kamil.ran 22.03.09, 09:56 skąd w Polsce wzięła sie popurarność barów Sushi. Czy Polakom posmakowała ta potrawa czy moze jest to kwestia trendów i mody? W Warszwie to nawet obciachem jest nie jeść tej potrawy. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wilma.flintstone Re: popurarność barów Sushi 22.03.09, 10:16 Czyli co, kwestia mody? Nie zartuj, sushi jest po prostu smaczne, a juz to oferowane w Europie jest zdecydowanie dostosowane do naszych kulturowo uwarunkowanych smakowych preferencji. Bylam pare miesiecy temu w Japonii i tam z rulonikow sushi wygladaja na Ciebie rozliczne oczy, konczyny a takze wiazanki kijanek :D W Europie zas sushi to glownie i tak u nas jadane losos, krewetki, kraby, avokado... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Skrytozercasurhi Re: popurarność barów Sushi IP: *.opera-mini.net 22.03.09, 10:23 A poza tym sushi ma fantastyczne wartosci odzywcze. Polecam kupic sobie bambusowa matke, ryz do sushi i robic samemu. Szbkie to, tanie, latwe w przygotowaniu i pod kazdym wzgledem odzywcze. Odpowiedz Link Zgłoś
wilma.flintstone Re: popurarność barów Sushi 22.03.09, 10:26 Gość portalu: Skrytozercasurhi napisał(a): > latwe w przygotowaniu No tu sie nie zgodze - probowalismy kiedys z mezem - katastrofa...:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Skrytozercasushi Re: popurarność barów Sushi IP: *.opera-mini.net 22.03.09, 10:32 Jak ja umiem, to kazdy moze. Gwarantuje. Trzeba jednak ryz kupic do sushi, taki klejacy sie. Zmoczyc krawedzie sushi nori i dobrze potem scisnac. Acha i noz do krojenia tez trzeba zmoczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
rudolf.ss Re: popurarność barów Sushi 22.03.09, 16:08 nie widzę różnicy między zjedzeniem oka jakiegoś zwierzęcia a zjedzeniem jego nogi czy pośladka. Krewetki i kraby to niemal to samo co muchy i komary czyli stawonogi. Europa jest do bani - Azjaci wiedzą co dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
wilma.flintstone Re: popurarność barów Sushi 22.03.09, 16:14 rudolf.ss napisał: > nie widzę różnicy między zjedzeniem oka jakiegoś zwierzęcia a zjedzeniem jego > nogi czy pośladka. Smacznego, Rudi, doprawdy, smacznego... Odpowiedz Link Zgłoś
gringo68 Re: popurarność barów Sushi 22.03.09, 17:28 mi sushi nie smakuje, a barów też specjalnie dużo nie widzę... Odpowiedz Link Zgłoś
rudolf.ss Re: popurarność barów Sushi 22.03.09, 18:41 wolisz jeść poślady, które całe życie mają kontakt z kupą i odbytem niż oko? Odpowiedz Link Zgłoś
wilma.flintstone Re: popurarność barów Sushi 22.03.09, 21:01 rudolf.ss napisał: > wolisz jeść poślady, które całe życie mają kontakt z kupą i >odbytem niż oko? Coz, Rudolfie, nazwij mnie ekscentryczka, ale wybieram walory smakowe posladow :D Odpowiedz Link Zgłoś
moon_witch Nudne to 22.03.09, 17:38 zrulowany w glony ryz do tego troche rakow i losos echhh ile mozna toto jesc. Nic nie jest tak smaczne jak nalesniczki z serem... Odpowiedz Link Zgłoś
kamil_hania Re: Nudne to 22.03.09, 18:48 no nie tak do końca. Mówicie jakbyście nigdy w prawdziwej susharni nie byli. Tam mają taki wybór, że każdy coś znajdzie dla siebie. Ja jestem fanem maków, czyli tylko rybka z ryżem zawinięta w nori, a moja dziewczyna uwielbia futomaki - tzn. w ruloniku jest poza ryżem np. pieczona ryba, ogórek, awokado i majonez albo serek. Poza tym cała oprawa, jedzenie pałeczkami itp. to miła odmiana od polskiej kuchni, którą zresztą uwielbiam:) Bo nie ma jak schaboszczak, ale czasami taka japońszczyzna to fajna rzecz. Odpowiedz Link Zgłoś
kawitator wyjaśniam popularnośś suhi 22.03.09, 20:24 Sushi jest popularne bo to danie głęboko zakorzenione w Polskiej tradycji kulinarnej Takie klasyczne to surowa lub prawie surowa ryba i warzywka Polskie suhi robi się następująco Moczymy płaty śledziowe to ta rybka Kroimy i dodajemy warzywka czyli na przykład cebulkę jabłka Polewamy sosem so.... wróć śmietanką Do tego kieliszek tradycyjnej sake w postaci wyborowej dobrze zmrożonej i już mamy typowy posiłek zakorzeniony zarówno w Polskiej jak i Japońskiej tradycji kulinarnej Smacznego Idę po drugą porcje polskiego suhi ;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
33qq Re: wyjaśniam popularnośś suhi 22.03.09, 20:28 polskie suszi przed snem? będziesz miał koszmary Odpowiedz Link Zgłoś
moon_witch Re: wyjaśniam popularnośś suhi 22.03.09, 20:34 taak polskie suszi jest super. Nie ma nic smaczniejszego niz sledzik w oleju dobrze przyprawiony z cebulka lismi laurowymi i troche kwasku...To jest cos co powinnismy sprzedawac w Japonii. Odpowiedz Link Zgłoś
ona3010 Re: wyjaśniam popularnośś suhi 22.03.09, 22:38 Dla mnie suhi to moda i trend. To tez rzecz gustu, probowałam kilka razy i to nie to. Odpowiedz Link Zgłoś
zedrjan Re: wyjaśniam popularnośś suhi 22.03.09, 22:59 I tak nic nie przebije polskiego schabowego, albo bigosu..., a już na pewno nie sushi :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bysior nic dodać nic ująć IP: *.multimo.gtsenergis.pl 22.03.09, 22:55 świeży śledzik, nie za słony nie za mdły jest nie do pobicia, Japońce moga się schować Odpowiedz Link Zgłoś
wilma.flintstone Re: nic dodać nic ująć 22.03.09, 23:50 Gość portalu: bysior napisał(a): > świeży śledzik, nie za słony nie za mdły jest nie do pobicia, > Japońce moga się schować Sledzia nie dotkne kijem metrowym. Ale przy znienawidzonej przez spora czsec populacji watrobce sushi dla mnie siada. Czyli jaki wniosek? Jeden lubi Mozarta a drugi jak mu skarpetki smierdza ;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bysior Re: nic dodać nic ująć IP: *.multimo.gtsenergis.pl 23.03.09, 00:09 Uwielbiam wątróbkę i przede wszystkim SOS! do tego ziemniaczki lub kasza gryczana i ogórek ale podobno jest niezdrowa zbyt często, organizm odkłada w niej toksyny :/ (niesprawdzona informacja) ps. nie jestem otyły :) Odpowiedz Link Zgłoś
wilma.flintstone Re: nic dodać nic ująć 23.03.09, 00:30 Gość portalu: bysior napisał(a): > Uwielbiam wątróbkę i przede wszystkim SOS! Cholera, wlasnie sie zaslinilam jak buldog angielski...No i skad ja teraz o 12 w nocy watrobke wezme???? :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bysior Re: nic dodać nic ująć IP: *.multimo.gtsenergis.pl 23.03.09, 01:06 przecież napisałem S.O.S. :)) Odpowiedz Link Zgłoś