Tak zajmujac sie soba,samoocena,swoimi wymyslami na moj
temat ,doszlam do wniosku ze to wszystko jest jedna fantazja

Moje Ego nie istnieje mnie naprawde nie ma-tamta kobieta i jej
reakcje dawno juz odeszly

Zostala o niej pamiec , bardzo czesto mocno wyidealizowana lub
zanizana.
Pamiec o tym jaka bylam,krytyka na temat tego co kiedys (bedac taka
jaka bylam zrobilam)
Poczucie winy ,wstydu,odrzucenia,gniew .Interpretacje zdarzen z
przed lat tym czym moglam interpretowac -czyli malym zasobem wiedzy.
Koncept o tym kim jestesmy zmienia sie z zasobem wiedzy i
doswiadczen zyciowych.Zmiana na inna na nastepne to: kim mysle ze
jestem ,ciagnie za soba (poczucie winy,wstydu,nienawisc,dawne
urazy,glos krytyka: JAK TAK MOGLAS KIEDYS ZROBIC ,wiele innych
glosow i ocen
No i brak wybaczenia sobie:Rodzaca sie nowa mutacja podosobowosci
wyrasta na tych samym RANACH i Pamieci o tym kim myslala ze kiedys
byla
Brakuje nam zrozumienia ze to kim jestem teraz (z doswiadczeniem
zyciowym i madroscia jakia mam teraz) -nie moge oceniac tego kim
bylam kiedys(z mniejszym zrozumieniem zycia i z mniejszym
doswiadczeniem )
I tak do wieku zerowego.
Mala Ja rozumiala tak jak mogla,wiekrza Ja caly czas to pamieta i
ocenia maja ja zle-nie wybaczajac jej (no bo wlasciwie kto jej
powiedzial ze mozna cos komus wybaczyc?Ze mozna zrozumiec ze nie
mialam jak tego inaczej zrozumiec?Srednia Ja nawet o tym nie mysli
zajmuje sie swoimi sprawami tylko czasami ja wkurw.... ze ma
depreche i zle sie czuje..Ale idzie nie myslac o tym skad byle do
przodu...
Czesto ludzie nie wiedza dlaczego nie udawaja im sie zwiazki,sa
uzaleznieni od partnerow,maja niskie poczucie wartosci,lub czuja
niechec do zycia.
Sprawy trzeba oczyscic-nie ma na co czekac i ludzic sie ze bedzie
lepiej jak mi sie poszczesci i wygram w totka..Nie bedzie lepiej bo
nie uporzadkowane sprawy nosimy w sobie.Nigdy nie bedzie lepiej
dopuki tam sie porzadku nie zrobi.Nie ma co liczyc na cud- lub modly
pod krzyzem.
Do roboty. I TO SAM -nikt za ciebie tam nie posprzata-bo nikt tam
nie wejdzie inny.
Nosze plecak skladajacy sie z walka jednego(kim jestem) z drugim
(kim jestem)..Jedna podosobowosc wojuje z druga,a wszystko dzieje
sie na planie F A N T A Z J I

Bo obie nie istnieja-jedynie o nich
pamiec . Tu i teraz jedynie jest

Dlatego Tu i teraz jedynie
istnieje.A w tu i teraz MNIE NIE MA
Dlatego wizualizacja jest taka warzna-poniewaz tym wlasnie zmieniamy
to kim myslimy ze jestesmy-nasze uczucia .Podswiadomosc nie zna
czasu-wiec zabawa w wyobrazenia jest dla niej zmiana ,i to dosc
trwala osobowosci.
a z tego nasuwa sie jeszcze jedna mysl
KIM JESTEM -jesli udaje to kim mysle ze jestem?