Dodaj do ulubionych

Pracujący studenci - bez sensu

01.09.09, 19:20
Prowadzący w radiu właśnie chwali słuchacza, że student i jeszcze o tej porze
pracuje. Wow. Dla mnie to bzdura. to kiedy on się uczy? A kiedy odpoczywa?
Jakim specjalistą w swojej dziedzinie będzie?
Nawet jak pracuje zgodnie z kierunkiem - przecież najczęściej 90% pracy to
rutyna - a kiedy czas na rozwój, zagadnienia mniej typowe itp.? Bez sensu.
Obserwuj wątek
    • elf_15 Re: Pracujący studenci - bez sensu 01.09.09, 19:23
      Bez sensu... a za co ma żyć? Nie każdy chce brać "pieniążki" od rodziców
      • takajatysia a nawet jak by chciał to nie może.. 14.09.09, 20:53
        a nawet jak by chciał to nie może.. bo nie mają na przykład.
    • strikemaster Re: Pracujący studenci - bez sensu 01.09.09, 19:53
      Studenci mają teraz wakacje.
      • Gość: 40-latek Re: Pracujący studenci - bez sensu IP: *.chello.pl 01.09.09, 20:15
        Zacząłem studiować w ostatnich latach komuny. Na pierwszych latach
        studiów nikt nie pracował, za to imprezowano całymi nocami. Mimo że
        jestem z miasta robiłem parę razy w tygodniu objazdy po akademikach
        gdzie trwały nieustanne orgie alkoholowo-seksualne. Pod koniec
        studiów rzeczywistość w Polsce zaczęła się gwałtownie zmieniać,
        zaczęliśmy szukać pracy i mniej imprezować.

        Ogólnie uważam, że dzisiejsza młodzież studencka jest wykastrowana z
        atrybutów młodości. Zamiast szaleć i imprezować jak to bywało już od
        czasów średniowiecza (!), uczestniczą w jakimś idiotycznym rate
        race. A baby jeszcze skrycie kupczą ciałem z moimi rówieśnikami
        (sponsoring). Parszywe, paskudne czasy...
        • strikemaster Re: Pracujący studenci - bez sensu 01.09.09, 20:31
          > Parszywe, paskudne czasy.

          Kapitalizm, chcieliśmy to mamy.
          • bysiu.dominator Re: Pracujący studenci - bez sensu 01.09.09, 20:33
            > Kapitalizm, chcieliśmy to mamy.
            też chciałem zachodnioeuropejski socjalizm :)
            • strikemaster Re: Pracujący studenci - bez sensu 01.09.09, 20:35
              A masz XIX wieczny amerykański kapitalizm. :(
              • Gość: XXX545744 Re: Pracujący studenci - bez sensu IP: *.adsl.inetia.pl 13.09.09, 02:04
                strikemaster napisał:

                > A masz XIX wieczny amerykański kapitalizm. :(

                Chyba raczej umysłowy agorowy totalitaryzm, tępy komuszku... Jeśli mielibyśmy XIX w. kapitalizm to nie byłoby tak wysokich podatków, ZUSu oraz koncesje... Tak mały człowieczku, mamy socjalizm w niektórych aspektach większy niż PRLu. W końcu "Solidarność" to tak naprawdę organizacja walczący o prawdziwy socjalizm, a władze PRLowskie wiedziały, że socjalizm to już mit i jest zbyt kosztowny... PRL upadła, a nie komunizm... A ciekawe jest to, że studia są tak bezpłatne jak w XIX w. USA... hahaha

                "Prowadzący w radiu właśnie chwali słuchacza, że student i jeszcze o tej porze
                pracuje. Wow. Dla mnie to bzdura. to kiedy on się uczy? A kiedy odpoczywa?
                Jakim specjalistą w swojej dziedzinie będzie?
                Nawet jak pracuje zgodnie z kierunkiem - przecież najczęściej 90% pracy to
                rutyna - a kiedy czas na rozwój, zagadnienia mniej typowe itp.? Bez sensu."

                Hahaha - studiuje się po to, aby mieć z tego pracę czy aby imprezować??? Ciekawe, gdyby była komuna to pewnie ceny towarów alkoholowych były 5x większe... I kto by imprezowal brz alkoholu... "Kolega miał sposoby" jak śpiewał KULT.
                • strikemaster Re: Pracujący studenci - bez sensu 02.10.09, 18:57
                  kto tu jest mały i tępy widać po stosunku do rozmówców. Najwyraźniej ktoś się sfrustrował i został fanatykiem.
                  A teraz do rzeczy. Większość studentów w Polsce płaci za studia mimo, że w konstytucji mamy zagwarantowaną darmową oświatę. To zdecydowanie nie jest komunizm (BTW w Polsce nigdy komunizmu nie było, nie skolektywizowano wsi, istniał prywatny biznes, co prawda półlegalnie i działał raczej w małej skali, ale był). Mamy dwysokie bezrobocie, dość dużą rozpiętość dochodową i niski socjal, co też jest typowe raczej dla prymitywnego amerykańskiego kapitalizmu. Pewnie też nie zauważyłeś, że wstąpiliśmy do UE, a tam socjalizm jest bardziej rozbudowany i powinniśmy do tego ideału dążyć. U nas, podobnie jak w USA i Ameryce Południowej ludzie są dla biznesu a nie biznes dla ludzi.
    • 20ka-rla Re: Pracujący studenci - bez sensu 02.09.09, 15:44
      Student chce zarobić sobie na wakacje czy na ferie co sie tak dziwisz?
      Prawda to jest ze studenci podczas roku akademickiego nie powinni pracowac to
      znaczy powinni studiowac dziennie tylko- mam na mysli mlodzież Studia zaoczne
      czy wieczorowe to tylko powinny byc dla starszych osob ktore chca uzupelnic
      swoje wyksztalcenie
      Po studiach zaocznych albo wieczorowych lub po prywatnych uczelniach mlodziez ma
      klopot ze zdobyciem pracy bo pracodawcy jak maja z czego wybierać to wybieraja
      sobie do pracu studentow po dziennych studiach państwowych uczelni i najchetniej
      z uczelni poznańskich bo maja najwyzszy poziom nauczania
      • Gość: Marta Re: Pracujący studenci - bez sensu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.09, 17:40
        Takie są czasy, że jak kończy się studia, a nie ma się w CV nic oprócz właśnie
        tych studiów i zdjęcia, to z pracą raczej jest marnie. Jest to moje subiektywne
        zdanie, z takim podejściem spotykam się w pracy, takie historie słyszę od
        znajomych. Nie jest to może "oczywista oczywistość", ale z tym spotykam się
        często. Studia dzienne to teraz przedłużenie młodości i nic więcej, szczególnie
        dzienne prywatne. Dzienne państwowe jeszcze ujdą, jeśli ktoś zdobywał
        doświadczenie na praktykach. Szkoda, że tak jest. Szkoda, że nie można się
        spokojnie uczyć, żyć studenckim życiem. Coraz wcześniej trzeba zaczynać pracę,
        aby po 5 latach studiów nie zaczynać od zera na najniższym stanowisku. Pozdrawiam.
      • Gość: ht Re: Pracujący studenci - bez sensu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.09, 23:50
        Na prawdę :o? To ciekawe jakim cudem - ja student zaoczny - dostaję zaproszenia
        na rozmowy kwalifikacyjne gdzie niby wymagają wykształcenia wyższego... no i
        muszę dodać, że w prywatnej studiuję... ah ja biedny.
      • karolski4n Re: Pracujący studenci - bez sensu 04.09.09, 12:24
        Jedna wypowiedz - 3 demagogiczne bzdury. :)
        Gratuluje.

        20ka-rla napisała:
        > Po studiach zaocznych albo wieczorowych
        > lub po prywatnych uczelniach mlodziez ma
        > klopot ze zdobyciem pracy

        1.

        > bo pracodawcy jak maja z czego wybierać to wybieraja
        > sobie do pracu studentow po dziennych studiach państwowych uczelni

        2.

        > i najchetnie j
        > z uczelni poznańskich bo maja najwyzszy poziom nauczania

        3.
        • Gość: robak Re: Pracujący studenci - bez sensu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.09, 12:35
          Potwierdzam to ze trudno znalesc prace po studiach zaocznych albo dla
          pracujacych .To dyskryminacja!!
          • karolski4n Re: Pracujący studenci - bez sensu 04.09.09, 12:54
            Czemu upatrujesz sie zrodla swoich niepowodzen w rodzaju odbytych studiow a nie
            np. w swoich posiadanych (badz ich braku) umiejetnosci?
            • Gość: Marta Re: Pracujący studenci - bez sensu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.09, 13:57
              Myślę, że po studiach zaocznych, bez większego znaczenia czy prywatnych czy
              państwowych, łatwiej jest dostać pracę, bo wcześniej zdobywa się doświadczenie
              zawodowe, wcześniej człowiek uczy się co to w ogóle jest praca, dyscyplina i
              odpowiedzialność, tu nie chodzi tylko o wykonywanie czynności zgodnie z
              kierunkiem studiów, tu chodzi o zapoznanie się z tym czym praca jest, jakie są
              relacje międzyludzkie w pracy, jakie są relacje przełożony-pracownik,
              pracownik-pracownik. Student zaoczny uczy się tego wcześniej na niskich
              stanowiskach aby po pięciu latach nauki otrzymać już odpowiedzialne i konkretne
              stanowisko pracy, a nie zaczynać od zera.
              • strikemaster Re: Pracujący studenci - bez sensu 04.09.09, 16:02
                Pod warukniem, że zdobywa się doświadczenie w kierunku studiów, staż w budzie z e.coli gratis nie pomaga, a do takich rzeczy ostatnio media zachęcają studentów.
              • Gość: wiem Re: Pracujący studenci - bez sensu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.09, 19:05
                studenci dzienni sa dobrze przygotowani do zawodu natomiast zaoczni ucza sie za
                pieniadze i studia zaoczne skonczy najwiekszy nieuk byle tylko placil w terminie
                • Gość: Marta Re: Pracujący studenci - bez sensu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.09, 21:07
                  Nie każdego stać na to aby uczyć się dzienne, nie ma czasu pracować, nie ma się
                  za co utrzymać. Powiecie, że przecież można otrzymać stypendium, owszem można,
                  tylko po pierwsze stypendium to nie jest kwota, za którą można się utrzymać, po
                  drugie nie każdy student, nawet studiujący dziennie w państwowej szkole,
                  otrzymuje stypendium, jest dobry, szkoli się na dobrej uczelni, ale czasem to za
                  mało na stypendium, każdemu niestety nie przydzielają. Rynek pracy teraz wygląda
                  tak, że liczy doświadczenie, które jest bardziej pożądane niż wiedza i na nic
                  argumenty o gruntownym wykształceniu studentów z państwowych studiów
                  stacjonarnych. Pracodawcy marzą o 25 latku z 10 letnim doświadczeniem, 3
                  językami w stopniu biegłym. Przesadzam celowo, ale taki obraz właśnie obserwuję
                  wśród moich znajomych, w pracy, z opowiadań, nawet z forum. Ile jest magistrów
                  szczególnie po dziennych studiach, niezależnie z której uczelni, magistrów
                  bezrobotnych, magistrów po uniwersytetach i po prywatnych uczelniach. Rynek
                  pracy wszystkie te osoby sprowadza do jednej kategorii: bezrobotny. Dramatycznie
                  to wygląda, ale w większości przypadków można zaobserwować takie przykre
                  zjawisko. Dlatego też studia zaoczne, niezależnie od opinii, dzięki możliwości
                  podjęcia pracy, dają w dzisiejszych czasach większe szanse na znalezienie dobrej
                  pracy.
                  Pozdrawiam.
                • sueellen Re: Pracujący studenci - bez sensu 11.09.09, 13:08
                  > studenci dzienni sa dobrze przygotowani do zawodu

                  Bzdura. Studia wcale nie przygotowują do zawodu. Tam zdobywa się tylko teorię.
                  Nie ważne czy przyswaja się ją w dzień czy wieczorem, ważne by mieli ukończone
                  porządne studia (nie Akademiii Wszystkiego Najlepszego)i praktykę w
                  zawodzie
                  - płatną, czy bezpłatną, wszystko jedno.

                  Student bez praktyki czy to po studiach dziennych czy zaocznych jest tak samo
                  (bez)wartościowy, bo niczego nie umie.

                  Studiowałam dziennie i zaocznie, pracowałam w zawodzie podczas studiów, a pracę
                  dostałamw firmie w której najpierw odbywałam bezpłatne praktyki podczas wakacji.
                • Gość: iwanowna Re: Pracujący studenci - bez sensu IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.10.09, 18:57
                  wiesz, niektórych nie stać na studiowanie dziennie.
                  Nie każdy ma własny pokoik w domu rodziców w takim miejscu, żeby codziennie
                  dojeżdżać na zajęcia.
                  Nawet jeśli rodzice chcą dobrze, to niekoniecznie mają kasę na to, żeby dziecku
                  sfinansować wynajęcie mieszkania czy nawet pokoju i wyżywienie i inne potrzeby.

                  Ja jestem właśnie w takiej sytuacji i nie czuję się gorsza studiując zaocznie i
                  pracując. Studiuję na uczelni uznawanej za dobrą (nie jest to uczelnia
                  prywatna), a żeby skończyć studia wcale nie wystarczy płacić w terminie.

                  Jasne, że chciałabym móc studiować dziennie, mieszkać w tym samym mieście, w
                  którym znajduje się moja uczelnia i mieć wolne weekendy i imprezować, ale
                  zwyczajnie mnie na to nie stać. Muszę pracować, żeby mieć za co mieszkać, jeść i
                  opłacać studia.

                  A czy studenci dzienni są przygotowani lepiej od zaocznych? To już tylko i
                  wyłącznie od studentów zależy.
                  Najczęściej studia prawie w ogóle nie przygotowują do pracy, wszystkiego i tak
                  trzeba się nauczyć w praktyce (oczywiście nie mówię, że wszystkie studia).

                  No i wypraszam sobie, nie jestem nieukiem. Studiuję po to, żeby się czegoś
                  nauczyć, a potem wykonywać mój wymarzony zawód.
              • wanilia666 Re: Pracujący studenci - bez sensu 09.09.09, 20:11
                wszystko zależy od tego, z jakimi umiejętnościami po tych studiach
                wychodzisz. Jeśłi skończysz zarządzanie albo marketing-to masz
                problem, córka mojej znajomej takie studia skonczyła, szuka pracy-
                nie nadaje się do księgowości bo nie miała na studiach tego
                przedmiotu w wystarczającym zakresie,żeby być księgową, nie nadaje
                się do Urzędu Skarbowego, bo finanse też były okrojone, skończyła
                studia , którre z założenia kształcą kierowników, ale na to za mało
                umie. Co innego na przykład ktos , kto studiuje bankowość, finanse,
                informatykę, te studia dają określone umiejętność, można po nich
                zacząć pracę, nikt Cię nie musi wprowadzać w zagadnienia.
          • Gość: przechodzien Re: Pracujący studenci - bez sensu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.09, 12:26
            Pelna zgoda
        • strikemaster Re: Pracujący studenci - bez sensu 04.09.09, 16:00
          > > Po studiach zaocznych albo wieczorowych
          > > lub po prywatnych uczelniach mlodziez ma
          > > klopot ze zdobyciem pracy

          Zależy co studiuje, ale w większości przypadków chlebodawcy-dobrodzieje zdają sobie sprawę z niższego poziomu kształcenia na ww. kierunkach (może czasem niesprawiedliwie, ale takie są stereotypy).

          > > bo pracodawcy jak maja z czego wybierać to wybieraja
          > > sobie do pracu studentow po dziennych studiach państwowych uczelni

          Fakt potwierdzony.

          > > i najchetnie j
          > > z uczelni poznańskich bo maja najwyzszy poziom nauczania

          Nie wiem, u nas na Śląsku rzadko się tacy zdarzają.
        • takajatysia ha! 14.09.09, 20:59
          Skończyłam poznańską uczelnię państwową z 5 na dyplomie. Mój wydział był
          określony przez międzynarodową komisję akredytacjyną (na spotkaniu z samorządem
          studenckim)jako najlepszy wydział swojego typu w naszym pięknym kraju.
          Doświadczenie w pracy mam (choć nie w zawodzie) a pracy ni widu ni słychu...
          • takajatysia Re: ha! 14.09.09, 21:03
            a zresztą czy ktoś pyta na rozmowie czy się studiowało na UAMie czy na Wyższej
            Szkole Seksu i Biznesu (vel Wyższej Szkole Lansu i Bounce'u)? Jakoś nie wierzę...
    • fraupilz Re: Pracujący studenci - bez sensu 04.09.09, 16:11
      Jeśli ktoś umie sobie zorganizować czas, to może mieć nawet dwa kierunki studiów
      i pracę i znaleźć czas na odpoczynek, czytanie książek i od czasu do czasu na
      imprezy. U mnie to wychodzi (a przynajmniej wychodziło przez rok, bo później
      wyjechałam na stypendium za granicą).
      Pracę miałam co prawda średnio płatną, ale zgrabnie łączącą oba kierunki. Nie po
      to to piszę, żeby się chwalić, tylko żeby powiedzieć, że tak się da :) Wszystko
      jest kwestią samodyscypliny.
      • strikemaster Oczywiście, doba ma 24 godziny + noc :) 04.09.09, 16:27

      • black-emissary Re: Pracujący studenci - bez sensu 04.09.09, 19:09
        Oczywiście, że się da, o ile dany człowiek nie potrzebuje więcej jak 8 minut
        dziennie snu.
        • fraupilz Re: Pracujący studenci - bez sensu 08.09.09, 09:48
          Wysypiam się bardzo dobrze w ciągu tych 8 godzin, dziękuję :)
          • strikemaster Re: Pracujący studenci - bez sensu 08.09.09, 16:29
            I jeszcze noc masz całą wolną. :) W zimie noce są długie, nawet po kilkanaście godzin, musisz się strasznie nudzić. :P)
            • fraupilz Re: Pracujący studenci - bez sensu 11.09.09, 01:48
              To że Ty nie czujesz się na siłach czegoś robić, nie wyklucza że inni sobie z
              tym radzą.
              • strikemaster Re: Pracujący studenci - bez sensu 11.09.09, 16:16
                1. Zależy co się studiuje. Spróbuj pracować jako projektant albo inżynier budowlany studiując dziennie, jest to o tyle trudne, że w pracy trzeba być dyspozycyjnym i na politechnice też. Łatwo się takie coś robi gdy się studiuje Zarządzanie Hamburgerem w Placówkach Małej Gastronomii i równocześnie pracuje w zawodzie, czyli macpracuje.
                2. Zadowolenie mas z bycia wyzyskiwanymi jest dla mnie głupie.
                • fraupilz Re: Pracujący studenci - bez sensu 13.09.09, 15:33
                  Tłumaczenie specjalistyczne (dzienne, UW) i psychologia społeczna (SWPS,
                  teoretycznie zaoczne, w praktyce miks z dziennymi, na co mam zgodę dziekana),
                  pracowałam jako lektorka w szkole językowej, niestety nie umiem gotować, więc
                  mała gastronomia odpada w przedbiegach.

                  Wyzysk to by był, gdyby student siedział na tyłku, ciągnął grubą kasę od
                  rodziców, nie dokładał się finansowo do swojego utrzymania i jeszcze sam sobie
                  ciuchów nie umiał uprać (takich też znam).
                  • Gość: znawca Re: Pracujący studenci - bez sensu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.09, 16:04

                    Psychologia??Psychologiem najlepszym jest kazdy sam dla siebie

                    Psycholodzy 'wykszta;lceni' to tylko teoria ,klepia z ksiazek regulki jak mantre
                    i wielu ludziom tylko szkodza a nie pomagaja
                    Mojej sasiadce zakazali podnosic glos na syna kiedy byl w podstawoce bo rzekomo
                    bardzo wrazliwy był a dziś ma 22 lata i Matce swojej juz dwa razy przylożył a
                    ojcu wybił zeby a na mature zażądal zeby mu kupili garnitur z 3 tys zl bo
                    inaczej do matury nie podejdzie
                    Wszystko to stalo sie zpomoca i wielkim udzialem psychologow ktorzy zabronili
                    krzyczeć i karcić ich syna kiedy byl na to czas!!

                    !!Widać ,ze te szkoly nie daly ci rozumu za wiele
                    O jakim ty wyzysku piszesz??
                    Ja mam kase i daje synowi sam ,nie musi prosić i ciągnąć .Uczy sie dobrze i
                    imprezuje
                    Robić tez nic nie musi ,od tego jest gosposia zatrudniona w domu!!Zony nie mam
                    Wyobraz sobie kobieto ze sa ludzie co stac ich na wiele i nie musza uszczuplac
                    finansow swoim dzieciom ani sobie!!
                    • fankoltera Re: Pracujący studenci - bez sensu 02.10.09, 15:43
                      Zgadza sie .
    • Gość: kati zaoczne państwowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.09, 18:23
      Nie wiem skąd biorą się te bzdury o studiach zaocznych na dobrych
      państwowych uczelniach. Sama kończyłam najpierw dzienne potem drugi
      kierunek zaocznie i wiem, że wymagania na egzaminach sa dokładnie
      takie same. Zgoda, na zaocznych mniej jest studentów wybitnych więc
      średni poziom studentów pewno jest nizszy. Ale stwierdzenie, że
      dyplom zaocznych jest mniej wart niz dziennych to bzdura. Dobra
      ocena na egzaminie dla zaocznych oznacza dokładnie to samo co dobra
      ocena na dziennych - ci sami wykładowcy, te same wykłady itd.
      Może kiedyś było inaczej i stąd te dziwne opinie u ludzi nie
      znających tematu?
      Natomiast uczelnie prywatne to juz zupełnie inny temat.
      • strikemaster Re: zaoczne państwowe 11.09.09, 19:10
        Nie zawsze tak jest. Gdy studiowałem, najgorszych studentów wywalali np. za dziekanki na wieczorowe lub zaoczne, oczywiście płatne a wykładowcy płakali, jakich głąbów tam dostają i jeszcze muszą przepuszczać, klient płaci więc studiuje, polecenie dziekana.
        • Gość: kati Re: zaoczne państwowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.09, 22:08
          Zgoda, dyplom z najnizszymi ocenami dopuszczającymi zawsze powinien
          budzić obawy co do poziomu delikwenta - zresztą obojetnie czy
          zaocznego czy dziennego. Ale aby zdobyc dobre i bardzo dobre stopnie
          na dyplomie zaocznym trzeba zdać egzaminy dokładnie tak samo jak na
          dziennych. Dotyczy to zwłaszcaa kierunków prestizowych typu prawo
          czy psychologia na dobrych uczelniach.
    • mason_i_cyklista Re: Pracujący studenci - bez sensu 13.09.09, 15:57
      pierdzielisz facet

      da się studiować i pracować, tylko trzeba miec odpowiednie studia i odpowiednią
      pracę. znajomy ma w przyszłym roku 5 godzin zajęć na uczelni w tygodniu, nie
      pracować obok tego to grzech.

      ja mam pracę w której fizycznie nie muszę bywać, w tej chwili właśnie pracuję.
    • Gość: goska Re: Pracujący studenci - bez sensu IP: 77.252.231.* 15.09.09, 15:11
      W duzych znanych nanych przedisbiorstwach tylko absolwenci po studiach dziennych
      dostaja prace ,niestety ale to przykra prawda dla tych co maja zaoczne albo
      wieczorowe czy prywatne miejsca w dobrych renomowanych zakladach pracy zawsze
      sa dla absolwentow po dziennych studiach
      • Gość: Marta Re: Pracujący studenci - bez sensu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.09, 15:51
        Nie zgodzę się z Tobą. Praca w korporacjach nie jest zarezerwowana tylko dla
        absolwentów studiów dziennych. Zarówno dzienni jak i zaoczni maja podobne
        szanse, jeśli wykażą się czymś więcej niż samą umiejętnością studiowania.
        • fankoltera Re: Pracujący studenci - bez sensu 02.10.09, 15:54
          Moj kumpel jest dyrektorem duzego przedsiebiorstwa budowalanego i niestety ale
          do pracy woli przyjmować absolwentów dziennych studiów- wieczorowka i zaoczne
          odpadają u niego .
          • Gość: Marta Re: Pracujący studenci - bez sensu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.09, 18:51
            Różne firmy przyjmują różnych ludzi, a tak na prawdę czy to student dziennych czy zaocznych studiów, może mieć lub nie mieć szczęścia w poszukiwaniu pracy. Zaoczny kończąc studia przeważnie pracy już nie szuka, bo gdzieś już pracuje, z dyplomem ma większe szanse na awans mając już kilka lat doświadczenia w jednej firmie, natomiast absolwent po studiach dziennych dopiero pracy zaczyna szukać.
    • zawsze.i.niezmiennie Co student ma? 03.10.09, 10:33
      Co student ma? Student ma się uczyć!
      Na dziennych studiach powinien obowiązywać bezwzględny zakaz pracowania.
      • strikemaster Re: Co student ma? 03.10.09, 12:30
        > Na dziennych studiach powinien obowiązywać bezwzględny zakaz pracowania.

        Pod karą śmierci. :) Proponuję też w teren wysyłać specjalne trójki uczelniane. Będą one chodzić po zakładach pracy i kontrolować, czy nie ma tam przypadkiem jakiegoś studenta. lol
        • zgrabna.tupacia Re: Co student ma? 03.10.09, 12:47
          strikemaster napisał:

          > > Na dziennych studiach powinien obowiązywać bezwzględny zakaz pracowania.
          >
          > Pod karą śmierci. :)

          Nie, pod kara usunięcia z uczelni.

          > Proponuję też w teren wysyłać specjalne trójki uczelniane.
          > Będą one chodzić po zakładach pracy i kontrolować, czy nie ma tam przypadkiem jakiegoś studenta. lol

          A czemu nie?

          Studenci są okropnie wykorzystywani w pracy. Pracują na "czarno" albo na "szaro", prawie nigdy nie podpisują "normalnej" umowy", pracodawcy cudują z ich ubezpieczeniem - to wszystko jest g.... warte.



          • strikemaster Re: Co student ma? 03.10.09, 15:54
            > Nie, pod kara usunięcia z uczelni.

            To jest ograniczenie wolności!

            > Studenci są okropnie wykorzystywani w pracy. Pracują na "czarno" albo na "szaro
            > ", prawie nigdy nie podpisują "normalnej" umowy", pracodawcy cudują z ich ubezp
            > ieczeniem - to wszystko jest g.... warte.

            Zapytaj chlebodawców-dobrodziei, a nawet samych pracujących studentów, czy chcieliby z tego zrezygnować.
    • avidez Re: Pracujący studenci - bez sensu 03.10.09, 15:46
      Sa studenci, którzy lubią pracować i dają radę to pogodzić. Inni
      nie. Ja, na przykład, właśnie zaczynam studia i zamierzam pójść do
      pracy - jeśli znajdę taką, która mnie zainteresuje :>
      • mala_stara Re: Pracujący studenci - bez sensu 06.10.09, 15:51
        cóż, jakby to powiedzieć... nie każdego STAĆ na to żeby nie pracować podczas
        studiów. nie każdy może pozwolić sobie na siedzenie na tyłku i narzekanie, że
        głupi student, bo pracuje. widzę, że w głowach się naprzewracało.
        • avidez Re: Pracujący studenci - bez sensu 07.10.09, 01:03
          A czy ja piszę gdzieś, że pracujący studenci są głupi? To nie mnie
          sie poprzewaracało, a tobie poj...ło.
    • kol.3 Re: Pracujący studenci - bez sensu 06.10.09, 18:54
      Jak się ktoś chce uczyć to będzie pracował i się uczył. Jest mnóstwo
      studentów, którzy chodzą na studia dzienne, są na utrzymaniu rodziców,
      nie pracują, ich jedynym obowiązkiem jest nauka a i to oblewają i to z
      powodu czystego lenistwa.
      Nie ma reguły.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka