Dodaj do ulubionych

Czytanie pieprzowymi litrówkami

10.07.09, 13:37
Eeee, pieprzonymi literówkami, znaczy ;P

Czytam: 'granat z ministerstwa' zamiast grant a Gapuchna 'sympatyczna sperma' zamiast... syntetyczna. Heh.
I teraz nad każdym postem czytam, stoi jak ten byk:

przeleć znajomemu.


Acha. Na szczęście nie mam znajomych, tylko przyjaciół ;P
Obserwuj wątek
    • gapuchna Re: Czytanie pieprzowymi litrówkami 10.07.09, 15:54
      a nie znajomego?
      ;P
      • twardycukierek Re: Czytanie pieprzowymi litrówkami 10.07.09, 16:47
        Poczekaj. Nie, tu nie mam żadnych literówek :D


        :D
    • twardycukierek Re: Czytanie pieprzowymi litrówkami 11.07.09, 10:34
      Oooops ;)))
    • stukam_kopytkami Re: Czytanie pieprzowymi litrówkami 26.07.09, 18:30
      już mi się podoba
      notorycznie robię jakieś literówki
      • twardycukierek Re: Czytanie pieprzowymi litrówkami 26.07.09, 18:31
        Hehe, zerkaj do Słonika Szpilkowego tam na górze ;D
        • fedorczyk4 Re: Czytanie pieprzowymi litrówkami 26.07.09, 19:21
          Ba, jestem "szefowa" od lietrówek. Mam ostrą dyslekcję w różnych
          formach i le Mąż uzywał mnie jako miernika mozliwości odczytywania
          haseł reklamowych. Wychodził z założenia że jeśli jego żona pojmie,
          to każda jełopa zrozumie:-)
          • stukam_kopytkami Re: Czytanie pieprzowymi litrówkami 26.07.09, 19:28
            ja nie mam dysleksji, ale uwielbiam przerabiać słowa.
            Jakoś lepiej i zabawniej wygląda życie.
            • mabiwy Re: Czytanie pieprzowymi litrówkami 26.07.09, 19:42
              ja mam, zdeklarowaną i oswojoną, co widać, mimo to, zabawa słowami
              niczym cocacola z hasła pani Agnieszki :)
              • fedorczyk4 Re: Czytanie pieprzowymi litrówkami 26.07.09, 19:55
                No sorry, ale dyslekcja nie pozbawia nas zabaw słowami, jeno je
                ubogaca czasami wbrew naszej woli! Inna sprawa ze że z uporem muła
                zamiast Dziecinka, pisuje Dziecinaka, co okrótnie bawiło jednego
                byłego członka, mojego stałego foruma:-)
                • mabiwy Re: Czytanie pieprzowymi litrówkami 26.07.09, 19:59
                  a czy coś takiego napisałem? Raczej bawi mnie to, ze właśnie te
                  zamierzone skuchy traktowane są ze zrozumieniem przez mniej znające
                  mnie osoby, oprócz tych, które potraktują je jako haniebny błąd :)
                  • gapuchna Re: Czytanie pieprzowymi litrówkami 26.07.09, 21:01
                    Ja tam nagminnie przestawiam litery, zjadam po drodze ich całe mnóstwo, stosuję
                    sobie tylko znane skróty myślowe - ale jakoś z trudem, bo z trudem, ludzie mnie
                    odczytują i nawet!!! - odpisują mi :))))
                    • mabiwy Re: Czytanie pieprzowymi litrówkami 26.07.09, 21:06
                      trudu brak jeśli początek i koniec wyrazu są napisane poprawnie.
                      Mózg sobie radzi. Udowodnione. :)

                      nie to, żeby był za niechlujstwem w pisaniu, ale :)
                      • gapuchna Re: Czytanie pieprzowymi litrówkami 26.07.09, 21:20
                        hehheheh, a gdzie jest m Szanowny Panie?

                        :DDD

                        Purystów wszelakich nie cierpię! AMEN :)
                        • mabiwy Re: Czytanie pieprzowymi litrówkami 26.07.09, 21:32
                          ;( ze spuszczoną głową i krwistym licem zakrytm rozkudłanym tym, co
                          pustą łepetynę porasta

                          e nie, szkoda mi marnować dobre emocje :D
                          • gapuchna Re: Czytanie pieprzowymi litrówkami 26.07.09, 21:45
                            .... ze spuszczona głową powoli,
                            idzie żołnierz z niemieckiej niewoli,
                            dudnią drogi.... ciągną obce wojska
                            a nad nimi złota jesień polska

                            Mabiwy! - pamiętam :))))) - nie ma to jak szlif na akademiach :D
                            • mabiwy Re: Czytanie pieprzowymi litrówkami 26.07.09, 22:31
                              ..Usiadł żołnierz pod brzozą u drogi,
                              opatruje obolałe nogi..

                              tematycznie takie same akademie mieliśmy :D
                              • gapuchna Re: Czytanie pieprzowymi litrówkami 26.07.09, 22:39
                                ....raz jeszcze się dźwignął na boku -
                                Ja muszę!, tam na mnie czekają....
                                i upadł i skonał i wrócił do kraju ...... czy jakoś tak :D

                                W rzeczy samej :)
                                • mabiwy Re: Czytanie pieprzowymi litrówkami 26.07.09, 22:47
                                  a nie :D to Ludwik D padł był, a ten przeżył, " bezdomny na ziemi
                                  matce". Autor ten sam :)
                                  • mabiwy Re: Czytanie pieprzowymi litrówkami 26.07.09, 22:52
                                    rany:D:D człowiek jak koń, myśl jednym skojarzeniem leci :D
                                    Ludwik D z Sabą na spacer poszedł. Tamten, to był Ludwik W.
                                    czerwonoręki ;)
                                    • gapuchna Re: Czytanie pieprzowymi litrówkami 26.07.09, 22:55
                                      I tak zmieniłam nastrój :)
                                      • mabiwy Re: Czytanie pieprzowymi litrówkami 26.07.09, 22:59
                                        zauważyłem :D
                                  • gapuchna Re: Czytanie pieprzowymi litrówkami 26.07.09, 22:52
                                    ech........

                                    Inaczej, mniej akademicko :)

                                    nagle
                                    wycinasz się
                                    z pomieszanych form ulicy
                                    wypukłością nóg, twarzy

                                    zbliżasz się - pół
                                    mijam cię - pół

                                    jakże mi szkoda
                                    tej zawsze jednej strony niewidzianej!

                                    Odchodzisz - pół
                                    ruch innych
                                    kroi cię w coraz drobniejsze kawałki
                                    nic mi z ciebie nie zostało
                                    nagle
                                    ....
                                    • mabiwy Re: Czytanie pieprzowymi litrówkami 26.07.09, 22:58
                                      autor ten sam

                                      ..bezwonny stan
                                      a to znaczy ruch
                                      a to wzruszyć
                                      coś z pamięci oddechu:
                                      krążenie
                                      rytm rozkręcony na kwiat
                                      rozgałęziacz pojęć zielonych
                                      bujna kulistość
                                      toczona zwąchań
                                      struktura
                                      każe stąd-dotąd zjawisko
                                      wdech! zaklockowanie!
                                      zamknąć w zamknąć
                                      kryształy
                                      w przezroczyście jedno słońce
                                      zmysłu ..
                                      • gapuchna Re: Czytanie pieprzowymi litrówkami 26.07.09, 23:02
                                        U mnie jest takie wahanie, takie o.....


                                        Ten szelest

                                        przesypywanie się życia
                                        ze świata pełnego rzeczy
                                        do śmierci

                                        to przeze mnie
                                        jak przez dziurę
                                        w rzeczywistości
                                        przeciska się ten świat

                                        na tamten świat



                                        domyślam do końca
                                        ten którego
                                        szukałem na górze
                                        czeka na dole

                                        w norze

                                        przemienienie
                                        gnuśne porykiwanie
                                        trąb ugniecionych
                                        z makulatury
                                        skręconych
                                        z gazet


                                        z martwych wstawanie

                                        w roztargnieniu

                                        daremne


                                        ***
                                        Ciężkie, ale oddaje czasem.

                                        • mabiwy Re: Czytanie pieprzowymi litrówkami 26.07.09, 23:10

                                          www.youtube.com/watch?v=T-SFg_MkRpA
                                          • gapuchna Re: Czytanie pieprzowymi litrówkami 26.07.09, 23:16
                                            Wiem. Tak. Nie jest az tak źle, czasem tylko coś lub ktoś uwiera.... Ale
                                            wszystko się wytrzyma i wszystko się zniesie. Tak jesteśmy zaprogramowani. A
                                            kiedy nie starcza sil, to pęka jakaś żyłka i jest po. I też dobrze.
                                            • mabiwy Re: Czytanie pieprzowymi litrówkami 26.07.09, 23:18

                                              nie tak szybko.
                                              • gapuchna Re: Czytanie pieprzowymi litrówkami 26.07.09, 23:20
                                                Tak, to też wiem.

                                                Nie za smutno się zrobiło?
                                              • mabiwy Re: Czytanie pieprzowymi litrówkami 26.07.09, 23:22
                                                g. prawda, ze cierpienie uszlachetnia a co najmniej wzmacnia.
                                                Niszczy. A jednak jest następny i następny dzień.


                                                dobrej nocy..
                                                • gapuchna Re: Czytanie pieprzowymi litrówkami 26.07.09, 23:30
                                                  gówno prawda - powiem to całym zdaniem!

                                                  dobranoc.
                                                • stukam_kopytkami Re: Czytanie pieprzowymi litrówkami 27.07.09, 08:13
                                                  mabiwy napisał:

                                                  > g. prawda, ze cierpienie uszlachetnia a co najmniej wzmacnia.
                                                  > Niszczy. A jednak jest następny i następny dzień.

                                                  to prawda , ze niszczy.
                                                  Czyli większość maksym i cytatów wielkich i znanych można o kant dupy rozbić?
                                                  • mabiwy Re: Czytanie pieprzowymi litrówkami 27.07.09, 10:12
                                                    praw Murphiego się trzymam. Z wiarą, jest odwrotnie. A myślenie ma
                                                    moc sprawczą ;)
                                                  • stukam_kopytkami Myślenie i wypowiadanie pewnych słów. 27.07.09, 10:18
                                                    mabiwy napisał:

                                                    > praw Murphiego się trzymam. Z wiarą, jest odwrotnie. A myślenie ma
                                                    > moc sprawczą ;)


                                                    Tak bardzo trzeba uważać na słowa i w jaki sposób się je wypowiada.
            • twardycukierek Kopytko ;) 27.07.09, 08:09
              stukam_kopytkami napisała:

              > ja nie mam dysleksji, ale uwielbiam przerabiać słowa.
              > Jakoś lepiej i zabawniej wygląda życie.

              Dokładnie tak mam :) uwielbiam zabawy słowne i przekręcanie! W realu i tu :))
      • milleniusz Re: Czytanie pieprzowymi litrówkami 26.07.09, 21:44
        Skutam_kopytkami napisała:

        > notorycznie robię jakieś literówki

        Prawdziwe Cukieroki literówek nie robią. :D
        • gapuchna Re: Czytanie pieprzowymi litrówkami 26.07.09, 21:45
          Millllllleeeeeeeeeeeeekkk :DDDDDDDDDDDD

          Ty Cukieroku jeden!!!!
          :DDD
          • milleniusz Re: Czytanie pieprzowymi litrówkami 26.07.09, 21:49
            Nie zauważyłaś jednego detalu. Ciekawe, czy Stukająca zauważy. :]
            • gapuchna Re: Czytanie pieprzowymi litrówkami 26.07.09, 21:52
              Widzę, drogi Milleniuszu, widzę :)))

              Druh Małkowski się kłania - prawda?
              :)
              • milleniusz Re: Czytanie pieprzowymi litrówkami 26.07.09, 21:55
                A nie kojarzę Małkowskiego. Kojarzę druha Borucha. Ale nie ma druha Borucha.
                • gapuchna Re: Czytanie pieprzowymi litrówkami 26.07.09, 22:03
                  Nigdy do skautów nie należałeś? :)))))))
                  • milleniusz Re: Czytanie pieprzowymi litrówkami 26.07.09, 22:09
                    Do harcerzy. Należałem. Ale to było już tak dawno, że wszystko pozapominałem.
                    No, może z wyjątkiem jednej harcerki. Czy dwóch. :]
                    • gapuchna Re: Czytanie pieprzowymi litrówkami 26.07.09, 22:17
                      No dobra, Kopytko przyszło i nie zauważyło - zero jeden dla mnie :)))

                      A twoje wyczyny z harcerkami pod namiotem w strugach deszczu (jakoś tak sobie to
                      wyobrażam, to mnie nie pociągają :DDD dawno i nieprawda! )

                      Skauting skojarzył mi się z zapodanym przez ciebie błędem.
                      • milleniusz Re: Czytanie pieprzowymi litrówkami 26.07.09, 22:47
                        No nie, właśnie. Oboje (z Mabiwym) jesteście w błędzie. To było dawno i
                        nieprawda, z przewagą nieprawdy, niestety. Harcerki wspominam więc platonicznie. :D
                        • gapuchna Re: Czytanie pieprzowymi litrówkami 26.07.09, 22:53
                          Milluś platonista :DDDD

                          Po prostu dobre!
                        • mabiwy Re: Czytanie pieprzowymi litrówkami 26.07.09, 22:53
                          jeno z przywołania drucha wyniosek wysnułem ;D
                    • mabiwy Re: Czytanie pieprzowymi litrówkami 26.07.09, 22:35
                      milleniusz napisał:

                      > Do harcerzy. Należałem. Ale to było już tak dawno, że wszystko
                      pozapominałem.
                      > No, może z wyjątkiem jednej harcerki. Czy dwóch. :]

                      stąd znajomość druha Borucha :D
        • stukam_kopytkami Re: Czytanie pieprzowymi litrówkami 26.07.09, 22:11
          milleniusz napisał:

          > Prawdziwe Cukieroki literówek nie robią. :D

          Cukieroki? A co to niby jest?
          • mabiwy Re: Czytanie pieprzowymi litrówkami 26.07.09, 22:28
            cukierki po spożyciu
        • stukam_kopytkami Re: Czytanie pieprzowymi litrówkami 26.07.09, 22:36
          milleniusz napisał:

          > Skutam_kopytkami napisała:
          >
          > > notorycznie robię jakieś literówki
          >
          > Prawdziwe Cukieroki literówek nie robią. :D

          dopiero teraz zauważyłam ...
          • milleniusz Re: Czytanie pieprzowymi litrówkami 26.07.09, 22:47
            Kopytka? To pokaż. :]
          • stukam_kopytkami Re: Czytanie pieprzowymi litrówkami 27.07.09, 08:12
            stukam_kopytkami napisała:

            > milleniusz napisał:
            >
            > > Skutam_kopytkami napisała:
            > >
            > > > notorycznie robię jakieś literówki
            > >
            > > Prawdziwe Cukieroki literówek nie robią. :D
            >
            > dopiero teraz zauważyłam ...

            tak może być ?
    • gapuchna Re: Czytanie pieprzowymi litrówkami 26.07.09, 21:21
      Cukieraczku,

      Ta sympatyczna to taka znikająca, bez efektów po 9 miesiącach?
      Ooooo, to ja taką wolę!
      :DDD
    • szwagier_z_niemodlina Stukam_z_Niemodlina i Szwagier_z_kopytkami 27.07.09, 10:10
      Mi sie objawili, jak o kotach dyskutuja.
      • stukam_kopytkami Re: Stukam_z_Niemodlina i Szwagier_z_kopytkami 27.07.09, 10:17
        szwagier_z_niemodlina napisał:

        > Mi sie objawili, jak o kotach dyskutuja.

        ha ha :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka