gapuchna 01.08.09, 19:08 już nawet o siódmej po południu! :DDD Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
szwagier_z_niemodlina Re: Mój Boże, znów szyscy śpią... 01.08.09, 19:12 Eee, no nie, ave Gapuchnallino, czasem zagladaja :-) Surfituri te salutant, czy jakos tak :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
flisy Re: Mój Boże, znów szyscy śpią... 01.08.09, 22:30 gapuchna napisała: > już nawet o siódmej po południu! > > :DDD No o siódmej jest najlepiej :) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Mój Boże, znów szyscy śpią... 01.08.09, 22:57 Gdzie, kto? Nikt nie śpi. Byłam cały dzień w plenerze, sport między innymi, właśnie ostatni goście poszli do domu. Spokojnie się zrobiło :) Odpowiedz Link Zgłoś
evva78 Re: Mój Boże, znów szyscy śpią... 01.08.09, 23:28 ja wróciłam przed chwilą... zajrzałam i znikam na dziś... Odpowiedz Link Zgłoś
mabiwy pożegnanie/powitanie 02.08.09, 00:10 lipiec/sierpień goszczony byłem/gościłem Odpowiedz Link Zgłoś
mabiwy pożegnanie / powitanie 02.08.09, 00:13 lipiec / sierpień goszczony byłem / gościłem Odpowiedz Link Zgłoś
gapuchna Re: pożegnanie / powitanie 02.08.09, 02:10 Aha, czyli robicie to celowo: kiedy ja jestem - milczycie, jak mnie nie ma, na forum życie wre. Aha...... :DDDDDDDDDD - śmieję się! a raczej uśmiecham do was :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
gapuchna Re: dyscyplinujesz 02.08.09, 11:32 błagam! - nie poprawiaj literówek, bo mnie moje własne kompleksy na tym punkcie zabiją na miejscu. i co wam po trupie gapuchny??? Odpowiedz Link Zgłoś
gapuchna Re: pożegnanie / powitanie 02.08.09, 11:27 zdecydowanie należy ci się! :D Odpowiedz Link Zgłoś
mabiwy Re: pożegnanie / powitanie 02.08.09, 11:39 kara bez winy?! to, ja białe półwytrawne poproszę ;) Odpowiedz Link Zgłoś
gapuchna Re: pożegnanie / powitanie 02.08.09, 11:48 :) Wiesz, sama już nie wiem czasem, na jakim świecie żyję. Też czasem mam poczucie karania bez winy.... i robi mi się smutno. Dobrze, ze wolisz półwytrawne, też takie wolę. :) Odpowiedz Link Zgłoś
mabiwy Re: pożegnanie / powitanie 02.08.09, 11:58 a to ja mniej uległy jestem. Protestuję :D jeśli odstępstwa, to w stronę wytrawnego, słodkie mi nie idzie i na żołądku zalega :) Odpowiedz Link Zgłoś
gapuchna Re: pożegnanie / powitanie 02.08.09, 12:15 To chyba nie kwestia uległości, tylko poczucie czegoś smutnego - we mnie :) Ale zostawmy to :) Minie :))) A wina.... och, Mabiwy! - nie znam sie kompletnie i całkowicie na winach, wódkach i tym podobnej :) Praktycznie nic nigdy nie pije. Czasem do obiadu lubię wypić wino, demi sec, ale o nazwę to proszę już mnie nie pytaj. Może ze 2 lata temu kupowałam różowe, chyba o nazwie Amour... Francuskie. Ale ostatnio nie spotykam, o - różowe mi smakują! Właśnie sobie to przypomniałam. Tymi winami przypomniałam sobie, ze jeszcze bez śniadania jestem :) Idę zrobić sałatkę pomidorową :) z jajkiem! o! :) Odpowiedz Link Zgłoś