hymenaios
11.04.08, 20:24
Próba wyeliminowania religii z debaty o najważniejszych sprawach w
państwie, w społeczeństwie demokratycznym jest drogą do
unicestwienia świata wartości. Rola religii była i pozostanie
fundamentalna, dlatego że uczy nas - wierzących i niewierzących - że
jedyną władzą, przed którą wolno nam klękać, jest władza Boga. I nie
ma innej władzy. Pan Bóg nas obdarzył naturalnym poczuciem godności
i wolności. I dlatego nie możemy przed nikim zginać kolan. To jest
absolutny fundament myślenia o demokratycznym społeczeństwie w
dzisiejszej Europie. Odrzucenie tego jest wyborem nihilizmu i
cynizmu. Z czego nie wynika, że religia zinstrumentalizowana jako
broń w walce politycznej o władzę nie staje się czymś niebezpiecznym.
www.gazetawyborcza.pl/1,88975,5108300.html
----
No, proszę.