Dodaj do ulubionych

"Kościół leczy bezpłodność",Przekrój nr 25

26.06.09, 11:48
zastępuje in vitro nowenną do Matkiboskiej Karmiącej.Czas najwyższy lekarzy
zastąpić kapelanami !!!
Akademie medyczne zastąpić nowymi seminariami.
A w każdej parafii gabinet leczenia bezpłodności, wizyta 500 zł.
Bogu to będzie miłe.
Obserwuj wątek
    • l.george.l Re: "Kościół leczy bezpłodność",Przekrój nr 25 26.06.09, 12:07
      "Obserwacja cyklu przy udziale instruktorów jednak kosztuje. Co najmniej tysiąc
      złotych. Do tego trzeba doliczyć koszty kolejnych, częstych wizyt lekarskich,
      znacznej liczby badań, leczenia farmakologicznego, nierzadko również
      operacyjnego. Bywa, że koszty leczenia bezpłodności przy zastosowaniu NPT
      porównywalne są z kosztami sztucznego zapłodnienia". [...]
      "Tymczasem zdaniem profesora Mariana Szamatowicza naprotechnologia obdarza dziś
      polskie kobiety wyłącznie złudzeniami. – Niestety, złudzenia często rozłożone są
      na lata, często do chwili, gdy kobieta rzeczywiście, ze względu na wiek, nie
      będzie mogła mieć dzieci – mówi profesor. – Dlatego uważam tę metodę nie metodę
      za zwyczajne oszustwo".

      www.przekroj.pl/wydarzenia_kraj_artykul,4943,0.html
      ___
      "Polsce potrzeba dziś antyklerykalizmu jak niegdyś antykomunizmu". Magdalena Środa
    • teletoobis Re: "Kościół leczy bezpłodność",Przekrój nr 25 26.06.09, 12:13
      posiadasz dane co do skutecznosci owej metody? :)
      • he-he-1 Re: "Kościół leczy bezpłodność",Przekrój nr 25 27.06.09, 15:58
        Moze maja jakiegoś patrona od seksu?:)
        Bo wiem o wielu ich patronach nigdzie nie znalazłem aby mieli patrona od rozumu.
        • teletoobis Re: "Kościół leczy bezpłodność",Przekrój nr 25 27.06.09, 16:04
          Patronem od seksu zostanie Poetz po smierci :)
    • black-emissary Re: "Kościół leczy bezpłodność",Przekrój nr 25 26.06.09, 12:18
      W dodatku – co często podkreślają pionierzy naprotechnologii – towarem, który
      zjawia się na świecie nie tylko pod wpływem zabiegów medycznych na szkle, ale
      także wcześniej w wyniku masturbacji mężczyzny pod wpływem pism
      pornograficznych.


      Zaniemówiłam :).
      • l.george.l Re: "Kościół leczy bezpłodność",Przekrój nr 25 26.06.09, 12:49
        Warto pamiętać, że czarni mieszając się w sprawy rozrodczości nie dopuszczają
        nie tylko metody in vitro, ale także inseminacji, czyli najprostszej metody
        wspomagania rozrodczości, polegającej na wprowadzeniu nasienia partnera lub
        obcego dawcy do macicy. Niezgodne z naukami kleru jest nawet wprowadzenie
        nasienia na palcu do pochwy. Tak, tak, nawet tym się ta czarna mafia interesuje.
        • he-he-1 Re: "Kościół leczy bezpłodność",Przekrój nr 25 26.06.09, 12:54
          chwalmy pana:)
          • kolter-one Re: "Kościół leczy bezpłodność",Przekrój nr 25 26.06.09, 18:22
            he-he-1 napisał:

            > chwalmy pana:)

            Dzięki już wiem ze mnie chwalisz.
        • black-emissary Re: "Kościół leczy bezpłodność",Przekrój nr 25 26.06.09, 17:34
          A wprowadzenie "klasyczne", ale po masturbacji mężczyzny pod wpływem pism pornograficznych?
    • cuzmider Re: "Kościół leczy bezpłodność",Przekrój nr 25 26.06.09, 12:56
      Skoro wg. Nauki KK prezerwatywa zwiększa groźbę zakażenia HIV, to przez analogię
      powinna też zwiększać szansę zajścia w ciążę. Po czorta jakieś neologizmy. Co to
      w ogóle znaczy "napro"?
    • piwi77 Re: "Kościół leczy bezpłodność",Przekrój nr 25 26.06.09, 13:41
      he-he-1 napisał:

      > zastępuje in vitro nowenną do Matkiboskiej Karmiącej.

      To przecież od rzeczy. Kobieta nie mogąca zajść w ciążę nie ma
      problemu z pokarmem, ale z zajściem w ciążę właśnie. Dobrze gdyby
      wielebni czasem te dwie rzeczy rozróżniali. Modlitwa powinna być
      więc nie do Matusi Karmiącej, ale do Skutecznie Współżyjącej,
      ewentualnie Prokreującej się, czy którejś w tym stylu.

      • tlenek_wegla Re: "Kościół leczy bezpłodność",Przekrój nr 25 26.06.09, 13:42
        Przeciez to wieczna dziewica...
        • piwi77 Re: "Kościół leczy bezpłodność",Przekrój nr 25 26.06.09, 13:48
          Na tym polega cud tego przedsięwzięcia.
    • wojak.szwejk Re: "Kościół leczy bezpłodność",Przekrój nr 25 26.06.09, 13:54

      Jezu, co za absurd...
    • wilma.flintstone Re: "Kościół leczy bezpłodność",Przekrój nr 25 26.06.09, 15:18

      Niezle brednie:


      Cierpienie bezpłodnych par ma też swój głęboki sens i może
      prowadzić do bardzo dużej dojrzałości – twierdzi Maria Środoń. –
      Dzięki dojrzałej postawie takich par ci, którzy mogą mieć dzieci, są
      w stanie łatwiej zrozumieć, jakim obdarzeni zostali szczęściem



      Tja, zwlascza ci pakujacy dzieciaki do beczek, porzucajacy w domach
      dziecka lub po bijacy kablem. Ale jak znam nasz ukochany kraj, to
      sie przyjmie i jeszcze oszolomy bede chcialy na to pieniedzy
      podatnika.
    • brum.pl1 Mam pomysł 26.06.09, 16:09
      Dzięki he-he-1.
      Po lekturze artykułu mam świetny pomysł na dodatkowe parę groszy.
      Otóż, chcecie to wierzcie, chcecie nie wierzcie, ale...
      Wynajmuję lokatorom od dobrych paru lat mały domek pod Warszawą. I tak się
      dziwnie składa, że dziewczyny zachodzą w nim w ciążę, nawet te, co bezskutecznie
      leczyły bezpłodność przez kilka lat. Aktualna lokatorka będzie rodzić w
      sierpniu. Zamiast więc dawać ogłoszenie o wynajmie domku, będę reklamował go
      jako miejsce "wyleczenia" bezpłodności i kosił kasę jak licho. O!

      PS Uprzedzając pytania o moim udziale w ciążach owych pań, odpowiadam stanowczo:
      nie miałem z tym nic wspólnego!
      • teletoobis Re: Mam pomysł 26.06.09, 16:10
        niepokalane poczecia pod Warszawka? :)
        • brum.pl1 Re: Mam pomysł 26.06.09, 16:18
          teletoobis napisał:

          > niepokalane poczecia pod Warszawka? :)

          Nic z tych rzeczy. Dziewczyny mieszkają ze swoimi partnerami, nie wnikam, czy są
          zaobrączkowani, czy nie. To ich sprawa. Aktualni lokatorzy żyją bez ślubu już
          prawie siedem lat ( w tym rok u mnie). I co to zmienia? Kochają się, już wkrótce
          pobudują swój dom i się wyprowadzą. A na ich miejsce przyjdą inni.
          • teletoobis Re: Mam pomysł 26.06.09, 16:20
            I to jest prawdziwa promocja milosci. A jesli jeszcze pod chalupka jakies
            cudowne zyly plyna, co to zajsc pomagaja- to nic tylko trzepac kase, albo domek
            sprzedac Rydzyjkowi. On juz bedzie wiedzial jak wydusic ostatni grosz z
            potrzebujacych :)
            • brum.pl1 Re: Mam pomysł 26.06.09, 16:31
              teletoobis napisał:

              > I to jest prawdziwa promocja milosci. A jesli jeszcze pod chalupka jakies
              > cudowne zyly plyna, co to zajsc pomagaja- to nic tylko trzepac kase

              Pod chałupka nie sprawdzałem. Ale w bliskiej jej odległości jest kilka źródełek
              krystalicznie niemal czystej wody. Jedno z nich wykorzystałem i zainstalowałem
              tam studnię głębinową, dostarczającą wodę do domku.
              • teletoobis Re: Mam pomysł 26.06.09, 16:46
                Nie pisz o tym glosno, tylko sprawdz czy to czasem nie jest cudowna woda....
                Warszawa jako 2 centrum po Lurd ( nie wiem jak sie pisze i nie chce mi sie
                sprawdzac) to byloby to! :)
                • brum.pl1 Re: Mam pomysł 26.06.09, 17:16
                  teletoobis napisał:

                  > Nie pisz o tym glosno, tylko sprawdz czy to czasem nie jest cudowna woda....
                  > Warszawa jako 2 centrum po Lurd ( nie wiem jak sie pisze i nie chce mi sie
                  > sprawdzac) to byloby to! :)

                  Lourdes.
                  A jak się sprawdza cudowność wody?
                  • teletoobis Re: Mam pomysł 26.06.09, 17:48
                    jak sie napijesz na kaca i natychmiast wytrzezwiejesz- woga na zicher jest
                    swieta i cudowna :)
          • wojak.szwejk Re: Mam pomysł 26.06.09, 18:19
            brum.pl1 napisał:

            > Aktualni lokatorzy żyją bez ślubu już
            > prawie siedem lat ( w tym rok u mnie). I co to zmienia?


            Bardzo niekatolickie podejście, bardzo.
    • Gość: Czlowiek z zelaza Re: "Kościół leczy bezpłodność",Przekrój nr 25 IP: *.tbcn.telia.com 26.06.09, 23:18

      Zerowanie na ludzkiej rozpaczy i przemoznej checi posiadania dzieci.
      A Kosciol, w imie boze, macza w tym palce. Myslalem, ze mnie juz nic
      ze strony KK nie zaskoczy, a jednak...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka