Dodaj do ulubionych

niewdzięcznicy

04.01.10, 14:45
a cudze dzieci pracują na wasze emerytury
Obserwuj wątek
        • ajeje Re: niewdzięcznicy 06.01.10, 10:11
          Wiem jak funkcjonuje ZUS i to że z moich pieniędzy płaci czyjeś
          emerytury to jego sprawa, ja co miesiąc mam z pensji pobieraną sporą
          część i dzięki temu będę miała emeryturę (to że będzie ona malutka i
          pobierana w wpłat czyichś dzieci to akurat inna sprawa, ja swoje
          oddałam, ZUS mógł na czyichś ojców nie wydawać). Poza tym sama sobie
          odkładam pieniądze na godziwą emeryturę, to na pewno nie będzie
          zasługą niczyich dzieci. Już raczej spadek po mnie (rodzeństwa też
          nie mam) będzie na zasiłki na czyjeś dzieci.
        • ajeje Re: niewdzięcznicy 06.01.10, 10:15
          Ale mi nie o to chodzi że kogoś się z tych pieniędzy wspomaga,
          chodzi mi o to że państwo pobiera z moich zarobków co miesiąc spore
          pieniądze a ktoś mi imputuje że na starość utrzymywać mnie będzie
          ktoś inny... nie, utrzymywać mnie będzie to samo państwo, które tak
          jak mi, będzie pobierać z pensji swoich obywateli całkiem spore
          pieniądze.
          • broceliande Re: niewdzięcznicy 06.01.10, 14:11
            Wydaje mi się, że chodzi o to, że, aby ten system miał sens, kolejne
            pokolenie też powinno tak oddawać część wynagrodzenia.

            Emerytury dzisiejszych emerytów biorą się z pieniędzy ludzi
            pracujących teraz i wspomagających budżet.
            Nasze emerytury będą pochodzić od następnego pokolenia, które będzie
            pracować i oddawać część pieniędzy do budżetu.
            Jeśli ktoś nie raczy dostarczyć tego nastęnego pokolenia, to ma dług
            wobec społeczeństwa, ponieważ pracował, oddawał, pobiera emeryturę,
            ale żadnego pracownika nie zrobił.

            Sądzę, że o to chodzi autorowi wątku.

            --
            Kura podchodzi do stołu i mówi:
            "Tu radość,
            gdy kura u stołu tak punktualna!"
            • bubster Re: niewdzięcznicy 06.01.10, 14:50
              broceliande napisała:


              > Jeśli ktoś nie raczy dostarczyć tego nastęnego pokolenia, to ma
              dług
              > wobec społeczeństwa, ponieważ pracował, oddawał, pobiera
              emeryturę,
              > ale żadnego pracownika nie zrobił.
              >
              > Sądzę, że o to chodzi autorowi wątku.

              Może o to mu/jej chodzi ale to bzdura totalna.
              Pobiera emeryturę - ok, ale odkładał na nią! Fakt - duża część szła
              na inne rzeczy, ale to nie wina podatnika!
              Dodatkowo przyszły emeryt bezdzietny "dokłada" do żłobków, pensji
              nauczycielskich, przedszkoli, szpitali dziecięcych, z których owo
              przyszłe pokolenie teraz może korzystać.
              Więc kto ma dług wobec kogo? Bo jak juz bawimy się w "długi
              społeczne" to emerytura jest oddaniem długu za finansowanie
              bezpłatnej służby zdrowia, szkół, przedszkoli, żłobków itp.
              >


              --
              _____________________________________
              Nic ciekawego - seksu nie ma, prochów nie ma, tylko praca i praca....
              • broceliande Re: niewdzięcznicy 06.01.10, 17:30
                Teraz doczytałam, ze cudze dzieci już teraz "pracują na wasze
                emerytury.
                No to już nie wiem, o co chodzi.

                Ja od ZUS-u nic nie biorę.
                Ale faktycznie przedszkole, mimo, że prywatne ma jakieś
                dofinansowanie i lekarz też "za darmo".


