moni-aaa
27.01.09, 14:19
ja juz nie wyrabiam z swojej sutuacji.
mam kochajacego faceta,dobrego,uczynnego,chetnego do pracy i
troskliwego,tyle ze nie z wyzszym wyksztalceniem.moi rodzice zawsze
chcieli dla mnie jak najlepiej i przyslowiowego ksiecia z bajki.czy
oni maja racje mowiac ze w dzisiejszych czasach z facetem bez
wyzszych studiow nie mam co robic?wedlug nich to bez sensu.a ja na
to nei patrze-dla mnei najwazniejszy jest czlowiek sam a nie
wyksztalcenie(moj chlopak akurat ma srednie).ciagle sie kloce z
rodzicami a jak nie kloce to sa do mnie z dystansem bo nie akceptuja
mojego wyboru.