Dodaj do ulubionych

PRL to byly piekne czasy to byl raj na ziemi...

IP: *.dialsprint.net 18.10.03, 00:32
a teraz syf i hiv
Obserwuj wątek
    • tabaka1 Re: PRL to byly piekne czasy to byl raj na ziemi. 28.10.03, 15:37
      Gość portalu: JerzyU napisał(a):

      > a teraz syf i hiv
      Święte słowa Jurku, święte słowa...
    • christo.christo Re: PRL to byly piekne czasy to byl raj na ziemi. 28.10.03, 18:42
      Ten post to chyba dla jaj.Jak ktoś nie żył w tamtych czasach albo sikał w
      majtki to może tak pisać.Pewnie że były plusy i minusy jednak tych drugich
      było więcej.
      • Gość: tempus Re: PRL to byly piekne czasy to byl raj na ziemi. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 29.10.03, 00:03
        christo.christo napisał:

        > Ten post to chyba dla jaj.Jak ktoś nie żył w tamtych czasach albo sikał w
        > majtki to może tak pisać.Pewnie że były plusy i minusy jednak tych drugich
        > było więcej.

        Popieram! A jakie plusy widzą w PRL-u przedmówcy? Wiem, że były, ale chciałbym
        przeczytać.
        • j_u Re: PRL to byly piekne czasy to byl raj na ziemi. 29.10.03, 00:07
          Czy sie stoi czy sie lezy 2 tysiace sie nalezy...
        • tabaka1 Re: PRL to byly piekne czasy to byl raj na ziemi. 29.10.03, 11:08
          Przede wszystkim ludzie byli bardziej pobozni i chodzili do kościoła. Na maszch
          były tłumy a nie pustki jak dziś. Poza tym ludzie szczodrze rzucali na tacę , a
          dziś są jak sknery, jak juz ktoś coś da to grosze.
    • Gość: Robotnik Re: PRL to byly piekne czasy to byl raj na ziemi. IP: *.dialsprint.net 29.10.03, 03:20
      raj dla robotnika to prawda
      • Gość: polonus Re: PRL to byly piekne czasy to byl raj na ziemi. IP: *.proxy.aol.com 29.10.03, 03:38
        na kolanach bym wrocil do lat 70-tych
        na kolanach panie dobrodzieju
        • Gość: piotr Re: PRL to byly piekne czasy to byl raj na ziemi. IP: *.icpnet.pl 29.10.03, 06:35
          TO BYL RAJ DLA EKONOMISTOW KTO BYL PO STUDIACH EKONOMICZNYCH I ZNAL JEZYK
          ZACHODNI MOGL ZARABIAC KROCIE.
        • Gość: wikul Re: PRL to byly piekne czasy to byl raj na ziemi. IP: *.acn.waw.pl 18.11.03, 23:22
          Gość portalu: polonus napisał(a):

          > na kolanach bym wrocil do lat 70-tych
          > na kolanach panie dobrodzieju



          To wracaj , jeszcze jest parę takich miejsc . tylko zabierz ze sobą skarpetki
          i inną odzież żebyś nie musiał cerowac i łatać . No i trochę cukru i chabaniny
          bo z kartkowych nie starczy .
          • Gość: ja Re: PRL to byly piekne czasy to byl raj na ziemi. IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 01.01.04, 06:18
            jesteś młody więc nie pamiętasz ale w latach 70 było znacznie lepiej niż jest
            obecnie - w sklepach nie było braków, każdy miał pracę i pensje były w miarę.
            Jeżeli znasz takie miejce gdzie przyjmują Polaków to zdradź tą słodka tajemnicę
            • orys100 Re: PRL to byly piekne czasy to byl raj na ziemi. 05.02.04, 09:32
              ja nie jestem tak młody .. więc pamietam te cudowne lata 70. mam do nich
              sentyment z dwóch powodów ... pierwszy ...bo byłem młody!!!!! a drugi ..
              pozwolił mi na przeczytanie wielu ciekawych książek .. stojąc w kolejkach po
              powszechnie dostepne dobra!!
              • szul12 Re: PRL to byly piekne czasy to byl raj na ziemi. 07.02.04, 19:53
                Moi rodzice w tym czasie jeźzdili po kraju, bo byli młodzi i nie w głowie im
                były duperele typu;Telewizor, dywan czy segment z płty pilśniowej. Jak dostali
                pokój z kuchnią to wyposażyli rzeczami uzywanymi po dziadkach. Ale byli
                szczęśliwi i dali mi szczęśłiwe dzieciństwo, wykształcenie i szacunek dla
                ludzi. To oni nauczyli kochać przyrode i zycie, a nie materialne dobra, które
                szybko tracą na wartości, a za którymi ludzie próżni gonia całe swe zycie.
                Dziadku Orys100 ty masz chyba jkaednak 100 lat nie dziwię się że łapie ciebie
                demencja. Tylko dzisiaj za darmo nikt już do szpitala cie nie przyjmie, chyba
                żeby podac pavulon. Buhahaha
    • Gość: mgr Re: PRL to byly piekne czasy to byl raj na ziemi. IP: *.icpnet.pl 29.10.03, 16:50
      To byly czasy spokoju kontemplacji.
      NIe jak dzisiaj kiedy mgr handlu zagranicznego jest smieciem.
      Wtedy wysylano na placowki dyplomatyczne.
      Do predsiebiorctw zagranicznych mialo sie dolary i bylo panem
      • Gość: deszczwtwarz Re:Jaki był PRL IP: *.lanet.wroc.pl 29.10.03, 20:55
        Było swietnie !! Mozna sie było integrować w kolejce po papier toaletowy, albo
        po parówki bo poszła fama,że mają "rzucić" pięć kilo na sklep.Mozna też było
        poćwiczyc w epistolografii składając podanie o załozenie telefonu.We wniosku
        trzeba było uzasadnić w jakim celu chce sie mieć ten telefon!!!! Mógłbym tak
        długo ale po co.Generalnie sie wszystko "załatwiało" a nie kupowało. Amen.
        • Gość: mgr Re:Jaki był PRL IP: *.icpnet.pl 30.10.03, 08:12
          Kumple z handlu zagranicznego wybudowali sobie domki jednorodzinne.
          15 lat pozniej moj syn po ekonomii zarabia 1/6 tego co ja w jego wieku ma tyle
          co kieszonkowe.
          • wlodek101 Re:Jaki był PRL 30.10.03, 10:10
            Pieniądze to nie wszystko, bo prawda jest taka, że większośc ich nie miała.
            Miała za to spokój, poczucie stabilizacji i bezpieczeństwa. To naród utacił raz
            na zawsze za cenę powrotu do krwiżerczego kapitalizmu. Jeśli "komunizm" był
            przeciwko społeczeństwu, to czemu ono się rozmnażało? Pewnie z biedy i
            uciemiężenia. Oosbiście nie chcę "cukierków zza szyby", wolę wczasy w Bułgarii i
            FWP, akcję "ziemniaki" i kolejki po papier toaletowy. Dzisiaj na nic mnie nie
            stać. Na urlopie nie byłem od 1998 r. Boje się zachorować, bo nie stać mnie na
            leki. Oddałem telefon komórkowy, bo nie mam nawet na abonament. Czuje się jak
            poprodukcyjny odpad. O taką Polskę walczyli my...
            • Gość: sam Re:Jaki był PRL IP: 24.83.104.* 02.11.03, 09:05
              Na szczescie udalo mi sie wyjechac tuz przed tymi wszystkimi wielkimi
              zmianami.Odwiedzam Polske raz na kilka lat i jest mi b.smutno co tam ogladam.
              Statystycznie podobno coraz wiecej ludzi jest zadowolonych ale jakos tego nie
              widac na ulicy. Ostatnio bylem dwa lata temu.Mam bardzo niemile wspomnienia.
              Pojechalem na pogrzeb mamy i w zwiazku z tym nie mialem czasu wyrobic sobie
              nowego paszportu polskiego.W dodatku nie wiedzialem ze nie bede mogl opuscic
              Polski legitymujac sie paszportem kanadyjski.Jakis kurdupel na lotnisku w
              Krakowie kazal wyrzucic moje walizki z samolotu i kazano mi wyrobic nowy
              paszport polski. Musialem niespodziewanie zostac w Polsce na nastepne dwa
              tygodnie.Stracilem z tego powodu conajmniej kilkadziesiat tys.dolarow.NIe
              pojade do Polski dopoki nie zapomne tamtego incydentu tzn,chyba nigdy.Nie moge
              zrozumiec moich znajomych ktorzy wracajac z Polski sa zachwyceni zmianami.
              Tez widzialem duzo zmian ale ludzie na ulicach sa smutni,wystraszeni,niepewni
              jutra.Wies polska umiera na stojaco itd.Ktos z moich porzednikow mowi o
              kosciele w PRL.Jestem dokladnie takigo samego zdania. W tamtych czasach nawet
              ludzie ktorzy nie byli bardzo religijni chodzili do kosciola.Sluchalo sie kazan
              jak Wolnej Europy i tylko sie czekalo na jakies podteksty polityczne.Mysle ze
              kosciol w Polsce nigdy nie bedzie sie tak dobrze mial jak w PRL a mialo byc tak
              dobrze.
          • Gość: edi Jak jestes po AE to... IP: 128.187.28.* 01.11.03, 03:09
            Jak jestes po AE to powinienes wiedziec ze wszystkim zadza prawa
            podazy i popytu. Rynek nasycony jest "wyksztalconymi", teraz trzeba
            szukac przewagi konkurencyjnej w czyms innym. A w ogole to przemawia
            przez Ciebie czysta chciwosc, studiow nie robi sie z nastawieniem
            robienia kasy i dominowania nad innymi tylko jako etapu wlasnego
            rozwoju. Stad sie potem biora rozczarowania i frustracje. Bieda jest
            bardzo motywujaca do dzialania, wiec twoj syn moze sie uwazac za
            szczesciarza. Pozdrawiam


          • tropicielka Re:Jaki był PRL 02.12.03, 15:13
            i ty jeste mgr??? człowieku , a wiesz z czego te pensje były z pożyczek,
            ponieważ KRAJ NIE FUNKCJONOWAŁ!!!!! POCZYTAJ TROSZKE KSIAŻEK , MYŚLISZ , ŻE
            JAKIE DŁUGI TERAZ SPŁACAMY?????
    • kawa122 Re: PRL to byly piekne czasy to byl raj na ziemi. 31.10.03, 12:45
      Kiedy wrócą te piekne, beztroskie czasy? Czy w ogóle wrócą? A może by tak co nie
      co przenieść z tamtej epoki? Np. KOR.
    • Gość: camel i Nic w sklepach, wszystko na kartki IP: *.medienzentrum.zub / 195.170.108.* 31.10.03, 16:02
      zajebiscie....
    • Gość: byly uczen Re: PRL to byly piekne czasy to byl raj na ziemi. IP: *.icpnet.pl 01.11.03, 05:05
      Najwazniejsza w zyciu jest praca.
      Kiedys byl przymus pracy.
      Bylo mniej frustracji.
      Obecnie jak slysze
      ze beda redukowac
      nauczycieli w szkolach
      Nasuwa mnie sie pytanie
      Dlaczego dziecio nie zapewnic
      kameralnych warunkow
      do nauki.
      Czy klasa liczaca 20 uczniow
      nie jest lepsza niz klasa 30 osobowa
      Czy lepiej nie wyksztalci sie dzieci?
      Bogaci i tak maja srodki na nauke
      • Gość: Jadwiga Re: PRL to byly piekne czasy to byl raj na ziemi. IP: *.lublin.mm.pl 02.11.03, 11:28
        To co mam, to efekt pracy w PRL. Dziś tylko wegetuję
        • Gość: Dobra Pamięć Re: PRL to byly piekne czasy to byl raj na ziemi. IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.03, 15:09
          Rok 1986, pierwszy rok studiów, zgubiłam kartki na mięso, nie mogłam wykupić
          obiadó w stołówce studenckiej.Upokarzające kolejki po.... wszystko, chyba że
          się miało znajomości i się "załatwiło". Gdańsk: pałowanie ludzi przez
          ZOMO,upodlenie.
          • Gość: hh Re: PRL to byly piekne czasy to byl raj na ziemi. IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 24.11.03, 20:53
            gdzie w sieci można odnaleść zdjęcia z lat 60-80 np obchody 1-maja
            w Rzeszowie.Ciekawość moja wynika z znajomośći kilku osób które w "owych"
            czasach dumnie wypinali biała pierś z czerwonym krawatem lub z zaangażowaniem
            sekretarzowali w swoich zakładach .
            Kiedy widzę ich dzisiaj w pierwszych szregach w kościele i słysze
            narzekania na skromną emeryturę czułem kiedys złość ,teraz tylko niesmak-
            myślę że to sprawa mijającego czasu - czy ktos myśli podobnie?

        • wlodek101 Jadwigo ty nierobie 05.11.03, 08:24
          No to ci współczuję Jadwiniu. Przez 14 lat od zakończenia epoki socjalizmu do
          nieczego nie doszłaś? Jesteś zerem. W dobie demokracji i gospodarki
          wolnorynkowej winą za swoje niepowodzenia i mierne wykształcenie obarczaś
          komune? To żałosne, spójrz w lustro. To tacy frustraci jak ty niszczą ten kraj,
          bez względu na ustój. Nic nie umiesz, poza narzekaniem. 14 zmarnowanych
          lat...Pięknie, pięknie.
          • Gość: PRL-TAK Re: Jadwigo ty nierobie IP: *.a.002.pth.iprimus.net.au 07.11.03, 03:24
            Wlodeczku ! A ty jak sie urzadziles w "demokracji" ?Na pewno nie
            jestes "frustratem" , a wielkim cwaniakiem ktory zeruje na biednych
            ludziach .To wlasnie dla takich ludzi jak Ty stworzono ten system.Sepow bez
            sumienia i litosci dla ktorych liczy sie tylko "kapusta" i wlasny komfort.Moze
            niedlugo ktos Ciebie Rozliczy !
    • Gość: basiczek1 Re: PRL to byly piekne czasy to byl raj na ziemi. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.03, 18:35
      chyba jednak wtedy było lepiej. mam dwoje niepełnosprawnych dzieci nic mi się z
      tego tytułu nie nalezy, mieszkam w noże a w urzedzie miasta słyszę odpowieź to
      pani chore dzieci nie nasze niech pani sobie kupi lub wynajmie i da nan spokuj.
      skończył się okres dawania- rozumiem pewne rzeczy ale w moim wypadku nigdy mnie
      nie będzie stać na mieszkanie bo wszystko idzie na dzieci, sanatorium kiedyś
      rodzic jako opiekun jechał za darmo bo dziecko musiało jechać a rodzic lub
      opiekun był niezbędny do prawidłowego rozwoju i leczenia dziecka a teraz owszem
      dziecko prawie za darmo tylko opłata klimatyczna ale opirkun wydaje 1400zł,
      jeżeli mam dwoje dzieci i musii jechać dwoje opiekunów bo jeden nie da rady to
      kosztuje to nas 2800zł - może ktos powie skąd na to brać a może patrzeć jak
      dzieci powolij umieraja - kiedyś tak nie było, gdyby nie fundacja TVN nigdy
      byśmy do sanatorium z dziećmi nie pojechali z całego serca dzieękuję tym którzy
      Ją wspierają, gdyby nie nasze dzieci w tym okresie pewnie byłyb juz po kilku
      antybiortkach, wizytach w szpitalu i nocnych odwiedzinach pogotowia jak był do
      tej pory a teraz jest lepiej, ni kraczmy najgorszy okres przed nami.
    • Gość: Jacek Zylo sie skromnie ale godnie IP: *.icpnet.pl 08.11.03, 08:40
      Popatrzcie na PGR.
      Przynajmniej tam ludzie nie zdychaja z glodu.
    • sarna2003 Re: PRL to byly piekne czasy to byl raj na ziemi. 13.11.03, 19:15
      tak lata 70 te byly piekne. pamietam slowa mojej mamy ze kiedys bede dzieciom
      moim opowiadac jak kiedys bylo dobrze w Polsce, jak na ryku mozna bylo kupic
      swieza smietanke a w masarni swieza kaszanke......
    • Gość: yaga Re: PRL to byly piekne czasy to byl raj na ziemi. IP: *.proxy.aol.com 13.11.03, 20:49
      Czemu nikt nie teskni do radzieckich wybuchajacych telewizorow, kolejek po
      pralki wiatka i lapowek w zamian za mleko w proszku dla dziecka?
      Po jaka cholere siedzicie przed komputerami, toz to wymysl zgnilego kapitalizmu.
      (embargo na mysl techniczna i nowe technologie)
      Za pieknych czsow PRL juz dawno nalezalo stanac w kolejce po kawalek mortadeli
      a jak rzuca to moze nawet bedzie herbata.
      A moze tak przedplata na malucha !?
      Kto dzis pamieta smak wyrobow czekoladopodobnych i jak wytlumaczyc dziecku, ze
      w tym miesiacu nie bedzie batonika, bo juz nie ma kartek.
      To byly urocze czasy, my bylismy uroczy, swiat wokol byl piekny.... zycie bylo
      przed nami.
      • sarna2003 Re: PRL to byly piekne czasy to byl raj na ziemi. 13.11.03, 21:57
        Gość portalu: yaga napisał(a):

        > Czemu nikt nie teskni do radzieckich wybuchajacych telewizorow, kolejek po
        > pralki wiatka i lapowek w zamian za mleko w proszku dla dziecka?
        > Po jaka cholere siedzicie przed komputerami, toz to wymysl zgnilego
        kapitalizmu
        > .
        > (embargo na mysl techniczna i nowe technologie)
        > Za pieknych czsow PRL juz dawno nalezalo stanac w kolejce po kawalek
        mortadeli
        > a jak rzuca to moze nawet bedzie herbata.
        > A moze tak przedplata na malucha !?
        > Kto dzis pamieta smak wyrobow czekoladopodobnych i jak wytlumaczyc dziecku,
        ze
        > w tym miesiacu nie bedzie batonika, bo juz nie ma kartek.
        > To byly urocze czasy, my bylismy uroczy, swiat wokol byl piekny.... zycie
        bylo
        > przed nami.

        ty mowisz o latach 80 tych ale 70 te byly super?????
      • Gość: deszczwtwarz Re: Yaga ! popatrz ja ci stęsknieni za PRLem.... IP: *.lanet.wroc.pl 13.11.03, 22:36
        argumentują : praca pewna, wczasy za darmo,dopłaty do dzieci itp. itd. A tego
        że zjadalismy własny ogon nikt nie pamięta, że wtedy wziete kredyty do tej pory
        spłacamy. Mnie też jest teraz średnio ale wg mnie normalnie jest wtedy,gdy w
        sklepach jest wszystko a ja musze znaleźć sposób by zarobić na to kasę. A nie
        odwrotnie : mam kasę tylko nie ma na co jej wydać.
      • Gość: ff Re: PRL to byly piekne czasy to byl raj na ziemi. IP: *.icpnet.pl 14.11.03, 07:44
        > a jak rzuca to moze nawet bedzie herbata.

        > A moze tak przedplata na malucha !?

        KUp teraz samochod jak nie starczy do 1


        > Kto dzis pamieta smak wyrobow czekoladopodobnych i jak wytlumaczyc dziecku,
        ze

        W Hipermarketach rowniez sa wyroby czekolado podobne
        jak nie ma sie kasy


        > w tym miesiacu nie bedzie batonika, bo juz nie ma kartek.
        > To byly urocze czasy, my bylismy uroczy, swiat wokol byl piekny.... zycie
        bylo
        > przed nami.
    • plucha Re: PRL to byly piekne czasy to byl raj na ziemi. 14.11.03, 10:21
      Piszecie o darmowych wczasach, tanim żarciu, dopłatach, "przydziałach" itp.
      ochłapach rzucanych przez władzę, żeby motłochowi gębę zatkać. Ja nie rozumiem,
      jak można tęsknić za tamtymi czasami,zgrzebnymi, szarymi, zakłamanymi, z
      wszechobecną, kontrolującą wszystko władzą, kiedy dowcipy polityczne opoiwadało
      się szeptem, rozglądając się dokoła, kiedy państwo decydowało czy i kiedy
      wyjedziesz za granicę, kiedy można było zostać zatrzymanym za przebywanie
      wieczorem na dworze albo za noszenie moro, albo za "cichy chód po
      ulicy"...Zakłamanie, hipokryzja, upokorzenie i strach - byliście zadowoleni
      płacąc taką cenę za te nędzne ochłapy? Zamknięto przed nami świat, wmawiając,
      że te kilka tandetnie "luksusowych" rzeczy (kupionych zresztą na kredyt) to
      szczyt marzeń i dobrobytu. Jeśli tęsknicie za tym wszystkim to nie ma co -
      indoktrynacja udała się komunie jak nic innego.
      • Gość: hg Popatrz na ulice IP: *.icpnet.pl 14.11.03, 10:39
        Zobaczysz dzieci ze slamsow.
        Chodzące szkielety.
        Dlaczego tak jest.
        Zamknieto zaklad w okolicy
        nikt nie chce inwestowac.
        Rodzice to gornik
        matka to nauczycielka 60
        trudnosci w mowieniu
        zaawansowana choroba pluc
        lat pozbawiona ja renty bo miala 3
        grupe
        Bieda i bedzie jeszcze wieksza
        • default Re: Popatrz na ulice 14.11.03, 13:30
          Człowieku, zastanów się - przecież to że tak jest to właśnie "zasługa" PRL-u.
          Przecież tamten "dobrobyt" był pozorny, to była czysta fikcja, te tanie towary,
          ta praca dla każdego, wymyślanie sztucznych etatów, to było życie na kredyt,
          który do tej pory i jeszcze długo będzie spłacany. Uważasz, że można to było
          tak ciągnąć w nieskończoność wbrew ekonomii i za czyje pieniądze?
          • sarna2003 Re: KOMUNO WROC? 14.11.03, 20:03
            default napisała:

            > Człowieku, zastanów się - przecież to że tak jest to właśnie "zasługa" PRL-u.
            > Przecież tamten "dobrobyt" był pozorny, to była czysta fikcja, te tanie
            towary,
            >
            > ta praca dla każdego, wymyślanie sztucznych etatów, to było życie na kredyt,
            > który do tej pory i jeszcze długo będzie spłacany. Uważasz, że można to było
            > tak ciągnąć w nieskończoność wbrew ekonomii i za czyje pieniądze?


            czy naprawde tak teraz duzo lepiej? i te dlugi to sa tylko z tamtych lat/?
            naprawde? dlaczego ludzie po 50 placza: 'komuno wroc'???????
            • praktycznyprzewodnik Re: KOMUNO WROC? 15.11.03, 22:26
              1. Na mieszkanie czekało się 15 lat najmniej.
              2. Na studia z mojej klasy ósmej poszły 4 osoby (miasto wojewódzkie)- bo to był
              cud na studia się dostać za Gomułki. (za Gierka zreszta też) reszta do
              zawodówek, potem niektórzy za Gierka porobili sobie wieczorowe matury.
              3. Zeby za Gierka wyjechac na zachód na wakacje na prywatne zaproszenie
              starania trzeba było zacząć w styczniu.
              4. A na tym zachodzie dogfadac sie po rosyjsku ani ani.
              5. Pielegniarka za wczesnego Gierka zarabiała około 1800 zł.
              - masło 17 zł, jajko 3,60, maka 12 zł, cukier 10 zł, cytryny 40 zł, dobra
              kiełbasa 100 zł, szynka 110 zł, półbuty 300 zł, bilet 33% znizki Warszawa -
              szczecin 90 zł. Po te produkty stało sie w kolejkach (jesli były) albo nie
              (jesli nie było), po bilety PKP również. (jesli ni ... wiecej nie pamietam.
              • Gość: ... Re: KOMUNO WROC? IP: *.dip.t-dialin.net 21.11.03, 18:38
                > 1. Na mieszkanie czekało się 15 lat najmniej.

                Fakt

                > cud na studia się dostać za Gomułki. (za Gierka zreszta też) reszta do
                > zawodówek, potem niektórzy za Gierka porobili sobie wieczorowe matury

                A gdzie jest powiedziane, ze studiowac maja wszyscy?
                Ktos musi tez pracowac na zwyklych prostych stanowiskach.

                Ta, po prosdukty to sie stalo..hohohoh...pamietam, ze jak cytryny do sklepu
                przed siwetami przywiezli to kolejka byyyyyla
                taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
                aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
                aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaka dluga. A o pomaranczach i arbuzach nie wspomne.

                ...
            • alaska31 Re: KOMUNO WROC? 22.11.03, 20:06
              nie wszyscy płaczą za komuną, pamiętam czasy jak na nic rodzicom nie
              starczało, kupowali na raty nawet ubrania, później było kilka lat dobrobytu a
              następnie kartki na wszystko. Wszystko się załatwiało bez znajomości nic nie
              kupiłeś. Pralka automatyczna, telewizpor kolorowi itp to były luksusy. Nie
              można było dostać paszportu- odmowa bez podania powodów,ale to też można było
              załatwić. Życie względne było tylko dla tych, którzy mieli znajomości. Nie
              powiem że żyło mi się źle ale było to możliwe tylko dzięki szerokim
              znajomościom. Od 1991 roku trzy razy zmieniłam zawód.Nie tęsknię i nigdy
              tęsknić za komuną nie będę.
    • arrte Re: PRL to byly piekne czasy to byl raj na ziemi. 14.11.03, 16:36
      Człowieku, daj spokój z takimi tekstami. Przyprawiają tylko o ból głowy i chorobę wrzodową. Nie chce mi się nawet tego uzasadniać, gdyż przypuszczam, że i tak nie zrozumiesz. Po prostu odpuść sobie i forum
      • ozpol Jako to pamiec ludzka szwankuje?? 15.11.03, 04:40
        Polska PRL byla rajem dla ludzi bez ambicji, zadowlonych Dziennikiem TV i
        Trybuna Ludu i wczasami w FWP.
        Ale glupota i nieswiadomosc z tamtych czasow przeniosla sie do obecnych i
        dlatego taki episanie i gadanie.
        Sadze ze nie wiele z Was pamieta lata 60-te czy 70-te i jako cena zaplaciliscie
        w latach 80 cy 90
        • Gość: robert Przynajmniej cos sie robil a teraz to marazm IP: *.icpnet.pl 15.11.03, 08:06
        • sarna2003 Re: Jako to pamiec ludzka szwankuje?? 15.11.03, 16:43
          ozpol napisał:

          > Polska PRL byla rajem dla ludzi bez ambicji, zadowlonych Dziennikiem TV i
          > Trybuna Ludu i wczasami w FWP.
          > Ale glupota i nieswiadomosc z tamtych czasow przeniosla sie do obecnych i
          > dlatego taki episanie i gadanie.
          > Sadze ze nie wiele z Was pamieta lata 60-te czy 70-te i jako cena
          zaplaciliscie
          >
          >

          pamietam lata 70 te kiedy wychowalam sie w PRL-u. pamietam pochody 1-szo
          majowe, dzieci ubrane biednie ale tak samo w szkolach, 1-sza komunie. rodzicow
          moich pracujacych i dobrze zarabiajacych.......normalne zycie, wakacje
          rodzinne, nie bylo zebrakow na ulicach tak jak teraz. mozna bylo kupic
          produkty polskie w sklepach a nie tylko zagraniczne....nienawidze tych reklam
          na kazdej scianie, kiedys bylo inaczej, prosciej i bardziej po polsku. nie
          zyje w Polsce i ostatni raz bylam tam w 2000 roku i nie szybko pojade........
          • Gość: deszczwtwarz Re: Sarna -Jako to pamiec ludzka szwankuje?? IP: *.lanet.wroc.pl 15.11.03, 17:09
            Jeżeli tesknisz do tych pochodów, dzieci jednakowo ubranych to skocz np: do
            Korei Płn. A jak tak było swietnie to po co wyjechałaś z tej krainy
            szczęsliwości??? Jeżeli życie w PRLu bylo normalne - to mamy rózne pojecie
            normalności.
            • Gość: sarna2003 Re: Sarna -Jako to pamiec ludzka szwankuje?? IP: *.13.252.64.snet.net 15.11.03, 17:37
              Gość portalu: deszczwtwarz napisał(a):

              > Jeżeli tesknisz do tych pochodów, dzieci jednakowo ubranych to skocz np: do
              > Korei Płn. A jak tak było swietnie to po co wyjechałaś z tej krainy
              > szczęsliwości??? Jeżeli życie w PRLu bylo normalne - to mamy rózne pojecie
              > normalności.

              nie w PRL'u nie bylo normalnie, ale byly tez dobre strony, np, kazdy mial
              prace, bylo bezpieczniej, nie bylo tych super bogatych i tych zebrakow, nie
              bylo tyle zagranicznych prduktow, bo byla polska produkcja i polskie wyroby,
              polskie mrozonki, proszki, itd............
              • Gość: deszczwtwarz Re: Sarna -Jako to pamiec ludzka szwankuje?? IP: *.lanet.wroc.pl 15.11.03, 19:11
                praca [pomijam tą w celach rekreacyjnych] ma sens tylko wtedy, jeżeli przynosi
                jakieś dobro, korzyść, zysk. Ta którą zapewniali w PRLu, najczesciej szła na
                marne. Co masz przeciw bogatym - jezeli bogactwo zdobyli uczciwą drogą? W czym
                przeszkadzaja ci zagraniczne produkty - masz przecież teraz wybór.Ja też
                popieram polskie produkty ale nie bezkrytycznie. PRL to wieczne "etykiety
                zastępcze" i prowizorka która - jak sie juz wtedy śmiali - była najtrwalsza.
                Naturalnie że nie wszystko było złe, ale dlaczego wszystkie kraje
                dawnego "baraku" tak gremialnie zrezygnowały z tego wspaniałego systemu ?
          • ozpol Sarna - I Ty to udowadniasz!!!! 17.11.03, 13:22
            Pamietasz wybiorczo, ale tak naprawde nie wiesz jaka byla tamta Polska.
            Nie wiesz ze byla bieda, ze byli ludzie niepracujacy (wg propagandy nazywani
            lumpami), te "polskie" towary ..czy ty zarty z nas robisz. Moze tak jak w
            Kabarecie Tey - Traktor nie jest zepsuty bo przeciez mial 3 kola dobre.
            Wlasnie taka byla Polska PRL - traktor na 3 kolach ale jaki uzyteczny.
            A co do reklam ..coz mozna bylo reklamowac ..proszek IXI czy papier toaletowy
            ktorego nie bylo ...
            A co do pochodow ..to tylko moge podac ze maloco nie zostalem wyrzucony ze
            szkoly za to ze nie chcialem isc w pochodzie 1-szo majowych tak schludnie
            wygladajacym. Pieknie udowodnilas moja teze - ze Polska PRL to byl kraj ludzi
            nie wiedzy i wypranych mozgow.
    • Gość: JerzyU PRL BYl JAK SEN.... IP: *.dialsprint.net 15.11.03, 19:21
      piekny sen
    • Gość: polak czy wy na glowe upadliscie ??????????????????????? IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 16.11.03, 10:08
      Zaczlo sie tym ze ludzie ktorzy walczyli o wolna polske i nie zostali zabici
      przez niemcow dostali sie w lapy SB. ZAraz po wojnie zorganizowano specjalne
      grupy bandytow -zolnierzy ktorzy mordowali bylych zolniezy z AK i innych
      niewygodnych.
      Dzialali oni za wiedza jeszcze gomulki.
      Teraz polska ma problemy z dogonieniem Europy !!!!
      Czemu ? nie widzicie tego.
      Spiewal juz dawno Fronczeski "piosenka o krotkiej pamieci"
      co co wspominaja z z teskona PRL
      sa chorzy na glowe

      • Gość: Jakub Re: czy wy na glowe upadliscie ?????????????????? IP: *.lublin.mm.pl 16.11.03, 12:10
        Z osobistego doświadczenia wiem (rok ur 1924)żw poczatki PRL były cieżkie i
        dramatyczne. Jeżeli jest bardzo źle, a potem lepiej, to to lepiej ocenia się z
        wielką ulgą i entuzjazmem. Pierwszy stopień poprawy sytuacji to była śmierć
        Stalina i koniec drastycznych represji, drugi stopień, to był okres wczesnego
        Gierka, gdy można było sobie pozwolić na mieszkanie spółdzielcze, na małą
        lodówke, pralkę -Franię, odkurzacz i nawet froterkę,motocykl WSK a
        nawet "Syrenkę", a także można było pojechać na wczasy do Bułgarii, Rumunii,
        czy na Węgry. Wszyscy mieli pracę. Leczenie bezpłatne, Emeryci, renciści,
        inwalidzi,pracownicy służby zdrowia korzystali z prawa pozyskiwania na receptę
        bezpłatnych leków leków A potem trzeba było oddawać zaciagnięte długi i ten
        błogostan pod patronatem ZSSR zakończył się dramatem, brakami w zaopatrzeniu,
        niepokojem społecznym, wybuchem Solidarności, zrzuceniem opiekuńczego jarzma
        ZSRR zmianą ustroju. I pozostały długi i haos. Tym którzy stracili pracę, a
        zatym swoje nawet bardzo skromne,ale bezpieczne miejsce w życiu jest poprostu
        źle i z tęsknotą wspominają czas, dgy byli młodzi i czyli sie bezpiecznie.
        • mirrax Szacunek dla PRL-u 16.11.03, 16:06
          Większość wypowiedzi na "nie" opiera się na bardzo wybiórczym i wypaczonym
          spojrzeniu na minioną epokę. Szafowanie epitetami świadzcy że poziom
          dyskutantów jest rodem z Wólki.
          PRL nie był tworem dodokonałym, bo sami ludzie tego nie chcieli. Niszczyli
          wszystko co im się nawinęło. Bo było "ZA DARMO". Teraz moga lizać przez szybe
          wczasy pod gruszą, kolonie dla dzieci, tanie leki, bezpłatne studia (może to
          był przymus pod groźbą zabicia przez SB?!) itp. Brakowało towaru, bo to był
          system niedoboru rynkowego. Taki kij i marchewka.
          Osobiście nie pamiętam na półkach wyłącznie octu i musztardy, bo to było 1-2
          miesiące w 1981 r. Ale kartki gwarantowały był większość dotała coś na żołąd.
          System był w założeniu piękny, zbyt romantyczny jak na polski romantyzm (to
          żart!) Realizacja jego nie była możliwa z przyczyn naturalnych. Pewien
          cudzoziemiec na początku lat 80-tych wizytując Polskę powiedział: w zasadzie
          gospodarka tego systemu nie powinna działaą - a działa. I to jest fenomen.
          Tak jak dzisiaj fenomenem jest to, że mając cudzowny kapitalizm 3 mln ludzi
          nie ma prawa do życia. To jest fenomen. Nie mają dochodów a żyją. A jaki był
          dla nich PRL dowiecie się jak dacie im dostęp do internetu. Nie napiszą co
          czują. Syty głodnego nigdy nie zrozumie.
          • kawa122 Ciszej na tą trumną! 16.11.03, 21:41
            To prawda, świete słowa.
          • Gość: deszczwtwarz Re:mirrax Za pożyczony milion pozyję świetnie.... IP: *.lanet.wroc.pl 16.11.03, 23:58
            jakis czas ale jak się kasa skończy to sie robi biednie, no i wierzyciel chce
            zwrotu pożyczki. Te wszystkie "za darmo" nam sie teraz odbija. Trzeba mieć
            szczególny pogląd na godne życie by uwazać, że kupowanie na kartki to norma.Nie
            ma nic za darmo, do tamtych czasów tesknią ci których aktywne życie przypadało
            na okres PRLu,bo pamietają ówczesną fundamentalna zasadę "czy sie stoi czy sie
            leży...." Ludzie wchodzący dziś w dorosłe zawodowe życie takich poglądów nie
            maja, choć jest im ciężko.
            • rower31 Pieprzysz gorzej od mojego kumpla prezesa SA 17.11.03, 09:37

              Jak spotykamy sie na browarze raz w miesiacu
              wspominamy szczesliwa mlodosc i dziecinstwo w PRL
              wakacje nad Bałtykiem wyjazdy do NRD.

              Nasi ojcowie nie byli szychami. Zwykli kierownicy inzynierowie.
              Zylo sie godnie moze skromnie.

              Jak koledzy z zarzadu pytaja sie kumpla
              Dlaczego jest tyle wrogosci w Polakach?

              To mowi ze to bieda do tego doprowadzila.
              To jest prawda kazdy kto dorwie sie do koryta
              czerpie z niego az do udlawienia sie.

              Kumpel musial sie wyprowadzic z dzielnicy
              gdzie mieszka od dziecka poniewaz boi sie
              napadow ludzi zdesperowanych i niepewnych jutra
              (czesto pracownikow jego spolki)

              Mamy trzydziesci pare lat.


              Gość portalu: deszczwtwarz napisał(a):

              > jakis czas ale jak się kasa skończy to sie robi biednie, no i wierzyciel chce
              > zwrotu pożyczki. Te wszystkie "za darmo" nam sie teraz odbija. Trzeba mieć
              > szczególny pogląd na godne życie by uwazać, że kupowanie na kartki to
              norma.Nie
              >
              > ma nic za darmo, do tamtych czasów tesknią ci których aktywne życie
              przypadało
              > na okres PRLu,bo pamietają ówczesną fundamentalna zasadę "czy sie stoi czy
              sie
              > leży...." Ludzie wchodzący dziś w dorosłe zawodowe życie takich poglądów nie
              > maja, choć jest im ciężko.
              • Gość: deszczwtwarz Re:Rower! Jak masz 30 lat to g**no wiesz o PRL-u, IP: *.lanet.wroc.pl 18.11.03, 21:16
                bo najpierw cie nie było a potem bawiłeś sie klockami,i problemy tamtych czasów
                były poza twoja świadomością. To, ze było bezpieczniej nie wynikało ze
                wspanialosci tamtego systemu, lecz atrybutów państwa policyjnego {a własciwie
                milicyjnego}. Rozumiem twój zachwyt zwiazany z wyjazdami do NRD,choc to był na
                ogół szczyt mozliwosci jak mówisz przeciętnego polaka i to dopiero pod koniec
                PRLu. Wszystko zalezy od tego czego człowiek oczekuje od życia. Twojemu ojcu
                widocznie to wystarczyło a mnie nie.
                Czy wiesz mądralo że paszporty były dla wybrańców a dopiero za Gierka troche
                odpuścili a i tak byle ubek jak chciał to ci go nie dał
                Czy wiesz,że posiadanie obcej waluty to było przestepstwem ?
                Czy wiesz ze wybrańców,którzy jakimś sposobem prowadzili działalność gospodarczą
                {pogardliwie zwani prywaciarzami} tak nękali, że musieli sie opłacać niczym
                dzisiejszej mafii ?
                Czy wiesz że na telefon czekało się naście albo i dłuzej lat a w podaniu trzeba
                było uzasadnic po co chce sie mieć telefon ? /sic!!?
                Mogłby tak w nieskończoność ale widze ze tego nie kumasz.
                Mnie lizanie d*py gdzie sie da, by sie załapać na jakieś dobro nie
                interesowało. Ja dosyć wcześnie pojąłem, że jest normalny świat,ktory mnie nie
                ogranicza do NRD i Bałtyku.

                • Gość: polak czemu tylko jeden deszczwtwarz pisze rzeczowo IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 20.11.03, 01:48
                  a reszta w zab nie rozumie o co chodzi, czy tacy tepi, czy zazdrozsza, czy nie
                  maja WYOBRAZNI.
                  Nie myslalem ze po 20 latach od sierpnia nastanie tak ciemnota.
                  Sa programy w TV sa ksziaki.
                  Kolegow mojego Tatusia komunisci zamordowali tylko dlatego ze byl w AK
                  Zaczelo sie koszmarnie, wszystko musialo byc po dyktando radzieckie
                  polska odmowila przyjecia planu pomocy od zachodu - planu "Marshall Plan"
                  www.loc.gov/exhibits/marshall/
                  Ogladalem dawno temu program na temat komputerow.
                  Polak ( nie pamietam nazwiska ) mail projekt i plany budowy wczniej niz
                  amerykanie, ale ruski sie wtacily i czlowieka zwalniono z uczelni!!!!
                  Czym sie zajol - chodowlom SWIN i byl lepszy niz cala resza chlopow w okolo.
                  --------
                  Bylo takie powiedznie "Czym chata bogata, tym co ukradnie tata"
                  ---------
                  teraz WSZYCY PLACA ZA TAMTEN ABSURD

                  polak
          • ozpol Re: Szacunek dla PRL-u - a ile w PRL zyles??? 17.11.03, 13:31
            I typowo w stylu PRL jesli nie ma sie argumentow to sie obraza osoby
            wyrazajace inna opinie.
            Ja przezylem w PRL wiekszosc moich lat i ni ebylo mnie w Polsce w latach 80-
            tych (dzieki Najwyzszemu!!). Dla mnie PRL to lata 60-te, 70-te i wiem co to
            bylo za zycie.
            A to co jest w Polsce to nie "radosny kapitalizm" to jest "dziki kapitalizm"
            to jest "republika bananowa" pelna kacykow z masa "murzynow". Ale kazdy kraj w
            tzw "radosnym" kapitalizmie przchodzil ciezkie czasy i teraz zbieraja owoce
            tego. Tak wlasnie wyglada "normalny" kapitalizm - pracujesz, siejesz i pozniej
            zbierasz - bez dyrektyw, planow, rozdzielnikow, ukladow i zaslog.
            PRL to byl burdel ekonomiczny, burdel spoleczny i jak napisales marchewki bylo
            duzo a moze i wiecej kijow ..bo sznurka juz nie bylo, ktos nei zaplanowal.
          • praktycznyprzewodnik Re: Szacunek dla PRL-u 17.11.03, 14:40
            Leki moze i były tanie anawet za darmo tylko ze ich prawie nie bylo.
            Podobnie studia - dostawał sie co 2o chetny.
            Pozostali nie mogli już dalej sie uczyc. Obojetnie czy za darmo, czy nie.
            • mirrax Re: Szacunek dla PRL-u 17.11.03, 15:04
              To rzeczywiście draństwo było. Co drugi chciał studiować i nie mógł, bo na tym
              polegał ten obrzydlwiy system. Rozbudzali apetyty, a potem po łapkach. Horror.
              Teraz każdy by chciał pracować i nie może. Rodzice mi mówili, że w PRL każdy
              chciał być ministrem, bo robić się ludziom nie chciało. I teraz nie muszą.
              • Gość: Jakub Re: Szacunek dla PRL-u IP: *.lublin.mm.pl 18.11.03, 21:55
                W czasie PRL w lublinie zostało zbudowane miasteczko akasemickie. Powstały
                nowe zakłady, katedry, szpitale. powstały funkcjonalne akademiki dla kilku
                uczelini osobno. Gdyby traktować powiedzenie:"czy się leży" to nic by nie
                powstało, i nie byłoby co sprzedawać za psi pieniądz. Fabryki, stocznie, dom
                towarowy w Warszawie. Ktoś to zbudował, ktoś miał pracę. Być może byłby
                zadowolony z wiekszych zarobków, ale nawet to co miał starczało na utrzymanie
                rodziny, na kształcenie dzieci. Na studia bez kłopotu dostawały sie dzieci
                robotników i rolników. Otrzymywali stypendia w postaci zakwaterowania w
                akademiku, wyzywienia w stołówkach akademickich, a po skończeniu studiów mieli
                zapewnioną pracę. Robili prace naukowe, z pensji nauczycieli akademickich
                mogli budowac swoją przyszłość. Dziś absolwenci mają trudności ze znalezieniem
                pracy, a nauczyciele akademiccy uciekają z uczelni, albo łapią po kilka
                etatów rozmieniają się na drobne i pracując nieefektywnie. Krytykanctwo wobec
                doświadczenia starszych pokoleń nie uzdrowi aktualnej rzeczywistości
                zagubionej w niedoborze logiki i konsekwencji "działaczy".
                • Gość: deszczwtwarz Re: Szacunek dla PRL-u IP: *.lanet.wroc.pl 18.11.03, 22:37
                  Nie neguję dobra wytworzonego za PRLu, bo przecież i najgorszych reżimach coś
                  zawsze buduje. Ludzie w dobrej wierze i z zapałem pracowali, tworząc w miarę
                  mozliwosci swoją stabilizację. Jednak często te wszystkie monumentalne
                  inwestycje nie powstawały w oparciu o rachunek ekonomiczny lecz były skutkiem
                  decyzji politycznych. Zacofane technologie,odstające od reszty świata,często
                  narzucane przez Wielkiego Brata,doprowadziły do tego, że teraz z
                  trudem,okupując znacznymi kosztami-naszymi kosztami, próbujemy załapać się do
                  reszty. I nie ma co rozpaczać na tymi "strojkami kamunizma",bo nie są juz dzis
                  nikomu potrzebne.
                  • Gość: ciupazka Re: Szacunek dla PRL-u IP: *.it / 62.233.189.* 19.11.03, 08:40
                    Muse pedzieć, ze jo go troske, hale godom , ze ino troske mom. A cemu?
                    Wykształcybie 10 -ciorga dzieci w rodzinie nie było problemem (sic!), kie sie
                    ino fciały same ucyć, ba miały głowicke nie od parady. Hale kiele
                    spustosynie tyn system zrobiył w wartościowaniu, co jest cacy, a co be, to
                    teroz tak wartko ni mozno cofnąć i temu nieftorzy za komunom do dzisiok
                    płacom i krokodyle świyrcki im kapiom z kaprawyk ocysk, ba haj! Hale nie
                    syćkim i tu pociesynie! Przestońcie i Wy tu syćka buceć, bo ni ma za cym i za
                    kim i nie cas na to! I ni ma juz nad cym ozmyślać. Komuna ? Poszła ty won! I
                    cobyś nom tu była ostatni roz! Trza patrzyć co na przodka, a nie w zad sie
                    obziyrać. Dobry gazda bicem świśnie i wiooooo... przed sie, nie wiśta, ba
                    hejta, hejta, wioooo moje kónicki... Widzicie tom góre? Musimy na niom
                    wjechać! Wioooo!!!!
                    A reśta niek nie jojcy, ba do roboty sie biere i nie obziyro sie na nikogo,
                    ino na sie. Bo jedziymy syćka na tym samym wozie i nie malowanym, hehe...
                    Telo.Pozdr.
                    • Gość: Jakub Re: Szacunek dla PRL-u IP: *.lublin.mm.pl 19.11.03, 20:11
                      Hej Ciupazka, a ile Ty masz dzieci? Czy już się uczą, czy dopiero bedą się
                      uczyć?. Szy bedą korzystać z akademika i stypendium? A moze masz tyla dudków,
                      że pomoc społeczna nie będzie Ci potrzebna?
                      • Gość: deszczwtwarz Re: Jakub! a ty w kółko,o tej pomocy społecznej, IP: *.lanet.wroc.pl 19.11.03, 20:20
                        akademikach,stypendiach - takie chciejstwo - byle by dali za darmo. Może byś
                        uznał,że o swoje życie to sam w pierwszej kolejności masz zadbać, a nie czekać
                        żeby ci dali.
                • praktycznyprzewodnik Re: Szacunek dla PRL-u 19.11.03, 20:35
                  Akurat - bez problemów sie dostawali. A pensje akademickie to były faktycznie
                  baaaardzo duże. Akurat na opłacenie 15 metrowego pokoiku w domu asystenta
                  starczyło.
                • ozpol Re: Szacunek dla PRL-u - Nastepna Legenda 21.11.03, 05:17
                  Oczywiscie ze si ebudowalo, tworzylo - ale nie pytasz za ile, skad szly
                  pieniadze.
                  Piszesz o zarobkach - jakich zarobkach - nikt niby nie umieral z gldu ale czy
                  to wyznacznik.
                  Wroc do Rocznikow statystycznych nawet tych "podrobionych" i moze wyjdzie Tobi
                  eprawdziwy obraz tamtych czasow, bo sadze ze piszesz z teorii.
                  Ja bylem w Lublinie w 1974 i tak smutnego miasta dawno nie widzialem , a slynny
                  hotel "Lubelski" zapluskwiony ponadwszelaka mozliwosc, a jedyne miejsce do
                  zjedzenia czegokolwiek to bar mleczny. I nie pisz mi jaki to byl "cud" bar
                  mleczny.
                  A juz krew zagotowales tymi "naukowcami" tworzacymi "nic" i zyjacymi na koszt
                  panstwa.
                  Teraz rynek pracy i prawdziwe zapotrzebowanie decyduje jakie zawody sa potrzene
                  a nie te chmary filozofow, nauk malo praktycznych. Czasy sa twarde ale tamte
                  byly dla tych " czy sie stoi czy sie lezy 2000 sie nalezy" i to byl raj - dla
                  KOGO????
          • tropicielka Re: Szacunek dla PRL-u 02.12.03, 15:18
            mirrax napisał:

            > Większość wypowiedzi na "nie" opiera się na bardzo wybiórczym i wypaczonym
            > spojrzeniu na minioną epokę. Szafowanie epitetami świadzcy że poziom
            > dyskutantów jest rodem z Wólki.
            > PRL nie był tworem dodokonałym, bo sami ludzie tego nie chcieli. Niszczyli
            > wszystko co im się nawinęło. Bo było "ZA DARMO". Teraz moga lizać przez szybe
            > wczasy pod gruszą, kolonie dla dzieci, tanie leki, bezpłatne studia (może to
            > był przymus pod groźbą zabicia przez SB?!) itp. Brakowało towaru, bo to był
            > system niedoboru rynkowego. Taki kij i marchewka.
            > Osobiście nie pamiętam na półkach wyłącznie octu i musztardy, bo to było 1-2
            > miesiące w 1981 r. Ale kartki gwarantowały był większość dotała coś na żołąd.
            > System był w założeniu piękny, zbyt romantyczny jak na polski romantyzm (to
            > żart!) Realizacja jego nie była możliwa z przyczyn naturalnych. Pewien
            > cudzoziemiec na początku lat 80-tych wizytując Polskę powiedział: w zasadzie
            > gospodarka tego systemu nie powinna działaą - a działa. I to jest fenomen.
            > Tak jak dzisiaj fenomenem jest to, że mając cudzowny kapitalizm 3 mln ludzi
            > nie ma prawa do życia. To jest fenomen. Nie mają dochodów a żyją. A jaki był
            > dla nich PRL dowiecie się jak dacie im dostęp do internetu. Nie napiszą co
            > czują. Syty głodnego nigdy nie zrozumie.
            AŻ MI SIĘ CIŚNIENIE PODNOSI - W PARTII BYŁEŚ CHŁOPIE???? LIZAŁES TYŁKI ? BYŁES
            ROSYJSKIM PACHOŁKIEM???
    • Gość: ... DOPA BLAD I MOZOLY--- IP: *.dip.t-dialin.net 20.11.03, 07:53
      chyba nie pamietacie, ze cukier, buty, maslo, mieso - bylo na kartki. Chleb,
      zeby kupic trzeba bylo wstac o 5 rano. Ja bym sie tam nie zamienil.