                --
                Kura podchodzi do stołu i mówi:
                "Tu radość,
                gdy kura u stołu tak punktualna!"
    • spincat Re: niewdzięcznicy 06.01.10, 18:06
      wiec tak...
      Byla reforma emerytalna to raz, sa indywidualne konta. Na moja emerytura sama
      pracuje. Poza tym ciezko powiedziec ze mnie panstwo bedzie utrzymywac jezeli
      tyle lat wplacam pieniadze. Po drugie place na opieke zdrowotna, ale z braku
      nerwow wole prywatna, tak wiec "moje" pieniazki dla lekarzy zostaja w kasie
      ogolnej, a ja ma ubezpieczenie prywatne. Po trzecie nie pobieram zadnych
      zasilkow, zadnych ulg podatkowych. Po czwarte nie korzystam z przedszkoli itp.
    • vion5 Re: niewdzięcznicy 28.06.10, 13:11
      ale ja sobie sama odkladam na emeryture. To jestem
      usprawiedliwiona? wink Tak? To dobrze. Nie odczuwam zadnych glebszych
      sentymentow do przyszlego jeszcze nie narodzonego pokolenia ktore,
      jesli nie wyemigruje, byc moze bedzie cos tam placic.
    • madzioreck Re: niewdzięcznicy 29.06.10, 11:41
      Czego to dzietni/prodzietni typu lejdi.oprych nie wymyślą, żeby ich było na
      wierzchu. Widać, że nie obchodzą ich dzieci i ich dobro, traktują jak rzecz
      nabytą, którą każdy musi mieć. Nieważne, że to nie zabawka, która można oddać,
      nieważne, że może być niechciane, niekochane, nieszczęśliwe. Ważne, żeby racja
      była po stronie agresora, a co z takim dzieckiem "na siłę" będzie, już ich nie
      obchodzi. Obrzydliwe.
      --
      Biusty naGiewink
    • asiuniap Re: niewdzięcznicy 03.07.10, 00:49
      Ile masz dzieci? Policz sobie czy zapracują na Twoją? Kto Ci takie
      farmazony wcisnął w łeb? Rydzyk, który z punktu widzenia zasad
      obowiązujących kler nie wypracowuje swojej emerytury i będzie żył z
      krwawicy społeczeństwa? Ja mam dwójkę i uważam, że nie zapracują na
      moją emeryturę. Dlatego zawczasu sama o siebie muszę zadbac. A
      dzietni i bezdzietni pracują nie tylko na żłobki, przedszkola,
      szkoły i studia innych dzieci oraz NFZ, bilety zniżkowe na
      komunkację, kina, teatr itp, ale jeszcze finansują często gęsto lewe
      zwolnienia leniwych przyszłych mamuniek, biorących prawie od
      początku do końa ciąży nienależne L4 100% płatne i wylegują się w
      betach albo latają po marketach z nudów. A inni czyli bez- oraz
      dzietni pracują na gwiazdy. Oczywiście nie mam tu na myśli
      ciężarówek, które rzeczywiście powinny być na zwolnieniach. Poczytaj
      sobie forum Ciąża i ja czy coś w tym stylu, gdzie gwiazdy informują
      się wzajemnie, w jaki sposób załatwić sobie L4 i byczyć się do
      rozwiązania. Bo cięzko im pracować u upały, bo ciężko im dojeżdżać
      do pracy autobusem, bo ludzie miejsc nie ustępują (buuu), bo w
      kolejkach trzeba stać. Ja w obu ciążach pracowałam do samego końca,
      brzydziłam się kombinatorstwem. Dlatego wielce Oburzona, weź pod
      uwagę to, że społeczeństwo nie tylko będzie pracować na utrzymanie
      czyichś dzieciaków, ale także na sporą grupę leserek w ciąży,
      uważających że w związku z niesamowitym wyczynem zapłodnienia im się
      NALEŻY, nawet jak są zdrowe i w pełni sił. U nas też zapewne
      podwyższy się wiek przechodzenia na emerytur e (tendencja unijna) i
      wyjdzie na to, że ludzie będą pracować na swoją emeryturę bez
      przerwy.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka