gadzina74
06.08.09, 10:42
Proszę o pomoc w rozwiązaniu pewnego problemu. Mieszkam niestety
obok bardzo uciążliwej sąsiadki. Bardzo kocha koty i przyprowadza do
domu wszytskie jakie znajdzie na swojej drodze. Efekt jest taki, ze
śmierdzi na klatce schodowej, w jej mieszkaniu i oczywiście u
lokatorów. Często nie można okna otworzyc czy posiedzieć na balkonie
bo smród wygania do mieszkania. Trwa to juz od kilku lat, lokatorzy
są bezradni, administracja osiedla też. Kobieta jej włascicielem
mieszkania, płaci czynsz, z powodu problemów została wykluczona ze
spółdzielni ... i na tym się skończyło. Niedawno przeprowadzono
dezynfekcje ale i to nie pomogło!!. Czy ktoś wie jak rozwiązać ten
problem? Pytam poważnie bo to bardzo poważny problem i jak dotąd
polskie prawo było bezskuteczne. Dodam ze towarzystwa opieki umywają
ręce. Może przeczyta to jakiś prawnik, który miał juz kiedyś do
czynienia z podobnym problemem. Z góry dziękuje za odpowiedź