      ...
      • Gość: chochlik Re: DOPA BLAD I MOZOLY--- IP: *.lublin.mm.pl 20.11.03, 11:06
        Ukonczyłam studia medyczne w pierwszym powojennym rzucie.Było bardzo ciężko.
        Po dyplomie przydział pracy. Samodzielnie wychowywałm syna pogrobowca,
        Zapisałam się do pierwszej spółdzielni mieszkaniowej. Płaciłam za mieszkanie w
        ratach nieoprocentowanych. Dziecko przeszło przez żłobek, przedszkole,
        świetlicę szkolna. W lecie kolonie i obozy na których pracowałam jako lekarz
        (oczywiście poświęcając urlop)Zdobywanie takich, dziś powszechnie dostępnych
        udogodnień bez których młodzi nie wyobrazaja sobie życia, jak radio, telefon,
        odkurzacz, czy lodówka, pralka (słynna Frania)odbywało się powoli w etapach, a
        nawet na tak zwane książeczki docelowe. Telewizor marki "Koral". Niedobory
        finansowe łatałam dyżurami w szpitalu, w pogotowiu i gdzie się dało. Łapówek
        nigdy nie brałam, nawet gdy usiłowali mi je wcisnąć. To był dyshonor. Miałam
        nadzieję na na spokojny, zasłużony odpocynek na emeryturze. Moje wnuki są
        dorosłe. Uczą się, a ja boję się o ich przyszłość. Pomagam im finansowo. Mnie
        nikt nie pomagał. Ze stypendium nie korzystałam. Ocenicie miniony czas i swój
        życiowy dorobek, jak nic już nie bedziecie mogli zmienić, jak już nikt nie
        będzie chciał Was słuchać, bo będzie uważał się za mądrzejszego. Chciałabym
        zatrzymac swój czas i porozmawiać z Wami, gdy już będziecie starzy. Życzę Wam
        wszystkiego najlepszego. Urządzajcie ten świat po swojemu, ale mądrze i
        nieegoistycznie, bo nie jesteście sami. Obok Was mogą istnieć mniej zaradni,
        beztalencia, ale wrażliwi na ludzką biedę, a to wielka wartość.
        • Gość: WOJCIECH To jestesz ewenementem. IP: *.icpnet.pl 20.11.03, 11:32
          Lekarze nie biora tylko od rodziny o czym przekonalem sie
          Przez 30 lat.
          Placilem lekarzom od koniaku szynka a teraz od 50 do 500
          Pobyt w szpitalu to 100 pln za lozko dziennie

          Jedyny lekarz, ktory nie bral zostal u mnie RZECZNIKIEM ODPOWIEDZIALNOŚĆI
          zawodowej
          • Gość: chochlik Re: To jestesz ewenementem. IP: *.lublin.mm.pl 20.11.03, 15:00
            Byłam kierownikiem przychodni rejonowej i pediatrą. Chodziłam na wizyty
            domowe. Moi pacjenci wiedzieli, że nie tolerują (wziątków) Przy sugestii, że
            przecież oni chcą prywatnie wyjaśniłam, że za pieniądze wiedzy mi nie
            przybędzie, a w programie moich zajęć figuruja również wizyty domowe.
            Wiekszość moich kolegów (to było jeszcze pokolenie kolumbów z cieżkimi
            przejścizmi wojennymi) reprezentowało takie same poczucie obowiazku i
            odpowiedzialności. Gdy obecnie mamy spotkania seniorów, tych co przeżyli, to
            chyba nikt nie dorobił się majątku, żyją bardzo skromnie za bardzo skromną
            emeryturę. Doświadczenia okupacyjne nauczyły nas nieść pomoc nie zastanawiając
            się nad ekwiwalentem. Jest nam bardzo smutno - piszę w imieniu swoich kolegów-
            emerytów, gdy obyczaje bezinteresownej pomocy jaką stosowaliśmy nie tylko
            kolegom lekarzom, ale i innym pracownikom medycznym: pielęgniarkom,
            laborantom, farmaceutom, obecnie przestały funkcjonować. Świat się zmienił.
            Moje pokolenie wykrusza się. Przestajemy istniec w świadomości i pamięci
            naszych młodszych kolegów.
            • Gość: dr med. I przez ciebie idiotko lekarze mają jak mają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.04, 10:52
              I przez ciebie idiotko lekarze mają jak mają. Przez twoje zabawy w doktora
              Judyma ludzie uważają że leki im sie należą za darmo i lekarz też ma pracować
              za darmo. A prawie każdy z tych biedaków ma na fajki, na wódę, na fryzjera itp.
              itd. tobi chcieli dawać a nie wzięłaś to poszli do fryzjera i mu zapłacili.
              Zepsułaś rynek frajerko. Teraz lekarz dostaje za dyżur 100 zł tyle co fryzjer
              za obcięcie włosów. TO TY JESTEŚ TEMU WINNA !!!
      • mirrax Re: DOPA BLAD I MOZOLY--- 20.11.03, 18:05
        A ty masz demencje. Wole miec troche na kartki, niz lizac towar przez szybe i
        patrzec jak kilku zlodzieji stac na to na co mnie i moich dzieci nie stac.
        Kartki byly w PRL - u bardzo krotko, i to przez nierobów. Teraz jest
        suuuuuuper!
        • Gość: ...... Re: DOPA BLAD I MOZOLY--- IP: *.dip.t-dialin.net 20.11.03, 18:16
          > A ty masz demencje. Wole miec troche na kartki, niz lizac towar przez szybe

          przeciez nikt ci nie kaze kupowac tego towaru. Kupuj tylko chleb i maslo. i
          cukier (tylko 1 kg na miesiac).



          > patrzec jak kilku zlodzieji stac na to na co mnie i moich dzieci nie stac.


          A pewnie bys sam chcial miec tyle kasy co ni...

          > Kartki byly w PRL - u bardzo krotko, i to przez nierobów. Teraz jest
          > suuuuuuper!

          mnie tam odpowiada. mam na wsyzstko co potrzebuje.,
          • Gość: Ciupazka Re: ---Wstyd.... Gańba!!! IP: *.it 21.11.03, 10:41
            Mocno zdenerwowany góral wpada do budynku Komitetu PZPR. Odpycha usiłującą
            zagrodzić mu drogę sekretarkę i nie pukając nawet, wbiega do gabinetu
            pierwszego sekretarza.

            – Panie sykrytorzu! Zapisujciez mie wartko do ty wasy Partyji!

            – Zaraz, zaraz, góralu! Może najpierw wyjaśnicie mi co skłoniło was do podjęcia
            tej, tak poważnej decyzji?

            – Juz wom godom! Mom na Bukowinie chałupe i coby dutków dorobić wynajmujem
            pokoje letnikom. Zbiyrołek wcora siano w polu, a ze somsiad mi pomóg –
            skońcyłek duzo wceśnij. Wracom i co widzem!? Krucafuks! Moja baba w pościeli z
            jednym letnikiem, córka w pościeli z drugim. Wzionek je do izby i
            godom: „Takieście k....? To jo jutro wom jesce wiynksy wstyd zrobiem!” No i
            przisełek, towarzisu...

        • Gość: deszczwtwarz Re: Mirrax - reprezentujesz "syndrom radzieckiego IP: *.lanet.wroc.pl 22.11.03, 17:20
          człowieka" i obawiam się że jest to juz nie uleczalne. Kartki to chańba dla
          państwa w centrum Europy w XX wieku. A jesli chodzi o ścisłość to obowiązywały
          pare lat. Chyba że dla ciebie to jest krótko.
          • praktycznyprzewodnik Re: Mirrax - reprezentujesz "syndrom radzieckiego 23.11.03, 12:31
            Ja pamietam kartki z lat pięćdziesiątych. I bony z zakładu pracy na radio czy
            telewizor (lata sześćdziesiate pózne). I zapisy w zakładach pracy na pralkę
            (zajmowały sie tym związki zawodowe).
            A te paczki z pomarańczą (jedna sztuka !) na swieta noworocznej choinki ?
            No i talony na zakup podręczników, które w szkole dostawali najlepsi uczniowie
            i dzieci nauczycieli. Reszta uczyła się w z ksiązek uzywanych.
            Przypominam, ze "cała Polska czytała w szkole dzieciom te same ksiązki".
            • Gość: baba Re: Mirrax - reprezentujesz "syndrom radzieckiego IP: *.acn.waw.pl 23.11.03, 12:56

              Wiem, ze nie na temat, ale uczenia sie z uzywanych podrecznikow, nie
              zaliczylabym do minusow PRL.
              Wydaje mi sie, ze najlepiej przyjac, ze malo co na swiecie rzeczy i zjawisk
              jest 100%zlych czy dobrych. Zycie w PRL mialo swoje dobre strony.Co do
              podrecznikow, byly ujednolicone, na koniec roku byla gielda i za grosze sie je
              kupowalo.
              Wiekszosc moich kolezanek i kolegow mogla zatrzymac pieniadze za sprzedane
              podreczniki, szanowalo sie je wiec (podreczniki)- te grosze to byl majatek.

              Ile wydaje sie teraz na podreczniki dla dzieci, wiedza tylko ci, ktorzy te
              dzieci maja !
              Nie bede sie szerzej wypowiadac, bo nie doswiadczylam wielu minusow zycia w
              socjalizmie- o wszystko starali sie rodzice. Dla mnie to okres dziecinstwa i
              mlodosci. Nie moge byc obiektywna, wielu 30-40 latkow ma takie odczucia jak ja.
              Watek jest pasjonujacy !!!Ciesze sie, ze moge sie czegos obiektywnego o tych
              czasach dowiedziec.
        • filut Re: DOPA BLAD I MOZOLY--- 23.11.03, 09:17
          mirrax napisał:

          > A ty masz demencje. Wole miec troche na kartki, niz lizac towar przez szybe i
          > patrzec jak kilku zlodzieji stac na to na co mnie i moich dzieci nie stac.
          > Kartki byly w PRL - u bardzo krotko, i to przez nierobów. Teraz jest
          > suuuuuuper!

          A ty jesteś prymitywny cham - odpad po niepełnej kopulacji okresu PRL.
          Świadomie zaznaczyłem po niepełnej.... produkowani miękkim narzędziem;)
          Nawet w PRL normalni ludzie byli taktowni.

          Prezentujesz ten typ ludzi, którzy powodują tak niski rozwój naszego państwa.
          Nie masz zamiaru dążyć do czegoś większego, tylko0 pragniesz aby ... "jemu
          wyzdychały wszystkie krowy/świnie" (fragment popularnego dowcipu).

          Nadajesz się tylko do utylizacji, np. przez kompostowanie ;(((
          • Gość: baba Re: DOPA BLAD I MOZOLY--- IP: *.acn.waw.pl 23.11.03, 11:14

            Naprawde interesujace dyskusje nie polegaja na ublizaniu dyskutantom...
            • filut Re: DOPA BLAD I MOZOLY--- 23.11.03, 11:26
              Gość portalu: baba napisał(a):

              >
              > Naprawde interesujace dyskusje nie polegaja na ublizaniu dyskutantom...

              Absolutnie się zgadzam. Jeśli to pite do mojego powyższego postu, to
              okolicznością łagodzącą była treść postu, na który zareagowałem.
              Zawsze jestem taktowny w stosunku do osób taktownych i wysuwających rzeczowe
              argumenty, nawet jeśli się z nimi nie zgadzam. Kto chce, niech w to wierzy!
              Sprawa do sprawdzenia.
    • Gość: Ed Re: PRL to byly piekne czasy to byl raj na ziemi. IP: *.adsl.proxad.net 23.11.03, 12:20
      Tak dla mafi komunistycznej. Dziwi fakt, ze nie ogladaja swiata z rezerwatu
      zwanego ZK. Ciezka praca i cienka zupka to co oferowali innym, nalezalo by dac
      tym z PZPR. Tak nalezalo zaczynac, teraz to musztarda po obiedzie. Do dzis czka
      sie po ambasadach, konsulatach bandyckie zachowanie U-bekow.
      • wlodek101 PRL to sen. 23.11.03, 16:06
        Nie ma ustroju pełnej szczęśliwości.Zawsze bedzie ktoś bardziej, inny mniej
        zadowolony. W epoce niewolonictwa na pewno możnowładcy należeli do tych lepiej
        sytuowanych, a niewolnicy nawet nie wiedzieli że może być im lepiej. I było
        ok. W feudaliżmie znowu pojawiły sie elementy niezadowolone i trzeba było
        robić "skok" do kapitalizmu, by ludzkość mogła skosztować socjalizmu. Gdy się
        nim nasyciła stwierdziła, że nie smakuje najlepiej i wróciła do kapitalizmu,
        by znowu narzekac, że to nie coca-cola. Obstawanie przy stanowisku, że PRL był
        jak sen jest właściwe, bo to tylko sen.
        • starypolonus Re: PRL to sen.A penis mi stal we snie i na jawie 24.11.03, 03:29
          Teraz to zupelnie inaczej,wtedy to bylo zycie
          Jedyne co nam bylo w glowie to SEX a nie jakies kariery,kursy,zawody.
          Jezeli pieniazkow zabraklo pojechalo sie na saksy i znowu mozna bylo balowac
          • filut Re: PRL to sen.A penis mi stal we snie i na jawi 24.11.03, 17:04
            starypolonus napisał: j.w.

            To był zupełnie inny penis. To był penis młodegopolonusa:)))) To już historia:
            (((
            • Gość: chochlik Re: PRL to sen.A penis mi stal we snie i na jawi IP: *.lublin.mm.pl 24.11.03, 19:44
              Brawo Fil. Skrzyzowanie refleksu z dowcipem i pasja zaimponowało mi.
              • mirrax Re: PRL to sen.A penis mi stal we snie i na jawi 24.11.03, 21:17
                Współczuję, bo jeśłi penis stoi ci we śnie i na jawie - to mamy do czynienia z
                chorobą zwaną prostatą. Mam nadzieję, że nie doszło do polucji, bo w epoce
                walki o embriony mozna by posądzic o marnotrawstow materiału genetycznego.
                Chyba, że te geny nic nie warte...
              • filut Re: PRL to sen.A penis mi stal we snie i na jawi 25.11.03, 07:30
                Gość portalu: chochlik napisał(a):

                > Brawo Fil. Skrzyzowanie refleksu z dowcipem i pasja zaimponowało mi.

                Dziękuję za uznanie. Cieszę się, że wróciła mi zdolność imponowania
                dziewczynom:)) Mniejsza o metody, liczy się efekt:DD
            • starypolonus Re: PRL to sen.A penis mi stal we snie i na jawi 25.11.03, 11:41
              filut napisał:

              > starypolonus napisał: j.w.
              >
              > To był zupełnie inny penis. To był penis młodegopolonusa:)))) To już historia:
              > (((

              Filut,oczywiscie ze to historia.W wulgarnym wydawalobysie poscie powyzej
              chcialem zwrocic uwage ze polskie mlode pokolenie ma teraz calkiem inne
              wartosci niz my wtedy.I wcale nie jestem pewienze zyje mu sie lepiej.Wiem ze my
              mielismy MORE FUN a po uplywie tylu lat doszedlem do wniosku ze to sie liczylo
              najbardziej.
              Osobie martwiacej sie o moja prostate dziekuje-wszystko OK.
              • filut Re: PRL to sen.A penis mi stal we snie i na jawi 25.11.03, 23:47
                Niewątpliwie życie było prostsze, ale .... miło powspominać.
                Teraz też jest wszystko w porządku "w tym temacie". Tylko znaaacznie
                rzadziej:))) Ale oby jak najdłużej!
                Czego wszyskim życzę
                Fil
                • filut Ch..we zakończenie wątku:))))))))0 28.11.03, 20:00
                  filut napisał:

                  > Niewątpliwie życie było prostsze, ale .... miło powspominać.
                  > Teraz też jest wszystko w porządku "w tym temacie". Tylko znaaacznie
                  > rzadziej:))) Ale oby jak najdłużej!
                  > Czego wszyskim życzę
                  > Fil

                  Po kilku dniach zajrzałem tu i stwierdzam, że interesujący wątek skończył się
                  ch..wym akcentem. Veto!!!:))
                  Proszę dalej, tylko nie tak ch ..wo.
                  • starypolonus Walesa na Prezydenta 29.11.03, 10:55
                    • filut Re: Walesa na Prezydenta 29.11.03, 14:27
                      Tu przesadziłeś. Takie zakończenie to makabra;)
                      Pozdrawiam
                      wystraszony Fil
                      • Gość: starypolonus Re: Walesa na Prezydenta IP: *.proxy.aol.com 30.11.03, 09:16
                        i.wp.pl/a/f/mp3/1369/walesa.mp3
                        • filut Polonusie, sadystą jesteś ....... 30.11.03, 12:36
                          Nie skończyłem słuchać (przepraszam) wywodów najmądrzejszego człowieka w
                          Polsce. To przekracza moją wydolność nerwową.
                          Ignoranci zawsze wiedzą lepiej i potrafią wszystko zrobić lepiej.
                          Doceniam zasługi Wielkiego Lecha (bo je miał!), ale on nie jest w stanie pojąć,
                          że od pewnego momentu "warunki zewnętrzne" go przerosły :((((
    • Gość: Monika Re: PRL to byly piekne czasy to byl raj na ziemi. IP: *.toya.net.pl 29.11.03, 15:13
      Tak,tak za komuny było fajnie, szczególnie w końcowym okresie, jak ktoś miał
      lodówke + telewizor + pelargonie to juz był milionerem.No i było
      bezpiecznie...najwyżej mozna było za nic dostać pałą od milicjanta.No i szynka
      lepiej smakowała..jak dostałeś po staniu w nocnej kolejce. A jak miało sie 2
      pary rajfli to było sie gościem. No a poza tym, jak był wyciek w elektrowni w
      Indiach to nazywało sie to zgniły kapitalizm, a jak w CzarnymBillu to
      przynajmniej nikt o tym nie wiedział..taka była troska o człowieka pracy.No i
      były automaty z piciem..ale w za wschodnią granica tylko. Za 1 rubelka mozna
      było sie napić wódeczki za szklaneczki na łańcuchu, no i prikuska
      wyskakiwała.Ale przynajmniej romantyzm był wielki..szczególnie jak w TV
      pokazywali wystawy sklepowe z zachodu. No a ten wspaniały numer z
      transparentami Solidarnosci na Mistrzostwach Świata w nogę...jak pokazywali
      trybuny to nasi zmieniali obraz. To była nigdy nie kończąca sie historia
      nonsensu i poziomu umysłowego......... Fajnie było, no nie??
      • wlodek101 Czasy PRL nie wrócą 30.11.03, 22:02
        Bo wszystko co dobre szybko sie kończy!
        • filut Obyś miał rację! 01.12.03, 09:07
          wlodek101 napisał:

          > Bo wszystko co dobre szybko sie kończy!
          • wlodek101 Na pewno nie będzie już PRL-u 01.12.03, 15:57
            Miałeś chamie złoty róg ostał ci sie jeno sznur... Nie po raz pierwszy.
            A PRL juz nie wróci na pewno, nie taki głupi, by wracał. Niech się "polaczki"
            same wykończą...
            • kawa122 Re: Na pewno nie będzie już PRL-u 01.12.03, 16:06
              PRL był obcym tworem, nie przystającym do polskiej mentalności. Jego plusy i
              minusy oceni historia, i to za 50 i więcej lat, bo wtedy będzie to mozna
              zrobic bez emocji, obektywnie.
              A namawianie do kochania PRL po jego zgonie przypomina reklamę :" założ soft
              wear na swój hardwear". I ma być cool ?
    • kasia.lomanczyk Re: PRL to byly piekne czasy to byl raj na ziemi. 02.12.03, 10:46
      Oto co mam do powiedzenia w tej kwestii:
      "aprox napisał:

      > W Polsce dobrobyt.Dla kogo?,dla zlodzieji,malwersantow,aferzystow i
      > kleru.Komuna miala trzy wady,puste polki i to ze niedawano paszportow plus
      > problem mieszkan.Reszta byla ok.System dzisiejszy ma tylko te dwie pierwsze
      > zalety o ktorych wspomnialem a reszta jest do dupy.Za komuny byly doplaty do
      > wszystkiego,leki prawie za darmo,szkoly bezplatne,itp.Kazdy wie o co mi
      > chodzi.NIKT NIE GLODOWAL.Ludzie
      > dopiero teraz widza co stracili.Ale kazdy myslal ze dostanie mercedesa.W
      > komunie byli wszyscy rowni,nie tak jak na zachodzie,jakies VIP-y itp.A bedzie
      > jeszcz gorzej.Jak widac systemy zachodnie tez rozpadaja sie powoli,bez
      > przeciwwagi jaka byl SOCJALIZM nie umieja egzystowac.W Polsce kupowal zachod
      > towary za grosze a teraz juz koniec tego.Zachod odniosl sukces.Ludzie dali
      sie
      > omamic i zaraza amerykanska zalewa swiat

      Wiekszego steku bzdur dawno nie slyszalam. W komunizmie Ci bylo dobrze? Ty
      chyba smieszny jestes. W komunie nic nie bylo za darmo, tylko z tego z czego
      Cie rzad okradl. Okradali wszystkich do tego stopnia, ze kazdy byl zebrakiem z
      10 dolarami miesiecznie, a potem laskaaaawie dawaaaaaali, i czlowiek mial sie
      jak durny cieszyc z kawalka czekolady na kartki, z wystanej w kolejce pralki, z
      Malucha na talony... Profesor uniwersytetu zarabial tyle co robotnik na
      budowie - doprowadzilo to do braku szacunku dla edukacji, no bo po co sie
      uczyc, skoro po zawodowce zarabialo sie tyle samo co po studiach... Nie bylo
      vipow? Hehe :) Ooooowszem, partyjni oficjele mieli WSZYSTKO - pieniadze,
      podroze, towary we wlasnych sklepach... W dodatku jeszcze trzeba bylo po
      WSZYSTKO stac w kolejkach, totalne upodlenie, pani ekspedientka w sklepie byla
      wielka szyszka. Kiedys jedna pani rzucila sie na moja mame z pazurami,
      doslownie, bo sie bala ze mama wykupi jej cala szynke. Zezwierzecenie...
      Owszem, teraz tez nie jest za wesolo, ale bez porownania lepiej niz za komuny.
      Z tym, ze faktycznie pogorszylo sie, i to mocno, glabom bez wyksztalcenia i
      ambicji, bo juz nie ma czy sie stoi czy sie lezy. Ale ogolnie rzecz biorac jest
      lepiej - chociaz mogloby byc jeszcze lepiej.
      Twoja wypowiedz jest jednak zrozumiala, jesli za komuny byles gornikiem,
      milicjantem albo wojskowym. Im faktycznie powodzilo sie znacznie lepiej niz
      innym - natomiast cala reszta klepala biede, kazdy po rowno.
      Aha, i jeszcze jedno: nikt nigdy nie powiedzial, ze sprawiedliwie znaczy po
      rowno."
      Zrodlo: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=9213267&a=9292670

      "Aha, i jeszcze jedno: nie jestem zlodziejka, aferzystka ani nikim takim.
      Jestem
      sobie zwykla studentka anglistyki, pracuje jako freelancer uczac angielskiego
      na kursach w roznych firmach. Ja takze nie mam etatu i nie spodziewam sie,
      zebym go kiedykolwiek miala, nastawiam sie raczej na zalozenie wlasnej
      dzialalnosci badz tez freelance'owanie na umowy o dzielo, a to dlatego ze
      obecnie w ogole zmienia sie sposob zatrudniania ludzi (i to na calym swiecie,
      nie tylko w Polsce). Zyje skromnie, budzecik mam delikatnie mowiac studencki,
      chociaz mieszkam sama we wlasnym mieszkaniu (to prezent od rodzicow). Uwazam
      natomiast, ze za komuny zyloby mi sie znacznie gorzej: przede wszystkim nie
      mialabym szans na wlasne mieszkanie, musialabym czekac nie wiadomo ile. Poza
      tym nie moglabym pracowac tak jak pracuje. Teraz mam niewiele i tez jest mi
      ciezko, ale wiem ze mam potencjal, a jak mi czegos brakuje to sobie wezme
      dodatkowe zlecenia i jakos dorobie. Za komuny nie bylo na to szans. A poza tym
      nikt mi laski nie robi ze mi "da" mieszkanie, samochod, meble, TV... Mam
      pieniadze, to ide i sobie kupuje, nie musze sie zapisywac, czekac na talon na
      balon itepe."
      Zrodlo: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=9213267&a=9292812

      • Gość: chochlik Re: PRL to byly piekne czasy to byl raj na ziemi. IP: *.lublin.mm.pl 02.12.03, 13:07
        Oj Kasiu, Kasiu. Dostałaś w przencie mieszkanie od rodziców, którzy właśnie za
        darmo uczyli się i zdobyli zawód w PRL-u. Jeżeli jesteś studentką anglistyki,
        to możesz załpać się choćby w najgorszym razie na korepetycje. Potrzebujących
        nie brakuje. A jak mogą dorobić nauczyciele przy niży demograficznym, a jak
        mogą dorobić pracownicy likwidowanych przedsiębiorstw. Patrzysz na świat przez
        pryzmat swojej osobistej sytuacji. Nie każdy absolwent ma rodziców na
        intratnych stanowiskach, wyposażających syna, czy córeczkę we własne
        mieszkanie, a niekiedy i samochód. A jak ci rodzice na to mieszkanie zarobili?
        A może pomogli im dziadkowie, którzy całe życie przepracowali właśnie w PRL-u?
        Łatwo jest korzystać z cudzego dorobku i wybrzydzać się na praktycznie
        nieznaną historię.
        • starypolonus Re: PRL to byly piekne czasy to byl raj na ziemi. 02.12.03, 15:04
          " Teraz mam niewiele i tez jest mi
          ciezko, ale wiem ze mam potencjal"
          Ze masz niewiele to widac
          a potencjal twoj maleje z kazdym dniem
          Kropla wody skaly drazy
        • kasia.lomanczyk Re: PRL to byly piekne czasy to byl raj na ziemi. 02.12.03, 22:55
          Smiem twierdzic, ze moi rodzice nie uczyli sie w PRL za darmo, tylko za to, z
          czego komunistyczne rzady ich OKRADLY. Nikt z ludzi nie mial wtedy nic za
          darmo. Komuchy po prostu laskawie wydzielaly Ci niby-darmowe rzeczy z tego, z
          czego Cie wczesniej oskubaly, a ow "przydzial" byl razaco niski w porownaniu do
          przedmiotu kradziezy. Osmiele sie takze twierdzic, ze nasze panstwo nie tylko
          nie splacilo swojego dlugu wobec moich rodzicow fundujac im pseudo-darmowa
          edukacje, ale wrecz jest im jeszcze sporo winne (mam na mysli majatek mojej
          rodziny, ktory zostal "skonfiskowany" - czytaj: skradziony). Podejrzewam takze,
          ze nawet gdyby moi rodzice nie mieli pieniedzy na studia, to chocby mieli
          przymierac glodem, to i tak by sie uczyli - po prostu ten typ ludzi tak ma.
          Poza tym, skoro piszesz, ze za komuny studia byly darmowe, to dlaczego ci
          ktorzy sie nie uczyli, teraz narzekaja? Trzeba bylo sie uczyc, a jak ktos wolal
          machac lopata po zawodowce, to niech nie oczekuje teraz nie wiadomo jakich
          zarobkow.
          Moi rodzice na moje mieszkanie zarobili najzupelniej uczciwie, zaplacili za nie
          z zarobkow, ktore dopiero w latach 90-tych staly sie godziwe biorac pod uwage
          rodzaj pracy przez nich wykonywanej. Moj tata jest pilotem. W peerelu zarabial
          mniej niz kafelkarz - a proporcje kwalifikacji i odpowiedzialnosci wymaganych
          przez te zawody sa niewspolmierne, sam chyba przyznasz. I dlatego podtrzymuje
          swoja opinie, ze w peerelu faktycznie dobrze bylo osobom u wladzy oraz nieukom.
          Teraz tez nie jest rozowo, sa ludzie pokrzywdzeni, ale w porownaniu z peerelem
          zrobilismy niezly krok naprzod. Pewnie ze sa ludzie, ktorym nie starcza nawet
          na minimum, ale generalnie jest takich osob mniej niz wtedy, bo wtedy wszyscy
          byli po rowno zebrakami.
          • Gość: chochlik Re: PRL to byly piekne czasy to byl raj na ziemi. IP: *.lublin.mm.pl 03.12.03, 11:04
            Dwa razy straciłam wraz z moja rodzina wszystko, raz w 39 r drugi raz w 44
            roku łącznie z zasadnicza częścią mojej rodziny. Od 45 roku studia i dorywcza
            praca. Po dyplomie przydział pracy płatnej z budżetu, nieprodukcyjnej, czyli
            tej okradanej. Po śmierci męża(nie zdążył zobaczyć syna), nie biąrąc nigdy
            łapówek, wypracowałam spółdzielcze mieszkanie dla siebie, a później kawalerkę
            dla syna, zdołałam je wyposażyć. Mój syn wraz zona - oboje z wyższym
            wykształceniem opłacani z budżetówki ( nie administracja)mają trudności w
            pokryciu bieżacych wydatków rodziny. O inwestycjach nie ma co marzyć. Nie
            każdy potrafi przebijać się łokciami przez mur problemów jakie stworzyła
            obecna rzeczywistość.
            • kasia.lomanczyk Re: PRL to byly piekne czasy to byl raj na ziemi. 03.12.03, 21:14
              Zgadzam sie, ale czy Ty nie widzisz tego, ze to wlasnie PRL jest przyczyna tych
              wszystkich problemow?! Sama piszesz ze bylas okradana przez PRL, wiec dlaczego
              nie zgadzasz sie ze mna, ze ta epoka nie miala zalet? DLa mnie to dosc przykre,
              ze jestes tak zaslepiona.
              Nie widzisz takze, ze obecne problemy Twojego syna i jego zony tez po czesci sa
              scheda poprzedniej epoki.
            • kasia.lomanczyk Re: PRL to byly piekne czasy to byl raj na ziemi. 03.12.03, 21:22
              Za szybko wcisnelam enter.
              Przeciez tego "muru problemow" nie stworzyla obecna epoka, tylko
              jest to konsekwencja poprzedniej, z ktora pewnie jeszcze nie tylko moje
              pokolenie sie bedzie borykac. Tym niemniej ja jestem zdania, ze w tej chwili
              jest bez porownania lepiej niz w peerelu, chociaz oczywiscie jestesmy dopiero
              na poczatku drogi do normalnosci. PRL dlugo nie mogl pociagnac, bo bylo to
              zycie na kredyt. Ilustracje tego, co sie dzieje kiedy koncza sie kredyty,
              mialas w latach 80-tych. Chcesz powtorki?
              To naprawde WSTYD, ze ludzie niczego sie nie nauczyli i ze z rozrzewnieniem
              wspominaja te chora epoke. Durny, oglupiony narod ktory wierzy w bajki... Nic
              dziwnego, ze obietnice postkomuchow trafiaja na podatny grunt. Mnie tylko
              obrzydzenie bierze, kiedy widze naszego premiera, Oleksego, Kwacha i wszystkie
              te ryje, ktore pamietam z TV z okresu, kiedy bylam jeszcze dzieckiem.
          • sarna2003 Re: PRL to byly piekne czasy to byl raj na ziemi. 04.12.03, 04:03
            kasia pisze:'Teraz tez nie jest rozowo, sa ludzie pokrzywdzeni, ale w
            porownaniu z peerelem zrobilismy niezly krok naprzod. Pewnie ze sa ludzie,
            ktorym nie starcza nawet na minimum, ale generalnie jest takich osob mniej niz
            wtedy, bo wtedy wszyscy byli po rowno zebrakami.'

            kasiu ty chyba sobie zartujesz jak male dziecko ze wszyscy byli zebrakami w
            PRL'u? nie myslisz ze teraz jest wiecej tych ktorym nie starcza nawet na
            minimum? zapytaj tatusia-pilota czy tez tak mysli?

            wydajesz mi sie oczytana i wyksztalcona ale mlodziutka i niedoswiadczona
            zyciowo. ja przezylam 15 lat w Polsce, w latach 70 i 80.....wtedy to byl
            koszmar ale to co jest teraz jeszcze bardziej mnie przeraza. Polacy dalej
            narzekaja i biadola ze gorzej byc nie moze. popatrz tylko na bezrobocie, albo
            na niskie zarobki? jak ciezko jest mlodym dorobic sie mieszkania, itd.....a
            najbardziej co mnie wkurza ze Polacy patrza na zachod zeby im dawal cos na nic,
            i dziwia sie dlaczego nikt im nie chce pomagac!
            • kasia.lomanczyk Re: PRL to byly piekne czasy to byl raj na ziemi. 04.12.03, 13:17
              Nie, nie mysle ze teraz jest wiecej tych, ktorym nie starcza na minimum. Osoba,
              ktora zarabia 600 zl, moze za to kupic mniej wiecej tyle samo co wtedy.
              Liczylysmy z mama, ile musialaby teraz kosztowac pralka w porownaniu do
              srednich zarobkow. Wyszlo, ze jakies 10 tys. zl. Moja prababcia miala emeryture
              starego portfela, 185 zl, podczas gdy kostka masla kosztowala 9 zl. I takich
              ludzi bylo mnostwo.
              Po prostu w peerelu malo kto wiedzial, ze moze byc lepiej, ze mozna zyc
              inaczej. Niewiele osob wyjezdzalo na Zachod, nie bylo porownania. W sklepach i
              tak nic nie bylo, a ci co mieli cos przywiezione z Zachodu, nie chwalili sie
              tym az tak bardzo, zeby nie wzbudzac zazdrosci. Nie bylo towarow, wiec i
              potrzeby nie byly tak duze.
              Natomiast teraz osoba, ktora zarabia te 600 czy 800 zl, widzi ze gdyby tylko
              miala wiecej pieniedzy, moglaby sobie kupic wiele rzeczy. I stad ta frustracja.
              Nasze typowe polskie "zeby tylko sasiad nie mial lepiej ode mnie". Jest to
              takze skutek peerelu, bedziemy z tym walczyc pewnie przez nastepne 50 lat jak
              nie dluzej.
              Dla mnie najgorsza sprawa w PRL jest to, ze zasial on spustoszenie w ludzkich
              glowach. Zabil naturalna ludzka przedsiebiorczosc, pozbawil inicjatywy,
              zdemoralizowal ludzi poprzez pozbawienie ich szacunku do pracy, wmowil im ze
              kazdemu "sie nalezy", a im kto glupszy, mniej wyksztalcony i bardziej chamski,
              tym wiecej powinien dostacm nauczyl ludzi krasc i sie lenic. Bieda nie jest
              jeszcze az tak straszna, bo z niej sie jakos wygrzebiemy, najgorsze sa straty
              ktore ponieslismy w psychice i mentalnosci.
              • sarna2003 Re: PRL to byly piekne czasy to byl raj na ziemi. 05.12.03, 03:17
                kasia.lomanczyk napisała:

                > Nie, nie mysle ze teraz jest wiecej tych, ktorym nie starcza na minimum.
                Osoba,
                >
                > ktora zarabia 600 zl, moze za to kupic mniej wiecej tyle samo co wtedy.
                > Liczylysmy z mama, ile musialaby teraz kosztowac pralka w porownaniu do
                > srednich zarobkow. Wyszlo, ze jakies 10 tys. zl. Moja prababcia miala
                emeryture
                >
                > starego portfela, 185 zl, podczas gdy kostka masla kosztowala 9 zl. I takich
                > ludzi bylo mnostwo.
                > Po prostu w peerelu malo kto wiedzial, ze moze byc lepiej, ze mozna zyc
                > inaczej. Niewiele osob wyjezdzalo na Zachod, nie bylo porownania. W sklepach
                i
                > tak nic nie bylo, a ci co mieli cos przywiezione z Zachodu, nie chwalili sie
                > tym az tak bardzo, zeby nie wzbudzac zazdrosci. Nie bylo towarow, wiec i
                > potrzeby nie byly tak duze.
                > Natomiast teraz osoba, ktora zarabia te 600 czy 800 zl, widzi ze gdyby tylko
                > miala wiecej pieniedzy, moglaby sobie kupic wiele rzeczy. I stad ta
                frustracja.
                >
                > Nasze typowe polskie "zeby tylko sasiad nie mial lepiej ode mnie". Jest to
                > takze skutek peerelu, bedziemy z tym walczyc pewnie przez nastepne 50 lat jak
                > nie dluzej.
                > Dla mnie najgorsza sprawa w PRL jest to, ze zasial on spustoszenie w ludzkich
                > glowach. Zabil naturalna ludzka przedsiebiorczosc, pozbawil inicjatywy,
                > zdemoralizowal ludzi poprzez pozbawienie ich szacunku do pracy, wmowil im ze
                > kazdemu "sie nalezy", a im kto glupszy, mniej wyksztalcony i bardziej
                chamski,
                > tym wiecej powinien dostacm nauczyl ludzi krasc i sie lenic. Bieda nie jest
                > jeszcze az tak straszna, bo z niej sie jakos wygrzebiemy, najgorsze sa straty
                > ktore ponieslismy w psychice i mentalnosci.

                Kasiu, ale ty jestes idealistka, naprawde. to nie system zmienil tych ludzi w
                leni i nieukow, oni tacy sa. w Polsce bylo i jest duzo prostych ludzi, ktorzy
                chca tylko dobrze pojesc i sobie pociupciac, tak bylo i bedzie.....tego nie
                zmieni zaden system ustrojowy. moze ty zyjesz z daleka od tej biedy dlatego
                ona ciebie nie przeraza bo ty masz wyksztalcenie i obracasz sie wsrod ludzi
                wyksztalconych a nie prostakow. ja pochodze z malego miasta na Mazurach, i
                naprawde nie wyobrazam sobie ze bym mogla tam zyc.

                ale powiem ci co pamietam, bo jestem od ciebie troche starsza, w latach 70-tych
                w Polsce mozna bylo duzo kupic, sklepy byly zaopatrzone i towary byly tanie.
                pamietam, dokladnie. wtedy ludziom sie dobrze powodzilo za czasow Gierka, :)

                pozdrawiam, sarna.
        • antyrys Re: PRL to byly piekne czasy to byl raj na ziemi. 01.01.04, 07:28
          Mam 50 lat. Mimo "podeszłego" wieku nieźle pamiętam te "piękne" czasy. Choć
          teraźniejszość wcale nie jest tą wymarzoną, to za żadne skarby nie wróciłbym do
          tamtych czasów. Te wszystkie "darmowe" wczasy, mieszkania, przedszkola i co tam
          kto jeszcze chce, ta praca dla każdego (nota bene służąca jedynie możliwości
          kontrolowania każdego obywatela, wszak "uchylający się" od pracy byli
          conajmniej szykanowani), te niby niskie ceny (sporo ich pamiętam, np: masło
          250g to 17,50zł, cukier 10,50 kg, chleb 0,8 kg 4zł, mieszkanie 67m czynsz ok.
          400zł, czekolada 100g 19zł, 0,5 czystej od 50zł w latach 60tych do 120zł pod
          koniec 70tych, pomarańcze, cytryny, banany 40/45zł kg, szynka 86zł kg, bilet do
          kina od 12,50 do 60zł w zależności od kina i filmu, bilet na Widzew 30zł, sok
          pomidorowy 0,33 11zł, "piwo" 3/6zł 0,5l, bilet normalny PKP Łódź-Szczecin ok.
          90zł, pomidory w delikatesach w lutym(!) 220zł kg (tak, tak!), itd itp), które
          zmuszały 90% społeczeństwa do nieustannego życia na kredyt. O możliwościach
          dostępu do tych "dóbr" nawet nie wspomnę. Pamiętać należy o średniej płacy od
          1200zł w l-ach 60tych do ok. 2000 pod koniec lat 70tych. Jak ktoś dzisiaj nie
          chce pamiętać ówczesnej szarej, smutnej i zgrzebnej codzienności, to można to
          tłumaczyć dwojako. Albo tęsknota za utraconą młodością przesłania mu wszystko,
          co na upartego pozwala "rozgrzeszyć" takiego delikwenta, albo był poprostu
          wpisany taki osobnik w tamten system jako funkcjonariusz (wszelkiej maści
          służby, partia, wysokie stanowisko w pracy związane zresztą z koniecznością
          bycia w PZPR). Było jeszcze trochę "ideowców", którym czerwona zaćma
          uniemożliwiła realne spojrzenie na fakty. Zwykły śmiertelnik, odznaczający się
          chociażby minimalnym poczuciem osobistej niezależności, odrobiną godności i
          krztą trzeźwego spojrzenia na świat, musi patrzeć na PRL niemal z obrzydzeniem.
          Za STRACONĄ młodość, za indroktynację, za wszechobecny fałsz, za upodlenie,
          kolejki, korupcję (tak, tak, to nie wymysł lat 90tych), za 1-go Maja, za 22
          lipca, za zagłuszanie wolnego świata, za paszporty, kubańskie "pomarańcze",
          tenże "cukier", wyroby czekoladopodobne, tv Rubin, Syrenę, Trabanta, i jeszcze
          mnóstwo innych rzeczy i spraw. Nigdy więcej tych "lubych" czasów! Młodzi,
          dziękujcie Bogu za to, że nie przyszło Wam żyć kilkadziesiąt lat w tym syfie!!!
          Pozdrawiam.
      • gamma43 Re: PRL to byly piekne czasy to byl raj na ziemi. 10.12.03, 16:54
        Dzisiaj sobie uświadomiłam, że mi tęskno za PRL-em. Uświadomiłam sobie, że
        muszę gonic za pirniędzmi, by mnie nie eksmitowlai z bloku, by zapłacic
        dzieciom czesne, by zrobić świeta. Wtedy goniło sie czasem od sklepu do
        sklepu, a nikt nie liczył na cuda. Był czas na cieszenie się życiem, na
        spotkania z przyjaciółmi. Teraz nawet rodzina nie ma ochoty. Ludzie sa
        przygnębieni, smutni, zrezygnowani. Taki miał być słodki kapitalizm? To ja nie
        chcę, choć wiem że nie wróci też PRL. Chce mi się płakać...
      • mirrax Re: PRL to byly piekne czasy to byl raj na ziemi. 12.12.03, 13:33
        Kasiu obudź się, przejrzyj na oczy! Nie rzecz w tym, ze "tamto" nazywało się
        komunizm, a "to" kapitalizm, albo inne gówno. Rzecz w tym że dzisiaj milionom
        ludzi żle się żyje. Jak tego nie widzisz, kup sobie okulary np. poprawności
        politycznej.W czasach socjalizmu najgorsi byli nadgorliwcy, widzę że bez
        względu na epokę zawsze oni sa najgorsi. Czy ty Kasiu nie jestes czasem ciotą
        rewolucji?
      • Gość: mgr.doc.dr.hab Re: PRL to byly piekne czasy to byl raj na ziemi. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.12.03, 14:07
        Skoro jesteś studentką to jesteś młoda i głupia i nie wiesz jak było naprawdę
        ja nie byłem ani milicjantem ani wojskowym ani górnikiem tylko zwykłym
        robotnikiem wykwalifikowanym i żyło mi się bardzo dobrze, miałem wszystko czego
        dusza zapragnie. A teraz mam wyższe wykształcenie i 700 zl na łapkę bez
        możliwości dorobienia, więc nie pieprz dziewczyno bo nie wiesz o czym gadasz.
      • Gość: chochlik Re: PRL to byly piekne czasy to byl raj na ziemi. IP: *.lublin.mm.pl 28.01.04, 00:15
        Miła Kasiu. Nie znasz tamtych czasów z autopsji, jedynie z opowiadań być może
        skrzywdzonych, a byc może malkontentów, którzy zobaczywszy, co jest w sklepach
        za zelazna kurtyną cierpieli, ze te luksusy nie są im dane w kraju na co dzień.
        Cierpieli, wyjeżdżali za granicę i ze stopniami magisterskimi zamiatali w
        Wiedniu i Paryżu ulice i myli kible. W PRL każdy miał pracę, bo praca była nie
        tylko przywilejem jak obecnie ale obowiazkiem. Kończyłaś szkołę, kończyłaś
        studia i dostawałaś skierowanie do pracy zgodnie z uzyskanym wykształceniem. Na
        mieszkanie w świeżo zorganizowanej spółdzielni mieszkaniowej czekałam trzy
        lata. Od podpisania umowy i od rozpoczecia kopania pierwszych fundamentów. Inni
        początkowo nieufni tylko sie przygladali, a dopiero jak zobaczyli pierwsze
        bloki, pierwsze mieszkania rzucili się tłumnie do zapisywania się. I wtedy
        trzeba juz było dłużej czekać. Żyliśmy skromnie, ale takie były czasy i takie
        realia i taka młodość. Uczylismy się, pracowaliśmy, zakładaliśmy rodziny bez
        strachu o jutro nasze i naszych dzieci. Korzystaliśmy z urlopów,wyjazdów na
        obozy i wczasy krajowe i zagraniczne: do Bułgarii, Rumunii, na Węgry nad
        Balaton, do Jugosławii, na Krym. Wprawdzie nie wszyscy mieli telewizor i
        samochód, pralkę automatyczną, a o komputerze mało kto marzył. Ale mieliśmy
        czas dla rodziny, czas na kontakty towarzyskie, i na cieszenie sie młodością, a
        także tym, ze przeżylismy wojnę i okupację, bo nie wszystkim to się udało. A
        teraz możemy sobie ponarzekać bo "upływa szybko życie, upływa szybko czas.
        Przekonasz się o tym gdy przyjdzie Ci piastować wnuki, jeżeli oczywiście
        będziesz je miała, czego Ci zyczę, bo to wielka frajda.Pozdrawiam.
    • mybach Re: PRL to byly piekne czasy to byl raj na ziemi. 05.12.03, 09:25
      kto chce to ma syf i hiv, a kto nie chce to nie ma, poza tym PRL, to byl czas
      dla wybranych, mnie to by dzis nie odpowiadalo, a tak moge miec ladne
      mieszkanie, inne niz sasiad "chlopo-robotnik" po awansie spolecznym, samochod z
      klimatyzacja, a nie malucha na przedplaty, do tego ktos taki jak TY ma prawo
      powiedziec co mysli i nikt nie biegnie do KC z informacja, po prostu dzis jest
      troche inaczej, a jednoczesnie wiele sie nie zmienilo, w PSACH byla taka scena,
      ktora pozwole sobie zacytowac, "ludzie sie zmieniaja, a ty ciagle w komisjach".
      Powodzenia a PRL jest dobry tylko w muzeum.
      Pozdr.
      Mybach.
      • Gość: starypolonus Re: Kasia ktora zyje przeszloscia IP: *.proxy.aol.com 05.12.03, 10:32
        wyglada ze jest starym prowokatorem.Nie wyobrazam sobie aby mloda,wyksztalcona
        osoba,wychowana w domu partyjniaka -pilota ,zajmowala sie tak przeszloscia.
        Poza tym kostka masla kosztowala 18-22 zl a nie jak pisze nasza literatka 9 zl.
        Po polsku nazywamy panie Kasiu takie gadki-pieprzenie w bambus.
        Co do mybach to ze , to byl czas
        > dla wybranych i jemu to by dzis nie odpowiadalo-szkoda
        Ja bylem jednym z tych wybranych i mi bardzo to odpowiadalo
        • Gość: kasia.lomanczyk Re: Kasia ktora zyje przeszloscia IP: *.gda.pl / 213.199.221.* 05.12.03, 13:11
          I tu sie, stary polonusie, mylisz grubo. Moj ojciec (ani nikt z mojej rodziny)
          NIGDY nie nalezal do partii, bowiem nie byl nigdy pilotem wojskowym (nie byl
          takze pilotem LOT, choc jest cywilnym) - aczkolwiek niewykluczone, ze UB
          posiada jakas jego "teczke", bowiem za tamtych czasow czlonkowie aeroklubow
          byli pod specjalnym nadzorem, jako ze potencjalnie mieli mozliwosc ucieczki za
          granice.
          Natomiast wychowana bylam w tradycjach starosolidarnosciowych (choc nie w
          robotniczym domu), a sam fakt ze jestem wyksztalcona humanistka, oraz osoba
          interesujaca sie tym, co sie wokol niej dzieje, sklania mnie do zainteresowania
          historia tego kraju.
          Jesli byles jednym z wybranych, to masz szczescie (albo sprzedales tylek za
          mozliwosc lepszego zycia). W tym drugim przypadku nie mam dla Ciebie szacunku.

          Do sarny: nie, nie zyje w szklanej kuli otoczona samymi wyksztalconymi,
          pachnacymi i pieknymi ludzmi jak z okladek kolorowych magazynow, jesli o to Ci
          chodzi. Mialam tez w zwiazku z roznymi rodzinnymi przebojami okazje zobaczyc
          takich wlasnie ludzi - niewyksztalconych, durnych, tepych i wrednych, ale ze
          stuprocentowym przeswiadczeniem, ze zoladki mamy takie same i ze im sie tez
          NALEZY. Mysle, ze owszem, to nie peerel jest winny temu, ze tacy ludzie
          istnieja, ale to wlasnie komunizm wmowil tym ludziom, ze sprawiedliwie oznacza
          po rowno i wyksztalcil w nich postawe roszczeniowa przy calkowitej niecheci do
          roboty. Dlatego nadal podtrzymuje swoja opinie.
          • Gość: kasia.lomanczyk Re: Kasia ktora zyje przeszloscia IP: *.gda.pl / 213.199.221.* 05.12.03, 13:19
            Aha, i jeszcze jedno: za Gierka sklepy byly lepiej zaopatrzone, ale to wszystko
            bylo na kredyt. Zamiast zrobic jakies porzadne inwestycje, przezarlismy (moze i
            nie MY tylko WY, bo ja jestem z rocznika 1978) mnostwo kasy i w tej chwili
            musimy te dlugi splacic.
            • Gość: starypolinus Re: Kasia ktora splaca dlugi IP: *.proxy.aol.com 12.12.03, 15:49
              za towar ktory ja przezarlem.
              Dziewczyno czy naprawde majac 25 lat masz te problemy?
              Jezeli tak to Polska jest dziwnym krajem wychowujac tak mlode pokolenie.
              Pamietaj mlodosc nie trwa wiecznie,majac twoj wiek przechulalem
              polskie kredyty z reszta narodu.
              Zostaly mi chociaz wspomnienia.
              • mirrax Re: Kasia ktora splaca dlugi 12.12.03, 20:25
                Kasiu obudź się, przejrzyj na oczy! Nie rzecz w tym, ze "tamto" nazywało się
                komunizm, a "to" kapitalizm, albo inne gówno. Rzecz w tym że dzisiaj milionom
                ludzi żle się żyje. Jak tego nie widzisz, kup sobie okulary np. poprawności
                politycznej.W czasach socjalizmu najgorsi byli nadgorliwcy, widzę że bez
                względu na epokę zawsze oni sa najgorsi. Czy ty Kasiu nie jestes czasem ciotą
                rewolucji?

              • filut Brawo stary polonusie, młody duchem! 12.12.03, 21:13
                ..........Pamietaj mlodosc nie trwa wiecznie,majac twoj wiek przechulalem
                > polskie kredyty z reszta narodu ........

                I dobrze zrobiłeś;) Przynajmniej będziesz miał o czym rozmawiać ze św. Piotrem
                oczekując na przejście przez bramy niebieskie. Że do Nieba pójdziesz, to
                pewne:))
                Z Twego wyznania widać szlachecką proweniencję. To nie przygana, to ludzkie
                uczucie zawiści. Za późno zacząłem hulać (widocznie jakiś plebejusz wdarł się
                do rodu). Straconego czasu nie udało mi się nadrobić. A starałem się jak
                mogłem :((
                Pozdrawiam
                Fil
                • starypolonus Re: Brawo stary polonusie, młody duchem! 03.01.04, 08:21
                  dziekuje za zrozumienie panie filucie
      • Gość: oki Re: PRL to byly piekne czasy to byl raj na ziemi. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.03, 18:18
        thats,rights.
    • Gość: maszracje Re: PRL to byly piekne czasy to byl raj na ziemi. IP: *.proxy.aol.com 19.12.03, 01:59
      • walek210 Re: PRL to byly piekne czasy to byl raj na ziemi. 21.12.03, 17:53
        W życiu piękne sa tylko chwile. Dlatego teraz jest tak hujowo.
        • gamma43 Re: PRL to byly piekne czasy to byl raj na ziemi. 24.12.03, 13:27
          Wesołych świąt! Kiedyś człowiek czekał na te znaczące dla Katolków chwile
          pańskich narodzin. Dzisiaj każdy dzień przypomina ubóstwo dna bożego
          narodzenia i cierpień Maryji. W PRL byliśy "gnębieni", teraz sami się
          gnębimy.Hej kolęda deska!!!
          • Gość: tTz Re: PRL to byly piekne czasy to byl raj na ziemi. IP: *.pikonet.pl 31.12.03, 21:51
            Ja uważam,że te dwie epoki różnią sie stosunkiem do dupy;tamta władza kazała
            się w dupę całować,ta ma nas w dupie.
            • Gość: Starypolonus Re: PRL to byly piekne czasy to byl raj na ziemi. IP: *.proxy.aol.com 03.01.04, 00:40
              hahahahaha
    • starypolonus Re: PRL to byly piekne czasy to byl raj na ziemi. 06.01.04, 01:57
      trzymajcie ten watek u gory aby dokuczyc malkontentom
      • kassa3 Re: PRL to byly piekne czasy to byl raj na ziemi. 20.01.04, 16:11
        Jeszcze zapłaczecie za PRL-em jak nas do Unii przyłączą. Okaże się że ta
        komuna jest gorsza od tamtej. Płakać będzie ten naród, płakać będzie. Zacznie
        sie tez wielka emigracja do Ameryki. Dlatego Cimoszewicz tak zabiega o
        zniesienie wiz. Tam czekają na Polaczków w MC Donaldsach naczynia do umycia.
        Ci któryz wyjada będą zaliczani do szczęśliwców. Reszta cierpieć będzie nędzę.
        Oj, będzie. Memento mori.
    • kassa3 Re: PRL to byly piekne czasy to byl raj na ziemi. 21.01.04, 13:25
      Skąd tyle dekadencji? Po co opłakiwać ten głupi PRL? Dzisiaj każdy jest wolny
      (chyba że aresztowany) i może robic co chce. Jak mu sie nie podoba może
      emigrowac. Przecież paszport przestał juz być przedmiotem pożądania. Granice
      otwarte więc wio za chlebem.
    • kassa3 Re: PRL to byly piekne czasy to byl raj na ziemi. 21.01.04, 13:25
      Skąd tyle dekadencji? Po co opłakiwać ten głupi PRL? Dzisiaj każdy jest wolny
      (chyba że aresztowany) i może robic co chce. Jak mu sie nie podoba może
      emigrowac. Przecież paszport przestał juz być przedmiotem pożądania. Granice
      otwarte więc wio za chlebem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka