mg2005
25.02.09, 11:44
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6315787,Kanada__Policjant_zaluje__ze_doszlo_do_smierci_Dziekanskiego.html
Funkcjonariusz kanadyjskiej policji, zeznający w sprawie śmierci
polskiego imigranta Roberta Dziekańskiego na lotnisku w Vancouver w
2007 roku, wyraził żal z powodu zgonu mężczyzny, lecz zaznaczył, że
on i jego koledzy postępowali właściwie.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,5074982.html
Robert Dziekański, polski imigrant śmiertelnie rażony paralizatorem
przez ochronę lotniska w Vancouver, nie wykazywał żadnych przejawów
agresji i współpracował z władzami - wynika z raportu kanadyjskich
służb granicznych (CBSA).
Jaki byłby rejwach, gdyby zabili Żyda ?...