania
      (nie dzwoniłam od wizyty w banku na infolinię) - okazało się, że
      hasło jest błędne (???).

      Połączyłam się z konsultantem i powiedziałam, że nie działa mi
      konto - usłyszałam, że musiałam 3 razy wpisać źle hasło. Kiedy
      powiedziałam, że tylko 1 raz je wpisałam panienka z call center
      poinformowała mnie, że "widocznie ktoś o podobnym numerze konta
      wpisał mój numer i 3 razy błędnie wpisał hasło" - ???czy wy im te
      teksty piszecie???! (btw. ktoś, kto odpowiada za obsługę klienta i
      call center powinien już dawno stracić pracę).
      Jest to zaskakujące, że przez tyle lat nikt nie wpisywał mojego
      numeru klienta jako swojego i nikt nie zamykał konta o podobnym
      numerze a tu w ciągu 2 tygodni wszscy używają moich danych przez
      pomyłkę... (tak, to ironia).

      Po kilku próbach logowania i rozmowach z obsługą klienta doszłam do
      zmiany hasła telefonicznego. I co się okazało??
      Że moja karta z kodami (którą otrzymałam w oddziale) jest
      niepoprawna (???!!!).

      I... tak! bingo! muszę udać się do SWOJEGO oddziału, który jest
      czynny od 11 do 18.

      I co Państwo na to?
      Bo moim zdaniem to się nadaje do prasy.

      Z poważaniem,
      XXXXXXXXXX


      PS1. I jeszcze jedno kuriozum o Waszym banku... Chciałam mieć kartę
      kredytową - pomyślałam... hmm - mam od tylu lat konto w PKO,
      regularne wpłaty - założę sobie tu kartę. Na stronie internetowej
      znalazłam informację (Karta kredytowa przez internet!), żebym
      zostawiła swoje dane a ktoś skontaktuje się ze mną. Pomyślałam "hmm,
      wspaniale - idą z duchem czasu". Zostawiłam dane i po 3 dniach
      zadzwoniła do mnie pani z mojego oddziału. Powiedziała, że bardzo
      się cieszy, że chcę mieć kartę i..... zaprasza mnie do oddziału,
      żeby dopełnić formalności.
      ?????
      No to zostawiłam namiary w citibanku i następnego dnia umówiłam się
      z przedstawicielem u mnie w dogodnym DLA MNIE miejscu i od 2 tyg mam
      kartę Citibanku... (aha - i oni jakoś mogą przesyłać karty przez
      internet - może powinniście się u nich uczyć?)

      PS2. Czy ktoś pomyślał co by było, gdybym była w tym czasie za
      granicą? Gdyby był to mój jedyny dostęp do gotówki? Gdybym nie miała
      kogoś kto może mi pożyczyć te pieniądze? Ups, chyba nie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka