Dodaj do ulubionych

Sfera seksualna "ludzi stanu wolnego"

19.08.09, 07:47
Jeśli ktoś twierdzi, że nie potrzebuje stałego związku to znaczy, że
realizuje się w masturbacji, czy też lubi zabawę w myśliwego - kogo
upoluje, z tym się prześpi?
Obserwuj wątek
    • bysiu.dominator jest trzecia opcja 19.08.09, 08:13
      jeżeli do tego na dodatek jest impotentem, zakłada watki o sferze seks. innych ludzi
      • arek103 jest wiele innych opcji 20.08.09, 17:51
        bysiu.dominator napisał:

        > jeżeli do tego na dodatek jest impotentem, zakłada watki o sferze seks. innych
        > ludzi

        Jest wiele innych opcji - potrzeba tylko odrobine wyobrazni.
    • gazeta_mi_placi Re: Sfera seksualna "ludzi stanu wolnego" 19.08.09, 09:40
      Jesteś gejem?
      • sibeliuss Re: Sfera seksualna "ludzi stanu wolnego" 19.08.09, 09:50
        gazeta_mi_placi napisał:

        > Jesteś gejem?

        Spałeś ze mną, że masz taką pewność?
    • sibeliuss des4 19.08.09, 11:37
      Może zacznijmy opisy od Ciebie, będzie barwniej i ciekawiej :)
      ps. Ty także ze mną spałeś?
      • des4 Re: des4 19.08.09, 11:53
        bardziej od kwestii samego sypiania, niepokoi mnie to z kim lubisz
        sypiac, zwłaszcza w kotekscie twojej stalej obecności na forum o
        dzieciach...
        • sibeliuss Re: des4 19.08.09, 13:10
          Sprawdź, ja nie mam nic do ukrycia :)
          • des4 Re: des4 19.08.09, 13:24
            nie wątpię...byle nie pod prysznicem...
            • sibeliuss Re: des4 19.08.09, 13:36
              Mam czyste intencje i nic do ukrycia, tym się różnimy.
              EOT
              • des4 Re: des4 19.08.09, 13:59
                oprócz specjalizowania się w sprawach wychowania dzieci, robisz za
                domorosłego psychologa cioteczko???
                • gazeta_mi_placi Re: des4 19.08.09, 16:50
                  des4 napisał:

                  > oprócz specjalizowania się w sprawach wychowania dzieci, robisz za
                  > domorosłego psychologa cioteczko???

                  Uważaj bo za "cioteczkę" (taka ostatnia moda) możesz dostać 8000zł,nieco więcej za "pedała" 15.000zł.
                  P.s A tak OT: za nazwanie prostytutki k...ą też coś można dostać?
    • harry_callahan Re: Sfera seksualna "ludzi stanu wolnego" 19.08.09, 11:41
      To ulubione forum forum.gazeta.pl/forum/f,28680,Codzienne_zakupy.html

      ach te codzienne zakupy....
      • bysiu.dominator hehehe 19.08.09, 11:44
        3 "hehy" dla Sibeliusza odemnie!!!
        i dla lol-e za całokształt
    • pocoo Re: Sfera seksualna "ludzi stanu wolnego" 19.08.09, 11:50
      sibeliuss napisał:

      > Jeśli ktoś twierdzi, że nie potrzebuje stałego związku to znaczy, że
      > realizuje się w masturbacji, czy też lubi zabawę w myśliwego - kogo
      > upoluje, z tym się prześpi?

      A co? Zakazane? Cholera , muszę być bardziej czujna.
    • p.s.j Re: Sfera seksualna "ludzi stanu wolnego" 19.08.09, 12:02
      albo ma możliwość zaspokajania swoich potrzeb bez stałego związku (fucking friend?);
      albo jest aseksualny;
    • matylda1001 Re: Sfera seksualna "ludzi stanu wolnego" 19.08.09, 16:02
      Coście tak powsiedli na sibeliussa? Widziałam setki głupszych pytań
      na tym Forum.
    • piwi77 Re: Sfera seksualna "ludzi stanu wolnego" 19.08.09, 16:26
      sibeliuss napisał:

      > czy też lubi zabawę w myśliwego - kogo
      > upoluje, z tym się prześpi?

      Myśliwy jest zwykle także zwierzyną łowną. Warto o tym pamiętać.
    • dritte_dame Re: Sfera seksualna "ludzi stanu wolnego" 19.08.09, 16:57
      sibeliuss napisał:

      > Jeśli ktoś twierdzi, że nie potrzebuje stałego związku to znaczy, że realizuje
      się w masturbacji, czy też lubi zabawę w myśliwego - kogo upoluje, z tym się
      prześpi?

      Nie.
      To znaczy, że twierdzi że nie potrzebuje stałego związku.

      Mamy za mało informacji żeby wnioskować jakieś inne znaczenia.
    • chwila.pl Re: Sfera seksualna "ludzi stanu wolnego" 20.08.09, 08:27
      sibeliuss napisał:

      > Jeśli ktoś twierdzi, że nie potrzebuje stałego związku to znaczy, że
      > realizuje się w masturbacji, czy też lubi zabawę w myśliwego - kogo
      > upoluje, z tym się prześpi?

      Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na tak sformułowane pytanie.
      Jest zbyt lakoniczne.
      I tak, młody człowiek wkraczający w dorosłe życie nie powinien się u progu
      dorosłości wikłać w stałe związki. Bo te zwykle szybko się kończą niosąc gorycz
      porażki. Niech lepiej pozna wiele kobiet zanim trafi na tę jedyną, z którą
      zechce iść przez życie. I niech to będzie świadoma decyzja, podyktowana zdobytym
      doświadczeniem, dojrzałym uczuciem a nie chwilową fascynacją i zauroczeniem. Bo
      te w konfrontacji z prozą życia znikają jak bańka mydlana.
      • sibeliuss Re: Sfera seksualna "ludzi stanu wolnego" 20.08.09, 08:34
        Dlaczego pisząc młody człowiek masz na myśli tylko faceta?
        • chwila.pl Re: Sfera seksualna "ludzi stanu wolnego" 20.08.09, 09:02
          sibeliuss napisał:

          > Dlaczego pisząc młody człowiek masz na myśli tylko faceta?

          Zapomniałam dodać, że te same zasady dotyczą i kobiet, co niniejszym czynię. I
          podkreślam jednocześnie, że jest to tylko moja opinia, a nie uniwersalne formuły
          szczęścia. Znam wiele szczęśliwych małżeństw, w tym swoje i wiem, że receptą na
          udane małżeństwo/stały związek jest zachowanie następującej kolejności. Najpierw
          przyjaźń, potem dojrzała miłość. Te dwa czynniki cementują związek i sprawiają,
          że trwa on długie, długie lata.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka