Dodaj do ulubionych

Jak człowiek zniszczył świat

04.08.08, 10:18
Amerykańscy naukowcy opracowali mapę pokazującą w jakim stopniu ludzie
zdewastowali morza i oceany. Stwierdzono, że 40 proc. oceanów to tereny
dotknięte poważnymi zniszczeniami, natomiast obszarów nieskazitelnie czystych
i nietkniętych przez człowieka jest bardzo mało. Mapa uwzględnia 17 różnych
rodzajów szkodliwej działalności człowieka – na przykład spłukiwanie z pól
uprawnych nawozów azotowych do mórz, czy przedostawanie się do wody odpadów
przemysłu hodowlanego i mięsnego. Okazuje się, że wbrew pozorom, to nie statki
najbardziej brudzą morza.

"Wyniki wskazują, że jeśli zsumujemy różne czynniki cywilizacyjne wpływające
na środowisko, to otrzymujemy obraz znacznie poważniejszy, niż wielu z nas
sądziło. Ja sam byłem naprawdę zaskoczony. Mogę tylko mieć nadzieję, że
rezultat naszych badań będzie dzwonkiem ostrzegawczym i spowoduje zmianę w
podejściu do środowiska. Ludzie zawsze będą korzystali z oceanów jako źródła
rozrywki, surowców naturalnych i miejsca działalności gospodarczej. Nie ma w
tym nic złego. Chodzi tylko o to, żeby robić to w sposób rozsądny i
zrównoważony, także po to, aby oceany mogły służyć nam jak najdłużej i
pozostały w dobrym stanie…" - dr B.Halpern, American Association for the
Advancement of Science.

Jak człowiek zniszczył morza oceany:
tiny.pl/2p8j
- źródło: Wideo, New Scients, onet.pl

Naukowcy są zszokowani skalą zniszczeń dokonanych przez ludzi. Jednak mają oni
nadzieję, że wyniki ich pracy pomogą poprawić sytuację i chronić środowisko
morskie. Publikacja zespołu dr Bena Halperna zdaje się być zatrważająca, ale
nie wszystko stracone.

[autor]
Co może zrobić przeciętny człowiek aby ratować Ziemię przed degradacją:
- wybierać mniej zanieczyszczające środowisko źródła energii
- stosować produkty wielokrotnego użytku, wytworzone z ekologicznych,
odnawialnych materiałów
- chronić tereny zielone, zwłaszcza drzewa
- szanować każde życie, w tym przestać jeść mięso

Uśmiechaj się, działaj ekopozytywnie, zostań wegetarianinem. Życzę miłego dnia
:)))


Obserwuj wątek
    • Gość: Maciej Re: Jak człowiek zniszczył świat IP: 62.73.210.* 04.08.08, 10:27
      Zaczynam podejrzewać, że te pseudoeko teksty pisze jakiś
      przedstawiciel mięsożerca, który ma ambicję zniechęcić ludzi do
      wegetarianizmu. Trzeba przyznać, że dobrze działa bo ludziom po
      takich wątkach jak ten zbiera się na wymioty na myśl o sałacie.
    • muerte2 Re: Jak człowiek zniszczył świat 04.08.08, 10:38
      j-2008 napisała:


      > Uśmiechaj się, działaj ekopozytywnie, zostań wegetarianinem. Życzę miłego dnia
      > :)))

      Od dziś będę działał ekopozytywnie - będę zjadał wegetarian. Chodźcie do mnie,
      misiaczki, wypchane sałatą i kotlecikami z soi...
      • yoma Re: Jak człowiek zniszczył świat 04.08.08, 17:01
        No. Tak jak kwiczoły się jada niepatroszone, bo są naturalnie nadziane jałowcem :)
    • magdalena_15 Brudne nasze morze 04.08.08, 11:29
      Własnie wróciłam z polskiego wybrzeża. Byłam przy zatoce gdańskiej. Woda okropnie brudna. Pływały resztki kup, kawałki niedojedzonych smazonych ryb, tacki, torebki foliowe, jakieś papiery i bandaże. Az obrzydzenie było się wykapać. Chlopaki próbowali, ja unikałam wody. Ciekawe dlaczego nikt nie dba o czystość naszego morza?

      • magdalena_15 Re: Brudne nasze morze 04.08.08, 11:39
        Aha, nie napisałam że byłam w Kotach rybackich i w Stegnie. Woda ciepła ale brudna, tłusta.
        • bocian-inc Re: Brudne nasze morze 04.08.08, 12:10
          Brudna woda w zatoce jest od dawna, ale otwarte morze tez jest zafajdane aż niemiło. Na przykład Kołobrzeg, byłam niedawno, widziałam i czułam.
    • kot_behemot8 jak wegetarianie niszczą świat... 04.08.08, 11:43
      > i nietkniętych przez człowieka jest bardzo mało. Mapa uwzględnia
      17 różnych
      > rodzajów szkodliwej działalności człowieka – na przykład
      spłukiwanie z pó
      > l
      > uprawnych nawozów azotowych do mórz,


      No właśnie. Taka krowa to sobie chodzi po łące, skubie trawę i
      zadnych nawozów azotowych nie potrzebuje do szczęscia bo trawa sama
      rośnie. Czysta ekologia. Co innego intensywna produkcja soi czy
      innej sałaty dla wegetarian. Tam bez ostrego nawożenia się nie
      obejdzie. A potem ten cały syf po wegetarianach spływa do morza i na
      dokładke zabija nasze ryby!!
      Precz z wegeterianizmem;)
      • leftt Re: Kot 04.08.08, 11:47
        Że też Ci się jeszcze chce merytorycznie... Podziwiam.
    • piwi77 Re: Jak człowiek zniszczył świat 04.08.08, 11:46
      Człowiek nie dlatego niszczy świat, że ma takie widzimisię, ale
      dlatego, że działa zgodnie z logiką własnej natury, której sam sobie
      nie wymyślił. Swiat rozwija się właśnie poprzez nieustanne konflikty
      i relacja, cywilizacja - środowisko naturalne, jest tylko jednym z
      nich.
      • j-2008 Re: Jak człowiek zniszczył świat 05.08.08, 16:00
        Prawdziwą naturą człowieka jest mądrość i miłość. Szukajcie, a znajdziecie :)
        • piwi77 Re: Jak człowiek zniszczył świat 05.08.08, 16:05
          j-2008 napisała:

          > Prawdziwą naturą człowieka jest mądrość i miłość. Szukajcie, a
          > znajdziecie :)

          Prawdziwą naturą człowieka jest egoizm i próba przeżycia za wszelką
          cenę. Jeżeli mądrość i miłość wspierają jego prawdziwą naturę to
          zgoda, należą również do jego natury.
    • basia-20 Jak by na to wszystko nie patrzeć... 04.08.08, 11:54
      Jak by na to wszystko nie patrzeć. lepiej jest korzystać z czystej wody niż z brudnej wody ;)
      • hypatia69 Re: Jak by na to wszystko nie patrzeć... 04.08.08, 12:07
        A gdzie Ty ostatnio widziałaś czystą wodę, która nie byłaby w
        butelkach?
        • no_login Re: Jak by na to wszystko nie patrzeć... 04.08.08, 21:08
          A myślisz że w butelkach to jest czysta?
          Nie zawsze...
    • hypatia69 Re: Jak człowiek zniszczył świat 04.08.08, 12:07
      Blebleble. Nudy.
    • lekarz-osobisty Na Mazurach również 05.08.08, 00:54
      Na Mazurach niektóre jeziora są jak kloaki, zwłaszcza za sprawą brudzących je okolicznych zakładów przemysłowych. O ile w tym zakresie przemysł jest jako tako kontrolowany, to gospodarzy raczej nikt nie kontroluje. Ścieki z ich siedlisk spływają wprost do jezior.

      Autor wątku ma rację, każdy z nas jest odpowiedzialny za środowisko w którym żyje. Jednak w tym kontekście dziwi zagorzały opór części społeczeństwa (zobacz posty w tym wątku), jeśli idzie o szacunek dla każdego życia, a zwłaszcza o rezygnację z jedzenia mięsa. Przecież to jest najprostsze co możemy zrobić, beznakładowe, apolityczne, ponadreligijne - lecz budzi nie tylko sprzeciw, ale także zdumiewającą agresję, wulgarne wypowiedzi, ubliżanie. Czyżby przyzwyczajenie do spożywania mięsa sprzyjało podobnym negatywnym zachowaniom jak uzależnienie od narkotyków? Możliwe, możliwe.
    • figgin1 Re: Jak człowiek zniszczył świat 05.08.08, 07:07
      j-2008 napisała:
      > - szanować każde życie, w tym przestać jeść mięso
      >
      > Uśmiechaj się, działaj ekopozytywnie, zostań wegetarianinem. Życzę miłego dnia
      > :)))
      >

      Tia, i zamiast kurki, która łazi po podwórku i wcina robale a to podwórko jest
      pięć kilometrów od twojego miast wcinaj sobie przenawożoną soję, wiezioną
      "ekologicznym" transportem przez pół świata. Wiwat ekologia!
    • migreniasta szanować każde życie, w tym przestać jeść mięso 05.08.08, 07:57
      Jak to przestać?
      A może nie oddychać i nie pić? Będzie bardziej ekopozytywniarsko.
    • migreniasta Re: Jak człowiek zniszczył świat 05.08.08, 07:58
      Podaj kilka powodów dla których mam przedwcześnie umrzeć!
    • j-2008 Przemysł mięsny 05.08.08, 10:15
      * Przemysł mięsny zużywa ponad 75% światowych zasobów wody, zanieczyszczając tę wodę.

      * Ilość wody potrzebna do wyprodukowania 1 kg mięsa wystarcza na codzienną kąpiel dla jednej osoby przez cały rok.

      * Na roczne wyżywienie jednej osoby "mięsożernej" musi być przeznaczone przynajmniej 0,5 ha ziemi uprawnej oraz 1,5 ha pastwisk, podczas gdy do wyżywienia wegetarianina wystarczy 4 razy mniej - tylko 0,5 ha. Byłoby o wiele rozsądniej uprawiać jedzenie dla ludzi niż karmić nim zwierzęta, po to, by je potem zabijać i zjadać.

      * Przemysł mięsny zanieczyszcza atmosferę więcej niż cały światowy transport, odpowiada również za ponad 50% zanieczyszczeń wód gruntowych.

      * Jedzenie mięsa jest niezdrowe i nieetyczne! Jeśli zabijasz lub przyzwalasz na zabijanie, żyjesz w atmosferze zabijania, krwi, krzywdy. Co dajesz, to otrzymujesz; co posiejesz, to zbierzesz..
      • leftt [...] 05.08.08, 10:24
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Wilia Re: Do autora wątku: IP: *.adsl.inetia.pl 05.08.08, 12:02
          Jakkolwiek jestem wegetarianką z blisko 20 letnim stażem i wszystkie waąki
          wegetariańskie są mi bliskie, to mam wątpliwości czy zamieszczanie tego typu
          artykułów , to najlepszy pomysł na przekonywanie do wegeterianizmu. Dlaczego? Po
          pierwsze dlatego,że alternatywa: "albo wegetarianizm albo przyroda nie ocaleje"
          - jest dużym uproszczeniem. Wszystkie większe zmiany spowodowane są zazwyczaj
          nie jednym, ale wieloma nakładajacymi sie czynnikami, a co dopiero mówic o
          jakiejś globalnej katastrofie. Po drugie, czy naprawdę zmiana diety pod wpływem
          strachu , jest tym o co chodzi? Mówię to jako wegetarianka podpadająca pod
          definicję wegeterianizmu zaproponowaną przez Marię Grodęcka w Jej "Zmierzchu
          swiadomosci łowcy". Proponuje Ona nazywę "wegeterianin" zastrzec na określanie
          tylko tych, którzy kierują się w doborze swego pozywienia systemem wartości
          wykluczającym z powodu współczucia, przyzwolenie na zabijanie i zjadanie innych
          stworzeń. Z punktu widzenie tej aksjologii, ktoś nawet kto wyeliminował ze
          swojej diety mięso, bo tak każe mu religia, stan zdrowia ( to był ponoć powód
          dla którego długi czas nie jadał mięsa Hitler) finanse, czy jakikolwiek inny niz
          współczucie pragmatyczny wzgląd - wegeterianinem nie jest. Trzeba jednak brać
          pod uwagę fakt, że nawyki żywieniowe nie poddają się tak łatwo modyfikacji
          (mięso to uzależniacz)i nawet ludzie, którzy lubią zwierzęta i nie jest im
          obojętny także los zwierząt rzeźnych mogą, nawet gdyby chcieli przejść na dietę
          wegetariańską - mieć kłopoty z szybką i całkowitą rezygnacją z mięsa. Trzeba się
          z tym liczyć i wykazać zrozumienie, bo pohukiwanie i straszenie skutkami
          mięsożerstwa niczego nie przyspiesza i nikomu nie pomaga. W końcu wazniejsza
          -przynajmniej ja tak myślę- jest na początku tej drogi zawartośc czyjejś głowy
          niż żołądka. Uważam, ze osoby czytające to forum, zetknęły się z wątkami
          wegeteriańskimi tyle juz razy, że jeśli zainspirowały je one do zmiany czegoś
          pod tym kątem w ich życiu, to zmienią to we właściwym sobie tempie i na swój
          własny sposób. W zwiazku z powyższym, proponuję jako wegetarianka innym
          wegetarianom, zaprzestać (bo rozmija się z celem) zbyt nachalnej propagandy
          wegeterianizmu na tym forum. Pozdrowiam
          • leftt Re: Do autora wątku: 05.08.08, 12:07
            No i proszę bardzo - także o wegetarianizmie można pisać
            spokojnie,z sensem i bez ctrl+C, ctrl+V.
          • lekarz-osobisty Do Wilia Re: czemu nie? 05.08.08, 13:19
            No cóż.
            Każdy ma swoją ścieżkę.
            Ten wątek nie jest wątkiem sensu stricto wegetariańskim. Autor wskazuje najważniejsze przykłady, co możemy zrobić od razu, nie czekając na polityków, aby ratować naszą planetę - mniej brudzić środowisko, chronić tereny zielone, szanować każde życie...
            To nie jest propagowanie wegetarianizmu w atmosferze strachu - jednak jeśli nadal będziemy jeść mięso, za 2 lata nie będzie miał kto dyskutować na podobnych forach jak to :(
            Prawda jest uniwersalnie oczywista: lepiej jest żyć szlachetnie, bez krzywdzenia innych, bez zabijania zwierząt i ludzi, niż nadal pogrążać się w w przelewaniu krwi (i zbierać minusy na swych kontach) .

            Wiesz Willia, już nie ma czasu na zabawy w rodzaju "ludzie sami kiedyś zrozumieją, co jest dla nich dobre". Ludzkość miała na to wiele tysiącleci, teraz kredyt się wyczerpał i musowo go spłacić, teraz nadszedł czas plonów - co zasiane zostanie zebrane ;)
            Moja rada jest taka. Nie obawiaj się o to, że niektóre wątki mogą "odstraszać" od wegetarianizmu. Ludzie powinni poznać właśnie te teksty - a jak postąpią, ich problem, każdy ma swoją ścieżkę.

            Ps. Proszę zauważyć. Gdy rodzi się wątek proponujący wegetarianizm, zaraz pojawia się multum wulgarnych, zaczepnych postów. Właśnie dlatego wątki propagujące, wegetarianizm będą się ukazywały (nawet te z wklejanymi tekstami - bo czemu nie?) ;)
            • yoma Do Wilia Re: czemu nie? 05.08.08, 13:24
              > Właśnie dlatego wątki propagujące,
              > wegetarianizm będą się ukazywały

              Aż zejdą śmiercią naturalną. Poprzedni miał sto parę wpisów, ten dwadzieścia
              coś. Powodzenia.
    • wtorek.org Co nie? 05.08.08, 10:33
      Wszystko zależy od nas.
      Jeśli nie będzie popytu na mięso, jeśli natychmiast przestaniemy kupować mięso, jeśli na stałe wybierzemy wegetarianizm - to nieetyczny i nieekologiczny przemysł hodowlano-mięsny będzie musiał się zwinąć albo przebranżowić. Co nie?
      • basia-20 Re: Co nie? 05.08.08, 13:33
        Nie tylko u nas lobby mięsno-węglowe wszystkimi siłami stara się utrzymać stołki i kasę, kasę, kasę.
        Podobnie jest z alkoholem. To co, że zabija mózg, rozbija życie rodzinne, degeneruje - ważna jest kasiora monopolistów.
        • yoma Re: Co nie? 05.08.08, 13:35
          1. Co ma węgiel do mięsa?

          2. Alkohol też zwalczacie? W alkoholu mięsa nie ma.
        • Gość: Bilbo Re: Co nie? IP: *.brutele.be 05.08.08, 13:35
          > Podobnie jest z alkoholem. To co, że zabija mózg, rozbija życie rodzinne, degen
          > eruje - ważna jest kasiora monopolistów.

          To nie alkohol, tylko alkoholicy są odpowiedzialni za te nieszczęścia.
          • basia-20 Re: Co nie? 05.08.08, 13:38
            Gość portalu: Bilbo napisał(a):

            > To nie alkohol, tylko alkoholicy są odpowiedzialni za te nieszczęścia.

            Myślisz, że nie sa specjalnie uzależniani8, aby później tracili forsę? Te wszystkie wytawy sklepowe z wódą na pierwszym planie, te wszystkie "ogródki" z piwskiem sprzedawanym małolatom - nie sprzyjają alkoholizmowi?
            • yoma Re: Co nie? 05.08.08, 13:40
              Napatrzyłaś się na wystawę i zostałaś alkoholiczką, rozumiem.
              • basia-20 Re: Co nie? 05.08.08, 13:45
                yoma napisała:

                > Napatrzyłaś się na wystawę i zostałaś alkoholiczką, rozumiem.

                Ja nie, tysiące innych (bliźnich) tak.
                • mentat5 Re: Co nie? 05.08.08, 15:58
                  To jest ciągle to samo myślenie że człowiek nie jest za nic odpowiedzialny.
                  Trzeba mu powiedzieć co ma myśleć i co ma robić.
                  Zabrać całą wolność i "zrobić mu dobrze". Oczywiście fanów życia w pozłacanej
                  klatce też jest dużo.
                  • j-2008 Re: Co nie? 05.08.08, 16:03
                    mentat5 napisał:

                    > To jest ciągle to samo myślenie że człowiek nie jest za nic odpowiedzialny...

                    Ależ, człowiek jest odpowiedzialny za to co robi. Za zabijanie też ;)
    • czyngis_chan Re: Jak człowiek zniszczył świat 05.08.08, 11:09
      Powtórzę moją opinię na temat zanieczyszczeń środowiska i zmian
      klimatu: nie możemy się tego pozbyć, więc to wykorzystajmy.
    • mentat5 Re: Jak człowiek zniszczył świat 05.08.08, 13:23
      Odnoszę wrażenie, być może niesłuszne i nieuprawione, że dla wegefanatyków czy
      jak ich tam zwać ( w odróżnieniu od rozsądnych wegetarian) Człowiek [Homo
      sapiens sapiens] jest bytem spoza natury, sztucznym, narzuconym [...] którego
      jedyną działalnością jest niszczenie wszystkiego wokół i wobec tego należy jego
      populację ograniczać i kontrolować. Na początek zmienić charakterystykę tak aby
      przestał być drapieżnikiem.
      Wobec tego nie rozumiem dlaczego brak starań o uczynienie z innych zwierząt
      mięsożernych roślinożerców, czy chodzi tylko o skalę i dominację człowieka nad
      innymi drapieżcami/mięsożercami?
      • yoma Re: Jak człowiek zniszczył świat 05.08.08, 13:25
        Skąd wiesz, może próbują odzwyczaić swoje psy od mięsa. I za każdym razem prawie
        im się udaje, tylko na dziesiąty dzień pies bierze i zdycha...
    • Gość: Bilbo Re: Jak człowiek zniszczył świat IP: *.brutele.be 05.08.08, 13:37
      www.youtube.com/watch?v=SMQK4449qAI
      Polecam wszystkim vege-pozytywnym.
    • j-2008 Zasłona dymna 06.08.08, 00:34
      Zasłona dymna

      Postawa sceptyczna wobec istnienia globalnego ocieplenia jest kreowana przez starą jak świat taktykę zaprzeczeń, która była stosowana np. przy kampaniach reklamowych papierosów negujących ich szkodliwość. Gdy przemysł tytoniowy zaczął odczuwać presję ze strony naukowców przedstawiających fakty dowodzące szkodliwości palenia, podjął natychmiastowe kroki rozpoczynając trwającą dziesiątki lat debatę mającą za zadanie podkopać wiarę w rzetelność badań i zdyskredytować naukowców. Celem nie było udowodnienie nieszkodliwości tytoniu a zasianie zwątpienia w prawdziwość nauki. Podobna sytuacja nie ma również miejsca teraz.

      tiny.pl/24xq
      • migreniasta Psalmów pochwalnych na cześć fajek nie było 06.08.08, 00:57
        Psalmów pochwalnych na cześć fajek nie było.
        Jedyne co zostało udowodnione to to ,że żaden Palacz nie umarł na raka odbytu.
        Może dlatego,że rak przełyku go wyprzedził.
      • mentat5 Re: Zasłona dymna 06.08.08, 09:46
        Ja też potrafię linki wklejać.
        Tylko że zamiast artykułu Davida McKnighta, którego aktualnym zmartwieniem jest:

        "The old post-1970 Communist Party of Australia once had a unifying vision and a
        social analysis in the form of a particularly creative Marxism. But those days
        are effectively over and trying to ‘put Humpty Dumpty back together again’ on
        the basis of Marxism (or any there totalizing ‘theory-of-everthing) will fail."

        [To tak jakby ktoś miał wątpliwości że znaczna część psudowege to nowa odsłona
        walki klas]

        - link do opracowania naukowego: tiny.pl/24tk
        można tam też znaleźć informację o kwalifikacjach uczestników, zasady weryfkacji
        itd.
      • j-2008 Re: Zasłona dymna 06.08.08, 12:33
        Sytuację zaciemniają głównie lobbyści mięsno-węglowi.
        Podobnie postępują producenci alkoholu - wysilają się na wykazywanie, że alkohol jest korzystny dla zdrowia człowieka.
        he,he,he
    • piwi77 Wyjrzałem przez okno i nie potwierdzam, 06.08.08, 09:48
      jest słonecznie i pięknie zielono, a w stawie zakwitła piękna lilia
      wodna. O czym w ogóle jest ten wątek?
      • j-2008 Nie wystarczy... 06.08.08, 12:34
        Nie wystarczy mieć oczy, żeby zobaczyć.
        Nie wystarczy mieć uszy, żeby usłyszeć.
        Nie wystarczy mieć mózg, żeby myśleć.
        • leftt Re: Nie wystarczy... 06.08.08, 12:36
          j-2008 napisała:

          > Nie wystarczy mieć oczy, żeby zobaczyć.
          > Nie wystarczy mieć uszy, żeby usłyszeć.
          > Nie wystarczy mieć mózg, żeby myśleć.

          I ten ostatni cytat powieś sobie nad łóżkiem i powtarzaj go tak
          długo aż zrozumiesz.
    • hypatia69 Re: Jak człowiek zniszczył świat 06.08.08, 18:20
      Bądź eko! Bądź wege! Bądź NKA! I nie zapomnij mnie skasować.
      Kuwa, wegespam wisi, a antywege off-topiki lecą. Co jest?
    • godzina-0 Proszę Państwa 08.08.08, 15:10
      Jeszcze kilkadziesiąt lat temu Bałtyk był czysty. Teraz Bałtyk jest tak zanieczyszczony, że musi minąć ponad 30 lat aby jego woda została odświeżona wodą z oceanów. Ponad 10% terenu Morza Bałtyckiego zamienina została w "wodne pustynie", czyli obszary bez życia. Niestety, jak słyszymy, nawet oceany zaczynają być brudne. Proszę Państwa, stajemy się świadkami ciężkiej choroby ziemskich wód. Azotany, fosforany, fekalie - czego to nie uświadczysz w wodzie Bałtyku. Jednak lobby hodowlano-przemysłowo-węglowe pozostaje zadziwiająco konserwatywnie oporne wobec konieczności wprowadzenia znaczących ograniczeń emisji substancji szkodliwych. Wolą płacić kary, niż zastosować ekologiczne technologie. Jak tak dalej pójdzie, nie bedą mieli komu płacić owych kar.
      • hypatia69 [...] 08.08.08, 15:30
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub
        regulaminu.
      • mentat5 Re: Proszę Państwa 08.08.08, 16:11
        Jeszcze kilkadziesiąt lat temu "byliśmy" jedną z gospodarczych potęg świata.
        Jeszcze kilkadziesiąt lat temu choćby na dnie zaległo kilkadziesiąt okrętów
        podwodnych z uszkodzonymi reaktorami świat by o tym nie usłyszał. Jeszcze
        kilkadziesiąt lat temu jeśli ktokolwiek myślał o jakichkolwiek normach to były
        one zupełnie innych rzędów wielkości. Tymczasem dziś wobec szumu medialnego
        można mieć wrażenie że za każdym rogiem czyha bandyta, zagrożenie jest
        wszechogarniające, poddajcie się, zrezygnujcie z samodzielnego myślenia,
        kopiujcie i wklejajcie przygotowane teksty. Strach pozwoli utrzymać nad wami
        kontrolę. Odpowiedni poziom strachu i sami oddacie wszelkie prawa i wolności...

        Nakazy i propaganda niczego nie zmienią, jeśli nie ma rzeczowych argumentów i
        rozmowy a jest jedynie stawianie pod ścianą i straszenie to zdrowa reakcja jest
        tylko jedna - opór.
        W ten sposób działając zgodnie z zasadą "cel uświęca środki" cel zniknie z
        horyzontu, a środki to już znamy.
        • iwona.renata Re: Proszę Państwa 08.08.08, 22:24
          mentat5 napisał:

          > Nakazy i propaganda niczego nie zmienią...

          Czyżby?

          >... jeśli nie ma rzeczowych argumentów i
          rozmowy...

          Ależ są konkretne, jednoznaczne argumenty :)
          Poza tym już nie ma czasu na "dyskutowanie" GINIEMY!
          • hypatia69 Re: Proszę Państwa 08.08.08, 22:33
            Gdzie Ty widzisz to "konkretnie"? Konkretnie giniecie? To z
            niedożywienia pewnie.
            Mogę Ci też podać "konkrety" w stylu: ludzkiemu organizmowi jest
            niezbędne białko zwierzęce. Ludzi od zawsze jedli mięso. Jedli je
            zanim jeszcze nauczyli sie sadzić ogórki.
            A propaganda na forum w postaci czterdziesty raz zalinkowanych
            debatujących rybek nic nie zmieni, prócz zniechecenia wszystkich do
            wegerarian.
            Albowiem rybki nie mają głosu. Jak każdy o tym wie. Bo ryba to
            żarcie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka