Dodaj do ulubionych

Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach

08.09.08, 23:21
Sprawa dotyczy młodych mężczyzn w wieku 15 - 30 lat. W autobusach siedzą tak
rozparci i w takim rozkroku, że zajmują część sąsiedniego fotela (czasami
nawet połowę!). Gdy chcę usiąść na fotelu obok nich i proszę, żeby się
przesunęli są nieprzyjemnie zaskoczeni i niechętnie, ale jednak robią miejsce.
Czy macie jakieś hipotezy dlaczego siadają w rozkroku? Znajoma sugerowała
epidemię opuchlizny jąder, ale może jest jakieś lepsze wyjaśnienie? ;) I co Wy
robicie by odzyskać dla siebie częściowo zajmowany przez młodziana fotel?
Obserwuj wątek
    • cartahena Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 08.09.08, 23:34
      czasem, jak mam dluga droge do pokonania autobusem, prosze, zeby sie
      ograniczali do swojej polowy dwoch siedzen :-).
      ale faktycznie, jest to dosc nagminne zjawisko. ciekawa jestem, co
      savoir vivre na to?
      • kiikko Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 08.09.08, 23:46
        to przede wszystkim brak wychowania, podobnie jak
        wrzaski i głośne śmiechy w miejscach publicznych.
        • a.giotto Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 09.09.08, 09:32
          kiikko napisała:

          > to przede wszystkim brak wychowania, podobnie jak
          > wrzaski i głośne śmiechy w miejscach publicznych.

          "wychowani" chłopcy siedzą jakby trzymali ziarnko grochu między
          kolanami i nigdy głośno się nie śmieją
          • ostra_siostra Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 09.09.08, 10:42
            A więc sugerujesz, że rozkrokowcy mają jednak opuchliznę jąder?
            Tylko dlaczego nie chodzą w równie szerokim rozkroku?
            • lolek_do_kfadratu Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 10.09.08, 13:48
              Wtedy opuchlizna przechodzi im na stopy - bo chodzą z takimi
              wywalonymi na zewnątrz
              • kot.puszek.okruszek Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 10.09.08, 14:41
                lolek_do_kfadratu napisał:
                > Wtedy opuchlizna przechodzi im na stopy - bo chodzą z takimi
                > wywalonymi na zewnątrz

                dobre, dobre :)

                --
                Zdjęcia Bielsko-Biała
                Egipt
                Parowozy z Wolsztyna
                • Gość: facet Trzeba zrobic siedzenia uniemożliwiajace rozkrok.. IP: *.aster.pl 10.09.08, 15:48
                  - np. w takim ksztalcie jak sa w polskich tramwajach kanciastych (105Ncos tam).

                  I wtedy problem zniknie.

                  A tych zajmujacych 2 miejsca - czy to rozkrokiem, czy bagazem - zmuszac do
                  kupowania 2 biletow.
                  • Gość: Lucek Re: Trzeba zrobic siedzenia uniemożliwiajace rozk IP: *.cust.uk.viatel.net 10.09.08, 16:29
                    Poprostu zapytaj sie czy kupili dwa bilety? Ja tak zawsze robie, raz
                    dostalem za to po ryju.
                    • Gość: marian Re: Trzeba zrobic siedzenia uniemożliwiajace rozk IP: *.telprojekt.pl 10.09.08, 17:10
                      kolega widze z zagranicy, w ktorym to kraju leja za to po ryju ?:)
                      • Gość: asdf proste IP: 195.82.180.* 11.09.08, 09:59
                        A może po prostu odległości między siedzeniami są wymierzone dla liliputów (albo
                        kobiet ;))
                  • Gość: kkk Re: Trzeba zrobic siedzenia uniemożliwiajace rozk IP: *.aster.pl 11.09.08, 02:15
                    Bagaz wozi sie za darmo, przynajmniej w W-wie.
            • Gość: PietrekPodsiadlaka Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.08, 10:30
              A to się robi tak, miłe Panie: trzepie się końcami palców w młodzieńca ten
              właśnie rozkrok i krzyczy wielkim głosem: siedział ci młodzieńcze szerszeń,
              chciał zjeść malutkiego. Autobus ryczy ze śmiechu, młodzieniec płonie na pysku i
              zwiewa z siedzenia masując sobie obolałe zakończenie męskości. Trzeba to zrobić
              nagle, szybko i bardzo mocno. GWARANTOWANE rozbawienie współpasażerów i
              pozytywna reakcja rozkraczonego rozkosznie młodego chama!
              • forumowicz_pospolity Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 12.09.08, 10:49
                Gość portalu: PietrekPodsiadlaka napisał(a):

                > A to się robi tak, miłe Panie: trzepie się końcami palców w młodzieńca ten
                > właśnie rozkrok i krzyczy wielkim głosem: siedział ci młodzieńcze szerszeń,
                > chciał zjeść malutkiego. Autobus ryczy ze śmiechu, młodzieniec płonie na pysku
                > i
                > zwiewa z siedzenia masując sobie obolałe zakończenie męskości. Trzeba to zrobić
                > nagle, szybko i bardzo mocno. GWARANTOWANE rozbawienie współpasażerów i
                > pozytywna reakcja rozkraczonego rozkosznie młodego chama!

                a potem młodzieniec wali cie prawym prostym i mówi:
                "ten szerszen ci sie przeniósł na twarz, dziadku, ale zatłukłem gada!!"
                znów zabawa gwarantowana i dodatkowo pozbywasz sie nadmiaru gotówki u protetyka:)
          • Gość: Arabella Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach IP: 65.91.151.* 10.09.08, 15:59
            pedały jakieś a nie chłopcy
            • ostra_siostra Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 10.09.08, 19:56
              Większość populacji jest jednak heteroseksualna, więc większość rozkrokowców to
              heteroseksualiści. I nie ma żadnego powodu by obrażać gejów.
              • Gość: Logik Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.08, 23:50
                ostra_siostra napisała:
                > Większość populacji jest jednak heteroseksualna, więc większość rozkrokowców to
                > heteroseksualiści. I nie ma żadnego powodu by obrażać gejów.
                Większość osób na świecie ma długie włosy, więc większość facetów ma długie
                włosy. 1 z logiki...
                • Gość: kkk Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach IP: *.aster.pl 11.09.08, 02:16
                  > Większość osób na świecie ma długie włosy

                  Bledne zalozenie. A z blednego zalozenia mozna wyciagnac dowolny wniosek. Pala z
                  logiki.
                  • Gość: logik Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach IP: *.icpnet.pl 11.09.08, 22:02
                    > > Większość osób na świecie ma długie włosy
                    >
                    > Bledne zalozenie.

                    x ma długie włosy <=> istnieje włos w należący do x dłuższy niż 1 milimetr
          • Gość: dobrze wychowana Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach IP: *.toya.net.pl 10.09.08, 23:53
            Nikt dobrze wychowany nie śmieje się głośno w publicznych miejscach!
            Podobnie jak nie mówi zbyt głośno, nie rozmawia przez telefon, nie
            je i nie pije. Takie rzeczy można robić wyłącznie prywatnie lub w
            miejscach do tego przeznaczonych (jedzenie i picie w kawiarniach lub
            restauracjach).
            • Gość: qwer Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach IP: *.adsl.inetia.pl 11.09.08, 10:04
              W głębokim poważaniu mam te twoje zakazy - jak mam ochotę to sobie nawet splunę
              na chodnik.
              • 3krotek Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 11.09.08, 10:40
                > W głębokim poważaniu mam te twoje zakazy - jak mam ochotę to sobie nawet splunę
                > na chodnik.

                Wiemy, wiemy, przecież w każdej regule zdarzają się wyjątki.
                Jeśli ludzie wokół są kulturalni, to znajdzie się taki kutas jak Ty, który
                będzuie wyjątkiem. No i ch. Ci w d.!
              • kamik-wawa Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 11.09.08, 16:26
                Boś cham i prostak. Ot i cała tajemnica.
                • ostra_siostra Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 11.09.08, 17:14
                  Nie sposób się nie zgodzić.
              • Gość: mrówa Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach IP: *.tosa.pl 12.09.08, 09:11
                no cóż prymitywizm ciągle u nas w modzie a świat poszedł już dalej i preferuje
                się dobre wychowanie i obyczaj
            • Gość: Water Proof Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach IP: *.icpnet.pl 13.09.08, 17:10
              Ale dlaczego nie je i nie pije? To nie wypada napić się wody czy zjeść czegoś na
              ulicy? :O A co, jeśli jest upał?
              • kochanica-francuza Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 13.09.08, 17:23
                Gość portalu: Water Proof napisał(a):

                > Ale dlaczego nie je i nie pije? To nie wypada napić się wody czy zjeść czegoś n
                > a
                > ulicy? :O A co, jeśli jest upał?

                Zależy co.

                Na ulicy tak, w autobusie - nie.

                Oczywiście możesz pić mineralkę.
        • Gość: spiety Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach IP: *.as.kn.pl 11.09.08, 07:52
          Zapewne dlatego,że w rozkroku zwieracze są zluzowane. Ta hipoteza wyjaśnia przy
          okazji zagadkę przykrych zapachów w komunikacji miejskiej.
          • ostra_siostra Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 11.09.08, 16:57
            Chyba coś w tym jest... ;)
          • Gość: mrówa Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach IP: *.tosa.pl 12.09.08, 09:16
            Hahahahah hihihi to jest dobre, śmierdzieli u nas w komunikacji miejskiej nie
            brakuje , mamy tego pod dostatkiem i to w epoce rozwoju perfumiarstwa a więc od
            mydła zwykłego , przez różnego rodzaju dezodoranty i po perfumy nawet te ze
            straganu czasem też ładnie pachną za parę złotych, czyli że nasi bracia mniejsi
            po prostu uwielbiają swój smród i tyle zwłaszcza latem preferują słynny zapach
            "TRZY ZAPACHY CIOTKI STACHY" - Z PI... Z D.... I POD PACHY
            • inna.kobieta Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 13.09.08, 00:04
              tak na marginesie- określenie "bracia mniejsi" powszechnie odnosi się do zwierząt..
        • Gość: Reo To nie kwestia kultury, ale nadużycia praw! IP: 212.87.0.* 11.09.08, 17:51
          Osoba w autobusie może zajmować tylko jedno siedzenie. Zajmować w rozumieniu
          aktu woli oczywiście, ponieważ osoba tęga choć jej rozmiary zajmują przestrzeń
          większą niż dla przeciętnego pasażera, wystawanie poza jedno siedzenie nie jest
          "zajmowaniem" drugiego miejsca w sensie woli. Jednakże, kiedy miejsce obok jest
          już zajęte, osoba tęga czy inna nie może usiłować "wpasować się " w siedzenie,
          gdyż może zająć jedynie wolne miejsce, w przeciwnym wypadku ( przyciskanie się )
          mamy do czynienia z naruszeniem nietykalności. Tak więc choć tusza
          usprawiedliwia zajmowanie wolnej przestrzeni ponad 1 miejsce, nie usprawiedliwia
          przyciskania się, gdyż mamy tu konflikt z gwarantowanym każdemu prawem
          nietykalności osobistej, gwarantowanym. To samo dotyczy osoby, która chciałaby
          na siłę przycisnąć się do "grubaska".
      • ostra_siostra Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 09.09.08, 07:39
        To się zaczęło kilka lat temu, wcześniej mężczyźni nie mieli kłopotów z
        zajmowaniem (tylko) jednego miejsca.
        • a.giotto Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 09.09.08, 08:14
          oni po to zajmują taką pozycję, żebyś mogła usiąść im na kolanach. W
          ten sposób z jednego siedzenia korzystają aż 3 osoby: mężczyzna i
          dwie ostre-siostry, po jednej na każdym kolanku.
          • ostra_siostra Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 09.09.08, 10:35
            A to ciekawe. Po pierwsze z założenia nie mam ochoty na siadanie na
            kolanach rozkrokowcom. Po drugie Ostra Siostra jest tylko jedna. A
            więc Twoje wyjaśnienie odpada.
            • Gość: rybka Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach IP: *.dsl.club-internet.fr 12.09.08, 10:55
              niestety nie.
        • eeela Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 10.09.08, 13:49
          > To się zaczęło kilka lat temu, wcześniej mężczyźni nie mieli
          kłopotów z
          > zajmowaniem (tylko) jednego miejsca.


          To ciekawe, bo ja pamietam to zjawisko nie tylko kilka, ale i
          kilkanascie lat temu.

          To zapewne jest anachroniczny, zakodowany w genach zwyczaj
          demonstrowania swojej dominacji nad danym terenem ;-) Siedzisz kolo
          samcow alfa i jeszcze narzekasz ;-P
          • ostra_siostra Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 10.09.08, 17:07
            :) Chyba masz rację, może i rzeczywiście problem nie jest
            kilkuletni, nie wiem jak było kilkanaście lat temu.
          • Gość: Fakt Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach IP: *.aster.pl 10.09.08, 20:00
            Siedział przede mną kiedyś taki łoż z rozkrokiem wprot na mnie. Normalnie gotowałeo się we, zeby go kopnąć w to krocze. Niestety nie mogłem zrobić nawet głośnej uwagi, bo jechałem z moją dziewczyną która w imię tolerancji i asertywności, zawsze bierze stronę moich przeciwników ;/
            • kochanica-francuza Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 11.09.08, 15:55
              Gość portalu: Fakt napisał(a):

              > Siedział przede mną kiedyś taki łoż z rozkrokiem wprot na mnie. Normalnie gotow
              > ałeo się we, zeby go kopnąć w to krocze. Niestety nie mogłem zrobić nawet głośn
              > ej uwagi, bo jechałem z moją dziewczyną która w imię tolerancji i asertywności,
              > zawsze bierze stronę moich przeciwników ;/

              Ha! Było jechać ze mną. Ja bym tylko patrzyła, jak akcja się rozwija.
              Ewentualnie wspomogłabym cię w walce.
        • serwal Konieczność wentylacji. 10.09.08, 16:09
          A może z powodu konieczności wentylacji wspomnianego miejsca, tak
          sadowią się w rozkroku.
          Wiesz, nadmiar potu i niemycie wymuszają jakąś pozycję, aby grzyb
          się nie rozwinął.
          • Gość: mrówa Re: Konieczność wentylacji. IP: *.tosa.pl 12.09.08, 09:25
            "TRZY ZAPACHY CIOTKI STACHY" z pi.... z d.... i pod pachy to ich ulubiony perfum
        • Gość: z Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach IP: 83.143.99.* 11.09.08, 09:38
          obecnie w większości nowych autobusów odległość między fotelami jest mniejsza o
          kilkanaście cm, spróbuj usiąść w takim ze złączonymi kolanami i przejechać 30 min
      • Gość: savoir vivre Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach IP: *.134.221.87.dynamic.jazztel.es 11.09.08, 03:00
        siedze z przodu, na jedynce :)
      • Gość: wiktor32 Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach IP: *.chello.pl 11.09.08, 09:54
        Poprostu
        zamiast myc jajca to wietrza
    • Gość: Gość Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.08, 08:29
      savoir vivre ?????
      O czym ty piszesz.????
      Oni wiedzą jedynie to żeby nie pić ciepłego piwka bo szkodzi,i nie
      zakładać bucików Nike do dresika Adidka.A może odwrotnie.??
      A ,no i jeszcze żeby obowiązkowo swoje mądre wypowiedzi krasić jak
      tylko się da często słowem niegdyś zarezerwowanym dla określenia pań
      uprawiających najstarszy zawód świata.
      • ostra_siostra Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 09.09.08, 10:37
        Dobre :)
    • Gość: mo Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach IP: *.lanet.net.pl 09.09.08, 08:48
      my, siostry, takze siadamy rozkrokiem, a co!
      • Gość: al Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach IP: *.chello.pl 09.09.08, 09:43
        dbają o swoją wygodę, bo im przyrodzenie przeszkadza.Nie chcą go
        uciskać.Ja tylko się dziwię, dlaczego ulicą nie chodzą w rozkroku.
        A tak serio - to kto od mężczyzn żąda dobrego wychowania? Oni
        siadają, a znajoma stoi i jeszcze się cieszy, ze on z nią rozmawia.
        Więc potem takiemu typkowi się wydaje, że jemu wszystko się należy.
        Dwa siedzenia? przecież on ma to coś w spodniach - więc zajmuje tyle
        miejsca ,zeby to coś miało wygodnie.
        wniosek - to kobiety uczą ich takiego zachowania. Panie zacznijcie
        się szanować, to i my będziemy wasz szanować.
        • ostra_siostra Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 09.09.08, 11:36
          > A tak serio - to kto od mężczyzn żąda dobrego wychowania? Oni
          > siadają, a znajoma stoi i jeszcze się cieszy, ze on z nią rozmawia.

          Jak się tak głębiej zastanowiłam to rzeczywiście, miejsce w
          autobusie starszym i rodzicom z małymi dziećmi ustępują raczej
          kobiety, a nie mężczyźni. Czy Wasze obserwacje też to potwierdzają?
          A dobrego wychowania oczekuję od obu płci - taka jestem staroświecka
          (pomimo młodego wieku).
          • maciej1909 Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 09.09.08, 11:39
            Może boją się że jakaś stara gruba spocona baba usiądzie obok nich... w pełni
            ich rozumiem :)
            • ostra_siostra Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 09.09.08, 11:54
              A więc chłopcy - rozkrokowcy są strachliwi... Teraz tylko czekać,
              aż "grube, spocone, baby" (jak ładnie je określiłeś) też zaczną
              stosować tę metodę zajmowania miejsc w autobusie :)
              • maciej1909 Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 09.09.08, 12:00
                one już dawno ją stosują nie mieszcząc sie na jednym miejscu ;)
                • ostra_siostra Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 09.09.08, 12:33
                  Ich wcale nie jest tak dużo. I mówię to z perspektywy osoby małej i
                  szczupłej. Nawet jak obok mnie siedzi puszysta kobieta, to rzadko
                  się zdarza by naruszała moją przestrzeń.
            • lidtka Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 10.09.08, 19:38
              A chłopcy rozkrokowcy nie pocą się wcale. Pachna świeżym piwkiem i
              ostatnim machem.
              • ostra_siostra Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 10.09.08, 19:50
                :)))
            • kochanica-francuza Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 13.12.08, 15:19
              Bo jak usiądzie, to CO? Trauma na całe życie? Ojoj, kiepsko u rozkrokowców z
              systemem nerwowym...
          • Gość: Pafcio Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach IP: *.opek.com.pl 09.09.08, 11:43
            Hmmm... patrząc tak stereotypowo na świat, to muśze przyznać, że
            wszystkie kobiety są źle wychowane, bo widzę, że tylko ja ustępuję
            miejsca w autobusie i przepuszczam Panie przodem. Gdzie drogie Panie
            Wasze wychowanie?
            • ostra_siostra Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 09.09.08, 11:56
              Ja ustępuję i wiele innych kobiet też. Czasem widzę też ustępujących
              mężczyzn. Unikałabym używania słów "zawsze" i "nigdy", bo w
              odniesieniu do społeczeństwa zazwyczaj są nieprawdziwe.
              • Gość: Pafcio Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach IP: *.opek.com.pl 09.09.08, 12:01
                < Unikałabym używania słów "zawsze" i "nigdy", bo w
                odniesieniu do społeczeństwa zazwyczaj są nieprawdziwe.

                I tu się zgodzę.
                O tym rozkroku mogę powiedzieć z własnego doświadczenia: CHĘ BYĆ
                OJCEM I NIE BĘDĘ SOBIE GNIÓTŁ PRZYRODZENIA.
                • ostra_siostra Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 09.09.08, 12:31
                  Nie popadajmy w skrajności. Nikt nie każe mężczyznom siedzieć z
                  nogami zawiązanymi na supeł. Wystarczy mieścić się na swoim miejscu
                  i nie zajmować drugiego fotela. A więc bezpłodność Ci/im nie grozi.
                  • Gość: Pafcio Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach IP: *.opek.com.pl 09.09.08, 13:42
                    Ciekawe czy gdyby kobiety siadały w ten sposób, czy mężczyznom by to
                    przeszkadzało? : )))
                    • ostra_siostra Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 09.09.08, 14:18
                      Niedługo się przekonam. Klin klinem! ;)
                      • dwa-filary Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 09.09.08, 15:38
                        Trzy młode,nawet dość zgrabne dziewoje,jadąc Metrem siedziały w pozach raczej leżakowych,takie trochę wyuzdane pozy.Panowie patrzyli na nie raczej z niesmakiem.One chyba nie zdawały sobie sprawy ze swojego wyglądu,były takie wyzwolone z dobrych obyczajów.Zapewniam ,że nie mam nic do młodości :)
                        • ostra_siostra Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 09.09.08, 17:06
                          Nie twierdzę, że dziewczyny się nie rozwalają na fotelach w
                          autobusie. Jednak dziewczyny zachowują się tak rzadko, a chłopcy
                          nagminnie.
                    • Gość: % Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.09.08, 15:53
                      Tak, bo w rozkraczonych kobietach gustują tylko ci, co się zatrzymali na etapie
                      pism dla gimnazjalistów-onanistów.
                    • marlenex Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 11.09.08, 14:26
                      a to zalezaloby od wieku kobiety i jakie ma majteczki, pewnie .Albo ?
          • Gość: Aga Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.08, 12:08
            Też to zauważyłam. Prędzej miejsce w tramwaju ustąpi starszej osobie
            30-letnia kobieta niż 15-letni smark. Mało tego, starsi ludzie to
            wiedzą, i po wejściu do tramwaju/autobusu oczekują ustąpienia
            miejsca właśnie od kobiet, bo wiedzą, że smark odwróci głowę i
            miejsca nie ustąpi.
            • ostra_siostra Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 10.09.08, 17:12
              Zgadza się.
            • Gość: mika Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach IP: 194.181.183.* 10.09.08, 18:23
              Zgadzam sie w 100%!! Najbardziej mnie denerwuje, ze sa specjalne
              miejsca oznaczone naklejka "dla osob
              starszych/niepelnosprawnych/matek z dzieckiem", ale osoby z tych
              grup NIDGY nie prosza zeby gowniarz wstal z takiego wlasnie miejsca,
              tylko kiwaja sie innym nad glowami... Dlaczego majac 30 lat i
              wracajac do domu po 9-godzinnym dniu ciezkiej pracy, mam sie
              podrywac zeby ustapic miejsca a jakis 17letni przyglup nie?
              Najgorsze jest to, ze nikomu sie nawet nie chce zwrocic im uwagi...
              • Gość: Aga Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.08, 18:34
                Uff, fajnie, że oprócz mnie ktoś to jeszcze zauważył. Słabe
                pocieszenie, ale zawsze coś, już mi się wydawało, że może sobie coś
                ubzdurałam. Jechałam kiedyś w tramwaju, przede mną 3 miejsca zajęte
                przez pryszczatych smarków. Wsiada starsza osoba, kto ustępuje
                miejsca? Aga lat 30. Nie mam z tym jakiegoś większego problemu, tzn.
                z ustępowaniem miejsca w ogóle, ale to naprawdę wyprowadza mnie z
                równowagi :(
              • Gość: gość Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach IP: *.lanet.net.pl 10.09.08, 19:03
                a ja jestem młody i zawsze bardzo rzadko ustępowałem miejsca, płace za przejazd tak samo jak inni i mam takie samo prawo. Kultura kulturą ale też czasem jestem po ciężkim dniu i mam ochote sobie siedzieć. Nóg ze stali nie mam.
            • Gość: m Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach IP: 83.143.99.* 11.09.08, 09:33
              są linie którymi jeździ 90% dziadków wtedy młody człowiek nie może nigdy sobie usiąść, najgorsze jak taki staruch żąda by mu ustąpić miejsca, zrobisz to 10 razy za 11 nie i już po tobie jadą że źle wychowany itd.. ja ustępuję miejsca tylko tym bardzo starym lub schorowanym, jeśli dziadek jest w formie niech stoi jak wszyscy (nie szanuję ludzi tylko dlatego że mają 70 czy więcej lat, wiek nie ma tu żadnego znaczenia)
          • Gość: lepszy_cfaniak Grubo się mylisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.08, 14:18
            Grubo się mylisz! Kobieta nie ustąpi miejsca (w tramwaju / autobusie) kobiecie w
            ciąży bo mówi, że ciąża to nie choroba.
            • Gość: Ax tylko babeczki mi ustapily jak bylam w ciazy IP: 83.168.89.* 10.09.08, 14:52
              1 raz studentka w tramwaju (w pierwszej ciazy), 1 raz matka 8latka na akademii
              szkolnej (w drugiej ciazy), a poza tym ciaza to nie choroba i z tym sie zgadzam
              • moniowiec Re: tylko babeczki mi ustapily jak bylam w ciazy 11.09.08, 12:38
                prawda - mi ustępowano w ciazy (7-8 miesiąc, duuuuża byłam) tylko wtedy jak nie miałam za co się ząłapać i na zakrętach turlałam się po autobusie. pewnie przepuścili mnie (uwaga - rz nawet tarsza pani na emeryturze - ale miala akurat wysiadać na nanstępnym przystanku)bo się o innych obijałam :D teraz, jak mam małe dziecko jest jeszcze gorzej - nikt nie przesunie szanownej d.. żebym mogła wózkiem wjechać na miejsce przeznaczone dla wózkó. o pomocy we wniesieniu wózka lepiej nie mówić...
                a z ustępowaniem też jest różnie - ja ustępuję, ale raz przydarzyła mi sie sytuacja że podeszłam do starszej, naprawdę mizernie wyglądającej kobieciny by jej powiedzieć że jest wolne, a za mną ślizgiem jakać 50tka sie wtarabaniła z siatami na miejsce. czasem babcie z wnuczkami zamiast samemu usiąść na zwolniony miejscu usadawiają takiego (najczesciej) gimnazjalistę. młode nogi ma to czemu? a potem nauczy sie że tylko jemu wszystko sie należy a starych najlepiej zagazować bo zajmuja jego przestrzeń zyciową...
                • kochanica-francuza Re: tylko babeczki mi ustapily jak bylam w ciazy 11.09.08, 15:53
                  eee, myślałam, że w linku będzie zdjęcie bebesa
          • Gość: becia Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.08, 19:36
            Oczywiście, że kobiety. Bo dzisiejsi faceci to wydelikacone
            panienki; boją się, że jak ustąpią miejsca w autobusie, to im żyłka
            w d..pie pęknie.
            Chociaż mnie osobiście bardziej denerwują stetryczali 50-latkowie na
            rencie. Ci też nigdy nie ustąpią, o nie. Zmęczeni są przecież
            siedzeniem cały dzień w domu przed telewizorem.
            Orły, sokoły, herosy!!! Gdzie wy???!!!
            • ostra_siostra Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 10.09.08, 19:54
              Wracając dziś do domu widziałam jak 50-latek ustąpił miejsce kobiecie z małym
              dzieckiem. A więc jest jeszcze nadzieja :)
        • Gość: lama Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.08, 08:17
          Siadanie w rozkroku jest częścią lansu młodzieżowego, pokazania kto tu rządzi,
          jak kogut, który chodzi z nastroszonymi piórami.Często tak zachowują się "młodzi
          gniewni", którzy o byle co chętnie dali by drugiemu po gębie.
    • supaari Hipoteza 09.09.08, 17:33
      ostra_siostra napisała:

      > Sprawa dotyczy młodych mężczyzn w wieku 15 - 30 lat. W autobusach siedzą tak
      > rozparci i w takim rozkroku, że zajmują część sąsiedniego fotela (czasami
      > nawet połowę!). Gdy chcę usiąść na fotelu obok nich i proszę, żeby się
      > przesunęli są nieprzyjemnie zaskoczeni i niechętnie, ale jednak robią miejsce.
      > Czy macie jakieś hipotezy dlaczego siadają w rozkroku? Znajoma sugerowała
      > epidemię opuchlizny jąder, ale może jest jakieś lepsze wyjaśnienie? ;) I co Wy
      > robicie by odzyskać dla siebie częściowo zajmowany przez młodziana fotel?

      Miejskie autobusy nie są przystosowane do wożenia osobników wysokich. Gdy zatem
      taki młodzian o długich kościach udowych siądzie w autobusie "normalnie", to
      dotyka kolanami fotela z przodu. Dodatkowo długie piszczele powodują, że kolana
      ma na wysokości oczu (przedwczoraj znajomi Szwedzi jadąc ze mną kolejką wyjawili
      zdziwienie, że siedzenia są tak nisko). Rozsunięcie kolan wydaje się być dość
      oczywistym sposobem na wygodniejszą pozycję.
      • ostra_siostra Re: Hipoteza 09.09.08, 18:35
        Rzeczywiście autobusy nie są przystosowane do przewożenia osób
        wysokich. Ale nie zauważyłam by na dwóch miejscach rozpierali się
        mężczyźni szczególnie wysocy - często taką ciekawą pozycję przyjmują
        mężczyźni średniego wzorstu lub niscy.

        Do przewozu wysokich osób nie są przystosowane tramwaje starego
        typu. Dlatego gdy jadę tramwajem z kolegą (205 cm wzrostu) to
        ustępuję mu miejsce, by nie musiał podpierać dachu głową ;)
        • supaari Re: Hipoteza 09.09.08, 18:41
          ostra_siostra napisała:

          > Rzeczywiście autobusy nie są przystosowane do przewożenia osób
          > wysokich. Ale nie zauważyłam by na dwóch miejscach rozpierali się
          > mężczyźni szczególnie wysocy - często taką ciekawą pozycję przyjmują
          > mężczyźni średniego wzorstu lub niscy.

          Szczególnie wysocy nawet nie próbują siadać! Średniacy i niscy rozkładając nogi
          starają się sprawiać na laskach wrażenie wyższych niż są w rzeczywistości.

          > Do przewozu wysokich osób nie są przystosowane tramwaje starego
          > typu. Dlatego gdy jadę tramwajem z kolegą (205 cm wzrostu) to
          > ustępuję mu miejsce, by nie musiał podpierać dachu głową ;)

          To bardzo miłe z Twojej strony. A jak on wówczas siedzi? Kolana trzyma razem?

          Inna hipoteza: rozpieranie się na siedzeniach jest atawistyczną próbą rezentacji
          przyrodzenia. Nieskuteczną z racji noszonego ubrania :-)
          • kochanica-francuza Kolejna hipoteza 09.09.08, 18:48
            Chłopcy tacy za symbol statusu uważają noszone przez siebie obuwie sportowych marek.

            Siedząc normalnie, chowaliby nogi pod fotel przed nimi. Im większy rozkrok, tym
            większe możliwości prezentacji statusu zachwyconym współpasażerom. :-PPPPP
            • ostra_siostra Re: Kolejna hipoteza 09.09.08, 18:52
              :)))
              • kochanica-francuza Re: Kolejna hipoteza 09.09.08, 19:06
                A teraz niestety serio.

                Chłopcy rozkrokowcy wywodzą się z grup nie cieszących się nadmiernymi dochodami
                czy prestiżem w społeczeństwie. W ramach kompensacji frustracji (zrymowały mi
                się pojęcia psychologiczne, cóż ;-) zajmują nadmiernie dużo przestrzeni, żeby
                choć fizycznie dominować.
                • ostra_siostra Re: Kolejna hipoteza 10.09.08, 16:47
                  Chyba masz rację.
                • seattle92 Re: Kolejna hipoteza 11.09.08, 04:58
                  Otóż to!
          • ostra_siostra Re: Hipoteza 09.09.08, 18:49
            supaari napisał:

            > Szczególnie wysocy nawet nie próbują siadać! Średniacy i niscy
            rozkładając nogi
            > starają się sprawiać na laskach wrażenie wyższych niż są w
            rzeczywistości.

            Hm, to mi nie przyszło do głowy. Na mnie robią wrażenie
            niewychowanych.
            >

            > Inna hipoteza: rozpieranie się na siedzeniach jest atawistyczną
            próbą rezentacj
            > i
            > przyrodzenia. Nieskuteczną z racji noszonego ubrania :-)
            >

            Właśnie w tym kierunku szły moje intuicje :) Bo rozciąganie mięśni w
            celu zrobienia szpagatu odrzuciłam na samym początku ;) Pozdrawiam.
            • Gość: owocoskala Re: Hipoteza IP: *.chello.pl 10.09.08, 11:23
              > > starają się sprawiać na laskach wrażenie wyższych niż są w
              > rzeczywistości.
              >
              > Hm, to mi nie przyszło do głowy. Na mnie robią wrażenie
              > niewychowanych.
              > >
              Na mnie też. Jeśli jakiś mężczyzna chce ze mną nawiązać kontakat to
              raczej siada koło mnie np. w metrze i cos zagaduje. Rozkraczenie
              uniemożliwia nawiązanie znajomości. Jest raczej sygnałem że osoba
              nie życzy sobie sąsiada. Zjawisko to istnieje wśród panów młodych,
              bez względu na wysokość i to nie tylko w autobusach ale i w metrze
              gdzie problem ograniczenia fotelowego odpada. Też się zastanawiałam
              dlaczego az taki rozkrok 60 stopni. Może jakieś otarcia wrażliwych
              części? :) Przy okazji apropos poprzednich wypowiedzi - nie zdarzyło
              mi się spotkać śmierdzącej i ewidentnie spoconej kobiety, za to
              mężczyzn - multum.
    • Gość: Ugluk Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach IP: *.elb.vectranet.pl 10.09.08, 11:09
      To jest atawizm polegający na prezentacji potencjalnym partnerkom
      swoich jąder żeby zrobić wrażenie. Niektóre zwierzęta tak mają.
      • bogiemslawiena Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 10.09.08, 11:19
        Taaaak, też mam wrażenie, że to nieświadome, zwierzęce zachowanie
        mające na celu eksonowanie klejotów.
        Takie nieme głośne "mam jaja, jestem super maczo!!!" :)
        To ma chyba coś wspólnego z nieświadomym drapaniem się po brzuchu i
        kroczu... :)
        Takie pierwotne zachowania.
      • Gość: Krystyna lat 21 Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach IP: *.ip.netia.com.pl 10.09.08, 11:22
        A ja bym chciała żeby baby się myły.

      • ostra_siostra Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 10.09.08, 19:59
        :)
    • Gość: ~ to 100% samce z jajami jak arbuzy. wow! IP: 80.50.230.* 10.09.08, 11:21
    • Gość: czapski Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach IP: *.cable.smsnet.pl 10.09.08, 11:22
      Ja tak wlasnie siedze jak przedstawilas w poscie i nie raz slysze chrzakania
      niezadowolenia dosiadajacych sie Pan - a dlaczego, po prostu mam 190 cm wzrostu
      i trudno inaczej.
      • ostra_siostra Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 10.09.08, 16:46
        W dwusiedzeniowym rozkroku siedzą często mężczyźni średniego i
        niskiego wzrostu - jak to wyjaśnisz?
      • Gość: kika Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach IP: 194.181.183.* 10.09.08, 18:26
        to se stoj
        • kochanica-francuza "Soy Kika, soy Kika!" Dlaczego niektórzy boją się 11.09.08, 15:34
          nawet zalogować?

          I skąd pochodzi cytat w temacie? hehe
    • tanczacy_z_tensorami Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 10.09.08, 11:48
      Uwaga uwaga, szokująca informacja: facetom wygodniej jest siedzieć w lekkim rozkroku (wiem, bo właśnie sprawdziłem) ;)
      • kochanica-francuza Kobietom też łatwiej w lekkim 10.09.08, 15:23
        ale nie w takim na dwa fotele
        • ostra_siostra Re: Kobietom też łatwiej w lekkim 11.09.08, 17:16
          Zgadza się.
          • kochanica-francuza Re: Kobietom też łatwiej w lekkim 11.09.08, 17:35
            ostra_siostra napisała:

            > Zgadza się.

            Może niektórych to bardzo zdziwi - wprawdzie niczego nie wietrzymy, ale
            siedzenie z nogami razem wymaga pracy mięśni przywodzicieli.

            Przed wojną wspomniane mięśnie zwane były stróżami cnoty. He, he.
    • Gość: Pani.Zemsta Ja po prostu ich popycham ciałem. IP: *.spi.net.pl 10.09.08, 11:56
      • Gość: ziuta Re: IP: 83.238.213.* 10.09.08, 12:04
        siedzą tak z dwóch powodów: kompensacji frustracji jak napisała kochanica, ale
        też dlatego, że faceci lubią mieć większe "terytorium" wokół siebie. Kobitki
        mogą siedzieć jedna na drugiej w autobusie, ale mężczyźni tego nie znoszą ;-)
        instynkty....
        • Gość: rollo Re: IP: *.pgi.gov.pl 10.09.08, 12:24
          siedze tak bo jest mi wygodnie.nie ma problemu jak ktos chce usiaść obok.
          jak panienki macie z tym problem to juz wasze zmartwienie ale przestancie bredzić.
          • Gość: lolo Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.08, 14:57
            ooo Pan z Państwowego Instytutu Geologicznego, w godzinach pracy, nie ma tego problemu...GRATULUJEMY! nagrody wyślemy pocztą.
    • prawdziwy.optymista Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 10.09.08, 12:16
      A co to za problem poprosić kogoś aby się przesunął??? Problem byłby wówczas
      gdyby nie reagowali na prośby i byli agresywni.
      Większy problem jest ze starszymi kobietami. Mają grube pośladki i nawet jak
      usiądą na jednym miejscu to zajmują dwa siedzenia. To taka epidemia kobiecej
      opuchlizny pośladków.


      ----------------------

      Czytam i popieram: kierowcatira.blox.pl
      • pluszowy_misio Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 10.09.08, 13:28
        "epidemia kobiecej
        opuchlizny pośladków"


        ha ha ha ha
      • Gość: Gda Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach IP: *.crowley.pl 10.09.08, 13:34
        i opuchliznę mózgu, bo swoje torebki ładują obok siebie, przez co zajmują juz 1,5 miejsca. Nagminne w SKM gdzie nie ma dokładnego podziału ławki. I jeszcze obruszone, że się koło nich stanowczo siada!
        • prawdziwy.optymista Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 10.09.08, 13:54
          Dokładnie! Opuchlizna mózgu to jest chyba właściwa teoria! Te kobiety nie dość,
          że zajmują dwa siedzenia to potrafią jeszcze wyjąć z torebki pęto kiełbasy i
          jeść nie zważając na innych pasażerów. Czy taka opuchlizna mózgu dotyka
          wszystkie stare kobiety po trzydziestce?


          ------------------

          Czytam i popieram: kierowcatira.blox.pl
          • kochanica-francuza Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 10.09.08, 15:24
            rów. Czy taka opuchlizna mózgu dotyka
            > wszystkie stare kobiety po trzydziestce?
            >
            Jest zaraźliwa. Ale podatni są tylko ci, którzy za "stare kobiety" uznają
            "kobiety powyżej 30".
            • soldeluna Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 11.09.08, 18:01
              hahahahhaha Popieram !
          • Gość: mela Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach IP: 194.181.183.* 10.09.08, 18:30
            Kobiety po 30tce sa dla ciebie stare????
            Ciekawe czy bedziesz tak o sobie myslla jak bedziesz mial tyle lat.
            Idiota.
            • prawdziwy.optymista Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 10.09.08, 19:10
              No tak, 30-to letnia kobieta to tak jak 40-sto letni mężczyzna. Nikt mi nie
              wmówi, że 30-stka to młoda kobieta. Już w tym wieku nawet ciąża jest
              niebezpieczna, szczególnie pierwsza. 30-sto letnia kobieta jeżeli jest panną to
              jest starą panną. Wiem, że prawda boli i że kobiety są przeczulone na punkcie
              wieku, no ale od prawdy nie da się uciec i żadne wyzwiska tego nie zmienią.


              ------------------

              Czytam i popieram: kierowcatira.blox.pl
              • kochanica-francuza Jakie wyzwiska??? To ty zacząłeś o opuchliznie 10.09.08, 23:25
                prawdziwy.optymista napisał:

                mózgu, prawda?



                > No tak, 30-to letnia kobieta to tak jak 40-sto letni mężczyzna. Nikt mi nie
                > wmówi, że 30-stka to młoda kobieta.

                Nie. Ale i nie stara. Dziwne, nie? Pierwszy raz się dowiadujesz, że jest nie
                tylko młodość i starość?



                Już w tym wieku nawet ciąża jest
                > niebezpieczna, szczególnie pierwsza.

                Skarbie, a ch... cię obchodzi cudza macica i co ona ma do rzekomego roztycia i
                obraźliwego określenia opuchlizna mózgu, którego użyłeś?


                30-sto letnia kobieta jeżeli jest panną to
                > jest starą panną.

                Jak wyżej. Ch... cię obchodzi cudzy stan cywilny.

              • marlenex Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 11.09.08, 14:41
                lojesu ty musisz do Doktora!!!Martwie sie o ciebie.
    • Gość: riposta Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach IP: 64.208.49.* 10.09.08, 12:20
      Ja zazwyczaj siadam na siedzeniu z brzegu, pozostawiajac wolne miejsce przy
      oknie. Unikam w ten sposob dociskania mnie do szyby przez stare smierdzace baby.
    • Gość: a-aa Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.08, 12:46
      Trafiłas z tematem. tez mnie to wkurza, a ponieważ potrafię być
      bezpośrednia to siadam obok i jęśli widzę, że nie zamierzają w
      związku z zmniejszyć kąta rozwartego w ostry,tak rozkraczam nogi aby
      aby wepchnąć nogi panów z powrotem w ich przestrzeń. Przesłanie
      działa a zaskoczenie wymalowane na twarzy jest bezcenne:P
      • ostra_siostra Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 10.09.08, 16:49
        :) też tak kilka razy zrobiłam, ale zazwyczaj zaczynam od prośby o
        przesunięcie nóg.
    • krycha_k Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 10.09.08, 12:48
      można spytać - możliwie głośno - czy cierpią na jakąś rzadką chorobę
      krocza, która nie pozwala im trzymać nóg razem ;-)
      ja w takich wypadkach zazwyczaj opieram plecak / torbę o nogę,
      zajmującą "moją" połowę, albo butem przesuwam obcą kończynę na jej
      terytorium ;-))
      • ostra_siostra Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 11.09.08, 17:18
        :)
    • janznaj Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 10.09.08, 13:00
      Mile Panie, los przydzielil mi w darze ok. 195cm wzrostu, w zwiazku z czym:a) stojac w pojazdach komunikacji miejskiej obijam sie glowa o uchwyty, wiec czasami musze sie przepchnac, co by nie stac bezposrednio pod nimi
      b)siedzac(bo czasami czlowiekowi nie chce sie stac przez 20 przystankow) zmuszony jestem z reguly jedno kolano wcisnac w przestrzen miedzysiedzeniowa, ale nie wywoluje to raczej powszechnego oburzenia wsrod wspolpasazerow.

      Troche wyrozumialosci.

      PS Starszym, chorym i ciezarnym miejsca ustepuje mimo stosunkowo mlodego wieku. Przepraszam, ze tym stwierdzeniem zepsulem pare powyzszych teorii w tym temacie
      • ostra_siostra Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 10.09.08, 17:17
        Ależ ja to rozumiem, choć pod względem wzrostu jestem po drugiej
        stronie barykady. Ale wciśnięcie przez bardzo wysokiego mężczyznę
        kolana w przestrzeń międzysiedzeniową to jednak co innego niż
        rozkładanie ud pod kątem 170 stopni, często przez mężczyznę poniżej
        180 cm wzrostu ;)
    • kakens Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 10.09.08, 13:07
      Np mój facet nie może się zmieścić na krześle, bo by je kolanami wypchnął.
      Poprostu autobusy są projektowane dla bardzo małych chińczyków, a jak ktoś ma
      więcej niż 186cm to ma problem.
    • Gość: gotowi do startu Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.08, 13:08
      ja i tak prawie zawsze stoję bo przegrywam walkę o miejsca siedzące
      z emerytami, paniami z zakupami, gentelmenami i innymi, szczerze
      mówiąc to nawet fajnę zajęcie oglądanie walki o stołki w autobusie
      czasem dzieją się ciekawe rzeczy i ubaw po pachy
      • Gość: mała MI Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach IP: 213.17.152.* 10.09.08, 15:25
        Też lubię obserwować łowców krzeseł. Jeden taki to mnie fascynował
        do granic możliwości. Jak tylko na horyzoncie wyłaniał się autobus,
        ten juz stepował na krawężniku. Idealnie potrafił wymierzyć gdzie
        znajdą się drzwi.
    • Gość: emp Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach IP: *.wro.vectranet.pl 10.09.08, 13:17
      Oj znam to bardzo dobrze. Byłam w 9 m-cu ciąży, koleś rozkrokowiec zajął oznaczone miejsce w tramwaju, na moją uwagę, ze jest to miejsce dla kobiet w ciąży głupio prychnął po czym zaczął z kolegą komentować wielkość mojego brzucha i słoniowe nogi (były opuchnięte) przyłączyła się do nich pani około lat 50 potakując że faktycznie brzuch duży. Szczyt wszystkiego.... Szkoda komentować.....Mało tego nikt, ale to nikt w tramwaju nie ruszył d... zebym usiadła (podróż trwała dobre 30 minut)
      • ostra_siostra Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 10.09.08, 16:53
        No to rzeczywiście ciekawostka, że kobieta w ciąży ma duży brzuch.
        Zachowanie chłopaków i tej pani to skandal.
        • zigzaur Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 11.09.08, 09:28
          No cóż, Romcio zwalczał uświadamianie seksualne w szkołach. Widocznie
          siedemnastolatek nie wiedział, co to jest ciąża.
          • kochanica-francuza Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 11.09.08, 15:41
            zigzaur napisał:

            > No cóż, Romcio zwalczał uświadamianie seksualne w szkołach. Widocznie
            > siedemnastolatek nie wiedział, co to jest ciąża.

            Aaaa, Romcio winien...
    • Gość: rozkrok Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.09.08, 13:23
      kompensacja frustracji, eksponowanie jąder, reprezentacja uboższej części
      społeczeństwa - i wiele innych tego typu bzdur, może ktoś się idealnie wpasowuje
      w te opisy. Osobiście też tak siedzę w autobusach, jak jest wolne, to zajmuje
      miejsce z brzegu a nie od okna, jak jest wolne tylko od okna to nawet tam nie
      siadam, co więcej jedna noga na której na dodatek wisi plecak, wystaje mi do
      połowy przejścia i teraz cię zdziwię, zdaje sobie sprawę że to przeszkadza
      ludziom, nie robię tego ludzkości na złość, po prostu jest mi tak wygodnie i
      inaczej siedzieć nie mogę, mierze 198 cm. Na koniec jeszcze dwie sprawy, jak mam
      okazję to ustępuje miejsca starszym, a jak widzę jakiegoś gogusia 170 cm, który
      w ten właśnie sposób siedzi ale pod oknem, też tak siadam koło niego wchodząc mu
      w paradę - od razu sztywnieje.
      • kochanica-francuza dobra, nie każdy ma dwa metry wzrostu nt 10.09.08, 15:26
      • ostra_siostra Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 10.09.08, 16:58
        Rozumiem Cię. Ale jak słusznie zauważyła Kochanica, większość
        mężczyzn mierzy jednak sporo mniej niż 200 cm.
      • kochanica-francuza Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 13.12.08, 15:27
        a ten plecak to ci koniecznie na nodze musi wisieć? nie możesz go położyć na udzie?
    • Gość: karol_darwin Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach IP: *.77.classcom.pl 10.09.08, 13:30
      toż to oczywiste ! proces ewolucji pozwala na wyjaśnienie całej sprawy. osobniki męskie siadając w ten sposób eksponuja swe przyrodzenie, starając się tym samym pokazac samicom swojego gatunku dominacje, ew. pochwalic sie, czym obdarzyla ich matka natura. dawno temu robili to polujac na mamuty. poniewaz mamutow juz nie ma, a zubry sa pod ochrona, pozostaly im autobusy.
    • Gość: masz rację Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.08, 13:51
      oni wysyłają do otoczenia sygnał : patrzcie mam takie wielkie
      przyrodzenie, że nogi mi się nie domykają. Odbiorcą sygnału mają być
      laski i inni rozkrokowcy.
      • kakens Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 10.09.08, 14:18
        Lub też: O boże, co za debil projektował ten autobus, że trochę wyższy osobnik
        nie mieści się z nogami.
        W tramwajach to już w ogóle tragedia, trzeba siedzieć bokiem.
        • ostra_siostra Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 10.09.08, 16:56
          Tyle że w taki sposób często siadają mężczyźni średniego i niskiego
          wzrostu.
          • Gość: krok Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.08, 10:16
            Bo chcą być tacy duzi i silni jak my!
    • eizo111 Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 10.09.08, 14:18
      chcą żeby usiadła obok nich szczupłą atrakcyjna kobieta
      dlatego zostawiają mało miejsca
      a nie stary babon z dupą jak stodoła
      • Gość: szczupła Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach IP: *.au.poznan.pl 10.09.08, 14:29
        boskie! :))
      • Gość: Jon Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach IP: 193.173.68.* 10.09.08, 14:35
        Oplulem herbata monitor...
      • Gość: hihihi Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.08, 15:11
        jestem szczupła i atrakcyjna
        ale omijam takowych szerokim łukiem
        • ostra_siostra Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 10.09.08, 20:03
          Ja tak samo.
          • Gość: 22cm Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.08, 10:17
            to jak mam siadać zebyś się nie bała?
            • ostra_siostra Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 11.09.08, 16:47
              Nie boję się ich. Skąd ten pomysł?
    • wmraf Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach 10.09.08, 14:49
      Ja niestety czasem muszę tak siadać - w rozkroku. Wynika to z faktu, że przerwy
      miedzy fotelami są za małe i kolana mi się nie mieszczą, a mam 192 cm wzrostu,
      więc muszę rozłożyć nogi na boki. Staram się zwykle wybierać inne miejsca w
      autobusie, bo takie siedzenie wcale nie jest wygodne.
    • Gość: ubawiony oszczędzają na mydle IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.08, 15:10
      zamiast mycia jajek porządnie wywietrzyć
      • kochanica-francuza Uwaga - tajemnica autobusowa! 10.09.08, 15:28
        Wiele nóg można zmieścić pod krzesłem, jeśli stopy skieruje się pod WŁASNY
        fotel. Nie istnieje konieczność trzymania stóp przed sobą.
        • Gość: wysoki Re: Uwaga - tajemnica autobusowa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.08, 15:58
          I masz pomysl, jak wtedy wygodnie wysiasc? Na kolanach?
          • kochanica-francuza Re: Uwaga - tajemnica autobusowa! 10.09.08, 16:15
            Gość portalu: wysoki napisał(a):

            > I masz pomysl, jak wtedy wygodnie wysiasc? Na kolanach?

            Wtedy się nie da wygodnie wysiąść. Trzeba wysiąść NIEWYGODNIE.

            Tak samo jak nie da się wygodnie wysiąść (ani wygodnie jechać) z trzema
            ekosiatami zakupów, bo ekosiaty są żałośnie małe i mowy nie ma, żeby zakupy
            zmieściły się w dwie... A poza tym nie chcą same biec za autobusem. :-))))))))

            Są w życiu pewne niewygody. :-PPP
            • kochanica-francuza Re: Uwaga - tajemnica autobusowa! 10.09.08, 16:16
              kochanica-francuza napisała:

              > Gość portalu: wysoki napisał(a):
              >
              > > I masz pomysl, jak wtedy wygodnie wysiasc? Na kolanach?

              Etap 1. Powiedzieć "przepraszam" - osoba obok robi ci przejście

              Etap 2. Wywlec nogi spod siedzenia.

              Etap 3. POdnieść się i wysiąść.
              • ostra_siostra Re: Uwaga - tajemnica autobusowa! 11.09.08, 16:48
                Genialne w swej prostocie :)
    • Gość: autor Re: Chłopcy - rozkrokowcy w autobusach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.08, 15:39
      wentylacja "klejnotów"?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka